Szamoobrona
Rashford wyczerpał limit pecha i dał awans. United coraz bliżej trofeum!
Weszło

Rashford wyczerpał limit pecha i dał awans. United coraz bliżej trofeum!

Wyjątkowo emocjonujący i długi wieczór z Ligą Europy za nami. Trzy dogrywki w ćwierćfinałach, również w spotkaniu, które od początku najbardziej nas grzało. Manchester United po boju z Anderlechtem zameldował się w półfinale i aż do finału nie zamierza tych rozgrywek opuszczać. Przynajmniej taki sygnał dał nam Marcus Rashford. Zakończyło się grubo i grubo się zaczęło…

W dziesiątej minucie gry Pogba zagrał cudownego „passa” z własnej połowy pod pole karne Anderlechtu, Rashford wygrał pojedynek szybkościowy, a właściwie bezproblemowo minął Appiaha, i z pierwszej piłki zagrał w pole karne, ale podanie przeciął Mbodji. Piłka jak bumerang wróciła do Anglika, który podał do Mychitariana i po mocnym strzale w lewy róg bramki Manchester prowadził już 1:0.

Tym samym rozpoczęło się oblężenie bramki Rubena. Po dwóch minutach to Ormianin podawał, a strzelał Pogba. Mychitarian wrzucił piłkę z rożnego, były zawodnik Juventusu uderzył głową tuż pod poprzeczką, jednak świetną interwencję zaliczył bramkarz Anderlechtu. A już po kolejnej minucie Lingard technicznie uderzył w prawy róg bramki, ale Ruben wyciągnął się i udało mi się sparować piłkę.

Bardzo aktywny był Luke Shaw. Raz przedarł się w pole karne, minął dwóch rywali i świetnie dograł do Lingarda, ale ten nie trafił czysto w piłkę. Innym razem biegł w pole karne jakby miał przecięte hamulce, dostał piłkę i mijając rywala zagrał wzdłuż bramki do Lingarda. Ten nie dał rady trafić do pustej bramki, bo zastawił go rywal. Później Pogba zagrał piłkę lobem nad dwoma rywalami, do piłki dobiegł rozpędzony Shaw, bez problemów ją przyjął mijając Mbodjiego, ale strzał prawą nogą był bardzo słaby, Ruben mógł złapać piłkę zębami, ale zdecydował się jednak bezpieczniej – rękoma.

Takich ofensywnych akcji Shaw miał kilka, wyróżniał się na tle rywali i kolegów, jakby chciał powiedzieć Jos Mourinho prosto w twarz: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

Równie aktywny był wspomniany w akcjach Shawa Jesse Lingard. W oczy rzucił się szczególnie, gdy Mychitarian udając, że ustawia jeszcze piłkę, wypatrzył uciekającego obrońcy Lingarda, zagrał do niego, a ten strzelił niecelnie na dalszy słupek. Po chwili i tak okazało się, że był spalony, spryt Ormianina i Anglika jednak godny pochwały.

Ale nie samymi akcjami Manchesteru United człowiek żyje. Anderlecht także stworzył ich kilka, wiele z udziałem Teodorczyka. Zacznijmy od najważniejszej – bramkowej. Spajic zagrał diagonalną piłkę do Chipciu, ten dogonił ją na prawym skrzydle i dośrodkował w pole karne. Podanie zmierzające do Teodorczyka przeciął Danny Blind, ale na tyle pechowo, że ta spadła przed pole karne pod nogi Tielemansa. Belg, mimo że miał mało miejsca i dwóch defensorów przed sobą, zdecydował się uderzyć. Piłka poleciała między obrońcami i trafiła w poprzeczkę, po czym spadła pod nogi Teodorczykowi, który się pogubił, ale jednocześnie zastawił tak, że Blind nie był w stanie wybić piłki, dzięki czemu dobiegł do niej Hanni i strzelił gola na 1:1.

Parę chwil później Tielemans z własnej połowy fenomenalnie podał do Teodorczyka, nawet nie kopiując, a wręcz przebijając zagranie Pogby z początku meczu. Polak długo szykował się do strzału i gdy ostatecznie uderzył, piłkę na wślizgu wybił Valencia. Nie udało się teraz, to może za chwilę… Appiah zagrał po linii do Teodorczyka, ten świetnym balansem ciała oszukał Blinda i uciekł mu z piłką, po czym zbiegł z nią do środka i zagrał w pole karne do Acheampong, a ten do Tielemansa. Belg próbował zagrać między nogami Blinda do Hanniego, jednak piłka nie przeleciała czysto, tylko trafiła Holendra w nogę i kapitan Anderlechtu nie był już w stanie opanować futbolówki.
Appiah był bardzo aktywny, w innej akcji popędził z piłką w pole karne, wycofał do Dendonckera, a ten strzelił na dalszy słupek, ale jednak dobre pół metra obok słupka, z tej niewłaściwej strony.

Ale ktoś mądry wymyślił kiedyś przysłowie: nie chwal dnia przed zachodem słońca. Appiah swoje zrobił także na niekorzyść Anderlechtu. Dał się nabrać jak dziecko Rashfordowi, który najpierw minął jego, potem bramkarza i została przed nim jedynie pusta bramka. Aż nagle, nie wiadomo skąd, wyskoczył wspomniany Appiah i uniemożliwił zawodnikowi United strzał do bramki.

Chwilę później nie popisał się też Zlatan Ibrahimović. Z prawej flanki piłkę dośrodkował Mychitarian, po walce zawodników w powietrzu piłka spadła pod nogi Zlatana, a ten jakby zareagował ze znacznym opóźnieniem i zanim oddał strzał, Ruben zdążył wyjść z bramki i skrócić kąt na tyle, że Ibrahimović trafił jedynie w bramkarza Anderlechtu.


Ale zdecydowanie bardziej zmartwił on kibiców, gdy w doliczonym czasie padł na murawę. Sędzia odgwizdał koniec drugiej połowy, a Zlatan nadal leżał… Medycy Manchesteru długo przebywali z nim jeszcze w polu karnym, aż doszło do zmiany. Niestety na teraz wygląda to bardzo źle.


Zaraz po rozpoczęciu dogrywki, rajd prawą stroną świetnym dośrodkowaniem zakończył Marcus Rashford. Co w tym zagraniu najważniejsze – raboną. Wydawało się, że nic lepszego już w tej akcji nie zobaczymy, ale piłka leciała idealnie na nogę składającego się do przewrotki Paula Pogby. Niestety piłka po strzale Francuza trafiła w Spajicia.


Limit pecha Rashford już wyczerpał, czy to przy własnych strzałach czy za pośrednictwem kolegów, którym podawał. Jak powiedział kiedyś Jurgen Wegmann, były napastnik BVB, Schalke czy Bayernu: „Najpierw nie masz szczęścia. Potem dochodzi jeszcze pech”. Jednak młodemu Anglikowi do braku szczęścia nie doszedł pech, a gol. Blind zagrał długą piłkę w pole karne na Fellainiego, Belg zgrał głową do Rashforda, a ten przełożył Dendonckera i uderzył obok bliższego słupka.

I w taki oto sposób wprowadził Manchester do półfinału Ligi Europy.


Manchester United – Anderlecht 2:1 (po dogrywce)
1:0 Mychitarian 10′
1:1 Hanni 32′
2:1 Rashford 107′
Pierwszy mecz – 1:1
Awans: Manchester United

***

Schalke – Ajax 3:2 (po dogrywce)
1:0 Goretzka 53′
2:0 Burgstaller 56′
3:0 Caligiuri 101′
3:1 Viergever 111′
3:2 Younes 120′
Pierwszy mecz – 2:0 dla Ajaxu
Awans – Ajax

Genk – Celta Vigo 1:1
0:1 Sisto 63′
1:1 Trossard 67′
Pierwszy mecz – 3:2 dla Celty Vigo
Awans – Celta Vigo

Besiktas – Lyon 2:1
1:0 Talisca 27′
1:1 Lacazette 34′
2:1 Talisca 58′
Pierwszy mecz – 2:1 dla Lyonu
Awans – Lyon po karnych

KOMENTARZE (37)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
SmyQ

Ormianina.

Bubbles
Legia Warszawa

Wrzućcie gify, co za padakę odpierdalali gospodarze pod bramką Anderlechtu. Aha, Teodorczyk jest tak chujowy, że na to skali brakuje, co ten koleś robi w profesjonalnym futbolu? Ni chuja, nic mi do głowy nie przychodzi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

trylezsis
Legia

Oczywiście jak ktoś obraża jakiegoś zawodnika, to oczywiście w odpowiedzi trzeba zaatakować Legię i ich zawodników. Czyli na weszło bez zmian. Przecież Bubbles atakując Teodorczyka nie napisał ani słowa o zawodnikach (L)!!!!!

Wacław Grzdyl

To jak w tym meczu grał Teodorczyk, było widać po tym jak zszedł z boiska.
Jego zmiennik przez około 45 minut praktycznie chyba piłki nie dotknął a Teo miał ze 3 strzały, parę fajnych podań, asystę przy bramce, z raz wywalczył faul, ze dwa razy rzut rożny i wygrał parę ważnych pojedynków główkowych. Widać, że ma teraz lekką zadyszkę, ale swoje robi. A grał dziś z nie byle kim i nie wypadł gorzej od Ibrahimovicia.

KatalonskiPIES

jak to z raz wywalczyl faul ? do jednego nie umiesz liczyc ?

Wacław Grzdyl

z raz, ze dwa razy, ze trzy razy – kiedy się tak mówi? No….ciepło, ciepło…tak jest! Kiedy nie jesteśmy do końca pewni czy raz, czy dwa, czy trzy, ale wiemy, że mniej więcej w tych granicach

KatalonskiPIES

jeszcze mi napisz ze teo jest wart 15mln e i wszystko bedzie dla mnie jasne :)

Wicher

A dlaczego nie? W Belgii są dużo słabsi za których żąda się więcej.

thementalist
Legia Warszawa

Która liga jest najsilniejsza obecnie?
LM przedstawiciele:
2x Hiszpania
1x Włochy
1x Francja
LE przedstawiciele:
1x Francja
1x Hiszpania
1x Anglia
1x Holandia

Na froncie europejskim zdecydowanie Hiszpania. To tak dla fanatyków ligi angielskiej, którą uważają, za najlepszą na świecie.

Mikas
West Ham United

Z powyższej (błędnej) argumentacji można wyciągnąć wniosek że liga włoska oraz francuska są silniejsze od Bundesligi czy PL, bo mają swoich reprezentantów w półfinałach.
Proponuję porównać potencjały drużyn spoza pierwszej czwórki La Liga, Bundesligi i Premier League i wyjdzie nam trochę inny obraz. Europejskie puchary – zarezerwowane dla ścisłego topu – w żadnym razie nie są obiektywnym wyznacznikiem jakości całości ligi.

Pan Latar

Odejmij Real i dodaj Bayern. Wiadomo dlaczego.
A kto wie czy nie trzeba by odjąć Juve i dodać PSG, grałyby ze sobą w ćwierćfinale. I wtedy miałbyś 2 francuskie.
Trzeba mieć popierdolone w głowie, żeby się spuszczać nad Hiszpanią po „remontadzie” Barcelony i „awansie” Realu. Przy takim sędziowaniu Hiszpania mogłaby mieć nawet 4 zespoły w LM kosztem innych lig, a takie śmieszne ludki jak ty nadal by się spuszczały nad ligą hiszpańską mając klapki na oczach na to co się dzieje.

FC Bazuka Bolencin

Dokładnie, argumentacja jest totalnie z dupy bo Real ewidentnie wpuścił do półfinału sędzia (który już zadbał doskonale o to by obrzydzić – skądinąd do pewnego momentu bardzo dobrze grającemu Bayernowi – ten mecz rewanżowy).
Atletico też w pierwszym meczu dostało karnego w prezencie, który moim zdaniem też trochę ustawił dwumecz.
Wynika z tego że awans w 100% w sportowy sposób z hiszpańskich klubów wywalczyła tylko… Celta Vigo. Takie są fakty, ale przecież fanatycy hiszpańskich gigantów już tego nie powiedzą i ciężko im to przyjąć do wiadomości.

Mariusz Szewczyk

Właśnie mi się zawsze wydaję, że to, iż hiszpańskie drużyny tak daleko zachodzą, wynika z tego, że jest kilka najmocniejszych i w sezonie ciężkie mecze są rozgrywane niezbyt często. Natomiast w angielskiej, to w każdej kolejce jest granie pełne 90 minut i nie ma znaczenia czy się gra z czołówką czy z ostatnią drużyną. W każdej kolejce z każdą drużyną jest ciężki bój. Fakt, że tu Celta zaszła daleko, a mało znaczy w lidze. Jednak w hiszpańskiej może z pięć, sześć trzyma wysoki poziom we wszystkim.

dario armando

To tylko bardzo żle świadczy o tej angielskiej czołówce ,że z ogórkami musi zapierdalać ,żeby wygrać ,gdy biegać powinni co najmniej 20% mniej od nich i wygrywać umiejętnościami ,jak np.Lechia w Polsce 2 albo 3 dobre mecze w tym sezonie zagrała ale umiejętnościami bez zapierdalania wygrała jeszcze kilkanaście innych ,bo piłkarze robią rzeczywiście różnicę na tle większości drużyn.Bieganie jest dla słabych ,Messi od dawna w klubie biega najmniej w Europie a i tak jest pomimo gorszych dni najlepszy.

Miszcz Joda

Jak uwazam Premiership za ligę patologiczną tak z pewnością jest bardziej wyrównana od La Liga gdzie są 2-3 zespoły na poziomie LM i 2-3 na poziomie jako takim.
Reszta to grzybnia z patatajnią.
Wystarczy spojrzeć jacy grajkowie grają/grali w 5-6 ostatnich drużynach w dsnej lidze. Przecież taki Sunderland ma budżet jak 4 zespoły środka tabeli w La Liga.
Takie Leganes czy Grenada mają składy na Championship i przy Newcastle, Brighton czy Leeds wyglądają zwyczajnie biednie.
Kiedyś porównałem wyniki top 3-4 drużyn z 8 najgorszymi zespołami w ligach w 3 sezony bodajże.
Wyszło, że w La Liga top 3-4 to ma głównie spacerki. Prawie 3.5 gola różnicy, średnio 5 pkt w dwumeczu. Gdzie w Serie A czy Premiership to było rzędu 1.5 gola i 3.5 pkt.

Jak nie widzisz różnicy to trudno. Nikt cie ze ślepoty nie wyleczy.

Dodatkowo gdyby nie sędzia Barca nie zagrałaby z Juve. A i Real mógł przegrać z Bayernem.

majlaf

Mają takie budżety bo PL jest najbardziej medialna i przeogromne pieniądze dostają z praw telewizyjnych. Mają tak wysokie budżety a w Europie i tak odstawiają padakę.
Polska liga też jest wyrównana, świadczy to o jej sile?
Europejskie puchary to jedyny obiektywny sposób żeby porównać siłę lig i ranking uefa jasno wskazuje że PL jest nie tylko za La Ligą ale i za Bundesligą.

Miszcz Joda

I kulą w płot. Po kiego grzyba Angolom gra w LE? Jak oni za 2 miejsca w lidze wyżej dostaną tyle co finalista LM.
W LM też się spinać nie muszą bo mecz Chelsea z Realem jest mniej dochodowy co Chelsea z Arsenalem.
Kasa misiu kasa 😉

FC Bazuka Bolencin

Mariusz, dodaj jeszcze do tego że im sędziowie muszą pomagać – to co parę tygodni temu odstawili na Camp Nou albo we wtorek na Bernabeu to była żenada.
A Atletico też dostało karniaka z kapelusza z Leicester żeby im czasem za trudno z lisami nie było. Wielka mi liga że sędziowie muszą pomagać jak coś nie idzie.
A co do Celty to przynajmniej jako jedyna wywalczyła awans do półfinału w 100% sportowo – bez karnych z kosmosu, czerwonych kartek dla rywali i bramek ze spalonych.

DerbyMakinka

i tak LM wygra Juventus wiec te zestawienia można o kant dupy potłuc:-)

Nedi81

Edek Durda zagadał mecz.

lostintrain

kurwa i to koniec? a o znaokomitej dogrywce Scha;ke 04 – Ajax To nic ???

O Lyonie wygrywającym w dramatycznych karnych (Rybus pewnie ) To niC???

Nie oglądaliście buahaha

FC Bazuka Bolencin

Nie oglądali bo po cudach na Camp Nou z PSG i Bernabeu z Bayernem „futbol nie jest im w stanie już nic lepszego zaoferować”.

Justyna

Zlatan zerwane więzadło najprawdopodobniej więc z tego pucharu to raczej nici.To chyba jednak wysupłają te 100 milionów na suareza albo lewego od nowego sezonu.

DerbyMakinka

Zlatan w tym meczu i tak chuja grał wiec to zadna strata.

Porucznik Borewicz

Ktoś kto nie oglądał meczu czytając ten felieton pomyślałby, że Teodorczyk zagrał bardzo dobry mecz xD Specjalnie odpaliłem ManU-Anderlech, żeby zobaczyć rodaka, w końcu gdyby zaprezentował się zajebiście to miałby plusy w okienku transferowym. Poza tym w 1wszym meczu nie miał jak błysnąć za bardzo, więc tutaj by gryźć trawę powinna być dodatkowa motywacja!

Tak czy inaczej, to był piach że aż oczy piekły! Jeśli nie grał na ciężkim kacu albo wymęczony całonocną biegunką to ktoś kto chciałby zobaczyć jak wygląda żywy Ent albo osoba nadająca się na przerób żywcem w sklepie meblarskim, tudzież być zasadzonym w ogrodzie botanicznym (zamiast w polu karnym) to zawodnik z numerem 91 byłby jak znalazł!

Nieskuteczny i gapowaty w ataku, mało absorbujący defensywę MU by dać szansę kolegom, nic nie wnoszący na tyłach bo zamiast powrotów tylko lekki trucht i czekanie na sępa z przodu…

Facet podpisał kontrakt życia i stwierdził, że ma wyjebane i nie musi grać w 1wszym składzie czy może ma jakiś poważny kryzys formy? W końcu w Belgii też się zaciął…

Mariusz Szewczyk

To nie jest tak, że ma wy…..e, on najzwyczajniej miał miesiące konia, że wszystko mu wchodziło. Teraz wrócił do normy. Pisanie bzdur, że pójdzie nawet za 25 mln jest śmieszne. Pewno zostanie, a jeżeli nie, to za trochę wyższą kwotę odejdzie.

Miszcz Joda

Jak za 20 mln eur poszedł Mitrovic to czemu Teo ma nie pójść?

Porucznik Borewicz

Odejdzie, ale gdzie? Jak utrzyma swoją niemoc strzelecką przez kilka tygodni to z taką drętwą grą kto kupi kota w worku? I to jeszcze za ciężkie miliony euro?

Krzysio Marzyciel

Nigdy nie rozumialem hejtu na Teodorczyka ale jesli on planowal dalsza kariere na wyspach to chyab musi zweryfikowac plany i spie#$%ic na wyspy ale kanaryjskie. Kompletne beztalencie i siano w glowie, dziwne ze az tyle minut byl na murawie, Anderlecht to szczyt jego kariery, wiekszego klubu na pewno sie nie dorobi.

Coccosteus

Czekam na artykuł o frajerach z Schalke. Prowadzić u siebie 3:0, mieć 1 zawodnika na boisku więcej i jeszcze spartolić. Masakra.

FC Bazuka Bolencin

Prawda jest taka że pod względem czysto piłkarskich emocji – prawidłowe bramki, nie symulujący zawodnicy, dramaturgia spotkań itp. Liga Europy znów wciągnęła nosem Ligę Mistrzów.
W LM może jest wyższy poziom czysto piłkarski, ale sama piłka coraz częściej z różnych powodów schodzi na dalszy plan. Komercja zabiła te rozgrywki niestety.
LE abstrahując już od poziomu zespołów relatywnie niższego niż w LM zapewnia za to czysto piłkarskie emocje i dużo chętniej włączam tv właśnie w czwartek wieczorem bo przynajmniej mam pewną dozę pewności że nikt nic nie ustawił albo że sędzia nie spierdoli meczu a zawodnicy będą myśleli o graniu a nie symulowaniu i wykorzystywaniu ślepoty arbitrów.

Pan Maruda

Danny Blind? Naprawdę?

Srulik Goldman

Artykułu nie da się czytać. Kto to napisał?

DerbyMakinka

Ajax za te pastelowe stroje wyjazdowe powinni dyscyplinarnie wyjebac !!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona