Kiedy to zleciało… Lewy z dwusetną bramką dla niemieckich klubów!
Niemcy

Kiedy to zleciało… Lewy z dwusetną bramką dla niemieckich klubów!

Tu bramka, tu dwie, tu znów jedna, tam za chwilę trzy. Tydzień z trafieniem Lewego stał się dla nas przez te wszystkie lata mniej więcej tak zaskakujący jak boląca głowa po całonocnych baletach czy zadyszka na orliku po półrocznym rozbracie z piłką. Robert strzela jak natchniony i nawet się nie spostrzegliśmy, gdy dobił do… dwustu bramek strzelonych dla niemieckich klubów.

Dwieście bramek w 6,5 roku. Nie musimy chyba was uświadamiać, o jakiej skali fenomenu mówimy. By być precyzyjnymi – 103 z nich zdobył na konto Borussii Dortmund, 97 z nich na rzecz Bayernu. W dzisiejszym meczu ćwierćfinału Pucharu Niemiec z Schalke 04 Polak dołożył do swojego dorobku dwie sztuki. Strzelanie rozpoczął ekspresowo, bo już w trzeciej minucie. Niefrasobliwość na 25. metrze? Gdy grasz przeciwko Bayernowi, zostajesz za nią błyskawicznie skarcony. Ribery wykorzystał pierdołowatą próbę przecięcia Hoewedesa, pociągnął z akcją, wypuścił Lewego sam na sam, ten dał precyzyjną podcinkę i piłka wpadła do siatki.

Schalke dostało szybkiego gonga, ale bynajmniej nie podziałał on mobilizująco, Bayern nacierał z kolejnymi ciosami. Lewy omal nie wyszedł sam na sam, lecz był na straconej pozycji, by próbować strzelać lub kiwać skracającego kąt bramkarza. Ale czy to jakiś problem? Spokojnie przyjął, zrobił obrót, rozejrzał się i dorzucił idealnie na głowę Thiago, który walnął po słupku zanim bramkarz zdążył wrócić do bramki. Chwila moment i kolejny dzwon – znów akcja duetu Ribery – Lewy, Francuz wiedział, w którym momencie wycofać piłkę, Polak dał radę stworzyć sobie wolne miejsce i precyzyjnie strzelić sprzed pola karnego. Gdyby wszystkie współprace układałyby się tak dobrze jak dzisiejsza tych dwóch panów, trenerzy pracowaliby w klubach po 20 lat a podpisywanie dożywotnich umów uchodziłoby za zupełną oczywistość.

Tak szybko jak zaczął się ten mecz, tak szybko się skończył. Po 30 minutach nie było już co zbierać. Bayern grał mniej więcej tak, jak przyzwyczaił w najlepszych okresach Guardioli – szybkie dorżnięcie rywala i nie dawanie mu dojść do głosu przez resztę meczu. Przy tym masa gierek w trójkątach, szybkie wymiany, gra na utrzymanie piłki. Schalke zeszło z boiska praktycznie bez sytuacji bramkowej, a w protokole meczowym zamiast trafieniami zapisało się czerwoną kartką Badstubera. Ale chyba nie o to chodziło.

Gdy wsłuchujemy się w głosy płynące z Bawarii, wielu twierdzi, że sezon dla Bayernu zaczyna się dopiero w marcu, a wszystko co wcześniej to tylko nieco poważniejszy okres przygotowawczy.  Jeśli faktycznie tak jest, to Bayern wchodzi w rozgrywki 16/17 wraz z wyważeniem drzwi, wygrywając dziś 3:0. A to dobry prognostyk przed najważniejszymi meczami Bawarczyków.


All Goals & Highlights HD – Bayern Munich 3-0… przez denysenathan

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
GooDOMaDOM

Z taka grą i formą mają duże szanse powalczyć w Londynie i przejść do następnej rundy LM :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz