Image and video hosting by TinyPic
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Blogi i felietony

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

„Czas odrobić ligowe straty” – z tą myślą udałem się wczoraj na Legię. No i szok! Całkiem dobry meczyk, bilety wyprzedane. No, nie mogłem słuchać fanów z Krakau – głośno, ok, ale każdy tekst to chuj, kurwa, w dupę jebana (skąd wy to wiecie, od kolegi?)… Napisałem do Leśnego smutnego esa: zasrana krakowska inteligencja. Otóż Kraków, ten stołeczny, z Wawelem i Rynkiem, nigdy nam na warszawskiej wsi nie kojarzył się z bydłem. No to się skojarzył.

I w zasadzie tak bym myślał, o „gumiokach”, ale… w przerwie poznałem troje kibiców Wisły, którzy w klubie pracują, teraz. I szok – właśnie krakowska inteligencja, poziom, kultura słowa, zachowania. Poprosiłem, by dawali znać jak to jest zarządzać klubem od strony kibiców, no, nie najbogatszych przecież, ale naprawdę nie noszących noża w zębach ani za pazuchą. Sam będę ciekaw, ale te dwa obrazy – prostactwa za bramką i inteligencji na trybunie, dają prawdę o piłce nożnej: jest ona dla każdego. Tak jak my wszyscy składamy się z białka i z wirusów, ważne by te ostatnie likwidować do pół sektora, tak żeby pokrzyczeli.

Prostacy nie rozumieją, że nazywanie przeciwnika kurwą i szmatą obniża wartość wygranej. Więcej zyskaliby skandując: Legia Warszawa, to nasza duma i sława! Byłoby i uznanie, i szydera. Jak dawniej na Legii, też byłem kretynem szkolonym na ślusarza: cała Zielonka, pozdrawia Zbigniewa Bońka!

Albo spiker czyta skład, a tu: lista Schindlera!

Łódź to jest wioska! Wioska typowo żydowska…

To było słabe, ale z jajem, po żydowsku (same skorupki). Mogę tak pisać – Sam jestem żydem (wiecie, ze w Polsce pisze się to z malej litery, a Murzyn obowiązkowo z dużej?).

No dobra, Kraków zagrał dobry mecz. Legia? Ciekawa była przedłużona rozgrzewka. Każdy piłkarz Legii grał w „dziadka” na szerszym polu. Klep, klep, klep – tiki taka. Jeden piłkarz nie pasuje do reszty – Rado. A do Wisły Boguski. Takich dwóch powinno być w naszej kadrze. W sumie tylko na nich dało się patrzeć. No i … mniejsza z tym…

Odrobiłem ligowe zaległości, za tydzień mam nadzieję być na Lechii. Zanim zmienią nazwę na Eintracht Danzig. Nie widzicie, że na linii Wisły jest Kraków, Warszawa, a Gdańsk chciałby skasować?

Spoko, mamy Gdynię.

*

Zadzwonił Hirek, mega fan Anglii i Man United. I z płaczem, że nie został van Gaal, bo on by z dzieciaków (jak w Barcelonie czy Ajaksie) zrobił nowy MU. I że dwa lata by wystarczyły, by zrobić następcę z Ryana Giggsa. No tak, ale kto mu kazał bzykać bratową (nie wiem, nie ma szczęśliwie brata).

zarzeczny-moj-walsny-charakter-pisma

Kup „Mój własny charakter pisma” w sklepie Weszło

Czasem chętnie skomentowałbym to co się dzieje w świecie, ale po pierwsze – to tak zmienne, że szkoda nerwów. Nawet Stanek mi pisze: o ostatnim meczu ligowym się nie wypowiadam. Ale po PSG płakałem…

Podbudowało mnie to. Że nikt z nas, choć udaje, nie jest cynikiem tylko wrażliwym człowiekiem. Odpisałem: ja tak płakałem po meczu Polska – Niemcy 2:0. Ba, ja płakałem nawet dzień później! Za wygraną? Nie, za to że naszymi dziećmi palili w piecach. Na triumf w piłce nakłada się tyle żali, antagonizmów, podświadomej nienawiści, że nikomu się o tym nie śniło, Horatio. Także filozofom.

W błędnym tłumaczeniu Barańczaka.

*

Miałem świetny plan na felieton – kto z dzisiejszej kadry nadawałby się do tej starej, ona nie była dwunasta na świecie, tylko trzecia.

No więc szok – nie nadawałby się nikt, a jeśli jeden, to nie Robert Lewandowski.

Potrzymam was w niepewności jeszcze tydzień. I pozdrawiam Wisełkę, lubię mieć godnych rywali.

Aha, za tydzień awizuje się na Lechię, ale w sobotę Widzew otwiera nowy stadion. Będzie podwózka i odwózka, jestem. Inaczej – przepraszam – stopień inwalidztwa nie pozwala.

Ja naprawdę ledwo żyję. Na szczęście nie mam kredytu we frankach ani w niczym innym.

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
koki1991

od kiedy Vaan Gaal robił w REALu?
Barcelona panie Pawle

fronda

Ta kultura krakowdka to raczej legenda.Dzicz nawet na UJ wsród wladz.

fronda

Ta kultura krakowska to raczej legenda.Dzicz nawet na UJ wsród wladz.

baran

„(…) w Polsce pisze się to z malej litery, a Murzyn obowiązkowo z dużej?” – kłaniają się braki w edukacji Panie Pawle. Nie pouczam, stwierdzam fakt. Tak może napisać napisać jedynie osoba niedouczona. … Bajki, jakoby to tylko „podpucha”, czy uważnie czytany jest tekst, nie przyjmuję.

emigrant

Podano do stolu… :)

”Odrobiłem ligowe zaległości, za tydzień mam nadzieję być na Lechii. Zanim zmienią nazwę na Eintracht Danzig. Nie widzicie, że na linii Wisły jest Kraków, Warszawa, a Gdańsk chciałby skasować?

Spoko, mamy Gdynię.”

???

leftt

Zarzeczny to Franek Smuda polskiego dziennikarstwa sportowego. Zawsze tak uważałem i proszę – nawet zdania zaczyna po smudowemu klecić. Szkoda, bo początek nawet obiecujący.

GooDOMaDOM

Tak samo jak cały czas w trakcie meczu mówili o tej niby jakiejś „krakowskiej piłce”, niby polskiej tiki tace. Ale kurwa ilu tam Krakowiakow? Nawet kibice z wiosek się pojawiają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marcin Sz

Jak Legie obrażają to wieś, jak Legia żydów obraża to już ok… Wiem Pawełku, że specjalnie to piszesz żeby osły spoza stolicy się gorączkowały… I ciągle udaje Ci się wszystkich podburzać. Smutne

szysiek83

Hmm… Kim jest Pan Zarzeczny? Kompletnie człowieka nie kojarzę a takie dyrdymały wypisuje czy mówi (te spowiedzi na YT to żenada).

Janusz Rychter

Piszczek by sie nadawał pawełku

tss

Jak co poniedziałek…. trolling Pawełka. Ok, fajnie, klika się, ale w końcu niech on się zdecyduje czy bluzgi na trybunach to koloryt i klimat (dla mnie tak!), czy jednak buractwo i wiocha. No nie da się zjeść pączka i mieć pączka.

Peter

w Krakowie bydło, no to pokaz kultury pokazała Legia w Lidze mistrzów . Mamy sie od kogo uczyć .

Gabon

Dobry felieton. Już któryś z kolei. Pozdro.

gregoriusmax
Real Madrid,Arsenal,AS Roma,Chicago Blackhawks...

A propos..mieszkam w Hiszpanii i w Krakowie..taki life,praca itd.Ale bywam też w W-wie praca,
załatwianie spraw kiedyś nawet dłużej i cóż powiedzieć kibolstwo takie same..natomiast Kraków
to jednak ogólnie większy spokój,turyści,Rynek uliczki,Kazimierz,teraz Podgórze,masa studentów…bez porównania.W Warszawie ile procent to warszawiacy 10? A kibice śpiewają a Ci
z Legii to nie czyżby’ GTS GTS GTS to Wisełka kurwa jest’ i co to teraz standard wszędzie..także proszę nie destabilizować bo po co to..I ja tez jestem żydem bo sympatyzuję z Cracovią..
Kiedyś parę ładnych lat temu jechałem na mecz na Wembley,
autokarem hmm Ryanair jeszcze nie latał i tak jadę i zorientowałem się,że gros to kibice
Legii okay nikt nie pyta gra reprezentacja…I był przystanek w Belgi tuż przed granicą francuska,
jeszcze były granice..okay toaleta itd..i nagle jakiś koleś,szef tej grupy warszawskiej dał znać
i zabrali cały alkohol,opróżnili lodówkę z piwa i napojów,każdy powtarzał ‚nasz boss zapłaci’
na końcu podszedł boss kupił paczkę papierosów,zapłacił za nie a na pytanie zrozpaczonego
sprzedawcy odpowiedział ‚I don’t know’ i olał sprawę..I pojechaliśmy,udało się opuścić Belgię
a Francuzi to olali i nikt już się nie doczepił…Oczywiście wszyscy pouzupełniali płyny i dziarskim
krokiem weszliśmy na pokład promu Stena Line Calais-Dover…Ot taka historyjka.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona