Ekstraklasa u progu kolejnej rewolucji
Weszło

Ekstraklasa u progu kolejnej rewolucji

Według naszych informatorów PZPN jest w stanie stworzyć koalicję i nie zaczynałby rozmów bez szans na ich powodzenie. Piłkarska federacja mogłaby też narzucić powiększenie ligi – z 16 do 18 drużyn, jednak – jak usłyszeliśmy – nie zamierza tego robić. Dziś brakuje w lidze dużych ośrodków, jak choćby Katowice, Bydgoszcz czy Łódź. A drużyny z tych miast uatrakcyjniłyby rozgrywki. Nie zamierzamy niczego narzucać, ale promować – usłyszeliśmy – czytamy w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”. O zmianach w lidze pisze też szeroko między innymi „Przegląd Sportowy”.

FAKT

Jakub Czerwiński szybko znalazł się na wylocie z Legii.

Jeśli sytuacja się nie zmieni, może latem odejść z klubu. W nowym sezonie Legia będzie grać więcej meczów, bo prawdopodobnie czekają ją też spotkania w europejskich pucharach i Pucharze Polski. Wtedy będzie potrzebować szerszej kadry i może Czerwiński wróci na boisko. 

Pytanie, czy jest to obrońca na miarę takiego klubu jak Legia.

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 09.06.15

„Fakt” ostro pisze o Grzegorzu Nicińskim. Kompromituje się.

Grzegorz Niciński (44 l.) kompletnie nie trafił ze składem, dobrał złą taktykę, a jego piłkarze poruszali się po boisku jak muchy w smole. W takiej formie Arka jest od kilku tygodni. Dość powiedzieć, że drużyna z Gdyni w ostatnich czterech spotkaniach straciła aż 15 bramek! To kompromitujący wynik. Gorzej, że szkoleniowiec nie potrafi znaleźć recepty na wyprowadzenie drużyny z marazmu. Na pytania o plan na mecz, odpowiadał: „Zagrać na Narodowym.”

Dziennikarzy zbywał też innymi ogólnikami i zdawkowymi wypowiedziami.

– Fakty są takie, że w dwumeczu wygraliśmy, ale pozostał niesmak – mówi.

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 09.06.23

Kapelan Jagiellonii ksiądz Andrzej Dębski w życiowej formie.

– W ubiegłym roku zrobiłem sobie prezent z okazji 40. urodzin, osiągając koronę maratonów polskich Przebiegłem ich pięć, a do tego dołożyłem mniejszą koronę, w półmaratonach. Teraz moim wyzwaniem jest pokonanie sześciu światowych biegów na królewskim dystansie – opowiada ksiądz Andrzej.

Niedawno pod okiem specjalistów przeszedł badania wydolnościowe, które zaskoczyłyby niejednego piłkarza z najwyższej ligi. Wynika z nich, że ze swoją kondycją spokojnie znalazłby się na siódmym-ósmym miejscu w każdej drużynie ekstraklasy!

GAZETA WYBORCZA

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 08.56.41

„GW” pisze szerzej o skandalu w Hiszpanii, gdzie klub Eldense od stóp do głów umoczony był w ustawianie meczów.

Główny wątek afery dotyczy jednak ustawiania meczów. To z tego powodu hiszpańska policja zatrzymała pięciu ludzi: dwóch trenerów Eldense Filippo di Pierro i Francisco Ruiza Casaresa, dwóch piłkarzy i Capuaniego, szefa włoskiego funduszu. Ten ostatni twierdzi, że wrogowie chcą go wrobić w aferę, a on uczciwie zainwestował w Hiszpanii w upadający trzecioligowy klub.

(…)

Szokujące jest też to, że Eldense powtarza fatalne doświadczenie pobliskiego klubu Jumilla. Oba miasta dzieli zaledwie 58 km, niemożliwe wydaje się, że szefowie klubu z Eldy nie słyszeli, co fundusz Nobile Capuaniego w 2016 r. wyrabiał w Jumilli. Capuani oszukiwał klub, sprowadzał „swoich” piłkarzy, nakłaniał pozostałych do ustawiania meczów, a gdy się zbuntowali, powiedział, że jego hiszpański jest słaby i że musiał zostać źle zrozumiany.

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 08.56.49

W „Wyborczej” przeczytamy także o planach powiększenia ligi, które snuć ma PZPN.

W czwartek PZPN organizuje konferencję, na której ma rozmawiać z klubami o zaletach i wadach obecnego systemu rozgrywek, a także o zmianach. Prezes związku Zbigniew Boniek nie chciał tego komentować. Jest w Helsinkach, na kongresie UEFA, gdzie został wybrany do Komitetu Wykonawczego, najważniejszego organu europejskiej federacji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak w PZPN, że jego szefowie chcą zmiany systemu. Praktyka jest taka, że powinna go przyjąć Ekstraklasa SA, a PZPN – tylko zatwierdzić. W głosowaniu w ekstraklasie bierze udział 16 klubów (każdy ma jeden głos) i przedstawiciel związku. Według naszych informatorów PZPN jest w stanie stworzyć koalicję i nie zaczynałby rozmów bez szans na ich powodzenie. Piłkarska federacja mogłaby też narzucić powiększenie ligi – z 16 do 18 drużyn, jednak – jak usłyszeliśmy – nie zamierza tego robić. Dziś brakuje w lidze dużych ośrodków, jak choćby Katowice, Bydgoszcz czy Łódź. A drużyny z tych miast uatrakcyjniłyby rozgrywki. Nie zamierzamy niczego narzucać, ale promować – usłyszeliśmy.

SUPER EXPRESS

W „SE” zaczyna się zapowiadanie meczu Lecha z Legią. Piotr Reiss przewiduje „reiss” po tytuł.

Pomocnik Radosław Majewski dwa remisy 0:0 podsumował w swoim stylu: „Daliśmy ciała”. Ma rację?
Początek rundy „Kolejorz” miał wyśmienity, ale trudno jest utrzymać formę przez cały sezon. Mam nadzieję, że zadyszka w postaci dwóch meczów bez bramki to jest ten moment troszkę słabszej dyspozycji. Wierzę, że finisz w wykonaniu zespołu znów będzie bardzo dobry, bo kibice liczą na tytuł. Lech jest najsilniejszym zespołem w Polsce pod względem personalnym, z bardzo dobrą ławką rezerwowych. To dla mnie główny kandydat do mistrzostwa.

To będzie zatem rejs Lecha po tytuł?
Lech ma doświadczony zespół, mimo że jest w nim kilku młodych zawodników, ale jednak już z dużym bagażem ligowym. Tak jak wspomniałem, jest szeroka kadra i obojętnie, kto zagra, to siła zespołu nie zmaleje.

W której formacji Legia góruje nad Lechem?
W tej chwili to poznaniacy w każdej formacji są silniejsi. Nie wiem, czy to świadczy o sile Lecha, czy o słabości Legii i jej problemach, bo dużo się wokół tego klubu dzieje w ostatnim czasie. Nie wiem, jak to wszystko wpływa na ten zespół.

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 08.51.22

Natomiast poznańskich kibiców wspomina Kasper Hamalainen.

Podczas ostatniego meczu w Poznaniu w marcu zeszłego roku, w momencie gdy wchodziłeś na boisko, stadion aż kipiał z nienawiści…
Tego nie da się zapomnieć. Będę to wspominał całe życie. Nie spodziewałem się aż takiej reakcji i nie wiem, czego oczekiwać tym razem, jeśli będzie mi dane zagrać. Domyślam się jednak, że kibice Lecha wciąż nie zapomnieli mi przejścia do Legii.

Z tego powodu po raz kolejny do Poznania przyjedziesz osobno autem, zamiast autobusem z kolegami z drużyny?
Myślę, że tym razem wszystko będzie normalnie i nie będzie potrzeby wymyślania czegoś specjalnego (śmiech).

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 09.07.57

Ekstraklasa u progu rewolucji – to temat dnia w „PS”. Jednym z pomysłów jest powiększenie ligi do 18 zespołów, innym – brak podziału punktów po sezonie zasadniczym. W grę nie wchodzi raczej powrót do 30-kolejkowej ligi.

Powiększenie ligi do 18 drużyn? – Jak będziemy bogatsi, będzie nas stać, to i nasza rodzina może się powiększyć – obrazowo komentuje Wandzel, czym wyraźnie daje do zrozumienia, że nie powinno to nastąpić w najbliższym czasie. Jednak z jego zdaniem nie zgadzają się wszyscy prezesi (a propos mówienia jednym głosem). – 37 ligowych kolejek to o kilka za dużo, ale powrót do poprzedniego systemu z 30 kolejkami też nie jest dobry. Poszerzenie ligi do 18 drużyn z 34 kolejkami? To jedna z opcji, o której można dyskutować – przyznaje prezes Lecha Karol Klimczak.

– Większa liga będzie bardziej atrakcyjna medialnie? Przecież to przekłada się na wartość praw telewizyjnych, które są istotnym elementem budżetu każdego klubu. Musimy o tym spokojnie podyskutować – mówi prezes Lechii Adam Mandziara.

Sito Riera odnalazł swoje miejsce w Śląsku Wrocław. Chwali Jana Urbana i atakuje Mariusza Rumaka.

– Nigdy dotąd nie występowałem jako „ósemka”, ale skoro w Śląsku mi taką pozycję wymyślono, to w porządku. Wolałbym mieć bardziej ofensywne zadania, jednak trener Urban umie wyjaśnić, czego oczekuje na boisku – mówi wychowanek La Masii. Co ciekawe, o Rierze w roli „ósemki” myślał też Mariusz Rumak, któremu rozłaził się środek pola. Dawał jednak do zrozumienia, że skoro nie przećwiczył tego wariantu w letnich sparingach, nie zaryzykuje z tak głęboko ustawionym Rierą na dłużej.

– O Rumaku wolę nie mówić. Kto ma wiedzieć, ten wie, o co chodzi. On nie miał pojęcia, co należy robić dla dobra drużyny. Wyniki i sytuacja zespołu w tabeli pokazały to – dodaje Hiszpan.

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 09.08.28

Zbigniew Boniek mówi w rozmowie z „PS” o wyborze do Komitetu Wykonawczego UEFA.

Co dla pana ten wybór oznacza w praktyce?
Na pewno nie przeszkodzi mi to w zarządzaniu polską piłką razem z ludźmi, z którymi to robię. Dziękuję PZPN i Maćkowi Sawickiemu, który bardzo mi pomógł w kampanii i jest współtwórcą tego sukcesu. Teraz trochę więcej będę podróżował do Nyon, gdzie jest siedziba UEFA. Ale jestem człowiekiem poukładanym.

Trudno było się dostać?
Kiedyś, do Komitetu Wykonawczego UEFA startowali inni prezesi PZPN – nie udało się Michałowi Listkiewiczowi i Grzegorzowi Lacie. Wtedy pozycja naszego futbolu była inna. Dziś wygrałem ja i wszedłem ja, ale współtwórców sukcesu, który dla mnie jest powodem do dumy, było wielu. Reprezentuję polski futbol i to, co się w nim dzieje. Do Warszawy przyjeżdżają drużyny z całej Europy, widzą, jak są przyjmowane i co się dzieje na Narodowym – podczas hymnów kibice biją brawo. Mamy świetnych piłkarzy, z Robertem Lewandowskim na czele. Reprezentacja jest mocna, jej silny punkt to trener Adam Nawałka. Skoro chcieli Bońka w Komitecie Wykonawczym, to znaczy, że mają do mnie zaufanie. Ale cząstkę w tym wyborze mają trener kadry, drużyna i Lewandowski. Nawet mogą sobie nie zdawać z tego sprawy.

„Kosmiczna fabryka po byku” – bardzo ciekawy reportaż Michała Treli z akademii RB Lipsk, która ma być fundamentem pod budowę nowej niemieckiej potęgi.

Od pięciu lat wielkie pieniądze zaczęły być pompowane w budowę akademii. Oddane do użytku w 2015 roku obiekty, będące jednocześnie centrum treningowym dla pierwszej drużyny, uchodzą za najnowocześniejsze w Niemczech. Trenerzy z całego kraju jeżdżą z pielgrzymkami do Lipska, by oglądać, jak pracuje się tam z najmłodszymi piłkarzami. Bayern Monachium zamierza dopiero wybudować sobie takie cacko, które RB miało już w czasach II-ligowych.

Cała akademia RB jest zaprojektowana tak, by za kilka lat taśmowo wydawać na świat piłkarzy klasy światowej. Rangnick, równolegle z budową obiektów, ściągnął najlepszych trenerów i skautów z całych Niemiec. Obecnie w akademii szkoli się 250 zawodników, grających w 17 drużynach. Wszystkie zespoły juniorskie występują w najwyższych możliwych klasach rozgrywkowych. Do piętnastego roku życia rekrutacja odbywa się głównie w Lipsku i w jego okolicach. Później do gry wkracza już dwudziestu skautów, rozsianych po całych Niemczech, a także w wielu rejonach świata.

Zrzut ekranu 2017-04-06 o 09.08.38

Ralf Rangnick twierdzi, że Lewandowskiego by nie kupił, ale obserwuje polskie talenty.

Wasza polityka transferowa polega na ściąganiu wyłącznie młodych graczy, najlepiej nastolatków. Ale są od tej reguły wyjątki? Czysto teoretycznie, gdyby pojawiła się szansa kupienia Roberta Lewandowskiego…
Nie zrobilibyśmy tego. Chcemy kupować młodszych piłkarzy

Tak było w przypadku Kamila Wojtkowskiego i Przemysława Płachety, którzy przyszli do RBL mając po 16 lat. Jak na nich trafiliście?
Obserwujemy dokładnie polski rynek. Obaj zaczęli grać w seniorskiej piłce bardzo wcześnie i wpadli nam w oko. Nasza filozofia polega na tym, by najbardziej uzdolnionych piłkarzy ściągać do nas najwcześniej jak się tylko da, by przystosować ich do naszego sposobu gry i najlepiej, jak się tylko da, przygotować ich do występów w Bundeslidze. Wojtkowski i Płacheta pasują do profilu zawodników, których szukamy. Transfer do Lipska był logicznym krokiem w ich karierach.

KOMENTARZE (61)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wPunkt

Najśmieszniejsze są argumenty, że zespoły z I ligi są za słabe na Ekstraklasę… Chociażby takie Wigry pokazały, że to nieprawda… Albo to jak radzą sobie w 1. niej spadkowicze z E. W Polsce nie licząc Lecha, Legii może Lechii i Jagiellonii poziom jest naprawdę wyrównany, przeciętny. Spokojnie mogą dojść do Ekstraklasy dwa dodatkowe zespoły, jedynie uatrakcyjni to ligę i rozwinie polski futbol.

Piotrus Pan

Według Cb mecz Wigry – Górnik Łęczna uatrakcyjni lige? Zresztą już widzę tych sponsorów czekających w kolejkach jak za PRLu

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ciekawe porównanie, mam jednak nadzieję, że Wigry będą grały u siebie! Poza tym Łęczna 19 tysięcy mieszkańców, Suwałki blisko 70…
Kibicuję Suwałkom, choć nigdy tam nie byłem, i jak najbardziej chcę ich oglądać w E-klasie.

emperor

Przed Euro 12 kupowałem tezę, że wielka piłka w wielkich miastach, nie ma co wracać do Wronek i tak dalej. Ale Euro poza Legią (i tego wrednego ITI) nie wykorzystał w zasadzie nikt.

To mnie to już lekko zwisa. Chcemy mieć więcej spotkań? Albo zmniejszamy do 12 i wprowadzamy system szkocki albo zwiększmy ligę do 18 czy nawet 20 drużyn. Wsio jedno. ESA37 jest kuriozalna i zrobiona pod telewizję (i może Legię, jak kogoś interesują spiski, ale w sumie niech ma (L) bonus jak jedyna zdobywa jakieś punkty w pucharach).

Herbata od mieszania się nie zrobi słodka. W Polsce są dwa, trzy kluby którym nie grozi bankructwo, gdyby dotychczasowy „właściciel” odszedł. Reszta jest de facto zależna od miast.

A II liga, pardon, I, to już czysta rozpacz.

vincent van cock

czemu pod Legię? Przecież po podziale punktow malała ich przewaga ,więc to jest system pod goniących a nie pod lidera

emperor

bo Legia jako jedyna będzie co roku grać w pucharach w fazie grupowej. I w zasadzie całą jesień w lidze może sobie w tym systemie olać. Przecież oni grali przez miesiąc, dwa przeciw Hesiemu w Polsce i ile mieli maksymalnie straty do lidera, coś koło 10 punktów? Gdyby nie podział punktów, to imho by sobie na to nie pozwolili.

Inna rzecz, że inni są tak słabi, że nie potrafią tej Legii, za Albańczyka oddającej punkty na tacy i bardzo słabo wchodzącej po zimie w grę, odskoczyć.

zdyrman

Emperor – z tego co pamietam to ta Legia zawsze byla pierwsza po rundzie zasadniczej wiec o jakim wsparciu mowisz?

emperor

Jeszcze raz: bo reszta ligi jest tak pieruńsko słaba, że nie umie wykorzystać gry Legii w pucharach ani nawet tego, że ta gra prawie 10 kolejek przeciw trenerowi.

Ogólnie system z podziałem punktów jest także pewnym wsparciem dla pucharowiczów. Nie wiem, czy celowo pomyślanym, chyba tak. [TEORIA]

Ale tylko Legia mogłaby z niego skorzystać, bo reszta odpada po Łotwach i Estoniach.. Ale, powtórzę, nawet nie musi. Tak słaba się ta liga zrobiła po Euro12. [PRAKTYKA]

I tu (zarządowi) Legii należą się wielkie gratulacje, jako jedyny klub w kraju w 100% wykorzystała hajp tej imprezy. I tak jak po 89 w końcu zaczęła wykorzystywać potencjał stolicy kraju (przed 89 to mit), tak teraz 3 tytuły na 5 są jej. A najpewniej 4.

vincent van cock

czyli jeśli już to pod pucharowiczow a nie pod Legię , nikt nie broni innym klubom grać w pucharach i to nie wina Legii ,że gra ostatnio jako jedyna , a sam podział punktów jak napisałem wspiera tych co gonią bo zwyciezca sezonu zasadniczego traci przewagę o połowę , jak w tym roku kto inny wygra zasadniczy i Legia zyska w ten sposób ,że zmniejszy się dystans jej do lidera to wtedy argument o wsparciu miałby od biedy jakis sens i będzie wiele takich opinii , śmieszne jest to ,że jak dotąd było odwrotnie a opinie o wsparciu i tak się pojawiają , gdzie tu logika?

gryf01

System jest pod Legię, ale z tego nie korzysta. Korzystają za to inne drużyny, jak Lech dwa lata temu, mimo, że system jest przeciwko nim. Co za argument! :)
Nikt nie może sobie pozwolić na odpuszczenie meczów w rundzie zasadniczej, bo nie ma żadnej gwarancji, że forma przyjdzie w ostatnich siedmiu meczach. Dlatego ten system działa.
A jest bardzo atrakcyjny, bo kilka złych decyzji sędziego lub kontuzji w końcówce sezonu ma o wiele większe znaczenie niż na początku. Dlatego ten system jest większym ryzykiem dla silniejszych klubów i szansą dla słabszych.

