Lechia wzmacnia się na Węgrzech, ale znów sięga po Polaka. Nalepa w Gdańsku
Weszło

Lechia wzmacnia się na Węgrzech, ale znów sięga po Polaka. Nalepa w Gdańsku

Węgry od jakiegoś czasu były dość popularnym kierunkiem, w którym spoglądały polskie kluby szukając wzmocnień. Rozochocona przykładami Nagy’a Lovrencsicsa, Gyurcso czy Kadara Lechia postanowiła nie być gorsza. Klub z Gdańska sięgnął jednak po piłkarza z… polskim paszportem. Michała Nalepę.

Oficjalnie potwierdza się więc to, o czym Mateusz Borek donosił na Twitterze już w lutym.

Cokolwiek powiedzieć o poziomie ligi węgierskiej, Nalepa wraca z niej do Polski jako zawodnik wygrany w pełnym tego słowa znaczeniu. Dopiero co wczoraj wznosił w górę puchar Węgier (pisaliśmy o tym – również ze względu na makabryczną kontuzję Gergo Lovrencsicsa – TUTAJ), rok temu wygrał też ze swoim klubem w wielkim stylu (21 punktów przewagi nad drugim Videotonem) rozgrywki ligowe.

Teraz przychodzi dla niego czas weryfikacji w ekstraklasie, gdzie do tej pory zagrał tylko 16 razy. W Wiśle, której zdecydowanie ze stoperem z Chrzanowa w składzie się nie wiodło (3 wygrane, 7 remisów, 6 porażek, 23 stracone w tym czasie przez Białą Gwiazdę bramki).

Wraca na pewno silniejszy mentalnie. Nieprzypadkowo Węgrzy pisali o nim jako o „bastionie defensywy”, a jego pozycja w zespole Ferencvarosu była w zasadzie od początku absolutnie niepodważalna. Jak Thomas Doll postawił na Polaka, tak nie miał zamiaru ani na moment zmieniać decyzji odnośnie obsady jednego z miejsc na środku defensywy.

Lechia natomiast zawczasu, jeszcze przed końcem kampanii 2016/17, zabezpiecza sobie kolejną pozycję na sezon 17/18. Po lewej obronie (Lewandowski) i defensywnym pomocniku (Matras), przyszedł czas na stopera. Zabezpiecza, co budujące, kolejnym Polakiem. Wydaje się, że czasy, gdy w Gdańsku na potęgę ściągano graczy byle jakich, byle zagranicznych, wreszcie minęły. A przynajmniej takie można odnieść wrażenie po jej pierwszych ruchach na rynku transferowym. Tylko że akurat z Lechią w tych sprawach nigdy nic tak do końca nie wiadomo…

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
Legia

Szał!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
Legia

Ewenement :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Oby był lepszy od Janickiego,wygląda na sensowny transfer.

jeremy

fiu fiu… najpierw Matras i Lewandowski, teraz Nalepa…

Bong0

Przecież o tym wiadomo od pół roku. PS nie sprawdzi się

Šćepan Šćekić
Warta Poznań

wydaje mi się, że transfer na łazarkowe „udo” lub jak kto woli na oślep.

wpDiscuz