Przegonić niecieczańskie demony
Weszło

Przegonić niecieczańskie demony

Cztery punkty straty do Jagiellonii i Lecha, trzy do Lechii. Fatalna pozycja wyjściowa przed starciami definiującymi sezon Legii. Definiującymi jako sezon bardzo udany – szczególnie mając w pamięci jego marny początek – lub jako kompletnie przegrany. Przed meczem z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, zespołem, który w tym roku wygrał dwa na dziesięć meczów, taki scenariusz dla zespołu warszawskiej Legii brzmi jak kompletne czarnowidztwo? Nie, gdy zaczniemy się zagłębiać w bogatą historię starć warszawsko-niecieczańskich.

Niezależnie od tego, czy Legia znajdowała się akurat w dołku niewiele mniejszym niż głębokość Rowu Mariańskiego, jak choćby wtedy, gdy w ostatnich sekundach wydzierała remis u siebie z irlandzkim Dundalk, czy też brała rywali na kręcącą się w zawrotnym tempie karuzelę napędzaną twardą ręką Stanisława Czerczesowa. Jedno pozostawało przez ostatnie dwa lata niezmienne. Gdy przychodziło jej się mierzyć z Termalicą Bruk-Bet (a później z Bruk-Bet Termalicą), trzech punktów z boiska za nic podnosić nie potrafiła.

Nie umiał tego z nią dokonać ani Henning Berg, ani wspomniany Czerczesow, ani Besnik Hasi, ani Jacek Magiera. Trenerzy, którzy w większości potrafili zwyciężać w znacznie bardziej prestiżowych starciach, którzy niemal w komplecie (poza Hasim) zwyciężali z Lechem, którzy mają w swoich piłkarskich i/lub trenerskich dorobkach mistrzostwa swoich krajów, mecze w europejskich pucharach, spotkania w reprezentacjach… Oni wszyscy nie umieli natchnąć piłkarzy stołecznej ekipy do wygranej z prowincjonalnym Bruk-Betem. Ba, Legia miała w tym okresie wyniki wręcz historyczne – remis z Realem czy pokonanie Sportingu Lizbona – a Nieciecza jak stała zaklęta, tak stoi do dziś.

Że nie udało się to wtedy, kiedy zespół z Niecieczy rozegrał najlepszą w swojej krótkiej ekstraklasowej historii rundę (jesień 2016), a Legię prowadził albański szaman Hasi, można zrozumieć. Ale że wcześniej legioniści nie potrafili sprać na kwaśne jabłko drużyny, która dopiero po 36. kolejkach mogła być w stu procentach pewna pozostania w lidze? Że pozwolili sobie na utratę dwóch „oczek” wiosną tego roku, gdy Bruk-Bet był długo najgorszą drużyną ligi, co w końcowym rozrachunku oznaczało dla Legii pierwszą sytuację, w której nie była liderem po sezonie zasadniczym? To już trudno było jakkolwiek racjonalnie tłumaczyć.

Jasne, Legii zawsze grało się ciężko z tego typu rywalami. Śmialiśmy się swego czasu, że gdyby do Bruk-Betu dorzucić do ligi też Groclin Dyskobolię (bilans Legii z Dyskobolią 7-5-8) i Odrę Wodzisław (16-5-7, ale pamiętajmy, że Odra przez wieki biła się o utrzymanie) to Legia walczyłaby w najlepszym wypadku o górną ósemkę.

Dziś jednak, jeżeli legioniści nie chcą, by spełnił się najczarniejszy scenariusz z możliwych – ten przywołany we wstępie – swoje niecieczańskie demony muszą wreszcie pokonać. I przy okazji spróbować odczarować Łazienkowską, która w tym sezonie widziała tylko sześć zwycięstw gospodarzy w już szesnastu próbach. A więc dokładnie tyle samo, ile fani najgorszego domowego zespołu grupy mistrzowskiej.

Tak, zgadliście, Bruk-Bet Termaliki.

zBMtS5o

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (21)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek Kaczynski

Analnie to cię przyszły Prezydent Biedroń wali.

M.

Zazdrośnik :)

Czacha
Legia Warszawa

No tak , ale pytanie gdzie teraz jest ten Groclin, Odra Wodzisław i gdzie niedługo będzie Bruk-Beton a gdzie cały czas jest Legia

Tiger Bonzo

„W lidze mistrzów”

Król Roastów
FC Taciewo

Przyczyna tego, że Legia jest obecnie tam gdzie jest, jest identyczna kiedy próbujesz tłumaczyć wyskoki wspomnianych przez siebie klubów. Po prostu pojawił się bogaty inwestor, który ochronił Legię przed niebytem (ITI). Pewnie nie pamiętasz, że za czasów Daewoo jedyne co działało w Legii to faks?

wiochman mówię pierwszy dzień dobry żulom
legia

Dzisiaj 7-0 nie ma hu we wsi

JC

Termalica nie strzeli raczej az 7 bramek :)

M.

Humor sprzyja i bardzo dobrze. I tak trzymaj – do 17:20…

wiochman mówię pierwszy dzień dobry żulom
legia

no i hull :)

Foki mają wyjebane
Manchester United

Było blisko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

werseo

Tytuł i zapowiedż meczu jak na jakiejś stronie legii…

Skromny

Co sie dziwisz,przeciez to te same osoby z malymi wyjatkami.

M.

Jak na Trybunie, Wasz M.

werseo

Jak 90% mediów jest ze stolycy to trudno by byli za PW, komuniści mają oczywiście większe aspiracje i wsparcie.

szemrany
Legia

Ku*wa, większe obawy niż przed Lechem w środę.

M.

No fakt. Z drugiej strony poznańscy murarze, z dzidy znowu będą grać w stylu Niecieczy i może im coś wpaść. Całe szczęście, że strzelamy więcej niż Arka (mimo braku napastników), czyli dobrze będzie.

PiotrKalinowski

Problem w tym że jak Lechia i Lech dzisiaj będą mieli komplet ,a Legia nie to naprawdę bedzie problem dla Legii
Inna sprawa może im naprawdę nie zależy na mistrzostwie??????

ein

Będzie X2 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz