Image and video hosting by TinyPic
Niekończąca się opowieść… Komunikat „Arsene Out” odroczony do 2019
Anglia

Niekończąca się opowieść… Komunikat „Arsene Out” odroczony do 2019

Przegryw. To jedno słowo najdobitniej opisuje każdego pojedynczego kibica Arsenalu, który wierzył, że najgorszy sezon Premier League od wielu lat, brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów, a także dwa lata bez ligowej wygranej w derbach z Tottenhamem zebrane do kupy sprawią, że Arsene Wenger wreszcie pożegna się z posadą. Że Kanonierzy otworzą nową erę, w której za sterami zasiądzie kto inny. Nic bardziej mylnego. Wenger zostaje na kolejne dwa lata, ba – dostał nawet podwyżkę.

To, że kampania 2016/17 nie okazała się gwoździem do trumny Wengera, do której deski zostały zbite i pomalowane już jakiś czas temu, to zaskoczenie naprawdę ogromnego kalibru. Przecież oprócz wspomnianych niepowodzeń, które w litanii zarzutów do Francuza wymienia się jako te najważniejsze, jest cały rząd kolejnych, takich jak:

– 5 punktów na 24 możliwe ugrane w lidze w meczach z zespołami TOP 4 tego sezonu

– odpadnięcie w fatalnym stylu z Champions League (2:10 w dwumeczu z Bayernem)

– przegrany 0:2 ćwierćfinał EFL Cup

O problemach z kontuzjami, które rokrocznie gnębią Kanonierów czy nie do końca trafionych inwestycjach ostatnich lat nie wspominając. Arsenal to już nie ofiara, której co sezon wybierane są najważniejsze elementy układanki, bowiem od paru lat naprawdę pokaźne pieniądze zostały w skład Kanonierów zainwestowane. Problem w tym, że średnio udanie, o czym świadczą kolejne sezony bez znaczących osiągnięć. Bo trudno za takie uznawać wygrany po raz ósmy kilka dni temu Puchar Anglii, skoro chwilę wcześniej okazało się, że w klubowym budżecie powstanie nie lada dziura spowodowana brakiem awansu do Champions League.

Z klubu płynie jednak jasny komunikat: „In Arsene We Trust”. Coraz mniej wspólnego mający z logiką, a coraz więcej z gloryfikowaniem przeszłości. Przeszłości dla fanów poszukujących w pamięci ostatnich wielkich sukcesów naprawdę zamierzchłej, ale – jak się okazuje – na władze klubu wciąż działającej tak mocno, by podsunąć Arsene’owi nową, jeszcze lepszą finansowo umowę.

Większość kibiców chciałaby wierzyć, że ostatnią. Ale splot wydarzeń, po jakich jest podpisywana pokazuje, że i tak – niezależnie od wyników dwóch kolejnych sezonów – wcale być nie musi.

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
YeahBunny

Przecież Arsene nie jest tam dla wyników sportowych, ale finansowych.

Ma zarabiać dla właścicieli kasę i robi to od lat kupując tanio i sprzedając drogo,
Może ostatnio jego oko wyłapujące młode (w szczególności fransuskie) talenty nie jest już tak ostre (wiadomo – wiek robi swoje), ale wynik finansowy na koniec jest więcej niż zadowalający,

a, że kibic domaga się trofeów – no cóż, to już problem kibica…

Obiektywny

Chyba kolego interesowałeś się ostatnio Arsenalem, jak grał tam Henry, bo od pięciu lat bilans transferowy to około 250 mln euro na minusie. A wcześniej? Zdarzały się lata, gdzie po 10-20 mln byli na plusie, ale na przemian z tymi na minusie, więc zwykła wypowiedź z serii ‚nie wiem, ale się wypowiem’.

YeahBunny

Tak komentuje ten, który liczy dochód podliczając jedynie wyniki transferów,

Ale zawsze fajnie się wypowiedzieć, że mój komentarz jest tym mądrzejszym i ważniejszym kolentarzem, prawda kolego?

Bo tak naprawdę dla władz Arsenalu liczy się tylko wynik sportowy, czego ostatnie sezony i niezwykłe sukcesy Wengera są dobitnym przykładem…

Obiektywny

W takim razie śmiało – dokończ swoją myśl w jaki sposób Arsene Wenger zauważalnie poprawia wyniki finansowe tego klubu. Zaintrygowałeś mnie i czuje, że nie jesteś jednym z tych, którzy jak palną głupotę, to choćby ktoś im przedstawiał tysiąc argumentów, to w niej tkwią. Ja też nie jestem, dlatego czekam na odpowiedź i w razie czego zwróce Ci honor.

Ponuracz

Chętnie bym odpowiedział, ale Twoja składnia uniemożliwia jakąkolwiek sensowną riposte.

Orw14
CWKS Legia, RMCF, CFC

Tak na czuja, mimo, że nie do mnie było pytanie:
Mniejszy bilans ujemny jeśli chodzi o transfery = mniejsze kwoty za pojedyncze transfery = niższe pensje, a przy tym wciąż mają kilka gwiazdeczek, które zapewniają im dobrą frekwencję oraz sprzedaż gadżetów. Coś w stylu Realu, który też płaci dużo 2-3 najlepszym piłkarzom, lecz reszcie już stosunkowo mało, może i brzmi to jak #januszebiznesu, ale muszą się zadowalać tym, że grają w klubie, co co rok ma wywalczyć wszystko do zdobycia. Nie pamiętam już który, ale z trójki Ramos/Benzema/Modrić któryś zarabiał 3 mln Euro/sezon. Nie musze mówić, że w każdym innym klubie mieliby o wiele więcej. Oczywiście Arsenal to może nie tak dobry klub jak Królewscy, lecz jednak bardzo medialny, no a to jest silna karta przetargowa w tych czasach. Grasz w znanym klubie, jesteś rozpoznawalny, możesz budować markę.
No i poza tym, co to jest 250 mln euro z transferów na minusie W CIAGU 5 LAT?! Takie United robi tyle chyba w rok, a sam Arsenal w samej lidze zgarnął w tym sezonie z praw telewizyjnych około 150 mln funtów. A gdzie tu reszta…

No i tak swoja drogą, to jednak mnie zaskoczyli tym przedłużeniem kontraktu, po braku awansu do LM, ale to już chyba naprawdę taka ostatnia szansa.

Ponuracz

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że pewne inwestycje mają stopę zwrotu liczona w latach, a nie okienkach transferowych ?

M9 COMEBACK KID

Dziś wszyscy jesteśmy kibicami Arsenalu

fronda

Tylko Rudzki kmiot zadowolony.No i kibice innych drużyn.☺

thementalist
Legia Warszawa

Nie widzę żadnego logicznego powodu w zaoferowaniu Wengerowi kolejnej umowy z Arsenalem. Ktoś się chyba nieźle upalił albo Francuz ma jakieś twarde materiały do szantażu szejków.

Miszcz Joda

Kasa. Wenger ZARABIA dla klubu sporo.
Taka polityka Zarządu.

Jak widać żeby zarabiać wcale nie trzeba wygrywać 😉

Ponuracz

Czemu to jest tak trudne do zrozumienia ?

derlis

A może oni chcą pobić rekord Fergusona i dobić 30 lat Wengera za sterami Arsenalu? 😀

Nie no, co im zależy kto tam za to odpowiada, jak jedynym „zadaniem” jest robienie pieniędzy? Kogo obchodzą kibice? Kogo obchodzi to, że im klub lepiej by się spisywał, tym tych pieniędzy byłoby przecież więcej?.. 😀
Sympatycy tego klubu mają anielską cierpliwość..

Lukasz8181

Największym problemem Arsenalu nie jest trener tylko właściciel Stanley Kroenke. Owszem Wenger w ostatnim 10 leciu popełnił wiele błędów, ale uważam, że główną przyczyną braku mistrzostwa oraz nieliczenia się Arsenalu w LM w tym okresie są znacznie mniejsze wydatki na transfery tak jednostkowe jak i liczone w kwocie całkowitej oraz na pensje piłkarzy od Chelsea, M.C. oraz M.U. Amerykanin traktuje Arsenal tylko jak zwykłe przedsiębiorstwo, które ma przede wszystkim przynosić zyski, a nie, że najważniejszym dla niego jest sukces sportowy tak jak dla innych właścicieli – M.U., M.C., Chelsea czy P.S.G. Mając to na uwadze, uważam, że Arsenal w ostatnim 10 leciu uzyskuje wyniki adekwatne do ponoszonych wydatków w stosunku do konkurencji tak krajowej jak i europejskiej.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

No ale póki klub zarabia hajs, to nie ma powodów do paniki! To jest biznes i kalkulacja ryzyka. Po co mają ładować kupę kasy w transfery kiedy mogłoby im to nic nie dać, a na koniec roku okaże się, że budżet się nie zepnie?

