Na takiego fachowca Poznań czekał od dawna. Bjelica błyszczy razem z Lechem
Weszło

Na takiego fachowca Poznań czekał od dawna. Bjelica błyszczy razem z Lechem

Wiecie co nam się najbardziej podoba w Lechu? Że tam nikt nie musi tłumaczyć, iż dobrze przepracowano okres przygotowawczy. Nikt nie musi się podpierać badaniami motorycznymi, by wykazać, że zespół dobrze biega. Wreszcie nikt nie musi używać tanich wytłumaczeń o braku czucia piłki po zimie oraz wypowiadać naszych ulubionych słów: „pierwsze koty za płoty”.

Bo Lech w niesłychany sposób wszedł w rundę wiosenną – trzy mecze, trzy zwycięstwa, każde trzema golami, przy trzech czystych kontach. I, przede wszystkim, przy bardzo dobrej grze. Duże wrażenie może robić ofensywny charakter drużyny, która stara się grać szybko, krótkimi podaniami, przy bardzo dużej ruchliwości piłkarzy. Kostewycz i Kędziora bardzo często podłączają się do akcji zaczepnych, gdzie wspomagają świetnie rozumiejący się ofensywny kwartet: Jevtić-Majewski-Makuszewski-Kownacki. Gdybyśmy mieli jednym wyrażeniem opisać wiosenny styl Lecha, byłoby to „żywe srebro”. Piłkarze Bjelicy w ofensywie z łatwością gubią rywali, gdzie dzięki swojej dużej ruchliwości są dla nich nieuchwytni. Natomiast w defensywie stosują wysoki pressing, a także bardzo fajnie podwajają w tyłach. I z całą pewnością jest to nie tylko najbardziej efektywna, ale i najbardziej efektowna drużyna początku roku.

Na Lechu wreszcie widać rękę Nenada Bjelicy, który kilkoma miesiącami w Polsce zrobił sobie kapitalną reklamę. To facet, który nie zwykł narzekać i szukać tanich usprawiedliwień, ale od razu zakasał rękawy i wziął się do ciężkiej pracy. A świadczyć może o tym nawet z pozoru dość błahy aspekt, czyli nauka języka. Chorwat momentalnie opanował polski w stopniu komunikatywnym, uznał to za absolutną podstawę przy dalszej współpracy z zawodnikami. Nie zasłaniał się brakiem czasu, czy poziomem skomplikowania naszego języka, po prostu podszedł do sprawy w stu procentach profesjonalnie. Rzecz jasna jako Chorwat miał nieco ułatwione zadanie, ale też nie musimy chyba nikomu przypominać, że ostatnimi czasy mieliśmy w lidze Rosjan, Chorwatów czy Serbów, którzy po znacznie dłuższym okresie nawet nie zbliżyli się do lingwistycznego poziomu Bjelicy.

Kolejna sprawa, z której bardzo zadowolony jest przede wszystkim zarząd Lecha, to stosunek trenera do kadry pierwszego zespołu. Bjelica zapoznał się z personaliami drużyny jeszcze przed objęciem stanowiska i podjął pracę z materiałem ludzkim, który zastał. Nie trąbił w mediach, że potrzebuje napastnika, obrońcy czy kogokolwiek innego, tylko skupił się na wyciśnięciu maksa z obecnych piłkarzy Lecha. I to mu się udało, dokonał rewolucji w grze drużyny bez rewolucji w kadrze. Tak naprawdę z podstawowej jedenastki „Kolejorza” jedynym piłkarzem, którym nie dysponował wcześniej Jan Urban, jest Wołodymyr Kostewycz.

Wydaje się, że – przynajmniej na początku roku – pod Bjelicą niemal każdy piłkarz Lecha zrobił postępy. Dziś ludzie łapią się za głowę, że para środkowych obrońców Nielsen-Wilusz jest w stanie zapewnić poznaniakom trzy mecze z rzędu bez straty gola. Rzecz jasna błędy wciąż się tym piłkarzom zdarzają, ale absolutnie nie przykrywają ich bardzo dobrych interwencji. I jest to dosyć znamienne, że duet defensorów, z którego jeszcze do nie dawna można było tylko szydzić, dziś wytrąca argumenty z rąk kolejnym ligowym ofensywom. Natomiast sam Nielsen wczorajszym meczem z Pogonią udowodnił, że w obecnej formie jest naprawdę blisko ścisłej ligowej czołówki.

Sposób, w jaki Bjelica buduje swoich piłkarzy, naprawdę może się podobać. A także jego wizja gry oraz ustawienie taktyczne zespołu. Na dziś wydaje się, że Chorwat podjął same trafne decyzje. Odejście od duetu defensywnych pomocników Trałka-Tetteh – trafione. Postawienie na Kownackiego wyłącznie w ataku oraz zrobienie z niego piłkarza podstawowej jedenastki – trafione. Przypisanie Jevticia na lewe skrzydło – trafione. Gajos na ósemkę – trafione. Mocne postawienie na Majewskiego na dziesiątce – trafione. Nawet odważna decyzja o posadzeniu na ławce dotychczasowego lidera drużyny, Szymona Pawłowskiego póki co mocno się broni.

Rzecz jasna nie twierdzimy, że wszystkie powyższe ruchy to autorskie decyzje Bjelicy. Nie, z niektórych rozwiązań korzystali już Urban czy Skorża, ale właśnie sztuką jest wzięcie od poprzedników tego, co najlepsze, oraz dołożenie kilku groszy od siebie. Fakty są takie, że dziś Lech gra najlepszą piłkę od czasów, w których zdobył mistrzostwo Polski, a i w stosunku do tamtej drużyny może być konkurencyjny. Bilans ostatnich dziesięciu spotkań w lidze mówi wszystko – 8 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka. Jeżeli poznańska lokomotywa się nie zatrzyma – a póki co tylko przyspiesza – to na początku czerwca Wielkopolska może mieć naprawdę sporo powodów do radości.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (43)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fortunatypy
fortunatypy

edit

Bonobo

Do tego mówi sporo konkretów i całkiem otwarcie, w wywiadach i na konferencjach. Bardzo mi się podoba stwierdzenie, że ‚jeszcze nic nie wygraliśmy’ bo to prawda i zobaczymy w czerwcu. Niemniej optymistą być się musi i tyle.
Zobaczymy jak wejdą nowi młodzi gracze.

No i zarabia najwięcej w klubie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skttr

Chyba dość powszechna, jakieś media ostatnio o tym pisały nawet – mówi się, że ma kontrakt na poziomie 360 euro/rocznie, czym znacznie przewyższa najlepiej opłacanego piłkarza. Tyle LP oferował w ostatniej swojej propozycji Hamalainenowi, kiedy go próbował zatrzymać, to górna granica możliwości klubu na ten moment.

Felix Ogbuke

Na razie Lech wzbudza słuszny podziw i z taką formą jest najmocniejszym kandydatem na Mistrza. Pytanie tylko, czy rewelacyjna forma nie przyszła za szybko, konstrukcja sezonu jest taka, że jeśli teraz natrzepie punktów, ale kryzys przyjdzie na rundę mistrzowską, to suma zysków i strat będzie po stronie strat. Ale trzeba przyznać, że trener robi tam świetną robotę.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To prawda – obecna formuła wymusza przygotowanie szczytu formy na rundę finałową. Lech ma jednak jeszcze czas na kryzysik pod koniec marca i powrót do formy.

Piotrus Pan

Fakt, ale trzeba zwrócić uwage, że Lecha ma dość silną ławkę, którą może dużo zdziałać podczas kryzysu. Jest Robak, Pawłowski, a i kupiony w zimie Radut pokazuje, że umiejętności czysto piłkarskie ma lepsze od Makuszewskiego, tylko brak jeszcze formy lub kondycji

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gordon
Olympique Lyon

Jak dużo daje trener, widać to porównując Urbana do Bjelica. Kadra prawie się nie zmieniła, powiedzieć można że przez brak Kadara i Arajuriego się osłabiła. A tutaj mamy najlepiej grającego Lecha od czasów Majstra. Biorąc pod uwagę to że Legia w tym oknie transferowym nawet w najmniejszym stopniu się nie wzmocniła, bo prawa obrona Bereś vs Jędza 1:1. A osłabiła się niesamowicie, dlatego że nie ma dwóch mega napastników tylko gości którzy w piłkę nie grali wieki. To Lech jest totalnym faworytem do mistrzostwa. Mimo mojej sympatii do Legii, muszę powiedzieć że faworytem do mistrzostwa jest Lech i wygra to mistrzostwo.

Oo04a_f-thumbnail-100-0_s-600x0.jpg
Omega1995

Jak już oceniasz potencjał kadrowy, to wskaż na których pozycjach Lech ma lepszych piłkarzy niż Legia, nawet po oslabieniu sie w postaci sprzedazy Nikolicia i Prijovicia :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gordon
Olympique Lyon

Akurat Hlousek jest kapitalny lewy obrońca na Polską e- klasę, więc nie za bardzo.

Gordon
Olympique Lyon

Kownacki jest lepszym napastnikiem niż Chukwy i Necid, przynajmniej strzela gole, Jevtic lewe skrzydło, nakrywa czapką aktualnie Kucharczyka i Kaziszwiliego, Teteth jest lepszym defensywnym pomocnikiem niż Jodła który stracił formę i Kopczyński, Kędziora jest tutaj na bank bez tracenia formy i takie tam, lepszy niż Broź, gorszy od Jędzy. A środek obrony jest gorszy w Lechu, ale co to zmienia że na papierze gorzej wygląda skoro goli nie tracą. Mówię o aktualnej formie. Bo w sumie trzeba wyjąć głowę z dupy i powiedzieć sobie że transfery napastników to osłabienie, a para stoperów Pazdan z Rzeźniczakiem to nie jest wcale super klasa. Do tego tyle czasu szukać prawilnego skrzydłowego, to woła o pomstę do nieba. OK Legia potrafi grać zajebiście, ma momenty, ale teraz po prostu do dupy, środek pola bez Moulina który dyktował tempo gry to jest jeden wielki syf z Kopczyńskim który ma jedno zadanie asekurować daną strefę i przez 90 minut zrobić 3 albo 2 odbiory no COME ON. Jodła stacza się, po prostu się stacza, nie mamy w Legii, ani napastnika, ani skrzydłowego, ani defensywnego pomocnika na dobrym poziomie. Po prostu brak. A Lech ma taką formę, że jak ją utrzyma to nie ma bata że wygrają Mistrzostwo.

Dariusz Szpakowski

przecież Kucharczyk i Kaziszwili to rezerwa , a podstawa to Radovic i Guilerme , jesienią byli najlepsi w lidze (po odejściu Hasiego) , nie sa to typowi skrzydłowi ale Jevtic też nie jest

Gordon
Olympique Lyon

No tak masz rację, z tym że oni teraz nic nie grają, NIC. Po prostu ja nie widzę atutów, brak formy, złe transfery, sprzedaż najlepszych napastników. No uwielbiam Legię, ale teraz jako drużyna mi się nie podoba.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dodam, że ta porażka, to dzieło sędziego, a nie rywali. :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

onlyblue

Z dziesięciu ostatnich meczów w lidze Lech przegrał tylko raz.Nie z Legią,ale z Jagiellonią.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sosnowski

A ja dodam, że przejście Wisły w PP to też dzieło sędziów – w każdym z meczów Lech odniósł kluczową korzyść.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

Ale oczywiscie wiesz, ze zasady Bezblędnej są takie same jak Niewydrukowanej i tak samo wszystko zależy od widzimisię jednego czy drugiego redaktora, który miał okazję obejrzeć z 10 powtórek po 20 razy każda?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

EJ_Konto

No, prawdziwa weryfikacja gry Lecha nastąpi ewentualnie w sierpniu. Jeśli zakwalifikują się do rozgrywek europejskich, to będzie można ocenić wartość zespołu na tle takich potęg jak albańskie Skenderbeu czy gruzińskie Dynamo Tbilisi.

Sosnowski

Z taką grą mają szanse awansować do pucharów (w sensie fazy zasadniczej), a wtedy jak zwykle spuchną i będą odpuszczać ligę. Przydałoby się, wzorem mocniejszych lig, żeby cała czołówka jechała na tym samy wózku, a nie jak zwykle w polskiej lidze, że jedna drużyna gra co 3 dni i jest wciąż w podróżach, a reszta się byczy tydzień w domu, a potem nadrabia świeżością brak umiejętności.

dario armando

Ale przecież system rozgrywek jest świetnie ułożony pod pucharowiczów ,bo na jesieni mogą grać na pół gwizdka w lidze,koncentrując się na pucharach a wiosna dopiero ustawia ligę ,kiedy prawie nigdy w pucharach nie gramy ,a nawet jeśli to marginalnie.

Sosnowski

System ułożony pod pucharowiczów pozwala tylko zminimalizować skutki grania co 3/4 dni.

skttr

Bjelica imponuje też swoim podejściem do pracy. Na ostatnim spotkaniu kibiców z zarządem młody Rutek pytany o pracę trenera już wskazywał, że ta różni się mocno od poprzedników. Pytany dalej o to, w jaki sposób się różni mówił, że zawodnicy więcej trenują, że Bjelica jest całkowicie skupiony na pracy, nie wychodzi poza swoje kompetencje, nie szuka winy u innych i wymówek, tylko po prostu mierzy się z problemem i sam go stara się rozwiązać. Że stara się uczyć piłkarzy podejścia do pracy, jakie sam ma. Poza tym jest maniakiem taktyki, siedzi nad nią cały czas, uczy piłkarzy schematów gry, czego za Janka komedianta nie było, no i wymaga mobilności i zaangażowania od podopiecznych.

Zdaję sobie sprawę, że to wcześnie może, ale Bjelica w Lechu kupił mnie całkowicie. Takiej zmiany jakościowej nie było nawet za Skorży, w takim stylu nie graliśmy od czasów, kiedy w Lechu grał Lewy, Rengifo i Stilic. Chce się to oglądać, naprawdę widać po Chorwacie, ile znaczy dobry trener i że w takiego warto inwestować. Bjelica Ufam Tobie 😉

bastion79
KS Milan

Wymaganiem mobilności i zaangażowania różni się od poprzedników? Jakaś głupota

Kawasaki
Gamba Osaka

Lewy, Rengifo, Stilic – wszyscy z czasów Smudy. Boicie się tego nazwiska w Poznaniu?

skttr

Zdjęcie profilowe Kawasaki – dlaczego się boimy? Większość kibiców ma sentyment do tego, jak tamta drużyna grała. Smuda nic nie wygrał, ale widowiskowo wtedy Lech grał i to trzeba mu oddać.

Tatuaż Kownackiego

To jest najlepsza gra Lecha od mistrzostwa, owszem, ale tego z 2010!

The BFIYEH

Bardzo się cieszę z początku Kolejorza, ale spokojnie. Na pochwały przyjdzie czas na koniec sezonu jak coś Lech wygra. Na razie to są tylko 3 mecze

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Oby to jak najszybciej spektakularnie pierdolnęło.

Pozniej wymysle nick

to moze byc najlepszy „transfer” Kolejorza od Arboledy. Tak mam w pamieci jak Arboleda konczyl w Lechu ale przez dlugi czas byl w zasadzie nie do przejscia, swoisty jednoosobowy blok obronny. Szla pilka do napastnika i zero strachu bo Manu i tak zazegna.

Kamil Łupiński
Kamil Łupiński

Legia bedzie chciala go podkupic heheeh lesny marzy o nim tak jak o kedziorze, kownackim, gumnym, jozwiaku i bednarku

Anton aus Tirol

No i co tam Boguś ? Trzeba było sakiewke rozpruć i go zatrudnić a nie wariant oszczędnościowy z siwym Magierą :) No ale trzeba było odkuć się po odprawie 1,5mln euro dla Hasiego 😛 I nie wierzcie w to że gość odpuścił ponad połowę odprawy – tak nie było :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz