Lewandowski dogania Aubameyanga, wielkie derby na remis i z kontrowersjami
Niemcy

Lewandowski dogania Aubameyanga, wielkie derby na remis i z kontrowersjami

Trzy gole i dwie asysty. Robert Lewandowski dał dziś prawdziwy koncert w starciu z Augsburgiem, dzięki czemu w liczbie zdobytych w tym sezonie goli zrównał się już z Aubameyangiem. Gabończyk zresztą również dziś do siatki trafił, ale tylko raz, choć i waga spotkania była inna. Borussia Dortmund wygrać jednak nie potrafiła i w derbach z Schalke zremisowała 1:1.

Derby Zagłębia Ruhry były dokładnie takie, jak się spodziewano – pełne walki, przepychanek, ostrej gry. Oba zespoły tempo podkręciły zwłaszcza w pierwszym kwadransie, kiedy piłka wędrowała praktycznie non stop od jednej bramki pod drugą. Z czasem dynamika spotkania nieco nam siadła, ale mecz na nowo ożywił się po zmianie stron. Najpierw stuprocentową okazję zmarnował Burgstaller, który anemicznie uderzył z kilku metrów wprost w ręce Buerkiego, a chwilę później kapitalną kontrę wyprowadził Dembele. Pomocnik Borussii ruszył środkiem, zagrał do Kagawy, a ten wystawił Aubameyangowi, który nie miał najmniejszych problemów z trafieniem do pustej bramki.

Schalke nieco się przebudziło, szukało swoich okazji, ale dopiero kapitalna orientacja Goretzki i precyzyjne uderzenie młodziutkiego Kehrera pozwoliło doprowadzić do wyrównania.

Czy którakolwiek ze stron miała szanse na to, by przeważyć szalę na swoją stronę? W ostatnich sekundach piekielnie blisko takiej okazji byli gospodarze, ale ewidentnej ręki ze strony Bartry nie odgwizdał Felix Zwayer. Z perspektywy całego spotkania większy niedosyt może mieć natomiast Borussia, bo raz że była zespołem zdecydowanie lepszym, a dwa – po godzinie gry mogła prowadzić już 3:0. Najpierw jednak szansę na gola zaprzepaścił Aubameyang, a potem w słupek trafił Dembele. Koniec końców do protokołu meczowego nie wpisał się już nikt, więc w Zagłębiu Ruhry wciąż status quo – jesienią remis w Dortmundzie, wiosną w Gelsenkirchen.

***

Bawarczycy nie mieli dziś z kolei najmniejszych problemów z tym, by uporać się z Augsburgiem. To był pokaz siły i kompletnej dominacji. Aż 6:0, hat-trick „Lewego”, w tym między innymi taka piękna bramka.

Ma się o co martwić Aubameyang, bo „Lewy” nie wygląda na gościa, któremu grozi chwilowa zadyszka czy obniżka formy. W tym sezonie nie oszczędza bowiem żadnego przeciwnika regularnie ładując gole tak w klubie, jak i w reprezentacji. Maszyna.

***

Generalnie dziś w Bundeslidze sobie postrzelali. Werder aż pięć razy trafił do siatki Freiburga, dzięki znakomitej serii ostatnich meczów lekko odskoczył od strefy spadkowej i… ma już tylko pięć punktów straty do pucharów. Na właściwe tory powrócił też Lipsk, który zdemolował u siebie Darmstadt praktycznie pogrzebując już „Lilie”. Przed własną publicznością wygrało też HSV, które po golu w doliczonym czasie gry uporało się z Kolonią. Z Kolonią, w barwach której kiepski mecz rozegrał Paweł Olkowski.

***

Bayern Monachium – Augsburg 6:0
1:0 Lewandowski 17′
2:0 Mueller 36′
3:0 Lewandowski 55′
4:0 Thiago 62′
5:0 Lewandowski 79′
6:0 Mueller 80′

SC Freiburg – Werder Brema 2:5
0:1 Kruse 21′
0:2 Delaney 45+2′
0:3 Delaney 47′
1:3 Petersen 64′
1:4 Bartels 71′
2:4 Grifo 77′
2:5 Delaney 86′

Hamburger SV – FC Koeln 2:1
1:0 Mueller 13′
1:1 Jojić 25′
2:1 Holtby 90+1′

RB Lipsk – SV Darmstadt 4:0
1:0 Keita 12′
2:0 Forsberg 67′
3:0 Orban 79′
4:0 Keita 80′

Schalke 04 – Borussia Dortmund 1:1
0:1 Aubameyang 53′
1:1 Kehrer 77′

KOMENTARZE (21)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SYNIO

Radzę zaśpiewać ze swoim idolem w duecie. Nieczemu nie zaszkodzi poszerzenie trupy pajaców o Romana-yyyyy…jakby…yyy…jakby-K. piszącego w stylu wczesnego Ro-KoKoKo ,Mati-B vel Celebrity Boy oraz…uwaga!!! Wojciech K…słynny artysta, znawca futbolu, komentator polityczny oraz gwiazda wybiegów dla modeli.

czleniubocieczolgrozjedzie

Tak jest, Dżiani jest naturalny, w piłę grał na wysokim poziomie, wie o czym mówi. Nie jak ta gromada hipsterów masturbujących się taktyką i półprzestrzeniami.
Piłka nożna jest prostą rozrywką, ma sprawiać radość. Dodatek do piwka i niedzieli.
Pora oczyścić nasz futbol z pseudointeligentów w typie Steca, Okońskiego i jakichś „Kopalni”!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SYNIO

Porównanie Tomasza Hajty z Pawłem Zarzecznym niezbyt fortunne. Myślę ,że Stefan Szczepłek na łamach „Najjaśniejszej” wyjaśnił to najlepiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SYNIO

Teksty z odsyłaniem kogoś do podstawówki są trochę przeleżałe. Zadzwoń pan do Romka. Za tydzień może obwieści swe nowe „złote myśli”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SYNIO

Pisze si ę”strzępić”.Jednakoważ pańska opinia o swojej facjacie jako świńskim ryju zapadnie mi na długo w pamięci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SYNIO

Ależ pan to wspaniale rozegrał mistrzu. Witam czule i pozdrawiam. Nie chodziło mi o robienie kupy pod pańskim komentarzem. Uważam ,że apn zię myli a pan Hajto…no coż…lepiej niech fajkami poobraca.

czleniubocieczolgrozjedzie

Stefan Szczepłek to sobie może coś z Tomaszem Wołkiem wyjaśnić. Co najwyżej.

SYNIO

Zgadzam się z panem w 100%-ach.

czleniubocieczolgrozjedzie

A najbardziej mnie wkurwia jak taki jeden z drugim założy okulary zerówki, przyliże grzywkę i zacznie pierdolić, że najlepszy był Riquelme, trener wszechczasów to Bielsa, a Zieliński powinien grać na szóstce, bo na ósemce nie ma półprzestrzeni na heatpassy. Albo jeszcze lepiej napisze jakiś, kurwa, esej o lewicowych korzeniach futbolu w Chile. W ostatnich latach za dużo jebanych hipsterów się zaczęło pod piłeczkę podpinać. Ech będzie Pawki brakowało…

SYNIO

Pan wybaczy. Ale pan w swoim zacietrzewieniu jest zajebiście słodko pomylony. Mimo to pozdrawiam i życzę zdrowia!

Poker

lubie tego kutasa, ale Borek zapomnial sie i zaczal cos mówic o paleniu papierosów…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Dokładnie, sam mecz był nieco poniżej oczekiwań ale Hajto go uratował w pełni swoim komentarzem. W sumie to był jeden z tych meczów które zapamiętam z racji komentarza, może nie aż tak bardzo jak klasyki w stylu: „…panie Turek niech pan już kończy to spotkanie!…”, „…Kikut, rany boskie!…” czy tyradę Szpakowskiego z meczu kadry ze Słowenią w Mariborze, ale jednak.
I jak ktoś wyżej słusznie zauważył: „…A najbardziej mnie wkurwia jak taki jeden z drugim założy okulary zerówki, przyliże grzywkę i zacznie pierdolić, że najlepszy był Riquelme, trener wszechczasów to Bielsa, a Zieliński powinien grać na szóstce, bo na ósemce nie ma półprzestrzeni na heatpassy….” To jest straszny minus obecnego Eleven. Z chęcią posłucham jeszcze Białasa jak komentuje coś z ligi Francuskiej, Czachowskiego jak relacjonuje calcio, ale te wszystkie Święcickie, Ćwiąkały, Dumanowskie i inne żelki modelki to jest dramat.. zwłaszcza jak się w tym wieczornym Eleven gol spotkają.

wpDiscuz