Dariusz Mioduski, czyli nowy mistrz konsekwencji
Weszło

Dariusz Mioduski, czyli nowy mistrz konsekwencji

Wywiady z Dariuszem Mioduskim należą do tych najciekawszych – a to dlatego, że w każdym mówi coś innego i nigdy nie wiadomo, czy w Legii jest dobrze, czy jednak źle, a może wręcz beznadziejnie. Mówiąc krótko – nie wiadomo, czy klub właśnie bankrutuje, czy wręcz przeciwnie i nie wiadomo, czy odpowiada za to Mioduski, czy wręcz przeciwnie.

PO PIERWSZE – NIE WIADOMO CO Z KASĄ.

Na razie właściciel Legii idzie następującym rytmem…

Luty: „Legii może zabraknąć pieniędzy”.
Marzec: „Legia jest w dobrej sytuacji finansowej”.
Maj: „Legia wydawała więcej niż miała i nie ma kasy. Zaczynamy od zera”.

W lutym było naprawdę źle. „Jeśli tak dalej pójdzie, to może się okazać, że trzeba będzie zrobić wyprzedaż zawodników, by ustabilizować budżet” – mówił Dariusz Mioduski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Widzę, że koszty urosły drastycznie. Natomiast nie widzę aż takiej poprawy jakości, która by ten wzrost usprawiedliwiała”.

Na szczęście już miesiąc później, gdy kupił klub, okazało się, że sytuacja znacząco się poprawiła i generalnie ryzyko się opłaciło (Rzeczpospolita): „Te środki pokryły wcześniejsze zobowiązania, ale patrząc z perspektywy ostatnich lat, dziś Legia jest w dobrej sytuacji finansowej. Zobowiązania wobec stron trzecich są małe, jest stabilizacja. Natomiast brakuje nam komfortu posiadania funduszy na rozwój, które miała nam dać Liga Mistrzów. Gdybym dziś miał na to spojrzeć obiektywnie, powiedziałbym jednak, że ryzyko się opłaciło, chociaż było zbyt duże”.

Początek maja to już znacznie gorsze wiadomości. Wprawdzie 4 maja okazało się, że „w budżecie klubu są środki na dwóch-trzech takich zawodników” (zarabiających po milion euro rocznie), ale już ledwie dzień później – kasa jest pusta! „Kiedy poprzedni zarząd chwalił się rekordowym budżetem, sytuacja finansowa była tak trudna, że zarząd zdecydował o wcześniejszym spieniężeniu przyszłych rat za transfer Ondreja Dudy do Herthy. W ten sposób zgodził się na niższą kwotę niż ta, która wynikała z wartości kontraktu” – stwierdził Mioduski (Przegląd Sportowy). I zaraz potem: „Zakładałem, że w klubie będą jeszcze pieniądze na wzmocnienia… Ale ich nie ma”.

Są więc pieniądze na dwóch-trzech zawodników po milion euro rocznie (4 maja), co jest kosmosem na warunki ekstraklasy, ale nie ma pieniędzy na wzmocnienia (5 maja). No i teraz „zaczynamy od zera”, bardzo piękne stwierdzenie. Problem w tym, że nie broni się w starciu z logiką. W sezonie 2012/2013, gdy Dariusz Mioduski trafił do Legii, budżet wynosił 83 miliony złotych. Teraz oscyluje wokół 300 milionów. Trudno zestawić sytuację, w której masz 83 miliony i wydajesz 83 miliony (i masz pierdyliard długów wobec ITI) z sytuacją, gdy masz 300 milionów i wydajesz 300 milionów (i nie masz pierdyliarda długów wobec ITI) i stwierdzić, że to jedno i to samo. Ale na potrzeby wywiadu jakoś się udało. Uff.

A teraz zastanówmy się, dlaczego z kasą jest kiepsko (albo dobrze), nieważne…

WARSZAWA 19.02.2017 MECZ 22. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2016/17 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - RUCH CHORZOW DARIUSZ MIODUSKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

PO DRUGIE – JAK TO DZIAŁAŁO?

To w ogóle szok, że Legia jakoś funkcjonowała i to jeszcze raz za razem zdobywała trofea. Od środka – obraz nędzy i rozpaczy. Chociaż można odnieść wrażenie, że to kwestia tylko tego, w jaki sposób zada się pytanie. Gdyby zapytać, skąd te wszystkie trofea, Mioduski odpowie: – Jam tam był! Ale gdyby zapytać, skąd dziura w budżecie, odpowie: – Mnie tam nie było!

Generalnie okazuje się, że była dupa i to z majonezem.

„Klub funkcjonował sprawnie, ale tylko pozornie. W rzeczywistości nie było planu, organizacji pracy. Aby podjąć decyzję, zawsze trzeba było przyjść do prezesa lub wiceprezesa i oni mówili: „Zrobimy tak albo inaczej”. Działali intuicyjnie, bez odpowiedniego przygotowania” – powiedział Mioduski („Przegląd Sportowy”). „Byłem zszokowany, że niektóre działy nie mają budżetu. Tak można prowadzić mały klub w grupie 20–30 ludzi. Klubem, w którym pracuje kilkaset osób, do tego tak skomplikowanym jak Legia, nie da się skutecznie zarządzać w taki sposób. Nie ma czasu i możliwości, by każdą decyzję podejmowała jedna osoba po chwilowej konsultacji z drugą”.

60-procentowy właściciel klubu i wieloletni przewodniczący Rady Nadzorczej był „zszokowany”, jak funkcjonuje klub. Przynajmniej w maju. No bo w lutym, kiedy sukcesy przypisywano Leśnodorskiemu, odgryzał się (Rzeczpospolita): „Fakty są takie, że dzisiaj ten klub, to w dużej mierze jest Legia według mojej wizji. Tak sobie ją wymyśliłem, a to że byłem z tyłu i koncentrowałem się na innych elementach, to nie znaczy, że to nie miałem wpływu na rozwój klubu. Jestem przecież większościowym udziałowcem”.

W lutym (First Eleven) mówił też: „Wcześniej, przed wybuchem konfliktu, pracowałem nad strategią dotyczącą rozwoju sportowego i komercyjnego. Czymś, co musi powstać, żeby wszyscy w klubie wiedzieli, w którą stronę idziemy i jak zamierzamy tam dojść. Przy tej pracy odbyłem niezliczoną ilość spotkań i mniej lub bardziej formalnych rozmów na różnych szczeblach w klubie, do którego przychodziłem kilka razy w tygodniu. (…) Jestem większościowym właścicielem i choć nie wnikałem w szczegóły operacyjne, to we wszystkie strategiczne procesy decyzyjne byłem włączony. Zawsze też bardzo angażowałem się w sytuacjach kryzysowych. Po pamiętnym meczu z Jagiellonią albo wpadce z Celtikiem, byłem na pierwszej linii frontu, występowałem publicznie w imieniu klubu i pukałem do wszystkich drzwi, aby rozwiązać nasze problemy. Choć nigdy nie starałem się wchodzić w rolę prezesa, to zajmowałem się też kilkoma sprawami operacyjnie”.

Klub działał wedle jego wizji, a on sam dużo działał operacyjnie na różnych szczeblach – tak było jeszcze w lutym. W maju natomiast okazuje się, że to nie jest klub wedle jego wizji, tylko jakaś popierdółka.

Ale ogólnie trudno nadążyć, bo z jednej strony Mioduskiego irytują publiczne wypowiedzi na temat stanu sportowego Legii, a za moment w tym samym wywiadzie mówi: „Mamy poważny problem z napastnikami”.

Czekamy na więcej.

Na koniec perełka, że z punktu widzenia finansowego nie opłaca się zdobyć mistrzostwa Polski. Chcielibyśmy poznać, w jaki sposób Excel po doliczeniu premii dla klubu za tytuł od Ekstraklasy SA, po doliczeniu premii od sponsorów ujętych w kontraktach, po doliczeniu zysków generowanych przez zadowolonych kibiców, na koniec wypluwa wynik: lepiej było zająć drugie miejsce! Jeszcze moment, a wyjdzie na to, że Legia nie zdobędzie mistrzostwa, bo tak naprawdę od początku go nie chciała.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (127)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Isabelle Łykalska-Puszczalska
Warta doznań

Ten usunięty komentarz to był mój komentarz o treści:

„ARTYKUŁ ZAWIERAŁ LOKOWANIE PRODUKTU.

LOKOWANYM PRODUKTEM BYŁA BOGUSŁAW LEŚNODORSKI FRIENDSHIP”.

CHWD cenzurze.

Dariusz Szpakowski

niechcący dałem minusa , jebać cenzurę

Janusz Kibol

Izka, ty to jesteś prze-prezes! Lepszy był chyba tylko Jakub M. Ale widzę, że Miodzio wam pozazdrościł fejmu i postanowił działać… Publiczne gadanie o tym, że Legii nie opłaca się być mistrzem jest mocne. Jeszcze parę takich wynurzeń i loczek będzie na dobrej drodze aby was dogonić, przynajmniej w dziedzinie medialności… A ja uważałem go za poważnego i rozsądnego faceta, kibicowałem mu w starciu z Leśnym… Nawet jeżeli Miodzio mówi prawdę, to pewnych rzeczy nie powinien wywlekać na wierzch. Czasami brak mu wyczucia.

Jak ktoś chce sobie poczytać surrealistyczny tekst o prezesach, zapraszam na „Trybunę Ludu” :-)
http://weszlo.com/Trybuna/jak-co-piatek-nowy-watek-2-wszechswiaty-rownolegle-na-przykladzie-jakuba-m/

palma1.jpg
Hryciukowski
WKS Śląsk Wrocław

Cytując Klasyka `Sraczka w legi’

Rogal

Leśny to może coś dla Rangersów ;D , a Mioduski myślę że sprzeda Ofoe zarobi 5 baniek i tak klub będzie się skracał jak wisła kraków tak myślę niedługo będzie może średniakiem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Kiedy sławna byłaś? Jak obserwowałaś kibiców Legii z okienka?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Za granicą Konina?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Jasne, Malmö bardziej przyjazne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Guras75

Janko, jesteś wybitnie irytującą osobą

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol

Lis, to propagandysta nie dziennikarz. Ale z tego co zauważyłem, on jedzie głównie po PIS. To jego obsesja. A PIS to przecież lewica. Oni są lewakami w najważniejszych kwestiach takich jak gospodarka czy polityka społeczna. Ich poglądy na funkcjonowanie państwa są wyjęte rodem z komuny. Centralne sterowanie itd…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Fanatycy religijni, tylko szkoda, że nie przestrzegają przykazań i nie miłują bliźnich. Ta religijność, to powierzchowna, na pokaz.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Fanatyków religijnych poznacie jak w Kalifacie Sztokholmskim wprowadzą szariat. Nie używajcie lewaczki słów, których nie rozumiecie. :)

M.S.

Nikt nie twierdzi, że islam lepszy. Wszystkie religie, to nieszczęścia ludzkości. Jednak do pewnych spraw ludzie muszą dorosnąć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

keptna

I co weszlaczki mydlana banka pekla? co wy mozecie wiedziec o sytuacji finansowej Legii? Mioduski wyszedl i powiedzial jak jest i dupka boli? ze Lesnodorski ten najlepszy prezes pilkarski w Polsce jak nie w europie tak naprawde zniszczyl Legie od srodka i zostawil ja za 19 mln? Taka wielka milosc haha

Legia skonczy gorzej niz Wisla Krakow po odejsciu Maskaanta:)
Derby Warszawy nie dlugo w 3 lidze

adrian92

Legia ma już mało długów i ok. 3oo milionów budżetu. Dalej więcej niż Lech „odjechaliśmy reszcie Polski” Poznań. Więc spokojnie, nie spadnie. A Polonia, jak będzie dalej tak zarządzana jak obecnie przez Engelów (seniora i juniora) to trafi nie długo do okręgówki, więc derbów Warszawy w 3.lidze nie uświadczysz. Na koniec polecam wykupić duży zapas maści na ból dupy na najbliższe lata, bo Legia będzie w tym czasie wielokrotnie wyżej w tabeli od wszystkich polskich klubów 😉

alfredo40

Jasne, że nie spadnie, ale może być tak jak przed 2013, czyli miejsca drugie, trzecie, czasami pierwsze. Czyli cały czas w ścisłej czołówce, ale bez jakichś fajerwerków.

adrian92

To były strasznie frustrujące czasy, ale myślę że nie będzie tak źle żeby zdobywać tytuł tylko co 5-7 lat, a poza tym być jak Arsenal w Anglii… Moim zdaniem nawet jeżeli założymy że Lechia wskoczy do czołówki na dłużej, to Jaga jest z kolei zbyt chimeryczna- raz zagra dobry sezon, a potem dupa… Wisła raczej długo się jeszcze nie odbuduje na tyle, żeby nawiązać do najlepszych lat Cupiała, chyba ze znajdą możnego sponsora… Zostaje Lech, tylko że oni też mają swoje problemy, budują tą drużynę i budują, a na przestrzeni 11 lat od przejęcia przez Amicę i Rutków tylko 2 tytuły- sami zresztą kibice Lecha, co widać też po Weszło, są coraz bardziej tym sfrustrowani. Tak więc uważam, że niemocą innych Legia dalej może być głównym kandydatem do tytułu jeszcze przez wiele lat….

alfredo40

Co 5-7 lat to nie, ale uważam, że to mistrzostwo w polskiej lidze będzie teraz bardziej rotacyjne. Jeśli Legia w czasach Leśnodorskiego nie była w stanie odstawić ligi na kilkanaście punktów (a miała ku temu wszelkie instrumenty) i losy tytułu prawie zawsze ważyły się do ostatnich kolejek, to nie za bardzo wierzę żeby odjechała w erze Mioduskiego. Według mnie Legia oczywiście nadal będzie jednym z faworytów ligi, ale raczej równorzędnym z innymi, a niekoniecznie tym głównym.

Criskrakow

Patrząc na to w twój sposób to to faktycznie może to być 5-7 lat, bo zawsze jakaś drużyna wyskoczy z formą nawet na jeden sezon. Patrz Jaga obecnie, rok temu Piast(mało brakowało), parę lat temu KGHM czy nawet Bełchatów. Że nie wspomnę o stałych bywalcach czołówki tabeli.

jeremy

czy każdy kibic Legii musi odnosić się zawsze do Lecha? budujcie swoją tożsamość sami a nie w kontrze do innych, jako rzecze Boguś

adrian92

Zobacz ilu jest tu, pod artykułem o Legii, „życzliwych” wobec Legii kibiców tego wielkopolskiego klubu, łącznie z tobą.
Czy każdy kibic Lecha musi odnosić się zawsze do Legii? Budujcie swoją tożsamość sami a nie w kontrze do innych.

adrian92

Poza tym, która strona ma kompleksy i musi wplatać wszędzie odnośniki wobec drugiej to najlepiej widać po finale PP. Nie ma to jak przyśpiewki o Legii w meczu który jej nie dotyczy 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Mioduski stara się jak najlepiej ulokować na starcie. Mówienie, że Legia jest w tragicznej sytuacji działa na jego korzyść. Bo jeśli odniesie sukces, to będzie to jego zasługa, a jeśli da dupy, to będzie to wina poprzednika.

Ale prezesowanie klubowi to nie konkurs popularności. Jego własne pieniądze są na szali, więc może sobie pierdolić co chce.

Przejął klub i to jest faktem. Wszyscy wiemy jakie Legia odnosiła sukcesy i jak rosła wartość klubu przez ostatnie parę lat. Żadne gadanie tego nie zmieni – to są fakty. Mioduski najbardziej na tym zyskał. Zdecydował się sam prezesować klubowi – ocenimy jego prezesurę za parę lat. Jeśli budżet klubu będzie czterokrotnie wyższy a Legia będzie w LM to będzie można ocenić go pozytywnie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A kiedy to budżet klubu wzrósł czterokrotnie? Bo te sławne 300 mln pln obejmuje (spłacone) długi. Czyli realnie to ok. 200 mln pln (90% to sekcja piłkarska). A 5 lat temu budżet był ok. 80 mln pln w obecnej walucie.
Ja rozumiem LM ale na 100 mln pln co roku z LM liczyć to jak na godną emeryturę z ZUS 😉

gryf01

Kwota budżetu na rok 2017 potwierdzona przez Legię Warszawa to 283.5 miliona złotych. Nie wiem jak te pieniądze rozdysponowali – niestety nie pytali mnie o zgodę :)
Ale nie będę się sprzeczał – bądźmy realistami. Niech Mioduś podwoi budżet w przeciągu trzech lat i za każdym razem Legia będzie w fazie grupowej europejskich pucharów to ocenię go pozytywnie.

refuse

Nikomu do tej pory nie udało się w Polsce stworzyć klubu na przyzwoitym europejskim poziomie.
Nikt nie wiedział jak to się robi, więc nie było odpowiedniego planu i organizacji pracy. Pewnie, można poczytać o tym jak działają kluby zachodnie, ale wiedzy praktycznej, dostosowanej do polskich warunków, nie było. Nic dziwnego, że Leśny i Wandzel działali intuicyjnie. Wcześniej Legią zarządzała korporacja z planem i organizacją pracy i nie wyglądało to najlepiej.
Niech się Mioduski najpierw wykaże a potem krytykuje.

adrian92

Właśnie. Ja starałem się być w tym konflikcie neutralny, uważam że Legia tak czy siak straciła na tym „rozwodzie” DM i BL. No ale Mioduski już też zaczyna mnie wk..wiać gadaniem, jak to gdyby nie on, Mesjasz i zbawca, Legia by zaraz musiała zaczynać od IV. Ligi… Paradoksalnie z jego strony to strzał w stopę, bo jak coś nie pójdzie, to wszyscy zjadą go od góry do dołu. Ale coraz częściej mam wrażenie, że on tak mówi, bo szuka inwestora na klub i chce „usprawiedliwić” sprzedaż w oczach kibiców i mediów, którym tyle nagadał o przywiązaniu do (L).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Legia Warszawa

Gdyby chciał sprzedać klub to by napewno nie mówił, że jest źle. Ty jak sprzedajesz samochód to mówisz, że jest chujowy i się psuje czy raczej starasz się zareklamować? Mioduski stara się pokazać, że jak zaczął było chujowo chociaż może nie jest żeby po jakimś czasie powiedzieć że jest lepiej nawet jak nic nie zrobi 😉

adrian92

Tylko że DM może co innego powiedzieć potencjalnemu inwestorowi. Jakby przyszedł ktoś z dużą kasą to obchodzić go będzie przede wszystkim dług, który przejmie wraz z klubem, a dopiero dalej to czy jest plus po stronie przychodów. A już zupełnie nie zainteresuje się tym co Mioduski ma u siebie w kieszeni. Cupiał przejmował się tym, że Wisła była w kiepskiej kondycji przed jego przyjściem? Raczej nie, bo to on chciał inwestować w klub i podnieść go na wyższy poziom. A Mioduski mówi tak właśnie bardziej na usprawiedliwienie przed kibicami, gdyby za jakiś (niesprecyzowany) okres czasu pojawiło się info o sprzedaży Legii np. jakiemuś inwestorowi z zagranicy.

Łukasz Em
Odra Opole

Przecież inwestorzy nie biorą swojej wiedzy z Przeglądu Sportowego. To się odbywa na innym poziomie, tak myślę.

gryf01

Jeżeli tak, to dlaczego nie sprzedał klubu Leśnemu? Kiedy miał okazję na tym zarobić?
Przecież jeżeli teraz rozpowie, że Legia jest w złej sytuacji finansowej, to cena klubu nie wzrośnie tylko spadnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Może i tak.
Oby miał jakikolwiek plan w zanadrzu, bo narazie to tylko narzeka. Wiadomo, że każdy nowy szef wini poprzedników za wszystkie porażki. Czas pokaże jaki z niego prezes.

Pasta

Gdzie on powiedzial, cos o IV lidze? Gdybys umial czytac ze zrozumieniem to bys sie tak n9e frustrowal

adrian92

Ok, spokojnie, nie powiedział tak, ale sugeruje że uratował niejako klub przed fatalnym zarządzaniem (wiadomo jak ono się kończy np na przykładzie Widzewa i o to mi chodziło z tą IV ligą). To gdzie był przez ostatnie lata DM i dlaczego nie rozstał się z „Leśnym” wcześniej, skoro było tak źle? Ja daję Panu Mioduskiemu duży kredyt zaufania, ale jak on teraz będzie cały czas gadał z prasą o tym jak było źle… Niech rozkręci akademię, pozyska sponsorów, poprawi skauting… Na oceny przyjdzie czas, choć takie wywiady jak ten z „PS” teraz to głupota.

Damiano_L

Przecież było powiedziane milion razy, że konflikt trwał od wielu miesięcy, a publiczny zrobił się dopiero po Borussii. Mioduski od dłuższego czasu nie zgadzał się z metodami zarządzania Leśnego i Wandzla, natomiast wcześniej próbował się z nimi dogadać i dopiero odcięcie go od władzy przez nich wymusiło rzeczywiste kroki w celu rozstania.

adrian92

Ok, mój błąd, z tym dlaczego się nie rozstał wcześniej… Mógł w takim razie mocniej się postawić, mowa przecież o głównym udziałowcu…Chyba że aż tak lubili się wcześniej z BL. Zresztą- co my tak naprawdę możemy wiedzieć? Ile jest prawdy w PR jednej i drugiej strony? Jak wyżej; pożyjemy, zobaczymy. I życzmy sobie, żeby Mioduski wrzucił (L) na jeszcze wyższy poziom :)

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jedyna opcja w razie konfliktu czyli wykup została wykorzystana przez DM.

Mimo całego chamskiego pijaru Zakolca to właśnie DM mógł a gołodupcy mogli jakby DM chciał.

A konflikt się zaczął bo Wandzel z Koralem odcięli głównego udziałowca od władzy w klubie. Zgodnie z umową mogli tak zrobić ale to oczywiście wypowiedzenie wojny.

Dominik

Łże jak bura suka

DrMabuse
Wisła Kraków

Czyli nic nowego. Wywiady i cytaty z Lesnodorskim i polemiki z Mioduskim – codziennosc Weszlo w dniach konfliktu właścicielskiego w Legii.

DerbyMakinka

to nie Mioduski przekręca tylko ten szmatławiec Przegląd Sportowy :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Jaki prezes tacy popierający, ja pierdole kurwa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

rzap

o takich jak tym którzy nie mają nawet pojęcia co oznacza słowo „budżet”.
Przeczytaj zanim odpowiesz: http://weszlo.com/2017/05/05/dariusz-mioduski-czyli-nowy-mistrz-konsekwencji/#comment-49137

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Piszecie o Mioduskim, a na zdjęciu tytułowym Piotr Rubik. Wstyd weszlo, wstyd…

jakibic

Przecież wyraźnie powiedziane jest , że tandetne koraliki to zakała Legii. Ale ten co pisał inaczej na tej stronie nigdy do tego się nie przyzna. Dla niego to półbóg, jak dla złodziei i oszustów 8 lat raju.

Damiano_L

Żebyście wy Leśnego tak zajadle punktowali, jak próbujecie punktować Mioduskiego… Nie chcecie dowalać Leśnemu, bo macie z nim dobre relacje prywatne i w porządku, ale w takim razie przestańcie produkować paszkwile na DM i w ogóle porzućcie ten temat, bo tylko dyskredytujecie się. Zamiast portalu sportowego robi się folwark do prywatnych wojenek. Słabe, małostkowe zachowanie.

Wodzu_L

Też nie chcę nikogo punktować ale trzeba przyznać że wersja weszlaków trzyma sie kupy…

Damiano_L

Trzyma się wyłącznie kupy. Spójrzmy na te trzy zdania z początku, które rzekomo mają być sprzeczne. Czy jak klub ma zero pieniędzy to może mu ich zabraknąć? Oczywiście, że tak. Czy klub z największym budżetem w Polsce, mający mnóstwo źródeł dochodu i różnych aktywów możliwych do spieniężenia, może – pomimo braku środków na koncie – być określony jako będący w dobrej sytuacji finansowej?Jasne, że tak. Czy klubowi w takiej sytuacji finansowej może zabraknąć pieniędzy? Przy złym, ryzykownym zarządzaniu tak, a wówczas zaistnieje konieczność spieniężenia wspomnianych aktywów, co negatywnie odbije się na rozwoju klubu.

O tym cały czas mówi Mioduski i przedstawiany przez niego obraz sytuacji jest zrozumiały dla każdego, kto zna ABC funkcjonowania przedsiębiorstwa. Powyższy paszkwil jest jednak kierowany do niedokształconych mas i jego zadaniem jest cyniczne oczernienie Mioduskiego poprzez budowanie obrazu sprzeczności możliwego do przedstawienia tylko komuś, kto myśli, że zero na koncie = bieda z nędzą.

Wodzu_L

Ja mu dam po prostu czas- pożyjemy, zobaczymy- nic innego nie możemy zrobić..

adrian92

Tylko że Mioduski uderza w dramatyczny ton i mam wrażenie że zgodził się na ten wywiad celowo żeby się „wybielić” przed poszukiwaniem nowego właściciela. Cytat za wywiadem z „PS”:
R-„Wypadają trupy z szafy?”
DM-„Tak, ale nie ma powodów, żeby o nich mówić, bo klub potrzebuje spokoju.”
To po ki diabeł zgadzać się na wywiad po raz n-ty traktujący o tym samym?
I jeszcze jedno: masz rację, że obraz sytuacji finansowej Legii przedstawiony przez DM jest czytelny dla każdego kto zna ABC funkcjonowania przedsiębiorstwa, ale „PS” dał tytuł: „MIODUSKI: LEGIA WYDAWAŁA WIĘCEJ NIŻ MIAŁA I NIE MA KASY. ZACZYNAMY OD ZERA”
Wiesz co taki tytuł znaczy dla przeciętnego kibica, zwłaszcza w polskich warunkach? „Aha, czyli Legia jest bankrutem, to koniec jak czegoś szybko nie zrobią, to droga Polonii czy Widzewa pewna”. Po co Mioduski zgadzał się na druk czegoś z takim tytułem? I on nie chce mówić o „trupach z szafy” !!!?

Damiano_L

To pretensje do Przeglądu, a nie do Mioduskiego. Artykuł powyżej miesza z błotem Mioduskiego, a nie PS, chociaż to PS atakuje krzykliwym tytułem, a Mioduski mówi do rzeczy.

Poza tym Leśny też uderzał w patetyczne tony, ustami Szamo zapowiadał nadchodzący kataklizm, a po sprzedaży swoich udziałów próbował przekonywać, że porażki sportowe – niedawne i ewentualne przyszłe – są i będą winą Mioduskiego i konfliktu, który rozpętał (chociaż to on sam rozpętał ten konflikt). Jakoś nie widziałem pół artykułu wspominającego o tym, a wypowiedź Szamo przedstawiono jako głos rozsądku z wewnątrz klubu, a nawet wręcz słowo boże.

Marek Bielski

Ja tam się nie znam na ABC przedsiębiorczości, ale wiem że w dobrej sytuacji finansowej wśród znaczących klubów w Europie, są bodaj tylko dwa. Reszta to na długach jedzie. Akurat te ABC nijak się ma do piłki kopanej. Na tym sporcie to mogą zarobić piłkarze, działacze itp. ale nie właściciele. To bardziej fanaberia dla ludzi bogatych, a nie dochodowy biznes.

Damiano_L

Właśnie tak myśleli w ŁKSie, Widzewie czy obecnie w Ruchu – że ABC przedsiębiorczości im niepotrzebne. Ja myślę, że jednak trochę się przydaje…

Marek Bielski

Trochę na pewno. Żeby nie stracić płynności finansowej, mieć kasę na wypłaty dla piłkarzy i pracowników, za co prąd zapłacić, czy na spłatę rat kredytu. Ale nie zmienia to faktu, że na tej działalności właściciel/właściciele nie zarobią. No chyba że odpuszczą sobie aspekt sportowy. Piłkarze to kosztowni pracownicy, a im taki lepiej gra tym więcej chce zarabiać. Trenerzy też za jajka i kury pracować nie chcą, a w sumie by mogli. Przynajmniej niektórzy z nich.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Coś chyba ci się pomieszało. Cała Liga Germańska bodajże do 4 poziomu rozgrywkowego nie jedzie na długu. W Reszy jest krótko: 1-2 sezony gdy dług przekracza możliwości i klub nie dostaje licencji. Ostatnio tak przewalił Offenbach bo zaryzykowali i przeinwestowali w kontrakty.
Jedyny klub który uzależniony jest w całości od właściciela to Wolfsburg. Reszta ma mocno zdywersyfikowane źródła finansowania.

I paczaj. Takie Darmstadt czy Ingolstadt nie pompują sztucznie budżetów bo im zwyczajnie nie wolno. I muszą sobie jakoś radzić w Bundeslidze z budżetami mniejszymi od Legii.

baran

Dziewczęta i chłopcy, to jest klasyczny ruch manipulacyjny. Po pierwsze wzbudzenie emocji (to sie udało), wpedzenie kibiców w taki rodzaj poczucia winy (w klubie nie ma pieniędzy), kolejny to zaproponowanie rozwiązania (sprzedaż klubu). I tylko o to chodzi. Sprzedac klub i zarobić furę kasy. …. Wcale bym się nie zdziwił jakby to wszystko było zaplanowane z Bogusiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Liczysz na serial jak z Koroną?

baran

To nie będzie serial, tylko marny film niskobudzetowy. Miodek reżyseruje nastroje i narzuca narrację. Cwaniak wyuczony zachowan w poznańskiej firmie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

To jest tzw. Projekt biznesowy – kupić Legię za pieniądze Legii. Iti przez Miodka wcale się nie wycofało z Legii i strat nie zaakceptowalo. Miodek robi za słupa a każdy kupiec będzie mile widziany. Iti juz wyciagnelo sporo, ale strat nie pokrylo także zaczyna się akcja przygotowywania kibiców do sprzedaży np. katarskiemu inwestorowi. Sytuacja podobna jak w Polonii. Wojciechowski przez Krola wyciągnął maksymalnie ile się dało. Legia pewnie nie upadnie ale podobienstw jest dużo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

Król wyciągnął co najmniej 4 mln zl dla Wojciechowskiego z canal +. Oczywiście skala inna, ale mechanizm ten sam…. o finansach Legii nie wiemy nic, oprócz tego co uprzejmie bedzie chciał nam powiedzieć Miodek albo Bogusław. I zgadzam się ze jeden sezon bez pucharów to może być początek końca. A wtedy zacznie wyprowadzanie się kasy z Legii na całego, aby minimalizować straty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lelumpolelum

Oj, taki był fajny, europejski, elegancki w drogich garniakach, a teraz przejmuje chyba styl Leśnodorskiego i nosi tiszert, co dalej, koraliki, bransoletki, dres z Adidasa? tutejszy fanklub tak zachwalający wyższą klasę pana Mioduskiego chyba niepocieszony?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

rzap

Co do excella… skoro można się walnąć w rubryce z ilością kartek poszczególnych zawodników, to tak samo można się walnąć z sumowaniem np premii za mistrzostwo, gdzie przy rotującej kadrze w której na boisku gra 30 zawodników nagle może się okazać sporym obciążeniem przekraczającym premię za mistrza. Całkowicie pomijam wpływy z pucharów itd. Chodzi o to, że w zależności jakie ustalisz warunki i premiowanie to matematycznie może wyjść, że bardziej się opłaca być drugim ;P

StaszekPrawy

Dlaczego nie ma podpisu „Materiał sponsorowany przez Leśnodorskiego i Wandzla”.

El Pistolero
Mariental

Jak to jest, ze najwiekszym polskim klubem zadzili ludzie bez kasy,nie mogacy w krytycznym dla siebie momencie wykupic wiekszosci udziałów,teraz u sterow jest jegomość z kasą odpowiadający jakies banialuki.
Przecież tu nie chodzi o jakiś Izolator Boguchwała,tylko o Legie,patrzac na to z boku strasznie slabo to wszystko wygląda.
Jeszcze niedawno pomyśleć mozna było, ze ekstraklasa sie rozwija ale widac,ze koszmary lat 90 wracają.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ale to jakieś dziwne przekonanie, że nie wiadomo w ch… ile kasy potrzeba żeby grać w LE. Czy w 2011/12 Legia miała mniejszy budżet i dużo gorszych graczy niż w 2015/16? Miała. A sukces odniosła większy.
Inwestowanie w „nazwiska” to nie jest droga do sukcesu. Wydaje mi się, że BL się trochę jednak pogubił. Bo na początku był stabilny rozwój z rocznym wzrostem 10-15% a nagle w 2014 i 2015 poszybowało z wydatkami o 20-25% rocznie. To naprawdę szokowa terapia gdy bieżące przychody przez 5 lat wzrosły raptem o niespełna 50%.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dariusz Szpakowski

Jak wyliczył tygodnik kibica w kasie nie ma ani złotówki. Na pytanie gdzie jest ta Legia ? odpowiadam : w dupie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dariusz Szpakowski

usuń to bo cie pozwę , nie znam tego pana , to fotomontaż

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Napisałem długi komentarz i chuj strzeliło stronę, zrobiła się biała. Dobra, nieważne, w skrócie:

Nic z tego wszystkiego nie będzie. Smutno się na to patrzy niezależnie od strony konfliktu czy nawet neutralnych kibiców pozostałych polskich klubów. Nasza rodzima kopana nie rozwinie się, kiedy w momencie szczytu takiego klubu jak Legia (100-lecie, MP, LM, duży dopływ kasy) trójka właścicieli jebnęła fochy w każdych możliwych mediach. Jakby mogli i mieli więcej czasu by na siebie napluć to jutro byście o tym przeczytali w gazetce szkolnej podstawówki w Pcimiu Dolnym.

Nie wierzę jakoś ani w to, że gdyby wygrał BL ani to jak w tej chwili rządzi DM, że ten klub jeszcze bardziej podniesie swoją wartość na arenie europejskiej. Wyczuwam status-quo zamiast dominacji i jebanie się co tydzień do ostatniej minuty z Podbeskidziami i Koronami (z całym szacunkiem dla tych klubów).

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kiedy Legia dominowała? Zawsze walczy do końca o majstra.

Budżet też nie jest Bóg wie jaki. 25% więcej niż ma Lech czy Lechia to w warunkach europejskich dalej nic.

Ja bym wolał stabilny wzrost jak w latach 2010-13 niż ruletkę z 2015-16. Legia ma spory potencjał fanowski/kibcowski gwarantujący ok 10 mln eur rocznie przychodu. Jest na czym budować.

