post Avatar

Opublikowane 25.03.2017 14:36 przez

redakcja

Zawsze był najlepszy. Najbarwniejszy. Najzabawniejszy. Najbardziej błyskotliwy. Gdy tylko miał ochotę, piórem, gawędą czy niezliczonymi anegdotami kasował całą branżę, często wychodząc daleko poza jej granice. Paweł Zarzeczny dziś rano zszedł do szatni. Wzmocnił swoim charakterem i humorem redakcję u góry, tam, skąd zawsze patrzył na swoich konkurentów, podopiecznych i fanów.

Trudno jest pożegnać odpowiednimi słowami taką postać. Czy był ostatnim dziennikarzem? Na pewno był ostatnim TAKIM dziennikarzem. Felietonistą? Filozofem? Gawędziarzem? To była zresztą jego największa zaleta. Był po prostu sobą, czy to ofukując niedouczonych młodych na spotkaniach redakcyjnych, czy z rozbrajającą szczerością przemawiając do „hejterów”. Był sobą, gdy pisał zdania wspominane do dziś. Gdy żartował. Gdy pod płaszczem tych żartów ukrywał ponadczasowe spostrzeżenia, na jakie stać tylko ludzi znających życie.

Znających i kochających życie. Pawłowi i jednego, i drugiego nigdy nie brakowało. Przeżył wszystko, widział wszystko, porozmawiał z każdym, opowiedział wszystko. Jubileuszowy, pięćsetny odcinek swojego „One Man Show” rozpoczął złowrogą wróżbą o Powązkach. Jak się okazało – zapowiedzią kolejnego dnia.

Najlepiej będzie pożegnać go tak, jak sam by pewnie żegnał najbliższych. O terminie pogrzebu poinformujemy was w najbliższych dniach. Dziś przypominamy, dlaczego był wyjątkowy. Poniżej umieszczamy drobną cząstkę dorobku Pawła, którego zebrać zwyczajnie nie sposób. Oby pozostała wieczną pamiątką po dziennikarzu unikalnym.

Który miał swój charakter pisma i który naprawdę, zawsze był najlepszy.

Paweł, zajebiście było cię znać.

***

– drobna część spośród najlepszych felietonów Pawła 
– drobna część spośród najlepszych odcinków One Man Show
– drobna część spośród innych jego największych dokonań

Opublikowane 25.03.2017 14:36 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 149
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
milosh
milosh

kontrowersyjny, narcystyczny, czasem nawet wkurwiający, ale – przede wszystkim – WYRAZISTY. w dzisiejszych czasach zdominowanych przez celebrytów-półdebili, lewaków-zdrajców narodowych oraz ludzi ‚poprawnie politycznych’, czyli marionetki nie mające własnego zdania, takich ludzi jest coraz mniej.

a to właśnie takie persony ceni się najbardziej.

spoczywaj w pokoju, red. Zarzeczny.

Rogal
Rogal

Ja tam go nawet lubiłem a to Mourinho tłumacz a tu Lewandowski z kumplem taki zły nie był

noresponsibility1
noresponsibility1

A Diabeł wie żę Zarzeczny nie zyje? Bo jesli nie to Bóg zawsze moze wskrzesić.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Lewaków-zdrajców narodowych…

Ziomuś ale od PiSuarów to się odstosunkuj.

realbiedra
realbiedra

Poważnie? Nawet przy takiej okazji musisz wrzucać te prawackie gówna?

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji

ja nie moge przyjac tego do wiadomosci
Pawel, jak to??
juz? koniec?
zaplanowales to
dziekuje

Lewacki Wywrotowiec
Lewacki Wywrotowiec

Szok. Świeć Panie nad jego duszą.

Bartoni
Bartoni

Wciąż liczę na to, że Paweł w swoim stylu robi sobie z nas żart 🙁
Wielka szkoda, uwielbiałem go słuchać i czytać 🙁

HATEspeech
HATEspeech

Tez taka mialem nadzieje :/

Jarek1965
Jarek1965

Pokój Jego duszy.

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

the best there was the best there is the best there ever will be

Mimo, że ciągle gadał ostatnimi czasy o śmierci to jakoś nie mogę uwierzyć że go z nami nie ma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden
v. Lynden

Pozwolę sobie przepisać swojego posta spod innego artykułu:

Czuję pustkę, łzy kręcą się w oku ten pogodny, sobotni poranek. Mam poczucie wielkiej straty, tak jakby umarł mi ktoś bliski – cóż poradzić, emocje nie mogą kłamać.

Przywykłem do obecności Pana Pawła Zarzecznego w mediach sportowych (i nie tylko), był ze mną od dziecka, bo periodyki sportowe zacząłem czytać od 8-9 roku życia. Pamiętam, gdy był ekspertem Ligi Plus Ekstra, pamiętam jego złotą erę, gdy był publicystą Przeglądu Sportowego.

Oczywiście bywał irytujący i z tego powodu był przeze mnie krytykowany (merytorycznie i żartobliwie).

Muszę też zdradzić, że Pana Pawła miałem zaszczyt poznać osobiście. Wpadliśmy na siebie zupełnie przypadkowo w 2012 roku. Spotkaliśmy się w jednym przedziale (!) w jednym z pociągów dalekobieżnych. I przez te kilka godzin wspólnej podróży nieustannie rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy i żartowaliśmy. Właściwie to Pan Paweł zaczął rozmowę ze mną, pytając czy książka, którą czytam jest równie dobra jak poprzednie pozycje autorki (Dubravka Ugresić). Co nieco wypiliśmy, a Pan Paweł zaproponował mi przejście na ty. W trakcie tej podróży dał się poznać jako przesympatyczny, oczytany, żartobliwy, mądry i inteligentny człowiek, o dużej wrażliwości i empatii.

Niektórzy postrzegali Go jako chama i skurwysyna, ale ja po spotkaniu z nim nabrałem 100% pewności, że niektóre Jego niepokorne i niekulturalne zachowania wynikały wyłącznie z chwilowej słabości/nakładania na siebie masek/skłonności do krnąbrności i wyrazistości. Pan Paweł w trakcie naszego spotkania ani razu nie dał powodów, bym postrzegał Go w złym świetle.

Naturalnie, dzięki temu spotkaniu miałem okazję poznać Go w o wiele szerszym kontekście niż lwia część komentujących. Dlatego też w kilku zamieszczonych tutaj postach broniłem Go, bo zwyczajnie w świecie miałem zaszczyt Go nieco wnikliwiej prześwietlić. A musicie wiedzieć, że On sam dał mi tę możliwość poruszając tematy i dając nowe spojrzenie na pewne kwestie (co oczywiście pozostawię dla siebie).

Cześć Jego Pamięci.

MarcelOsniecki
MarcelOsniecki

chapeau bas

Kalo02
Kalo02

Był najlepszy widział wszystko i wiedział wszystko, ostatni ze swojego „gatunku”, co prawda bezczelny, narcystyczny chociaż jak sam mówił kto ma nas chwalić jak nie my sami, ale przede wszystkim był SZCZERY w porównaniu do sztucznych sztywnych dziennikarzy czytających z kartki ! Obyś tam na górze dostał 1oo0 dziewic i skrzynkę dobrego whiskacza za to kim byłeś na ziemi!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

yossarian
yossarian

Nadal nie mogę w to uwierzyć!
Pomimo swoistej upierdliwości miał charakter. Często irytował podczas rozmów, ale nie dało się go nie lubić. Wyrazista postać.
🙁

Lechowy
Lechowy

Dzisiaj w nocy kiedy wszedłem na Weszło mignęło mi jego OMS, które obejrzałem zaledwie kilka razy i pomyślałem sobie czy kiedyś nadejdzie taki dzień że nie będę musiał go oglądać,ale nie,nie o to mi chodziło.nie to miałem na myśli. Spoczywaj w Pokoju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

yesiu
yesiu

Trollował zanim ten termin na dobre wszedł do mowy potocznej. Jeżeli komuś dokuczał i był chamski to tylko dla osób, które darzył sympatią, które przynajmniej nie były mu obojętne. Jego wesołość, skłonność do zabawy i niebranie życia na poważnie było (i jest) świetną nauką dla nas wszystkich, bo ze względu na jego historię to te trzy cechy powinny się kompletnie z nim nie kojarzyć.

Po prostu szkoda gościa. Bardzo lotny, ogromna bystrość umysłu, którą było widać szczególnie wtedy, gdy nie był zmęczony dniem wczorajszym – zarówno w felietonach i One Man Show miał takie kontrastujące przebłyski – czasem częściej, czasem rzadziej. Reszta jego tekstów i wystąpień w najgorszych przypadkach pełniła i tak ważną funkcję – pozwalała doceniać te najlepsze dokonania Pawki, wyławiać ostatnimi czasy nieliczne perełki.

Teraz wszyscy pewnie będą linkować do jubileuszowego, pięćsetnego odcinka OMS, ale mi zapadł w pamięci zupełnie inny z okazji dnia dziecka. Jeden z pierwszych przeglądów prasy bez przeglądu prasy, co później stało się niemal symbolem tego programu. Ciekawe obserwacje na temat rynku gazetowego, potem sporo wspomnień, nostalgii i klimatu niczym z powieści Adama Bahdaja – „Do przerwy 0:1” (którą notabene Paweł przytoczył). W końcu mnóstwo wzruszenia, łamiący się głos i łzy, które były podejrzewam dla wielu szokujące biorąc pod uwagę jego wizerunek błazna i bawidamka. Ogromne serce i wielka wrażliwość skrywana na co dzień, wyszła wtedy nieoczekiwanie i podejrzewam, że na dobre, bo często zapominamy, że inni ludzie też są ludźmi. Jeżeli macie wolne pół godziny to polecam załączyć sobie w tle, zatopić się w gawędziarski klimat i poznać inne oblicze Pawła: https://www.youtube.com/watch?v=ptICY8mf1Qk

Arturro31
Arturro31

Bo „wszyscy ludzie są genialni, ale większość tylko przez krótką chwilę”. U Pawła te chwile były częstsze i nieco dłuższe niż u innych. Odeszła wielka niepodrabialna osobowość z fantastycznym poczuciem humoru. Ależ się tam w tym „piłkarskim niebie” cieszą!

Jarekk
Jarekk

Nie zawsze zgadzałem się z jego opiniami ale to był facet którego chciało się słuchać i czytać. Smutno jakoś, bo nie znałem Go osobiście a czuję się tak jakbym stracił kolegę 🙁

Janusz Wójcik
Janusz Wójcik

Pawka, idź tam do góry, zapukaj do Kazimierza Górskiego, zajmij jego najlepsze krzesło w mieszkaniu, jak to miałeś w zwyczaju, i zabawiaj Pana Trenera swoimi anegdotami. Nam będzie ich brakowało. Spokój Twojej duszy.

PhoenixLk
PhoenixLk

szkoda gościa:( Styl miał, jaki miał… ta Jego pewność siebie potrafiła razić… ale … ku*wa mać szkoda

smarter
smarter

kto jak kto, ale 2 takiego dziennikarza sportowego w Polsce nie bylo i nie będzie….zawsze potrafił sprawic ze czlowiek się rozesmial od jego komentarzy…oprocz tego bylo szczerze i ciekawie..Pawle będzie Cie brakowac

Przemysław Kow.
Przemysław Kow.

Zarzecznego nikt nie zastąpi, bo i kto niby …
Dziś każdy dziennikarz to Twitter, masa zbędnych ciekawostek, piękne fryzurki, modne koszule.
Paweł Zarzeczny chociaż król życia i majętny człowiek to sport traktował jakoś inaczej, chyba bardziej widział we wszystkim ludzi i ich słabości (sam przecież miał ich tak wiele).
Niech Niebiosa przyjmą red. Zarzecznego

DrMabuse
DrMabuse

Pan Zagłoba polskiego dziennikarstwa. Niby wszyscy wiedzieli, że mitoman, fanfaron, przekręcacz i bajkopisarz – a jednak czytany, oglądany, zapraszany, cytowany.
To o czymś swiadczy.

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Nie ważne czy byłeś najlepszy. Nie ważne gdzie teraz jesteś i czy w ogóle gdzieś jeszcze jesteś… Ważne, że byłeś jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym Pawłem Zarzecznym! Ważne, że pozostaniesz w pamięci ludzi, którzy cię znali, czytali, słuchali lub oglądali. Takiego oryginała jak ty nie da się zapomnieć! Nikt nie wie czy jest coś po śmierci. Pewne jest jednak to, że będziesz żył dalej Pawełku w naszych umysłach. Tak więc nie rozstajemy się definitywnie. Niestety nie zobaczymy już nowych tekstów, szydery, uszczypliwości ani żartów w twoim wykonaniu… I to jest w tym wszystkim najbardziej chujowe! Myślę że nawet hejterzy łezkę uronią, bo kogo oni teraz będą zaczepiać? Drugiego gościa wzbudzającego takie kontrowersje nie znajdą. Jednym słowem nudno bez ciebie będzie chłopie! Czuję cholernie wielki smutek. Ale jak tylko przypomnę sobie Pawła Zarzecznego w akcji, to od razu pojawia się szczery uśmiech na mojej twarzy.

Dziękuję Panie Pawle za teksty, programy i nagrania! Pozdrawiam.

Fanser
Fanser

Nie lubiłem go jako redaktora czy tam prowadzacego, strasznie mnie wkurwiał z przecinaniem wypowiedzi gości. Ale , że nie jestem kodziarzem , to szkoda, bo jak widać sporo Wiary go lubiało.
No i taki pocieszny grubcio z wyglądu. Szkoda , smutno.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Cezar78
Cezar78

Placze drugi raz w zyciu :(. Spoczywaj w spokoju Legionisto nr 1

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Grandal

Śmierć Pawła Zarzecznego spadła jak grom z jasnego nieba…
To była naprawdę nietuzinkowa postać!
Niech spoczywa w pokoju…

spoting
spoting

Szok! Najpierw ucieszyłem się, że doszedł nowy artykuł Pawełka. A tu taka smutna wiadomość. Spoczywają w spokoju. Kondolencje dla rodziny. Poniedziałki nie będąży już takie same.

dupa
dupa

Nie lubiłem go, ale szkoda chłopa. Kondolencje.

Znaffca
Znaffca

Niech spoczywa w pokoju. Zawsze lubiłem poczytać jego bajki. Będzie mi brakować felietonów Pana Pawła. Jedyny w swoim rodzaju…zawsze w kontrze.
R.I.P.

Znaffca
Znaffca

Dla mało znających jego twórczość. Pod płaszczykiem szydery, kontrowersyjności zawsze można było wczuć jakieś przesłanie. Pan Paweł zawsze miał coś do powiedzenia.

PS. Od zawsze pamiętam komentarze na weszło „gdzie jest świniak” i za każdym razem odczytywałem to jako dowód uznania.

michalszostak
michalszostak

Kurwa, no ja nie wierzę… jedyny sensowny gość, który nie pitolił się w tańcu… i co? koniec już tych jego nowych tekstów i anegdot?… 🙁

Specjal
Specjal

Kurw…. Paweł zobaczyłem na necie czarno-białe zdjęcie ale nie wiedziałem o co chodzi.Myślałem,że to jakiś pieprzony głupi żart.Nie wiem co mam napisać bo w szoku jestem.Na pewno cholernie będzie nam Ciebie brakować.Pozdrów Kazia Deynę.My Ciebie tracimy ale w niebie na 100% od teraz będzie weselej.Legia będzie pamiętać o Tobie zawsze.Do zobaczenia Bracie

Gooner250
Gooner250

Pan Paweł był jaki był, mnie często denerwował, zdarzało się, że w komentarzu go skrytykowałem, nie zgadzałem się z wieloma wypowiadanymi/wypisywanymi przez niego dyrdymałami, ale na pewno był ciekawym dziennikarzem i ciekawym człowiekiem. Nie był bezbarwny, miał swój styl, swój charakter i tego się trzymał, wbrew krytykom i ludziom, którzy go zwyczajnie nie lubili. Często irytujący, ale czasem też i zabawny, a czasem i potrafił celnie skomentować jakąś sytuację w piłce Jakoś tak nudno będzie bez niego mimo wszystko i piszę to ja, gość, który za Zarzecznym za bardzo nie przepadał.

Można go nie lubić, ale zasługuje facet na szacunek, chociaż ten ostatni raz. Niestety niektóre komentarze obrażają go, a pewnie niektórzy to i cieszą się, że już go nie będzie. Nie bardzo to rozumiem, no ale taki jest ten świat.
W drugą stronę spotkałem się z komentarzami, że przed śmiercią wszyscy po nim jechali, a teraz jak umarł nagle wszyscy go wielbią. No, po pierwsze, to nie wszyscy. A po drugie, moim zdaniem czasami zasługiwał na, zaznaczam, konstruktywną krytykę. Zresztą, nie każdy musiał się z nim przecież zgadzać. Za życia to i owszem, zdarzało się, że go zjechałem, ale w obliczu śmierci nie ma to już znaczenia, bo to, że ktoś go nie lubił za życia nie oznacza z automatu, że nie może już być mu przykro z powodu śmierci człowieka. A mnie na tę wieść zrobiło się po prostu smutno, aż nie dowierzałem, że to prawda.
Szkoda człowieka.

Niech Pan spoczywa w pokoju, Panie Pawle.

Urban
Urban

Nieeee, juz nie chce mi sie ogladac OMS 500, mialem zostawic na poniedzialek. Wykrakal sobie

smarter
smarter

W swoim zyciu tylko raz śmierc obcego mi czlowieka spowodowala u mnie głębsze refleksje i żal, była to smierc papieza Polaka. Dzis mam 2 taką chwile, zastanawiajac sie czemu-odpowiadam sobie-bo pilka i sport to pol mojego zycia,a on poprostu się tam znajdowal i to w sposob niebanalny, jedyny, szczery i zabawny…..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vinnie
Vinnie

Mam nadzieję, że razem z Pawłem odejdzie hejter, którego każdy, nabijający się z tak Wielkiego Człowieka nosi w sobie. Od dzisiaj moje życie będzie na pewno inne, odszedł człowiek, którego „gościłem” w domu częściej niż wiele bliskich mi osób, wiedziałem, że jest mądrzejszy, inteligentniejszy, mający wiele bardziej szeroki światopogląd niż ja. Nie odzywałem się za częśto pod jego felietonami, ale ostatnio parę szpilek mu wcisnąłem, bo zauważyłem, że od wielu dni nie trzeźwieje. Chciałem po prostu cieszyć się nim do końca mojego życia, a nie do końca zycia jego. Nie wiem czy to nie ten ciąg w ostatnich dniach go zabił, mam nadzieję, że odszedł na swoich warunkach.

Pawle, na słabych nie gwiżdżą, Ty byłeś Największy. Spoczywaj w Pokoju.

KRZYSIEK_KRAWCZYK
KRZYSIEK_KRAWCZYK

Mam nadzieję, że gdzieś tam się kiedyś spotkamy i poświęcisz mi kilka chwil rozmowy. O życiu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MohamedGaultier133769
MohamedGaultier133769

cukrzyca, zmarł na zawał więc pewnie tez serce, leki pewnie brał ale tez lubił wlewać do gardła i to było przyczyną…

Jareklbn7
Jareklbn7

Byłem fanem Pana Pawła od lat i żałuje że nie miałem okazji przynajmniej podać mu ręki. OMS oglądałem codziennie z przyjemnością, a teraz będzie mi go cholernie brakowało. Był pozytywną i specyficzną osobą. Miał wielu przeciwników, ale jego teksty powinien docenić każdy, a szczególnie te nie związane ze sportem. Żałuje że nie było mi dane Go poznać i mimo że był dla mnie „obcą” osobą, to cholernie mi przykro. Jak będę miał okazje być w Warszawie, to na pewno znajdę czas żeby zapalić znicz i podziękować. Pan Dziennikarz!

MohamedGaultier133769
MohamedGaultier133769

Pawle nie wybacze ci jednego… że odszedłeś tak szybko. Kurwa! Autentycznie mi łzy w oczach stanęły … Pawcio mogłeś chociaz poczekać i zobaczyć jak Polska zdobywa medal w Rosji… ech….

michalszostak
michalszostak

Znając jego prawdopodobnie by zjechał piłkarzy, że grali kaszane, nawet jakby wygrali tytuł ;]

MelanzuLord
MelanzuLord

Szkoda,wielka szkoda.
Bardzo inteligentny facet, jeden z nielicznych dziennikarzy starej gwardii, który rozumiał nadejście nowych czasów.Jasne, nieraz bywał irytujący czy kontrowersyjny na pokaz, ale dzięki temu ożywiał dyskusję.Pamiętam jak oglądałem któryś z odcinków Stanu Futbolu i pomyślałem sobie ‚kurwa, te dwie godziny gadania o niczym były warte obejrzenia tylko dla jednej celnej myśli Zarzecznego w tym programie.To był jego wielki talent.

MBroodno
MBroodno

Paradoksalnie ten człowiek na kacu mówił mądrzej niż ta cała zgraja skserowanych pajaców pokroju Rudzkiego, Kołtonia, korpo szczura Mirosławskiego i innych karakanów (nawet nie znam zbyt wielu nazwisk, bo to jest jedna zglajszlachtowana szara masa, która ani pisać ani mówić nie potrafi), których futbolowa wyobraźnia jest tak głęboka jak tabelka w Excelu. W dupie mam więc takie mądre „dziennikarstwo sportowe”, pierdolenie w stylu Cafe Futbol czy innej Ligi+. Zarzeczny był jednym z ostatnich którzy dziennikarstwo rozumieli w starym stylu, który mi kojarzy z obrazkiem dziennikarza siedzącego przy flaszeczce i spisującego to co ma do powiedzenia na kawałku serwetki. A później setki tysięcy jego czytelników zapierdala do kiosku po czarno-białą gazetę, nie po to żeby poznać wynik, tylko żeby w drodze śmierdzącym tramwajem do swojej fabryki i na poniedziałkowym kacu przeczytać co ten chlor siedzący nad flaszką ma o tym wyniku do powiedzenia. Sram więc na takich jak ci wymienieni powyżej, którzy jedyne co mogą zrobić to kurwa wrzucić twitta na pewien zjebany portal albo napisać parę okrągłych i politpoprawnych zdanek. Tak to kurwa widzę, tak może jestem jebanym neandertalem który powinien urodzić się na Woli czy Pradze w 1901 r.
Teraz nie będę miał nikogo kogo chciałbym czytać.

Przemysław Kow.
Przemysław Kow.

Myślę, że wiele osób ma tak jak Ty,
Obecnie obejrzenie meczu z polskich komentarzem bywa zbyt wkurwiające.
Słyszysz tysiąc statystyk, kiepskich anegdot, głupot kto z kim i ile.
Takie rzeczy mają swój smak gdzieś w studio, w felietonie, tak jak potrafił to przemycać red. Zarzeczny.

dario armando
dario armando

Ostatni z wielkich-Atlas ,Hurkowski ,Zarzeczny.Choc na futbolu znał się średnio i często irytował ,to jednak zawsze go czytałem .Spoczywaj w pokoju ,patrioto.

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

Pawka będzie teraz opisywać zawody na tamtym, lepszym świecie. Wielka strata, pokój Twojej duszy, redaktorze!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

noresponsibility1
noresponsibility1

Spokojnie z tym wchodzeniem.
A o zmartwychwstaniu slyszała?
Trzeba miec wiare w czlowieka (jako takiego oczywiscie).
Wyroki Boskie i pomysly ludzkie są niezbadane.

noresponsibility1
noresponsibility1

Tak w ogole mam Tomasz na imię.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

saminiemi
saminiemi

Weźcie tę głupią kurwę zbanujcie albo co… Ani to śmieszne, ani inteligentne, dno

Skromny
Skromny

Janko Buszewska zbawienia dostaje sie z laski,nie z uczynkow.Nie Tobie jest dane osadzac,kto bedzie,a kto nie bedzie zbawiony.Jak Jezus Chrystus mowil,”Przyszedlem tu nie dla sprawiedliwych,lecz dla tych co bladza”Sa to wszyscy ci,ktorych umiescilas na koncu wypowiedzi.Mozna bylo sie nie zgadzac z jego wypowiedziami,pogladami itd,ale mozna z nimi dyskutowac.Niech spoczywa w pokoju do Sadu Ostatecznego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden
v. Lynden

Piszesz trochę tak jakbyś była Pawłem Zarzecznym we własnej osobie.

Dobierasz selektywnie fakty i brzydko insynuujesz, sugerując, że PZ nie wejdzie do nieba. Zupełnie niepotrzebnie. Nie przypominam sobie, aby PZ kiedykolwiek zgrywał moralistę mówiącego nam jak żyć. Co więcej, nie krył się z tym, że życie jakie wiedzie jest dalekie od zasad dekalogu. Zdarzało mu się co najwyżej, bazując na własnych doświadczeniach dawać czytelnikom przestrogi do wzięcia pod rozwagę.

Skromny
Skromny

Jezeli chcesz ze mna porozmawiac zapraszam na mojego fb,ja nie kryje sie pod nickiem.Wystepuje tu pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem.Ps mimo wszystko zgadzam sie z Twoim stwierdzeniem,ze jest tylko jedna droga.Ale to jest forum pilkarskie i nie wszyscy sobie zycza rozmow na ten temat.Pozdrawiam

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Janko Buszewska Alkohol jest dla ludzi. Sam Pan Jezus rozmnożył wino na weselu, przyczyniając się do sponiewierania niejednego jegomościa. Dziewczynki też są dla ludzi. Myślisz że po co Bóg uczynił seks przyjemnym? Żeby nas za to karać wiecznymi mękami w piekle? Sądzisz, że jest aż takim sadystą? Złodziejstwo? Pawełek był zbyt leniwy żeby kraść. Wystarczy, że nasmarował jakiś felieton od niechcenia po pijaku i już miał pełną lodówkę, więc po co miałby dodatkowo kombinować? Obłuda? Akurat Zarzeczny był gościem, który walił prosto z mostu i nie bawił się w konwenanse. Co mu leżało na wątrobie, to mówił. Nie zgrywał świętoszka, bo święty nie był. Dla ciebie natomiast Janko mam na koniec cytat z twojego Boga: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”. Daruj sobie więc rozstrzyganie kto wejdzie do Królestwa Niebieskiego a kto nie, bo takim zachowaniem sam narażasz się na karę w piekle i wykazujesz się obłudą. Ja być może też pójdę do piekła. Tego nie wiem. Ale jestem niewierzącym agnostykiem, więc przynajmniej jest mi obca hipokryzja w kwestii wiary.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

RamoneQ
RamoneQ

50% ludzi którzy teraz płaczą i piszą rzeczy jakoby Paweł był ich Bogiem, czy inspiracją, jeszcze 2 dni temu jechała mu prawie tak samo jak jadą Kowalczykowi, że gruby pijany itd a teraz wznoszą Go na złote góry. Taka mentalność niestety…

Spoczywaj w pokoju Paweł.

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Nie każdy kto jechał po Pawełku w komentarzach go nie lubił. Tak samo jak Pawełek, który potrafił jechać po wszystkich, nie był gościem nienawidzącym całego świata. Wprost przeciwnie! On kochał ludzi i życie. Nie lubił jednak nudy i banału. Zawsze powtarzał, że od włażenia w dupę woli kłótnie. Ja wiele razy mu cisnąłem. Ale było to z sympatii, nie nienawiści. Po prostu dla śmiechu. Podobnie robił Paweł, często nie zostawiając na kimś suchej nitki. Taka zabawa jest trochę stąpaniem po cienkim lodzie. Łatwo przekroczyć granicę. Nie zawsze druga strona też załapie, że to był żart. W zależności od nastroju, nie musi skończyć się śmiechem. Stąd Zarzeczny też miewał problemy, bo wiele osób ze środowiska się na niego obrażało.

jakibic
jakibic

Najnormalniej w świecie, popłakałem się.

Slawekk
Slawekk

PIerdolę, nie wierzę w to.

porzech
porzech

Brak słów. Po prostu zamurowalo mnie….

górne3%
górne3%

w ostatnim odcinku OMS widać ile Paweł naprawdę dawał. zwłaszcza podczas przewrotnych życzeń od Przemka Rudzkiego, który chciał – a może mi się tylko wydawało? – je złożyć trochę właśnie w jego stylu. nie wyszło i nikomu nie wyjdzie. jedyny, niepodrabialny, piekielnie inteligentny i oczytany, człowiek którego uwielbiało się słuchać. z niecierpliwością wyczekiwałem jego poniedziałkowych tekstów, tak samo później OMS umilało mi czas w pracy,
geniusz, gość z gatunku: albo mnie kochasz albo nienawidzisz. dla nikogo nie był obojętny. NIE MA drugiego dziennikarza sportowego (wybaczcie, że tak uprościłem rolę Pawła), który wywołuje JAKIEKOLWIEK emocje. Paweł nigdy nie był tym ‚obojętnym’. Paweł zawsze rozbawiał anegdotą, podrażniał szpileczkami, czasem przylutował z grubej rury. imponowało mi bardzo, że zawsze pokazywał sprawę z zupełnie innej strony, większość uważała, że on po prostu lubi iść pod prąd i zawsze musi wszystko robić na opak, a tu chodziło o co innego, żeby zmusić tych leniuszków do samodzielnego myślenia. a i tak tylko górne 3 % wiedziało co ma na myśli!

bardzo mi go będzie brakowało i nie ukrywam, dziwnie się czuję bo o ile osobiście go nie znałem to jednak czuje stratę, bardzo mi przykro.

Byłeś najlepszy!

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Z Pawłem często się nie zgadzałem, ale bardzo go lubiłem za to że mamy podobny charakter. Mianowicie zawsze być na przekór większości, choćby dla równowagi, choćby samemu, tak prywatnie myśleć zupełnie inaczej. Trzeba iść pod prąd by po prostu było ciekawie. By pobudzić do refleksji i dyskusji. Dlatego nawet jak się z nim nie zgadzałem to dobrze wiedziałem że tak naprawdę to co mówi to trzeba dzielić przez 2, albo przez 4, bo sam taki jestem. Obejrzałem z połowę odcinków OMS, to był stały punkt dnia gdy tylko miałem wolnych parę chwil. Ostatnio potrafiłem być zgryźliwy co do jego formy, bo od pierwszego odcinka mocno się zmienił, niestety widać było gołym okiem że stał się wrakiem człowieka, że już gadka nie ta, że już błyskotliwości brakuje… Ale nawet „nie w formie” był jedyny w swoim rodzaju, po prostu ciekawy. Wielka szkoda… 56 lat to przecież młodzieniaszek, powinien był jeszcze przez wiele lat do nas przemawiać i pisać.
Spoczywaj w pokoju.

Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020