Sevilla miała pomysł, ale Nacho wpadł na lepszy. I ustawił Realowi mecz
Hiszpania

Sevilla miała pomysł, ale Nacho wpadł na lepszy. I ustawił Realowi mecz

Jak znamy Jorge Sampaolego i jego etos pracy, nad rozgryzieniem Realu pracował przynajmniej kilkanaście nocy. Nadgodzin dokładając sobie tyle, że niejednego zakładu pracy nie byłoby stać na opłacanie takiego pracownika. Analizował, kreślił, rozpisywał. Trzeba przyznać, że po Sevilli było widać, że ma pomysł na to, jak zaszkodzić Realowi na finiszu rozgrywek. I nie chcemy sobie w takiej sytuacji nawet wyobrażać, jakie myśli przechodziły mu przez głowę, gdy widział, jak jego plany zostają starte w proch dzięki idei, jaka narodziła się pod kopułą Nacho.

Dziesiąta minuta. Marco Asensio pada jak długi faulowany przed polem karnym Sevilli. 21 piłkarzy nastawionych na wykonanie rzutu wolnego, powoli gramoli się na z góry upatrzone pozycje, ewentualnie próbuje sędziemu wyperswadować konieczność ukarania sprawcy. Nacho ma jednak inny plan. Skoro piłka stoi, a Umdiano Mallenco nie zasygnalizował, że wznowienie ma się odbyć na gwizdek, może warto by było spróbować strzelić? Wyręczyć choć raz Cristiano, dla którego stały fragment gry byłby z góry przeznaczony.

Przez moment nikt poza Hiszpanem nie miał pojęcia, co się stało. Dopóki sędzia nie wskazał, że grę trzeba zacząć nie sprzed pola karnego Sevilli, a ze środka boiska. Real złamał zespół z Andaluzji, który miał mu przysporzyć tylu problemów, już w pierwszym kwadransie.

Trzeba jednak Sevilli oddać, że ten gol wcale jej nie zdusił, a wręcz rozochocił. Dotąd nie próbowała się Realowi bardziej zdecydowanie dobrać do skóry, od gola Nacho – wyszła dużo odważniej. Ale i ryzykowniej, co pewnie przy stanie 0:0 nie miałoby miejsca. Efektem były między innymi strzały Joveticia, którego po obejrzeniu dzisiejszego meczu zdecydowanie wysłalibyśmy na badania z podejrzeniem ADHD. Był absolutnie wszędzie, a każda zaczepna akcja Sevilli albo się od niego zaczynała, albo przez niego przechodziła, albo – to było dla Andaluzyjczyków najkorzystniejsze – się na nim kończyła. Bo właśnie wtedy, gdy Czarnogórzec dochodził do uderzenia, Sevilla zdobyła gola kontaktowego w drugiej połowie, a w pierwszej goście obijali spojenie i poprzeczkę bramki Keylora Navasa.

Sevillistas zostali jednak jeszcze przed przerwą, po której trafił Jovetić, skarceni za naprawdę odważne pójście do przodu. Na 2:0 wbił Ronaldo, trafiając dla Królewskich po raz 400. Choć zdecydowanie nie był to najtrudniejszy, ani też najbardziej widowiskowy gol w karierze Portugalczyka. Dość powiedzieć, że padł do pustej bramki, po dobitce strzału Jamesa Rodrigueza, który z kolei dobijał zablokowane uderzenie Marco Asensio.

Jak mogliście się zorientować, Asensio postawił swój stempel na każdej akcji bramkowej do stanu 2:0. Hiszpan zaliczył także asystę drugiego stopnia, czy wręcz – jak zasugerował komentujący spotkanie Mateusz Święcicki – pół asysty, gdy Real ostatecznie rozstrzygał spotkanie na swoją korzyść. Genialnie zagrał na wolne pole do Kroosa, z którego pozycji strzelałoby 99,9% zawodników na świecie. Ale nie on. Nie król asyst, który kątem oka dostrzegł, że w sukurs w tej akcji idzie mu Cristiano. Który z kolei nie mógł zakończyć inaczej, jak tylko golem otwierającym piątą setkę trafień w koszulce Królewskich. On zupełnie pozbawił już Sevillę jakichkolwiek nadziei i – tak mogło się w końcówce wydawać – chęci do walki. Na tyle, że koniec końców z bramką na koncie mecz zakończył także wspomniany wcześniej król asyst Kroos, trafiając dopiero po raz drugi w tym sezonie.

I można się tylko zastanawiać, czy gdyby nie gol Nacho, Sevilla wyszłaby tak wysoko, by umożliwić Realowi wyjście na 2:0? Czy plan Sampaolego wytrwałby do ostatniej minuty spotkania? Czy wtedy Królewscy schodziliby dziś z boiska z podniesionymi głowami, czy raczej chowając je w koszulkach po remisie czy porażce? Jedno pozostaje bez wątpliwości – jeżeli Los Blancos zakończą sezon z tytułem mistrzów Hiszpanii, przebitka z Nacho Fernandezem zdobywającym trzeciego gola w karierze La Liga będzie obowiązkowym elementem każdego podsumowującego sezon wideo.

Real Madryt – Sevilla 4:1
Nacho 10’, C. Ronaldo 23’, 78’, Kroos 83’ – Jovetić 49’

KOMENTARZE (13)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
AdamFaken

Piękny czas dla kibiców Realu, na prawdę ta drużyna pokazuje wszystkim na świecie jak powinna wyglądać zdrowa rotacja w jednym z największych klubów. Kiedyś Guardiola zniszczył Europę tiki-taką a teraz Zidane niszczy wykorzystując potencjał całej kadry a nie tylko 13-14 zawodników. zmiennicy maja rozegrane po około 30 meczów w sezonie i nie mogą narzekać na brak gry. Ta dyskusja na temat tego który Real jest lepszy czy BBC czy ten „drugi” garnitur z morata czy asencio to coś pięknego :) tak jak już kiedyś pisałem ciężkie czasy idą dla Barcelony pomyślcie ze nie może zagrać nikt z MSN i Barca staje się w moment średniakiem, nie wspominając nawet o linii pomocy bo tam to dopiero Real ma zaplecze w porównaniu do Barcelony. W Realu nie gra BBC i zmiatają wszystkich jak leci, Niesamowita praca Zizou.

lubie mezo

Ciekawe ilu z tej ławki odejdzie w lecie – obstawiam, że Morata i James.

AdamFaken

Po reakcji Jamesa na zmianę i takim spowolnieniu zejścia faktycznie widać było że na 90 % odchodzi. Osobiście wydaje mi się że jeżeli Real wygra LM to Morata zostanie i jednak będzie chciał spełnić to swoje marzenie bycia pierwszym wyborem w Realu. W jego kontekście najmocniej jest grana chyba Chelsea i tak jak piszę o wszystkim zadecyduje Finał LM

willy.onion

O tej połowie asysty to mówił zdaje się Tomasz Ćwiąkała, a nie Mateusz Święcicki.

gregoriusmax
Los Blancos...

Real blisko coraz bliżej…rotacja jest forma super.Ronaldo genialny,ostatnio odrodzony,prawdziwy
gladiator….Hala Madrid!

gregoriusmax
Los Blancos...

Z dedykacją dla porucznika ‚Żeluś’ znowu zapakował dublet….CR7 to jest klasa!

Madrid.jpg
danny_trejo

Nie przebitka z Nacho, tylko genialny gol Kryski na 3:1

gogal1204

Veratti cwaniak. Nacho urodziła się wspaniała idea w głowie.

Erni

Naprawdę porównujesz te sytuacje? Serio?

gogal1204

W obu strzelec wykazał się podobnym chamstwem.

chloniak

Ot i Drukarz Madryt ustawił sobie mecz, nikomu a już sędziemu nie przyszło do głowy że jest taki przepis który mówi że rzut wolny wykonuje się z miejsca w którym zdarzenie miało miejsce. W tym sezonie niejedna drukarnia pracowała na sukces Realu, i proszę mi tu nie wyjeżdżać z Barceloną i LM bo to żadne tłumaczenie, albo mistrzem jest najlepszy albo no właśnie….

PIPA-LA-FĄ
Wenus Jędrzejewo

Druga bramka Ronaldo fenomenalna. Załadował z lewicy pod poprzeczkę ! Nie do obrony.
Gdybym nie oglądał meczu a tylko czytał ten artykuł to pomyślałbym że Ronaldo znów strzela tylko do pustaka….

Ps: ciekawe jak wyglądałby ten artykuł gdyby taką bramkę strzelił sterydzik 😉

Ps2: Real wygrał dość gładko 4:1, i nie ma co gdybać bo Sevilla była wyraźnie gorsza.

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Cyrk nie liga, takie łyżwiarstwo figurowe. Pisalem dziesiątki razy: jeśli kasa nie jest rozdzielana proporcjonalnie od miejsca zajętego w lidze, tylko Real i Barca zgarniają większość kasy, obojętnie które miejsce zajmą, to mamy do czynienia z czymś na kształt Tańca Gwiazdami. Zero szans na uczciwą rywalizację, zero fair play, ustawka dla gamoni nie znających się na piłce. Że o robieniu wyniku przez sędziów nie wspomnę.

wpDiscuz