ANALIZA: Marciniak odegrał główną rolę – ale był bohaterem pozytywnym czy negatywnym?
Weszło

ANALIZA: Marciniak odegrał główną rolę – ale był bohaterem pozytywnym czy negatywnym?

Emocje związane z hitem chyba już trochę opadły, choć nie byłoby to specjalnie dziwne, gdyby ktoś zaraz nagrał Milinkovicia-Savicia grasującego po Gdańsku i wszczynającego awantury. No, ale my nie o tym, a raczej nie do końca – skoro w niedzielę działo się tyle niezwiązanego z samym futbolem, czyli zamiast masy bramek zobaczyliśmy masę kartek, to wiadomo, że głównym aktorem tego widowiska był sędzia Szymon Marciniak. Teraz tylko pytanie – zagrał czarny czy też pozytywny charakter?

Wyciągnęliśmy kilkanaście sytuacji z meczu i sprawdziliśmy – kiedy Marciniak podejmował słuszne decyzje, a kiedy się mylił.

25. minutadobra decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Był faul – nie ma znaczenia, że Trałka pierwszą trafił piłkę – zostawił potem bolesny stempel na nodze Wolskiego. Natomiast nie ma co doszukiwać się jakiejkolwiek celowości w zachowaniu piłkarza Lecha. Przypadek. Faul i tyle, zupełnie nic więcej.

40. minuta – zła decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Arbiter nie gwiżdże przewinienia Makuszewskiego, choć skrzydłowy ratuje się przed ucieczką Peszki i ładuje nogę na żyrandol, przeszkadzając rywalowi w dalszej części akcji. Arbiter przerywa grę, by pomocnik Lechii doszedł do siebie, ale piłka jest w posiadaniu Lecha.

42. minuta – zła decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Trałka próbuje łapać Krasicia za rękę i przeszkadza mu w kontynuowaniu akcji. Tutaj zabrakło gwizdka, sędzia puścił grę. Niektórzy sędziowie zastanowiliby się nad żółtą kartką, ale nie była to taka sytuacja, w której kartkę pokazać trzeba było ponad wszelką wątpliwość. Po prostu brak faulu.

46. minuta – dobra decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie). 

Nie ma faulu Tetteha, zwykła walka o piłkę, w której zawodnik Lecha jest dynamiczniejszy (to gdzie spada akurat nie ma wielkiego znaczenia, kompletny przypadek).

Przerwadobra decyzja Marciniaka (kluczowe zdarzenie).

Jest awantura i sędzia rozdaje po dwie żółte kartki dla każdej drużyny. Słusznie wybiera najbardziej zaangażowanych – w Lechii Milinković-Savić i Peszko, w Lechu Nielsen oraz Kędziora. Naszym zdaniem jedynie kartka dla Kędziory wygląda na niepotrzebną.

55. minuta dobra decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Dochodzi do kolejnego zamieszenia, parę ciepłych słów mają sobie do powiedzenia Wolski i Tetteh, obaj dostają po kartce.

58. minuta – dobra decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Kartkę dostaje Trałka, za zagranie w stylu na pewno nie z piłki nożnej.

tralka58

63. minutadobra decyzja Marciniaka (kluczowe zdarzenie).

Nieuznanie bramki Lechowi, ze względu na spalonego Majewskiego. Rzut oka i rzeczywiście, Radek był na małym, ale jednak, spalonym.

spaloy

66. minutazła decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Tu z kolei nie ma faulu Kędziory, choć został oszukany przez Peszkę. Piłka wraca do Lecha.

74. minuta – dobra decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Kuświk uderza łokciem Tetteha i słusznie dostaje żółtą kartkę.

76. minutazła decyzja Marciniaka (kluczowe zdarzenie).

To znaczy, wyrzucenie Kuświka jak najbardziej słuszne, tyle że napastnik powinien dostać od razu czerwoną. Lechowi to wisi, ale kolejnym rywalom nie – czerwona za takie coś to zawsze dłuższa dyskwalifikacja, dwie żółte już nie.

77. minuta dobra decyzja Marciniaka (kluczowe zdarzenie).

Peszko się podpalił i słusznie zobaczył czerwoną z automatu. Wyleciał też zachowujący się jak oszołom Vanja, też słusznie.

88. minutazła decyzja Marciniaka (kluczowe zdarzenie).

Kędziora uderza Wolskiego, nie ma nawet faulu, a powinna być żółta kartka – przypomnijmy, że dla Kędziory to byłaby druga. Inna sprawa, że pierwszą naszym zdaniem obejrzał za niewinność.

91. minutazła decyzja Marciniaka (nieistotne zdarzenie).

Brak konsekwencji. Jeśli kartki nie dostał Kędziora, nie powinien jej dostać też Janicki. Natomiast rozpatrując to zdarzenie tak jak trzeba – czyli indywidualnie – to Janicki mógł żółtą otrzymać, ale 3/10 sędziów w takiej sytuacji jednak kartonika nie wyjmuje.

Podsumowując – Marciniak w kluczowych momentach podejmował właściwe decyzje, natomiast można dyskutować o szczegółach. Przede wszystkim piłkarze Lechii przegrali ten mecz sami i na własne życzenie. Jeśli Marciniak się mylił to najbardziej już w samiutkiej końcówce, gdy losy meczu wydawały się przesądzone (Kędziora/Janicki). Wyniku naszym zdaniem nie wypaczył.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (98)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

warszawskie słoje maja to w piździe bo kibicują drużynom ze swoich miejscowości , jak byś został słoikiem ze względu na pracę to byś przerzucił się na Legię ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Piotrus Pan

Moim zdaniem tez, pomyłki były ale w obie strony i każda kluczowa sytuacja była rozpatrzona poprawnie

Sathariel

Zgadzam sie, wiekszych wypaczen raczej nie bylo.

Tak w ogole musze przyznac ze do tego meczu bylem raczej pozytywnie nastawiony do Lechii i jej szans na mistrzostwo. Nie zebym im wyjatkowo kibicowal, ale wygranie mistrza przez gdanszczan bylo by mila odmiana w stosunku do Legii-Lecha.

Teraz, widzac reakcje ich pilkarzy, trenera i kibicow, na wydarzenia w tym meczu, ta sympatia mi juz raczej przeszla. Buractwo i zero umiejetnosci przyznania sie do wlasnych bledow, szukanie winnych nie tam gdzie trzeba, brak odpowiedzialnosci… dzieciarnia po prostu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mario
Wisła Kraków

Wasza analiza pokazuje jednoznacznie, że mecz był sędziowany pod Legię. Zresztą tak jak mecz Korona – Gornik i sytuacja z karnym dla kielczan.

Sir Benett

Jak również mecz Zagłębie – Stomil. Karny dla Zagłębia w 90 minucie – nie oglądałem, ale przecież to jasne, że mecz ustawiony pod Legię.
Podejrzewam też wpływ Legii na spotkanie Kotwica Kołobrzeg – Gryf Wejcherowo ale na razie twardych dowodów brak.

PhoenixLk
Legia Warszawa

spokojnie – doczekasz się;)

kyrre_sk

Zapomniałeś o Chojnicach – tam były trzy sytuacje dla goal-line technology. Też sędziowanie pod Legię…

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Kuświk powinien dostać bezpośrednią czerwoną wtedy z Legią by nie zagrał. Dostał żółtą wiec zagra…
uuups właśnie twoja teoria padła

pitr

Nie rozumiem jednego – tuż pod nosem Marciniaka Peszko tarmosi Kędziorę i zero reakcji. Prosiło się dać kartę Peszcze i nie byłoby awantury. Generalnie w 50, minucie stwierdziłem, że obie drużyny wyszły na takim wkur… że na bank nie skończą w komplecie.
Ogólnie – Marciniak był tego dnia słaby. Albo tendencyjny 😉

Sathariel

Kedziora dostal zolta za to. Bo dal sie po niesportowemu wytarmosic.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Szacun dla Kędziory – ja bym pijaczkowi tego płazem nie puścił.

dudi1971

Dokładnie, pochwalili go o to że dał po równo po awanturze, ale tego od czego się zaczęła cała utarczka słowna już nie skomentowali, a to był ewidentny błąd Marciniaka bo powinien momentalnie wkroczyć w tą sytuację. Peszko na dobrą sprawę nie powinien skończyć 1 połowy, bo wcześniej za kopnięcie z impetem rywala kiedy starał się uderzyć na bramkę też należała się kartka. Chciał oddać strzał, spoko ale przy tym też trzeba myśleć i moim zdaniem było to nierozważne zachowanie zasługujące na kartkę. Nie będę zarzucał Marciniakowi że wypaczył mecz, albo że faworyzował którąś drużynę, bo to by była nie prawda. Ale ślepy tylko by nie zauważył że Marciniak ma swoich ulubionych piłkarzy i im pozwala na więcej, jak chociażby Trałka. A w tym meczu takim puszczaniem jednym, a gwizdaniem drugim doprowadził do tego że mecz który i tak sam z siebie był pod dużym napięciem, stał się polem bitwy. Także jak dla mnie zdecydowanie mecz na -, nie trzeba dać karnego z dupy, albo uznać bramki ze spalonego żeby spierdolić widowisko.

ako

dokładnie, pal licho wynik, ale Marciniak zepsuł mecz. Oczywiście nie celowo, po prostu sobie nie poradził. Nie zgasił napięcia w pierwszej połowie, tylko swoimi decyzjami/postawą(rozmowy z piłkarzami) doprowadził do eskalacji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Mimo wszystko Tetteh trafił w piłkę głową. Wolski w tym czasie czekał na nie wiadomo co, nie wyskakując nawet do tej piłki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szuetam

Wolski po tej akcji łapie się za kostkę, a nie za miednicę, więc raczej nie było jakiegoś przesadnego kontaktu z kolanem Tetteha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HATEspeech
GKP Targowek

jesli to ta akcja,o ktorej mysle, to Teteh najpierw taranuje Wolskiego, a potem nastepuje na achillesa…bolesne w chuj… Wedlug weszlo nic, wedlug mnie, minimum zolta….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

gdyby weszło napisało, że sędzia się pomylił… że MARCINIAK się pomylił…

Nie – nie mam aż tak bujnej wyobraźni…

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

żółta bankowa …. ale nie dla weszło..

Prezesik

Najpierw to trzeba mieć w ogóle szansę żeby piłkę opanować. Wolski się cofał i w sumie nawet nie wiadomo co chciał zrobić. Gdyby nie było tam Tetteha to piłka przeleciałaby nad nim. Poza tym rozumiem, że jesteś takim kozakiem, że przy wybiciu w górę nie podciągasz jednej z nóg tylko wybijasz się jak kłoda? Skoro chcesz być tagi drobiazgowy to spójrz na ręce Wolskiego, nie za szeroko? Duże prawdopodobieństwo, że gdyby Tetteh nie wyszedł w górę to zamiast łokcia w okolice brzucha dostałby w ryj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Twój kompleks Lecha jest znany, więc nikogo nie dziwi, że byś gwizdnął.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Prezesik

Weź się ogarnij imbecylu bo po wszystkich tylko ciśniesz. Potrafisz być obiektywny? Wystarczy, że ktoś ma inne zdanie niż Ty i zaczyna się sapanie. Odejdź od kompa i trochę się poruszaj bo nawet kurwa nie wiesz jak wygląda podskok. Najmniejszy pies najgłośniej szczeka.

Termalica Hooligans

XD z wami jest taki sens dyskutować jak grać w szachy z gołębiem
PS. Podpisz się pajacu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

jak to już ktoś wyżej skomentował – taką składankę znalazłabyś nawet w meczu Kotwica – Gryf…

vincent van cock

do garów idiotko , każdy twój komentarz jest debilny

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

A jakieś dowody na ten „legijny spisek” ?
Oprócz tego że Kuświk powinien dostać czerwoną a dostał drugą żółtą i z Legią zagra?? Aaa przepraszam to nie to, to obala twoją spiskową teorię…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dostał żółtą, bo jest cienki i jego gra przeciw Legii jest na rękę legionistom. Proste. ;-]

Termalica Hooligans

I kurwa nagle jebać licencje inne prawa, jak trzeba bronić kumpla to są nagle nagrania sytuacji. Jak zarzucacie w piątek że karny z dupy to wycinacie zdjęcia i pomijacie moment faulu. XD no kurwa brak słów

Betonowe Kwiatki

„dyskutować o szczegółach” ale właśnie to jest główny zarzut do bandy Łysego – szczegóły. Drobne faule, przytrzymywanie a nie jakieś bandyckie wślizgi. Sumą tych nieodgwizdanych drobnostek jest reakcja Kuświka i Peszkina. Ale uj wszystko jest pięknie, Łysy przecież świetnie sędziował (wg. C+ czy PS) i wytrzymał spotkanie, „sendzia” nie dał się sprowokować i cyrk jedzie dalej.

przemb

Złożyliście do kupy fragmenty wrzucone na Twittera, przez fanów ekstraklasy i wielka mi analiza. To już wszyscy w swoim gronie przedyskutowali, myślałem że zobaczę jakieś szersze fragmenty, przytoczenie liczby fauli, czy przedstawienie jakiś tez popartych filmikami dlaczego Lechia łapie tyle żółtych kartek, mimo, że ogólna liczba fauli jest porównywalna z resztą zespołów czołówki. Kompletnie niepotrzebny i wtórny tekst imo

Przybywam z Frolixa 8
Gateshead

Potrzebny.
Bo zapewnia dużo kliknięć.

PolskaMyslSzkoleniowa

Echhh. Tu nawet nie chodzi o to czy Marciniak popełnił błędy czy nie, ale jak prowadził spotkanie, a niestety zupełnie nie zapanował nad sytuacją i chyba za wszelką cenę chciał być gwiazdą w tym meczu. W pierwszej połowie dałby jedną czy dwie żółte kartki i uspokoiłyby mecz, a tak w drugiej połówce emocje wzięły górę. Oczywiście, można powiedzieć, że przecież wszystko było ok, ale to tak samo jak by ktoś w boksie pozwolił zawodnikom na lekkie uderzenia poniżej pasa, żeby później dziwić się, że ktoś komuś przypierdolił ostro w jajca z nerwów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kocurrrek

Legia nadrobiła 3 pkt. do Lechii, czyli sędziowanie wporzo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Legia Warszawa

Raczej nie bardzo bo wciąż jednak naszym największym rywalem jest Lech. Lechia czy Jagiellonia to jednak nie ten poziom póki co.

Porter

Cały plan taktyczny Lecha sprowadzał sie do tego, żeby utrzymywać się z piłka na polowie Lechii, a w przypadku straty – natychmiast doskakiwać do zawodników drugiej linii Lechii i uniemożlilwiać im odwrócenie sie z piłką. Dlatego własnie trener Bjelica wystawił dwóch defensywnych pomocników. Plan taktyczny Lecha zakładał też, że sędzia Marciniak będzie pobłażliwy dla Trałki tak samo, jak zwykle. Założenie okazało sie trafione.
W Waszej analizie brakuje akcji z pierwszej połowy. Lech stracił piłke pod polem karnym przeciwnika, zawodnicy Lechii wychodzili z kontratakiem prawą stroną, piłka dotarła do Krasnicia (?), Trałka nie zdążył, Krasnić puscil obok niego piłkę i obiegł go z drugiej strony. Dzięki temu dwaj zawodnicy Lechii mieli przed sobą wolną drogę. Niestety, kiwnięty Trałka sfaulował obiegajacego go Krasnicia i przerwał akcję. Faul taktyczny, przerywajacy korzystnie rozwijający sie kontratak. Oczywiste żółtko, ale sędzia Marciniak jak zwykle Trałce odpuścił.
Następnie Trałka wykonał piękny stempel na stawie skokowym przeciwnika. Najpierw trafil w piłkę, następnie, kontynuując ruch – kopnął podeszwą w kostkę zawodnika Lechii, po czym celowo przybił te kostke do ziemi. Oczywiste żółtko. Znowu p. Marciniak nic nie pokazał.
Następnie po czerwonej kartce dla Kędziory – Trałka wystartował do opuszczającego boisko napastnika Lechii i zaczął prowokowac awanturę. Znowu powinna za to byc żółta kartka.
Jeśli dodamy do tego kartkę, która p. Marciniak mu dał – wyjdzie że Trałka rzetelnie zapracował w tym meczu na cztery żółtka.
Obrzydliwego oszustwa, jakim było odpuszczenie Kedziorze drugiego żółtka, nie bedę nawet komentował, bo szkoda słów.

gryf01

Nie jestem ekspertem ale oglądałem pierwszą połowę i wydawało mi się, że prawie każda akcja Lechii (a wychodziły im całkiem nieźle) była przerywana faulem. I nawet fakt, że chciałem żeby wygrał Lech, nie zaciemnił mi tego obrazu. Może nie były to brutalne faule, ale jeżeli obrońca fauluje w każdej akcji, co chwila, to po którymś z kolei faulu dostaje żółtą. Tego zabrakło i dlatego myślę skończyło się tak jak się skończyło.

Porter

O tym mówię. Tak Lech realizował swój plan taktyczny i było to możliwe wyłącznie dzięki pobłażliwości sędziego Marciniaka.

Prezesik

Zauważ, że przy rzekomym uderzeniu Kędziory Wolski mocno trzyma go za tę rękę. Przy uderzeniu jeszcze dodatkowo go za nią ciągnie. Przypadek jakich wiele w meczu, celowo tego nie zrobił. Warto przeanalizować całą sytuację i podejść bardziej obiektywnie niż doszukiwać się nie wiadomo czego.

Leffu33

W takim wypadku odsyłam do sytuacji Janickiego i jego żółtej :) Pozdrawiam i fakt obiektywizm jest ważny.

Prezesik

Przepraszam bardzo ale idź być mądrym gdzieś indziej. Odniosłem się do sytuacji z Kędziorą a nie z Janickim.

Leffu33

Ale to przecież są bliźniacze sytuacje. Więc jak Kędziora nie dostaje to czemu Janicki dostaje. Rozumiesz o jaką logikę mi chodzi w Twojej wypowiedzi ? Bo chyba nie dogadaliśmy się w którymś momencie.

Prezesik

Była mowa o sytuacji Wolski-Kędziora. Faktem jednak jest, że porównując obie sytuacje Marciniak powinien być konsekwentny i albo odpuścić Janickiemu albo pokazać żółtą Kędziorze.

Leffu33

czyli jednak niedogadanie ale mimo wszystko się zgadzamy :) jak dla mnie sytuacja Wolski-Kędziora nie stanowiła problemu do momentu właśnie sytuacji Janickiego z chyba też Kędziorą(brak pewności). Bo albo sędziujemy tak samo wszystko co jest bliźniacze albo robimy sobie fejm takimi „szczegółami” jak to ładnie pan redaktor ujął.

Porter

Prezesik: to co napisałes – że odniosłeś sie do sytuacji z Kędziorą, a nie z Janickim oznacza, ze nie rozumiesz o co chodzi. Otóż najłatwiej wysędziować mecz pozwalając jednej drużynie na więcej, niż drugiej. W czasie meczu jest mnóstwo sytuacji „na granicy” – gwizdnąć faul, czy puścić, pokazać kartkę, czy pogrozić palcem. I w ocenie każdej sytuacji „na granicy” oddzielnie, sędzia wybroni sie w zasadzie z każdej decyzji. Takie sytuacje, to właśnie faule Kędziory i Janickiego. Czy Marciniak musiał pokazać kartke Kędziorze? Nie musiał. Mógł, ale nie pokazał. Czy musiał pokazać kartkę Janickiemu? Nie musiał. Mógł i pokazał. Rozpatrując rzecz oddzielnie – nie popełnił błędów. Rozpatrując te sytuacje łącznie – a tak własnie należy je rozpatrywać – popełnił straszliwy błąd, bo próg dopuszczalnej agresywności powinien być dla obu stron taki sam.
Druga rzecz, to pozwolenie sędziego na uczynienie gry faul podstawą taktyki. Sedzia na to właśnie Lechowi pozwolił, a to niedopuszczalne.

Prezesik

Wystarczyło przeczytać dalej i wiedziałbyś, że stwierdziłem iż Marciniak powinien być konsekwentny i albo dać kartkę Kędziorze albo odpuścić Janickiemu. Ktoś napisał o sytuacji Wolski – Kędziora i do tego się odniosłem.

Kikkhull

Drwal Tralka pierwszy powinien wyleciec z boiska bo jego zadaniem bylo jak najszybsze kopniecie przeciwnika a nie gra w pilke. Pod koniec 1. polowy w 2min. faulowal 3x, raz lapiac za koszulke uciekajacego mu rywala bokiem za co powinien zaliczyc kartke bo robil to z pelna premedytacja. Poten wejscie w zawodnika na srodku bosika juz po zagraniu pilki a Marciniac daje przywilej kozysci. Serio jaki tu przywilej gdy nie ma kontry tylko klepanie w poprzek a drwal jest spozniony i jedzie w nogi. Kartke dostal dopiero za wejscie karate gdy pilka nie byla w jego zasiegu. Tutaj na pograniczu czerwonej. Kopniecie kogos w udo z wyskoku gdy nie ma mozliwosci zagrac pilki. W tym momencie powinna byc czrwona jak nie bezposrednia to 2 zolta. Drukazyna gwizdala faule w jedna strone.
Za co Wolski dostal kartke? Rozumiem ze sedzia zapisal rasizm, bo chyba musial powiedzie „co mnuie okladasz czarnyma rapami” bo nic innego mi nie przychodzi do glowy. Wolski moze i wchodzi zbyt agresywnie w zawodnika Lecha, gwizdek sedziego, rzut wolny i podbiega Tetech, zaczyna machac lapami po zawodniku Lechii, Wolski jedyne co robi to wypreza sie jak struna ale nie dotyka Teteha. Za co kartka dla niego, znaczy powinien zaczac uciekac jak go czarny leje bo inaczej jest winien. tak drukowal Marciniak udajac ze nie widzi tego co robia zawodnicy Lecha a ci faulowali co chwile.

Prezesik

Proponuję rzut oka na niewydrukowaną tabelę. Tak się składa, że wszyscy gwizdali pod Lechię, nagle okazało się, że bez pomocy sędziego nie jest tak łatwo i niektórym puściły nerwy.

Kikkhull

Nie odnosze sie do poprzednich meczow tylko do tresci „analizy” ktora ocenia pozytywnie Marciniaka. Nie jestem kibicem zadnej z druzyn walczacej o mistrza i ani mnie to ziebi ani grzeje bo szanse Lechii na mistrza oceniam nizej niz Legii i Lecha.

skiba

Czerwona kartka dla Trałki za wejście korkiem w udo – czy wy piłkę odglądacie od wczoraj? Z kolei Wolski najpierw taktycznie sfaulował tuż przed polem karnym i już za to powinna być żółta. Po gwizdku sędziego pobiegł za piłką, żeby ją odkopnąć do tyłu i Tetteh zagrodził mu drogę. Ani go nie uderzył, ani nie odepchnął, skoczyli tylko do siebie jak koguty i dostali po żółtej. Gdzie tu jakiś problem? Tylko płaczki z Lechii mogą go widzieć. Ludzie, co z wami? Nie wstyd wam tak w kółko płakać? Co ma powiedzieć Jaga, która regularnie jest robiona w konia przez sędziów i to są konkretne sytuacje, przekładające się na wynik, co pokazuje niewydrukowana tabela. Co ma Lech powiedzieć np. po golu w Warszawie strzelonym na 2:1 dla Legii z ewidentnego spalonego? Prawda jest taka, że graliście jak dupy i jak dupy się zachowujecie po meczu.

skiba

Może Kędziora powinien dostać kartkę za łokieć, ale wszyscy byli zgodni, że nie wiadomo za co dostał pierwszą żółtą za akcję w przerwie. Chyba za to, że nie wypierdolił Peszce w zęby. Więc bilans wychodzi na zero. A opowieści o tym, że Trałka trafił w piłkę, a powinien dostać żółtą kartkę lub że niby prowokował Peszkę, który schodząc miał jeszcze jakieś wonty do Kędziory, podsumuję tak: Trałka w całej swojej karierze, a ma na koncie 380 meczów, dostał 100 żółtych kartek i zero!!! czerwonych. Jak dla mnie prawdopodobieństwo, że wyleciałby z boiska jest zerowe. W przeciwnieństwie do grajków z Gdańska, gość ma mózg lub po prostu potrafi go używać.

stamp

Jak widać na filmie Marciniak jest bardzo blisko przy Peszko i Kędziorze. Może te łapanie za ucho to reakcja na jakieś słowne zaczepki które słyszał także Marciniak. Może właśnie dlatego żółte otrzymali obydwaj. Na jakiej podstawie Weszło twierdzi że Kędziora dostał kartkę za nie winność, Marciniak im powiedział?

skiba

Czyli jak jest wygodnie, to nagle ufacie, że Marciniak widział znacznie więcej, niż widać w TV. To może w pozostałych sytuacjach też widział więcej, stąd takie jego decyzje? Żaden z komentatorów, czy w Canal+ czy Przegląd sportowy, czy inni, w tym Weszło, nie potrafił wskazać, za co Kędziora otrzymał kartkę. Ty też nie potrafisz, w przeciwnieństwie do kartek do Lechistów, które były ewidentne, może z wyjątkiem Janickiego. Ja nie mówię, że Marciniak nie robił błędów, ale oglądam piłkę od 25 lat, różne mecze widziałem i zwalanie całej winy za przegrany mecz na sędziego w tej sytuacji, to jest kpina z ludzkiego rozumu.
Koniec z mojej strony na ten temat, chcecie się kisić w martyrologicznym sosie, to proszę bardzo. Tym łatwiej będzie z wami wygrać MP.

stamp

Gdzie ja napisałem że ufam Marciniakowi ? Kędziora za coś dostał kartkę. Za co ? To pytanie do Marciniaka. TU nie chodzi o kartki dla Lechistów tylko o brak kartek dla Lechitów. O zezwolenie na grę faul.

Kibic Sukcesu

Doskonały materiał choć kilka sytuacji bym jednak nie zinterpretował jako faule. Generalnie jednak widać w tym materiale jak na dłoni mnóstwo taktycznych fauli, które Marciniak puszczał płazem dzięki czemu Lech kontynuował taką grę. Można mówić, że w europie gra się ostro, ale za taktyczne faule jednak karze się kartkami. Tutaj sędzia bardzo pomógł Lechowi żeby zneutralizować działania ofensywne Lechii przez przyzwolenie na taką grę faul. Często bez udziału piłki, która już poszła dalej a zawodnik Lechii nie mógł się podłączyć do akcji bo był taktycznie powalany wszelkimi sposobami. Dla Legii powinien to być bardzo cenny materiał w kontekście gry z Lechem w Poznaniu. Lechia nie była gotowa mentalnie na taką grę i brak reakcji sędziego. Zobaczymy jak sobie Lech poradzi z Legią, która będzie już na taką sytuacje gotowa. Przynajmniej mam nadzieje, że będzie gotowa jako jej kibic :)

HATEspeech
GKP Targowek

„logika’ weszlo:
46′ tetteh wchodzi ”latajacym kolanem” w plecy wolskiego, spada na achillesa, NIE MA NIC——wedlug weszlo dobra decyzja, a tetteh byl kurwa dynamiczniejszy (bardziej dynamiczny chyba)
74′ dynamiczny i silny tetteh kladzie sie w polu karnym po kontakcie z kuswikiem, jak tajska dziwka pod klientem, na widok podwojnego napiwku——-faul zolta kartka, DOBRA decyzja…..
Nie przyszlo wam kurwa do glowy, ze moze Kuswik, byl ”dynamiczniejszy”??? hahaha Nie chce mi sie juz wiecej pisac, na temat tego gowna, jestescie chyba wstanie udowdnic ze ziemia jest plaska. Lubie ostra gre, cwicze mma i boks, ale w tym sporcie chodzi o cos innego.

mr.OTHER
Kartofliska.pl

Oczywiście zgadzam się z oceną sutuacji z 46 minuty i ogolna pracy sędziego, natomiast faktem jest że sedzia odgwizdal faul Tetteha na Kuswiku (nawet chyba na kartle?), zoltko dla Kuswika było za reakcje

HATEspeech
GKP Targowek

mr.Other…. Nie chce mi sie ogladac tego jeszcze raz, ale chyba nic nie odgwizdal….a nawet gra nie byla zatrzymana. Zreszta podobno awantura z Bilica,byla po tym jak Peszko strzelil w strone bramki, zamiast oddac pilke Lechowi…

Prezesik

A Ty jak się wybijasz w górę? Jak kłoda czy podciągasz kolano? Zacznijmy od tego, że Wolski nie miał nawet szans na opanowanie piłki która przeszłaby nad nim. Poza tym co on w ogóle chciał zrobić? Cofał się i jego zamiarem było zablokowanie Tetteha. Jak chcesz się do czegoś przyczepić to spójrz na ręce Wolskiego, przypadkiem nie za szeroko? Łokieć którym trafił Abdula w brzuch mógł trafić w ryj gdyby nie wyszedł w górę.

kocurrrek

Tak abstrahując od tego, że Marciniak w sensie ogólnym faktycznie dał tu radę, to do przemyślenia:
Kto uważa, że ten artykuł wyglądałby ‚zdziebko’ inaczej, gdyby na miejscu Lechii była Legia, łapka w górę. 😀

PhoenixLk
Legia Warszawa

jak widać zwolenników spiskowej teorii dziejów jest mniej, niż normalnych czytelników…

wij

Nie zapanował nad meczem czyli był chujowy i to wszystko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kibic Sukcesu

Ocena jest taka, żeby udowodnić tezę co niestety często się Weszło zdarza.
Lech od początku meczu popełniał mnóstwo taktycznych fauli za co w większości faktycznie były gwizdane rzuty wolne, ale sędzia nie był w stanie (lub nie chciał) zauważyć, że taka gra jest celowa i należałoby w końcu komuś profilaktycznie pokazać kartkę. Lech zagrał pod tym względem bardzo dojrzale i po cwaniacku, ale to, że takiej podobno wielkiej klasy sędzia nie poznał się na taktyce Lecha jest dość żenujące. To właśnie tego efektem była rosnąca frustracja wśród zawodników Lechii co skończyło się tak jak się skończyło. Oceniając pracę arbitra pod tym kątem wygląda jakby wcale nie panował nad sytuacją a tylko dolewał oliwy do ognia. Jestem kibicem Legii i generalnie nawet mi bardziej pasowało żeby wygrał Lech, ale za takie sędziowanie osobiście oceniam Marciniaka bardzo negatywnie.

gryf01

Dokładnie moje odczucia. Faule nie muszą być brutalne ale jeżeli tylko na tym polega taktyka jednej z drużyn to powinny być żółte kartki.

El Pistolero
Mariental

Dobry sędzia to NIEWIDOCZNY sędzia, a pan „Karciniak” bardzo chciał grać główną rolę w tym spotkaniu i co rusz pojawiał się na pierwszym planie.
Dramat…

Wróżka Weszława

Czerwo dla Peszki prawidłowe ALE jakim pierdolonym pedałem trzeba być by zareagować jak Kędziora? Normalny człowiek by się lekko skrzywił, złapał za miejsce uderzenia ALE NIE PIŁKARZ. Piłkarz to istota milion razy wrażliwsza, musi się potarzać z bólu jakby go Mike Tyson za najlepszych lat pookładał…
Moim zdaniem jak już Peszko dostał czerwień to powinien temu pedałowi Kędziorze naprawdę zdrowo przypierdolić, by tym razem jego pedalska reakcja była adekwatna.
Albo Marciniak powinien pokazać drugie czerwo dla Kędziory za bycie złamanym lalusiem. Bo później się z człowieka śmieją jak się przyzna że interesuje się piłką – „oglądasz tych pedałów!?”. Zachowanie pokroju Kędziory jest sto razy gorsze niż Peszki bo psuje wizerunek całego sportu i wszystkich piłkarzy.

Quotsa

Marciniak w ogóle nad meczem nie panował. Sama ilość kartek, które musiał dać o tym świadczy. Po za tym jakoś dziwnie nie zauważyliście ile razy faulowany był Kuświk, bez żadnej interwencji sędziego…

Quotsa

Moja analiza jest taka:

Lechia
Ilość fauli w sezonie 322 – Ilość kartek 63
Lech
Ilość fauli w sezonie 312 – Ilość kartek 35

Co tu gadać w ogóle ? Za (prawie) taką samą ilość fauli 28 kartek więcej ! A później się dziwią na takim Weszło, że piłkarze Lechii nie trzymają ciśnienia…

dane dzięki – http://ekstrastats.pl/

skiba

No co tu gadać, głupi są po prostu, co pokazał dobitnie mecz w Poznaniu. W tym meczu nie mieli dużo więcej fauli niż im wypada statystycznie na mecz, a kartek aż 8 i wszystkie w pełni zasłużone.

Quotsa

Po pierwsze, to nie wszystkie zasłużone (np.Janicki).
Po drugie byli prowokowani przez 90 minut i sędzia na to pozwolił.
Po trzecie Lechia dostaje w lidze najwięcej kartek „z dupy”.

skiba

Kędziora też dostał z dupy kartkę za to, że Peszko go targał za ucho. Co do ostrej gry Lecha. W maju 2013 roku w Warszawie Legia wygrała z nami 1:0, kości w tym meczu tak trzeszczały, że po 30 minutach 2 Lechitów zeszło z kontuzją z boiska, a Marciniak nie dał w 1 połowie Legii bodaj żadnej kartki. Ostatecznie z boiska wyleciał Możdżeń z Lecha za faul na Koseckiej, ale nikt w Lechu się nie skarżył na brutalną grę Legii i niesprawiedliwe sędziowanie, bo byliśmy po prostu słabsi. Tak jak wy byliście w niedzielę – 1 łatwy do obrony strzał na bramkę przez 90 minut. Baby jesteście i tyle.

Quotsa

Nikt się nie skarży. Pojedziemy z wami w Gdańsku.

skiba

Optymista – mecz będzie w Poznaniu.

Quotsa

Możliwe. Jak widać Marciniak robił co mógł…

Leffu33

Na początku zaznacza że tak lubię lechie. Co nie przeszkadza mi uznać ze mimo wszystko z tak grającym lechem(choć nie wiem jak bardzo bym go nie trawił i jego internetowych kibiców) nie miała za dużych szans. Jeśli bawiłbym się w zakłady to pewnie obstawiałbym na lecha. Ale jak czytam te peany na temat p.Marciniaka to mi się niedobrze robi… Fakt jestem zwyrolem bo rajcuje mnie i ekstraklapa i liga mistrzów. Więc widziałem jak p.Szymon potrafi sędziować i prowadzić mecz jako asysta a nie główna postać. PSG-Barca wynik plus jakość meczu super do tego jeszcze sędzia nie przeszkadza grać. Jasne rozumie że każdy może się pomylić ale w meczu lechia lech pomyłek nie było tak rażących ale pisanie ze sędzia poradził sobie z meczem to kpina z inteligencji swoich czytelników. Drogie weszło dzisiaj założyłem konto ale czytam was od dłuższego czasu i lecicie z czytelnikami w przysłowiowego chuja. Wasza argumentacja że p.Marciniak jest wporzo i radzi sobie z sędziowaniem takiego meczu, i ogólnie to nie ma do niego pretensji bo to najfajniejszy sędzia na świecie to strzał w kolano. Jak dla mnie jedyna różnica w taranowaniu Kuświka, Wolskiego czy Krasica a wypłaceniem łokcia na twarz Kędziory to taka że Peszkinowi należy się bezapelacyjnie czerwień a druzynie lecha jednak szybciej trochę więcej kartek żółtych i może wtedy po pierwszej połowie nie oglądalibyśmy już taktycznych fauli które skutecznie kończyły kontry lechi w okolicach środka boiska.

Na koniec panowie pisarze trochę szacunku dla ludzi którzy was czytają.

FC Bazuka Bolencin

Marciniak popłynął na tym meczu.
Od początku nie radził sobie z wydarzeniami na boisku. Nie potrafił szybkimi kartkami utemperować przewinień taktycznych więc w dużym stopniu przyczynił się do tego że w miarę upływu czasu zawodnikom puściły nerwy i odezwała się chęć odwetu a nie grania w piłkę i na boisku zrobiła się niezła bucówa.
Koniec końców Marciniak i tak będzie wygranym bo po pierwsze – nie wypaczył wyniku a czerwone kartki dla Lechii były słuszne a po drugie jest pupilkiem związku i „towarem eksportowym”.
Osobiście jednak uważam że popsuł ten mecz. Prewencyjne kartki na początku i mecz byłby zupełnie inny a tak to sam sprowokował zawodników brakiem reakcji do takiego gnojarstwa jakie oglądaliśmy w miarę upływu meczu.

Szczepek
Legia Warszawa

Gdyby jak słusznie zauważyłeś na początku pokazał żółte kartki to pewnie tych czerwonych by nie było, które były konsekwencją frustracji piłkarzy Lechii brakiem reakcji na faule Lecha. Mi się wydaje jednak, że wypaczył trochę wynik bo gdyby nie zbytnia pobłażliwość na faule Lecha, Lechia zagrałaby lepiej. Od początku widać było, że Lech ma taki plan na ten mecz, stąd w składzie rzeźnik Tettech

FC Bazuka Bolencin

Dokładnie, można nawet stwierdzić że zawalił Marciniak a dostało się Lechii- której piłkarze (zwłaszcza po golu Majewskiego) byli już totalnie nabuzowani.
Bjelica cwanie to przewidział stąd takie a nie inne ustawienie i skład.
A co do Marciniaka to trochę wstyd że gość sędziujący poważne mecze w LM zawala kolejny mecz w lidze. Albo jest słaby albo zwyczajnie nie chce mu się naszej ligi gwizdać, innego rozwiązania nie widzę. Klasowy sędzia nie powinien sobie pozwalać na taki cyrk na boisku a tym bardziej samemu go wywoływać.

sailor
Lech Poznań

Ciężko mówić o wypaczeniu wyniku, skoro Lechia przez cały mecz stworzyła sobie w zasadzie jedną dogodną sytuację do strzelenia bramki.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czytam tak sobie na spokojnie bo obie drużyny mi obojętne. I oczom nie wierzę. Jak to kopanie kogoś jest niedozwolone? Spóźnione wślizgi są złe? Powalenie przeciwnika bez piłki to jest nagle faul?
Eh gdzie byli ci specjaliści jak Pazdana trzeba było w kadrze oceniać. Wślizgi na pałę i co druga interwencja to faul. Ale Pazdan nie chciał Niemca a Krystiano to sam się przewrócił..

Piszę tylko to po to, że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

emigrant

Na samym poczatku meczu bodajze Tralka powinien dostac zolta za faul taktyczny. Uspokoiloby go to na dalsza czesc gry. Zauwazylem to ja i moj znajomy, co od razu po zdarzeniu nagral sie na whatsapp, ze lysa pala juz drukuje. Marciniak pusscil to plazem. Takie drobnostki wlasnie wplynely na przebieg meczu. Do dupy z ta wasza analiza.

stamp

Mógłbym właściwie zgodzić się z konkluzją tej analizy, chociaż nie z jej poszczególnymi elementami. Za dużo by pisać, tym bardziej że wielu powyżej się do tego odniosło. Marciniak być może wyniku nie wypaczył bo trudno wskazać coby było gdyby było, ale bardzo mecz zepsuł.
Czterech piłkarzy Lecha spelnilo swoje zadanie. Trałka, Tettheh, Kędziora i Bednarek skutecznie przy pomocy sędziego wybili granie piłką piłkarzom Lechii. Taka taktyka przy tak nastawionym Marciniaku okazała bardzo skuteczna. Lechia ma dobrze wyszkolonych technicznie organizatorów gry, czysta gra z nimi mogłaby się dla Lecha skończyć tragicznie. Za przyzwoleniem sędziego więc tych organizatorów trzeba było szybko zniechęcić, wyeliminować. Udało się.
Nauka dla Lechii, grać szybciej, nie trzymać długo piłki przy nodze, wytrzymać psychicznie, nie latać do sędziego z pretensjami a jak już się mścić to umiejętnie a najlepiej strzelając bramki. No i nie trafić na Marciniaka bo on Was nie lubi i Lech, Legia czy też inna drużyna nie ma tu nic wspólnego.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Skoro pisujący namiętnie pod arykułami o Lechu kibice Legii twierdzą, że M