post Avatar

Opublikowane 11.05.2017 23:43 przez

redakcja

Uch, cóż to był za mecz! Niby wiemy, że nastolatkowie przeważnie są w stanie odpieprzać lepsze cyrki niż ich kilkanaście lat starsi koledzy, niby wiemy, że młodzieńcza fantazja bardzo często oznacza jazdę bez trzymanki zakończoną wybiciem kilku zębów. A jednak, Ajax Amsterdam w rewanżowym meczu półfinału Ligi Europy na stadionie Olympique Lyon mocno nas tą swoją dziecinadą zaskoczył i w sumie zaimponował. Dziecinadą, bo nie da się inaczej określić tak otwartej i finezyjnej gry w ofensywie połączonej z tak potężną niefrasobliwością w tyłach.

Co robi w miarę doświadczony zespól broniąc wyniku 4:1 z pierwszego meczu rozgrywanego na własnym terenie? Wszystko, tylko nie to, co dziś wyczyniał w Lyonie Ajax. Klepki we własnym polu karnym i pod bramką gospodarzy, sztuczki technicznie, próby dziurawienia rywali, nieskończenie wiele dryblingów i popisów, połączone z tak ekscentrycznymi zagraniami jak wybicie piłki z „szesnastki” prosto w kolegę (zastosowane przynajmniej dwukrotnie), wybicie piłki z ósmego metra na metr szesnasty (nagminne) czy kompletne zignorowanie tak nieistotnego elementu piłkarskiego rzemiosła jak krycie przy dośrodkowaniach.

Efekt był taki, że już w przerwie po wnikliwiej analizie wytypowaliśmy bezbłędnie ostateczny wynik – albo Lyon wygra 8:1, albo przegra 1:8, w ostateczności będzie coś pomiędzy. Skończyło się zwycięstwem Olympique 3:1, ale liczba okazji pod każdą z bramek była po prostu szalona. Patelnię miał Cornet, Rybus też mógł zachować się lepiej przy swojej okazji na 3:1, pod drugą bramką taśmowo mylili się Ziyech czy Klaasen, spojenie w końcówce obił van de Beek, kilka razy lepiej zachować mogli się Fekir czy Lacazette, także rzut wolny z linii pola karnego należało wykonać o wiele lepiej. Przez pierwsze trzydzieści minut wydawało się, że Ajax powtórzy wynik z Amsterdamu, przez kolejne – że Lyon na spokojnie odrobi straty. Ostatnie pół godziny przypominało nam już napad z bronią palną na magazyn fajerwerków. Strzały, eksplozje, popisy, z obu stron.

Nic dziwnego, że zapachniało dogrywką – najpierw Rybus miał wspomnianą świetną sytuację, którą zmarnował uderzając w bramkarza, ale już chwilę później dorzucił prawdziwe ciasteczko w stylu Marcelo prosto na głowę Ghezzala. Gdy trzy minuty później Szymon Marciniak (doskonałe zawody!) wyrzucił z boiska Viergevera – Lyon poczuł krew. I właśnie ten fragment meczu najchętniej pokazywalibyśmy każdemu, kto nie dowierza w butność i arogancję młodego pokolenia. Skład, którego średnia wieku wynosiła dziś trochę ponad 20 lat, przy wyniku 3:1 zapewniającym im finał i grze w osłabieniu, na ostatnie 5 minut postanowił… Wyprowadzać kontry pięcioma zawodnikami. Dobrze liczycie, to połowa z zawodników Ajaksu przebywających wówczas na murawie.

Tak, to było coś unikalnego, to było surfowanie na niebezpiecznych falach, to był taniec na dachu rozpędzonego chevroleta, to był wjazd all-in w pokerze z typami spod ciemnej gwiazdy. Innymi słowy – to była właśnie młodość. Zresztą, sprawdźcie sobie jak wyglądał De Ligt tuż po odgwizdaniu rzutu karnego po jego faulu. Tak dziecięca twarz plująca pod nosem steki bluzgów wywoływała jednoznaczne skojarzenia – zaraz kopnie plecak i pójdzie do domu odrabiać przyrę.

Przy tym wszystkim należy jednak pochwalić też Olympique, przede wszystkim za piorunującą końcówkę pierwszej połowy, ale i za determinację po przerwie. Gdy nie szło, gdy Ajax naprawdę groźnie kontrował – oni tym mocniej starali się odrobić fatalny wynik z Amsterdamu. Ba, nie mamy wątpliwości – brakło wyłącznie odrobiny dokładności, może delikatnego podmuchu wiatru, który zepchnąłby to bardzo mocne uderzenie Corneta o dwa milimetry w stronę bramki. Jasne, mieli też furę szczęścia pod swoją, ale to był po prostu taki mecz. Szalony, szybki, nieszczególnie wyrafinowany taktycznie, z mnóstwem irracjonalnych zachowań poszczególnych piłkarzy.

Dobry. Bardzo dobry.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 11.05.2017 23:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
lostintrain
lostintrain

lol nie stać was na zdjęcie z meczu tylko musieliście od Fotopyk wziąć z Legią ROTFL

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

imp
imp

Czy od niedzieli przepisy się zmieniły?

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

Podsumowując:

Legia zremisowała z przynajmniej finalistami Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej. Może polska piłka klubowa nie jest taka słaba?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.
M.S.

Pierwsze mecze zaczynają się pod koniec czerwca. Rok temu Cracovia, właśnie w czerwcu miała już pozamiatane.

technojezus
technojezus

No znając życie Legia awansuje do faazy grupowej a reszta naszych ,,mocarnych drużyn” odpadnie max w II rundzie ale w lidze za to prężenie muskułów!!!! i pierdolenie o tym jacy to my silni jesteśmy.
Jedyna nadzieja w Lechu i Legii jak pisałem.
Reszta naszych drużyn nie oszukujmy się zbłaźni z Arką na czele.

Jagiellonia chyba 2 sezony temu tak płakała że jej zabrano mistrzostwo, a potem odpadła z jakimiś pasterzami z Cypru.
I takie coś mówiło otwarcie, że to im się należało mistrzostwo, miało nas reprezentować w el.LM …..

mastabaniak
mastabaniak

Jedna drużyna nie świadczy o mocy całej piłki klubowej.

alfredo40
alfredo40

A w poprzednim sezonie ostatni w tabeli Ekstraklasy Lech Poznań ograł lidera Serie A na jego terenie. No i co z tego? Jeden mecz to zawsze tylko jeden mecz i często duży wpływ na wynik mają czynniki losowe. Wysnuwanie na podstawie takich spotkań jakichś głębszych wniosków dotyczących stanu krajowej piłki nie ma sensu. Najbardziej wiarygodnym (nomen omen) probierzem siły polskiego futbolu klubowego jest nasza kiepska pozycja w rankingu UEFA i na tym poprzestańmy.

werseo
werseo

Nie, to czysty fart. Równie dobrze mogę powiedzieć ze powinni odpaść z jakimś nołnejmem ze Słowacji. LTSK.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

I dostała wpierdol od Nieczycy, Ruchu i czego tam jeszcze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sztefan
Sztefan

Ależ kapitalnie oglądało się ten mecz. Ogromna pasja, wielka, determinacja, niezliczona ilość sytuacji podbramkowych. W tym meczu nie bylo chwili nudy, jak nie pod jedną, to pod drugą bramką coś się działo. Po agresywnym początku Lyonu, do głosu doszedł Ajax, który mógł ten mecz zakończyć dużo wcześniej wykorzystując więcej niż jeden z kontratakow. Gdy wydawało się, że gospodarze raczej nie mają wielkich szans na odrobienie strat w drugiej połowie, nagle Lyon przypomnial, że 120sekund w piłce to cholernie dużo czasu. Żal pozostał, że jednak nie było tej dogrywki. Trzydzieści minut dodatkowej, niebanalnej rozrywki to byłaby dla widza dodatkowa nagroda. Szkoda, Lyonowi zabrakło trochę cierpliwości przy konstruowaniu akcji. Natomiast Ajax mógł uniknąć nerwowej końcówki, gdyby nie jego niefrasobliwe zachowanie przy kontratakach.

M.S.
M.S.

Pomyśleć, że Legia niewiele im ustępowała. Śmiem twierdzić, że gdyby utrzymali napastników na ten dwumecz, to Warszawa by się cieszyła z awansu. Ewidentnie brakowało egzekutora. Z drugiej strony, jak sobie pomyślę, jak ten Ajax grał z Legią , a awansował do finału, to jestem mocno zaskoczony.

AS
AS

Czy to ten Ajax, którego Legia miała na luzie rozjebać „bo to już nie ten sam Ajax co kiedyś”?

hubabuba
hubabuba

Nie, tamten był poprzednim razem

dario armando
dario armando

Zdobywają szacunek prawdziwych sympatyków futbolu poprzez wierność swojej filozofii gry,oby więcej takich drużyn ,zamiast powszechnego taktyzowania pod wynik ,jakby to było rzeczywiście najistotniejsze .Tak trzymać Ajax ,ściskam za was kciuki w finale ,żebyście zagrali na nosie MU ,który znowu zaprezentował cyniczny futbol.

PeachFace
PeachFace

Pukali się w czoło jak wczoraj postawiłem na awans Lyonu i Man-Celta under 2.5 a tu kurde bele tak bliziutko było no. Byłby dzisiaj melanż.

KatarzynaProstata
KatarzynaProstata

Czyli jednak prawidłowo, że pukali się w czoło, bo zjebałeś.

Rogal
Rogal

Necid miał meczówkę od Chimy dostał kapitalne podanie gdyby to Chima był za Necida myślę że zwiódł by obrońce Ajaxu i Legia marszowała by dalej ale Necid zje.bal Chima do tej pory nie gra;D

Rogal
Rogal

w zasadzie tak przegladam skrót to i Kucharczyk miał 100% ,Radović 100% i Necid 90%

Rogal
Rogal

a żyro kilka lat temu strzelał lewa nogą

Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020