post Avatar

Opublikowane 07.04.2017 17:30 przez

redakcja

Kiedy niemal dokładnie rok temu podcierający się petrodolarami katarski szejk zapragnął zorganizować rewanż Kliczko-Fury na luksusowym jachcie, sportowe środowisko pukało się w czoło. W ten weekend w Polsce odbędą się dwie głośne kameralne gale. Jutro Maciej Sulęcki będzie bił się w hotelu „Nosalowy Dwór” w Zakopanem, a już dziś wojownicy KSW zmierzą się w studiu telewizyjnym. W Polsce sporty walki gościły już w stoczni, w amfiteatrze, na dziedzińcu zamku, lodowisku i 125 metrów pod ziemią. Czy organizowanie wydarzeń sportowych w tak nietypowych miejscach może się opłacać? 

Organizacja najmniejszej gali w historii KSW nie jest wcale łatwiejsza od dopięcia wydarzenia na Narodowym – przekonuje Maciej Kawulski. Jest już niemal pewne, że zawodnicy jego organizacji 27 maja zapełnią niespełna 60-tysięczny stadion w sportowym sercu stolicy. Dzisiaj w podwarszawskim Sękocinie zjawi się 300 osób. – Współpracowałem z KSW w 2009 roku, zdecydowanie popierałem np. takie ruchy jak wprowadzenie Mariusza Pudzianowskiego do świata MMA, co były wtedy niesamowicie hejtowane – wspomina najbardziej znany w Polsce ekspert z zakresu marketingu sportowego Grzegorz Kita. – Już wówczas padało sporo nowych pomysłów na subprodukty federacji. Pojawiła się choćby koncepcja gali na Zamku w Rynie. Generalnie chodziło o przeplatanie wielkich wydarzeń mniejszymi, ekskluzywnymi galami.

Zaledwie dwa razy więcej osób niż zmieści się w telewizyjnym studiu będzie miało okazje obserwować z wysokości ringu powrót między liny najbardziej perspektywicznego z polskich pięściarzy – Macieja Sulęckiego. Współorganizatorem imprezy w zakopiańskiej rezydencji jest Tomasz Babiloński. Pierwszy i długo jedyny promotor boksu znad Wisły, który regularnie zarabiał na swoich imprezach.

Babiloński pod koniec zeszłego dziesięciolecia postanowił wyjść poza obiekty sportowe. W ten weekend zorganizuje galę w najwyższym punkcie nad poziomem morza w historii światowego boksu. Co ciekawe, za najtrudniejszą z dotychczas zrealizowanych imprez  uznaje tę robioną pod powierzchnią ziemi, w Kopalni Soli w Wieliczce. – Robiłem imprezy w różnych miejscach – w Amfiteatrze w Międzyzdrojach, na lodowisku w Oświęcimiu, ale Wieliczka to zawsze największe przedsięwzięcie logistyczne. W Międzyzdrojach może zaskoczyć mnie właściwie tylko pogoda, Wieliczka ma natomiast to do siebie, że ciągle trzeba coś przeciągnąć, zawieść. Muszę dopilnować ponad stu osób, żeby czegoś przypadkiem nie zapomnieli. Ściągnięcie całej scenografii 125 metrów pod ziemię to każdorazowo spore wyzwanie.

kopallll

Mówimy w dodatku o stosunkowo drogiej inwestycji. Przykładowo, gala z Zimnochem i Binkowskim w rolach głównych pochłonęła blisko 400 tys. złotych. Wyliczając finanse promotor zaznacza, że biznes musi się opłacać. Jak przy tak wysokich kosztach nie dokładać do interesu?

Ja do tego podchodzę bardziej na zasadzie monetyzacji poszczególnych sektorów rynku. Każdy produkt może pączkować i wytwarzać subprodukty – wyjaśnia Kita. – Kameralne imprezy sportowe należy traktować jako osobne produkty marketingowe dla zamożniejszych klientów będące jednocześnie instrumentami pro biznesowymi. Eventami, na które zaprasza się potencjalnych sponsorów, partnerów biznesowych, marketingowych. Nie zapominajmy również, że takie wydarzenia to często łączone akcje promocyjne. Przy wielkiej gali należy wynająć za poważne pieniądze kilkunastotysięczną halę. Wiele obiektów, w rodzaju „Nosalowy Dwór”, w jakich miałyby się odbyć zmagania, uznaje imprezy za element także własnej promocji, zwykle dając w barterze szereg rozmaitych świadczeń. Działa także sponsoring lokalny, czyli wsparcie lokalnych przedsiębiorców. To istotnie wpływa na odciążenie budżetu imprezy.

