Image and video hosting by TinyPic
Egzotycznych przygód ciąg dalszy. Essien i Cole… nielegalnymi imigrantami
Weszło

Egzotycznych przygód ciąg dalszy. Essien i Cole… nielegalnymi imigrantami

Jak pokazują ostatnie tygodnie, wyjazd uznanego w Europie piłkarza do kraju pozbawionego jakiejkolwiek piłkarskiej historii nie musi być wcale taki prosty. Dopiero co Paulinho trafił pod ostrzał po tym, jak wziął udział w reklamie firmy bukmacherskiej do spółki z aktorką porno, a teraz problemy mają Michael Essien i Carlton Cole, którzy przenieśli się do Indonezji.

Obaj panowie obrali niezbyt uczęszczany w ostatnich latach kierunek. Bo tak jak co rusz słyszeliśmy, że ktoś przenosi się do Chin, inny do Japonii, a jeszcze ktoś do Kataru, tak Indonezja rzadko stawała się celem przeprowadzki. Essien z Colem otrzymali jednak na tyle intratne propozycje z niejakiego Persib Bandung, że błyskawicznie złożyli parafki i z dumą ogłosili: „Wyprowadzimy was z drewnianych chatek!”.

Debiut zawodników nastąpił zresztą błyskawicznie, bo Ghańczyk do spółki z Anglikiem po raz pierwszy na placu zameldowali się już w ubiegły weekend, gdy ich Persib mierzył się z Aremą. I choć mecz zakończył się bezbramkowym remisem, to wokół postaci sporego formatu biegających po indonezyjskich boiskach nakręcił się niezły szum. Z tym że nie był on spowodowany ich postawą piłkarską, a aspektem prawnym ich przebywania w kraju.

W skrócie chodzi o to, że zawodnicy złamali prawo, bo nie zdążyli jeszcze otrzymać prawa do stałego pobytu w kraju, a już rozpoczęli w nim pracę. Klub miał złożyć odpowiednią dokumentację do 18 kwietnia, a że ten termin przespał – Essien z Colem stali się z miejsca nielegalnie przebywającymi i wykonującymi swoją robotę imigrantami.

To przecież oczywiste, że Michael i Carlton nie przyjechali tu pracować nielegalnie, a dawać nam radość i podnosić poziom indonezyjskiego futbolu. Zarzuty pod ich adresem są absurdalne – tłumaczył opiekun zespół, ale prawo jest w tej kwestii nieubłagane. Formalnie więc piłkarzom w oczach stanął strach i perspektywa… kilku lata spędzonych za kratkami.

Co więc na razie stanie się z Essienem i Colem? Póki co mają zakaz wykonywania zawodu, nie mogą meldować się na boisku i pomagać drużynie. Do kiedy? Do momentu aż Persib łaskawie ogarnie odpowiednie dokumenty… Cóż, może i tak uznani zawodnicy dadzą indonezyjskiej lidze jakiś powiew świeżości i zachęcą młodzież do uganiania się za piłką, ale widocznie sporo jeszcze musi wody w lokalnych rzekach upłynąć, by stworzono tam choćby namiastkę profesjonalizmu.

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janko Buszewska
Jadwiżański KS

A co z nielegalnymi Polakmi?

Amber Mozart

W Anglii bardzo długo działał system z pozwolenien na pracę i usunięto go dopiero, kiedy przepisy unijne to nakazały. Ciekawe czy teraz, po brexicie, wrócą do tego. Jeśli tak, to pewnie na znacznie łagodniejszych zasadach. Poprzednie sprawiały, że trafiali tam wyłącznie najlepsi zawodnicy, regularni reprezentanci swoich krajów, a nie odrzuty jak teraz. Jednak przy obecnym poziomie finansowym walcząc o takich ciągle biliby rekordy transferowe, a wewnątrzrynkowa wartość angielskich piłkaryz osiągnęłaby niebotyczne rozmiary.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

tennis-agnieszka-radwanska-australian-open_3406817
15 sierpnia, 21:54