Bardzo dobra kolejka, po której… Żegnamy Arkę Gdynia!
Weszło

Bardzo dobra kolejka, po której… Żegnamy Arkę Gdynia!

Kolejna kluczowa kolejka w kontekście ostatecznych rozstrzygnięć za nami i po raz kolejny sędziowie sprostali zadaniu, bo ich decyzje nie wpłynęły ani na sytuację na górze, ani na dole. Przeciwnie, te najważniejsze mecze były prowadzone więcej niż poprawnie. W miniony weekend kilkukrotnie zagotowało się chociażby w spotkaniach na szczycie w Poznaniu i Białymstoku, ale i tam obyło się bez większych błędów.

W meczu Lecha z Lechią chyba najwięcej kontrowersji wzbudziła interwencja ręką we własnej szesnastce autorstwa Makuszewskiego. Gdyby lechita bezpośrednio dotknął piłki lecącej w pole karne, sprawa byłaby ewidentna. Ta jednak najpierw odbiła się od nogi skrzydłowego, a potem – zupełnie przypadkowo – trafiła go w rękę. Czyli karnego nie było. Podobnie zresztą nie mamy większych zastrzeżeń do Bartosza Frankowskiego, który ustawił sobie bardzo wysoki próg tolerancji w meczu Jagiellonii z Legią, a zwłaszcza w starciach Góralskiego z Vadisem. Z tego też powodu defensywny pomocnik z Białegostoku mógł sobie pozwolić na więcej, ale i Belgowi wiele uchodziło na sucho (np. ewidentne odepchnięcie rywala). Najważniejsze jednak, że obie żółte kartki dla legionisty zostały pokazane prawidłowo.

Sporo sytuacji na pograniczu mieliśmy także w meczu Śląska z Arką, ale i tam Paweł Gil jako tako sobie poradził. Po pierwsze, słusznie uznał gola Morioki, który nie zagrał piłki ręką w sposób celowy. Po drugie, wybroni się z niegwizdnięcia jedenastki po zagraniu piłki ręką przez Kovacevicia we własnym polu karnym. Ale też kamyczek do ogródka arbitra – powinien bardziej stanowczo reagować na faule Siemaszki, który skończył spotkanie nawet bez żółtej kartki. A powinien zobaczyć przynajmniej dwie, chociaż nie napiszemy, że Śląsk został przez to skrzywdzony. Gdyby bowiem napastnik Arki grał ze świadomością, że został już indywidualnie napomniany, z pewnością zaniechałby ostrego wślizgu w niegroźnej sytuacji, jaki wykonał pod koniec pierwszej połowy. Innymi słowy, Gil błędów nie uniknął, ale też w żaden sposób nie wpłynął na wynik meczu (w którym Śląsk bardzo pewnie zwyciężył).

Tak naprawdę w 35. kolejce ewidentną pomyłkę, jaka musi się znaleźć w niewydrukowanej tabeli, popełnił jedynie Krzysztof Jakubik w meczu Piasta z Górnikiem. Na początku drugiej połowy z boiska powinien wylecieć Grzelczak, który – podobnie jak Vadis w Białymstoku – sieknął rywala łokciem, za co należało mu się drugie żółtko. Nie możemy też napisać, że w ostatnim meczu tej serii gier, czyli w starciu Bruk-Betu z Koroną, Zbigniew Dobrynin miał kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Fakt faktem wyniku nie wypaczył (wybroni się z drugiej żółtej kartki dla Grzelaka), ale wiele jego drobniejszych decyzji było niezrozumiałych i zwyczajnie błędnych.

A jak wygląda sytuacja w niewydrukowanej tabeli? Przede wszystkim żegnamy się z Arką Gdynia, która u nas nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie. Natomiast na górze walka jest chyba jeszcze bardziej zażarta niż w rzeczywistości, bo – mimo że o tytuł grają tylko trzy drużyny – Jagiellonia i Legia mają tyle samo punktów, a lideruje wciąż zespół z Białegostoku. Cała tabela prezentuje się następująco:

KOMENTARZE (31)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Voitcus

Czyli wychodzi, że wszystkie problemy Ruchu spowodowali stronniczy sędziowie, co tylko świadczy o istniejącym spisku ligi i jej władz?

werseo

Nie wszystkie, ale sędziowanie walnie przyczyniłlo się spadku. Tak jak w 2003 roku, gdy w lidze szalała korupcja, Ruch miał wówczas spaść, i spadł. Teraz korupcji ponoć nie ma, ale jak wytłumaczyć tyle błędów na niekorzyść jednego zespołu? To jest niewytłumaczalne.

Cziken

Bleby bledami ale sportowo i organizacyjnie sa nizej niz 1 liga.

werseo

Gdyby askpekty wyłącznie sportowe miały decydować to Ruch byłby na 13 miejscu…

Mikas
West Ham United

W tabeli są brane pod uwagę TYLKO aspekty sportowe. O takiej a nie innej pozycji Ruchu zadecydowało zarówno odjęcie punktów przez PZPN, jak i błędy sędziowskie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zduneq

spisek jak jasny chuj.Jaga też ma bilans ujemny a mimo to skończyła rundę zasadnicza na 1 miejscu a w rundzie finałowej ma 2 punkty straty do lidera. i realną szansę na walkę o tytuł.

Grandal
Legia Warszawa

Jasne, Frankowski próg postawił wysoko. Vadis dwie żółte prawidłowe, a Góralski, oszołomiony rzeźnik, żadnej kartki. Czyli próg dla piłkarza Jagiellonii postawiony znacznie wyżej. Lamentu jednak nie ma bo VOO wreszcie ku uciesze gawiedzi wyleciał z boiska.
Ciekaw jestem kiedy Góralskiemu skończy się taryfa ulgowa i wreszcie wyleci z boiska… Zbiera mu się już od długiego okresu czasu i dalej święta krowa.

Cziken

Podobnie ma sie rzecz z Tralkami i Tetehami. Jakos ciezko sedziom wyrzucic ich z boiska.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Tandetne żarty…
Vadis odepchnął bo Góralski go kopnął w rękę jak chciał podnieść piłkę!! To powinna być czerwona !
Sędzia wypaczył bez dwóch zdań ale rzeźnikowi znowu się upiecze…

PhoenixLk
Legia Warszawa

Spytaj Janko – dostaniesz odpowiedź, że Góralski nie powinien, bo po prostu grał jak zawsze… Za to Odjidja powinien na wyjściu dostać czerwoną, bo grał po chamsku, wieśniacku, i co tam sobie jeszcze wymyśli… (vide moja dyskusja z tą osobą na temat karania pałki i Rado)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Cziken

Ty chyba masz oczy w dupie. Mam Ci pokazac stoplklatke jak ciagnal za koszulke vadisa na oczach liniowego? Lubie ostra walke, ale to nie byla ostra walka a antyfutbol. Sedzia sam nie wiedzial co robi. Albo gwizdnal faul na Vasiljevie jak sie odbil od vadisa w akcji ofensywnej…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

Gdyby tak grał np. Jodłowiec w stosunku do Vasiljewa to pierwsza połowa by się nie skończyła a już byłby chórek skowyczących, jak to zawodnik Legii powinien wylecieć 10 razy z boiska.

Zresztą jestem ciekaw gdzie się wszyscy „sprawiedliwi”, krzyczący o powtórki itp. pochowali, bo mamy tu na tacy wyłożone, że Lechia powinna już zalewać kolejny spieprzony sezon, a tymczasem dalej są w grze o pełna pulę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

„Już nie płacz, Góralski zjadł na śniadanie i wypluł twojego idola”
Raz do roku to i garbaty się wyprostuje.
„Góralski nie dostał kartki, bo nie wykonał żadnego faulu na kartkę.”
Wolne żarty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

reprezentant bo nawałka potrzebuje kogoś kto nie jest zainteresowany piłka tylko nogami przeciwnika takiego straszaka
ps sprawdziłeś ile celnych podań miał w tym meczu góralski a ile VOO ?

Grandal
Legia Warszawa

„To jest czołowy polski piłkarz tej ligi, reprezentant. Trochę szacunku, bo to ty jesteś internetowym gnomem bez ośiągnięć, a mówisz o piłkarzu, któy dzięki swojemu charakterowi wspina się po szczeblach kariery i za chwilę czeka go transfer zagraniczny.”
Prędzej zobaczę tętniące życiem lotnisko w Białymstoku niż ten wątły drwal stanie się wartościowym zawodnikiem. On nic poza zaciekłością i determinacją nie jest w stanie pokazać. Dosłownie nic. Podania na poziomie dna, przegląd pola bardzo słaby i to ma być czołowy piłkarz ligi? Lodu na głowę. Jako sukces można mu przypisać wyłączenie VOO, ale czy to na pewno sukces? Pierwszy lepszy wydolny drwal dokonałby tego omijając przepisy. Powtórzę jeszcze raz… raz do roku to i garbaty się wyprostuje. Czekam z niecierpliwością, aż wreszcie odważniejszy sędzia wypieprzy go z boiska po minimum 40-50 minutach. Po tylu najczęściej Góralski, ten wybitny reprezentant, stąpa po bardzo cienkim lodzie.

Aerth

Aż z ciekawosci zapytam – skoro VOO to według Ciebie „gwiazda” to dlaczego do zatrzymania go potrzeba było drwala Góralskiego i pobłażliwego arbitra? Jakoś innych zawodników w tej lidze da radę wyłaczyć innymi sposobami.. Serio mnie to ciekawi – ironizujesz tutaj, kpisz, a właśnie to, jaki sposób Probierz wynalazł na powstrzymanie Ofoe najlepiej pokazuje, że Belg ligę przewyższa. Bo przeciętniaków czy nawet dobrych grajków można załatwić inaczej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Zener – nie kłam, obejrzyj mecz

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Cziken

TO JEST JAKAS KPINA! Goralski powinien wyleciec z boiska na dlugo przed Vadisem. 1 zolta kartka powinna byc za ciagniecie rywala (Vadisa) za koszulke w 1 polowie (sedzia NIE ZAUWAZYL NAWET FAULU), w analogicznej sytuacji wlasnie Vadis dostal 1 zolta kartke gdzie polozyl reke na rywalu.
2 zolta kartka powinna byc dla Goralskiego za to ze nie pozwolil szybko wznowic Vadisowi po faulu na nim i kopnal go w reke za co VADIS go odepchnal.
WESZLO jak zwykle wybiorczo, a psy dalej szczekaja ze sedziowie nam pomagaja!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gnom

(wybroni się z drugiej żółtej kartki dla Grzelaka) ? widzę, że weszło wspiera komisję legii, aby czasem nie anulowała tej absurdalnej kartki, która dla wyniku nie miała całe szczęście znaczenia ale dla gry Grzelaka w meczu z Legią już tak. tam nie było faulu, a co dopiero mówić o kartce (chyba że dla tego brukbetowego symulanta)

Cziken

Sytuacja jest ciezka rzeczywiscie, raczej Gutovskis nie symulowal, po prostu Grzelak przecial jego bieg. Mysle ze faul ale bez kartki.

zajonc.poziomka

kartka dla Guilherme tez z dupy, to co wyprawial ten pajac to jakas kpina…

PhoenixLk
Legia Warszawa

jak rozumiem powtórzysz tekst o komisji Legii (nazwy własne piszemy z dużej litery…) w momencie, gdy ta komisja anuluje tą kartkę…

Aerth

Odpuść, szkoda czasu i nerwów.

Skoro tekst o komisji Legii NADAL fruwa, chociaż rzeczona komisja dla Legii nie zrobiła nic (w końcu kartkę Wawrzyniaka przywrócono), ale pięknie kilka razy dała dupy na korzyść innych drużyn (przypomnijmy choćby to, że według tych panów wsadzane palca w tyłek rywala to dopuszczalne zagranie) to po prostu do niektórych nie dotrze.

wpDiscuz