Podczas gdy najtańsze dostępne wejściówki na Narodowy kosztują 25 złotych, za udział w zakopiańskim projekcie trzeba wyłożyć co najmniej dwadzieścia razy tyle. Płaci się nie tylko za sportowe emocje, ale również za catering i możliwość wykonania pamiątkowej fotografii z największymi gwiazdami gali.

Impreza zbiegła się w czasie z ogłoszeniem przez KnockOut Promotion otwarcia tzw. Klubu Kibica Boksu. – To próba docenienia prawdziwych, lojalnych kibiców bokserskich. Tych, którzy regularnie odwiedzają gale – zaciekawia szef grupy Andrzej Wasilewski w rozmowie z Ringpolska. – Zapraszamy ich do udziału w programie lojalnościowym, który nada im pewne przywileje.

Jakie konkretnie? Przede wszystkim zniżki na bilety i bliższy kontakt z idolami. – Myślę, że pakiet przywilejów będzie się rozrastał. Z założenia projekt ma objąć do 3-4 tys. osób. Chcielibyśmy stworzyć społeczność, elitarne grono. Zburzyć szklany ekran, jaki dzieli kibiców z zawodnikami. Nie zamierzamy koszarować tych ostatnich, niech czasem opuszczą salę treningową. Planujemy organizować różnego rodzaju spotkania. Mam dużego moralniaka, że Klubu Kibica Boksu nie wprowadziliśmy kilka lat temu.

Czy promotor powinien go mieć? – pytamy Kitę.

Oczywiście można teoretyzować. Skoro jednak nikt podobnego programu jeszcze nie wdrożył, wzruszamy ramionami i uruchamiamy go dzisiaj. Wiele podmiotów sportowych myśli na zasadzie: „przespaliśmy moment, to dziś nic nowego, nie robimy”. Błąd. Może okazać się, że dobrze, iż projekt startuje dopiero teraz – w sytuacji, gdy bardziej rozrosła się klasa średnia, więcej osób jest zamożnych, chętniej wydają pieniądze. Zawsze lepiej osadzać fundamenty programu na grupach konsumenckich, które są realne, a nie perspektywiczne.

Wróćmy na moment do KSW. Idea gali „Live in studio” sprowadza się do tego, że każdy z widzów jest integralną częścią widowiska. Dlatego nabywając bilet zobowiązujemy się do wyłączenia telefonów, powstrzymania się od nieprzyzwoitych zachowań oraz wulgarnych okrzyków. Wszystko pod groźbą wyprowadzenia ze studia. Kibice będą mogli opuścić swoje miejsca jedynie w czasie jasno wskazanych przerw. Zakup wejściówki jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na wykorzystanie w transmisji głosu i wizerunku nabywcy, które mogą być później użyte także do celów promocyjnych.

Jeśli kameralna impreza jest tak korzystnym układem dla organizatora, dlaczego nie oprzeć na niej całego biznes planu?

– Mniejsze imprezy lepiej funkcjonują, gdy stoi za nimi duża marka, bardzo silny brand. Uznana firma może sobie pozwolić na osobną linię produktową – wskazuje prezes i właściciel Sport Management Polska. – Organizator bez mocnego brandu byłby w stanie żyć z mniejszych imprez jedynie w przypadku unikalnego pomysłu na biznes albo posiadania naprawdę wyśmienitego teamu marketingowo-sprzedażowego. A to rzadkość. Mamy po prostu za słabe zespoły wewnętrzne. Te powinny działać z olbrzymim wyprzedzeniem, wysyłać oferty w systemie ciągłym, non stop, nigdy nie zasypiać, a na tym się wywalają. Przyjmijmy, że taka gala jest w kwietniu. Ale już przed nią muszą być rozesłane oferty np. na wrześniową czy listopadową imprezę. I nie mówię o parunastu ofertach, ale o tysiącach maili, setkach rozmów telefonicznych i spotkań z osobami decydujących o budżecie marketingowym w swoich przedsiębiorstwach. Parę gal białych kołnierzyków, na których zjawia się 50-100 osób może wypalić. Nie oznacza to jednak, że taki model biznesowy uda się kontynuować przez kilka następnych lat, może się ludziom znudzić. Dlatego KSW od samego początku stawiało na bardzo poważny, atrakcyjny dobór zawodników do karty walk. Kibice nie mogą oglądać raz po razie czegoś zwykłego, bo w pewnym momencie będziemy mieli do czynienia z autodestrukcją. Pogorszy się jakość produktu.

HUBERT KĘSKA

Opublikowane 07.04.2017 17:30 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz
Jakkaz

„że ciągle trzeba coś przeciągnąć, zawieść” – zawodzi to co najwyżej ortografia w tym artykule…

Weszło
28.10.2020

Hattrick, którego nie było. Sztuka przegrywu im. AlVARo Moraty

Przeciwnicy VAR-u są dziś gatunkiem niemal nieistniejącym, ale czujemy, że po dzisiejszym wieczorze ich populacja wzrośnie przynajmniej o jedną osobę. Będzie nią Alvaro Morata, który zamiast skompletować hattricka w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, trzykrotnie był bramek pozbawiany, po konsultacji sędziego z wozem. W pewnym momencie zaczęliśmy już nawet obawiać się o stan psychiki napastnika Juventusu. […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Niedociągnięcia są, ale Barcelona wreszcie wygląda przekonująco

Wiatr zmian w Katalonii jest doskonale wyczuwalny. Dymisja Josepa Marii Bartomeu to oczywiście wiadomość miesiąca niezależnie od tego, jak ułożyłyby się losy niedawnego El Clasico oraz meczu z Juventusem. Ale za odejściem znienawidzonego prezydenta klubu idzie coś więcej. Barcelona jeszcze nie zawsze, jeszcze nie w każdym meczu, ale coraz częściej zaczyna wyglądać jak drużyna. Dzisiaj […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Zaczęło się spokojnie, a potem pojawił się Rashford. Manchester United miażdży RB Lipsk

Trzeba przyznać, że nie zanosiło się w tym meczu na pogrom. Spotkanie Manchesteru United z RB Lipsk długo toczyło się w spokojnym, fragmentami wręcz sennym tempie. A potem na boisku pojawił się Marcus Rashford i zafundował defensorom niemieckiej ekipy bardzo bolesne przebudzenie. Angielski napastnik kolejny raz został bohaterem „Czerwonych Diabłów” w Champions League i swoim […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Kolejny mecz Lecha w pucharach i inne atrakcje – czwartek z Weszło.FM

Lech Poznań przystępuje do kolejnej rywalizacji w Lidze Europy, więc ten temat zdominuje nasz poranek. Ponadto – w „Dwójce bez Sternika” także echa środowej Ligi Mistrzów. W naszej porannej audycji usłyszycie Maję Strzelczyk i Wojtka Pielę. O 10:00 antenę przejmą tematy olimpijskie. Dariusz Urbanowicz zaprosi na „Kierunek Tokio”. W południe na antenie WeszłoFM – „Stacja […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PSG ma komplet oczek, Basaksehir poczucie, że było blisko. Czyli Turcy by się zamienili

Mimo porażki w pierwszym meczu, PSG było murowanym faworytem starcia z Basaksehirem. Turcy też polegli w premierowej kolejce, a na dodatek musieli mierzyć się z jednym z najgroźniejszych ataków świata. Tylko, że dzisiaj Neymar, Mbappe i Di Maria byli groźni niczym pies Bolca w “Chłopaki nie płaczą”. Nie można jednak całego meczu sprowadzić tylko do […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Starcie „kanapkowych osiłków” dla Lechii

Wisła Kraków i Lechia Gdańsk mogły do tej pory uchodzić za takich szkolnych osiłków, którzy znęcają się tylko nad słabszymi. I jedni, i drudzy ogrywali beniaminków, ale gdy przyszło mierzyć się z kimś silniejszym, był często kłopot, żeby ugrać choćby punkt. No i dzisiaj mieliśmy okazję sprawdzić, kto ma trochę więcej krzepy i jednak potrafi […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020