post Avatar

Opublikowane 09.03.2017 09:18 przez

redakcja

– Oczywiście chcielibyśmy, żeby Konstantin został u nas na dłużej. Po jego zachowaniu też odnoszę wrażenie, że z jego strony jest podobna wola – mówi prezes Jagiellonii Cezary Kulesza. – Mamy dwie kwestie sporne. Pierwsza to zarobki, a druga – chyba jeszcze bardziej zapalna – to długość kontraktu – czytamy w dzisiejszym „Przeglądzie Sportowym”.

FAKT 

„Fakt” bez ogródek o boisku Cracovii: strach grać na takim klepisku!

Przedstawiciele krakowskiego klubu nie są w stanie zadbać o odpowiednie warunki do treningów i do gry dla swoich piłkarzy. W lutym, na sztucznej murawie boiska treningowego, urazu doznał obrońca Paweł Jaroszyński (23 l.), który od tego czasu jeszcze nie zagrał. Trener Jacek Zieliński (56 l.) twierdził, że na naturalnej trawie do kontuzji by nie doszło. Chyba że na naturalnej trawie boiska przy Kałuży, na którym Cracovia rozgrywa mecze ligowe.

To też jest bowiem w opłakanym stanie. W ostatnim meczu z Arką (1:1) Piotr Malarczyk (26 l.), stoper Pasów, musiał zejść z boiska, bo źle stanął na rozoranym boisku.

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.05.30

Nagy, Kazaiszwili i Chukwu zawodzą w Legii. Zawstydza ich Miro Radović.

Radović miał mieć mocną konkurencję w postaci nowych nabytków: Dominika Nagya (22 l.) czy Daniela Chimy Chukwu (26 l.), ale rzeczywistość jest taka, że obaj występują w trzecioligowych rezerwach i do tej pory nawet nie zadebiutowali w ekstraklasie.

Nic dziwnego, że działacze Legii przedłużyli umowę z Radoviciem do czerwca 2019 roku. To na nim i Vadisie Odjidji-Ofoe opiera się ofensywa mistrza Polski.

GAZETA WYBORCZA

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.06.54

Rafał Stec pisze o niezwykłym ocaleniu Barcelony.

Najwięksi popierają słowa czynami. I Katalończycy dosłownie wtłoczyli rywali – cofniętych, PSG nawet w lidze francuskiej lubi wyprowadzać rakietowe kontrataki – w ich pole karne. Wściekły pressing, niezgoda na choćby kilkusekundowe przejęcie piłki przez gości, gra z intensywnością grożącą utratą przytomności na długo przed końcem meczu. To była Barcelona monumentalna, pragnąca dowieść, że jest więcej niż klubem.

Paradoks: strzelali gole potwornie brzydkie. Oni, orędownicy pięknego futbolu, wręcz przymuszani do zabawiania publiczności dziedzictwem klubu. Precyzyjniej: to właściwie paryżanie krzywdzili samych siebie. Pierwszy stracony gol padł po komedii omyłek w polu karnym. Drugi był samobójem – wbitym przez Leyvina Kurzawę – choć poprzedzonym błyskotliwym, dezorientującym defensywę zagraniem piętą Andrésa Iniesty. A trzeciego (zaraz na początku drugiej połowy) i piątego (w 90. minucie!) strzelali z rzutów karnych Leo Messi i Neymar.

SUPER EXPRESS

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.09.45

W „SE” poczytamy o polskim trenerze Tomaszu Kaczmarku, który buduje swoją markę w Niemczech, w Stuttgarter Kickers.

Ma utrzymać drużynę, która zajmuje 16. miejsce w 4. lidze (na 19 drużyn, 3 ostatnie spadają). Kaczmarek urodził się we Wrocławiu, a w wieku 9 lat wyjechał z rodzicami do Niemiec. Jako dziecko podawał piłki na meczu Bayeru Leverkusen z Realem Madryt, a w wieku 18 lat wrócił na pół roku do Polski, by zdać maturę. W tym czasie trenował w juniorach Legii Warszawa.

– Bardzo mi się podobało, ale piłkarsko byłem zbyt ograniczony i szybko zrozumiałem, że lepiej postawić na karierę trenerską – tłumaczy Kaczmarek, który wrócił do Niemiec i w Kolonii ukończył studia.

W ramach praktyk wyjechał do USA, gdzie poznał słynnego trenera Boba Bradleya (59 l.), który jeszcze w tym sezonie trenował Swansea. Kaczmarek zaimponował Amerykaninowi, który uczynił go swoim asystentem w reprezentacji Egiptu (2011-2013), a później w norweskim Stabaek (2014-2015).

PRZEGLĄD SPORTOWY

Okładka uderza w wysokie tony, ale… czy w ogóle można inaczej?

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.07.27

Wczorajszej nocy niemożliwe nie istniało.

Sensacja, cud, najbardziej nieprawdopodobny mecz w historii Ligi Mistrzów – po prostu brakuje słów, by opisać, co się stało na Camp Nou. PSG po efektownym zwycięstwie 4:0 w pierwszym meczu miało spokojnie zapewnić sobie awans na Camp Nou. Gracze Barcelony zapowiadali jednak wielką remontadę i jej dokonali.

Dotąd 169 razy w historii europejskich pucharów jeden zespół wygrywał 4:0 w pierwszym meczu. I 169 razy potem awansował. Wczoraj Barcelona napisała nowy rozdział w historii europejskich pucharów.

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.07.35

Radović z nowym kontraktem w Legii, w wywiadzie dla „Przeglądu” opowiada o tym, że przyjeżdżając do Warszawy nie spodziewał się, że osiądzie tu na tak długo.

Przyjeżdżając do Legii w 2006 roku chyba nie spodziewał się pan, że tak potoczy się kariera.
Plany były inne. Chciałem się wypromować, pograć dwa-trzy lata i ruszyć w świat. A zostałem do lutego 2015 roku, by po 18 miesiącach wrócić. Nigdy nie żałowałem czasu w Legii, podkreślałem, że tu mi dobrze. Z tym klubem też można osiągać sukcesy, bo się rozwija. Trafiłem w Warszawie na znakomity moment.

Nowy kontrakt gwarantuje panu stabilizację. Można rozpakować wszystkie walizki.
Wszystko na to wskazuje. Już mówiłem, że do początku 2015 roku, grałem tylko w Partizanie Belgrad i Legii. Potem zaczęło się wariactwo, wpadłem w turbulencje: wyjechałem do Chin, wróciłem do Europy i pół roku występowałem w słoweńskiej Olimpiji Ljubljana. Potem trafiłem do Partizana, skąd wzięła mnie Legia. Nie chciałbym drugi raz czegoś takiego przeżywać. W Warszawie czuję się wspaniale i nie wiem, co by się musiało wydarzyć, żebym nie został tu po zakończeniu kariery. Nowa umowa daje stabilizację i spokój w głowie, a on jest bardzo ważny.

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.07.48

Kary za mecz Lech – Lechia przyznane.

Sławomir Peszko i Vanja Milinović-Savić otrzymali od Komisji Ligi karę trzech spotkań dyskwalifikacji za zachowanie, którego się dopuścili w niedzielnym meczu z Lechią (1:0). Szkoleniowiec gospodarzy Nenad Bjelica, w niedzielę odesłany na trybuny, z tej perspektywy obejrzy piątkowy mecz swojej drużyny z Arką w Gdyni.

Dalej czytamy o Lasse Nielsenie, Duńczyku o dwóch osobowościach, który wreszcie dołożył naprawdę dobrą grę do… głośnego krzyku.

Podobnie było z Węgrem, wobec którego używano określenia „Kadarstrofa”, bo popełniał błędy. Też jednak w końcu zaaklimatyzował się w Poznaniu i osiągnął wysoki poziom.

Kto wie, może podobnie będzie z Nielsenem? Na razie początek wiosny w jego wykonaniu jest więcej niż obiecujący. Gra twardo, zdecydowanie, agresywnie. Najbardziej był chwalony za występ w ekstraklasie przeciwko Pogoni (3:0) w Szczecinie. Ostatnio wypadł z jedenastki, ale już w piątek do niej wróci, kiedy Lech zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia. Jedno jest pewne – Lasse jest najgłośniejszym z lechitów. Nikt w drużynie nie krzyczy na boisku tak donośnie jak Duńczuk. – Gdy wybiegam na boisko to naprawdę się zmieniam. Śmieję się czasami, że mam podwójną osobowość – opowiada.

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.07.57

W wywiadzie dla „PS” Dariusz Wdowczyk opowiada o początkach pracy w Piaście.

Zastał pan szatnię lekko rozbitą?
Nie wydaje mi się, zresztą nawet się nad tym nie zastanawiałem. Wchodzę do szatni i… powinniśmy działać tak, jak ja to sobie wyobrażam. To są proste sprawy. Mecz z Wisłą już za nami. Nie chcę bez końca tkwić w tym, co było, bo tego już się nie da zmienić. Patrzmy więc do przodu. W piątek gramy ze Śląskiem Wrocław, to w tej chwili najważniejsze. Musimy poprawić wiele elementów w naszej grze, żeby drużyna funkcjonowała lepiej.

Jeśli przegracie we Wrocławiu, będzie już bardzo źle?
Bardzo źle jeszcze nie, ale od porażki na pewno nie zrobi się lepiej. Tak czy inaczej, do końca sezonu dużo jeszcze może się wydarzyć, będzie podział punktów, gra w grupach. Jeden mecz o niczym nie przesądza ani w jedną, ani w drugą stronę. No, ale punkty są nam bardzo potrzebne, żeby przed fazą grupową było co dzielić.

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.08.06

Nadal są szanse na to, że po sezonie Kostja Vassiljev zostanie w Białymstoku.

– Oczywiście chcielibyśmy, żeby Konstantin został u nas na dłużej. Po jego zachowaniu też odnoszę wrażenie, że z jego strony jest podobna wola – mówi prezes Jagiellonii Cezary Kulesza.

Od grudnia trwa jednak impas. Agenci piłkarza z grupy Nesta Sport Group, reprezentującej interesy Vassiljeva, nie przyjęli warunków nowej umowy przedstawionej zawodnikowi. Przełom w negocjacjach nadal nie nastąpił.

– Mamy dwie kwestie sporne. Pierwsza to zarobki, a druga – chyba jeszcze bardziej zapalna – to długość kontraktu – dodaje prezes Kulesza.

Zrzut ekranu 2017-03-09 o 07.08.17

Bartosz Białkowski gra o transfer. Marzy mu się Premier League.

To jego trzeci sezon na Portman Road. W poprzednim bronił tak dobrze, że kibice wybrali go na Piłkarza Roku. Bramkarz z Elbląga swoimi interwencjami zwraca uwagę coraz silniejszych klubów. – W styczniu konkretnych ofert nie było, ale zapytań całkiem sporo. Do transferu jednak nie mogło dojść, bo moi szefowie postawili sprawę jasno: nie ma mowy o sprzedaży. Zobaczymy, co będzie dalej, do wszystkiego podchodzę spokojnie. Czuję się dobrze w Ipswich, ale mam też swoje cele. Marzy mi się Premier League – deklaruje.

Polski golkiper po cichu liczy, że może wyłowi go jeden z klubów walczących o awans do angielskiej ekstraklasy. Jeszcze niedawno Ipswich takim było – w 2015 roku Traktorzyści z Białkowskim w składzie grali w play offach, ale odpadli w dwumeczu z Norwich City. Rok temu do strefy barażowej zabrakło im pięć punktów. W obecnych rozgrywkach zajmują jednak dopiero 16. miejsce.

fot. FotoPyK

Opublikowane 09.03.2017 09:18 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Weszlacki Komentator
Weszlacki Komentator

Jak Nagy i Chukwu mogą „występować w rezerwach”, skoro rezerwy zaczynają sezon dopiero w ten weekend?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Może chodziło im o wojskową rezerwę? 😀

Trollosiewicz
Trollosiewicz
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zadi
Zadi

Fakt faktem, że „wystąpili”, a nie „występują”.

Krzys
Krzys

No tak chcieliby, żeby został ale kasy im na kluczowego zawodnika szkoda, typowi janusze zarządzania najlepiej jakby za darmo grał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Brawo dla Barcelony za emocjonujący wieczór ale niech podziękowania wyślą do Paryża, którego gwiazdeczki odstawiły żenadę roku.
A co do stanów muraw to fajne nam się euro w czerwcu zapowiada. Na razie te w Kielcach, Lublinie i Krakowie wyglądają jak siedem nieszczęść. Nie wiem jak jest w Bydgoszczy czy Tychach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Mi się wręcz wydaje że uefa co jakiś czas ustawia takie cyrki płacąc po cichu pod stołem, zainteresowanym klubom. Ale wszystko jest tak zorganizowane żeby na końcu w półfinałach były kluby które przyniosą największy zysk. A w takiej 1/8 ustawia się żeby od chuja goli było – bo to się sprzeda lepiej niż dwa mecze po 1-0. A już najlepiej sprzeda się historyjka o odrobieniu 0-4 w rewanżu dodatkowo tracąc u siebie bramkę w rewanżu. Uefa robi wszystko by sprzedać to gówno zwane ligą miszczów jak największej liczbie ludzi i za jak największą kasę.
W takiej lidze Europy też są różnice w poziomie różnych drużyn ale jednostronne dwumecze w stylu Lyon-Alkmaar zdarzają się wyjątkowo rzadko. Ale jest też mniejsza otoczka finansowa i na boisku prawdziwa piłka jeszcze się jakoś broni.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

No właśnie i chociaż zawsze chcieli taki finał ustawiać to paradoksalnie nigdy im się nie udało bo im ktoś szyki pokrzyżował – najbardziej lałem w 2012 jak Chelsea i Bayern zagrały faworytom na nosie w półfinałach. Podobnie rok później tylko że zamiast Chelsea była Borussia z Lewym, w 2014 było Atletico a rok później Juventus. Teraz chyba już ich nic nie powstrzyma.
Ale z tym ustawianiem meczów na dużą ilość goli (mecze Arsenalu z Bayernem i np City-Monaco) i historyjką o odrobieniu 0-4 w rewanżu to już przesadzają. To już nawet mało rozgarnięci ludzie widzą że coś jest nie tak i zmierza to wszystko w złym kierunku.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

A konkretnie w kierunku wrestlingu. Można meczami sterować dzięki miękkim karnym – czyli takim, że nie ma znaczenia decyzja arbitra (karny czy nie), a przysłowiowy Pan Sławek zawsze sedziego wybroni.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

I jeszcze jedna kwestia – czemu są losowania po każdej fazie rozgrywek a nie losuje się od razu drabinki po fazie grupowej? Pytanie czysto retoryczne oczywiście.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020
Blogi i felietony
02.08.2020

Patryk, pośmialiśmy się, fajnie było, ale pora pograć w piłkę

Już nie będzie Patryka Lipskiego w następnym sezonie w Lechii. Jest na testach medycznych w Piaście. Świetne liczby w lidze: zero goli, jedna asysta (w ostatniej kolejce), zero kluczowych podań. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez miesiące. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te popisy. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze momenty Artura Boruca

Artur Boruc jest legionistą. To na meczu Pogoń Siedlce – Legia w 1988 zaczął łapać legijnego bakcyla. To tutaj dostał szansę i ją wykorzystał. O Legii nigdy jednak nie zapomniał, odwiedzając jej trybuny, potrafiąc przyjechać do Płocka by poprowadzić doping z klatki gości. ALE choć z tymi legijnymi legendami bywa, że mają pod górkę wszędzie […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Glik, Piszczek, Teodorczyk. Na jakie wielkie powroty liczymy w przyszłości?

Artur Boruc w Legii. Waldemar Sobota w Śląsku. Wcześniej Błaszczykowski w Wiśle Kraków. Młodzi masowo wyjeżdżają, ale starsi wracają. Może to nie jest jeszcze trend, ale na pewno fajna sprawa, która ubarwia polskie rozgrywki. Z tej okazji postanowiliśmy się zabawić i wybraliśmy grupę polskich piłkarzy, którzy mogliby – w bliższym lub dalszym wymiarze czasowym – […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Kwarantanna nie przyniosła refleksji. IV-ligowi kibice obrzucili autokar butelkami

Kibice czwartoligowej Legii Chełmża czekali na mecz swojej drużyny aż osiem miesięcy. Z tego zniecierpliwienia tak ich roznosiło, że na inauguracji nowego sezonu IV ligi.. obrzucili butelkami autobus z piłkarzami Cuiavii Inowrocław. – 300 meczów obejrzałem z Cuiavią, zdarzały się wyzwiska czy wulgarne gesty, ale żeby autobus obrzucać butelkami? – mówi Kamil Walczak, sekretarz klubu. […]
02.08.2020
Włochy
02.08.2020

Długoletnie rządy króla. Zlatan bije strzelecki rekord Serie A

Można czasem tą aurą Zlatana odczuwać znudzenie, ba, niektórych ma ona prawo irytować. Jego – nazwijmy to – specyficzne podejście do siebie i otaczającego świata bywa nużące, ale nie zapominajmy: to wciąż świetny piłkarz. Gdyby podobne zdania na swój temat wypowiadał jakiś marniak, byłoby to jak żart z komedii klasy E. A Zlatan? Zlatan jest […]
02.08.2020