Image and video hosting by TinyPic
Przypominamy najlepsze czasy Turka – Nuri Sahin ładuje Wolfsburgowi
Weszło

Przypominamy najlepsze czasy Turka – Nuri Sahin ładuje Wolfsburgowi

Nuri Sahin to idealny przykład na to, że kontuzje mogą zepsuć karierę. Pamiętamy jeszcze tego pomocnika za pierwszej „kadencji” w Borussii Dortmund. Podanie, drybling, strzał – miał bardzo dużo atutów. W końcu Niemcy zrobiły się dla niego za ciasne i odszedł do Realu. Wtedy zaczął powolne staczanie się ze szczytu na sam dół.

Borussia, Real, Liverpool – z pozoru to kariera wymarzona. Ani w Realu, ani w Liverpoolu Sahin nie dostał jednak odpowiedniej liczby szans do pokazania swojego potencjału. Dlatego potem z podkulonym ogonem wracał do Zagłębia Ruhry. Dziś przypominamy, jak kilka lat temu w barwach Borussii udało mu się strzelić kapitalną bramkę. Dostał piłkę na 25. metrze i zbytnio się nie zastanawiając walnął pod poprzeczkę.

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
derlis

Jemu karierę zepsuły nie tyle kontuzje, co sam transfer do Realu.. Mourinho na niego po prostu nie stawiał :)

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Pytanie czy nie stawiał, bo tak, czy dlatego, że Sahin nie dawał powodów… Gdy grał, nie widać było żadnych argumentów, za braniem go pod uwagę przy ustalaniu jedenastki. Nie zwalałbym winy na Mourinho…

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY