Image and video hosting by TinyPic
Wrócił Kucharczyk, wróciły ważne zwycięstwa – Legia zdobywa Gdańsk
Weszło

Wrócił Kucharczyk, wróciły ważne zwycięstwa – Legia zdobywa Gdańsk

Dwie drużyny bijące się o tytuł, stadion wypełniony po brzegi (37220 widzów!), fantastyczna oprawa, gwiazdy i reprezentanci kraju w obydwu zespołach. Do tego niespodziewane manewry taktyczne, walka od pierwszych minut i wszechobecne emocje. A przy tym przez dłuższy czas wyglądało na to, że zabraknie tylko jednego małego drobiazgu, który jednak cholernie ciężko pominąć – dobrej gry w piłkę nożną. Szlagier ekstraklasy – jeżeli zabierzemy wszystko wokół i zostawimy samo boisko – przez długi czas zwyczajnie rozczarował. Albo, jak to się ładnie mówi, zapowiadał się na typowy mecz dla koneserów.

Jest jeszcze inne określenie dla tego typu piłkarskiej padliny – mecz, w którym główną rolę może odegrać jeden stały fragment gry. Na to się zapowiadało od samego początku, a każda upływająca minuta i każda nieudolna próba ataku utwierdzała nas w tym przekonaniu. I tak się w istocie stało – kiedy w 48. minucie gospodarze wytoczyli przeciwko Legii najbardziej śmiercionośną broń – rzut rożny. A tych, jak wiemy, podopieczni Magiery wciąż nie potrafią bronić, bo właśnie stracili w ten sposób dziewiątego gola w sezonie. I był to gol podobnej urody, co cała pierwsza połowa. Zamieszanie pod bramką, nieudolna interwencja Hlouska i piłka tylko minimalnie przekracza linię bramkową.

Ta bramka, mimo że wcale nie rozstrzygnęła losów meczu, sprawiła że wreszcie w Gdańsku można było na czymś zawiesić oko. Gra się otworzyła, na boisku zrobiło się więcej miejsca, a oba zespoły w końcu zaczęły myśleć o strzelaniu goli. Zmienił się także jeden zawodnik w Legii – w miejsce tragicznego Hamalainena wszedł dawno niewidziany gość, którego Legii w ostatnich tygodniach najbardziej brakowało – Michał Kucharczyk. I w 145 sekund dał więcej drużynie, niż reszta atakujących od początku meczu. A później dał Legii jeszcze coś, czego ta nie miała od minionego lata – wyższe miejsce w tabeli niż Lechia. Wystarczyło, że dwa razy znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie i wykorzystał dwa prezenty. Pierwszy, jakim było genialne podanie od Guilherme i drugi, jakim było nieudolne wybicie przez Malocę. A przecież nieraz widzieliśmy już Kucharczyka, który marnował prostsze okazje. Dziś jednak w stu procentach udźwignął ciężar meczu i mocno pchnął Legię w stronę fotela lidera.

Ciosy Kucharczyka były dla Lechii o tyle bolesne, że zupełnie niespodziewane. Kiedy gospodarze wyszli na prowadzenie, można było odnieść wrażenie, że kontrolują przebieg gry. Tymczasem szybka akcja Moulin-Guilherme-Kucharczyk sprawiła, że wszystko zaczęło się od początku. Lechia zareagowała prawidłowo, przycisnęła i była naprawdę bliska zwycięstwa – dość wspomnieć słupek Wolskiego czy setkę Paixao. Tak naprawdę mistrzowie Polski pozostawali w grze wyłącznie dzięki szczęściu oraz bardzo dobrze dysponowanemu Malarzowi. A że swój dzień miał Kucharczyk, udało się wywieźć komplet punktów z jaskini lwa, a także chyba udało się rozwiązać wreszcie największy jak dotąd problem zespołu, czyli apatyczne występy Hamalainena na skrzydle. Czas Fina w pierwszym składzie Legii zdaje się nieuchronnie zmierzać do końca.

Dzisiejszy wynik, mimo że ciężko nazwać go w pełni zasłużonym, dobrze wpisuje się w ostatnią tendencję. Niewiele ponad dwa tygodnie temu Lechia miała nad Legią siedem punktów przewagi, chwilę potem zrobiło się cztery, przed tygodniem już tylko jeden, a dziś to warszawianie są dwa oczka na plusie. Podopieczni Piotra Nowaka w sposób koncertowy roztrwonili przewagę, natomiast warszawianie – po niespodziewanym potknięciu Lecha – wskoczyli na drugie miejsce w tabeli i mają już tylko punkt straty do Jagiellonii. Jakkolwiek spojrzeć, przerwę na reprezentację piłkarzom Jacka Magiery przyjdzie spędzić w naprawdę niezłych nastrojach.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

91 komentarzy do "Wrócił Kucharczyk, wróciły ważne zwycięstwa – Legia zdobywa Gdańsk"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
zdyrman

Kuchy zalatwia mecz na szczycie – tylko tej lidze to mkozliwe

Aerth

W sezonie 2011/2012 to on przywrócił Legii nadzieję w rewanżu ze Spartakiem. Wiadomo, że pamieta się z tamtego meczu głównie trafienia Rybusa i Gola, ale to Kuchy trafił na 1:2.

Zielone_Mirafiori

nie pierdol, ładnie pod lade przyjebał!!!

Zielone_Mirafiori

jak go kupią do innej ligi, to i tam będzie to możliwe !!!

gregoriusmax

Ewidentny błąd tego Chorwata Maloca…Lechia grała Legła nie Legła…tylko wygrała :(

Sebastian Ro(L)ewski

KIBICÓW Z GDAŃSKA INFORMUJĘ

56e8204acad83_o.jpg
Gargamel

To akurat było do kibiców z Białegostoku. Ale reszta się zgadza.

KRZYSIEK_KRAWCZYK

z zabrza

Gargamel

Zabrza też, ale i z Białego:
W kolejnej gazecie dostaje się spikerowi Hadajowi.

>>Nigdy jednak nie spotkałem się z tak karygodnym zachowaniem spikera meczu, jak podczas ostatniego meczu Legii. Kibice Jagiellonii obrażali fanów Legii, na co spiker Wojciech Hadaj wypalił do mikrofonu: „Kibice z Białegostoku, zajmijcie się swoim klubem. I tak nigdy nie będziecie mistrzem!”. Na takie zachowanie ostro zareagował prezes Leśnodorski, który stwierdził, że: „sprawa spikera zostanie wkrótce rozwiązana”. Zadaniem spikera podczas meczu jest informowanie o zmianach, bramkach, kartkach i uspokajanie nastrojów na trybunach. Ale na pewno nie podburzanie, czyli haniebne zachowanie, mogące mieć fatalne skutki. To nie pierwszy taki „wyczyn” Hadaja. Przed inaugurującym rundę meczem z Koroną wdał się w pyskówkę z kierownikiem drużyny rywala. „Na ty jestem z tobą, lamusie?! Spier… stąd! Ty ku…a! Spier… stąd!”.

W SE dużo czytania, ale wiele tekstów bardzo słabych jakościowo, miałkich.<<
Źródło:
http://weszlo.com/2014/03/04/a-zbandyci-rzadza-w-polskich-klubacha-nie-milkna-echa-wydarzen-na-legii/

pejsbuk

Ten kurwa jeszcze zyje?
Chuj mu w dupe.

Buncol

Już nie mogę się doczekać co ciekawego napisze niejaki armando. Tak dzielnie rozpisywał się nad siłą Lechii.
Jak to było Armando jeszcze dwa tygodnie temu? Wisła miała Legii zabrać punkty a Lechia wybić tytuł warszawiakom z głowy. Ba Legia w ogóle miała myśleć tylko o pucharach bo przecież na mistrza nie miała szans. I co teraz napsizesz Panie znawco, przecież ty tyle meczów juz widziałes i tak na piłce się znasz.
Zobaczymy czy odszczekasz ty wszystkie swoje kocoboły które pisałeś dwa tygodnie temu

gryf01

Dario coś cicho siedzi dzisiaj, ciągle w szoku po dzisiejszym meczu.
Ten mecz jeszcze o niczym nie decyduje, ale sytuacja Legii zrobiła się dużo lepsza. Taki był plan, żeby wygrać rundę zasadniczą i teraz jest na to realna szansa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Lech 65%? Probierz się pod Dario podszywał?

Niektórzy tak mają. Dwa zwycięstwa i widzą klub w lidze mistrzów. Dwie porażki i chcą zwalniać trenera.
Wszystkie zespoły zaliczą jeszcze parę wpadek przed końcem sezonu, to pewne. Szanse na tytuł mają wszystkie cztery. Ale fajnie było odrobić taką stratę do Lechii. I to jeszcze w rundzie zasadniczej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

To wolny kraj możesz tak uważać ,ja już do końca sezonu nie komentuję tej ligi. Będzie konkretny materiał do posezonowych polemik,wtedy nie będzie miejsca na przypuszczenia.tylko fakty będą miały sens.

dario armando

Gryf ty jeden nie odleciałeś ,ostatni akapit o tym świadczy .Ja się mogę sto razy mylić ,bo w polskiej lidze jestem drugi sezon,wcześniej kryterium doboru meczy był poziom gry ,co automatycznie redukowało tę lige do 7-10 meczów na rok,a że stabilności tu nie ma ,co jest podstawą rozważań to i typy mało celne.Inna sprawa ,że Lech musiał w końcu sfolgować ,nikt nie wygrywa non stop.a po fragmentach tamtego meczu widziałem ,ze dalej graja lepiej niż Lechia i Legia.Fakty sa następujace -potraficie wygrać nawet będąc trochę gorszym dzieki europejskiemu doświadczeniu,ale jeśli forma nie pójdzie w górę to mimo wszystko edzie trudno wygrać ligę.

dario armando

Jak już chcesz w taką retorykę to nie wzrosły spadły na 3%-dlaczego? bo nawet w tej ogórkowej lidze trudno uwierzyć ,żeby tytuł obroniła drużyna tak przeciętna,no chyba ,że dodatkowe wspomaganie zadziała.Nie wiem bo nie widziałem ,ale Lech podobno 2 karnych nie dostał ,Jaga czerwoną kartkę .Nie chcę oskarżać ,ale zobaczymy co dalej będzie.Więc cieszcie się póki ,co,ale dyskutowanie z wami bez sensu z jednego powodu – prawie każdy z was to minimalista i zamiast się martwić poziomem gry waszego ,to się napuszacie po fartownym zwycięstwie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany

KUCHY KING!

DerbyMakinka

największy wieśniak w Ekstraklapie:-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek Madej

Powiem wiecej Na grze swoich zespolow po kolei pozytywne pietno odcisneli m.in Wdowczyk Smuda Bjelica oczywiscie Fornalik natomiast pan Nowak z Lechii Gdansk zatrzymal rozwoj swojej druzyny

Leon Kameleon

No to czekamy na info od niejakiej Janki-Amikorz na temat:
– bramka ewidentnie padła, sędzia widział bo był tylko 15m od sytuacji
– Krasic był na ofensywnym dwumetrowym spalonym bo sędzia był aż półtora metra od sytuacji..
PS KUCHY KING

Janko Buszewska

Tematy cieciu to Ja sobie wyznaczam, i nie dam sobie wmówić, ze zwycięstwo Legii ( TZN. kUCHIEGO) nie było zabójcze i zasłuzone.
TAK GRA mistrz, a że jego największemu rywalowi nie dyktuje sie karnego, czy dwóch, to juz temat na inną dyskusję, ale już nie z debilem…

Leon Kameleon

Wklejanie twojej dyskusji z ojcem / bratem jest nie na miejscu to przecież prywatna korespondencja ( swoją drogą jak ty ich nazywasz ?? )
Rozumiem twoją traumę ale z tego co wiem to Jagiellonii nie należał się żaden karny…
Rozumiem podwójną traumę bo takiego spalonego nie można było nie zauważyć a sędzia puścił… i to na niekorzyść Legii
Łączymy się z tobą w bólu… może wygrasz jakiś okap Amiki to ci humor poprawi..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WESZ LOnova

I co najmniej 4 niewykorzystane setki Legii.
Do tego dodam szczęśliwą, dla Lechii, samobójczą bramkę, po strzale obronionym centymetry za linią.
Zastanów się następnym razem, zanim coś napiszesz.

Wodzu_L

To co dla innych jest pocałunkiem śmierci dla Legi jest nauką która procentuje w lidze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Susz

za mało mu zasynkowałeś Przemek

WESZ LOnova

Zdjęcie profilowe ... Przemuś
Nie jedz tyle popcornu, bo już i tak jesteś nieźle nalany na twarzy.
-uderzenie głową Paixao, „instynktownie obronione”, było strzałem w środek bramki.
-„pudło głową na pustą bramkę” ??? Nie ćpaj gówna. Malarz był w bramce, a strzał był tak chujowy, że nawet nie trzeba było interweniować
-strzał Wolskiego, kolejną szczęśliwą sytuacja Lechii, po podaniu Dąbrowskiego.
Teraz Legia:
1. Vadis, raz – strzał na bramkę z 10 metrów po dryblingu
2. Vadis, dwa – sam na sam po przechwycie piłki
3. Strzał Kucharczyka przy słupku, instynktownie obroniony
4. Kucharczyk sam na sam z Kuciakiem interweniującym poza polem.

I najważniejsze, Przemusiu. Lechia nie strzeliła ani jednej bramki

WESZ LOnova

Zdjęcie profilowe ... Przemuś
Dodam jeszcze:
Po szcęśliwym (samobój i pierwsza sytuacja w meczu) objęciu prowadzenia, Lechia, grająca na własnym stadionie nie była w stanie utrzymać prowadzenia, a po stracie drugiej bramki, mając chyba 8 minut, nie była w stanie stworzyć sytuacji do strzelenia bramki.
To nie szczęście, to braki mentalne i czysto piłkarskie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WESZ LOnova

Zdjęcie profilowe ... Przemuś
Jestem abstynentem, Z wyboru.
Udzieliłem merytorycznej odpowiedzi, a Ty znów: „synek” i „procenty” Baran jesteś…
Zanim napiszesz jeszcze raz „synek”, zastanów się ilu na WESZŁO jest jeszcze idiotów, którzy komentują pod własnym nazwiskiem.
Między mną, tym prawdziwym, z twarzą i nazwiskiem a Tobą, jest szklana ściana. Gdyby nie nick, nigdy nie miałbyś możliwości rozmowy ze mną. Fake-nick jest jak kondon. Żeby nie zarazić się syfem. Nigdy nie pozwoliłbym sobie na rozmowę z takim idiotą pod prawdziwym nazwiskiem.
A jeżeli uważasz za odwagę komentowanie czegokolwiek w necie pod własnym nazwiskiem, to w takim razie, współczuję Tobie Twojego kaprawego życia…

hubabuba

Widziałeś kiedyś żeby on coś z sensem napisał jeśli chodzi o Legię? Ja raz.

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - Remontada Z Vadisem W The View

Kurwa, z normalnym napastnikiem wszyscy dostawaliby wpierdol przy takim składzie. Do relacji dodałbym, że Legia też miała okres w którym „siedziała” przez parę minut na Lechii, mógł strzelić Ofoe, chyba ze 4 rożne, później się to odwróciło.

Kucharczyk zaskoczył mnie kolejny raz. Jak on to robi, przecież to co strzelił przy drugiej bramce zwykł by kopnąć gdzieś w bandę reklamową względnie ostatni rząd trybuny, a tu zajebał po rogu. Jeszcze mógł hattricka zgarnąć. Kot.

Janusz Ekspert

Kucharczyk i Kot to oksymoron, no chyba że chodzi o Macieja Kota.

drabek

dupek i tyle

piekarioo

Janusz ekspert i pedał to oksymoron……….

drabek

Bo Kuchy jest po prostu dobry i ma (L) w serduchu Łosiu jeden

WESZ LOnova

@Moshe
Mnie nie zaskoczył, bo od dawna jetem jego fanem i jasne jest dla mnie, że gdy Kucharczyk ma więcej niż niż 0,2 sekundy czasu na podjęcie decyzji, lub więcej niż jedną możliwość do wyboru, spala się.
W obydwu sytuacjach nie miał czasu, ani wyboru. Musiał strzelać.
Tak padało 95% jego bramek.

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - Remontada Z Vadisem W The View

Hahaha no racja, aż się uśmiechnąłem pod nieistniejącym wąsem, że faktycznie im więcej czasu na podjęcie decyzji tym Kucharczyk dokonuje mniej trafnych wyborów. Przez ten problem z myśleniem gość klasycznego typu „10-tką” nie byłby nawet w okręgówce, ale wejść tak jak wczoraj i zajebać to co wpadnie na nogę to do tego się nadaje idealnie :) Kuchy kolejny raz KING.

WESZ LOnova

Jednym zdaniem -na boisku Kuchy ma instynkt, a nie mentalność killera.
Mój ulubiony piłkarz, bardzo ludzka postać.
Przed prawie każdym sezonem Legia kupuje kogoś, kto ma go posadzić na ławie. Nikomu sie to do końca nie udało.

bieLany99

Sędzia Stefański generalnie dobry mecz, ale za puszczenie trzymetrowego spalonego przy akcji Lechii w II połowie 6 gwiazdek to chyba przesada…

hubabuba

Stefański miał to wychwycić? Spoko

Aerth

No nie mógł, ale to jest norma, że za błedy liniowych też obrywa główny. Przecież nawet w ocenach dla sędziów od Weszło jak padnie bramka ze spalonego to obniżaja ocenę głównemu własnie (bo ocen dla liniowych się nie prowadzi).

Peter Lisek

Klasyczny Kucharczyk. On może być tylko albo fatalny albo niesamowity.

mastabaniak

Jedyna bramka w meczu dla Lechii to samobój Hlouska. Pisanie o niesprawiedliwej przegranej drużyny, której zawodnicy na trzy gole w meczu nie strzelili żadnego jest trochę niepoważne.

DerbyMakinka

logicznie remis bylby najbardziej „sprawiedliwy” bo kazda z druzyn cos tam pokazała
zadecydował wielbłąd Lechii w obronie i prezent dla Kucharczyka wieśniaka.

Aerth

Maloca po prostu uznał, że jak wybije do Kucharczyka to nic sie nie stanie, bo przecież ten pośle piłkę w trybuny co najwyżej. A potem się zdziwił

M.

To kolejny krok w kierunku spełnienia marzeń. Trochę dzisiaj mieliśmy szczęścia, ale ono jak wiadomo sprzyja lepszym. Myślę sobie, że Legia tylko w górę będzie szła, a Leszek co najlepsze ma za sobą. W Poznaniu wystarczy nam remis ;). Reasumując; Legia 2017 Mistrz!

jeremy

Lech musi, Legia tylko może. Już raz na takiej gadce się przejechaliście

Warka

Nie chcę nic mówić, ale remis w Poznaniu może oznaczać, że nie tylko Jaga wam odskoczy, ale i Lechia zrówna punktami. Wiem, że ekipa z Białegostoku nie jest faworytem, ale dzielenie skóry na niedźwiedziu i jaranie się ograniem w ostatnich minutach Lechii, która obecnie jest w dołku, to duże lukrowanie rzeczywistości.

DerbyMakinka

to Legła musi a Lech może, bo Legła ma długi…:-)

M.

DM i po długości 😉 i po jakości komentarza czuję obszczymura, więc nie ma z kim dyskutować. Rozsądnie literki złożył Warka; masz rację, może to trochę myślenie życzeniowe, ale… a) Jaga to nie ten poziom i nie te możliwości – w to nie wierzę , b) Lechia mogłaby być groźna, ale zwróć uwagę, że przy remisie w Poznaniu i status quo w pozostałych meczach Lechia też jest z tyłu c) Lech – to główny rywal.
Serce kibica mówi mi jednak, że będzie dobrze. I znowu feta na Starówce będzie.

DerbyMakinka

lepiej nie bo znowu ja słoiki rozpierdola:-)

Moonrun

Ten mecz to był klasyczny przykład jak działa handicap w Fifie 17.

dario armando

Jest takie powiedzenie -futbol to gra błędów i wygrywa ten ,co je lepiej wykorzystuje .Legia to potrafi ,więc ma 3 punkty .Ja jednak patrząc na przebieg meczu wiem,ze to absolutnie nie koniec emocji w walce o mistrzostwo ,bo suma szczęścia w życiu wynosi zero,więc może być jeszcze mecz ,kiedy to gracze Legii będą mieli uczucie wielkiego niedosytu.Poziom hitu przeciętny ,ledwie parę przebłysków dobrej gry niestety oba teamy obniżyły loty ,w stosunku do poprzedniego roku.Nowak trochę dziwnie zmieniał ,bo bardzo dobry Wolski zszedł ,a słaby Krasic został Legia dobrze punktuje ,ale gra wyłącznie zrywami i to tez niezbyt częstymi.więc w kontekście pucharów oba teamy mocno do poprawki.

bastion79

Powiedzeń jest dużo. Przytaczasz takie, które pasuje do twojej tezy. Trzymając się faktów o tytule nie decyduję twoje spojrzenie na przebieg meczu, ani przeczucie czy to koniec emocji. Rozpatrywanie Lechi w kontekście pucharów – tylko życzeniowe i przypuszczające (bardzo prawdopodobne). W przeciwieństwie do Legii.

Buncol

Zdjęcie profilowe DARIO
Ostatnio pisałeś że Lech na mistrza a Legia moze załapie się na puchary jak bedzie miała szczęście. Ty przeciez tyle lat piłkę oglądasz. Dla ciebie juz wszystko było dawno pewne a teraz piszesz coś o emocjach do końca?
Jak ci dwa tygodnie temu pisałem ze jeszcze tyle kolejek i każdy mzoe zostać mistrzem to pieprzyszłeś kocoboły ze Lechia i Lech. Teraz jak Lechia wyłapała drugi raz w czapę od Legii (co według ciebie było niemożliwe) nagle piszesz o emocjach?

Nie odszczekałeś żednego swojego posta sprzed kilku/kilkunastu dni wiec partner do rozmowy z ciebie żaden.

Bartek BAchorski

Kolejne ważne gole są potwierdzeniem tezy, że dużo bardziej warto Kucharczyka mieć niż go nie mieć. Na pewno lepiej mieć Kuchego niż jakieś 2 mln euro, które rozpłyną się nie wiadomo gdzie, nie wiadomo jak i nie wiadomo na co,

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - Remontada Z Vadisem W The View

Te 2 mln z Twojego komentarza równie dobrze mogłyby pójść na takiego gościa jak Kazaiszwili, który ewidentnie tego co Kucharczyk nie ma i mieć nie będzie, choć nie wiem jak to wyjaśnić bo przecież w normalnej formie nie powinien być od niego gorszy.

WESZ LOnova

Moshe
Dokładnie. Kto ma Kuchego, ten wygrywa.
Swoją drogą, jak się ma, porównanie: możliwości, techniki, talentu, wartości rynkowej Kuchego i Kazaiszwilego z porównaniem tego co dają drużynie?
Futbol, to trochę postawiona na głowie dyscyplina…

mastabaniak

„Z murawą jak z butami: droższe mogą się opłacać.”, „Pamiętaj – nagroda dla najlepszej płyty w Europie za rok jest moja.”. To cytaty z artykułu sprzed trzech dni na Weszło.
Na dzień dzisiejszy na pasie wzdłuż przez środek boiska, przy bramkach, przy rogach i w kilu innych miejscach trawy jest tyle jakby w gówno krowy 10 zapałek włożyć.

thementalist

„Oko Asystenta – 5 gwiazdek” – Chyba tylko w tej jednej sytuacji. Sędziowie liniowi nie odgwizdali przynajmniej dwóch spalonych.

baran

Bardzo fajnie nasz reprezentacyjny środkowy obrońca przykrył Maloce przy bramce dla Lechii. Chyba był zmęczony. … W Lechii zabrakło Peszkina i Borysiuka. Wojtkowiak to nieporozumienie.

KrolikKR

A ty myslisz ze od czego jest komisja cwe7ki ??? jak by gdansk gral 5-ty mecz po kartce z cwelami to by dostali po 5 meczy.
A jajoglowe dziecko wojny kopie z premedytacja i cisza !

Leon Kameleon

Rozumiem że mówisz o Kuświku który powinien dostac bezpośrednią czerwoną w meczu z Amicą i nie zagrać w meczu z Legią.
Nie dostał i zagrał…ależ to spisek na korzyść Legii! Oh wait…

PhoenixLk

EUREKA!! ODKRYŁEM!!

To Legia kazała Peszce wyłączyć myślenie…

baran

Nie oceniam, czy słusznie nie mógł grać np. Peszko… Stwierdzam jedynie że z Peszkinem i Borysiukiem Legia by pewnie nie wygrała. … To tylko trzy punkty. Ważne dla każdej z druzyn z czołówki, ale bez przesady. Przypuszczam, że najważniejsze to będą i tak pierwsze 3-4 mecze po podziale punktów. Wtedy sie wszystko rozstrzygnie. … Pierwsza bramka dla Lechii zawalona przez Pazdana.

PhoenixLk

mój komentarz NIE DOTYCZYŁ Twojej wypowiedzi…;)

Co do Peszki… na dwoje babka wróżyła – jeśli myśli, to jest jednym z motorów napędowych Lechii i prędzej wypluje płuca niż pozwoli Legii wygrać…

Właśnie – jeśli myśli… nie raz i nie dwa odcinało mu na chwilę mózg… a konsekwencje są poważne

wertico

x

DivyathFyr

oglada;em tylko druga polowe i meczyk byl miodzio, w sumie niezly fart Legii (najbardziej zal Wolskiego bo ta sytuacja byla piekna) ale mimo wszystko obie druzyny pokazaly cos fajnego, minus jednak dla Krasica bo technika jakby na kacu. Ladne obrazki na koniec kiedy pilkarze podawali sobie dlon po sportowej rywalizacji, nie bylo buractwa, lamusow, kurew, cweli i innych okreslen z dyni stereotypowego „kibica”, choc jak zwykle w komentarzach zawsze sporo troglodytow co im sie w zyciu nic nie udaje bo druzyna to czy tamto i wylewaja frustracje.

gregoriusmax

Ma ta Legia szczęście…szkoda mi Lechii byli o klasę lepsi..ale futbol okrutny..Ten cały ‚Kuchy’
to sympatyczny chłop,gracz mierny ale ma szczęście..Piszę sympatyzując z klubem z miasta,
które ma dwa kluby w e-klapie..Wisełka nieźle ale Warszawie polegli…Cracovia słabo choć ta
ekipa potrafi zagrać..Także obojętne czy za Wisłą czy za „Pasami’ jesteśmy miejmy nadzieję,że Craxa odbierze punkty Legii w Krakowie,ale muszą grać na 100%…I bez spinki po prostu czas na inne
drużyny,wreszcie…Stop warszawskiej dominacji.Niech wszyscy grają na hasło „bij mistrza’

Czacha

no wczoraj Łęczna grała na hasło”bij mistrza”

Kfiatek

Co najwyżej ‚bij lidera’.

gregoriusmax

Dobra,nie ma sensu to portal kibiców Legii..jak napiszesz nawet w miarę kulturalnie ale kontra to masz -6 a za chwilę -10..Prawda jest taka była dobra drużyna w grudniu..
Poprzez konflikty i mega trafione transfery nie gracie już w LE..wg mnie drużyna z grudnia przeszłaby Ajax a potem Kopenhagę to już na luzie..została e-klapa lol :)

WESZ LOnova

Zdjęcie profilowe ... WESZŁO
Zastanawia mnie logika ocen wystawianych przez wszawy portal:
-za zdobycie „Twierdzy Gdynia” piłkarze (L) dostali 52 pkt
-przegrywająca Lechia 51.
Ogólnie, mecz stał na wysokim poziome, a „szachy” w pierwszej połowie wynikały z konsekwentnego realizowania taktyki przez dobrych (jak na E-klapę) piłkarzy OBYDWU DRUŻYN, więc punktacja powinna być wysoka.
Ale:
-wyżej został oceniony męczący bułę z outsiderem Lech – 54
-remis na boisku Lecha, to juz kosmos przy ocenach z Gdyni – 64 dla Łęcznej
-podobnie, jak zwycięstwo Korony nad grająca prawie cały macz w „10” Craxą – 65 pkt!
-Tylko dziesięciu piłkarzy Jagi, zdobyło więcej niż Legia i Lechia – 55

Czy ktos wie, o co tu kurwa chodzi???

Lluc93

Oni na każdy mecz mają inną skalę ocen, a potem jeszcze jakieś wnioski co chwila w artykułach z tego wyciągają.

FC Bazuka Bolencin

Też zauważyłem tą rażącą niekonsekwencję i brak rzetelności w ocenianiu.
Proste przykłady oprócz tych które przytoczyłeś to także:
– Legia-Wisła K. – niby hit, ale mecz bardzo przeciętny piłkarsko – oceny wysokie, nie wiem za
rangę meczu? za to jak się zapowiadał?
– Wisła K. – Wisła P. – mecz fajny, nawet artykuł powstał że mogliby grać co tydzień jak mecze
mają takie ciekawe być a oceny niziutkie jak z okręgówki.
Tutaj też, Maloca dostaje 2? Ja rozumiem że popełnił kardynalny błąd przy kluczowym golu, ale też brał czynny udział przy golu na 1-0. Dawanie 2 to bardzo duże nadużycie wg mnie. Weszło czasami przesadza z tym uwypuklaniem pewnych rzeczy. Cała drużyna ma np. 5 a gość zrobi 1 błąd w meczu i już ma 2.

WESZ LOnova

Indywidualnie też się kupy nie trzyma.

Maloca – przyzwoity mecz, chwilami jak profesor.
Wolski – poziom grubo ponad średnią ligową + ruleta, strzał w słupek, dobry wolny i ocena 4???
Perełką Weszło jest lans Malarza.
Malarz i Kuciak wybronili mniej więcej tyle samo dla swoich drużyn, Kuciak bez błędu, a Malarz:
-wybicie wprost do lechisty po wolnym
-wybicie wprost do lechisty po główce
-złe ustawienie przy straconej bramce
Dwa kardynalne błędy + udział przy bramce
Malarz – 7, Kuciak – 6

FC Bazuka Bolencin

Morał z tego taki że ktoś ocenia nie oglądając meczu.
To trochę tak, jak stwierdzić że ktoś „miał przygniatającą przewagę” lub „bił głową w mur” na podstawie statystyk z livescore’a. A to się tutaj w przypadku lig zagranicznych też często zdarza.

WESZ LOnova

Oglądają, ale mają zbyt niski potencjał intelektualny do poziomu szydery, kontrowersyjnego i niesztampowego podejścia do futbolu, który sobie narzucili.
Stąd też masa niedorzeczności, sprzeczności, naginania faktów i źle wyciągniętych wniosków.
Chcemy być cool i kontrowersyjni, więc damy dobremu i znanemu piłkarzowi za średnią, albo niezłą grę dwójkę, a ogórowi za to że przebiegł dwa razy skrzydłem siódemkę. A potem wychodzą takie kwiatki jak powyżej…

adrian92

Przypomnę, że zaraz po rulecie, Wolski podał donikąd, w tył i bok, przejęte to zostało chyba przez Jędze- zgodnie z „logiką ekstraklasy” i „prawem Merebaszwilego-Włodarczyka” po najbardziej widowiskowym fragmencie akcji następuje wyczerpanie many u piłkarza który do momentu ponownego naładowania baterii poda/strzeli na poziomie B-klasy ;)…
Ale fakt- oceny na Weszło są rozchybotane i mam wrażenie że po prostu nakładają na nie emocje związane z rangą meczu. Innymi słowy- im większy hit, tym weszlacy patrzą przez palce na ewentualne błędy… Wolski chciał się pokazać na tle dawnych kolegów i moim zdaniem powinien dostać „6”, a jego czwórkę może sobie wziąć Krasić- „5” to chyba za dużo. W Legii można by się pokusić o „7” dla Gui, Malarz za to niżej za błędy z ustawianiem (ile goli można tracić bo Arek łapie piłki na linii bramkowej?!).
Co do Malocy- ja tu trochę nawet Weszło będę bronił, choć może trochę przesadzili. Maloca popełnił na tyle głupi i katastrofalny w skutkach błąd, że choćby przez pozostałe 90 minut+doliczony czas gry grał jak nigdy nie zagrał żaden obrońca, choćby ludzie z całego świata zaczęli by przesyłać sobie tweety z filmami z jego interwencji, wślizgów, podań- to nie zmienia to faktu że dał dupy w krytycznym momencie, gdy jego zespół mógł sam strzelić bramkę na 3 pkt, a nagle zostaje z jajem… Nie wiem czy to dobre porównanie, ale to trochę tak jak z kierowcą który potrafi świetnie kierować nawet na ostrych zakrętach, wykręca świetne czasy, sprawnie wyprzedza nawet „na 3-ciego” itd. ogólnie wygląda na świetnego kierowcę, no brałbyś gościa na rajdy czy wyścigi torowe- a potem jedziecie prostą, dobrą, szeroką jezdnią, jest słoneczny, suchy dzień, wjeżdżacie na łagodny zakręt, a gość nagle, bez powodu, rozbija się na drzewie. To jest dobry kierowca? No dobra , ok , dałbym Malocy 3-4, ale to dlatego że ta jedna sytuacja to co najmniej -3. Bez tej sytuacji Lechia miałaby 1 pkt więcej, a Maloca byłby jednym z najlepszych na boisku…

GooDOMaDOM

Maloca to 5 min po golu się jeszcze cieszył. To później ucieszył 2 razy kibiców L :)

Mariusz Szewczyk

Teraz ci wszyscy szczekający na Kucharczyka kibice powinni odszczekiwać. Gość wielokrotnie przez te wszystkie lata ratował klubowi sytuacje, a i tak na każdym kroku był obrażany. Jak przed rundą pojawiła się informacja, że może odejść, to 99,99% się cieszyło, chcieli nawet dopłacać żeby tylko odszedł. Dużo z nich twierdziło, że mają dwóch nowych super zawodników ofensywnych. Teraz im Kucharczyk tyłek uratował i przez dwa tygodnie będą go chwalić i przepraszać, a później to samo.

Voitcus

Sędzia puścił jedną akcję Lechii po spalonym, więc nie powinien mieć moim zdaniem 6 gwiazdek, tylko 5. Na jego usprawiedliwienie spalonego wyłapał realizator, nawet komentatorzy byli zdziwieni, że był spalony.

Czacha

Przykład Kucharczyka pokazuje że piłka nożna to prosta gra, nie trzeba zawsze być wirtuozem. Iluż już w Legii było zawodników którzy talentem przerastali Kuchego. Wielu się nie sprawdziło, wielu rozmieniło talent na dobre, wielu sprzedano a Kuchy trwa i ciągle jest ważnym zawodnikiem w Legii.

Czacha

Sędziowanie na dobrym poziomie, poza kilkoma małymi błędami i jednym wielkim wielbłądem. Jak kurwa liniowy stojąc obok Krasica nie zauważył że jest on na 3 metrowym spalonym, przecież jakby po tym padła bramka to by była dopiero afera.

DerbyMakinka

wrocił kucharczyk wrocilo wieśniackie zachwanie na boisku i poza nim

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY