Gdzie leci Michał Probierz? Bursaspor to ogromna szansa
Weszło

Gdzie leci Michał Probierz? Bursaspor to ogromna szansa

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Michał Probierz od nowego sezonu poprowadzi zespół z tureckiej Super Lig – Bursaspor. Klub, który obecnie błąka się nad strefą spadkową to ogromne wyzwanie, ale i ogromna szansa dla polskiego szkoleniowca – pomijając już, że wskakuje na ten sam poziom ligowy, na którym trenują Dick Advocaat, Igor Tudor czy Okan Buruk, Bursaspor to ekipa z aspiracjami i ambicjami. Potencjałem, którego do tej pory raczej nie wykorzystywała.

To właśnie ma zmienić Michał Probierz. Nie jest tajemnicą, że poza głośnymi wywiadami i bon motami na konferencjach prasowych oraz 90-minutowymi recitalami wokalnymi przy linii bocznej, Probierz to przede wszystkim trenerski „Dżepetto”. Taka krąży o nim opinia, tak określają go skauci, ale przede wszystkim – takie są fakty. To ten gość potrafił z Mateusza Piątkowskiego zrobić napastnika, który wyjechał do zagranicznej ligi niebędącej trzecią ligą irlandzką. Ten gość stworzył Patryka Tuszyńskiego, pomógł wejść na wyższy poziom Gajosowi, Pazdanowi, Tomasikowi, udoskonalił Vassiljeva, wprowadził do dorosłej piłki Frankowskiego i Drągowskiego… Można wymieniać naprawdę długo. Raz, drugi, trzeci i czwarty – można było zrzucać to na jakieś szczęśliwe zrządzenie losu czy po prostu przypadek. Ale nie z taką plejadą nazwisk, która pozwalała Jagiellonii co sezon wyprzedawać naprawdę porządnych graczy bez jakiejś ogromnej utraty jakości. Zresztą, u Probierza nawet Piotr Grzelczak zaczynał wyglądać solidnie, to wystarczy jako recenzja jego możliwości.

W Polsce zauważali to wszyscy, kwestią czasu stało się, aż zauważy to ktoś silniejszy i bogatszy, tym bardziej, że Probierz miał już za sobą wycieczkę zagraniczną, do Arisu Saloniki, który wyciągnął go z ŁKS-u (nota bene – kolejnego klubu, który Probierz zastał drewnianym, uczynił murowanym, po czym zostawił… znów drewnianym).

Zauważył Bursaspor. Mistrz Turcji z sezonu 2009/10, a więc wcale nie w jakiejś zamierzchłej przeszłości, uczestnik Ligi Mistrzów w sezonie 2010/11, wreszcie finalista Pucharu Turcji z sezonu 2014/15. Klub, który aspiruje raczej do pierwszej szóstki silnej Super Lig, niż błąkania się w dole tej tabeli. Gdzie go widzimy w europejskim futbolu? Ujmijmy to tak: wypożyczenie Tomasa Necida z Bursasporu do Legii Warszawa wyglądało na transferowy hit i nawet jeśli ostatecznie Czech nie spełnił oczekiwań, widzimy mniej więcej ich stopień w futbolowej hierarchii. Legia naprawdę ucieszyła się z odrzutu z Bursy. Jakkolwiek to brzmi – o tym kogo zrzucić do Legii od nowego sezonu będzie decydować Michał Probierz.

– Tytuł z 2010 roku był ogromną niespodzianką, podobnie jak utrzymanie się na podium w kolejnym sezonie. Trochę przeszarżowali, chcąc za wszelką cenę utrzymać się na szczycie. Ertugrul Saglam, ich trener, który doprowadził do największych sukcesów, był jednocześnie przyczyną ich sporych problemów – fani zarzucali mu, że po mistrzostwie nie potrafił utrzymać najlepszych zawodników, a ściągnięci za duże pieniądze dublerzy okazali się przepłaceni – tłumaczy w rozmowie z nami Kaan Bayazit, dziennikarz turkishfootballdigest.com. – Klub wpadł przez to w problemy finansowe, przesadna ambicja się zemściła – nie byli gotowi na regularną walkę z Besiktasem, Fenerbahce i Trabzonsporem, nie mieli takiego zaplecza, a inwestowali w podobny sposób. W Lidze Mistrzów ugrali jeden punkt, więcej wydali na premię i podwyżki niż zarobili z meczów. Reszta kasy poszła na transfery i Bursaspor zaczął się osuwać w tabeli. Zwolniono też Saglama.

I od tej pory Bursaspor stał się klubem dość chwiejnym. Saglam, który był odpowiedzialny za największe sukcesy w historii klubu, został podmieniony przez m.in. Hikmeta Karamana i Christopha Dauma, potem był jeszcze Irfan Buz i Senol Gunes. Żaden nie utrzymał się na stanowisku zbyt długo, a tak naprawdę mile wspominany jest tylko ten ostatni – pod wodzą Gunesa Fernandao został najlepszym strzelcem ligi, ten trener odbudował również Volkana Sena czy Ozana Tufana. Poza tym krótkim okresem, w którym Bursaspor znów zaczął spełniać oczekiwania – rozwydrzeni kibice głównie narzekali.

To zresztą fajny, uniwersalny obraz – zaskakujący sukces i miejsce w czołówce w kolejnym sezonie wytworzyło w działaczach i kibicach z Bursy przekonanie, że Bursaspor jest już nowym Besiktasem. Gdy okazało się, że Bursaspor nadal jest jedynie Bursasporem, zaczęły się schody. Inna sprawa, że ta turecka ekipa najwyraźniej ma oko do trenerów. Wróćmy bowiem jeszcze do tego Gunesa. Pomijając, że drużyna grała ofensywnie, atrakcyjnie, a poszczególnie zawodnicy weszli na wyższy poziom – dotarła też do finału Pucharu Turcji, w którym zagrała z Galatasaray. I właśnie po tym finale, zrobieniu wyniku grubo ponad stan, Gunesa z Bursy wyciągnął sam Besiktas. To musi działać na wyobraźnię Probierza – precedens już został stworzony, a prowadzenie jednego z trzech największych klubów Turcji byłoby jednym z największych osiągnięć wśród polskich szkoleniowców w tym tysiącleciu.

– Ciekawe były przyczyny odejścia Gunesa. W wywiadach twierdził, że był otwarty na pozostanie w Bursie, pod warunkiem, że nie posypie mu się skład. Działacze jednak nie mogli tego zapewnić, a tuż po Gunesie z klubu wywędrowało dziewięciu zawodników z pierwszej jedenastki – przypomina nasz turecki rozmówca. – Fernandao, Sen, Tufan, Belluschi, Ozbayrakli – wszyscy odeszli. Wrócił za to Ertugrul Saglam, trener mistrzowskiego zespołu, któremu zlecono wybudowanie drużyny właściwie od zera. Właściwie od razu, ledwie po kilku meczach, kibice zażądali jego zwolnienia, a działacze ich wysłuchali, ściągając Hamzę Hamzaoglu, szkoleniowca z wyrobioną marką, który niedawno doprowadził Galatasaray do dubletu. Faktycznie, poradził sobie lepiej niż Saglam, ale znów – przyszło letnie okienko, wyprzedaż, a tuż po niej gorsze wyniki. Fanatycy znów się wściekli i zaczęli protesty – i wobec trenera, i wobec zarządu. Znów zmieniono trenera, znów nie przyniosło to żadnej poprawy w grze, znów do „gry” wkroczyli kibice – wspomina Bayazit.

I tu dochodzimy do bardzo interesującego wydarzenia z najnowszej historii Bursasporu. Otóż tradycyjnie wkurwieni kibice… wtargnęli do klubowego autokaru. – To było przekroczenie wszelkich granic, chuligani zmusili kierowcę do zatrzymania autokaru z drużyną. Jeden z członków sztabu był na tyle głupi, że otworzył drzwi i pozwolił chuliganom wejść do środka. Kilku piłkarzy zostało pobitych – opowiada Kaan Bayazit. – Tego członka sztabu zresztą zwolniono, cała sprawa obiła się szerokim echem w całej Turcji.

Pamiętając przeboje Probierza z kibicami Jagiellonii czy Legii – trochę się obawiamy o jego stosunki z gorącokrwistymi Turkami. Z drugiej strony – jego pyskata charakterność może być równie dobrze szanowana i wielbiona przez najbardziej fanatycznych kibiców. Szczególnie, że poprzeczka w kwestii wyników nie wisi zbyt wysoko.

– Wszyscy, w tym ja, spodziewaliśmy się, że Bursaspor będzie walczył o miejsca w europejskich pucharach, natomiast oni nadal nie są pewni utrzymania. Co prawda to dość ekstremalny scenariusz, bo Rizespor musiałby wygrać wszystkie swoje mecze, ale Bursasporowi wystarczą 2 punkty w ostatnich 3 spotkaniach – przypomina Bayazit. Tak słaby sezon to jednak paradoksalnie dobra pozycja wyjściowa – Probierzowi prawdopodobnie wybaczy się nawet kilka porażek w pierwszej fazie sezonu, skoro w tym Bursa walczyła o ligowy byt. – Gorzej, że kibice są bardzo niecierpliwi, a do tego agresywni i brutalni. Oni chcą nie tylko dobrych wyników, ale jeszcze dobrej piłki. W praktyce to oni wyrzucali kolejnych trenerów, zazwyczaj bez okazania im minimalnego zaufania. Do tego po sytuacji z autokarem można się przygotować na kolejną letnią wyprzedaż – Haruna Terkina kusi nawet Fenerbahce.

Ha, dla Probierza to chyba dzień jak co dzień. Wypromować i sprzedać, wypromować i sprzedać – gdyby nie barwy i klubowy herb, pomyślelibyśmy, że to Jagiellonia. Tym bardziej, że nawet przy wyprzedaży prawdopodobnie polski trener będzie miał na czym budować – Pablo Martin Batalla, Emre Tazdemir czy Cristóbal Jorquera to piłkarze, o których Probierz w Jadze mógłby jedynie pomarzyć. – Trzeba też dodać, że Bursaspor bardzo dobrze pracuje z młodzieżą. Młody napastnik Kubilay Kanatsizkus ma bardzo duży potencjał, dobrze zapowiada się też choćby obrońca Ertugrul Ersoy. Zespół obecnie gra dramatycznie poniżej swoich możliwości, ale ciężko winić zawodników za brak motywacji, skoro środowisko pracy jest tak ciężkie. Nie z kibicami, którzy nieustannie wypychają kolejnych trenerów i potrafią nawet dopuścić do rękoczynów. Nie z zarządem, który nie potrafi postawić na swoim i pozostać przy jednym szkoleniowcu. Ale raz jeszcze to powtórzę – zespół ma potencjał i Probierz może osiągnąć z tą drużyną dobre wyniki – przekonuje Bayazit.

Czyli tak: zmienia się trochę rola kibiców, bo w Białymstoku jednak do powiedzenia mają nieco mniej, ale pozostałe okoliczności to już typowa turecka Jagiellonia. Niezła młodzież, kilku gości z potencjałem, zadanie na sezon to grać w czołówce a potem opchnąć tych najlepszych. Kolejna sprawa – stadion. Po mistrzostwie rozpoczęto budowę nowego obiektu godnego bezpośredniego rywala klubów ze Stambułu. Ponad 40 tysięcy miejsc, wszelkie możliwe udogodnienia, pachnący nowością, wykończony łbem krokodyla (serio).

Znalezione obrazy dla zapytania timsah arena

Klub z przydomkiem „Zielone Krokodyle” zbudował sobie stadion, który z zewnątrz ma wyglądać jak krokodyl zżerający własny ogon. Na wizualizacjach wyglądało to mniej więcej tak:

Podobny obraz

Z tego co wyczytaliśmy na stadiony.net – głowa krokodyla pojawi się jakoś w tym roku, wcześniej oddano stadion bez łba. Na razie rekord frekwencji to trochę ponad 30 tysięcy ludzi, co w sumie może trochę dziwić – biorąc pod uwagę jak roszczeniowi są tam kibice, spodziewaliśmy się, że na każdym meczu siedzi komplet. Ale ustalmy: i tak wygląda to całkiem okazale.

Podobny obraz

***

Czyli co – wygląda na to, że wreszcie będziemy mieć trenera w dość poważnym klubie w dość poważnej lidze. Sami jesteśmy ciekawi, jak to wypali – Probierz udowodnił już dobitnie, że na polskim rynku potrafi zdziałać cuda, broni go nie tylko sytuacja w ligowej tabeli, ale również – a może przede wszystkim – w klubowej kasie. Pytanie tylko, jak poradzi sobie z nowymi działaczami, z nowymi kibicami i nowym poziomem cen oraz oczekiwań. Dostanie do ręki mocniejsze narzędzia, ale przez to i większą odpowiedzialność.

Z Bursasporu może powędrować nawet i do gigantów ze Stambułu, albo bardzo szybko powrócić do Polski. Będziemy tę przygodę obserwować z wyjątkową uwagą.

KOMENTARZE (76)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
M.

Trzymamy kciuki!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek_Ramoniak

Wzniesione w dół? Czyli co? Opuszczone w górę?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wiochman mówię pierwszy dzień dobry żulom
legia

sponiewierałaś się suko

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Buraczewska poniewiera się tak z 19 razy dziennie. Chłopa ci brak :-)

M9 COMEBACK KID

bereszyński w benfice?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wodzu_L

Ciekawe czy w Turcji będzie miał tyle odwagi aby zarzucić sędziom że sprzyjają Galacie? Życzę powodzenia ale wróci szybciej niż z Arisu…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Akurat w Turcji, dopóki nie wyjedzie dalej (poza miasto które kibicuje Bursie) oczywiście, będzie mógł sobie pierdolić swoje kocopoły ku uciesze fanatycznych kibiców i zarządu klubu. Dopiero jak się zorientują, że gość jest przeciętny, poza swoimi gadkami oczywiście, to przestanie być tam bogiem.. Potem… No cóż, nie widzę tego najlepiej, chociaż trzymam kciuki za rodaka, jak zawsze.

Zenon Zawodowiec

To ogólnie mocno ciekawa sprawa, bo się okaże, czy Probierz jest naprawdę tak dobrym trenerem, za jakiego się ma, a po drugie, zobaczmy czy Jaga przetrwa po jego odejściu na takim poziomie, jaki pokazuje teraz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Prawda jest taka że nawet gdyby Probierz w jadze został to i tak błakałaby się gdzieś w połowie tabeli. Wystarczy sobie przypomnieć co się po dobrym sezonie działo dwa lata temu.
Wtedy po otrzymaniu pocałunku śmierci wylądowali w grupie spadkowej.
Teraz pewnie byłoby podobnie

lubie mezo

Nie wiem, czy tak łatwo można określić czy Probierz jest dobrym trenerem czy nie… Turasy dość, że w innym języku będą napierdalać to jeszcze nie dadzą mu pewnie kredytu zaufania. Jak dla mnie Probierz albo zrobi piorunujące wejście i od razu zacznie Bursaspor grać albo poleci i tyle z tej jego wielkiej kariery będzie.

Bong0

To się nie uda, tam jest zbyt gorący teren. Pewnie do połowy spraw będzie mieszał się prezes, a kibice mogą być nie do wytrzymania. Do tego 3/4 ligi jest święcie przekonane, że powinni walczyć o mistrza. Moim zdaniem wróci w ciągu sezonu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gordon
Olympique Lyon

Czy jak Probierz pójdzie do Bursasporu to przeprosisz czytelników za to, że musieli czytać twoje gówniane komentarze?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gordon
Olympique Lyon

Czyli Probierz zostaje w Jagiellonii? Nie zmienia klubu, nie będzie trenował innego? Nie skorzysta z oferty żadnej?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek Baran
Wisła Kraków

Czy tylko ja widzę, że obecny Bursaspor to zespół na 15. miejscu w tabeli? To jest taki hit? Myślicie, że jakiś Słowak albo Czech jara się, gdy idzie do naszego np. Piasta albo Łęcznej? Hmmm

M9 COMEBACK KID

A czy Piast albo Łęczna były mistrzem Polski choć raz lub grały w LM?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

Twoje urojenia są jak zawsze urocze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Janko: Masz popsuty słoik.. Oj, współczuję, w końcu ludzie z Kobylnicy czy innych wioch które kibicują Lechowi (bo przecież w Poznaniu tylko Warta) są tacy biedni… Oto masz przykład Warszawskich stereotypów na temat pięknego skądinąd miasta Poznań, także sama się powstrzymaj bo możesz się przejechać z tymi słoikami 😉

Viva la Libertad
(L)

Słoiki to w Warszawie mamy z Poznania. Widocznie tutaj lepiej skoro tak ochoczo tu przyjeżdżają. Idż kiedyś na Dworzec Główny w niedzielę i zobacz jak wyglądają pociągi do Warszawy. Swoją drogą nie mamy nic przeciwko nim.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

piotrz

Zawodnik z ich rezerw to największy hit całej ekstraklasy.

Detektor
Legia

Dokad, a nie gdzie leci.
Poprawcie tez przyszlosci na przeszlosci, we wzmiance o mistrzostwie.

wiochman mówię pierwszy dzień dobry żulom
legia

Znam teściów Grzelczaka, podobno narzekał jak hull na Probierza, czyli aha nie chciało mu sie robić , ale wiocha :/

v. Lynden

Widzę, że mamy wspólnych znajomych :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fronda

Życzę powodzenia,ale obawiam się,że wróci tak szybko jak z Grecji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Spisek. 100% spisek. CBŚ, CBA, FBI tam posłać i jeszcze UEFA, MI5, NBA, NHL…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Janek, przecież to nie moja teza. Ja ją tylko obśmiewam ;). Jak każdą spiskową teorie dziejów. Czytamy że zrozumieniem? Szlachectwo przecież​ zobowiązuje.

Buncol

Acha rozumiem że jak wczesniejsze artykuły o odejściu Probierza pojawiły sie przed meczem z Lechią to też krytykowałeś?
W koncu Lechia miała spacerek.
Kiedy dawałeś komentarz i w którym miejscu. Sprawdzimy twój obiektywizm.

Bo jesli wcześniej nie krytykowałeś a dopiero teraz to znaczy żeś zwykły zakomplesiony lamus.

PS pewnie nie wiesz ale Jaga będzie jeszcze grała potem z Lechem. Rozumiem ze to już nieważne?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Buraksport? No gratulacje. Następny przystanek Cypr, Izrael, a przy dużej dozie szczęścia III Bundesliga. A potem będzie pierdolił, że polska myśl trenerska nie jest gorsza od zachodniej. Jakby był dobry, wzięli by go przynajmniej do Eredivisie albo Bundesligi. Przy całej sympatii do Probierza stwierdzam, że jest cienki

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak Bursaspor – klub, który swe odpady wciska Legii. Czyli dużo bogatszy klub z dużo poważniejszej ligi. Niesamowity „upadek” Probierza…
Nie poniewieraj się tak – baby Ci pewnie brak. :]

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Nie brak – marudzi jak to baba, nawet komentarzy na weszło nie mogę w spokoju pisać :-) . Ja tam nie deprecjonuję „awansu” Probierza. Raczej delikatnie drwię z jego mani wielkości.

No i druga rzecz: tyle się mówi o polskiej szkole trenerskiej, a kto poważny w ostatnich czterech dekadach zatrudnił polskiego treneiro: nie licząc Kasperczaka, no i Smudy w 8mej lidze niemieckiej :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

To był skrót myślowy kluczu francuski. Nie ma 3ciej ligi hokeya w RP, spytaj Muchy jak nie wierzysz :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Weszło! A po Michniewicza nie zgłosili sie żadni Francuzi, Hiszpanie, czy chociażby Węgrzy albo Mołdawianie? :-) Taki zajebisty Czesio, a nawet w Kazachstanie w drugiej lidze go nie chcą.

Prawda taka, że gówno mamy nie trenerów, łącznie z Nawałką. Engelowi wygrywał Oli, Nawałce Lewy. Tylko czekam aż Nawałka wróci z podkulonym ogonem na Śląsk, cienki jest, zero sukcesów, zero wizji, ME zajebał aż wstyd

v. Lynden

Przepraszam, fakty się obrażą na takie twierdzenia – przecież nieomal został trenerem Dundee United 😉

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

10 meczy max. Potem powrót do kraju i pierdololo w telewizji

Legionista

czyli lepiej zostać w było nie było marazmie, niż zaryzykować ?

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

Nie, dlaczego?

Rozmowy Mandrysza

Przypominam, że Necid to nie żaden Czech, tylko reprezentant Czech podczas EURO 2016.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Czyli pierwszy transfer Probierza to Ofoe.

adrian92

W FM’ie. Na żywo weźmie Sheridana., bo Jaga i tak się rozsprzeda latem 😉

zamocny

nie chcialbym psuc tej pieknej wizji, ale w europie (a takze na kazachskim stepie) to juz tak dobrze nie wygladalo. wtopa z irtyszem i memlanina z omonia raczej probierzowi chluby nie przynosza. chociaz swoja droga to przejralem wyniki bursasporu z wystepow w pucharach i w zasadzie to maja podobne doswiadczenia, wiec jesli sie nasz polski mourinho/guardiola tam zalapie to kibice moga przezyc deja vu.

Stan Levy
Dawajcie, zbanujcie mnie jeszcze raz!

„To musi działać na wyobraźnię Probierza – precedens już został stworzony, a prowadzenie jednego z trzech największych klubów Turcji byłoby jednym z największych osiągnięć wśród polskich szkoleniowców w tym tysiącleciu.”
Nie można zapomnieć, że Galatasaray wygrało w roku 2000 Puchar UEFA. Wygranie przez drużynę prowadzoną przez Polaka tak ważnego trofeum byłoby jednym z największych osiągnięć wśród polskich szkoleniowców w tym tysiącleciu.

Legionista

Ja to bym chciał żeby Pan Michał po Panu Jacku został trenerem Legii. Ciekawe co by powiedział po wtopach z klasowymi drużynami typu Termalika czy Podbeskidzie ? to były by prawdziwe derby :)

MionelLessi

Największym problemem dla Probierza będzie to, że nie ma tak dobrego rozeznania na tureckim rynku transferowym jak w Polsce. Sami zresztą pisaliście, że wyciągnął z Lechii do Jagi kilku ciekawych chłopaków, których wcześniej trenował. Znał ich, wiedział jaki mają potencjał, miał możliwość obserwacji. A teraz wyląduje w czerwcu w Turcji i będzie miał niespełna 2 miesiące na zbudowanie zespołu na pierwszą szóstkę tureckiej ekstraklasy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Odzidzia_Pajszao

Dlaczego? Sprawdziłem. W Bursie jest lotnisko.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Odzidzia_Pajszao

Nie wiem dlaczego ja takie rzeczy pamiętam.

W Bursasporze sześć meczy (ów) rozegrał niegdyś nie kto inny, jak sympatyczny partner Perfekcyjnej Pani Domu.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Powodzenia, to dobry ruch, choc jesli Jaga jakims cudem wygra lige, to ja bym chyba nie odchodzil na jego miejscu. Mysle, ze wyjdzie lepiej niz z Arisem

BeastMode

Daje mu 3 miesiące max, chłop, który nie wie jak jest po angielsku „szybciej” ma się komunikować z całą drużyną?

RobGrand

Trenerka w Polsce lezy…dobrze ze jakims cudem pilkarze cos tak potrafia. Juz widze co by sie dzialo, gdyby Rybus, albo Krychowiak przeszli do Bursaspor…

adrian92

„Jakkolwiek to brzmi – o tym kogo zrzucić do Legii od nowego sezonu będzie decydować Michał Probierz.”A macie pewność? Bo jeszcze się okaże, że będzie jak w tym słynnym kawale o rozdawaniu Mercedesów na placu czerwonym.. Zresztą, jeżeli tam trafi, najważniejsze pytanie brzmi: ile kolejek (i butelek whisky) tam wytrzyma 😉

Bartek Kiezun

Bardzo go szanuję za to co robi w naszej lidze ale mimo, że wygląda jak turas to moim zdaniem lepiej dla niego gdyby wyladowal w 2 Bundeslidze.

Król Roastów
FC Taciewo

Proponuję autorowi tego artykułu zajrzenie do słownika i dowiedzenie się co oznacza słowo „precedens”.

YeahBunny

Probierz już zawczasu bierze nogi za pas i spierdala zanim dopadnie go „pocałunek śmierci”, a że dopadnie Jagę w przyszłym sezonie to pewne

…ma chłop szczęście, że dostał propozycję z kraju (jeśli to prawda), gdzie szastają kasą,
mimo, że traktowany jest raczej jako niskobudżetowa opcja typu „a może się sprawdzi”, to i tak zarobi niezły grosz nawet jak pogonią go po 10 kolejce (jeśli tak długo przetrwa)

a wtedy będzie mógł wrócić na Podlasie i pierdolnąć sobie „łyski”…

wpDiscuz