Szamoobrona
Agent Stępińskiego napisał mi: „Widzę, że nie rządzi pan już klubem, skoro Mariusz nie gra”
Weszło

Agent Stępińskiego napisał mi: „Widzę, że nie rządzi pan już klubem, skoro Mariusz nie gra”

– Ja bym wolał, aby Stępiński został w Nantes na dłużej. Będę z nim rozmawiał. No ale jeśli zawodnik będzie chciał odejść czy iść na wypożyczenie, to też otworzymy się na takie opcje. Problem polega jednak na tym, że nie mam żadnej ochoty rozmawiać już z jego agentem, który przysłał mi bardzo bezczelnego SMS-a. Napisał: „Widzę, że nie rządzi pan już klubem, skoro Mariusz nie gra”. Niewiarygodne! Niech on najpierw osiągnie 1/10 tego, co ja, a później poucza. Przyjąłem go tu w Nantes bardzo dobrze, ale teraz nie mam na to ochoty – mówi w wywiadzie dla „Super Expressu” Waldemar Kita, właściciel FC Nantes.

FAKT

Rywale do mistrzostwa? Raczej kumple z Nowej Huty. „Fakt” pisze o Piotrze Tomasiku i Michale Pazdanie.

Z Piotrkiem? Jakim Piotrkiem!? Toż to „Małpa”! Obrońca Jagiellonii nie znosi tego przezwiska, ale „Pazdek” jest jedną z niewielu osób, która bez narażania się może tak przezywać kumpla. „Pazdek”? Jaki „Pazdek”?! Przecież to „Arbuz”!

To ksywki z wczesnej młodości, którą spędzili w Nowej Hucie, na osiedlu Dywizjonu 303. Zła sława tego miejsca ciągnie się do dziś.

– Ale to już nie te klimaty, gdy ktoś gonił za kimś z siekierą lub maczetą. Poza tym, my nie braliśmy udziału w „manewrach”. Pochłaniała nas piłka i źle na tym nie wyszliśmy, bo kilku kolegów, zdecydowanie bardziej od nas utalentowanych, skręciło w ślepą uliczkę – wspomina Tomasik.

Sebastian Mila, choć w Lechii nie gra, pełni bardzo istotną rolę – jest drugą ręką trenera.

Sebastian to doświadczony piłkarz, więc ma sporo do powiedzenia Nowakowi.

– Mam nadzieję, że jestem drugą ręką trenera. Lubię się dzielić spostrzeżeniami z nim na temat piłkarzy. Może łatwiej mi z tego powodu, że dobrze znam szatnię i potrzeby piłkarzy. Wiem, jakie mają troski i zmartwienia. Moją rolą jest rozwiązywać problemy – tłumaczy pomocnik.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.09.51

Marian Ostafiński, były obrońca Ruchu Chorzów i mistrz olimpijski z Monachium mówi wprost: Ruch to piłkarskie miernoty.

Piłkarze z Cichej, którzy dzisiaj zagrają z Cracovią, fatalnie wypadli w dwóch ostatnich spotkaniach. We wtorek polegli u siebie w derbach z Piastem 0:3, wcześniej przegrali ze Śląskiem we Wrocławiu 0:6. – Wcale nie byłem tym zaskoczony. Od dłuższego czasu krytykowałem tę drużynę. Nie jestem laikiem ani dupowłazem. Przez lata grałem w piłkę, coś tam osiągnąłem, poza tym mówię to, co myślę. Prawda jest taka, że ten klub jest na skraju przepaści, a drużyna gra fatalnie. Śląsk i Piast ogrywał ich jak dzieciaków. To była kompromitacja. To słabeusze i miernoty piłkarskie! Według mnie w tym składzie nie daliby sobie rady w I lidze. Chociażby taki Eduards Visnakovs, zamiast trafić głową w piłkę, uderza głową w rywala. Żenada… – grzmi Ostafiński, mistrz olimpijski z 1972 roku.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.09.59

GAZETA WYBORCZA

Kamil Kosowski w wywiadzie dla „GW” mówi wprost – Vadis robi różnicę, Legia musi zrobić wszystko, by go zatrzymać.

Trener Nenad Bjelica denerwował się na dzienikarzy, że wynoszą pod niebiosa Vadisa Odjidję-Ofoe. A po meczu z Legią powiedział, że to piłkarz grający w innej lidze.
Nie sądzę, by zachwyty nad grą Ofoe miały cokolwiek wspólnego z sympatią do Legii. Zachowując dystans i trzeźwość oceny, nie da się jednak nikogo przytomnego przekonywać, że to pomocnik, jakich w ekstraklasie wielu. Sam kilka razy krytykowałem jego zachowanie wobec sędziów, ale odmawianie mu klasy ocierałoby się o absurd. Vadis robi różnicę na korzyść Legii, szczególnie wtedy, gdy to najbardziej potrzebne. Zastanawiam się tylko, czy Dariusz Mioduski znajdzie argumenty, by zatrzymać go w Polsce. To dla przyszłości Legii kluczowe. Także dla samopoczucia i morale piłkarzy, którzy z Ofoe grają.

Rafał Stec pisze w swoim felietonie o nowym wspaniałym świecie Kamila Glika.

