Po prostu słabsi. Kadra Dorny przyjmuje lekcję od Włochów
Weszło

Po prostu słabsi. Kadra Dorny przyjmuje lekcję od Włochów

Wolniej operujący piłką. Mniej dokładni. Niepewni. Znacznie częściej pozwalający rywalom na przebijanie się w swoją szesnastkę. Niestety, ale wszystkie te cechy trzeba dziś przypisać kadrowiczom U-21 Marcina Dorny, których Włosi zaprosili na ćwiczenia praktyczne z przebiegłej, a jednocześnie piekielnie kreatywnej gry w piłkę, prowadzoną w zawrotnym tempie.

Dość o tym meczu powiedzieć, że ze stosunku wyniku do gry i tak mamy prawo być całkiem zadowoleni. Włosi ani przez moment nie udawali, że mają zamiar być potulnym gościem, który chciałby, by gospodarz kładł się spać w dobrym nastroju. Widać to było już po rozpoczęciu meczu. Od koła środkowego zaczął dość niestandardowo prawy obrońca Calabria, natychmiast ławą do przodu ruszyło wraz z nim sześciu kolegów, by próbować wziąć nas z zaskoczenia.

Później już Włosi wjeżdżali w nasze pole karne częściej niż Maciej Iwański w szczytowym momencie kariery do McDrive’a. Z pełnym przekonaniem, z pomysłem, z zębem. W znacznie mniej bezpośredni sposób niż w pierwszych sekundach meczu, próbując swoich kombinacji w naprawdę różnych konfiguracjach. Co akcję można się było spodziewać, że znów trzeba będzie atakować na granicy sprokurowania rzutu karnego, znów jeździć na tyłku żeby blokować strzały. Ewentualnie liczyć na pomyłkę przy wykończeniu akcji, bo ani się obejrzeliśmy, a Włosi znów mieli futbolówkę w szesnastce Polaków.

Najbardziej imponował tercet w środku pola. Benassi, Cataldi i Pellegrini pokazali Lipskiemu, Kubickiemu i Murawskiemu, na czym z grubsza polega różnica między Ekstraklasą a Serie A. Między Ruchem Chorzów a Torino, między Zagłębiem Lubin a Sassuolo, między Piastem Gliwice a Genoą. Grali finezyjnie, szybko, momentami trudno było nie odnieść wrażenia, że to już są zawodnicy na poziomie dorosłej reprezentacji, zdecydowanie wyrastający ponad swoją kategorię wiekową.

To jednak nie żaden ze środkowych pomocników, a skrzydłowy rozpoczął akcję, która złamała naszą defensywę po raz pierwszy. W stylu Andrei Pirlo, delikatnie, podcinką do Chiesy podał Berardi. Ten zgrał do Pellegriniego, który długo się nie rozmyślając zapakował Wrąblowi piłkę z woleja po dalszym słupku.

Z dystansu Wrąbla pokonał także drugi z rozgrywających Włochów, już przy stanie 1:1. Pokazując przy okazji, że w piłce poza wysokimi umiejętnościami, trzeba też dysponować cwaniactwem. Benassi nie czekał, aż Polacy przestaną dyskutować w trójkę z sędzią spotkania, wyszedł na pozycję, dostał krótkie podanie z wolnego i z trzydziestu metrów strzelił tak nieprzyjemnie i tak precyzyjnie, że mimo odległości nie kładlibyśmy odpowiedzialności za gola na barki Wrąbla.

Potrafiliśmy odpowiedzieć tylko raz, w zasadzie i tak wyciskając z tego meczu maksa. A już na pewno znacznie więcej od Włochów. Oni marnowali sytuację za sytuacją, na czele z rzutem karnym Cerriego (słupek) czy sytuacjami z końcówki Ferrariego i Benassiego, gdy ci mylili się w dogodnych sytuacjach dość nieznacznie. My mieliśmy w zasadzie jedną setkę i zrobiliśmy z niej użytek. Akcja dwójkowa Kapustka-Kownacki zakończona golem tego drugiego to było coś, czego Włosi próbowali grać praktycznie co chwila. A jednak czym to oni dali się zaskoczyć dzięki dokładności i szybkości działania naszych skrzydłowych. Tej samej szybkości, której w pozostałych minutach spotkania tak bardzo nam na tle przybyszów z Półwyspu Apenińskiego brakowało.

Dziś więc pierwszy raz od listopada 2015, a więc od sześciu meczów, przegrywamy. Pierwszy raz od kiedy Marcin Dorna zaczął tę kadrę przygotowywać do polskiego Euro tracimy też więcej niż jednego gola w meczu. A z kolei powodów do optymizmu po dzisiejszym wieczorze zbyt wielu nie ma. No, może poza tym, że Włosi ostatecznie żadnego wjazdu w naszą szesnastkę nie zamienili na gola.

Chyba, że za taki można uznać sporą ilość materiału do analizy, bo tego Dornie z pewnością jego ludzie dostarczyli ogromne zasoby.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (66)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szaser

No i zaczyna się… 😀

zuy_pan

No, a w naszej kadrze to gwiazdy światowego formatu- największa gwiazda- głęboka rezerwa w Leicester.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

glowek

Rozumiem, że nie śledzisz tak dogłębnie piłki, ale tam nie grały anonimy, tylko podstawowi piłkarze w swoich klubach w Serie A, tak jak chociażby nasz Karol Linetty, co więcej z ławki wchodzili chociażby Locatelli z Milanu i Grassi z Atalanty, różnica zrozumiała. A co do tego, że wyjście z grupy będzie wielkim sukcesem to się jak najbardziej zgadzam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

glowek

No ja akurat inaczej patrzę na ligę włoską, a już szczególnie w kontekście ich rówieśników z Anglii, a to, że o awans z grupy będzie ciężko, to chyba wiemy wszyscy, tylko media dostały jakiegoś pierdolca przez ten turniej, nakręcanie rangi tego turnieju przez Bońka i zwycięstwo jesienią z Niemcami U-21 tylko ich w tym przekonało.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

nie chce mówić co pokazał dwumecz Arsenalu z Bayernem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

ta, w obu meczach Napoli prowadziło, a w rewanzu w pierwszej połowie piłka na 2:0 dla Napoli wylądowała na słupku, w pierwszej połowie rewanzu Real nie istniał, Napoli zabrakło cwaniactwa, które ma Juventus chociażby, piłkarsko nie było żadnej miazgi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

To było pobożne życzenie kibiców żeby było ciężko Realowi z Napoli. Dziwiło mnie to, że ktoś twierdził, że skoro PSG wygrało 4-0, to i Napoli pojedzie Real. Gdzie PSG, a gdzie Napoli. Real tylko momentami grał w tych pojedynkach. Właśnie to jaranie się tym 6-0 z ligi włoskiej było najgłupsze. Serie A, to nie te wspaniałe czasy. Tylko Juve, nawet moja Roma czy Napoli, to średniaki.

M.S.

Brawo. Jeden z nielicznych, którzy zauważyli, że to Boniek tak nakręcił temat. Chciał zdobyć poparcie i tak od lat, że załatwił wielką imprezę piłkarską. Sztucznie pompowane.

Fanser

słaba liga włoska, ta słaba liga co wyprzedza wspaniałą premier league w rankingu uefa ?
Co do anonimów , to tylko pokazujesz jakim jesteś idiotą, posiadasz małą wiedzę i tyle anonimie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

Gabbiadini nie miał startu do Milika w Napoli, przyszedł do Southamptonu i z miejsca stał się gwiazdą, gdzie w 4 meczach strzelił więcej bramek niż przez 2 sezony we włoszech :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

ma do twojego naigrywania się z ligi włoskiej względem premier league

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

8 bramek w lidze przez 2 sezony, teraz ma 6 bramek po 4 meczach w Southamptonie, przeceniasz te Southamptony, jak i całą premier league, jak typowy fantasta zakochany w tej lidze,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

statystyki z obecnego sezonu Gabbiadiniego, tylko z meczów, w których grał w pierwszym składzie licząc puchary i ligę:
Włochy – 9 meczów – 2 bramki
Anglia – 4 mecze – 6 bramek (zagrał 5 ale w ostatnim zszedł z kontuzją w 30 minucie)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

ja ci tylko pokazuje jak ogór z ogórkowej ligi włoskiej podbija przeskurwysyńsko zajebistą ligę angielską, nic ponadto

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Wciąż możesz sprawdzić jak wyglądały przygody WHU w pucharach, nie musisz zgadywać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Akurat zgadzam się z Tobą co do oceny fioota, ale Serie A nie wyprzedza Premier League, ani teraz, ani, przynajmniej na razie, po tym sezonie.
http://www.footballseeding.com/country-ranking/a2015-2016/
http://www.footballseeding.com/country-ranking/a2016-2017/

Clint

W którym to rankingu Serie A, wyprzedza Premier League?

Janusz Ekspert

Benassi, Chiesa – same anonimy :)

Pan Wiesio
(L)egia

To tego Benassiego dziadek to chyba znany grajek jest.

Lelumpolelum

No pozamiatane, sparing przegrany, repra do rozwiązania, zaorać, najlepiej wycofać drużynę z turnieju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Anonimy? Buahahha jak dla Ciebie Benasi calabria pellegrini itp to anonimy to co Ty wiesz o piłce?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Panowie! Nie rozmawiajcie z fiutem – w d’pie był, g’wno widział, c’uja wie.

FC Bazuka Bolencin

Tak to jest jak życie kibica kończy się na Realu albo Barcelonie i nie patrzy się, że gdzie indziej też się gra w piłkę na dobrym europejskim poziomie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Clint

Jak to obliczyłeś z tym Las Palmas?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Clint

To napiszę podobną bzdurę, Legia występując w La Liga, zajęłaby miejsce gwarantujące grę w Lidze Europy.
I jak to sprawdzisz?

AnonimowyReptilianin

Jakby się komuś nie chciało czytać to przegrali z Włochami 2-1.

wojsal
Arka Gdynia

Właśnie w relacji z meczu zabrakło mi wyniku.

gnom

Trudno wygrać z Italią bez napastnika. Największym wyczynem Stępińskiego było dzisiaj ubranie koszulki. Biegał jakby miał po 10kg w skarpetkach. Zresztą biegowo praktycznie wszyscy odstawali. Albo to taki etap przygotowań albo po prostu wybieganie z serie A jednak robi swoje. Wrąbel też obie bramki zawalił, na spółkę z kartofliskiem, na którym musiał grać. Tylko czemu nasi nie próbowali strzałów z daleka, widząc gdzie grają?
To jeszcze nie turniej, więc nie ma co panikować, trzeba wyciągnąć wnioski i tyle.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Czy to prawda, że Burlige zamknęli w ośrodku dla alkoholików?

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Skąd te info? Bo hazardzistą na pewno był, ale o alkoholu pierwsze słyszę.

szaser

Wiadomo było, że jesteśmy słabsi piłkarsko i tak ten mecz będzie wyglądał (no może spodziewałem się, że jednak kontr będziemy mieć więcej). Nie jest również tajemnicą, że siermiężną piłką można wygrać MME, co pokazała 2 lata temu Szwecja. Młode gwiazdy E-klapy nie wypadły w sumie tak źle tle młodych gwiazd Serie A. Bramka dla Polski trochę niezasłużona, te włoskie również wynikiem bardziej szczęścia niż rozumu. Ogólnie, widowisko, jak i poziom zespołów dostosowany do stanu murawy w Krakowie.
Natomiast co do meczu: Kędziora jak zwykle prostacki i jeśli Lech sprzeda go za 2 mln to się wzmocni. Bednarek i Dawidowicz bardzo dobrze, zwłaszcza ten drugi. Fajnie, gdyby Jach zdążył się cudem wykurować albo udało się wpuścić do ’11’ Helika do pary z Bednarkiem. Wtedy Dawidowicz przydałby się w środku pola do pogrania w piłkę, najlepiej z … Bielikiem. Przykro przyznać, ale nasi środkowi obrońcy na zapleczu zachodnich lig operują piłką lepiej niż środkowi pomocnicy E-klapy, po prostu są bardziej chętni do pogrania i wydaje mi się, że też szybsi, bardziej agresywni (tak mi się wydaje, bo Kubickiego i Murawskiego tak dobrze nie znam). W każdym razie środek pola Bielik-Dawidowicz, jest wg mnie lepszy pod każdym względem (fizycznie, technicznie, wizja gry). Patryk Lipski to chyba nowa edycja Starzyńskiego i jeśli tylko wyjedzie na Zachód, wejdzie do szatni pełnej gladiatorów to mocno się zdziwi. Rozumiem, że kontroli piłki i dryblingu nie rozwinie na poziomie takiego Zielka, ale przydałoby się wzmocnić fizycznie i zapierdalać po boisku jak Linetty. Ambicją, ustawieniem się i grą ciałem można narobić niedoskonałości, które wychodzą jak ulał w meczu takim jak dziś. A co do napastnika: jakiś czas temu był tu artykuł pt. „co nam się bardziej opłaci: bramki Milika czy bramki Niezgody?”, na co ktoś odpowiedział: „chyba pudła Niezgody. Przecież Niezgoda straci na tym poziomie wszystkie swoje atuty”. I dotyczy to polskich „następców Lewego” w ogólności. Ich włoscy odpowiednicy mogą uderzyć z daleka, przedryblować rywala, zagrać kombinacyjnie, natomiast napastnik z Polski „umie się znaleźć”, czyt. dostawić nogę, czyli taki typowy Teodorczyk czy inny Nikolić, który na poziomie LM czy meczu reprezentacji z Włochami jest mało przydatny.
Na pocieszenie powiem tylko, że szkolenie w Polsce się poprawiło. Z 6-7 lat temu dostalibyśmy 3 gongi, a resztę meczu Włosi graliby z nami w dziada, a nam trudno byłoby zebrać tych 18 zawodników nadających się do gry. Teraz głębia składu jest o wiele większa. Ci młodzi zawodnicy są często najjaśniejszymi punktami w swoich zespołach (E-klapy, ale zawsze). Co gra Helik, Lipski czy Niezgoda w Ruchu. O istnieniu Bednarka czy Jacha przeciętny Janusz nie ma w lipcu pojęcia, wskakują do składu i po pół roku są najpewniejszymi punktami w czołowych zespołach ligi. A ile jeszcze takich Bednarków i Jachów siedzi na ławce… Jest lepiej.
A tymczasem kadra U19 pokonała dziś Turcję 😉

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Sto razy lepsza analiza tematu niz u pseudoredaktora.
Różnica jest niestety ąż ogromna w przygotowaniu motorycznym. W technicznym to niestety dalej poziom 4 świata (no ale kto ma kolić technikę? Paralitycy z 2-3 ligii?).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

RoanVars

Jeszcze niedawno I wciaz Dorna byl uwazany za objawienie polskiej mysli szkoleniowej mlodego pokolenia. Nawet ekspert pilki noznej I krytyk wszystkich I wszystkiego zwiazanego z polska pilka , Jan Tomaszewski , uwazal ze to wlasnie Dorna jest przyszlym trenerem pierwszej repry. No I co teraz On I inni eksperci maja do powiedzenia ? Przecie Dorna I caly ten sztab szkoleniowy to grupa nieudacznikow. No bo gdzie niby ten Pan mial posiasc tajniki trenowania ? jakie nowe idee I jaki plan jest przygotowany na Mistrzostwa ? Otoz nic nie jest przygotowane I nie moze byc bo to nastepna po Smudzie banda niudacznikow , ktorzy nawet nie wiedza jak daleko sa za czolowymi pilkarskimi reprezentacjami. szkoda mi tylko Mlynarczyka , bo rozmienia swoja slawe na drobne. Final bedzie taki sam jak ze Smuda na ME seniorow – niewyjdziemy z grupy a Dorna straciprace I znow bedziemy sie zastanawiac dlaczego tak sie stalo a moglo byc inaczej.

Pan Wiesio
(L)egia

Wniosek jest prosty. To Franz Smuda powinien objąć reprezentację.

Baton

Oprócz słabego poziomu naszych kopaczy, to słaby poziom zaprezentowali też komentatorzy. Nie wiem, czy coś wypili przed meczem, ale gadanie o złotym medalu(przez całe spotkanie) na zbliżającej się imprezie, raczej na to wskazuje ;-). Opary absurdu… Lipski, Murawski, Kubicki 😀 i medale, Jezusie, odpał nie z tej planety. Rozumiem, że chcemy się posiłkować seniorami(Linetty, Milik, Zieliński), ale ja wolałbym zobaczyć w akcji naszą młodzież(bo wtedy wyniki byłby wiarygodny), a nie kadrowiczów z pierwszej reprezentacji.

FC Bazuka Bolencin

I tutaj przyczyny są dwie: albo komentatorzy są imbecylami oderwanymi od rzeczywistości i żyjącymi w jakimś swoim własnym wyimaginowanym świecie albo – i to jest chyba bliższe prawdzie – to są zagrania PR-owe z ich strony, mające na celu jeszcze większe napompowanie balonika i trafienie przez to do większego grona kanapowych januszy, którzy napędzeni propagandą łykną to jak młode pelikany i będą żyć w przeświadczeniu że może faktycznie jest szansa na wielki sukces i trzeba kupić ten droższy pakiet sportowy telewizji ze słoneczkiem w narożniku bo „bendom emocje”.
A potem wysyp „znafców” jak po euro 2016 Rodowiczowa, że w ogóle wstyd i hańba że nie przeszli przez ćwierćfinał z późniejszym triumfatorem. Tak to się kręci. Zaklinanie rzeczywistości, zapraszanie do studia meczowego pseudoznawców albo celebrytów ze znaną mordką, nie mających pojęcia zielonego nawet o podstawowych zasadach piłki nożnej, robienie konkursów audiotele dla głupich mas z okazji meczów. To jest po prostu cyrk i tyle a nie sport. Najlepsze jest to że sprawozdawcy z jako takim pojęciem (Jerzy Mielewski, Borek itp) dają z siebie takie cyrkowe małpki robić, uczestnicząc w tych przedstawieniach, ale kasa misiu, kasa…

M.S.

Właśnie ostatnio tutaj pisałem, przy okazji wywiadu z Lipskim, czy tekstu, że trzeba dać szanse tym młodym z naszej ligi, a nie z zagranicznych. To że się wyróżniają w naszej żałosnej lidze nic nie znaczy. Przecież prawie wszystkie nasze kluby nie są w stanie przetrwać do sierpnia w pucharach.

DerbyMakinka

nasz bramkarz to jakiś paralityk. obie bramki dla Włochow na jego konto.
straszne to były szmaty.

kocip

1. Aktualizacja Typów Ostatnich Na Stronie Poniżej u Bogatego
2.SUPER ZYSK Z OSTATNIEGO MIESIĄCA
3.Dane Kontaktowe EMAIL poniżej w linku na jego stronie wraz z ostatnimi Typami !
fotosik.pl/u/bogatycouk/album/2414324

Marcin Sz

„częściej niż Maciej Iwański w szczytowym momencie kariery do McDrive’a” – stare dobre weszło

Blizbor

Tyle lat, tyle pieniędzy na stadiony, tyle pieniędzy z praw, od sponsorów, a w Ekstraklasie ciągle grają na kartofliskach, z wyłączeniem może dwóch muraw. Już jest kwiecień prawie, a w Krakowie zero pracy nad boiskiem. To był większy wstyd niż gra.

Pan Wiesio
(L)egia

Czas na kolejną reklamę na Weszło odnośnie firmy zajmującej się murawą.

FC Bazuka Bolencin

No właśnie, reklamy są a artykułu o stanie muraw na euro (od początku roku nalegam na taki artykuł po zobaczeniu w pierwszych kolejkach muraw w: Lublinie, Krakowie, Kielcach) nie ma i chyba się nie doczekam. A to może być istna żenada.
Włosi którzy wczoraj u siebie ten mecz oglądali musieli się nieźle za głowy łapać a Ci mniej zorientowani geograficznie pewnie zaczęli usilnie wertować atlasy gdzie ta Polska leży i czy aby nie gdzieś za kołem podbiegunowym:)

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ciekawe czy pomoc z Linettym i Zielińskim dałaby radę tej włoskiej. Mamy kilku niezłych napastników, ale za słabą pomoc by zagrać dwójką w ataku. No i nie stać nas na powielanie błędów byłych trenerów Lecha – miejsce Kownasia jest na 9.

Pan Wiesio
(L)egia

Niezgoda powinien wejść od samego początku II połowy spotkania.

RoanVars

Przeczytalm jeden z komentarzy dotyczcy stanu boiska w Krakowie. Niestety prawda jest taka ze boiskami zaimuja sie tak jak I pilka w polsce ludzie bez doswiadczenia. Przypomne serial z boiskiem w Poznaniu. Obecnie tylko na Lechii jest mieszanka trawy sztucznej z naturalna co jest w polsce , szczegolnie na wiosne rozwiazaniem optymalnym ale niestety drozszym. innymi slowy dalej mamy ucieranie szklem dupy. Przypomne tylko ze oprocz ieknej strefy dla widowni na stadionie jest jeszcze boisko , ktore stanowi glown czesc stadionu bez ktorego reszta tel budowli nie ma sensu. Dobrze bybylo zeby osoby odpowiedzialne za caloksztalt wiedzialy o tym I nie probowly odprowadzac zaoszczedzonych na zakupie murawy pieniedzy na swoje konta .

wpDiscuz