Póki co stadion się wypełnia, klub zarabia sporo na gadżetach itp, są w TOPie więc i kontrakty sponsorskie są wysokie.

Kiedyś słuchałem podcastu SkySport i mówili, że chodziły słuchy że banki i inne fundusze inwestycyjne z których korzysta Arsenal wymagają aby na czele stał Wenger. Bo Wenger to jest gwarancja rentowności, którą przynosi wysoka pozycja w lidze.

Rozumiem, że kibiców to boli, ale taka jest dzisiejsza piłka. Czasy romantyczne już dawno minęły, albo przeniosły się do niższych lig. Teraz najważniejsze są cyferki w Excelu a nie trofea w gablotach.

zdyrman

Najistotniejsze co napisales to „poki co”. A jak wyglada sytuacja?
– rentownosc na transferach to juz nie historia ale legenda.
– jest zaintersowanie ale dla azjatow arsenal, totenham czy nawet leicester to jest to samo. W skrocie – latwo przeskocza na innych
– bez nazwisk to przedluzeniu kontraktu takiego jak z puma to nawet marzyc nie ma co
– beda grac w LE i maja dwa wyjscia: ida sciezka MU albo sobie daruja. Tak czy siak kaski z LM nie bedzie.
– jedynie ich ceny biletow i stadion trzyma.
Reasumujac – w biznesie zmiany najlepiej robic gdy jest dobrze a tu ten czas zostal przespany.
Jestem fanem Arsenalu od polowy lat dzieiwicdziesiatych

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Arsenal rocznie zarabia pewnie ponad 400milionów Euro. Myślisz, że tak boleśnie poczują brak 30 z ligi mistrzów? Ja myślę, że nie. Owszem, będzie trochę mniej niż zwykle, ale taki Arsenal jest tak wielką firmą, że są w stanie sobie na to pozwolić. A kontrakty sponsorskie dalej będą mogli podpisywac duże, bo Premier League to najchętniej oglądana na świecie liga. Dostają za prawa taką kasę, że finansowo są zabezpieczeni.

mrcnkbs

Uwaga, uwaga, skoro Arsenal zajął miejsce 5., to z zespołami z czołowej czwórki mógł zdobyć 24 punty (a nie jak w tekście wspomniane 18).

Surówa
Legia

„5 punktów na 18 możliwych ugranych w lidze w meczach z zespołami TOP 4 tego sezonu”
Arsenal Liverpool 3 : 4
Arsenal Chelsea 3 : 0
Arsenal Tottenham 1 : 1
Manchester City Arsenal 2 : 1
Chelsea Arsenal 3 : 1
Liverpool Arsenal 3 : 1
Arsenal Manchester City 2 : 2
Tottenham Arsenal 2 : 0
Jak dla mnie to jest 5 pkt na 24 mozliwe :)

Filip Piotr Skóra

Skoro Weszło uznaje nowy kontrakt Wengera za błąd, to mistrzostwo dla Arsenalu w przyszłym sezonie pewne :)

BaskoGooner
Arsenal FC, Athletic Club

To, że właścicielem Arsenalu nie jest jakiś ruski kacap, który dorobił się na handlu bronią w czasie wojen w Czeczeni, albo na innych przekrętach bankowo-paliwowo-surowcowych, albo jakiś arabski szejk, który jeden Mahomet wie, na czym się dorobił, sprawia, że ten klub nadal jest inny od reszty. I niech tak dalej zostanie. Wenger jest ostatnim romantykiem futbolu i mam nadzieję, że jeszcze nas zaskoczy. Nas czyli prawdziwych miłośników piłki nożnej, a nie zodiakalnych debili (debilów) liczących trofea w gablocie, chociaż tych nie brakuje, zarówno w gablocie jak i (debili, debilów) na stadionie :)

derlis

.. a jak dla mnie takim zachowaniem Kroenke i spółka od lat robią z kibiców zwyczajnych idiotów, którzy są dla nich wyłącznie dostarczycielami gotówki, a ci, co jeszcze gorsze, się na to godzą, bądź nie są tego nawet świadomi.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY