Image and video hosting by TinyPic
Korzyść z walenia łokciami Peszki po głowach jest taki, że nauczył się przepraszać
Weszło

Korzyść z walenia łokciami Peszki po głowach jest taki, że nauczył się przepraszać

Sławomir Peszko pożalił się w mediach – choć nie chciał, by zabrzmiało to jak żal – że sędziowie mu nie sprzyjają. To znaczy, wlepiają kartki za byle co, albo i właściwie za nic, a że on sam jest co chwila turbowany, to już nikt nie zauważa. No i gdzie tu sprawiedliwość? Gdzie równouprawnienie dla dobrych i słabych, dla dużych i małych?

– Nie chcę, by zabrzmiało to, jakbym się żalił, ale wystarczy, że dwa razy sfauluję w meczu i od razu dostaję żółtą kartkę. A na mnie jest średnio 6 fauli na mecz i nikt tego nie dostrzega. W meczu z Arką dostałem „żółtko” za uderzenie Zbozienia łokciem. Ale co ja mogę poradzić, skoro jestem niższy i po prostu tak wyszło? Przeprosiłem go za to – mówi w Super Expressie Peszko.

Oto istna rozterka polskiego piłkarza. Jeden jest wolny i przegrywa pojedynek biegowy, drugi jest wysoki i radzi sobie gorzej w parterze, a trzeci jest niski i nie sięga. No i co ten trzeci ma poradzić, że wyższego nie przeskoczy? Cóż innego mu pozostaje, niż wyrównanie szans na własną rękę, np. poprzez poszukiwanie łokciem twarzy rywala? A sędzia z niezrozumiałych powodów tego prawa jeszcze próbuje go pozbawić i pozwala, by na boisku byli równi i równiejsi (czytaj: wyżsi i niżsi).

W meczu z Arką dostałem „żółtko” za uderzenie Zbozienia łokciem. Ale co ja mogę poradzić, skoro jestem niższy i po prostu tak wyszło? Przeprosiłem go za to.

A, no faktycznie, nic nie szkodzi. Nie ma tematu, panie Sławku. Ale być może temat właśnie powinien być, bo Peszko zdaje się być w wyraźnym szoku, jak gwiżdżą sędziowie. To znaczy, gwiżdżą przeciwko niemu, bo on fauluje i jest od razu kartka, a jak faulują jego, to nie ma nic. Jest to, jak się okazuje, problem z którym nie radzą sobie nie tylko obecni arbitrzy, ale również ci z Niemiec, Anglii oraz w Polsce przed laty.

Sprawdziliśmy w serwisie Transfermarkt statystyki Peszki w rozgrywkach ligowych i wyszło nam, że od sezonu 2002/03 uzbierał 84 żółte kartki, w tym sześć kończących się odesłaniem z boiska, i jedną bezpośrednią czerwoną. Czyli żółtek ma na koncie prawie dwa razy więcej niż goli (43), również więcej niż asyst (78). A podpada sędziom na kartkę częściej niż w średnio co trzecim meczu!

Sławek ma 32 lata, na poważnie gra w piłkę już prawie piętnasty sezon, i jeszcze się nie zorientował?

Zresztą, ostatnio w ogóle dzieje się z nim coś niedobrego. Nie dość, że do tej pory uzbierał już dziewięć żółtek, ze średnią co 182 minuty, że po raz pierwszy w karierze wyleciał bezpośrednio z boiska, to po wstydliwym dla siebie występie z Lechem naopowiadał bzdur. Wtedy, kiedy przeciwnika wytargał za ucho i zdzielił łokciem, oznajmił: – Nikogo nie zamierzam przepraszać. (…) Może za chwilę już nic nie będę mógł zrobić na boisku? Mam rywalom na wszystko pozwalać, a samemu nie mam prawa do niczego? Naprawdę nie może być tak, że moja przeszłość – kilka barwnych zdarzeń z mojego życia – ma ciążyć na moim zachowaniu na boisku, czy raczej na postrzeganiu tego zachowania… (polsatsport.pl)

No więc „Peszkin” postanowił, że nie dość, że nie będzie pozwalał na wszystko przeciwnikom, to będzie ich po kolei łokciem naprostowywał. Ale progres jest: tym razem Zbozienia przeprosił.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
misiu67

dajcie spokój już Peszkinowi jesteście upierdliwi jak wrzód na dupie…

Tulismanore
Jagiellonia

Upierdliwi by byli zeby walkowali sprawe z meczu Lech – Lechia. A to nowa sprawa, kolejne wydarzenie z udzialem Peszki i swieza, dzisiejsza jego wypowiedz. Wiec czemu jak portal glownie o pilce noznej maja o tym nie pisac?

GeeN

Czemu mieli by o tym nie pisać? Bo przy dzisiejszej agresywnej piłce, takich sytuacji w każdym meczu jest kilka. Czasem sędzia je wypatrzy i machnie żółtym kartonikiem a czasem uda, że nie widział.

Ale by oddać Weszło sprawiedliwość, jeśli jest taki dobry produkt marketingowy jakim jest piłkarz Sławomir Peszko, to czemu mieli by nie korzystać? Sławek dostał kartkę, to od razu po meczu ustawia się kolejka dziennikarzy po wywiad.
Taka sama sytuacja jest z trenerami, jest ich w lidze 16, a wydaję się, że dziennikarze przeprowadzają wywiady tylko z Probierzem.

Czemu nikt nie pokusił się po tym meczu o wywiad z Bożokiem z Arki, który kopie leżącego przeciwnika? Bo po co pytać słabego piłkarza ze słabej drużyny, który i tak pewnie nic ciekawego by nie powiedział. To się nie sprzeda, to się nie kliknie …

DrMabuse
Wisła Kraków

Mądry nie jest… Ale Lechia bez niego wg mnie gra gorzej.

Zdzislaw Kazimierz

Kali faulować – dobzie.
Kalego faulować – niedobzie.

Marold

Nudne się to już robi

blazej przybylowicz

jak kręcicie bekę to jest fajnie, ale kiedy regularnie dostaje się tym samym (Peszko, Smuda, Korona) to się to robi lekko żenujące. Widać, że to nie spontan tylko ewidentna ustawka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M69 Comeback Kid

moze mu reka zasprezynowala, jak kiedys waszemu czlowiekowi Niedzielanowi?

Jeremi

Żal czytać takie wpisy, jeszcze Weszło wali dzisiaj w Peszkina za mecz z Lechem. Szkoda, że zablokowano w necie kompilację przekrętów Marciniaka w meczu Lecha z Lechią, bo tam właśnie wyraźnie widać było, jak „znakomity polski arbiter” przymyka oko na liczne faule, szczególnie na Peszkinie, Krasicu, czy Kuświku.

fronda

Przecież patafian nie zna przepisów i dlatego Kędziora zrobił z niego szyderke.No i Peszko nie wytrzymał :-)

YanuszYoyko
Drużyna-A

jeżeli peszkina faulują 6 razy ale każdy faul popełnia inny zawodnik dla którego jest to pierwszy faul w meczu to według logiki peszkina (dwa faule i kartka) wszystko jest w jak najlepszym porządku.

N.

Nie lubię Peszki, ale akurat w tej sytuacji to czysty przypadek. Nie wypłacił łokcia celowo, zwyczajnie trafił przy wyskoku. Czasami można rękoma trafić w przeciwnika przy wyskoku- zwyczajnie rękoma łapie się równowagę…

Tande

Grałeś Ty kiedyś w piłkę chociaż na podwórku? Bo chyba Ci się z badmintonem lub tenisem pomyliło.
Jakim debilem trzeba być aby po 15 latach profesjonalnego kopania nie spodziewać się przeciwnika i machać łapami jak małpa. Co najlepsze jeszcze być zdziwionym, że sędzia śmiał dmuchnąć w gwizdek…..

N.

Tak, grałem w piłkę, nawet w jakimś okręgowym klubie jako junior. I co to ma do rzeczy? Jak skaczesz do główki, to ręce zawsze masz przyklejone do tułowia? To sport kontaktowy, nie balet.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

tennis-agnieszka-radwanska-australian-open_3406817
15 sierpnia, 21:54