Image and video hosting by TinyPic
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Rzadko kiedy w piłce jest mi kogoś faktycznie żal, zwłaszcza gdy ten ktoś ma zdrowe nogi, zdrowe ręce, zdrową głowę, zdrową rodzinę, no i dostaje mnóstwo siana miesiąc w miesiąc regularnie na konto. A jednak Tomasa Necida mi trochę żal. Nie to, żebym chciał mu wysłać list ze słowami otuchy, co to to nie, nie chciałoby mi się w tym celu wstać z kanapy. Ale tak tyci-tyci, odrobinkę, troszeczkę mi go szkoda.

Trafiło do polskiej ligi mnóstwo zawodników z beznadziejnym CV, nie zasługiwali na jakikolwiek kredyt zaufania. Swoją pozycję musieli dopiero tu na miejscu ugruntować. Patrzyło się na nich z podejrzliwością – co ty tu człowieku robisz, jakim cudem dostałeś pracę, komu posmarowałeś pod stołem, że cię przyjął. O dziwo, niektórzy z czasem okazywali się czołowymi postaciami ligi – co może świadczyć bardzo dobrze o nich, albo bardzo źle o lidze, kwestia spojrzenia. Taki Marco Paixao na przykład – przecież jego dorobek przed transferem do Polski był nie tyle mizerny, co wręcz nikczemny. A tutaj wyrósł na gwiazdę pierwszej wielkości. Wielu takich było – on, jego brat, Prijović, Quintana i tak dalej… Nie wspominając już o tym chłopaku z drugiej ligi maltańskiej, którego umiejętności okazały się zupełnie wystarczające na Widzew Łódź.

Transferów piłkarzy, którzy coś w życiu osiągnęli, a nie dopiero chcą osiągnąć było znacznie mniej. Necid jest zdecydowanie kimś, kto na tle ściąganych hurtowo anonimów wyróżnia się dorobkiem.

44 mecze w reprezentacji Czech, regularne miejsce w kadrze od 2008 roku – zawsze, gdy zdrowie pozwalało. A w tym czasie, o ile nie walnąłem się w obliczeniach, nie powoływał go jeden jedyny trener o dziwnych piłkarskich gustach, tylko siedmiu różnych selekcjonerów. Możemy oczywiście uznać, że każdy z nich znał się na futbolu gorzej niż przeciętny użytkownik polskiego internetu określający Necida mianem „łamagi”. Ja jednak zachowałbym wstrzemięźliwość. Są zawodnicy, których bez większego ryzyka można w ten sposób przezywać, ale są tacy, których CV powinno dawać do myślenia. Radzę więc: wstrzymajcie konie.

44! Przypomnę, że Miroslav Radović rozegrał w swojej kadrze 0 meczów, Guilherme 0 meczów, Odidja-Ofoe 6 meczów, Adam Hlousek 7 meczów, Moulin 0 meczów. Jedynie Hamalainen w tym zakresie ma się czym pochwalić (52 występy), ale to jednak tylko Finlandia, z daleka omijająca wszelkie wielkie turnieje. Dla człowieka z zewnątrz, który wpadnie do Polski na weekend i zechce obejrzeć mecz, to Necid będzie największą gwiazdą zespołu.

Gdybym był trenerem i dostał na biurko dane trzech różnych piłkarzy – Necida, Nikolicia i Prijovicia – bez wahania wybrałbym Czecha. Oczywiście wy teraz – bo taka zapanowała moda – będziecie śmiać się do rozpuku i przekonywać, że chłop nie ma pojęcia o grze w piłkę, że nie umie biegać, że prawdopodobnie ktoś mu przewiercił kolana itd. W porządku, wasze prawo, ale ja bym się jednak zastanowił – a może to nie z Necidem, ale z całą resztą jest coś nie tak? Czy Necid jest sprawcą wiosennych nieszczęść Legii, czy może ich ofiarą? Nie mogę wyzbyć się wrażenia, że podczas spektakularnej jesiennej ofensywy Czech strzelałby gola za golem, a teraz drużyna stanęła tak bardzo, że problem ma on, ale problem miałby też Nikolić. Stara to prawda, że napastnicy żyją z podań. Przepraszam, ale nie dostrzegam prawie żadnych dobrych podań do Necida. Wytężam wzrok i nie widzę.

Przy tak słabo spisującym się zespole błysnąć może napastnik typu „wiatrak”. Ktoś z pokrętłem, bezczelnością, wpadający między obrońców i próbujący ich w pojedynkę ponawijać. Ktoś, kto gra swój mecz, odłączony od kolegów. Necid – widać to gołym okiem – kimś takim nigdy nie był i nigdy nie będzie. Jednocześnie mam wrażenie, że on ze swoją charakterystyką jak najbardziej pasuje do Legii, gdyby – no właśnie – Legia była Legią. Silny „target man”, do którego można posyłać dośrodkowania, doskonale grający głową… Przecież w normalnej dyspozycji zespół Jacka Magiery prawie non-stop operuje piłką na połowie przeciwnika, ma prawdopodobnie najwięcej okazji do dośrodkowań spośród wszystkich drużyn w lidze. Ile dośrodkowań posłano do Necida podczas dotychczasowych meczów? Liczyliście? Bo ja mam wrażenie, może mylne, że jak był na boisku, to w pole karne grano dołem, a jak schodził – to górą. Pomieszanie z poplątaniem.

Od najlepszych się wymaga – ja to rozumiem. Są w Legii piłkarze, którzy pracowali na uznanie kibiców przez lata i im wybacza się więcej – to też rozumiem. Natomiast przestrzegam z robienia z Necida kompletnego pierdoły, bo jak się wszyscy w tym zagalopują, to po facecie zostanie tylko wspomnienie. A na nasze warunki to jest – tak, tak – Pan Piłkarz. Grający w formacji ataku Pan Piłkarz – jeden z jedenastu zawodników, którzy w tym samym czasie mogą występować na boisku i wspólnie wygrywać mecze.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (107)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomatatini

jak moze byc zal Necida koles bierze pensje jedna z najwyższych w lidze a gra wielkie gówno (Necid nie dostaje podań jak kurwa ma dostawac jak jest kładą która stoi na kwadracie 2m na 2 m i za nic dupska stamtąd nie ruszy )

Krzysztof Lewandowski

Oby ten artykuł nie był wspominany tyle razy, co „nie mieszczenie się Lewego w pierwszej dwudziestce napastników” – czego wypominanie akurat jest dla mnie dziecinadą, bo wtedy naprawdę nie był. Necid miał parę okazji strzeleckich i wszystkie spierdzielił. Zobaczymy co dalej.

Stanislaw Staszewski

Wtedy już jak najbardziej był. Z tego co pamiętam Stanowski napisał ten felieton na jakieś 2-3 miesiące przed tym jak Lewandowski strzelił Realowi cztery bramki. Wtedy był już gwiazdą Bundesligi strzelającą gole w Lidze Mistrzów, lidze krajowej czy Pucharze Niemiec (słynny Hat-trick przeciwko Bayernowi w finale).

Krysteczyn

Czy był gwiazdą to kwestia sporna troszke. Bo popatrz wg tarnsfermarkt w sezonie 10/11 strzelił tylko 9 bramek w 43 meczach, W sezonie 11/12 już 30 bramek a mecz z realem był w zesonie 12/13. Więc oczywiście Lewy był dobry, ale czy juz zamiatał chociaż budneslige? Po jednym udanym sezonie cieżko to tak określać. Fakt że w sezonie 12/13 też bramek natsrzelał, ale sam powiedz, czy jak napastnik zagra jeden super sezon i pół drugiego (skoro uważasz ze kilka miesiecy przed meczem z realem to musiał być początek 2013) to już mozna go uważać że top 10 czy 20 w europie lub na świecie? Ja nie mowie ze lewy jest słaby bo jest mega zabijaką, ale wtedy chyba faktycznie nie był jeszcze takim kozakiem. Przypominam, mówimy o sezonie 11/12 bo tam już pokazał klasę i raptem połowie sezonu 12/13. W moim odczuciu można było być pod wrażeniem jego formy i umiejętności, ale nie wiem czy już moża było okreslać go napastnikiem ze ścisłego topu. Chyba że uważasz że po udanym 1,5 sezonu w poważnej lidze już można kogoś tak nazywać.

Stanislaw Staszewski

No wiesz, taki Diego Costa został uznany za napastnika światowej klasy po zaledwie kilku swietnych miesiącach w Atletico.

Skoro po sezonie 2012/13 o Lewandowskiego biły się tak duże firmy jak Bayern czy Chelsea i uznawano go za wielką gwiazdę, ciężko uznać że zaledwie trzy miesiące wcześniej był znacznie słabszy i nie należał do grona najlepszych napastników.
Gdybyśmy rozmawiali o najlepszej dwudziestce piłkarzy ogólnie – ok, wtedy jeszcze prawdopodobnie do tej grupy nie należał. Jednak tu dyskusja toczy się wyłącznie o dwudziestu najlepszych napastnikach.

Krysteczyn

W takim układzie się zgodzę że faktycznie nieforunnie było nazywać Lewego słabszym niż stał się niby po sezonie. Szczególnie że w jego przypadku jak wcześniej podałem mówimy o jego formie przez jakieś 18 miesiecy a nie jednej dobrej rundzie.

TW. Bolek

Nie wiem kto posmarował Necidowi, że tutaj gra. Wiem kto posmarował Stanowskiemu, żeby bronił Legię zawszę i wszędzie. Odpowiedź jest prosta, cygan Leśniodorski.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Cygan? Hmmmm,,, ciekawe ujęcie tematu.
Przecież (tak jak z tymi, co wiecie) dziś prawdziwych cyganów w Polsce nie ma!

KST

Ufff, dobrze że nie Leśnodorski 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... Raskolnikov „nie broni Legii, a ją krytykuje”

…lol…
Ty to masz problemy ze zdolnościami intelektualnymi, co na „Żylecie” nie dziwi. Stanowski broni decyzji Leśnodorskiego, Legii o zatrudnieniu Necida, a ten udaje głupka (a raczej nawet nie musi udawać).

Stanowski:
„Gdybym był trenerem i dostał na biurko dane trzech różnych piłkarzy – Necida, Nikolicia i Prijovicia – bez wahania wybrałbym Czecha”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ... Raskolnikov
Gościu. Ty wymagasz poważniejszych korepetycji. Nie bierz się za stylistykę, skoro masz problemy ze zrozumieniem sensu kilku zdań. Dopiero po mojej pomocy zacząłeś coś jarzyć. „Gramatyka” to dla ciebie jeszcze za trudne. Nie mówiąc o stylistyce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bong0

Tylko jakim k*wa cudem nagle cała Legia jest beznadziejna, a Necid super? Nie wydaje Ci się to mało prawdopodobne?

Krysteczyn

Kolego, a nie wziałeś pod uwage że tu raczej chodzi o to że Necid też gra słabo (bo umiejetności piłkarskie jakieś jednak ma) bo własnie Legia gra padake. A wiec nie chodzi tu o to że Necid jest prze kotem. Tylko o to że to nie jest typ napastnika, który weźmie piłke na 40 metrze, przejdzie 4 i uderzy pod poprzeczke. To gośc do którego trzeba podać piłke,a tych własnie ma bardzo mało. Pewnie też nie jest w najwyższej formie, ale chodzi o to że zwykle jak drużyna nie strzela to sie obwinia napastników, bo w końcu oni są od tego żeby strzelać. Tylko warto sprawdzić czy napastnicy maja 100 sytuacji w meczu i nie trafiaja (wtedy są słabi), czy 2 i nie trafiają (wtedy nie koniecznie sa słabi, tylko czasem brakuje im okazji).

Weźmy chociażby taki mecz z ruchem. Niby legia gniotła i cały czas pod polem karnym rywala, tylko czy to sie przełożyło na 10 okazji dla Necida? Nie. Miał może 3-4 sytuacje z których można było coś zrobić. I o to tu sie rozchodzi. Że facet wcale nie musi być szrotem (bo oczywiście teraz każdy mówi że jest bo przecież nie strzela) ale ma mało okazji żeby to udowodnić i jesli dodatkowo nie jest w szczytowej formie (jak cała legia) to czemu nagle oczekujemy ze jak będzie miał 3 okazje w meczu to strzeli 3 bramki?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bong0

Czyli jest słaby, bo kogoś kto wciśnie do pustej mogli bez problemu znaleźć nawet u nas w lidze

LigtYagami

Necid nie pasuje do Legi on pasuje do klubu średniego w danej lidze która ani nie dominuje przez większość meczu anie nie gra z kontry tylko robi milion wrzutek a drużyna przeciwna nie broni sie w tym czasie w 11

MikoBalagany
Inter Mediolan, Legia Warszawa

Dokładnie to samo mówiłem hejterom Necida. ON NIE DOSTAJE PODAŃ NA GŁOWĘ. Legia gra na pamięć jakby dalej na szpicy miała Nikolicia i dają albo prostopadłe piłki na dobieg co jest rozwiązaniem idiotycznym mając na ataku wielkiego chłopa powyżej 190cm, albo jakieś farfocle ze skrzydła po ziemi, które zazwyczaj nie dochodziły celu. Zero wrzutek. Necid to zawodnik ograniczony, ale wybitny w graniu bark w bark w powietrzu z obrońcami. Nie dając mu szansy gry w ten sposób jego przydatność bardzo spada. W meczu z Niecieczą spostrzegawczy mogli już się dopatrzyć frustracji Necida, gdy wręcz skakał w polu karnym domagając się wrzutki (chyba od Hlouska) a ten jednak się rozmyślał i podawał do kolego obok po ziemi, po czym Necid rozkładał ręce coś mówiąc pod nosem. To nie Necid jest drewnem, to Legia nie umie z niego korzystać grając „po staremu” a to nie przejdzie i im szybciej się przestawią tym lepiej dla nich.

Przem37

Problem polega moim zdaniem na tym że takiego napastnika najprościej odciąć od piłki. W takim meczu jak ze Sloniami zanim taka wrzuta dojdzie musi przejść 3-4 graczy dlatego ma to małe szanse.
Do tego niezbędny jest odpowiedni timing i zgranie a tego nie widać.

Amber Mozart

Skoro ciągle grają „pod Nikolicia” to albo nie potrafią inaczej, albo trener nie umie ich inaczej ustawić. Tak cyz inaczej po cholerę ściągać napastnika, który nie pasuje do takiego stylu gry? Kasa była, na gwałt kupowac nie musieli.

MikoBalagany
Inter Mediolan, Legia Warszawa

No to wszystko jest prawda, w sumie właśnie to napisałem. Zapewne Legia myślała, że się wkomponuje, ale na razie po prostu to nie wychodzi. Czy z powodu taktyki, czy jakiś automatyzmów piłkarzy czy z jeszcze innego. A jeśli nie wyjdzie do końca rundy to ktoś powinien beknąć, bo Tomas pewnie bierze niezłe pieniądze. Po prostu uważam, że pisanie „Necid to drewno” jest absurdalne i to takie chodzenie na skróty – nie strzelił w 3 meczach – DREWNO. Gość ma za dobre CV, żeby był po prostu drewnem i zapomniał jak się gra w piłkę, a przecież jemu też zależy, żeby się dobrze pokazać, bo może na tym tylko skorzystać.

Ursmajor

Z tego wynika, że Magiera nie potrafi ustawić zespołu. Hm ciekawość…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ursmajor

Racja. Ale Pan Krzysztof jest blisko stolika z kartami, zagląda graczom za ordery i zastanawiam się czy to robienie gruntu pod nowe trenerskie Nazwisko. W świetle walki o Prezesa, może to być jakiś chłyt lekramowy. No. Stasiek w cholerę rzuci Rusów i wróci tam gdzie go kochają. A nie przebrzydłe kokoriny i inne mamajewy… – Tak to się kurde robi u nas w Espani powiedział panu L. pan S. po trzeciej lampie ośmiogwiazdkowego koniaku…

leftt

No i jakiś ciąg dalszy może? Jak nie ma o czym pisać, to może warto zrobić sobie tydzień przerwy?

Janusz Wójcik
Reprezentacja Polski U-23 na IO 1992 w Barcelonie

Słuchaj Krzychu, powiem ci prawdę. Ale dla mnie Necid to jest wspaniała artyleria. Niby powolny, niby mało zwrotny, ale śmiertelnie niebezpieczny. O ile znajduje się w dobrych rękach! Bo każde działo artyleryjskie trzeba umieć obsługiwać! A przecież obydwaj wiemy, że Jacek-placek to w życiu strzelał co najwyżej z procy, albo z kapiszonów. Ale jest w Warszawie jeden artylerzysta wyborowy, który w mig naoliwi takie działo jak Necid. Tą osobą jestem ja. Skoro dałem radę osobiście dyrygować całą baterią Katiuszy podczas wojny w zatoce Perskiej, to i tutaj sobie poradzę.
Krzysztof, oficjalnie wyciągam do Ciebie gałąź oliwną. Oczerniałeś mnie, zarzucałeś kłamstwo, uciekałeś przede mną i na portalu Twitter, i na tym portalu. Znaj dobre serce Wójta- wybaczam, chociaż nie zapominam. W zamian za to, miej w sercu dobro Twojej… a raczej NASZEJ ukochanej drużyny, i naciskaj Bogusia że jest w Polsce jeden trener, który w życiu już wszystko widział, i tylko on może ogarnąć ten burdel na kółkach. I nazywa się Wójcik. Janusz Wójcik.

PS. Przy okazji pozwolę sobie na małą reklamę: zapraszam na mój dzisiejszy tekst napisany w miejscu, które chociażby z samej nazwy wybitnie nie jest przeznaczone dla mnie- w dziale Trybuna. Dobro Legii to jedno, ale wiecie jak jest. Kasa misiu, kasa!

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

44 mecze Necida dla Czech więcej mówią o słabości reprezentacji naszych sąsiadów niż o jakości Necida. Chyba sobie nie wyobrażamy, że ktoś z ekipy Nedveda/Poborsky’ego i z tyloma meczami w kadrze przechodzi do polskiej ligi?
Pana tekst to klasyczne pretensje, że prostemu rodzą się garbate dzieci. Widziałem pański skład na 1. kolejkę Ustaw Ligę i wciąż chce mi się śmiać: trzech członków lini obronnych Termaliki (a grali wtedy z Lechem, a nie Legią) i do tego Necid w ataku – typowe myślenie życzeniowe. Najgorzej jak ktoś uwierzy we własną (legijną) propagandę.
Ja również nie traktuję UL poważnie, nie chciało mi się nawet zmienić składu przed 2. kolejką (a wiedziałem, że nie zagra Putnocky), ale sa granice brawury, których staram się nie przekraczać.
Oczywiście Necid wciąż gwarantuje ponad 10 bramek w sezonie, ale takich snajperów grało w E-klasie wielu.
To porównanie z ilością meczów Guilherme dla Brazylii, to czysta erystyka – szanujmy się! :)

Juri

co by o Czechach nie powiedział to słabi nigdy nie byli.

adrian92

No nie wiem, moim zdaniem właśnie teraz mają ten moment relatywnie słaby w porównaniu do poprzednich lat. Natomiast nie zmienia to faktu, że zrównanie ich do poziomu Brazylii czy Francji to jak napisał Zawisza Czarnecki „czysta erystyka” mająca nagiąć rzeczywistość do teorii red. Stanowskiego

Ursmajor

A są. A Polska co była 40 lat słaba reprą stoi.

Sosnowski

Myślenie życzeniowe, że ktoś dał obronę Termy na mecz z Lechem? Może i tak, ale post factum. Mówimy o drużynie (Lechu), która wygrała dopiero pierwszy mecz z kimś z czołówki w całym sezonie (o ile za taką drużynę uznać Słoniki), i po raz pierwszy od 59 kolejek jest na podium ekstraklasy. Ja rozumiem euforię związaną z tym faktem, ale lodu na głowę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Zgadzam się z Panem odnośnie tego, że Necida nie wolno skreślać po ledwie 5 meczach stawkę, ale z drugiej strony porównanie na podstawie CV reprezentacyjnego to głupota…. Często nawet dobre występy zawodników przechodzą bez echa ze względu na małą siłę ligi. Gdyby Legia grała tymi samymi zawodnikami i tak samo (czyli na tym samym poziomie techniki, kultury gry, z tymi samymi metodami rozegrania) co jesienią, tylko nie w E-klasie ale w BPL lub Primera Division, to wspomnieni przez Pana Radović, Odidja-Ofoe i Hlousek mieli by po 40-50 występów w kadrze, a i Gui czy Moulin trochę by pojeździli na zgrupowania, nawet jeżeli tylko w charakterze rezerwowych. I to mimo gorszej pozycji którą niewątpliwie zajmowała by w tych ligach Legia… To samo jest z kasą: gdyby taki Nikolić miał odchodzić z tak grającego jak Legia klubu z Hiszpanii czy Anglii to Chicago Fire musiałoby wyłożyć co najmniej 20 mln ojro… Tymczasem Necid ze swoim CV trochę faktycznie zawodzi, NA RAZIE (a może na stałe) nie pokazuje dużej jakości, choć faktycznie dostaje mniej dobrych podań niż jeszcze niedawno Niko i Prijo….

adrian92

No może trochę przesadziłem z liczbami, ale zależność jest jasna: im bardziej znana liga, tym większe „echo” po dobrych występach w niej…

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Pełna zgoda i zdaje się, jest wypożyczony do czerwca, więc dalsze pogłębianie tematu nie ma większego sensu.
Grać na pewno potrafi, omal nie strzelił 2-3 bramek, a wsparcie ma zerowe.
Dajcie mu czas, bo jeśli nie teraz, to na jesien na pewno odpali.
CIERPLIWOŚĆ to słowo klucz, a Polacy mają z tym problem, niestety…

Rozmowy Mandrysza

Ciężko się przyznać do błędu, jakim było pompowanie tego transferu przez weszło. Teraz pan redaktor robi sobie podkład, by móc powiedzieć za jakiś czas ” A WIDZICIE WSZYSCY SIĘ ŚMIALIŚCIE, A TYLKO JA WIELKI EKSPERT I WIZJONER OD POCZĄTKU WIEDZIAŁEM ŻE ODPALI!”. Nic na tym nie przegra. Zacznie strzelać-Krzysiu mistrz, nie zacznie-zapomni się przecież.

Termalica Hooligans

pierdolenie o niczym

v. Lynden

Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr.

Liczą się więc fakty. Oceny dotychczasowych występów Necida w Legii, wystawiane przez większość kibiców można skwitować słowami – jesteś dobry tak jak Twój ostatni mecz.

Myślę, że te minimum 5 goli Czech w rundzie wiosennej strzeli. Jednak czy wykupienie go z Bursasporu będzie wówczas uzasadnione ekonomicznie? Moim zdaniem nie, zwłaszcza, że też nie jest to aż tak medialne nazwisko jak to było chociażby w wypadku Ljuboi.

W kontekście analizy rentowności transferu Necida (gdzie ważną zmienną jest też fakt odpadnięcia z Legii z pucharów) warto spojrzeć też na innego napastnika, który z w miarę głosnym nazwiskiem pojawił się (ponownie) w Ekstraklasie. Ilian Micanski – 3 lata starszy od Czecha, nadal strzela w dobrym stylu i wnosi do gry swojego zespołu dużo jakości. A najpewniej jego pobory są kilka-kilkanaście razy mniejsze od zarobków Necida.

Inna kwestia jest następująca – mam wrażenie, że Krzysztofowi Stanowskiemu zabierającemu głos w takich sprawach brakuje nieco konsekwencji.

Ileż to razy przy okazji transferu kogoś z głosnym nazwiskiem do ekstraklasy, padały z jego ust słowa – w nawiązaniu do doświadczeń płynących z transferów Ulricha Borowki czy Olega Salenki – skoro przyszedł grać do Polski to pytanie ile wad ukrytych ten piłkarz ma. To stwierdzenie zastosował min wobec Oliviera Kapo, którego skwitował tymi słowami „on musi być cały wadliwy”.

http://wideo.przegladsportowy.pl/wideo,stanowski-o-kapo-on-musi-by-caly-wadliwy,wideo,493692,1,1060.html

Abstrahując od oceny stylistycznej tego stwierdzenia Krzysztofa Stanowskiego – każdy ma prawo do błędów/zlych prognoz, taki Kapo okazał się wartościowym transferem. Krasić i Ljuboja też się sprawdzili, wnosząc istotny wkład w styl gry swych zespołów. Z kolei np anonsowane jako duze wzmocnienia transfery Jaliensa czy Boukhariego już nie. Reasumując – czas pokaże jak to z Necidem będzie, ale oby nie okazał się on zakładnikiem swojego CV i swej zawodowej przeszłości.

Staszek

Co do Boukhariego to nie wiem kto anonsował go jako duże wzmocnienie, nikt w Krakowie tego jestem pewien. Jaliens zgoda, podobna sytuacja jak z Necidem, przy czym Jaliens jak juz zostal przestawiony na ŚO to jakoś dawał rade

v. Lynden

Przyznasz jednak, że nazwisko i CV miał solidne, jak na obcokrajowca, który przyjezdza grac do polskiej ligi. Wtedy tez do Wisly trafil Serge Branco, ktory wlasciwie pelnil w druzynie Maskaanta rolę statysty.

I tamta Wisla to byl poczatek konca finansowania klubu przez Boguslawa Cupiala. Koronny dowod na to, jak moze zle skonczyc sie przeholowanie z placami dla pilkarzy wraz z odpadnieciem klubu z europejskich pucharow i slabym wynikiem w lidze.

Pozniejsze proby odbudowania wysokiego poziomu sportowego w Wisle zakonczyly sie fiaskiem – zarowno pod wodza Probierza czy Smudy.

Oczywiscie, Legia wciaz moze zdobyc Mistrzostwo i w nastepnym sezonie grac w eliminacjach LM. Intuicja podpowiada mi jednak, ze w tym roku jak nigdy wczesniej Legia bedzie uczestnikiem wyrownanego wyscigu o MP.

Staszek

Pelna zgoda z CV i nazwiskiem, ale to byl gosc u schylku kariery (tak jak i Jaliens).
Dla mnie ten okres historii Wisly to jest wstyd i hanba, prawda jest taka, ze nawet awans do LM od ktorego dzielilo nas iles tam minut niczego by nie zmienil, a mozliwe ze byloby nawet gorzej, wiecej gotowki, pan Cupial pewnie z radosci sypnal by drugie tyle co Wisla by dostala i wtedy zaczeto by sciagac nieznany w Polsce rodzaj szrotu, bardzo drogi szrot…
Legii nie lubie, ale mimo to nie zycze jej aby musiala isc droga Wisly, a tym bardziej nie zycze jej, zeby ewentualnie poszla droga do ktorej Wisla zmierzala… jednak takimi wlasnie transferami, ktore sa kosztowne chocby z racji samej wysokosci konraktu ( Ile taki Necid ma, niewiele mniej niz Odidja podejrzewam ), a do tego z drugiej strony hajs z LM poszedl na splate jakichs tam zobowiazan, klotnie wlascicieli, to wszystko chwilowo idzie w zla strone

quillis

Necid gra w reprezentacji bo nie ma kto inny. Praktycznie brak konkurencji.

adrian92

No właśnie, to porównanie reprezentacji Czech do Francji czy Brazylii Panu Redaktorowi nie wyszło delikatnie mówiąc.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Juri

trochę racji w tym jest. koleś zagrał blisko 50razy w reprezentacji czech- która przecież co by o nich nie powiedzieć swoje zawsze grac potrafiła. Poradził sobie w CSKA w lidze rosyjskiej….słaby być nie może. Generalnie trafił na zły moment,zawirowania w klubie i totalny kryzys KAŻDEGO z pomocników którzy teoretycznie muszą mu dogrywać

pep pep

Necid był dużym talentem, ale został przetracony kontuzjami i jego czas się po prostu kończy. Jest po drugiej stronie. On niedawno został zmiażdzony w wewnątrzklubowej rywalizacji o skład Bursasporu przez 19-letniego napastnika no name Kubilaya Kanatzikusa, który do 2016 r był za cienki nawet na to, aby zagrać w juniorskich reprezentacjach Turcji choć minutę (jesienią 2016 co prawda już zadebiutował w U-21 ale jest tam piątym kołem u wozu mimo że Enes Unal nie zajmuje miejsca bo jest w kadrze A )

Juri

on ma 27 lat dopiero…..

sailor
Lech Poznań

Krasić w podobnym wieku zaczął gasnąć…

KubaLewandowski

Panie Krzysztofie – nakłada się jedna refleksja. Drużyna która ma na Siebie pomysł ściąga piłkarzy, którzy pasują do stylu gry. Widać było, że Prijo pasuje do stylu gry Legii, pasuje do tego jak gra Odidja, jak gra Rado, jak gra Gui czy Vako, po jego odejściu ściągnięto piłkarza na szybko, który nie pasuje do stylu gry Legii. To jak trafnie wskazuje T. Hajto – Necid to typowo czecho-słowacki napastnik jak Lokvenc czy Koller. Swoją drogą gdzie dzisiaj jest nasza piłka a gdzie czeska, skoro najlepszy czeski piłkarz z pola – Darida gra w Hertha Berlin a najlepszy napastnik jest słabszy od co najmniej 4 polskich napastników (Lewy, Milik, Teo, Stępień).
Czegoś Legia mogłaby się nauczyć od Lecha – swego czasu bardzo istotną rolę w stylu gry Lecha pełnił Barry Douglas – niezbyt rosły lewy obrońca, z bardzo dobrze jak na polskie warunki ułożoną lewą nogą – m.in. bramka z wolnego z Legią po ręcę Malarza. Przez rok na ten pozycji był wakat i grał tam z konieczności Tamas Kadar, ale kogo Lech po długiej obserwacji ściąga teraz Wołomira Kostevycha – wypisz wymaluj Barry Douglas – bardzo podobna charakterystyka gry….. Nie da się tak zastąpić Prijo, po co ściągać gościa z nazwiskiem o innej charakterystyce gry ????

Wacław Grzdyl

Najlepszym czeskim napastnikiem jest w tej chwili chyba Schick z Sampdorii, zdolny, młody napastnik,

Trollosiewicz

Patrząc na przypadek Ofoe wstrzemięźliwość jest wskazana, ale o ile Belg wykonując podania dawał tym chociaż cień nadziei na lepsze jutro, to Necid wygląda źle w każdym aspekcie. Ale fakt, CV ma naprawdę mocne.

afropl

Widzieliście wrzutki Guilherme ? Albo piłka wylatuje na aut, albo wrzuca takie zawiesiny, które lecą, lecą, lecą – cała obrona zdąży już się ustawić, bramkarz napić się z bidonu i jeszcze zdąży złapać tą piłkę. Gościa powinno się sprzedać i sprowadzić jakiegoś chorwata, serba.

StaszekPrawy

Znów felieton o Ległej. Nie znasz innych klubów prócz CW i Bercelona CF?
Znów obrona kumpli z zarządu klubu, co zakontraktowali Necida.
Kupa śmiechu LOL LOL LOL

Wróżka Weszława

Sławek Peszko też ma ponad 40 występów w kadrze, i co z tego?

A te Czechy to co, jakiś gwiazdozbiór? Czym tu się podniecać?

Paco Flores

Ja wiem ze dziennikarstwo Krzysia polega zawsze na mowieniu i pisaniu na odwrót niż wiekszośc i nie powiem jak ma się ku temu argumenty to OK,ale jesli mowi sie na przekor innych bez jakichkolwiek podstaw ,aby tylko wywołć burze jest troche zalsone.
Necid może i coś tam znaczył i zapowiadał się na Pana Piłkarza,ale za czasów CSKA laaaata temu,jeśli spojrzy się na jego kariere z ostatnich sezonów to chyba tylko ktos nie ślepy może stwierdzić że on coś znaczył.
Strzelił pare bramek w holandi gdzie kazdy wie ze poza 3 topowymi klubami liga jest slaba i co najlepiej swiadczy przyklad Klicha ktory jest gowno grajkiem nieraz wysmiewany nawet na tym portalu,a w przecietniku tej ligi sie zawsze odnajduje i dobrze wyglada.Dalej strzelil pare bramek w lidze tureckiej,ale tez nie w zadnych topowym klubie,tylko druzynie z dolnych rejonow gdzie notabene tez jest ogromy przepasc jakoścowa topowych druzyn do reszty ligi i tez mozna miec mylne wrazenie ze ktos grajac w lidze tureckiej cos duzego soba reprezentuje,a mimo to nawet z tamtąd go po sezonie odstrzelili.
Do tego pare lat stagnacji gdzie pratycznie nic nie strzelal i malo gral i jedynie co w jego CV wyglada powaznie to reprezentacja Czech,tyle ze to co zancza czesi w ostatnich latach to jest ulamek druzyny z czasow Nedveda,widac to bylo chociażby na ostatnich ME czy w obecnych EL MS

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Przeczytałem. Przeczytałem również felieton o Masłowskim, że jest wart 800tyś euro. Był zwięzły i logicznie uargumentowany tyleż samo co gówno warty. Przeczytałem też o Lewandowskim, z którego wynikało, że jest słabym napastnikiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda

Panie Krzysztofie po co ię ośmieszać. Jakue CV ma Necid? Połowa dorobku w kadrze seniorskiej to w meczach towarzyskich. Dodatkowo kogo Czesi mają w ataku za lata 2008-16?

Necid to słaby, jednowymiarowy napastnik. Pytanie czemu go Prezes ściągnął? Wygląda, że znowu się podniecił na widok CV jak przy Langilu czy Aleksandrovicu.

Agorowy stażysta
Werder Bremen

Hlousek to przynajmniej trochę pograł w porządnej lidze. Natomiast jego rodak pałęta się całą karierę po Grecji, Rosji czy Turcji. Do Bundesligi to to nie ma startu nawet…
Oczywiście zgadzam się, że można zachować spokój. I pewnie ten Necid odpali, ale jednak sprowadzono go też z myślą o Ajaxie (nie pierdolić, że nie) i choćby dlatego ten transfer w jakiejś części trzeba określić jako nieudany.
I nie nadal nie rozumiem, dlaczego go Panu szkoda. Gra słabo (a w zasadzie to nie gra wcale, tylko pozoruje grę), to zbiera słabe recenzje. Będzie grał dobrze – będzie lubiany.
I wracając jeszcze do porównania z Hlouskiem. Były piłkarz VfB zapierdala 90 minut po całym boisku. Nie zniechęca się słaby dośrodkowaniem. Nie czeka na jedną idealną sytuację, w której mógłby się podłączyć do akcji ofensywnej – sam te akcje kreuje.
Necid natomiast stoi jak tyczka w polu karnym i czeka aż piłka spadnie mu na głowę. To nie jest poważna gra. Ile on wywalczył piłek? Ile razy go sfaulowano? Ile razy zaliczył jakiś odbiór w środku pola? Do tego nie potrzeba świetnej formy partnerów…

Aerth

Tylko jak się cofnie do środka, zeby odebrać to nie będzie go z przodu, żeby wykończyć akcję. Chociaż ok, w tym momencie w jego miejsce powinien wchodzić Radović.

Agorowy stażysta
Werder Bremen

To prawda. Jednak chodzi o taki aspekt psychologiczny. Przychodzi nowy piłkarz to naprawdę przydałoby się, żeby pokazał kibicom, że mu po prostu zależy.
Ja tego nie widzę i dlatego, okiem laika to oczywiste, nie żal mi Necida i oceniam go negatywnie.
A to, że piszę, że pewnie wypali to też myślenie życzeniowe, bo do tej pory facet pokazał pół zagrania (ładne przyjęcie i szybki, ale słaby strzał w pierwszym meczu z Ajaxem), o którym można by powiedzieć, że nosiło znamiona jakości.

Macko1

Felieton odbębniony na kolanie w stylu Zarzecznego 😀
Przynajmniej w miarę sensownie napisany

Lelumpolelum

No pożyjemy zobaczymy. Może będzie jak Prijović, a może jak Novo albo Blanco. Ja tam nie wiem. Gra w reprezentacji chyba jednak niewiele znaczy, bo Jodłowiec i Peszko też mają dużo występów w kadrze. Napastnik tureckiego średniaka, wcześniej cienkiego Zwolle, a teraz polskiej drużyny w reprezentacji Czech jest raczej świadectwem tego jak knedle podupadły w ostatnich latach, to już zdecydowanie nie jest drużyna Kollera i Barosa. Doceniajmy to co mamy, napastników z Bayernu, Napoli, bo za dziesięć lat może będzie na szpicy występował gość co w NEC Nijmegen strzelił 8 goli w sezonie.

michalszostak
Premier League

A może po prostu jest taka nędza w kadrze Czech, że te 44 mecze to żaden wyczyn? Nowych Barosów i Kollerów to tam od dawna nie mają.

Virus
Polska

Legia gra obecnie kupę i to nie podlega dyskusji. Ale to, że z przodu ma gościa, który miał tu robić za gwiazdę, a nie potrafi utrzymać się przy piłce lub dokładnie jej zgrać, co robił bez wielkiego żalu oddany Prijovic, też nie jest normalne. Cudów nikt od niego nie wymaga ale trudno o ochy i achy jeśli jego rola ogranicza się do straszenia nazwiskiem. Nie ma sytuacji, nie ma bramek, proste. Ale można pokazać jakość nawet nie strzelając goli. Tutaj tego na razie nie bylo dane mi zobaczyć.

StaszekPrawy

Nie ten Tomas. Zatrudnijcie w Ległej Niecika. Goli też nie strzeli, lecz przynajmniej muzę zapuści.

Pioter_77

A mnie się wydaje, że znowu na siłę chcesz być pod prąd. Pamietam, jak jechałeś po Lewym, kiedy w reprezentacji miał mierne statystyki. Wtedy to byla jego wina, miał wsparcie druzyny, dostawał podania? Oczywiscie tez nie, tylko wtedy wszyscy go tłumaczyli, ze nia ma z kim grać, więc Ty po nim jechałeś, a teraz jest odwrotnie, choć pod wzgledem sportowym, zachowujac proporcje, sytuacje tożsame 😉

Irasiad72

Jędza bierze większe pieniądze, a jakiś Samuel Cośtam z Niecieczy tak nim zakręcił, że jakbym był prezesem Legii to renegocjowałbym kontrakt…

Irasiad72

To było do Tomatatini , cos mi komp pomieszał :)

Przemek S.

To kiedy Legia zacznie odjeżdżać reszcie ligi za kase z LM?

Ursmajor

Panie Krzysztofie, jako że to Pana felieton i wszystko wskazuje że komentarze pod nim są czytane, pytam: gdzie jest Pan Kałwa i jego „poligon”? Zawsze wyczekiwałem na ten punkt programu. To objawienie na miarę sportowego Monthy Pythona zmiksowanego z Andrzejem Poniedzielskim. Proszę o powrót na tzw „łamy” czy inne piksele.

master

W końcu głos rozsądku,lepiej bym tego nie ujal i zgadzam się w 100%

Miszcz Joda

Ktoś już napisał ale wymienię tych z dużo lepszym CV:
Milos Krasic
Oliver Kapo

Mixu

Jak zwykle u Stano WIELKA TROSKA o swój ukochany klub spod znaki eLki.
Jak pisałeś z „troską” o Wiśle albo o Lechu to sączyłeś jad.
Mam nadzieję że CHUJ będzie z tego Necida i niech ten jebany klub oszustów i złodziei zbankrutuje.

Michal Sz

„Necid jest zdecydowanie kimś, kto na tle ściąganych hurtowo anonimów wyróżnia się dorobkiem”

Ja się pytam – jakim dorobkiem? No zagrał te 44 mecze w kadrze, ba nawet strzelił w nich 12 goli – 2 z nich z San Marino, 2 z Maltą, po 1 z Liechtensteinem i Łotwą. Czyli połowę tych bramek walnął totalnym ogórom. Jedyne jego gole w kadrze z poważnymi rywalami i mające jakieś znaczenie to gol z nami w eliminacjach MŚ 2010 i gol z Chorwacją na Euro 2016. Czyli 2 w 44 meczach. Szaleństwo. Randall i duch Heskey’a.
I tak jeszcze nieśmiało wspomnę, że Dariusz Dudka i Mariusz Lewandowski mają w naszej kadrze odpowiednio 65 i 64 występy. Czyli wybitni reprezentanci.

Tyle na temat „dorobku” Necida w kadrze. Teraz o klubowym. Slavia Praga – łączne występy – 61, gole: 17. Jablonec – 13 meczów i 5 goli. CSKA Moskwa – 109 meczów – 30 goli. PAOK 19 meczów – 3 gole. Zwolle – 33 mecze – 14 goli, Bursaspor 33 mecze – 16 goli. Liczyłem mu wszystkie gole, a nie same ligowe, bo w drugim przypadku wyglądałoby to bardzo smutno, a tak ponadrabiał trochę krajowymi pucharami.

Naprawdę dajmy sobie spokój z wciskaniem ciemnoty, że to jakiś Pan Piłkarz. Nie jest to leszcz i łamaga, ale ja bym go za Nikolicia nie zamienił. Nikolic podbił chociaż ligę węgierską. Necid nie podbił żadnej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

No akurat Rasiak bilans ma gorszy, bo strzelał tylko towarzysko.

A co do Necida, to mam wrażenie, że będzie tu broniony choćby i nie strzelił gola w 20 meczach, bo jak się powiedziało, że to hit, no to teraz głupio faceta krytykować.

„Pan Piłkarz”… Może jedynie Ljuboja i Krasic mogliby o sobie tak powiedzieć, z tych zawodników, którzy w ostatnich latach do nas trafili. A Necid to przeciętniak jakich na zachodzie wielu. 6 klubów, 5 lig zaliczonych w 10 lat i nawet sto goli nie strzelonych jako napastnik? Jaki to Pan Piłkarz?

dario armando

44 występy i 12 goli w co najmniej średniej europejskiej reprze w ciągu 8,5 roku -to mu wychodzi około 1,4 gola na rok ,więc samo to świadczy ,że zbawcą Legii nie zostanie ,do kombinacyjnej gry nie pasuje ,ale tak czy tak wkurwiające jest robienie z niego kozła ofiarnego ,bo wystarczy porównać statystyki strzałów celnych do oddanych w ogóle w ostatnich ligowych meczach ,żeby stwierdzić dramatyczny brak precyzji całej drużyny ,co w konfrontacjach z piłkarsko mieszczącymi się w pierwszej 10 ligi Ruchem i Termalicą zwyczajnie musiało kosztować stratę punktów.

GrzegorzKarbowski

100% racji z tym Necidem, też to zaobserwowałem, powiem więcej jak zszedł z Termalicą to miałem wrażenie że Legia tylko wyrzucała na kogo na Rado?

wokrzysiek

Necid jest ofiarą klątwy Nikolicia. Nikolić to najlepszy strzelec Legii od dwudziestu kilku lat, gość który sam na własnych plecach wciągnął Legię do Ligi Mistrzów. Dużo biegał, wychodził po piłkę, potrafił zagrać z klepy, miał wyczucie momentu, w którym trzeba wyjść na prostopadłą, zaliczał asysty, itp. itd. A tymczasem ściągnięto gościa, który po prostu stoi jak kłoda i czeka na piłki. Nie byłoby w tym nic złego, ale może trochę w lepszym klubie. Legia musi mieć napastnika, który po prostu daje więcej. CV nie gra na boisku, a przykłady na to widać wszędzie. Poza tym jeśli ktoś widział jakieś mecze reprezentacji Czech na Euro, to wie, że chyba nie było bardziej dennie grającego zespołu na tym turnieju. Może się wszystkim wydawało, że łatwo będzie zastąpić Nikolicia, ale tutaj zdziwko. Trzeba go było przykuć kajdankami do kaloryfera, sypnąć kasą, ładnie przeprosić za Ligę Mistrzów i nigdzie nie puszczać.

ein

Nikolić to sam nie stwierdził, że chce odejść?

wokrzysiek

Chciał odejść. Najpierw dlatego, że z Hasim się nie dogadywał. Potem dlatego, że w najważniejszych meczach Ligi Mistrzów Magiera wystawiał kogoś innego w pierwszym składzie. Mówił o tym w wywiadach. Klub nie musiał się godzić na jego odejście. Wystarczyło go zatrzymać i ładnie przeprosić (czyt. dać mu wyższy kontrakt).

ein

Pytanie na jakie przeprosiny było stać klub i czy zostałyby przyjęte.
Myślę, że jak piłkarz ma poukładane w głowie to czy zarobi miesięcznie 100 czy 120 tysięcy to mu nie robi różnicy. Różnicę robi liczba wyjść w pierwszym składzie i minut.
Pewnie w USA będzie miał i pewny plac i kupę forsy… życie.

moko

http://mibet4.blogspot.com Jeżeli szukacie wysokich kursów i codziennie wygranych, to sprawdzcie ich. Codziennie udowadniają skanami swoje trafione kupony, wczoraj trafili kurs 61 i skana juz dali na blogu.Na dzis maja juz kolejny kupon z duzym kursem. Polecam

Bong0

Sorry, ale Prijovic/Quintana/Paixao nie mieli „nikczemnego” dorobku, tylko akurat taki na naszą ligę. Prijo strzelał m.in w mocniejszej/równiejszej od naszej lidze szwedzkiej i 2 lidze tureckiej, która ma jednak kilka lepszych zespołów niż Łęczna czy Piast.

A tu podsumowanie tekstu Stanowskiego: Necid jest super, bo ma dobre CV, to reszta jest słaba a Wy się nie znacie.

PS Stan nie wiem czy Ty jesteś ślepy czy naprawdę masz tak fatalne spojrzenie na futbol, ale Nikolic to akurat nie zatrzymywał się nawet jak Legia grała za Hasiego, czyli w momencie gdy była najgorsza od dobrych paru lat. Patrzysz na CV, a liczy się to co piłkarz pokazał.

Frenk

Stanowski -Piłes – nie pisz

YanuszYoyko
Drużyna-A

Od kiedy na tym portalu chwalicie za CV i dokonania z przed roku?? Zawsze było tak, że jak jest taki gość to zawsze najpierw była presja, wymagania, bo przecież miał być, a później pojazd po człowieku, że nie umie kopać w stronę prostokąta. I zawsze winni byli ludzie którzy taki szrot sprowadzają. Rozumiem, że są pewne ruchy w klubie i trzeba wybronić decyzje kupli, jakimiś laurkami, które zakryją ich niekompetencje. Choć bardzo kibicuję Necidowi by się przełamał, i zaczął strzelać jak na zawołanie, to już sama treść artykułu laurki jest jakimś nieporozumieniem.

Habanero
Las Palmas

w ogóle się nie zgadzam Legia grała beznadziejnie w eliminacjach LM i jakoś Nikolić ich ciągnął za uszy po za tym Necid rusza się jak mucha w smole jakiś tam potencjał musi mieć co pokazuje jego kariera, ale tu nie ma czasu na dochodzenie do formy tym bardziej że jest tylko wypożyczony do końca sezonu i nawet jeżeli kiedyś odpali to już będzie po ptokach po za tym nie wierzę że Legia go wykupi za 2,5 mln euro on miał grać tu i teraz tym bardziej że na pewno nie robi tego za frytki, już zdecydowanie lepiej ten Chukwu wyglądał chociaż wiatru trochę robił ten za to kompletna padaka

strus

Wystarczy sprawdzić ile bramek strzelił w lidze Nikolic za Hasiego, kiedy LEgia grała mniej więcej jak teraz, a ile za Magiery, kiedy grała jak za… Magiery jesienią.

kktomekk

Ja mam inne uwagi. Zawsze się zastanawiam, jak to jest, że liderom zespołu w okresie przygotowawczym zawsze przytrafiają się kontuzje. Gui, Hammalainen, Radovic, ostatnio Odidja… Musi się to zawsze zdarzać? Kto robi co źle? Co inni robią inaczej /lepiej?

Alamar

Jaj ale sie ciesze wreszcie usunieto Stanowskiego z Eleven, calkowicie nie pasowal ze swoja stronniczoscia (legijny pacholek) i intelektualnie do stacji ktora poki co jest bezstronna i dynamiczna. Az specjalnie zalozylem tutaj konto zeby podzielic sie swoja radoscia. Stanowiska niech dalej lize dupe Lesnodorskiemu, bez refleksyjnie Bonkowi i atakuje ich rywali, sprawdzil by sie w polityce miernych ale wiernych przydupasow. Mniejsza, faktem nie zaprzeczanym jest Święcicki 1000 razy lepiej prowadzi program, a Stanowski przez caly rok tylko kaszlal do mikrofonu i pokazywal glupote w swoich „stanow”iskach, cos okropnego. Zarzecznego tez bym wyrzucil konkretnie za te stale wtyki polityczne ale z nim przynajmniej jest czasem zabawnie wiec mnie tak nie razi i nie jest tak stronniczy w sensie pilkarskim. Przy okazji widac dlaczego podobala sie Stanowskiemu amatorszczyzna Lesnego, bo sam jest amatorem ktory nie rozumie podstawowych profesjonalnych zachowan.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY