W Szczecinie już nawet nie udają – leżakowanie na całego!
Weszło

W Szczecinie już nawet nie udają – leżakowanie na całego!

Jeśli przyłożyć ucho tu i tam można czasem usłyszeć narzekania, że Ekstraklasa to dla piłkarza stosunkowo niewdzięczna liga. No bo tak – urlop zaczyna się dość późno, trwa krótko, trzeba wracać do harówki dużo wcześniej niż w innych ligach. No i kiedy tu odpocząć?!

Naprzeciw swoim piłkarzom wychodzą jednak takie kluby jak Pogoń Szczecin, które nie zamierzają doprowadzać do sytuacji, by pan piłkarz poczuł przypadkiem zmęczenie i zarządzają urlopy już w maju. „Portowcy” od momentu wejścia w życie reformy ESA37 zapracowali już sobie na tytuł najbardziej leniwej drużyny po podziale punktów. Wystarczy przypomnieć, jak wyglądały ich poprzednie sezony…

Sezon 2013/14: 0 zwycięstw, 3 remisy, 4 porażki, bramki: 3-12.
Sezon 2014/15: 0 zwycięstw, 1 remis, 6 porażek, bramki: 5-14.
Sezon 2015/16: 2 zwycięstwa, 1 remis, 4 porażki, bramki: 7-13.

I to, jak wygląda ten: 0 zwycięstw, 1 remis, 5 porażek, bramki: 1-14.

W skrócie – bieda jak w kasie Ruchu Chorzów. Można by to jeszcze jakoś przeboleć, gdyby ten bilans był zwyczajnie efektem sportowej różnicy klas, ale w Szczecinie… No w Szczecinie już nawet nie chcą udawać, że cokolwiek ma dla nich znaczenie. Jak podał na Twitterze dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, Mateusz Janiak – w Pogoni pozwolili swoim piłkarzom olać ostatni mecz i udać się na reprezentację. Chodzi konkretnie o Adama Gyurcso i Spasa Delewa.

Ręce nam opadły. Co tam mecz ligowy – jedźcie wcześniej, odpocznijcie, nie przejmujcie się jakimiś punktami z Koroną Kielce! Aż strach pomyśleć, na co Pogoń pozwoli jeszcze swoim piłkarzom w przyszłości. Po awansie do ósemki nie będą musieli trenować, bo to przecież takie szalone obciążenie? Zajęcia będą odbywały się w SPA? Albo może piłkarze od razu będą mogli wyjść na mecz w kąpielówkach, a rezerwowi zamiast na ławce będą siedzieć na przyniesionych leżaczkach? Teoretycznie w Szczecinie grają przecież jeszcze o jakąś stawkę – jeśli przegrają z Koroną, a Bruk-Bet wywalczy jakiś punkt w meczu z Wisłą, spadną na ósme miejsce. Sportowo będzie to bez znaczenia, ale do klubowej kasy wpłynie wówczas o 200 tysięcy złotych mniej. Chodzi drogą? Jeśli się dobrze orientujemy – raczej nie. Poza tym to – tak po prostu – jawne oszukiwanie kibiców: ci myśleli, że skoro Pogoń awansowała do elitarnej grupy, będą mogli liczyć na fajne mecze. Zobaczą jednak tylko permanentne podkładanie się.

Piłkarzu, jeśli chcesz się poopieprzać miesiąc dłużej niż twoi koledzy po fachu – wybierz Szczecin. Mamy też radę dla kibiców: 4 czerwca o 18:00 proponujemy także udać się na plażę.

KOMENTARZE (47)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Leffu33

dlatego zamiast dwóch grup powinny być dwa dodatkowe zespoły.

MarcinDrazek

Jak będą 2 dodatkowe to takich „Pogoni” będzie z 5-6 zespołów.

Staszek Anioł

Raczej nie za bardzo byłoby to możliwe, bo przy trzech lub nawet czterech spadających trudno sobie pozwolić na przewalenie siedmiu kolejek. Chyba że byliby kilka punktów od podium, to niech się bawią…

kmlody84

To chyba nie pamiętacie jak było w czasach 18 zespołowej ekstraklasy.

Staszek Anioł

Naprawdę aż sobie odkopałem tabelę ligi na siedem kolejek przed końcem sezonu 1997/1998, ostatniego z 18 drużynami:

1. ŁKS 54
———————–
2. Polonia W. 48
3. Legia 47
———————–
4. Wisła K. 46
5. Ruch 45
6. Widzew 42
7. Górnik Z. 42
8. Amica 40
9. GieKSa 39
10. Zagłębie L. 34
11. Pogoń 34
12. Stomil 34
13. Wisła P. 33
14. Lech 32
———————–
15. Odra W. 30
16. Dyskobolia 29
17. KSZO 20
18. Raków 14

O tzw. nic grały tu w zasadzie tylko KSZO i Raków, beznadziejne do bólu. W sezonie 1995/1996 do ostatniej kolejki o utrzymanie grało, jeśli dobrze pamiętam, pięć drużyn, a do przedostatniej siedem, rok później bodaj odpowiednio trzy i pięć. Walkę o puchary pomijam.

Nuda, panie, nuda…

Staszek Anioł

I przede wszystkim, nawet gdyby Pogoń nie ryzykowałaby wtedy spadku, to ryzykowałaby spadek o wiele miejsc w tabeli, a to już konkretne straty finansowe, a nie jakieś 200 tysięcy. A jeśli i na tym kopaczom by nie zależało, skoro nie zależałoby im na zwycięstwach samych w sobie, to już pomysłu na „mobilizację” innego nie widzę…

Marold

Co te dwa zespoły zmienią? Więcej punktów dla czołówki danego sezonu? (nie mówię o tym lecz ogólnie)

Staszek Anioł

Same w sobie oczywiście nic. Tak samo jak wyrzucenie połowy obecnego składu ligi też samo w sobie nic by nie zmieniło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

YanuszYoyko
Drużyna-A

Czesia chwalono jak wprowadzał młodych w grupie mistrzowskiej i olewał zdobycze punktowe w meczach mistrzowskich.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Staszek Anioł

Tym bardziej, że tych meczów „o nic” nie dostali za nic. Czasem mam wrażenie, że niektórzy tak właśnie to widzą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vinnie
Pogoń Szczecin

Żeby być do końca uczciwym, to Czesiu prowadził Pogoń dwukrotnie w grupie mistrzowskiej, więc zaliczył 2 zwycięstwa w 14 meczach, a nie w 7.

YanuszYoyko
Drużyna-A

Macie swoje emocje w dwóch grupach z podziałem punktów. I nie mówcie o 200.000, bo ten sam argument można użyć w klasycznej lidze, gdzie według was ostatnie mecze są o nic (a jednak są o 200.000).

zuy_pan

4 drużyny walczą o mistrzostwo i 3 miejsca w pucharach przed ostatnią kolejką w której grają dwa bezpośrednie mecze między sobą, a gdyby nie kara dla Ruchu, to 3 walczyłyby o utrzymanie, w tym dwie w bezpośrednim meczu, brzmi dość emocjonująco.

Staszek Anioł

A co to ma do Pogoni?

zuy_pan

To, że zawsze są zespoły środka tabeli, jak się spojrzy na Serie A, Bundesligę, PL, La Liga, to tam też są zespoły które na 7 kolejek przed końcem mogły sobie odpuścić granie, a system w jakim gra e-klasa generuje ścisk w czołówce i emocje do ostatniej kolejki.

Staszek Anioł

Różnica jest taka, że w tamtych ligach mogą spaść znacznie niżej w tabeli (nawet przy utrzymaniu się), a w E-klapie nie. Zresztą takich przypadków wcale wiele by się nie znalazło (byłbym na przykład ciekawy konkretnych drużyn Bundesligi, które w ostatnich latach mogły sobie odpuścić na 7 kolejek przed końcem, bo nie chciały grać w pucharach, a wiedziały, że nie spadną – życzę powodzenia!).

Zabawny jest ten artykuł, bo w sumie to jest jeden z głównych efektów ubocznych obecnego systemu. Skoro taką mają mentalność w Pogoni, to wychodzi przy ESA-37 jeszcze gorzej, bo ten system całkowicie sprzyja ich bimbaniu.

Paradoksem jest, że tylko cztery drużyny za każdym razem wchodziły do grupy mistrzowskiej – walczące o najwyższe cele Legia, Lech i Lechia oraz… zupełnie zadowolona z utrzymania się na półtora miesiąca przed końcem sezonu Pogoń.

YanuszYoyko
Drużyna-A

gdyby nie było podziału na grupy na pewno piłkarze pogoni musieli by spiąć tyłki, bo w takiej formie to na bank walczyli by o utrzymanie. A tak cel spełniony, czyli zagwarantowane utrzymanie , różnice w kasie za miejsca 5-8 też nie jakieś rewelacyjne, że lepiej wrzucić na luz, odpocząć przed kolejnym sezonem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

maniuch

Odnosząc się do podejścia Pogoni do grupy mistrzowskiej w ostatnich sezonach to dobrze kombinują, jakby grali na 100% to jeszcze przypadkiem znaleźliby się w pucharach i co? Krótszy urlop, eurowpierdol w Kazachstanie, „odpuszczamy puchary, żeby za rok powalczyć o puchary” co i tak jest ostatecznie pocałunkiem śmierci. A tak mają święty spokój 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Voitcus

W teatrze przedstawienie „Hamlet” w języku oryginalnym, obsada George Clooney w roli tytułowej, Al Pacino jako król Klaudiusz, de Niro jako Laertes, Meryl Streep jako Ofelia, aczkolwiek zamiast nich wystąpią Tomasz Karolak, Borys Szyc, Piotr Adamczyk i Kasia Skrzynecka, ale właściwie mogą nie znać tekstu, bo mają wywalone, ale ważne, żeby się trochę ograli. To takie racjonalne, zwłaszcza, że nie umieją jeszcze za dobrze po angielsku. Po co się spinać, zwłaszcza że bilety już od 100 zł?

Buncol

Juri skoro jest tak super to czemu płaczecie na swoim forum że macie słabe wyniki?
Przeciez jest super. Gracie o to żeby o nic nie grać. Genialne!
Sponsorzy na pewno będą walili drzwiami i oknami wiedząc że macie wyjebane na jakiekolwiek sukcesy i rywalizacje

Kozio
Narew Ostrołęka

Ja tam nie mam pretensji do Pogoni, robicie to co jest jak najbardziej racjonalne. Mam za to pretensje do twórców tego systemu.

Fidel

No chyba nie wierzycie że Bruk Bet ich wyprzedzi? Chyba lepiej żeby chłopaki pojechali na kadrę i podnosili dzięki temu swoją wartość na rynku transferowym niż mieli kopać się po czole w meczu o nic. Pogoń nic nie traci a może zarobić.

szesc
Klub Kokosa

Po tym artykule widzę tylko jedno rozwiązanie:

Pogoń pyknie Koronę 5-0 po hat-tricku Ciftciego

Artifosi
Pogoń Szczecin

Akurat Ciftciego to juz z miesiac nie ma w Szczecinie.

YeahBunny

tym bardziej zadziwiający byłby hat-trick Ciftciego w tym spotkaniu…

19Legia16
Legia Warszawa

Powinni płacić za każdy zdobyty punkt w grupie mistrzowskiej a nie za zdobyte miejsce i plaża by się skończyła.