No i nie zapominajmy że Polacy generalnie zarabiają 3-4 razy mniej niż Belgowie czy Hiszpanie więc wpływy od fanów też w Polsce są stosunkowo niskie. Taki wygwizdów jak FSV Frankfurt ma przychodzy większe z dnia meczowego niż Legia.

adrian92

Jeżeli chodzi o „dominację Legii” to najlepiej było chyba (w ostatnich latach) w sezonie 2013/14 gdzie gdyby nie podział punktów to Legia mogła by przymierzać koronę mistrza w marcu/początku kwietnia. Tylko, że no właśnie: GDYBY, bo nie wiadomo jakby ułożyły się wyniki w innym systemie, może pozostałe drużyny bardziej spięłyby się na ostatnie mecze? Natomiast generalnie u nas liga jest zbyt wyrównana praktycznie poza wyjątkowymi okresami w historii.
Lata 20-te Pogoń Lwów, 30-te Ruch, 60-te i 80-te Górnik, 00-we XXI w. Wisła Kraków- to jedyne dekady w których jakiś klub wygrywał więcej niż 3 mistrzostwa kraju.
Porównaj to sobie z innymi ligami, nawet te gdzie jest wiele mocnych klubów jak angielska (Man Utd,Liverpool,Aston Villa, Arsenal) czy włoska (Juve,Inter,Milan,Torino) miały długie fazy dominacji konkretnych klubów. Francja? Tam generalnie było tak, że jakiś klub kompletnie dominował rozgrywki jak ostatnio np. OL, a potem PSG- a następnie zaczynały się długie lata chude (Reims, Saint-Etienne)… O ligach gdzie panuje duopol jak w Hiszpanii, na Ukrainie czy w Bułgarii (no tam ostatnio już nie, Łudogorec napsuł krwi klubom z Sofii, ale historycznie Levski i CSKA są nie do przebicia), albo monopol jak w Niemczech to nawet nie warto wspominać :)
Dlatego w kontekście naszej rodzimej piłki ostatnie lata Legii (1-szy raz w historii klubu 3x mistrzostwo w dekadzie!!!) można uznać za taką trochę niepewną dominację.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja patrzę na Eklapę z boku. Nikomu nie szalikuję.
Niech będzie i 20 zespołowa liga ale niech będą 3-4 drużyny na przeciętnym europejskim poziomie. Na razie jest faktycznie jedna.

adrian92

Yyyyy… ale ja nic nie napisałem o powiększaniu ligi. Powiedziałem tylko o tym, że nie ma co, w kontekście polskiej piłki, mówić o „klasycznej”, wieloletniej dominacji, poza specyficznymi okresami. Chyba późno było jak odpisywałeś 😉

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przecież napisałem, że dla mnie (nie odnosiłem powiększenia ligii do Ciebie).
Ja uważam że przy podziale punktów to 20 zespołów i 4 spadkowiczów to jak znalazł. 16-17 w playoffach z 3 i 4 z I Ligii grać powinny.

A 18 zespołów i 4 spadkowiczów jeszcze lepiej.

adrian92

To prawda. Jeżeli chodzi o powiększenie ligi (umówmy się, PZPN zrobi co chce niezależnie od tego czy ktoś będzie krzyczał tu na Weszło za lub przeciw powiększeniu) to jeżeli mamy mieć 18-20 zespołową E-klasę z podziałem punktów lub bez, to tylko w sytuacji gdy spadają 4 zespoły (ewentualnie 3 zespoły+2 w barażach).

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Teksty publicystyczne się podpisuje, anonimie

Stop Kolesiostwu

Boli, że już nie macie w Legii prezesa sypiącego wam newsami z wewnątrz, choćby nawet ich publikacja mogła zadziałać na szkodę klubu, co? Żenujący czasem jesteście, serio, gdyby etyka zaliczyła z wami czołowe zderzenie, to i tak nie wiedzielibyście, że to ona.

Transilvanian Nosferatoo
Odlew Poznań

Parskłem. Świat się kończy. Weszło źle pisze o Legii.

Zalecam kolejne zmiany frontu celem uzyskania więcej klików:
1. ESA37 raczej jest do dupy
2. Franek Smuda rzeczywiście czyni cuda
3. Ojgen i Ludowik jednak nadają się do repry
4. wolno używać adblocka
5. Zakolski przebiegunowuje się i jest za Realem (bo z Barsą widział już wszystko)

adrian92

Zapomniałeś o 6. Thiago Cionek- nasz rodak podbija Serie A! 😉

lewiatan137

Czyli wreszcie ktoś powiedział prawdę. Od dawna podejrzewałem ze Legia została kupiona za pieniądze Legii. Leśnodorski to tak długo trzymał władzę jak długo mógł doić ten klub. Wydoił ile się dało i teraz łaskawie pozwolił Mioduskiemu walczyć o przetrwanie.Jak coś pójdzie nie tak to leśny powie przecież za moich rządów wszystko bylo OK.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Logiki to brakuje autorowi tego paszkwila.
Co ma pusta kasa na dzień 5 maja wspólnego z utrzymywaniem zawodników? Czy autor robi z