Czas na dyskusję. Czy młodzieżówkę powinniśmy wzmacniać piłkarzami z „jedynki”?
Weszło

Czas na dyskusję. Czy młodzieżówkę powinniśmy wzmacniać piłkarzami z „jedynki”?

– Karol Linetty, Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik są już w liceum, a chcemy ich cofnąć do ósmej klasy. Czy taki powrót będzie dla nich dobry? – zastanawia się w rozmowie z TVP Sport Zbigniew Boniek, sugerując jednoznaczną odpowiedź. Natomiast jeszcze niedawno prezes PZPN mówił: – Kariera piłkarza jest krótka, a każdy chce coś wygrać. Milik, Zieliński, Kapustka, Linetty – oni wszyscy czekają na te mistrzostwa. Jako że dyskusja jest coraz gorętsza (Lewandowski: ME U-21 to miejsce dla kolejnych zawodników mniej znanych), a czasu coraz mniej – czas przeanalizować wszelkie argumenty dla obu wariantów. Czy więc zawodnicy „jedynki” powinni uczestniczyć w turnieju dla reprezentacji młodzieżowych?

TAK. Bo będziemy silniejsi piłkarsko…

Olimpia – Lech (Wisła P.), Lech, Carpi (Arka), Cracovia (Ruch) – Lech, Bochum, Ruch (Ruch), Leicester (Piast), Zagłębie L. (Jagiellonia) – Nantes (Cracovia)

Oto drużyny – patrząc po składzie z ostatniego meczu – w których na co dzień występują podopieczni trenera Dorny. Większość zawodników mamy z Ekstraklasy, jest nawet pierwszoligowy rodzynek, a ci, co są na obczyźnie, albo nie grają dla zbyt silnych zespołów, albo siedzą na ławce. Wzmocnienia z Napoli, tu akurat dwuosobwe, i Sampdorii znacząco podniosłoby poziom biało-czerwonych. Przykładem niech będzie niedawny mecz z Włochami, gdzie tercet środka pola z Zagłębia, Piasta i Ruchu był właściwie w każdym elemencie gorszy, wolniejszy, mniej błyskotliwy. A dość regularnie występujący w Serie A Zieliński z Linettym mogliby tę różnicę zatrzeć.

TAK. Bo niektórym przyda się jeszcze trochę gry…

Bartosz Kapustka w ciągu kilku dni zaliczył w młodzieżówce więcej czasu na boisku, co w pierwszym zespole Leicester. U Dorny rozegrał 90 i 78 minut, u Ranieriego – 151 w FA Cup, ani jednej w Premier League. Arkadiusz Milik przez ostatnie pięć i pół miesiąca rozegrał nieco ponad dwie i pół godziny, tylko raz wychodząc w podstawowym składzie. Biorąc pod uwagę, że w starciu z Czarnogórą w ogóle nie pojawił się na placu gry, najpewniej jest w kiepskiej dyspozycji. Piotr Zieliński pięć ostatnich gier zaczynał na ławce rezerwowych, Karol Linetty też nie zawsze mieści się w jedenastce.

Żaden z wyżej wymienionych piłkarzy nie powinien narzekać na trudy tego sezonu. Jasne, niektórzy grali sporo, najwięcej Linetty (2085 minut), ale jeśli skonfrontujemy to np. z Lewandowskim (3141 minut) to wynik wypada mizernie. Dlatego Kapustka z Milikiem mieliby szansę złapać rytm meczowy, dwaj kolejni – pograć na wysokich obrotach trochę dłużej.

TAK. Bo niektórzy mają coś do udowodnienia…

Konkretniej: Zieliński. Może i myślicie sobie, że znowu piszemy o nim, ale – tak, musi być i o nim. Nieustannie napływające pochwały z Włoch pod jego adresem, dziesiątki laurek od Maurizio Sarriego, opowieści, że może być najlepszym pomocnikiem w Europie… Tego wszystkiego słucha się bardzo przyjemnie. A ogląda się nieco mniej przyjemnie, niż wskazywałyby te wypowiedzi.

Od Zielińskiego wymaga się, że wskoczy w buty lidera. O ile w Napoli jest to trudne, bo liderów tam kilku, o ile w kadrze miewa jedynie przebłyski (nie zapominamy jednak o Euro) – w reprezentacji do lat 21 miałby okazję wskoczyć na wyższy poziom. To byłby dla niego test na odpowiedzialność i wielka szkoła mentalna.

TAK. Bo łatwiej będzie miał obecny zespół…

Kędziora, Bednarek i Kownacki stanowią dziś o sile Lecha Poznań, Lipski gra pierwsze skrzypce w Ruchu Chorzów, którego do niedawna liderem był też Stępiński. Uznajmy, że ci zawodnicy mają jako taką świadomość gry pod presją i stawia czoła oczekiwaniom. Ale reszta? Kim w tym wszystkim są Łasicki, Jaroszyński czy Buksa?

Nie oszukujmy się: ten zespół może się spalić, brak mu doświadczenia. I nie chodzi tyle o wiek, to oczywiste, co o ogranie w meczach o poważną stawkę. W meczach eliminacyjnych MME nie występowaliśmy, bo jako gospodarz mieliśmy wjazd na turniej zapewniony – za nami więc same sparingi. W fazie grupowej europejskich pucharów występowali tylko Kędziora z Kownackim. Przetarcie w poważnej lidze zagranicznej ma właściwie jedynie Stępiński. A obycie Linettego i Zielińskiego w Serie A, gra Milika w Bundeslidze, Eredivisie czy Lidze Mistrzów (to również dotyczy Zielińskiego) – to sprawi, że ciężar spoczywający na barkach ligowego dżemiku będzie mniejszy. A wtedy, zamiast skoku na głęboką wodę, pojawia się większa szansa, by się pokazać.

TAK. Bo powinni grać najlepsi…

Młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Jak sama nazwa wskazuje: jest o co grać. Mówił o tym zresztą w grudniu Boniek, argumentując że każdy piłkarz chce zdobyć trofeum.

A tutaj mamy turniej, na którym zamelduje się tylko dwanaście zespołów, droga do finału wcale nie jest daleka. Na boiskach powinni znaleźć się sami najlepsi zawodnicy Starego Kontynentu w wieku młodzieżowym, dlaczego więc umniejszać kategorię tej imprezy? Dlaczego uważać, że to, jak stwierdził Lewandowski, „miejsce dla kolejnych zawodników mniej znanych”? Możemy przecież potraktować mistrzostwa w pełni poważnie. Jako gospodarz dać przykład. Wysłać najlepszych w kraju młodzieżowców i powalczyć o wygraną na imprezie dla najlepszych w Europie młodzieżowców.

ASTANA 03.09.2016 KONFERENCJA PRASOWA REPREZENTACJI POLSKI --- POLISH FOOTBALL NATIONAL PRESS CONFERENCE PIOTR ZIELINSKI ARKADIUSZ MILIK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

NIE. Bo to okno wystawowe na świat…

Lewy ma też trochę racji w swojej wypowiedzi. Milik, Zieliński i Linetty są już zawodnikami skautom klubów europejskich dobrze znanymi. Ale dla wielu innych piłkarzy – tym bardziej, że mamy w kadrze licznych ekstraklasowiczów – to spora szansa, by pokazać się na arenie międzynarodowej. Milik dzięki udanemu występowi w MME do lepszego klubu nie trafi, ale taki Kubicki bądź Piątek – czemu nie.

A jeżeli tylko odeślemy z jedynki takich zawodników, to zapewne wskoczą z miejsca do pierwszego składu. Czyli zajmą miejsca tych, którzy mieliby możliwość się wypromować.

NIE. Bo inni też tak nie robią…

Milik, Zieliński i Linetty to pełnoprawni reprezentanci swoich krajów. Ten pierwszy zaliczył już 33 występy w pierwszym zespole, drugi – 22, trzeci – 14. Jak na ten wiek to całkiem sporo. Przeanalizowaliśmy uważnie kadry ośmiu uczestników ostatnich mistrzostw Europy U-21 i… tak doświadczonych zawodników większości nie było. Niemcy zabrali Gintera (5 występów w „jedynce”), Serbowie – Jojicia (5), Djuricicia (22) i Mijailovicia (5), Czesi – Kaderabka (8) i Krejciego (12), Duńczycy – Hoejbjerga (6), Poulsena (6) i Fischera (7), Portugalczycy – Carvalho (13), a Szwedzi – Hiljemarka (6) i Thelina (5). Tyle.

Jasne, z perspektywy czasu tacy uczestnicy turnieju, jak ter Stegen, Kane czy Belotti zwracają uwagę, ale oni w pierwszej reprezentacji nie znaczyli wtedy nic. W kadrze Anglików i Włochów nie było ani jednego gracza, który w seniorskiej kadrze zaliczyłby przynajmniej pięć spotkań. Dwa lata wcześniej Anglicy i Niemcy znów nie spełnili tego kryteriu, choć dla tych pierwszych grał Henderson (4 występy, udział w ME). Włosi mieli w składzie Verattiego, Florenziego, Insigne czy Immobile, ale znów – poniżej pięciu gier w „jedynce”. Hiszpanie, którzy sięgnęli po złoto z Thiago, Isco, Bartrą czy de Geą w składzie mieli na koncie co najwyżej pojedyncze występy u del Bosque. Jedynie bardziej doświadczoną ekipę wysłali Holendrzy: van Rhijn (6), de Vrij (5), Indi (9), Strootman (18), de Jong (7) i Clasie (5).

A więc być może nie ma sensu się wychylać?

NIE. Bo to znów wydłużony sezon…

W związku z Euro 2016 reprezentanci Polski byli w grze do końca czerwca. I tego samego dnia, co miały miejsce mecze Cracovii i Zagłębia w europejskich pucharach, zespół Adama Nawałki podejmował Portugalię. W tamtej kadrze byli Milik, Linetty, Zieliński i Kapustka.

Biorąc pod uwagę, że dość prawdopodobna jest ich obecność w kadrze również na mundial w Rosji w 2018 roku – szanse na awans przecież mamy sporę – niektórzy zawodnicy mieliby trzy sezony z kolei wydłużone. A przecież pamiętajmy, że mamy tutaj do czynienia z młodymi organizmami i piłkarzami, jak Linetty czy Kapustka, którzy i tak dopiero co zaliczyli przeskok do lig o znacznie większej intensywności i szybszym tempie gry. Oni też będą musieli kiedyś odpocząć.

NIE. Bo to niewielki poligon doświadczalny…

O ile na piłkarzach z Ekstraklasy występ w takim turnieju może zrobić duże wrażenie, o tyle dla zawodników z „jedynki” powinien to być chleb powszedni. Oni, trenując na co dzień we włoskich klubach, występując w Serie A mierzą się z najlepszymi zawodnikami na świecie. Napoli Zielińskiego i Milika dopiero co rywalizowało w Lidze Mistrzów z Realem Madryt, w Pucharze Włoch z Juventusem, a na krajowym podwórku są jeszcze Roma, Milan, Inter bądź Lazio.

Można mieć wątpliwości, czy udział w turnieju młodzieżowym rzeczywiście będzie wartością dodaną dla takich zawodników. Oni mogą wejść w niego z marszu, potraktować te spotkania jak każde inne i nie zyskać aż takiego bagażu doświadczeń, na jaki szansę mają inni.

NIE. Bo nie byli częścią tej drużyny…

Ostatnie mecze Milika w kadrze U-21 to listopad 2013 r., Zielińskiego – czerwiec 2014 r., Linettego – marzec 2014 r.

Oczywiście, większość się zna z reprezentacji juniorskich i młodzieżowych, również tych prowadzonych przez Marcina Dornę, ale nie byli w ostatnim czasie powoływani do jednego zespołu. Dołączenie do kadry wspomnianej trójki z miejsca nie byłoby aż takim kryminałem, skoro udział w MME mieliśmy zagwarantowany i nie uczestniczyliśmy w eliminacjach, ale niektórzy będą mieli prawo poczuć niesmak. Bo to oni w ostatnich miesiącach wszystko podporządkowywali reprezentacji U-21, to oni szykowali się wspólnie do wielkiego turnieju, by nagle oddać w niej miejsce. Tutaj też są gracze, którzy poczuli się częścią tej kadry i walczyli o swoją pozycję.

NIE. Bo może im się nie chcieć…

Powiecie, że to dość silny zarzut, ale przecież Lewandowski swoją dezaprobatę wobec pomysłu wysłania zawodników z pierwszej reprezentacji do młodzieżówki poprzedził stwierdzeniem: – To moje zdanie, ale też rozmawiałem z chłopakami. I to zabrzmiało, jakby trochę mówił w ich imieniu.

A skoro Lewy, przebywając z Zielińskim, Milikiem i Linettym na kadrze, wypowiada takie słowa, to samo robi prezes Boniek, a i przeciwne jest np. samo Napoli – pytanie, czy ma to sens. Czy opłaca się na siłę ściągać zwoływać w czerwcu piłkarzy z „jedynki”, jeśli oni niespecjalnie tego chcą? Do tej pory jasno się przecież nie zadeklarowali. I kiedy tylko dołączyliby do zespołu U-21, prasa zrobiłaby z nich wybrańców, z marszu narzuciła dużą presję, wskazując jako tych, którzy poprowadzą nas do sukcesu.

PT

Czy reprezentanci Nawałki powinni jechać na MME?

Tak
Nie

QuizMaker

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (59)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
emperor

Argument z Zielińskim z czterech liter. Albo przeskoczy mentalnie, bo technikę ma cudo (nie wiem, czy nie trzeba by się cofnąć do lat 80. w poszukiwaniu lepiej wyszkolonego technicznie reprezentanta Polski), albo nie, ale w dorosłej piłce. W pierwszym wypadku pewnie rzeczywiście trafi do „wielkiego klubu”, w drugim przez dekadę będzie grał w solidnym średniaku. Też nieźle.

Dzien dobry bardzo

„NIE. Bo to okno wystawowe na świat…”

Obecność „spadów” z pierwszej reprezentacji pomoże młodzieżówce zrobić lepszy wynik. Piątek bez Milika, Ziela i Linetty’ego i tak się nie wypromuje. Z tą trójką wynik będzie lepszy, więc zagraniczne kluby chętnie sięgną po zawodników, którzy otaczali wypromowaną już trójkę. To tak jak z trójką z Dortmundu. Świetne występy Lewego, Kuby i Piszczka sprawiły, że zagraniczne kluby chętniej sięgały po piłkarzy z Ekstraklasy.

„NIE. Bo inni też tak nie robią…”

Gramy u siebie, nie mamy sukcesów w piłce, więc powinno bardziej zależeć nam na zwycięstwie niż wszystkim innym.

„NIE. Bo to niewielki poligon doświadczalny…”

To jest argument o braku korzyści w tym małym zakresie, jakim jest doświadczenie. Zgadzam się, ale to nie powinno służyć za argument na nie, bo to argument słaby, nie mający siły.

„NIE. Bo nie byli częścią tej drużyny…”

Po części rozumiem argument, ale można go odbić tym, że karzemy Milika i resztę za to, że byli lepsi od innych. Nie byli częścią tej drużyny, bo byli lepsi od innych. A najlepsi powinni grać na turnieju.

Do mnie bardziej przemawiają argumenty za tym, by ich zabrać, dlatego też skupiam się na negowaniu argumentów na nie. Więcej plusów niż minusów.

I'M BACK II

A skąd masz pewność, że obecność spadów da lepszy wynik, jak słowa Lewego mówią, że ten turniej nie jest dla nich nobilitujący ?
Poza tym, czy powołanie tej trójki nie wpłynie na atmosferę w drużynie? – zabierają 3 miejsca w wyjściowym składzie….
PS. Brawo dla Tomasika za Bońkowy wstęp.

Dzien dobry bardzo

Nie mam takiej pewności i zdaję sobie sprawę, że większą motywację mieli oni grając na Euro we Francji niż będa mieli grając na młodzieżowym turnieju. Jednak jak już wystąpią na tym turnieju, to wątpię, by snuli się na boisku, jakby tam byli za karę. Piłkarsko oferują znacznie większą jakość, stąd można przypuszczać, że szansa na wynik, mając ich, będzie dużo większa niż bez nich. Atmosfera atmosferą, taki turniej to dla piłkarzy spoza pierwszej reprezentacji wielka szansa i raczej skupią się na jak najlepszym wyniku niż na obrażaniu się na rzeczywistość. Zwłaszcza że niespecjalnie mają za co, nie musieli się przecież kwalifikować na ten turniej.

I'M BACK II

Jednak, że będzie „małe” Euro wiemy nie od wczoraj i Dorna od dłuższego czasu powoływał młodych pod tym kątem, gdzie trenowano i rozgrywano sparingi, więc ci co grali, a na ich miejsce teraz wskoczą „spady” na pewno nie będą mieli wesołych min.
Czy Ktoś za rok w czasie MŚ będzie pamiętał o wyniku na MME ? – raczej nie, a trzeba pamiętać, że jeśli „spady” dostaną powołanie i doszlibyśmy do finału to sam turniej trwa 2 tygodnia. Dodać do tego z kolejne 2 tygodnie na przygotowania, to lekko miesiąc trójka z repry A traci, a to jest sporo z przerwy pomiędzy sezonami. A nie zapominajmy, że następny sezon ze względu na MŚ będzie bardzo napięty pod względem terminarzu, a na całą trójkę liczą w klubach i będzie liczył za 16 miesięcy Nawałka.
Dla mnie Dorna powinien oficjalnie powiedzieć, że tej trójki zawodników nie powoła, bo są już na innym pułapie reprezentacyjnym, a na pewno bardzo dużo zyskałby u tych co dostaną nominacje na MME…
PS. na Trybunie jest bardzo trafny komentarz jednego z użytkowników -WIELE HAŁASU O NIC…

Pan Wiesio
(L)egia

Właśnie! Trzeba zapytać pana Dorna, zamiast snuć teorie i dywagacje. Albo powoła, albo nie.

I'M BACK II

I nie zapominajmy jeszcze o BARDZO WAŻNEJ kwestii -10 czerwca gramy eliminacyjny mecz z Rumunami, a na MME pierwsza gra ze Słowacją – 16 czerwca.
I teraz co ? – gdzie ta trójka będzie się przygotowywać ? – wiadomo, że z kadrą Nawałki, więc Dorna dostanie graczy niezgranych z pozostałymi…

Dzien dobry bardzo

Przygotowanie to jest pewien problem, powinni być z pierwszą reprezentacją, a zaraz po meczu z Rumunami pojechać do młodzieżówki. Niezgrany z reprezentacją Milik i tak będzie lepszy od zgranego z reprezentacją Piątka. Niezgrany Zieliński będzie lepszy od zgranego Kubickiego.

Zmęczenie to jest jakiś problem, ale też trochę wyolbrzymiony. Joao Mario, Raphael Guerreiro i William Carvalho doprowadzili reprezentację Portugalii do samego finału Euro u21, a rok później jako podstawowi zawodnicy zdobyli złoto na Euro we Francji, co pokazuje, że można sprostać trudom pod względem fizycznym. Milik, Zielu i Linetty i tak nie grają w swoich klubach od deski do deski. Dalej będą rotowani. Poza tym ten turniej to tylko dwa tygodnie, maksymalnie pięć meczów, to nie jest jakiś nadludzki wysiłek. Zresztą Euro we Francji dla Zielińskiego i Linetty’ego też nie był, trenowali na pełnych obrotach, ale grali mało.

Co da nam dobry wynik na tym Euro? To będzie wielka promocja polskich piłkarzy. Jak zagramy w finale, zagraniczne kluby jeszcze chętniej będą wyławiać z naszej ekstraklasy młode talenty. Większy popyt na naszych zawodników, to większe pieniądze dla naszych klubów, a te można później odpowiednio spożytkować.

I'M BACK II

Nie bierzesz pod uwagę, że Adaś, bo będzie po sezonie też powoła pewnie wcześniej zawodników, by poćwiczyć pewne schematy, więc „spady” nic nie potrenują u Dorny.
Możliwe, że z Rumunami Milik i Zielu zagrają pełne 90 minut i może, a czego nie życzę Któryś z nich dostać kontuzji – nie wiem, czy jest możliwość zmiany wtedy gracza na turniej.
Przykład Portugalczyków nie przemawia do mnie, bo nie musi on się sprawdzić u nas, a o czym już pisałem przy słowach Lewego.
Promocja polskich piłkarzy – nie do końca tak jest, bo jeśli ktoś jest dobry to zostanie zauważony i bez „spadów”, bo sądzę, że dla tych chłopaków(bez „spadów”)udział w turnieju będzie nobilitujący. A popyt na naszych może mieć tylko rację bytu w 1 przypadku, gdy będą dawali sobie radę na Zachodzie, a z tym bywa różnie zwłaszcza ostatnio, bo większość naszych „stranieri” grzeje ławy, a to nie wpłynie na jakikolwiek popyt polskich piłkarzy.
Ogólnie, to czy ze „spadamy”, czy bez nich U 21 MUSI zrobić wynik – bez „spadów”, jeśli wynik będzie słaby, to będzie krytyka. Ze „spadamy” słaby wynik, to też będzie krytyka….

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Linetty gra praktycznie non stop od lutego 2016. Już widać, że się nieco popsuł. Pierwszy raz nie miał w karierze przerwy zimowej – musi sie przestawić na nowy cykl.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jeśli tak mówią słowa Lewego, to faktycznie powinniśmy wszyscy z nimi się zgodzić i to na kolanach grzecznie kiwając główkami. :)

I'M BACK II

Nie wiem po co silisz się na głupią odpowiedź, jak raczej ten fragment byłby jasny nawet dla osobnika z IQ poniżej średniej krajowej –
„Lewandowski swoją dezaprobatę wobec pomysłu wysłania zawodników z pierwszej reprezentacji do młodzieżówki poprzedził stwierdzeniem: – To moje zdanie, ale też rozmawiałem z chłopakami.”…

kirku

Ja widze tylko jeden plus i to nie pewny, lepszy wynik na MME… minus to np kontuzje spadkowiczow z pierwszej

gonzales

Serio, aż takie macie parcie na sukces w młodzieżówce? Po to są zespoły młodzieżowe, żeby ogrywać nowych, promować, przygotowywać do pierwszej drużyny. To tak jak z juniorami w klubie, nie wynik jest ważny a przygotowanie młodych zawodników.
Co do Kapustki to się zgadzam, jest młody ale na ten moment za słaby do pierwszej kadry
Ale po co Milik, Zielu czy Linetty? Kolejny sezon bez wakacji? Jak będą MŚ w Rosji to 3 sezon z rzędu. A Milik po ciężkiej kontuzji, powinien zostać w domu i odpocząć, szczególnie że obecnie siedzi na ławie. Bo na pewno Euro we Francji, również miało wpływ na jego kontuzję.
Faceci zaliczyli Euro we Francji, dajmy nowym młodym zaliczyć Euro w Polsce, którzy w tej kadrze młodzieżowej są od dłuższego czasu. Sukces na młodzieżowych ME jest ważniejszy niż zdrowie Milika i reszty? We wrześniu są kolejne mecze eliminacji do mundialu. Chyba lepiej mieć ich wypoczętych, którzy mieli pełne okresy przygotowawcze w swoich klubach?

Alicja

Moim zdaniem Milik, Zielu i Linetty powinni odpocząć w czerwcu. O ile Milik miał kontuzję, tak po Zielińskim i Linettym widać trudy sezonu, nie bez powodu w niektórych meczach siadają na ławce. Nie każdy ma zdrowie i wytrzymałość np. Lewego, niektórzy potrzebują więcej odpoczynku. Poza tym, jeśli zagrają na MME, to za rok w Rosji będzie ich trzeci turniej z rzędu, a to dla jeszcze młodych chłopaków może być zbyt duże obciążenie psychiczne i fizyczne.

Zresztą Milik, Linetty i Zielu grali już w meczach o najwyższą stawkę. Dla nich to nie będzie jakaś wielka szansa na rozwój. Natomiast jeśli zagrają, to automatycznie ze składu wypadną inni zawodnicy, dla których będzie to pierwsza okazja na zdobycie takiego doświadczenia. A przecież kto wie, może w przyszłości Nawałka zdecyduje się powołać kogoś z młodych i takie doświadczenie może zaprocentować.

Najważniejsza jest kadra seniorska, która ma jeszcze do rozegrania kilka spotkań eliminacyjnych i Mundial w Rosji, dlatego nie ma co szarżować zdrowiem chłopaków. A na pewno nie można ich do tego przymuszać i wywierać na nich presji, jak robią to niektórzy działacze PZPN-u i wybitni przedstawiciele polskiego dziennikarstwa sportowego.

Pan Wiesio
(L)egia

Chociaż Kapustkę mógł by dać. On by jeszcze pobiegał sobie.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jeśli argumentem ma być zmęczenie (dla mnie jedyny senowny argument, bo traktujący młodych podmiotowo, a nie przedmiotowo) Zieliński i Linetty – nie, Kapustka – tak, a Milik zależy ile pogra w Napoli.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„NIE. Bo nie byli częścią tej drużyny…” – ten argument miałby sens gdyby ta drużyna awans wywalczyła na boisku lub była super zgrana…
Oglądałem ostatnie mecze i raczej nie widać jakiegoś zgrania.

kirku

Chcecie wysłać środek pola dorosłej do młodzieżowki? Przekaz dla piłkarzy, gracie dobrze to w nagrodę rezerwy:)

pep pep

Argument nielogiczny- miałby on sens tylko wtedy gdyby przez powołanie do U-21 opuścili przez mecze kadry A o punkty, a tak nie będzie.

IO to trochę wyższa ranga (choć składy też tam są wybrakowane i przypadkowe tak jak sam zestaw finalistów) ale Messi i Neymar bardzo chcieli w nich grać pomimo wielkiego oporu Barcelony.

Wynik w MME nie jest bez znaczenia, to też jakiś sukces sam w sobie także indywidualnie

I'M BACK II

A to 10 czerwca nie gramy czasem z Rumunią w ramach eliminacji do MŚ 2018 ???

pep pep

A kiedy gramy pierwszy mecz na MME ? 16 czerwca. Przecież to jest oczywista oczywistość, że nikt nie zrezygnuje z wiodącej trójki z Rumunią.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Z wiodącej trójki? Póki co wiodący jest tylko Zieliński.

Sportowy Maniak

Jeśli mają pomóc – TAK, jak najbardziej, liczy się dobro całej drużyny, kadry, nieważne czy seniorskiej czy młodszej U21. Jeśli tylko kadrowicze mieszczą się w granicach wymaganego wieku, dobrze byłoby, aby pojechali i wsparli zespół.

szaser

Najprościej zapytać samych piłkarzy. Sprawa zamknięta. Nie zapraszam do dyskusji.

Trollosiewicz

Wtedy piłkarz odpowie, że to dla niego wielki zaszczyt zagrać w młodzieżówce, bo to jego reprezentacja. A pomyśli sobie, że mu się nie chce i by poleżał na plaży, bo to żadna atrakcja dla niego.

kirku

Nie powie tak bo klub mu zabroni, to nie sa terminy fifa

dario armando

Kapustka tak – reszta nie.Reprezentacja jest najważniejsza ,ale granie na tym turnieju Włochów ma niewielki sens ,bo tj ,mówi Lewandowski to jest impreza dla mniej znanych i potrzebujących promocji i przynajmniej ten drugi warunek spełnia największy talent polskiego futbolu gracz a ktualnego jeszcze mistrza Anglii i ćwierćfinalisty LM w/w popularny Brokułek.

aleksy

Witam szanowne grono i od razu przechodzę do sedna. Oto argument absolutnie kluczowy. Zdecydowane nie. Napoli prawdopodobnie zajmie trzecie miejsce. Zagra w kwalifikacjach do LM. Milik z Zielińskim albo skrócą urlop, albo z opóźnieniem wejdą w sezon. Obie ewentualności nie są dobre dla kadry A. Pierwszy przypadek, nie zregenerują się odpowiednio, a sezon we Włoszech odbywa się bez przerwy zimowej. W kontekście prawdopodobnego występu Polaków na mundialu nie brzmi to optymistycznie. Drugi przypadek, grać będą ich konkurenci, a Polacy dopiero szukać formy. Czy ograją się przed wrześniowym meczem z Danią? Nie będzie casusu Krychowiaka, który z opóźnieniem wszedł w sezon w Paryżu [i wyglądał dramatycznie w Kazachstanie]?

aleksy

Ktoś, coś wie, dlaczego nie ma Francuzów? Takie pokolenie, żyła złota i co? Olali? Widać nie ma parcia na sukces, bierzmy przykład z najlepszych:)

I'M BACK II

Zajęli w grupie 2 miejsce o 1pkt za Macedonią, a w klasyfikacji 2 miejsc awans do baraży uzyskiwały pierwsze 4 ekipy i Francuzi ze swym dorobkiem grupowym się nie załapali…

aleksy

Bardzo dziękuję, Macedończycy robią wrażenie. Potomkowie Aleksandra Wielkiego jakby nie patrzeć.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No raczej nie – dzisiejsi Macedończycy to w zasadzie Bułgarzy.

W oparach absurdu

Dla mnie każda kadra poniżej reprezentacji głównej jest elementem systemu szkolenia młodzieży, a ich wyniki – zupełnie nieistotne. Jeśli zawodnicy chcą grać, a trenerzy ich powoływać – myślę że zupełnie ok – to może mieć tylko korzystny wpływ na mniej doświadczonych kolegów, którzy mają szansę „urosnąć” przy zawodnikach regularnie grających w niższych ligach. Jeśli nie – jak dla mnie mogliby bez żalu regenerować się całe lato byle by być gotowymi na walkę o MŚ w dorosłej.

Bartek BAchorski

Skoro już zakręcili się w poważnej piłce to nie ma co ich cofać do pół poważnej.

konar95

Moim zdaniem występy Zielińskiego i Milika nie mają większego sensu. Obaj grają w klubie z szerokiej europejskiej czołówki. Może i mają teraz większe lub mniejsze problemy klubowe, ale myślę , że to sprawa przejściowa. Do takiego klubu jak Napoli nie trafia się przypadkiem, więc oczywistym jest to, że mają już określoną pozycję w europejskim futbolu.

Inaczej wygląda sprawa z Linettym, jest on dopiero na początku swojej przygody w silnej lidze.Nie gra w Sampdorii pierwszych skrzypiec, a przecież jest to ligowy średniak(aktualnie 9 miejsce), więc taki turniej byłby dla niego dobrą okazją do pokazania swoich mocnych stron. Z drugiej jednak strony brak odpoczynku może się niekorzystnie odbić na jego formie w następnym sezonie.

Jeżeli chodzi o Kapustkę to moim zdaniem powinien wystąpić w tym turnieju. Na razie w BPL nie ma większych szans na grę, a w tak młodym wieku najważniejsze jest by chłopak się ograł i po raz kolejny dostał szansę pokazania swoich umiejętności na arenie międzynarodowej.

Ogólnie uważam, że występy każdego piłkarza w tych mistrzostwach powinny być argumentowane tym, co da to jemu w jego rozwoju, a nie czy nasza reprezentacja zajmie pierwsze drugie czy dwunaste miejsce, ponieważ tak jak to pisał w poprzednim Leszek Milewski w tego typu zawodach nie najważniejszy jest wynik, a rozwój młodych zawodników.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jak pisałem wyżej – Linetty gra non stop od końca lutego 2016 – chcesz go zarżnąć? To jego pierwszy sezon w klubie, który nie ma przerwy zimą. Jeżeli zabierzesz mu część lata 2017, to będzie grał przez 3,5 roku (do lata 2019 – jesli oczywiście ominą go kontuzje) bez przerwy. Idealny sposób na wykończenie talentu. Tym bardziej, że jego styl polega na bieganiu przez 90 minut.

konar95

Faktycznie, myślałem że Karol gra mniej. Zasugerowałem się tym, że w tym roku kalendarzowym procentowo gra mniej niż w tamtym, ale jednak wciąż pojawia się na boisku regularnie.