Niesłychanego kopa w górę dostał minionego lata – po znakomitym występie na Euro 2016, kilka miesięcy przed 29. urodzinami. Piłkarz, który w szczycie klubowej kariery zajął siódme miejsce w lidze krajowej, wystrzelił znienacka na poziom Ligi Mistrzów.

Czyli na zupełnie inny poziom. Nie tylko ze względu na klasę rywali, ale także ze względu na nieznaną mu intensywność sezonu, który rozpoczął się w lipcu, od kwalifikacji LM. Co więcej, Francja organizuje nieznany we Włoszech Puchar Ligi, więc Glik wpadł w wir czterech rozgrywek.

Wytrzymał. Ba, należy do ścisłej czołówki najbardziej eksploatowanych piłkarzy Monaco. W weekend rozegra 54. klubowy mecz w sezonie, choć dotąd tylko raz musiał znieść więcej niż 40. A przecież nową przygodę poprzedziły mistrzostwa kontynentu, debiutancka dla niego impreza reprezentacji narodowych, która odebrała mu – znów: pierwszy raz w życiu – wakacje.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.10.59

SUPER EXPRESS

Waldemar Kita apeluje, by jeszcze nie strzelać do Stępińskiego, mówi o jego przyszłości w Nantes i wyjaśnia, dlaczego nie ma ochoty rozmawiać z menedżerem napastnika.

Co będzie z nim po sezonie? Rozważa pan wypożyczenie go albo sprzedaż?
Zimą chciał go wypożyczyć Ruch. Ja bym wolał, aby Stępiński został w Nantes na dłużej. Będę z nim rozmawiał. No ale jeśli zawodnik będzie chciał odejść czy iść na wypożyczenie, to też otworzymy się na takie opcje. Problem polega jednak na tym, że nie mam żadnej ochoty rozmawiać już z jego agentem.

Co się stało?
Przysłał mi bardzo bezczelnego SMS-a. Napisał: „Widzę, że nie rządzi pan już klubem, skoro Mariusz nie gra”. Niewiarygodne! Niech on najpierw osiągnie 1/10 tego, co ja, a później poucza. Przyjąłem go tu w Nantes bardzo dobrze, ale teraz nie mam na to ochoty. Co więcej, niedawno na dwie godziny przed meczem zaczepiał naszego trenera, bo chciał z nim rozmawiać o sytuacji Mariusza. Dwie godziny przed meczem! Niebywałe.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.11.50

Michał Kucharczyk, strzelec gola dla Legii w meczu z Lechem, wspomina na chłodno ligowy hit przy którym mógłby poobgryzać wszystkie paznokcie.

Skrzydłowy Legii wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją. – Brakowało mi tej adrenaliny, kapitalnego dopingu kibiców. Dwa razy przymierzałem się do wznowienia treningów z drużyną, ale ból w kolanie wciąż się odzywał. Jestem wdzięczny trenerowi, że na mnie postawił, bo nie spodziewałem się, że po zaledwie trzech zajęciach z zespołem załapię się do meczowej osiemnastki. Tym bardziej że na przykład Sebastian Szymański bardzo dobrze zagrał przeciwko Termalice, a w kadrze na Lecha go nie było – zauważył Kucharczyk. – Od trafienia Vadisa w pełni kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Nie mieliśmy słabych punktów, a rywale w niczym nam nie zagrozili. Ale nie chciałbym oceniać Lecha. Patrzymy na siebie, a czas na oceny przyjdzie po ostatniej kolejce – dodał.

Zdaniem „Kuchego” Legia wygrała, bo lepiej poradziła sobie z presją, jaka towarzyszyła derbom Polski. – Dobrze, że w hotelu obciąłem paznokcie, bo siedząc na ławce, przeżywałem takie emocje, że pewnie bym je poobgryzał – żartował Michał.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.11.58

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.13.14

Łukasz Piszczek przechodzi do historii. W sobotę wyrówna rekord występów w Bundeslidze Tomasza Wałdocha, wystepując po raz 249.

Rekord Piszczka jest możliwy tylko dzięki temu, że potrafił się znakomicie dostosowywać do sytuacji, jaka panowała akurat w drużynach, w których grał. Zaczynał przecież w Hercie BSC jako napastnik. Nie spisywał się rewelacyjnie i gdyby nie miał umiejętności przekwalifikowania się, z pewnością nie rozegrałby w Bundeslidze tylu meczów. On jednak, gdy Lucian Favre dostrzegł w nim prawego obrońcę, potrafił nauczyć się gry na tej pozycji. Kiedy Jurgen Klopp oczekiwał od niego szybkich szarż do przodu, rajdów prawym skrzydłem i dośrodkowań, Piszczek imponował liczbą asyst, przywiązując mniejszą wagę do obrony. Gdy Thomas Tuchel zaczął oczekiwać od niego dyscypliny taktycznej i skupiania się na defensywie, potrafił stać się maszyną nie do przejścia. A gdy trener postanowił wysyłać go w pole karne rywala przy stałych fragmentach gry, Piszczek rozegrał najlepszy strzelecko sezon w karierze. Potrafi zagrać w każdej roli i na każdej pozycji. 

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.13.26

Jacek Magiera jest skarbem Legii. A tak przynajmniej twierdzi jej największa gwiazda Vadis Odjidja-Ofoe.

Odjidję komplementował po meczu trener Lecha. – Jest jeden zawodnik, który zupełnie nie pasuje do tej ligi, to Vadis Odjidja-Ofoe. On pasuje do mocniejszej ligi i zrobił różnicę na boisku. Jest szybki, technicznie perfekcyjny – mówił Nenad Bjelica.

– To bardzo miłe, że trener Bjelica tak o mnie mówi. Zagraliśmy dobrze jako zespół. Nie zaliczyłbym tak dobrego występu, gdyby nie koledzy z drużyny – odpowiedział mu skromnie pomocnik Legii.

Również Jacek Magiera pozytywnie wypowiedział się o swoim najlepszym piłkarzu. Belg zareagował równie skromnie, jak na poprzedni komplement.

– Nie jestem skarbem, to Jacek Magiera nim jest! Od kiedy jest w klubie, zaczęliśmy grać dobrą piłkę. Wspięliśmy się w górę tabeli i teraz jesteśmy tu, gdzie chcemy być – mówi Odjidja.

Rafał Grzyb z Jagiellonii opowiada o swoich latach w tym klubie. W przytaczanym fragmencie – o najlepszych piłkarzach, jakich spotkał na swojej drodze.

Najlepszy piłkarz, jakiego spotkał pan w Jagiellonii?
Piłkarzami przez duże „P” byli Tomek Frankowski, Kamil Grosicki. Nasza gwiazdeczka. Towarzyski, na boisku i w szatni musiał być na topie. Było widać, że długo w Białymstoku nie zabawi. Techniką na kolana powalał Dani Quintana, a dziś znak jakości ma Konstantin Vassiljev. To w sporej części jego zasługa, że jesteśmy tak wysoko w lidze. No i „Pazdek”. Wyrobił się w Białymstoku, teraz pożytek ma z niego i reprezentacja. Widać było postępy, które robi. Na początku zbyt agresywnie podchodził do niektórych sytuacji, wchodził „na dzika” i często oglądał żółte kartki. Z czasem to wyeliminował. Dziś jest dużo bardziej zrównoważony i stonowany, jego decyzje stały się mądre, dojrzałe. Nie wykonuje nerwowych ruchów na boisku, choć… czasem jeszcze natura się odzywa.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.14.06

Nie wiadomo, co dalej z Maciejem Makuszewskim. Lech chciałby pozostania skrzydłowego, ale nie chce za niego wykładać 500 tysięcy euro zapisanego w umowie wypożyczenia.

Przyszłość skrzydłowego jest niepewna. Na razie jest wypożyczony do końca sezonu i Kolejorz ma w umowie zagwarantowane prawo pierwokupu za 500 tysięcy euro. Sytuacja wydaje się zatem bardzo prosta. Ale tylko pozornie. – 50 na 50 – tak „Maki” ocenia swoje szanse na pozostanie w Poznaniu. – Jakieś tam sygnały do mnie dochodzą. W tej chwili możliwych jest kilka opcji. Dalsza gra w Lechu, ale także powrót do Lechii, czy obranie jeszcze innego kierunku. Wszystko wyjaśni się jednak dopiero po sezonie, na razie skupiam się na finiszu ekstraklasy – dodaje piłkarz, który w tym sezonie w lidze strzelił jednego gola i dodał cztery asysty. Już choćby te powyższe wypowiedzi świadczą o tym, że sprawy się skomplikowały. O co chodzi? – Chcemy zatrzymać piłkarza, ale nie za ustaloną kwotę – zdradza wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski. Klub chce negocjować z gdańszczanami obniżenie odstępnego. Ciężko na tym etapie wyrokować, ile poznaniacy będą w stanie zapłacić.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.14.17

Wisła Kraków chce stawiać na swoich. Bo na razie szkoliła ich w dużej mierze dla ligowych rywali.

Gdyby Manuel Junco, dyrektor sportowy Wisły, stwierdził z dnia na dzień, że krakowski klub powinien grać jedenastoma wychowankami, teoretycznie byłby w stanie szybko wdrożyć ten plan w życie, bez większej utraty jakości zespołu. Według definicji UEFA, za wychowanka można uznać zawodnika, który był piłkarzem danego klubu przez co najmniej trzy lata przed ukończeniem 21. roku życia. Tak rozumianych graczy wyszkolonych przez Wisłę jest dziś w ekstraklasie piętnastu. Zawodników, którzy uczyli się grać w piłkę przy Reymonta ma dziś w kadrze dokładnie połowa ligi.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.14.49

W reportażu Dariusza Farona Mieczysław Kolasa, były piłkarz Cracovii i mistrz Polski 1948 wspomina dawne czasy.

– Poczekaj pan, coś panu pokażę – pan Mieczysław znika na kilkanaście sekund i wraca z wielkim albumem. Bez problemów rozpoznaje na zdjęciach wszystkich kolegów z boiska. Zatrzymujemy się przy fotografii mistrzowskiej drużyny z 1948 roku. Przez jakiś czas gracze Wisły Kraków byli przekonani, że to oni zdobyli tytuł. Zakończyli sezon z taką samą liczbą punktów co Cracovia i z lepszym bilansem bramkowym. PZPN – ku zdziwieniu wszystkich – zarządził dodatkowy mecz. – To było wielkie święto, przyszedł cały Kraków. Niektórzy siedzieli na drzewach czy płotach, a ci, którzy mieszkali przy stadionie, oglądali spotkanie z balkonów – relacjonuje pan Kolasa. Poczynania kolegów śledził zza linii bocznej, bo ze względu na obowiązki zawodowe musiał przerwać treningi.

Po meczu zawodnicy wsiedli na… ciężarówkę i wykonali rundę honorową wokół Błoń. Zamiast pucharu dostali z PZPN pamiątkowe odznaki. Cracovia sprezentowała swoim piłkarzom pierścienie. – A za 250. mecz w barwach Pasów otrzymałem szwajcarski zegarek. Patrz pan, mam na sobie. Do dzisiaj chodzi, tylko raz musiałem go do naprawy oddać!

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.14.56

Śląsk musi skończyć z „karate futbolem” i skupić się tylko na grze.

Piłkarze Śląska w tym sezonie już pięć razy byli karani czerwonymi kartkami. Większość nie wynika z walki o piłkę, tylko z frustracji z powodu porażek. Jesienią „błyszczał” pod tym względem nie będący już graczem wrocławian Filipe Goncalves (kopnięcie rywala z Legii w 90. minucie przy wyniku 0:4), wiosną w jego ślady poszedł Łukasz Madej (bijatyka po końcowym gwizdku w przegranym 3:4 spotkaniu z Piastem Gliwice), a we wtorek do mało zaszczytnej galerii karateków dołączył Sito Riera (kopniak bez piłki wymierzony w Adama Buksę w 95. minucie, przy stanie 2:0 dla Zagłębia). Wrocławski zespół nie może sobie pozwolić na takie wybryki, skutkujące długimi dyskwalifikacjami, bo kadra drużyny nie jest szeroka. W Śląsku są wściekli na Hiszpana, choć to on pierwszy był uderzony, o czym świadczy całkiem okazały siniak pod okiem Riery.

Zrzut ekranu 2017-05-19 o 08.15.05

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (58)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Habanero
Las Palmas

kto jest menadżerem Stępińskiego?

cobytu

Marcin Kubacki

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Facio ma pretensje, że prezes nie ustala składu – typowy polaczek – nie mylić z Polakiem.

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

Kubackiemu to się w dupie poprzewracało doszczętnie.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Z jednej strony to może dziwić, ale z drugiej to zastanów się czy tylko on jest jedynym który tak robi?
Myślę, że inni agenci tak samo starają się wywrzeć jakąś presję na trenerze aby ten dał szansę ich zawodnikowi. Taka robota. Tylko trzeba znać w tym umiar i odpowiedni takt – ten sms był zwyczajnie gburowaty.

lookass

Kubacki jest też menadżerem Teodorczyka i Kownackiego. To by sporo wyjaśniało.

FC Bazuka Bolencin

Nie mam nic do chłopaka, ale czy to nie dziwne że klub zaczął grać, strzelać bramki i gromadzić punkty akurat wtedy gdy Mariusz przestał pojawiać się na boisku?

Wacław Grzdyl

To błędna diagnoza

Damiano_L

A co się nie zgadza?

Wacław Grzdyl

Bazuka stawia tezę, że Nantes zaczęło wygrywać i w ogóle grać lepiej, kiedy Stępiński usiadł na ławce. Jest to nieprawda. Na początku nowy trener Conceicao wystawiał Stepińskiego w pierwszym składzie. Odstawił go dopiero pod koniec lutego a sam trener przyszedł do Nantes już w piewszej połowie grudnia. Bilans Nantes za trenera Conceicao w meczach w których Stępiński grał w pierwszym składzie wynosi 6-1-3 a w meczach w których nie grał w pierwszym składzie 7-4-4 także nie widać aby brak lub obecność Stępińskiego specjalnie wpływała na postawę zespołu czy to pozytywnie czy negatywnie. Nantes gra trochę lepiej to fakt, ale zarówno ze Stępińskim jak i bez niego.

czleniubocieczolgrozjedzie

Dywizjonu 303 i zła sława? Bardzo spokojna sypialnia Krakowa. Warszawskim tabloidowym hipsterom to już feta mózgi wyżarła. Słyszą Nowa Huta i myślą zło. Debile, hipstery jebane.

Urkides
Legia Warszawa

Menadżer Stępińskiego świetnie wyczuwa klimat polityczny panujący obecnie w Polsce i wdrożył własną politykę „wstawania z kolan” i „suwerenności”. Nie będzie Francuz pluł nam w twarz.
Prawdopodobnie osiągnął zamierzony efekt bo nikt już z nim nie będzie rozmawiał a Stępiński nie będzie eksploatowany przez obcych na boisku.
Ojczyzna wzywa wszystkich piłkarzy którzy uciekli z Polski za rządów postkomunistów i obiecuje miejsca w składzie Ruchu oraz innych ojczystych klubów. Czekamy na przebudzenie patriotycznej świadomości u piłkarzy. Na razie czekamy na przebudzenie takiej świadomości u innych polaków „wykorzystywanych” na obczyźnie ale chyba lewacka propaganda zawładnęła ich umysłami bo nie wracają. Mało tego wyjeżdżają pośpiesznie żeby zdążyć przed kolejną falą „pomocy” która spowoduje zamknięcie możliwości wyjazdu.
Ale twierdzą nam będzie każdy próg.
Stępiński zostanie piłkarzem wyklętym, przynajmniej za granicą.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„Menadżer Stępińskiego świetnie wyczuwa klimat polityczny panujący obecnie w Polsce ”
Nie zauważyłem, żeby pojechał kapować na Kitę do Eurogestapo i żeby Timmermans z Tuskiem i Macronem grozili Kicie sankcjami…

Urkides
Legia Warszawa

Ale może pojedzie do Oxfordu opowiedzieć o tym że Kita i trener są skorumpowani a Stępińskiemu ktoś podłożył w gacie bombę termobaryczną i że na boisku ktoś mu rozpyla sztuczną mgłę?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Pewnie maybachem Rydzyka w tej sztucznej mgle.

cobytu

@Zawisza,
wzorowo pojebały Ci się role postaci w Twoim poście xD

bastion79
KS Milan

Fiu, fiu poleciałeś chłopie. Janko się wkurwi i na „antypolskim ścierwem” nie poprzestanie.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

B86: Cóż, w Polsce duża część otumiałego społeczenstwa nie czuje żadnego związku z państwem.
A tej częśći dodatkowo, znaczny procent jej (i czegokolwiek z nią związanego….) nienawidzi.
Jak szczególnie smrodowisko nazywane ogólnie „związanym z gazetą wyborczą” fundacja batorego i innych Sorosy.
U nich tę zwierzęcą pogardę przyjmuje się już z mlekiem matki. Od wieków,l od wpuszczenia tego „OBCEGO” (Alien)
Takie myslenie, jak inicjatora wątku, jest im całkiem bliskie.
Tu niechęć do polskosci jest przynajmniej skrywana.
A podstawą takich postaw jest zawsze… życie z wyprzedaży, zdrady Polski, resorty,
albo po prostu lewackie zaczadzenie i czucie sie „obywatelem świata… Sorosa i Biedronia”

Urkides
Legia Warszawa

Droga Janko. Nie trzeba być szczególnym znawcą historii żeby wiedzieć czym się kończyły igraszki „sortami” ludzi. W Rosji w 1917r też „drugi sort” został uznany za zdrajców i wyzyskiwaczy i wymierzono ludową sprawiedliwość. Potem były inne państwa z Chinami na czele. Niejaki Pol Pot w Kambodży uznał że jest sort ludzi który jest zepsuty do szpiku kości i trzeba go unicestwić aby ten lepszy sort mógł zbudować społeczeństwo idealne. W porywie moralnym i patriotycznym wzięli się za robotę i zamordowali ponad 2mln tego gorszego sortu.
Już nie wspomnę o niejakim Hitlerze który też w swojej przenikliwości określił kto jest właściwego sortu i dla dobra właściwego sortu rozprawił się z tym gorszym.
Jakie to miało skutki dla wszystkich tych „sortowni” też nie będę przypominał bo chyba każdy wie.
Poczytaj Orwella, on jest „wiecznie żywy”, jego spostrzeżenia są uniwersalne i aktualne również dzisiaj.
Wiedza bardzo utrudnia życie bo niesie wiele wątpliwości a Ty chyba ich nie lubisz.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

U: Czy my na pewno rozumiemy to samo przez pojęcie: gorszy sort? Bo ja jestem bliższa temu pierwotnemu znaczeniu, a nie temu wykreowanemu na Czerskiej…
W Polsce naprawde rzeszy (trzecia rzesza vs. drugi sort?) łajdakom, sprzedawczykom, zdrajcom i zwykłym kryminalistom u szczytów władzy należałby sie natychmiast bardzo surowy (łącznie z KSami) wyrok,
Nie mialoby to jednak nic wspolnego z Rosja, Chinami, Koreą…
a nawet z Twą pewnie ulubiona… Rewolucją Francuską.
Niestety, ani PiS ani żadne inna władze, nawet nie chce tego zaprowadzic, bo to i niemożliwe.
Poza tym, wszyscy nasi kolonizatorzy podniesliby ogromny krzyk (postępowy świat), a Kaczynski to taki typ (kazdy) ze jak pusci Stokrotce aluzje do korzeni, to na drugi dzien sle bukiety kwiatów. Putina się zaś nie boi 😉
Nie lękajcie się! Nie tylko nie zapłacicie za stare zbrodnie, ale i dalej bezkarnie będziecie niszczyć i szkalować TEN KRAJ!

Urkides
Legia Warszawa

„łajdakom, sprzedawczykom, zdrajcom i zwykłym kryminalistom u szczytów władzy należałby sie natychmiast bardzo surowy (łącznie z KSami) wyrok,”
O to, to, to własnie miałem na mysli. W ZSRR tych wszystkich wymienionych osądzała sprawiedliwie tzw. „trójka” czyli policmajster, komisarz ludowy (a jakże) i miejscowy urzędnik. Bez żadnych lewackich obrońców orzekano o winie i od razu pod ścianę.
W Chinach Hunwejbini (taka ichnia Młodzież Wszechpolska) rozprawiali się z tymi odrzutami społecznymi na wsiach z książeczką Mao w rękach. W Kambodży nie było nawet sądów tylko niektórych torturowali żeby te zgniłki cierpiały za swoje grzechy.
I oni wszyscy działali pod hasłami walki ze sprzedawczykami, zdrajcami, krwiopijcami, kryminalistami, cyklistami i wegeterianami.
Jestem pewien że z zapałem byś się przyłączyła do eliminacji tego ludzkiego robactwa gdyby ojczyzna i partia wezwała. Twój umysł nie stawiałby oporu.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Owszem. Kilkunastu lewandowskich balcerowiczow kwasniewskich bieleckich zadyndałoby, wielu wywaliloby sie za granicę, innych pozbawiloby sie wysokich pensji i majatkow, i tak ten kraj może zacząlby normalnie oddychać.
Teraz jakby (zmarnowane 15 lat) wracamy do 1992…
Jak inaczej tu by było, gdyby nie ta banda UBywateli, bolkow i „mniejszosciowców”…
Czasami trzeba jednak krwi, by oszczyścic spoleczenstwo, i powinienes sam to wiedzieć.
Raka się wycina… i np. z takimi sądami, Polska nigdy nie bęzie normalnym i bogatym panstwem. A siedzą tam kryinalisci.
Tyle ze niestety, PiS wstaje w Sejmie na rocznice smierci twórcy „grubej kreski” tego głupka mazowieckiego. Na baczność!
(nie bój sie, Twoja Ż-komuna ma się jak najlepiej!)

Urkides
Legia Warszawa

Janko. Przy ludziach a takiej skali umysłu jak Ty jestem spokojny o Polskę. mamy szansę zostać potęgą w każdej dziedzinie. Wystarczy powiesić szkodników a wtedy tacy ludzie jak Ty będą mieli w końcu możliwość realizacji swoich talentów i dokonacie epokowych odkryć we wszystkich dziedzinach nauki i stworzycie innowacyjny raj w naszym kraju.
Aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatnio. To takie piekne hasło. Z czymś ci się kojarzy?

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Jak na razie, to ten cały PiS zajmuje się głownie…. polemiką z ludźmi, instytuacjami, gazetami, które normalnie powinny zostać zamkniete, zdelegalizowane i okryte hanbą.
Codzienny atak na nich, i wieczna samoobrona (konieczna!)
Na szczeście, skąś znajduje jeszcze czas na spokojna prace, wiele robi, i nie w kazdej (dziedzinie, jak to robiłoPO, Kulczyki i kamieni kupa), ale powoli parę rzeczy, sektorów zaczyna stawać na nogi, a gospodarka rosnie niemal w oczach.
Znalazly sie miliardy z VATu, dzieci nie głodują, a zboczency spokojnie sobie chodzą po ulicach, by zapluwając się swym jadem, walczyc ze skrajnie radykalnym i ultra kaczystowskim faszyzmem

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Tak cię uwiera ta suwerenność?
Choć zgrabna, to jednak jakaś taka *drugiego sortu* ta Twoja wypowiedź.
Może też zabrakło w niej chrześcijanskich odniesień do islamskiej inwazji…

PRT

To to jest raczej szantaż emocjonalny jak PO, czy inny KOD.

dario armando

Z racji zawodu wyuczonego zawsze myślę przyszłościowo,więc lepiej ,żeby Legia nie grała w eliminacjach LM ,bo bez Ofoe jest dopiero 4 siłą ligi ,a zatrzymanie go jest prawie nierealne.

Urkides
Legia Warszawa

A którą siłą ligi była Legia zanim przyszedł Vadis? Czy Legia upadła po odejściu Ljuboi co wielu prorokowało?
Odejdzie Vadis to przyjdzie ktoś inny. Najważniejsze jest to zeby o sile polskich klubów stanowili polscy piłkarze a nie byli tylko uzupełnieniem składów. Ale to oczywiście melodia przyszłości.
Ja mam nieustanny dysonans poznawczy, wiecznie słyszę o tym ze mamy świetnych trenerów i zdolnych zawodników że system szkolenia jest doszlifowany a jak przychodzi do obsadzenia kluczowych pozycji na boisku to musimy ściągać obcokrajowców.
Wszyscy twierdzą że trzeba promować młodych Polaków a jak przychodzi do formowania kadr to wszyscy zaczynają nawoływać że „ściągnąć kocura” zamorskiego.
Trzeba albo Krzyżyk zdjąć albo majtki załozyć bo inaczej to się nie klei.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Chodzi ci o islamskich obcokrajowców i pary/hattriki/kwartety LGBT?

dario armando

Zanim przyszedł Vadis była pierwszą siłą ze sporą przewagą nad resztą,ale sytuacja zmieniła się na tyle ,ze obecnie mamy 4 zespoły na bardzo podobnym poziomie ,ale tylko Legia jest bardzo uzależniona od jednego gracza ,więc nawet podium byłoby sporą niespodzianką.Stawianie na Polaków – czysty populizm przynajmniej w czołowych drużynach więcej niż 3 może 4 w podstawie to bezdyskusyjne osłabianie druzyny.Ja nigdy nie twierdziłem ,że trzeba promować ,natomiast o d ładnych paru lat twierdzę wręcz przeciwnie – w pucharowej 4 Polacy powinni być uzupełnieniem skladu -takie są niestety brutalne fakty.

Urkides
Legia Warszawa

Jest tylko pewien szczegół który burzy Twoją koncepcję. Legia będzie nie tylko sprzedawać ale też kupować i jakoś mi się wydaje że na tym polu również ma większe sukcesy niż cała reszta ligi. A jeśli juz ironizować to ja bym zabronił grac w pucharach całej reszcie klubów bo dla nich to pocałunek śmierci i prosta droga do spadku albo przynajmniej walki o utrzymanie.
A młodzież trzeba szkolić i wychowywać teraz mamy efekty ściagania „kocurów” zamiast szkolenia w klubach.

dario armando

Ljuboja był prawdopodobnie bardzo dobry ,ale ja nie wypowiadam się na jego temat ,bo wtedy polska liga mało mnie interesowała.Teraz Ofoe przerasta tą ligę i scenariusze są dwa -Vadis zostaje z ogromnym kontraktem -atmosfera w drużynie siada automatycznie ,bo tak się dzieje przy płacowych kominach.Vadis odchodzi- prawie na pewno w najbliższych latach nikt podobnej klasy nie zawita na Ł3 ,za dużo szczęścia by było ,poza tym odejscie Pazdana ,Guilherme.czyli większość obecnej wartości Legii znika. Za około 10 lat chciałbym widzieć 2 polskie drużyny w LM ,efektów szkolenia w tak krótkim czasie zbytnich nie będzie ,więc jak dla mnie Polacy w pucharowych drużynach mogą nie grać nawet wcale ,istotne jest abysmy byli coraz silniejsi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Ofoe w Legii ,to jak Messi w Barcelonie ,kto tego nie widzi ten kiep. Blaugrana bez Messiego w ostatnich 9 sezonach -przeważnie 2-3 miejsce z jeden tytuł i prawie zawsze za Realem i za Rojiblancos pewnie ze 3 razy też a z nim 6 razy Hiszpania 4 lm.Natomiast Real bez Ronaldo w tym samym układzie z 5 tytułow w hiszpanii i co najmniej 3-4 LM-Reasumując -Real bez CR7 traci znacznie mniej niż Barca bez Leona. Ofoe to jest szczególnie wiosną najmarniej 1/3 wartości Legii ,bez niego strasznie biedni bylibyście bez szans na mistrzostwo .Jeśli nie widzisz tego co ja to marny z ciebie znawca sorry za szczerość ,a jeśli ty po takim blamażu jak w środę dalej widzisz Lecha jako 2 silę ligi,to zwyczajnie nie wiem co mówić,bo ich psychika nie pozwala rozmyślać o jakichkolwiek sukcesach europejskich ,o ile by się nie rozsprzedała to w pucharach wolę Jagę ,Lechię i Legię ,z tym ,że mistrzem oczywiście możecie być ,ale aktualnieie bez Ofoe jesteście od Lechii gorsi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

A jakie to ma kurwa kurwa znaczenie co ja niedawno pisałem,po każdej kolejce hierarchia się zmienia w środę obejrzałem oba hity i obecnie istotne jest to ,ze najlepiej niestety gracie wy Lechia jest cholernie skuteczna a jej najlepszy piłkarz czyli Kuciak może dać jej na Łazienkowskiej mistrzostwo ,bo bramkarza z gry wyłączyć sie przynajmniej przepisowo nie da a najlepszego z pola już tak.Lech w poważnym meczu wcześniej to wedle mojej hierarchii mocniejsze sparingi były zawiódł strasznie niby klepią lepiej niż wy ,ale absolutnie nic z tego nie wynikało ,PP umoczyli to po chuj takie mentalne cieniasy w Europie?Sorry ale dobro polskiego futbolu rzecz nadrzędna ,więc pucharach nie chcę.Kompromitacja?Ja ?Serio? A ile razy już tu byłeś BANOWANY ,bo ja cały czas mam identyczny nick od prawie pół roku ,a tobie dalej do rozumu nie dociera ,ze z tobą ,coś jest nie tak i nie pisze tego złośliwie.Wyszukasz moje wpisy-Super tyle ,że w takiej zabawie jak przewidywanie każda kolejka ma prawo ranking zmienić ,a już szczególnie mecze Wielkiej Czwórki w RZECZYWIŚCIE POWAŻNYM SEZONIE.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Ja oczywiście ,że znawcą nie jestem ,ale jak już ci kiedyś pisałem trochę lepszy od Ciebie jednak tak.Najlepiej niestety gracie wy ,bo Ofoe gra u was bez niego pewnie Wisła Kraków by was ograła na Ł3 ,a Lechia dała im radę w najważniejszym potencjalnie wyjeżdzie sezonu ,niestety Lech fajny układ spierdolił i Arkę do pucharów wpuścił .No to w zgodzie z moją główną dewizą justice for all powinien kolejny sezon w imię przyjażni międzyklubowej od Europy odpocząć .Wszystko się może zdarzyć także i Lechia bez pucharów ,szczególnie jeśli w niedzielę zatriumfuje polskie pojmowanie futbolu czyli tzw ,męska gra jak w marcu,to w tej materii najefektowniejsza moim zdaniem w tej lidze Lechia nie jest faworytem. Natomiast jak czytam , ŻE PRZEZ POŁROKU NA WYJEŻDZIE NIE WYGRALI TO NIBY CO Z tEGO,skoro mecz o potencjalne puchary poważny mecz o 3 punkty nie gówniane 1,5 wygrali .Jestes to wstanie wylapać polska liga to 7 poważnych meczów ,reszta jest dalece mniej istotna ,no ale chyba zatwardziałemu antagoniście ESA 37 nie da się tego wytłumaczyć.Nie dogadamy się ,bo ja wfutbolu jestem na bieżąco ,a ty jakies prehistoryczne wtręty robisz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Notorycznie popełniam jeden błąd-dyskutuję z tobą i zawsze kończy się identycznie .muł się zaprze ,nie zrozumie kontekstu i wyjdzie cały jego żenujący poziom .Jest paru rzeczywiście inteligentnych kibiców Legii -nie należysz do nich i raczej to nigdy nie nastąpi.ps .Sprawdzalność przepowiedni -Chelsea mistrzem Anglii pażdziernik 2016 ,Real mistrzem Hiszpanii -po listopadowym El Clasico więc nawet liczyć nie umiesz ,a mnie wyszło całkiem nieżle bez względu na oficjalne rozstrzygnięcia w Polsce.Taki z ciebie znawca-BUAHAHA.Na wieki wieków

bastion79
KS Milan

Legia ma problem z zatrzymaniem Vadisa, Lech z Makuszewskim. Ot, cała różnica.

Janusz Ekspert

Lech też miał problem z zatrzymaniem Vadisa, przy golu na 1:0.

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

Ale w sumie smutne że spasiony odrzut z rezerw Norwich robi furorę w naszej lidze.

czleniubocieczolgrozjedzie

wreszcie ktoś to, kurwa, zauważył.

Erni

To jeszcze przypomnij ile to za ten spasiony odrzut Norwich zapłaciło Brugge. I jeśli on jest spasiony, to Ty jesteś ślepym idiotą.

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

No, 5mln euro 3 lata temu. Czyli realnie był wart 2,5-3mln. Każdy wie że kluby Premier League przepłacają, a był to okres boomu na belgijskich piłkarzy. No to właśnie chyba ty jesteś ślepy. Co do idioty to nie wiem, nie rozmawiałem z twoimi rodzicami. Ale jakieś luki w logicznym rozumowaniu i wyciąganiu wniosków ewidentnie masz.

Erni

I nie porozmawiasz. Nie Twój poziom, który jest bardzo marny. I ślepy to jednak Ty jesteś, więc nie pajacuj bo wyszedłeś na głupka.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

smutne to jest to ze za nick i awatar bana nie dostales Prawdziwy Bialy Biedny Umyslowo Polaku

juz wole wygibasy Vadisa niz kolejnego rasiste spod biedronki

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

Nie jestem rasistą. Jestem obywatelem świata i mam wielu znajomych wśród wszystkich ras i orientacji seksualnych. Idą twoim tokiem rozumowania to jesteś kucem koniobijcą popierającym tęczowego rysia z nowoczensej(nick z morrowinda), także zbastuj z bezpodstawnymi oskarżeniami bącurku.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

jak morrowind wyszedl to rysia kimkolwiek jest ani nowoczesnej czymkolwiek jest jeszcze nie bylo na swiecie :)

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

Ok, jesteś debilem. Rozumiem i współczuję. Trzymaj się kolego, take care!

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

co niby czyni mnie debilem buraku, ze sie nie interesuje co sie w cyrku dzieje? wyjmij rece z pizamy jak piszesz

Kunta Kinte i niesamowite przygody w Jaskini Lwa
Gnój Gnójnik

No, idź sobie pograj w grę suwerenie koniobijco.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

w pracy nie moge niestety, za to moge w pracy komentowac na weszlo ! :)

fideltypy

https://showbet24.blogspot.com/ Wczoraj super trafili kurs 143 i dali zdjecie kuponu z monitora na strone! Juz maja kolejny kupon z wielkim kursem ! polecam ich!,bo sam gralem ostatni kupon !

bizkit29

Rafał Stec jak zwykle odleciał. Złe i niegrzeczne mistrzostwa Europy zabrały Glikowi wakacje? Nie, to rundy kwalifikacyjnej ligi mistrzów zabraly Kamilowi wakacje. Na Euro grają najlepsi, nie wspominając o zaszczycie gry w koszulce z orzełkiem, zaś w rundach LM grają C,i co byli za słabi, by grać od razu w fazie grupowej, poza tym Nawet Kazachstan i Bułgaria Tam występuje. Co roku te same mecze, nie przecze ciekawe, ale Euro to inny kaliber. Wielkie Imprezy rangi reprezentacji to Marzenie każdego piłkarza.

czleniubocieczolgrozjedzie

przecież Stec to debil i hipster, który jedyny sport jaki w życiu uprawiał to spierdalanie przed kibicami BKS-u w Bielsku-Białej. Hehehe, w liceum wyglądał jak dziewczynka.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

nie wiedzialem ze trener Lechii, Piotr Nowak ma tylko jedna reke :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona