LIVE: Bruk-Bet znów traci punkty. Wisła wyszarpuje zwycięstwo w doliczonym czasie!
Live

LIVE: Bruk-Bet znów traci punkty. Wisła wyszarpuje zwycięstwo w doliczonym czasie!

Trzygodzinny seans archiwalnych wypowiedzi Jerzego Engela w TVP, biografia Jerzego Dudka, gapienie się w białą ścianę i trzymanie się za kostki czy rozebranie się i pilnowanie ubrania. Wszystkie z tych rzeczy zapowiadają się co najmniej tak szalenie ciekawie, jak dzisiejszy dzień z Ekstraklasą. Nie będziemy was ściemniać – gdyby ta sobota była filmem, prawdopodobnie byłoby to combo „Kac Wawa”, „Wkręconych” i ekranizacji „Nad Niemnem”. Na start dostaniemy prawdziwy hicior, Górnik Łęczna – Wisła Płock przy fanatycznej lubelskiej publiczności. Później równie fanatyczna publika ze Szczecina obejrzy jak Pogoń podejmuje Arkę Gdynia. Prawdziwym creme de la creme tego fantastycznego dnia będą wielkie derby Małopolski – starcie najgorszej wiosennej drużyny (Bruk-Betu) z ekipą, która na wyjazdach ugrała jedynie 20% swoich punktów (Wisłą Kraków). Wprost nie możemy się doczekać. Potowarzyszcie nam w tej niedoli i bądźcie z nami w relacji LIVE. 

22:36

Od nas jeszcze raport dla graczy UL i spadamy na fajrant. Co by nie mówić – działo się dziś tyle, że WOW. Obawiamy się o to, że limit emocji został wyczerpany tak mniej więcej do 35. kolejki.

Siemano!

22:27

Swoją drogą przeczytajcie sobie ten fragment leadu naszej dzisiejszej relacji:

Trzygodzinny seans archiwalnych wypowiedzi Jerzego Engela w TVP, biografia Jerzego Dudka, gapienie się w białą ścianę i trzymanie się za kostki czy rozebranie się i pilnowanie ubrania. Wszystkie z tych rzeczy zapowiadają się co najmniej tak szalenie ciekawie, jak dzisiejszy dzień z Ekstraklasą. Nie będziemy was ściemniać – gdyby ta sobota była filmem, prawdopodobnie byłoby to combo „Kac Wawa”, „Wkręconych” i ekranizacji „Nad Niemnem”.

No i co? Dostaliśmy dzisiaj 16 bramek, co daje średnią 5,33 gola na mecz (!!!). Biorąc pod uwagę też te piątkowe spotkania, póki co utrzymuje się średnia 4,8 bramki na spotkanie (!!!). Że dojdzie dziś do takich rzeczy nie wskazywała żadna logiczna przesłanka. Klątwa Weszło zadziałała? Znacie nas i wiecie, że nie pierwszy raz zdarza się tak, że jak o czymś napiszemy przed faktem, dzieje się wszystko dokładnie na odwrót. I jeśli tak ma się dziać – możemy pisać takie smuty przed każdym meczem.

No więc zapowiadamy: jeśli w kolejce działo się już tyle, jutro na bank w starciu Lecha z Legią będzie paździerz. No nie ma innej opcji.

22:22 2:3! WISŁA STRZELA W OSTATNIEJ MINUCIE!

Umówmy się, prędzej czy później to musiało się stać. Wisła bombardowała Bruk-Bet praktycznie przez całą drugą połowę, gospodarze w pewnym momencie przestali już nawet wyprowadzać kontry, jakby uznali, że 2:2 to w sumie w tej sytuacji nie najgorszy wynik, więc lepiej się nie wychylać, bo jeszcze można go zepsuć. Napisaliśmy, że Wiśle wpadają dziś tylko pasztety, no i to też był taki trochę pół-pasztet. Typowa akcja na chaos, wrzutka z bocznego sektora boiska, jakiś rykoszet, w polu karnym znalazł się Zachara. Celna główka, bramkarz niewiele miał do powiedzenia.

Zwycięstwo wydarte siłą woli. Wisła wskakuje na piąte miejsce. Bruk-Bet? Jeśli Korona wygra w poniedziałek, wypadnie z ósemki.

22:16

Wisła z kolejną fajną akcją i znowu nie udaje się strzelić bramki – Sadlok wali bombę z pola karnego, lecz trafia w poprzeczkę. Wisła ewidentnie powinna przestać wyprowadzać fajne akcje i spróbować strzelić coś z jakiegoś pasztetu. Tylko to jej dziś wychodzi.

22:13

To w sumie ciekawe, bo szybkości Zacharze rzeczywiście nie można odmówić. Wygląda na to, że zachodzi tu popularne zjawisko „piłka w grze przeszkadza”.

22:11

Kolejna rewelacyjna akcja Wisły – Brlek mięciutko wypuścił Zacharę, ten dał radę uniknąć spalonego i wyszedł sam na sam. Wszystko robił jednak nieco za wolno, bo Guilherme zdążył go dogonić, przeczytać i zablokować uderzenie wślizgiem. Gdyby pokombinować coś jakiś zwodem na zamach, spowolnieniem akcji albo chociaż sprawniej opanować piłkę i pójść na przebój…

Nie no, to Zachara. Nie wymagajmy cudów.

22:03

Wisła była blisko kolejnego gola (tym razem normalnego) i chwilę potem kolejnego pasztetu. Stilić uderzył z woleja, piłka odbiła się od słupka i zmierzała wzdłuż bramki (tu jeszcze wszystko wyglądało ładnie). Za chwilę trafiła jednak Pilarza i niedużo brakło by poszła w kierunku siatki (przez moment zrobiło się pasztetowo). Ostatecznie obrońca Bruk-Betu zażegnał bezpieczeństwo.

Ale tak generalnie – wraca nam Stilić. Widzielibyśmy go w sumie w jakiejś lepszej lidze.

21:53 2:2!

Czy Wisła strzeli dziś bramkę, która nie jest pasztetem? Sama akcja wyglądała fajnie – podanie Stilicia mądre, zabranie się Brleka na zamach kapitalne, strzał w odpowiednim momencie. Potem przyszedł jednak ping-pong – obrońca Bruk-Betu zablokował, futbolówka wróciła do Brleka, odbiła się od niego i przelobowała Pilarza.

2:2. Piętnasty gol dzisiejszego dnia z Ekstraklasą. A zapowiadało się na maksa paździerzowo.

21:46

Skoro pierwszy raz od dłuższego czasu w pierwszym składzie melduje się Uryga, urozmaicimy wam nieco wieczór anegdotą o nim i Smudzie. Alan jako młody zawodnik wdał się kiedyś w bezsensowną gadkę z trenerem. Nie pamiętamy, o co konkretnie chodziło – to w sumie nieważne – tak czy inaczej Alan miał w tej dyskusji oczywistą rację (bo jak inaczej). Smuda jednak nie dawał się przegadać.

– Młody, nie masz racji. Nie, nie, nie.

(Uryga tłumaczy wszystko najspokojniej jak to możliwe)

– Alan, nie, nie, nie. Nie dyskutuj. Nie, nie, nie.

– Ale trenerze…

(tu Uryga przedstawia kolejne argumenty)

– Nie, nie, nie. Koniec. Nie, nie, nie.

– Trenerze, to są przecież takie stereotypy.

Dyskusja w tym momencie się zakończyła, zdanie wypowiedziane bez większej wiary okazało się asem z rękawa. Smuda stanął jak wryty, przeanalizował znaczenie tego szalenie skomplikowanego słowa, w głowie nie zapaliła mu się żadna lampka. Stereotypy? Kurwa, o co może chodzić?

Machnął ręką, spuścił głowę i przyznał młodemu rację.

21:40 2:1!

No i proszę – Putiwcew rehabilituje się za samobója bramką. Fajne rozegranie wolnego Misaka z Guilherme, wrzutka w punkt, główka dołożona tak jak trzeba. Trochę w sumie niespodziewane to prowadzenie Bruk-Betu. Ale to dobrze dla losów meczu, Wisła powinna teraz przycisnąć.

21:24

Jeśli nie macie zajęcia na przerwę, możecie obadać nasze teksty pomeczowe. Działo się dziś na europejskich boiskach sporo.

Górnik Łęczna – Wisła Płock – KLIK

Pogoń Szczecin – Arka Gdynia – KLIK

Real Madryt – Atletico Madryt – KLIK

Bayern Monachium – Borussia Dortmund – KLIK

Relacja z Anglii – KLIK

Górnik Zabrze – Olimpia Grudziądz – KLIK

21:20 KONIEC POŁOWY!

Nie jest to wybitny mecz, z dzisiejszych to chyba póki co najgorsze 45 minut. Większe wrażenie wywarła na nas Wisła – stworzyła sobie dwie setki, obie zmarnowała, gola zdobyła jednak po akcji totalnie z dupy. Bruk-Bet? Poza bramką, przy której tez dostał sporą pomoc od rywala, nie pokazał zbyt dużo. Póki co sprawdza się czarny scenariusz niecieczan – jeśli wynik się nie zmieni a Korona wygra w poniedziałek, Termalica po raz pierwszy w tym sezonie wypadnie z pierwszej ósemki.

21:11

Z boiska z urazem schodzi Gergel, szalona strata dla losów tego spotkania. Zapamiętaliście w ogóle Gergela w tym sezonie z czegokolwiek? Jakaś bramka, jakiś rajd, może jakieś podanie? Drybling? Cokolwiek? Sorry, my grzebiemy w głowie i nic nam nie przychodzi na myśl. Jeden z najdyskretniejszych z regularnie grających ofensywnych piłkarzy. W naszych notach zwykle dostaje czwórki. Czyli tak ani dobrze, ani jakoś spektakularnie źle. Bezbarwnie.

Chwilę potem fajną akcję przeprowadziła Wisła, fajnie Lloncha w polu karnym wypatrzył Brożek, Hiszpan jednak nie pomyślał i uderzył byle jak, byle szybciej i mocniej. Pilarz obronił, a to powinien być gol.

21:00

Lewy zszedł dziś z boiska z urazem barku, ale nie ma co się cykać. Ancelotti powiedział, że liczy na to, że do meczu z Realem się wykuruje. Sam Lewy z pełnym spokojem dodał, że będzie na stówkę zdrowy.

20:51

Oho, kolejne symptomy przebudzenia Stilicia. Zagrał właśnie pomiędzy obrońców Bruk-Betu – idealna siła podania, idealna precyzja, idealny moment. Nic tylko podejść i strzelić.

Brożek podszedł i strzelił. Centymetry obok bramki.

20:45 0:1i 1:1!

Przepraszamy, ale nie nadążamy z dodawaniem wpisów. Co za mecze!

Najpierw ukłuła Wisła. To w ogóle śmieszna akacja – Cywka poszedł prawą stroną na przebój, zszedł do środka i oddał strzał zupełnie bez sensu. Naprawdę, żadna logiczna przesłanka nie przemawiała za tym, że to może się udać. Ani pozycja nie była dobra, ani piłka nie była na jego lepszej nodze, ani sytuacja na boisku nie wskazywała na to, by trzeba było koniecznie strzelać. No i Cywka strzelił – niecelnie i za lekko. Z tym, że piłka po drodze trafiła Putiwcewa. I akurat poszła w kierunku bramki. Pilarz nie drgnął.

Tak samo jak Załuska, który najpierw wyjął strzał Gergela, później przytomnie zaasekurował wrzutkę Fryca i… stwierdził, że może już odbębnić fajrant i posiedzieć na murawie. Wrzutka doszła do Misaka, który – pewnie zdziwiony, że tak w ogóle może zrobić – wpakował piłkę do pustaka. Załuska to generalnie solidny fachowiec, ale czasem podejmuje decyzje, których nie potrafimy ogarnąć.

20:39

Za oceanem trafia nasz stary znajomy.

A co w Niecieczy? Mecz trwa.

20:26

Der Klassiker dobiegł końca, 4:1 zwycięża Bayern. Gospodarze wygrali obie połowy w sposób przekonujący, sytuacji stworzyli sobie znacznie więcej i ten mecz mógł mieć naprawdę wyższy rezultat. Mocno osłabiona dziś Borussia piłkarsko była gorsza w każdym elemencie, ani przez moment nie mogła mieć nadziei na korzystny wynik. Zlitował się nad nią nawet sędzia, który nie doliczył ani minuty i zakończył mecz.

20:25 SKŁADY!

Jedenastki:

Bruk-Bet: Pilarz – Fryc, Osyra, Putiwcew, Guilherme – Kupczak, Babiarz – Gergel, Jovanović, Misak – Stefanik
Wisła: Załuska – Cywka, Uryga, Gonzalez, Sadlok – Mączyński, Llonch – Brlek, Stilić, Małecki – Brożek

Wszyscy szalenie się cieszymy, że Bruk-Bet odpuścił napastnika (nieskutecznego, ale zawsze napastnika) i dołożył do środka pola trzeciego defensywnego pomocnika. No naprawdę, atakom pewnie nie będzie końca. Wisła? W pierwszym składzie Stilić, na skrzydle Brlek (?), w ostatnim momencie ze składu wypadł Głowacki.

20:17

Szerzej o nieciekawej sytuacji Bruk-Betu pisaliśmy zresztą w naszej zapowiedzi (KLIK)

To już naprawdę ostatni dzwonek, by się przebudzić. Będzie o tyle trudniej, że terminarz nie rozpieszcza:

– trudny mecz z Wisłą Kraków u siebie (dziś),
– spotkanie z Piastem u siebie,
– wyjazd do Kielc, gdzie Korona wygrywa 69% meczów.

Bruk-Bet w zasadzie wyczerpał margines błędów i jeśli marzy o pucharach wejściu do ósemki, musi punktować lepiej niż rywale, którzy… może nie są w nie wiadomo jakim gazie, ale każdy z nich zdążył już wrzucić o dwa biegi więcej. Oto bilans meczów, biorąc pod uwagę tylko te wiosenne:

Korona Kielce: dziewięć punktów i dziewiąte miejsce, bilans ostatnich pięciu meczów PZPZP,
Wisła Płock: jedenaście punktów i szóste miejsce, bilans ostatnich pięciu meczów  ZPZRZ,
Pogoń Szczecin: siedem punktów i dwunaste miejsce, bilans ostatnich pięciu meczów PRRRP,
Śląsk Wrocław: dziesięć punktów i ósme miejsce, bilans ostatnich pięciu meczów PZZPP
Dla przejrzystości Bruk-Bet: trzy punkty, ostatnie miejsce, bilans PPPRR


Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bbfan

Jaki sens ma włączanie jupiterów o 15:30 ?

rzap

taki, że do transmisji tv wymagana jest odpowiednia ilość światła. To, że ty dobrze widzisz nie znaczy, że tak samo jasno widzi kamera. A jak jest pochmurny dzień plus ryzyko opadów to tym bardziej. Plus pomagają doświetlić zacienione obszary boiska a do tego jupitery swojej pełnej mocy nie uzyskują w ułamku sekundy. Więc taki jest sens odpalania ich o 15:30

walgierz

„Wojciech Jagoda w to słoneczne popołudnie przywitał się słowami „dzień dobry”. ” Czytam to piąty raz i nie wiem co Jagoda zrobił nie tak.

Bbfan

Ja też nie, co miał powiedzieć ? Good afternoon ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Qbekk

Kiedyś Pablo jak komentował jeszcze mecze w C+ powiedział akurat takie słowa: ‚Wracamy do meczu, 7 minuta, Łęczna-Płock. Od razu umówmy się, że jest to mecz drużyn, które trochę słabo grają w piłkę, dlatego śledzenie tej transmisji będzie dla państwa próbą cierpliwości…’
No to tyle lat i prawie nic się nie zmieniło xD
Dla ciekawych: fragment ten można zobaczyć w pożegnaniu Pawła redakcji C+ z zeszłego tygodnia

Dominik

Piękna zapowiedź xD Po obejrzeniu dzisiejszych widowisk przyda się pomoc dobrego psychologa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jajecznik

I takie badziewie jak Arka zagra w finale Pucharu Polski…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

El Pistolero
Mariental

Murawski jako komentator,to jakis zart,nie da sie tego sluchac

Wróżka Weszława

Autorze tego lajwa, i najwidoczniej również zapowiedzi do meczu Niecieczy – otóż Zagłębie nie jest z Lublina tylko z Lubina

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wasyl

Weszło, co z wami? Nieciecza już jest poza ósemką, bo ma gorszy bilans meczów bezpośrednich z Pogonią. Będzie też tak niezależnie od wyniku Korony – przy jej remisie trzy zespoły mają tyle samo punktów, ale nie zagrały ze sobą jeszcze kompletu meczów, więc decydowałby bilans bramek. Tu również Bruk-Bet nie byłby najlepszy, więc nie byłby na 8. miejscu.

ein

Kurna na bogato z tą średnią bramek 😀
Jutro pewnie zamiast rewanżu vice-vice lidera na beniaminku i szlagieru będzie kopanie się po czołach i jakieś marne wyniki różnicą jednego gola, którego obroniłby nawet ręcznik… sznurek powieszony na bramce 😉
I jak tu nie kochać tej Ekstraklasy? 😀

wpDiscuz

INNE SPORTY