pszy

Oczywiście że nie ale jesli przeciwnicy bedą korzystać np Alli w Anglii to frajerstwem by było nie grać najmocniejsza 11

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

biggala

„NIE. Bo inni też tak nie robią…”

Ten argument należałoby jeszcze sprawdzić. Według mnie należy jeszcze podać zawodników z doświadczeniem w kadrze A, którzy wiekowo pasowali do młodzieżówki, a którzy ostatecznie nie pojechali na mistrzostwa z powodu braku zapotrzebowania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Majico81

Nie, bo z niewolnika nie ma pracownika. I tyle. Mając wiedzę, a raczej mocne domysły co do ich nastawienia co do gry w drużynie u21, myślę że tylko by zaszkodziło, bo by im się nie chciało, bo by odstawiali nogę w obawie przed kontuzją, bo to dla nich jak tymczasowa relegacja do drugiej ligi. Umówmy się, gdyby nie to, że ten turniej ma być w Polsce, to mało kto by sobie nim głowę zawracał.
Poza tym to by było sztuczne nieco pompowanie potencjału drużyny młodzieżowej. Kapi nich gra, Stepinski też, ale Milik, Zielu i Linetty nich sobie odpuszcza jak nie chcą.

Czacha
Legia Warszawa

Na nie przejawiają przede wszystkim ;
1- bardzo ważny bo mogą złapać kontuzje
2- bo mogą się spalić psychicznie jak drużyna da ciała na tych mistrzostwach, co będzie gdy te Nasz gwiazdki zostaną brutalnie sprowadzone na ziemie przez młodych z innych zespołów.

Janusz Wójcik
Reprezentacja Polski U-23 na IO 1992 w Barcelonie

Misie kolorowe, o czym Wy mi tu gadacie? Jaki Zieliński? Jaki Milik? Chyba się zamieniliście rozumem na psią końcówkę.
Dam wam, i przede wszystkim trenerowi Dornie, przykład drużyny, która powinna być Wzorem, i to przez wielkie „W”. Jest to prowadzona przeze mnie Reprezentacja Polski U-23 na Igrzyskach Olimpijskich 1992 w Barcelonie.
Był wymóg do lat 23, i wszyscy byli U-23. A teraz kombinacje- niby U-21, ale Milika i Zielińskiego i tego trzeciego by się wzięło. To co ten Dorna przekazuje piłkarzom? Że sra po rajtach, a Ci co teraz grają to są leszcze nie zawodnicy! Tak nie można!
Druga sprawa. Moi chłopcy mieli do 23 . lat. Wiecie jakie mieli doświadczenie w kadrze A? Gówniane. Adamczuk, Brzęczek, Juskowiak i Mielcarski mieli po jednym występie. Towarzyskim! Wałdoch miał w kadrze A rozegrane 3 mecze, Kowal najwięcej, bo aż 4. To ja zrobiłem z nich zawodników. Z większości nawet wielokrotnych reprezentantów kraju! A tu sprytny Marcinek chce zabrać gości, których już zna cała Europa i później szczycić się przed kamerami, jaki to on nie jest wielki trener-specjalista od młodzieży. Oj, na takiej prowizorce to my daleko nie zajedziemy.

testerkleju

To, że Lewy „gadał z chłopakami” znaczy tyle, że raczej bie zagrają.
RL: – No wiecie, nie ma sensu dla was tam grać.
Milik,Zielu jednym głosem: – No nie ma…
RL: – Niech się inni wypromują. Wy już gracie w wielkich klubach.
AM, PZ: – Masz racje szefie.

I teraz nawet gdyby sami chcieli, to nie zagrają, żeby Robert krzywo nie patrzył.

aleksy

A wcześniej było tak.
ZB – Szykuje się wspaniała impreza, Pewnie już nie możecie się doczekać.
AM i PZ – Eee, tak… [płacz]
ZB – Dlaczego płaczecie?
AM i PZ – To ze szczęścia szefie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pitbwa

Argument na nie -Bo nie byli częścią tej drużyny… jest chyba wystarczający jak by to odebrała reszta drużyny która naprawde podporządkowywała się tej reprezentacji gdyby nagle przyszedł trzech chłopaków z jedynki i z marszu trzeba by im było oddać plac…

Alku86

Kapustka, Stępiński, Linetty tak, Milik nie (jeszcze się nie wyleczył a znowu ma nie trenować z Napoli jakiś czas?), Zieliński też raczej nie.

karasinio

Linetty też zdecydowanie nie.

sztrasburger

Zlapac rytm meczowy?? W czerwcu???

stelaq

A mi się wydaję, że warto wzmocnić skład aby powalczyć o Igrzyska Olimpijskie

Habanero
Las Palmas

te mistrzo