post Avatar

Opublikowane 27.05.2017 12:41 przez

redakcja

Kiedy zimą mówiło się, że Michał Kucharczyk może odejść do Rosji za 1,5 miliona euro, pojawiało się wiele głosów o transferowym mistrzostwie świata, i to także w gronie najzagorzalszych kibiców warszawskiego klubu. Nie minęło jednak kilka miesięcy i w Legii absolutnie nikt nie żałuje, że skrzydłowy pozostał przy Łazienkowskiej. Co więcej, wiadomość o jego kontuzji, która wykluczyła go z ostatnich ligowych spotkań i wykluczy także z dwóch następnych, jest postrzegana jako wielki problem. Bo przy obecnej sytuacji w ataku akurat taki zawodnik był Jackowi Magierze zwyczajnie potrzebny. Ale niestety, z powodu problemów z kolanem Kucharczyk w przyszłym tygodniu przejdzie zabieg, a do treningów powróci dopiero w lipcu.

Jakkolwiek spojrzeć, ten sezon może być postrzegany jako prawdziwy przełom w karierze Kucharczyka w Legii. I nawet nie mamy tu na myśli faktu, że za chwilę może stać się drugim najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii klubu. Bardziej chodzi o postrzeganie tego zawodnika, który w świadomości kibiców czy innych obserwatorów wreszcie przestał pozostawać w okolicach wylotu z klubu. Co prawda liczby broniły go od dawna, ale w ostatnim czasie pięknie potrafił podkreślić swoją przydatność w kluczowych momentach. Strzelał najważniejsze gole, i to często wchodząc na boisko z ławki, przez co ma swój ogromny udział w sukcesach, jakie Legia już w tym sezonie święciła (awans do Champions League). A także wciąż może mieć swój ogromny udział w sukcesach, jakie liderująca w ekstraklasie Legia ma jeszcze szanse w tym sezonie święcić.

Przypomnijmy najważniejsze występy Kucharczyka na przestrzeni ostatniego roku, gdzie skupimy się wyłącznie na wypracowanych golach. I będzie to też najlepszy dowód, że skrzydłowy uaktywniał się w chwilach, w których zespół najbardziej go potrzebował. No to chronologicznie:

maj 2016: Legia-Piast (mecz decydujący o tytule) – dwie asysty
lipiec 2016: Trencin-Legia – asysta przy jedynym golu w dwumeczu (który dał awans)
sierpień 2016: Legia-Dundalk – gol pieczętujący powrót po 20 latach do Chamipons League
październik 2016: Legia-Lech – asysta w meczu z bezpośrednim rywalem do tytułu
listopad 2016: Jagiellonia-Legia – gol w meczu z bezpośrednim rywalem do tytułu
listopad 2016: Borussia-Legia – pierwszy gol Polaka dla polskiego zespołu w LM od 20 lat
marzec 2017: Lechia-Legia – dwa gole w meczu z bezpośrednim rywalem do tytułu
maj 2017: Legia-Lech – gol w meczu z bezpośrednim rywalem do tytułu

Innymi słowy, Kucharczyk regularnie wypracowywał bardzo ważne gole i śmiało można sobie wyobrazić, że bez jego udziału nie byłoby ani przygody w Lidze Mistrzów, ani też pozycji lidera na dwie kolejki przed końcem. I zła wiadomość dla Legii jest taka, że czekają ją jeszcze dwa kluczowe spotkania, w których skrzydłowy tym razem już jej nie pomoże.

Ale nie jest też tak, że Kuchy dopiero teraz zaczął się spłacać, bo on zawsze dużo dawał tej drużynie, tyle że nie zawsze był w odpowiedni sposób doceniany. Dość napisać, że w Europie strzelał między innymi takim rywalom, jak Spartak, Rapid Bukareszt, Celtic, Trabzonspor, FC Brügge czy Zoria. Natomiast w ekstraklasie w 179 meczach strzelił 37 goli, a kolejne 25 wypracował, co jest wynikiem więcej niż przyzwoitym. Jeżeli wyliczymy średni czas potrzebny do wypracowania gola w lidze, Kucharczyk wypada naprawdę nieźle na tle innych skrzydłowych, z którymi dotychczas stykał się w Legii. Średnia z całej kariery w ekstraklasie poszczególnych legionistów prezentuje się następująco: Żyro potrzebował średnio 152 minut na wypracowanie gola, Radović 159, Kucharczyk 171, Kosecki 186, Szałachowski 197, Ojamaa 198, Guilherme 206, Rybus 229, Manu 301, a Aleksandrov aż 789. Pomiędzy Michałem a powszechnie chwalonym Rado (chociaż może nie ostatnio) naprawdę nie ma jakiejś dużej różnicy.

Ale też nie trzeba specjalnie analizować liczb, by wiedzieć, że Legia na ostatniej prostej straciła bardzo ważnego zawodnika, który ostatnimi czasy idealnie realizował rolę dżokera. Traci piłkarza, który potrafił dać drużynie impuls w najtrudniejszych chwilach, a także piłkarza, który był jedną z nielicznych rozsądnych kandydatur w tak przetrzebionej linii ataku. Poza tym chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że bez Kucharczyka i tak trudne już starcia z Koroną i Lechią staną się dla Legii jeszcze trudniejsze.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 27.05.2017 12:41 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sumienie Krzysztofa S.
Sumienie Krzysztofa S.

Kuchy King!

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Na tym zdjęciu wygląda jak niewidomy… 😉

emperor
emperor

Wyższa klasa ligowa (bez ironii), jest taki typ zawodnika, co właśnie dzięki swoim ograniczeniom zostaje”klubową legendą”. Zawsze solidny, nawet jak pod formą. Kilka razy odstrzelony, ale wraca.

michalszostak
michalszostak

W Polsce obecnie klubową legendą, ma szansę zostać ktoś, kto kariery na zachodzie nie zrobi/ł. Musi być to po prostu średni piłkarz. Oczywiście rzemieślnik, ale niewybijający się, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że jakby taki Rzeźniczak czy Kucharczyk byli lepsi, to po 2 sezonach już by grali na zachodzie.

ot.ja
ot.ja

Nie no, jasne. Że z głowy i na szybko, też Legia żeby było łatwiej – Zieliński czy dawniej Pisz – też bez kariery na zachodzie, a jednak legendy. Krótko pisząc – pierdolisz tak, że masakra. Porównaj sobie suche liczby Kuchego do innych skrzydłowych w ekstraklasie w kilku/kilkunastu ostatnich sezonach – i pomiń wrażenia „estetyczne” (zachowując proporcje – jest taki gość w Bayernie co też techniką i piękną grą nigdy nie grzeszył – a gra do dziś i liczby ma niesamowite – ale o nim, w podobnym tonie jak o Kucharczyku, jakoś nigdy nie pisano – bo broniły go liczby). W skrócie – Kuchy bramkami, to w jakich meczach strzelał, liczbami pucharów i tym co dla Legii zrobił – powinien zostać klubową legendą. No ale według Ciebie na zachodzie kariery nie zrobił…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
AndrzejeK

Kuchy gra zawsze z wielkim sercem i poswieceniem, za to go kochamy. Natomiast czasem nie umie prosto kopnac pilki (patrz poprzednim mecze z Ajaxem) i dlatego sie z niego smieja. Natomiast ten kto mowi ze jest fatalny, to sam jest fatalny i tyle w temacie

Lechowy
Lechowy

Kucharczyk to ciężki piłkarz,potrafii potknąć się o własne nogi,natomiast w kluczowych momentach potrafii również zrobić różnicę nawet wchodząc z ławki.

AndrzejeK
AndrzejeK

I teraz bardzo widac jak go brakuje

Czacha
Czacha

Róznica między Radovicem a Kucharczykiem jest taka że opinia o Kuchym tka poszła w świat że nawet jak jest w super formie to i tak każdy zawodnik z e-klapy przeciw któremu Legia gra lekceważy Kucharczyka, natomiast Radovic nawet jak jest pod formą to jest zawsze dobrze kryty.

Joanna Zboczen
Joanna Zboczen

Polski Ole Gunnar Solskjær 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Stara piłkarska prawda mówi, że lepiej Kucharczyka mieć niż nie mieć. On zawsze był przydatny i zawsze strzelał ważne gole(jeden z pierwszych goli to jak grali w 10 przeciwko Lechowi). Może nigdy nie był efektowny i często bywał nieefektywny to jednak znalezienie skrzydłowego, który by go zastąpił albo zdecydowanie wygrał z nim rywalizacje na dłuższy okres, zwyczajnie graniczy z cudem.

Drakainen0700
Drakainen0700

Nie neguje zasług i formy Kuchego, ale pisać, że ” w 179 meczach strzelił 37 goli(pomijając asysty) jest wynikiem więcej niż przyzwoitym” to chyba przegięcie, zwłaszcza, że na szpicy też sporo grał

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

Whatever – z takim składem, doświadczeniem i zapleczem Legia powinna skończyć sezon na szczycie. Jeśli tak się nie stanie, będzie litania: że puchary, że Kuchy, że napastnicy, że spisek, że wszyscy się spinają, blablabla.

Tymczasemwytłumaczenia nie będzie. Choć z perspektywy R22 to konstatacja smutna, to jednak prawdziwa: Legia teoretycznie jest najlepsza w Polsce.

I w tym momencie wchodzi Praktyka i mówi: „potrzymaj mi piwo…” 😉

Czy Legia zdobędzie Koronę – oto jest pytanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Zerkamy na klasyfikację najlepszych strzelców w Ekstraklasie, a tam najwyżej sklasyfikowanym Polakiem wciąż jest Jarosław Niezgoda. Ten sam, który zimą wyfrunął do Stanów Zjedoczonych i od pół roku nie biega po boiskach Ekstraklasy. Obcokrajowcy dźwigają na barkach ciężar odpowiedzialności za strzelanie goli. Zatem w najnowszym #AleNumer pytamy was o to – ile goli strzelą w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia, Lech, a może Raków? Kto został królem zimowego polowania

Jak już kilka razy w ostatnich tygodniach wspominaliśmy, całkiem nieźle wyszło ekstraklasowym klubom zimowe okienko transferowe. Oczywiście nie zabrakło zwożenia szrotu (zakaz wjazdu do Hiszpanii dla Krzysztofa Przytuły, natychmiast!), oczywiście to nie tak, że nagle nasze zespoły zbudowały prawdziwe działy skautingu i teraz nadepniemy pedał gazu w pościgu za Europą. Nic z tych rzeczy. Ale […]
09.07.2020