M9 COMEBACK KID

Przeceniasz ambicje naszych kopaczy 😀

Buncol

Przeciez to jedno i to samo. Do punktów potrzebne są zwycięstwa tak samo jak do wyzszych miejsc w tabeli
Skoro mają wyjebane na wygrywanie to i na punkty będą mieli wyjebane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M9 COMEBACK KID

Nie każdy musi grać, najlepiej zrobić te grupy po 4-6 drużyn. Siódma i ósma poza Lechią nie pamiętam żeby coś wnosiła specjalnego, a w spadkowej poza skręconym częściowo Podbeskidziem 9-10 raczej się utrzymywały. Niech 5/7-10/12 mają wakacje i tyle

Wujo91
Cracovia

Powiększmy ekstraklase i znieśmy podział na grupy to zamiast dwóch leżakujących zespołów w maju dostaniemy z 5-6 jeśli nie więcej.

Śliski Lin Original

ESA 35 – liga + playoff, czyli najlepsza formuła rozgrywek dla Ekstraklasy.

Najpierw liga 16 drużyn – 30 kolejek. Ostatnie 2-3 drużyny spadają, czołową ósemkę dajemy do systemu pucharowego, reszta na wakacje od razu.

Ósemka gra ćwierćfinały i półfinały jako dwumecz. Finał i mecz o trzecie miejsce (trzeba rozdzielić miejsca w pucharach) po jednym spotkaniu na stadionach neutralnych (mamy duże i piękne stadiony po Euro).

Pierwsza drużyna po sezonie zasadniczym ma zagwarantowane, że rewanż w ćwierćfinale i finale gra u siebie, do tego z automatu ćwierćfinał z drużyną 8. Drużyny 2-7 losujemy w pary.

roben

Teraz plaża a za rok spadek …słowa prorocze :)

lisiec

Grabi sobie Weszło, grabi… Co tydzień odpada wam minimum jedno całe miasto czytelników. Jeszcze opiszecie kilka absurdów i będą was czytać tylko w Warszawie, Poznaniu i trójmieście.

gryf01

Pogoń dostała się do grupy mistrzowskiej dzięki łatwemu zwycięstwu z Lechią w ostatnim meczu. Były najróżniejsze głupie domysły w związku z tym meczem. Faktem jest jednak, że Lechii te trzy punkty (czy dwa po podziale) bardzo by się teraz przydały.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Akurat monitorowałem ten temat i Lechia dostałaby dokładnie jedno oczko po podziale, za zwycięstwo w tym spotkaniu. 53:2 = 27, 56:2 = 28. Tak to wygladało. Co nie zmienia faktu, że miałaby teraz drugie miejsce, a nie czwarte i oczko straty do lidera – Legii. Wtedy zwycięstwo w ostatniej kolejce w Warszawie dałoby jej pewne mistrzostwo, a tak to nie wiem jak będzie przy ewentualnej wygranej Jagi, czy Lecha.

gryf01

Fakt. Jeden punkt. A przy równej zdobyczy punktowej na koniec byłaby przed Lechem – czyli niezależnie od wyników ostatniej kolejki byłaby już w Europie. A tak porażka w Warszawie oznacza brak pucharów dla Lechii niezależnie od wyniku meczu w Białymstoku.

gryf01

Pominęliśmy fakt, że Lechia wcale nie grałaby ostatniej kolejki z Legią, tylko z Jagą. Byłaby już po meczu w Warszawie.
Tyle właśnie sensu ma takie gdybanie :)

DAWIDxyz

dziewne , a michniewicza nie ma !

FC Bazuka Bolencin

Oglądając przez ostatnie lata „popisy” takich ewenementów po raz kolejny stwierdzam że ligę należy pomniejszyć do 14 drużyn i zrobić mistrzowską na 6 zespołów i grać np. każdy z każdym mecz i rewanż (10 kolejek) bez podziału punktów.
Byłoby sprawiedliwie i na relatywnie wyższym poziomie.
Ale nie, powiększmy sobie ligę do 18 drużyn a najlepiej do 20 („bo przecież nie jesteśmy jakąś Rumunią żeby grało 12 albo 14!”) i podniecajmy się pogłębiającą się patologią (zwłaszcza europucharową).

wpDiscuz