wPunkt

Nie mniej niż Łęczna – Termalika czy inny Płock. Dodatkowe miasta, to dodatkowe zaangażowanie lokalnej społeczności. A jeśli chodzi o poziom piłkarski to na pewno nie odstępują dołowi tabeli Ekstraklasy… Jeśli chodzi o sponsorów ligi. Jeżeli trafia ona do dwóch miast/regionów więcej, to przelicza się to na liczbę odbiorców tym samym podnosząc wartość oferty. To nie jest trudne do zrozumienia

Uśmiech Koali

o atrakcyjnosci ligi stanowia jej najsilniejsze druzyny, wiadomo, fajnie jak przy tym jeszcze w dole tabeli nie graja same bankruty, ale nie powiesz mi, ze jak myslisz o Bundeslidze to masz na mysli mecze Iglostadt z Augsburgiem

elshaitan

A co takiego pokazały Wigry? PRZERŻNĘŁY dwumecz z beznadziejną Arką. To jest to osiągnięcie świadczące o gotowości na Ekstraklasę? Słowo daję, niektórzy biorą na poważnie powiedzonko „jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz”, przez co nie sięgają pamięcią dalej niż do ostatniej kolejki. Rozumiem, że Legia biła by się o podium w Hiszpanii, bo 3:3 z Realem?

Ostatnie czego Ekstraklasa potrzebuje to powiększenie ligi o patałachów, którzy nie potrafią uczciwie awansować z pierwszej ligi. Jak Wigry są gotowe to niech zajmą miejsce premiowane awansem, zamiast dostawać ‚czwórkę’ od Pogoni Siedlce. Jak chcemy mieć w Ekstraklasie zespoły z dużych miast to niech te zespoły z dużych miast zapracują na awans a nie liczą, że ktoś je wyciągnie „za uszy” na podstawie liczby mieszkańców.

wPunkt

Wigry pokazały, że zespół 1ligowy potrafi jak równy z równym grać z zespołem z Ekstraklasy. Rozumiesz? Jeśli zespół w Eklasie bez formy przegrywa z zespołem z I ligi w takiej sobie formie, to znaczy, że pomiędzy ligami nie ma przepaści. To nie jest tak, że w Polsce jest beton przyzwoitych 16 drużyn, a dalej przepaść. Spokojnie można te ligę powiększyć

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

losterloc

Ładnych parę lat temu był tu wywiad z kimś z jednej z bałkańskich federacji (Suker z Chorwacji?), który mówił że zauważyli, że poziom ligowy i występy klubów w europejskich pucharach się polepszały im liga była mniejsza. U nas też pomysł się przewijał. Czy 12-drużynowe Ekstraklasa i 1. liga to nie coś co podniosłoby rywalizację i emocję (z pucharów do spadku byłoby bardzo blisko)?

szaser

Szkocja ma małą ligę i zeszła na psy.

losterloc

powodem tego, że zeszli na psy jest to, że mają małą ligę? czy ją zmniejszali i zwiększali ostatnio?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Powodem zejścia na psy był poziom rywali. Jak nie było Rangersów to Celtic tak zjechał, że go i chujowa Legia ruchała.
Wróciły derby to i poziom się powoli podnosi.

Rzecz nie w ilości co w jakości. W każdej lidze potrzeba 3-4 silnych zespołów i drugie tyle średniaków. A u nas jest 2-4 średniaków. Może Legia coś tam umodzi w dłuższej perspektywie, ale póki co to papierowy tygrys.

Szczepek
Legia Warszawa

Dopóki nie będzie więcej takich papierowych tygrysów to będzie jeden (tak jak napisałeś na przykładzie Szkocji). Problem w tym, że dla większości poza Lechem czy Lechią minimalizm jest wygodny albo mają za mały potecjał marketingowy by wyjść poza niego i potraktować puchary inaczej niż „pocałunek śmierci”.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A ile ta Legia jest na tym poziomie? W ostatniej dekadzie 3 MP. Całe jedno więcej niż Lech.

Jak za 2-3 lata utrzymają prezencję to pogadamy. Na razie silni są słabością konkurencji i systemu rozgrywek.

Szczepek
Legia Warszawa

Policz ile razy zajmowali miejsce na podium, ile razy zdobywali PP, a co najlepiej weryfikuje poziom sportowy: co osiągali w pucharach. Porównaj współczynnik UEFA obu drużyn za ostatnie 5 lat:
– Legia 28 (74 miejsce)
– Lech 11,5 (149 miejsce)
Różnica nie powiesz jest znaczna. System rozgrywek, czy drużyny, z którymi musiały rywalizować w kraju są takie sa dla wszystkich więc argument o słabości konkurencji jest średni.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Pomijając abstrakcję z tego sezonu (czyli autostrada do LM i grupa śmiechu) to w ostatnich 5 latach 3 MP do 1 MP.
Co do LE to poza jednym sezonem gdy wyszli z grupy to chujnia. Co z tego że grali, gdy za 18 spotkań zdobyli 22 pkt -7 w bramkach.
Lech grał tylko raz w ostatnich 5 latach. Jest gorszym klubem obecnie niż Legia. Tylko że to nie czyni Legii ani dominatorem, ani dobrym klubem (w skali europejskiej).

Jasne na papierze się to broni, ale ja mówię sprawdzam. Zdobędą Majstra plus min.awans z grupy w LE to wówczas się zgodzę że Legia się wybiła.

Zwyczajnie oczekuję, że dobry klub z Polski wiosną zagra w Europie więcej niż dwa mecze.

Szczepek
Legia Warszawa

Ta autostrada wynikała z tego, że w poprzednich latach Legia grała regularnie w pucharach i o czymś jednak świadczy. Też bym chciał żebysmy grali więcej niż dwa mecze na wiosnę ale niestety realia są inne. Widzę, że ciężko Ci się z tym pogodzić ale fakty są jakie są.

vincent van cock

grupa śmiechu ? O co chodzi ? Autostrada to już kto inny ci napisał , ja dodam ,że Legia w sumie 3 razy wyszła z grupy LE ,raz z 15 punktami tracąc punkty dopiero po wywalczonym awansie , jest też ostatnim polskim zespołem, który wygral dwumecz na wiosnę w pucharach , zdobyła też najwięcej pkt w historii w pucharach dla Polski , o tabeli wszechczasow naszej ligi i liczbie zdobytych pucharow tez nie słyszałeś skoro w/g ciebie się nie wybija . Poczekajmy jeszcze 3 lata , czy tendencja się utrzyma ? Dobre , naprawdę dobre

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ostatnim zespołem, który wygrał na wiosnę to jest Wisła. A Legia przez 5 sezonów wyszła z grupy raz. Raz się niezakwalifikowała i dwa razy ogarnęła wpierdole. W LM też w cymbał ogarnęła. I tylko psim swędem na wiosnę w Europie zagrała (z tragicznym efektem).
W historii eliminacji LM nikt nie miał tak nisko rozstawionych przeciwników.
Rozumiem że fajnie wygląda 3:3 z Realem i szscun za wygranie jednego meczu. Ale na litość Boską raz w tej Europie zagrali na poziomie. 3 lata temu. To gorzej niż BATE czy Apollon.

vincent van cock

kiedy Wisła wygrała na wiosnę ? https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyst%C4%99py_polskich_klub%C3%B3w_w_Pucharze_UEFA_i_Lidze_Europy_UEFA ,z Lazio przegrała ,twierdzisz coś wbrew faktom ,ostatnia była Legia https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyst%C4%99py_polskich_klub%C3%B3w_w_Pucharze_Zdobywc%C3%B3w_Puchar%C3%B3w , czekamy na to dłużej niż na LM ale też się doczekamy , Legia wyszła z grupy 2 razy w ciągu ostatnich 5 lat nie sezonów , 5 lat temu jak przegrała ze Sportingiem to było 6 sezonów temu i nie ma tego w rankingu uefa aktualnym , w którym i tak zdecydowanie przeważa nad innymi polskimi drużynami tak jak i w całej historii , mimo to 2 razy wyszła i 1 raz zagrała na wiosnę po zajęciu trzeciego miejsca w LM (mój błąd ) , no dobrze poczekajmy 3, 4 ,5 lat , słabo się wybija , no w cymbał nonstop dostaje , nie to co inne polskie drużyny

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ulame21

Powiększanie ligi to jeszcze więcej śmieciowych meczy, dostarczycieli punktów i pustych stadionów. Wielu myśli że jak jakiś zespół z 1 ligi trochę dalej zajdzie w PP to nie ma różnicy między nim a klubami z Ekstraklasy – błąd, kluby Eklapy w większości lekceważą, odpuszczają wręcz PP a kluby z niższych ligi chcą się pokazać. Patrzenie na nieporadność spadkowiczów i wyciąganie wniosków też nie jest dobrym myśleniem gdyż przed sezonem z każdego spadkowicza większość wartościowych graczy odchodzi. Jestem za zmniejszeniem ligi do 10 zespołów i 40 kolejek. 10-ąta drużyna spada, 9-ta baraż.

szaser

Lepiej do 6 zespołów. Każdy z zespołów gra ze sobą po 6 razy.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Że niby w takiej Belgii czy Szwajcarii to chujowych drużyn w ekstraklasach nie ma?
Popatrz na najlepsze kraje pod względem frekwencji. 3.Bundesliga czy League One mają frekwencję na poziomie Eklapy. Debile ci kibice, że chodzą na mecze. Toż to o zgrozo 3 poziom rozgrywek. A ligi po 20-zespołowe.

me_how

18 zespołów to 9 spotkań w każdej kolejce. Serio obejrzysz wszystkie mecze? Wybierzesz sobie 4-5 najciekawszych w danej kolejce i koniec.
Jestem za powiększeniem ligi, ale o zespoły z większych miast, z dużym potencjałem kibicowskim. Nie jakieś tam Wigry czy Chojniczanki (z całym szacunkiem dla tych drużyn), tylko GKS Katowice, a za 3-4 lata ŁKS i Widzew.

ulame21

w Polsce jest za mało kasy w piłce aby powiększać ligę, w krajach zachodnich jest pełno dzianych inwestorów a u Nas ?

me_how

Ale to jest kwestia powiększenia tylko o 2 drużyny a nie o 15. Chciałbym żeby w ciągu kilku kolejnych lat do Ekstraklasy powróciły: GKS Katowice, ŁKS Łódź, Widzew Łódź, Polonia Warszawa, Górnik Zabrze. Derby Śląska, Łodzi i Warszawy z pewnością dodałyby kolorytu. Ale jeśli do Ekstraklasy awansują Wigry, Chojniczanka czy Miedź Legnica, to liga będzie nijaka.

szaser

Mandziara niezły zgrywus. Skoro nie możemy zapewnić atrakcyjności ligi dzięki klepkom Messiego z Neymarem na polskich boiskach to niech przynajmniej format będzie emocjonujący, a ESA37 to gwarantuje. Znacznie silniejsze ligi od naszej zrozumiały ten fakt (belgijska czy ukraińska). Rozumiem jeszcze 18-zespołów w Niemczech, gdzie jest 6 miejsc pucharowych (w Polsce 3), a na zapleczu czeka już Stuttgart z frekwencją na poziomie 50 000 widzów. Jedyne co bym zmienił to format w I Lidze i zorganizował coś w rodzaju play-off, jak w Championship, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem w Anglii, a uwieńczone są finałem na Wembley.

Czasem pojawia się też śmieszny argument o niesprawiedliwości… Tymczasem NBA cały sezon zasadniczy nie ma już w play-offach znaczenia. Czy mistrzem NBA zostaje się niesprawiedliwie? Najlepsi w sezonie zasadniczym mogą odpaść w pierwszej rundzie i nikt tam z tego powodu nie płacze. Format rozgrywek ESA37 jest znany dla każdego, tak jak format NBA, EURO (taka Portugalia miała problemy w eliminacjach i w samej rundzie grupowej, a ma puchar – oczywiście niesprawiedliwie), Ligi Mistrzów.

Dużą zaletą obecnej formuły jest promowanie zespołów ambitnych, nastawionych na puchary, dając im możliwość odrobienia strat ligowych wiosną. W epoce trenerów pokroju Probierza, mówiącego o pucharach, jak o „pocałunku śmierci” czy Zielińskiego, który twierdzi, że tak lubi walkę o puchary, że najważniejsza jest liga (i „walka o puchary), nawet, gdy w tych pucharach się już znajdą 😀

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nawet Mistrz Świata w nogę jest wyłaniany „niesprawidliwie” po play-offach po jednym, przypadkowym (prócz klasy drużyn, decyduje dyspozacja dnia) meczu. :)

szaser

Ale zawsze mozna zrobic taki zarzut. Czy wyniki Lester czy Piasta są sprawiedliwe, skoro uzyskane w sezonie zycia. Bardziej sprawiedliwe byloby liczenie punktow ligowych jak w rankingu Uefa, tzn. dodawac do wyniku tegorocznego powiedzmy 50% z ubieglego sezonu, 25% sprzed 2 lat, aby wyeliminowac jednosezonowcow i ich wystrzaly. Moze triumfatorem Ligi Mistrzow powinna byc kazdego roku druzyna o najwyzszym wspolczynniku Uefa, bo dwumecz mozna zawsze pechowo przegrac, decyduje dyspozycja dnia itp. Zupelnie jak final Euro.

A-Gra-Bon

warto zobaczyć, choćby dla dyskusji, system argentyński: https://pl.wikipedia.org/wiki/Primera_División_(Argentyna) O tytuł mistrza walczy mistrz jesieni z mistrzem wiosny, a spadają drużyny mające najsłabszą średnią punktów z ostatnich trzech sezonów….

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

I taki system by się u nas przydał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wojsal
Arka Gdynia

Jeżeli bramka padła ze spalonego – to jest wina piłkarza czy sędziego?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

elshaitan

Pogadajmy o złodziejskich okolicznościach. Np. o drużynach, które przed degradacją za korupcję i długi broni się przejęciem licencji innego zespołu. Ten inny zespół to już istna wylęgarnia złodziei i oszustów, zbudowana na przewałach. Tak się jednak złożyło, że ustawa o korupcji weszła w życie ciut za późno i przyłapanego złodzieja uratował złodziej nieukarany.

Drużyna uciekająca przed sprawiedliwością, nazwijmy ją dla przykładu „Pech Loznań”, przejęła licencję na zasadzie szwedzkiego stołu – wzięli prawo do gry w Ekstraklasie z jednego talerza, nazwę, barwy, tradycje i osiągnięcia z drugiego talerza a odpowiedzialność za kradzież i wałki zostawiła na stole.

Kibice Pecha zachowali się oczywiście honorowo i zaczęli prote… a nie, zaraz. Kibice Pecha do dzisiaj rżną głupa. Ci, którzy mieli odpowiedzialnych rodziców wiedzą, że moralne prawo do komentowania uczciwości Ekstraklasy odebrali sobie sami. Ci, których matki garowały w ciąży zgrywają strażników sprawiedliwości. Co jest i śmieszne i smutne i nawet trochę takie nieekskluzywne.

Mashallah

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

elshaitan

Tak czy inaczej dzisiejszy Lech powstał z fuzji dwóch najbardziej skorumpowanych klubów przy aprobacie kibiców. 😉

Pan Wiesio
(L)egia

kuchenki wronki, heheheheh

Szczepek
Legia Warszawa

Reiss to niezły zgrywus widzę :)

bastion79
KS Milan

Włosy mu wypadły to ma więcej czasu dla rodziny i dziennikarzy, wcześniej to ciągle u fryzjera siedział. Elegancki taki…

Uśmiech Koali

Zdaje mi sie, ze glownym celem Ekstraklasy jest wspinanie sie w rankingu UEFA i to dlugofalowo bedzie najbadziej oddzialywac na jej atrakcyjnosc dla widzow czy sponsorow. Jesli Probierz narzeka, ze ESA 37 faworyzuje druzyny z najsilniejsza kadra i dlatego jego Jagiellonia nie ma szans na mistrzostwo to BARDZO DOBRZE! 😀 Ekstraklasa wiele nie zyskala na jednosezonowym wystrzale Piasta Gliwice i Cracovii, druzyny odpadly na poczatku eliminacji do LE i teraz walcza o to, zeby nie spasc z ligi. Fajnie to wyglada w tym sezonie, druzyny najlepiej zorganizowane w czubie tabeli, wykrystalizowana czworka liczaca sie w stawce o mistrzostwo, zyczylbym sobie, zeby taka sytuacja miala miejsce przez kolejne kilka lat.

Szczepek
Legia Warszawa

System jest dobry bo premiuje drużyny, które coś chcą w Europie osiągnąć i to chodzi Probierzowi. On by pewnie wolał, że drużyna angażująca się w grę pucharach miała po jesieni stratę tak dużą żeby nie dało się jej na wiosnę odrobić i dzięki temu Jagiellonia wykorzystując to zdobyła mistrza. Potem w kolejnym sezonie mielibyśmy agrowpierdol i tłumaczenia, że liga ważniejsza, na tym etapie nia ma już słabych przeciwników albo lot do Azji był męczący. Jedyny sposób żeby gonić Europejskie kluby to grać w pucharach z nimi i tam zarabiać kasę bezpośrenio za wyniki i pośrednio z wypromowanych tam transferów. Można się spierać czy mamy wystarczająco dużo klubów żeby utrzymać taką ligę ale jak ESA oprócz podniesienia konkurencyjności promuje te kluby, które nie boją się powalczyć w Europie i powinna wg mnie zostać.

vincent van cock

Lech lepszy w każdej formacji ? To czemu największa ich gwiazda po przejściu do Legii siedzi na ławce?

Lejek
Fc PangaZdoku

Kasper nie był największą gwiazdą ale w Poznaniu był skuteczny. W Poznaniu. Potem wyprali mu mózg i liczyli, że w Warszawie też taki będzie. Piękne jest to, że upływający czas zmienia optykę – kto dziś został tak na prawdę wydymany tą transakcją? LeśnoWanduski!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

z jednej strony to śmieszne co wypisujesz , z drugiej tragiczne , powinnaś się leczyć

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lejek
Fc PangaZdoku

Kuźwa łapki popierdoliłem…

Szczepek
Legia Warszawa

A czy nie powinno mu pójść lepiej w Legii skoro miał siebie + pomoc sędziów, niż w Lechu gdzie miał tylko siebie?

Szczepek
Legia Warszawa

Może się nie sprawdził w Legii ale osłabił Lecha i choćby dlatego to był dobry transfer. Hama w Legii i Lechu to niestety dwaj różni piłkarze.

Lejek
Fc PangaZdoku

Dobry z punktu widzenia kibiców, klubu to już raczej wtopa. Ale tak to już trochę jest, że ”wrogie przejęcia” nie zawsze na dobre wychodzą. Dolha na przykład.

PirX

Zamiast esa37 lub 18 drużyn wprowadzić baraże o ekstraklasę. Obecny system jest, imo, niezbyt trafiony.

wpDiscuz