post Avatar

Opublikowane 24.02.2017 15:23 przez

Jan Ciosek

Pamiętacie „Kilerów Dwóch” i scenę, w której Jurek słyszy: „Chłopaki to są w agencjach towarzyskich, a my jesteśmy młode wilki”. Takim samym tekstem przed mistrzostwami świata poczęstował Maciej Kot samego Adama Małysza. No więc, posłuchajcie młode wilki: weźcie przywieźcie parę medali z Lahti. Tym bardziej, że przecież w kadrze jest znacznie więcej niż dwóch killerów!

Kot do Małysza rzucił tekst o chłopakach po warszawskiej konferencji prasowej przed wylotem na mistrzostwa świata do Finlandii. Wcześniej „Orzeł z Wisły” mówił, że „chłopaki powalczą”. Zresztą, ciężko by było powiedzieć cokolwiek innego w sytuacji, w której mamy najmocniejszą kadrę w historii polskich skoków narciarskich. Do mistrza olimpijskiego Kamila Stocha (lider Pucharu Świata) formą równa Maciej Kot, który kiedy już wygrał pierwsze zawody w Sapporo, to tak mu się spodobało, że zaraz dołożył kolejne zwycięstwo w PjongCzangu. Zajmuje mocne piąte miejsce w klasyfikacji generalnej i jest poważnym kandydatem do medalu w Lahti. A przecież, jak pisaliśmy, ta kadra to znacznie więcej niż dwóch skoczków ze światowej czołówki, którzy w tym sezonie wygrywali. Piotr Żyła to już nie tylko teksty, że córka zeżarła kostkę z kibla i inne heheszki.

W tym sezonie Żyła to bardzo mocny zawodnik (dziś w kwalifikacjach był drugi, za… Dawidem Kubackim), obecnie 11. w klasyfikacji Pucharu Świata, mający na koncie zdobytych ponad 500 punktów i oczywiście drugie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni. A przy tym – dobry duch tej kadry, zdejmujący z kolegów presję i dbający o dobrą atmosferę. W Lahti zapewnia także rozrywkę, organizując między innymi pokerka przy kominku. Stawek niestety nie znamy, wiemy za to, o co gra będzie szła na skoczni. Medale indywidualne są jak najbardziej w zasięgu, Stoch jest faworytem bukmacherów w sobotnim konkursie (4:1, za Kota płacą 6:1, za Krafta 4,5:1, a za Wellingera 5:1). Medal w drużynie to w zasadzie obowiązek tej ekipy. Prawda jest taka, że brak mistrzostwa świata przez większość kibiców zostanie uznany za rozczarowanie.

Chciałbym wszystkich przestrzec, żeby za bardzo nie wywierali presji na chłopaków. Oni znają swoją wartość i zrobią wszystko, by odnieść sukces – mówił jednak Adam Małysz, dziś dyrektor-koordynator w Polskim Związku Narciarskim podczas konferencji przez wylotem do Finlandii. Z drugiej strony: co miał powiedzieć? Pamiętajcie, że to gość, który wygrywał pięć konkursów z rzędu i przeskakiwał skocznie, a w wywiadach powtarzał do znudzenia, że chce tylko oddać dwa równe skoki…

***

Betsson przygotował dla nowych klientów promocję, w której z chęcią zapłaci po 100 złotych za każdego Polaka na podium. Co musisz zrobić? Oczywiście oprócz założenia konta u bukmachera – postawić co najmniej 15 złotych na zakład po kursie 1.5 i… trzymać kciuki za rozpędzonych Polaków. Niech lecą jak najdalej! Całe polskie podium to 300 złotych więcej na twoim koncie!

***

Drużyna WOW!

Lahti to piekielnie ważne miejsce dla polskich skoków narciarskich. Można śmiało powiedzieć, że to tam na dobre rozpętała się Małyszomania. „Orzeł z Wisły” miał na koncie trzy zwycięstwa w Pucharze Świata w 1996 i 1997, zanim jego talent eksplodował w 2001 roku. Przed lutowymi mistrzostwami świata wygrał 8 z 11 konkursów Pucharu Świata i do Lahti leciał jak po swoje. Nie zawiódł. Wprawdzie na dużej skoczni minimalnie przegrał złoto z Martinem Schmittem (2,8 pkt straty), to na normalnej odrobił wszystko z nawiązką. Drugiemu Schmittowi dołożył 13 punktów, a trzeciemu Hoellwarthowi aż 23!

Adam_Małysz,_Kamil_Stoch_Oslo_2011_medal_ceremony_(men_individual,_normal_hill)

Tak, jak 16 lat temu Adam Małysz przyleciał do Lahti jako faworyt, tak i teraz rywale oglądają się na Polaków. Z tą przyjemną różnicą, że teraz mocnych kandydatów do medali mamy kilku. Nie tylko Stoch i Kot będą walczyć. Na podium stać także Żyłę i Kubackiego – przekonuje Sebastian Szczęsny z TVP w rozmowie z Weszło. – A drużyna? WOW! Wydajemy się być poza zasięgiem rywali!

Właśnie, drużyna. 16 lat temu do pełni szczęścia zabrakło wyników w konkursach drużynowych. Małysz robił, co mógł, skakał bardzo daleko, ale o jego partnerach z reprezentacji nie można było powiedzieć tego samego. Skończyło się na 8. miejscu na dużym obiekcie i 5. na normalnym. Z dzisiejszej perspektywy brzmi to jak kiepski żart, ale to 5. miejsce sprzed 16 lat było wyrównaniem najlepszego wyniku w historii! Mistrzostwa świata w 2009 i 2011 przyniosły Polsce czwarte miejsca, a 2013 i 2015 – trzecie; progres widoczny gołym okiem. Tym razem, zdaniem kibiców, ekspertów, trenerów i bukmacherów nic gorszego od podium w zasadzie nie wchodzi w grę. Jedyny pech Polaków polega na tym, że od 2013 roku na mistrzostwach świata rozgrywa się tylko jeden konkurs drużynowy, zamiast dwóch…
Czy brak złota będzie rozczarowaniem? No bez przesady. Brak medalu by był, ale to w zasadzie jest niemożliwe – ocenia Szczęsny.

Kowalczyk powalczy?

Lahti to nieduże miasto, około 100 tysięcy mieszkańców. Dzieje się tam niewiele, można zwiedzić podobno najlepsze w Skandynawii muzeum motocykli oraz urokliwą zatokę z portem, od której nazwę wzięło miasto (lahti to po fińsku właśnie zatoka). Ale nie oszukujmy się: lecieć do Lahti, by zwiedzać zatokę i oglądać motocykle ma mniej więcej taki sam sens, jak wybrać się do Radomia specjalnie po to, by zobaczyć pomnik Jana Kochanowskiego. No dobra, zasadniczo nie wiemy po co w ogóle jechać do Radomia, chodzi nam tylko o to, że jeśli ktoś podróżuje się do Lahti, to prawie na pewno wyłącznie w celach związanych ze sportami zimowymi.

Taką podróż odbyli właśnie reprezentanci Polski. Nie tylko skoczkowie, choć w zasadzie jeśli chodzi o medalowe szanse, to w zasadzie o pozostałych można powiedzieć, tyle, że najważniejszy jest sam start. Nawet Justyna Kowalczyk, jakby nie było dwukrotna mistrzyni i ośmiokrotna medalistka mistrzostw świata, raczej w Lahti nie nawiąże do największych sukcesów (41:1 za zwycięstwo w pierwszym starcie chyba mówi samo za siebie).

kowalczyk

Justyna została w zawodowym sporcie z dwóch powodów. Jeden to bieg na 10 kilometrów stylem klasycznym w Lahti , drugi to 30 kilometrów na igrzyskach w PjongCzangu. Skoro to są jej motywacje, to wiadomo, że będzie walczyła do upadłego – podkreśla Sebastian Szczęsny. – Myślę, że przy dużym szczęściu i zbiegu okoliczności może powalczyć o medal na tych mistrzostwach. Będzie jednak o to bardzo ciężko i jeśli się uda, trzeba będzie uznać to za niespodziankę. Ale te się zdarzają, weźmy choćby porażkę broniącą tytułu Marit Bjoergen w sprincie.

Skakanie się zmieniło

Co może pójść nie po myśli biało-czerwonych? Cóż, w Lathi najważniejsze zawsze są warunki atmosferyczne. Bez żadnej przesady można napisać, że zdarzają się tam konkursy, w których walka toczy się w zasadzie tylko o drugie miejsce, bo wiadomo, że pierwsze jest zarezerwowane dla pogody.

Skocznia w Lahti ma to do siebie, że bywają na niej bardzo zmienne warunki. Mniejsza skocznia dała mi się poznać z niebyt przyjaznej strony. Rok temu na niej skakałem i nie osiągnąłem jakiś spektakularnych wyników – przypomina Kamil Stoch i trzeba przyznać, że używa delikatnych słów. Po skoku na 82,5 metra nie zdołał się nawet zakwalifikować do zawodów! – