Sensacji nie było – Real pewnie postawił ostatni krok i został mistrzem Hiszpanii!
Weszło

Sensacji nie było – Real pewnie postawił ostatni krok i został mistrzem Hiszpanii!

Oficjalnie: Real Madryt został mistrzem Hiszpanii, założył koronę i już może być pewnym, że nikt mu jej nie zabierze. Koniec wariantów, rozważań, gdzie i kiedy Królewscy mogą potracić punkty – sezon się skończył, a ekipa Zidane’a okazała się być w nim najlepszą hiszpańską drużyną. Co udowodniła dzisiaj, przypieczętowując sukces dzięki wygranej 2:0 z Malagą.

Kibice Barcelony wierzyli, że Malaga jednak Realowi się postawi, bo przecież drużyna z Andaluzji prezentuje się bardzo przyzwoicie, jest niepokonana od pięciu spotkań, wcześniej potrafiła ogolić choćby Barcelonę właśnie. Były co prawda obawy, że drużyna prowadzona przez Michela – historyczną postać Królewskich – odpuści Realowi, ale fani Blaugrany ufali jednak w rozwiązanie sprawy zgodnie z duchem sportu. Rzeczywiście, nie było widać, by gospodarze ten mecz olali – momentami iskrzyło, czego dowodem brutalny faul na Ronaldo – ale nawet walcząca Malaga nie była dzisiaj w stanie wiele zrobić.

Real był po prostu za mocny i pierwszy raz dał o tym znać już w 98. sekundzie spotkania, kiedy gola strzelił Ronaldo. Hernandez popełnił błąd, źle przyjął bądź podał piłkę, ta trafiła pod nogi Isco, który posłał idealne podanie do Cristiano – ten przyspieszył, minął swobodnie Kameniego i puścił strzał do pustej bramki. 1:0 to już był pewien komfort dla Realu, ale wiadomo, że lepiej wynik podwyższyć, dla świętego spokoju. I Królewscy to zrobili, drugą łapę położyli na koronie w 55. minucie. Strzał przez Ramosa po wrzutce z rożnego jeszcze świetnie obronił Kameni, ale przy dobitce Benzemy był już bezradny – gospodarze jeszcze upominali się o spalonego, żywo gestykulując, lecz arbiter boczny nie przyłączył się do tej gimnastyki i chorągiewki nie podniósł.

Dobre było to u Królewskich, że nie oddali się kunktatorstwu, nie trzymali jednobramkowej przewagi jak największego skarbu, tylko chcieli strzelać dalej. Nie wpadało, bo dobrze bronił Kameni (uderzenie Ronaldo), obrońcy dobrze asekurowali (próba Benzemy), albo po prostu brakowało szczęścia, jednak przyjezdni z Madrytu nie zniechęcali się i grali o podwyższenie wyniku. Tak właśnie powinien zachowywać się mistrz.

Mistrz, który był dziś dobrze dysponowany, ale co jakiś czas musiał spojrzeć błagalnym wzrokiem w kierunku swojego bramkarza, by ten naprawił błędy kolegów z pola. Malaga naprawdę dążyła do strzelenia swoich bramek, ale świetnie bronił Navas – jego interwencje, gdy wyjął strzał Sandro z wolnego albo zbił na poprzeczkę próbę Castro, były wręcz kapitalne. Gospodarze próbowali, oddali 22 strzały (przy 16 Realu), ale nie, dziś nie był ich strzelecki dzień.

Za to dzień i cały piłkarski rok w Hiszpanii jest dla Realu – miłego nocnego świętowania, panowie.

Malaga – Real Madryt 0:2

0:1 Cristiano Ronaldo 2′

0:2 Benzema 55′

KOMENTARZE (23)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
derlis

Już widzę pocieszanie się kibiców Barcelony, że trypletu i tak nie będzie.. 😀

filipek_iz_back

Stanowski dzisiaj nie zaśnie 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dysk Dzokej

Wystarczy spojrzeć czyja flaga jest opuszczona do połowy kija od szczotki by znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Rumcajs

#Hala Madrid

Aerth

Barcelona sama sobie winna, bo było w sezonie kilka kolejek, w których można było ten Real wyprzedzić i zależeć tylko od siebie. Nie wykorzystali i tyle, a w piłce tak jest, że najlepiej jednak liczyć na siebie.

Sportowy Maniak

Sędzia przekręcił Barcelonę z Betisem, nie uznając gola. To był kluczowy moment sezonu. Bilans bramkowy i wynik El Clasico pokazuje jednak, kto w tym sezonie był lepszy, podobnie jak można zobaczyć to po klasyfikacji strzelców. Tym razem to nie Barcelonę, a Real sędziowie uhonorowali tytułem mistrza Hiszpanii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Tak czy tak punkty wtedy stracili przez błąd arbitra. Barcelona była kręcona przez sędziów mocno w tym sezonie. Perez sypnął kasą i efekt jest.

emigrant

twoja stara sypnela kasa.

Sportowy Maniak

A idź pan w cholerę

Wróżka Weszława

Stano, czemu zakładasz fikcyjne konta?

Rejwen

A Real z Barceloną (jesień), uznając bramkę Katalończyków ze spalonego.

Hivth

Pogratulować Realowi…portfela. Sezon wałków zostanie zapamiętany na długie lata.

AdamFaken

Największy wałek co najmniej 10 lecia odbył się na stadionie Barcelony w rewanżu z PSG :)

gregoriusmax
Los Blancos...

REAL MADRID

Los mejores vídeos y el análisis más completo
Especial campeón de Liga 2017: el Madrid ya suma 33 títulos…
Po raz 33 mistrzowie Hiszpanii teraz już tylko jeden mecz…
Dedykuje moim Barcelońskim adwersarzom Hivth i O7 zgłoś się
nieprzejednanym miłośnikom Blaugrany….Real pokazał,że na finiszu
się nie myli..a w Maladze święto…ha ha jakby mieli wygrać 0-6 to
wygraliby nawet 0-8..Hiszpanie nie przebaczają Katalończykom…
Hala Campeones!

MAIN-Real-Madrid-celebrates.jpg
Muelinho

Mistrzostwo w najlepszej lidze świata. Tak krótki tekst. Rozumiem- nie wygrała Barcelona :)

Don Pedro

Zidane wykręca niezłe statystyki. W 2 sezony Liga Mistrzów i Mistrzostwo Hiszpanii, a może być jeszcze obrona Champions League. Kto by się spodziewał.
Swoją drogą Mistrz z 93 pkt, a vice z 90 pkt. w 38 meczach, robi wrażenie.

derlis

Może wykręcać i maksymalne 114 punktów.. wystarczy, że trafi się sezon bez pucharu i poleci..

Don Pedro

póki co nie ma sezonu bez pucharu, a poza tym jak wykręci 114 punktów to też będzie puchar.
Nie rozumiem twojego toku rozumowania gościu, sam sobie zaprzeczyłeś

derlis

Nie zaprzeczyłem. Zwykła hiperbola :)
Może zdobyć 114 punktów za rok, a jak za dwa lata nic nie ugra to i tak wyleci.. może obronić teraz LM, a jak za rok będzie tzw. „trophyless season”, to mu Perez i tak podziękuje.. :)

Don Pedro

a no takie uroki pracy trenera w największych klubach :)

Fanser

Juve mistrzem Italii ! o tym ani słowa baranki

wpDiscuz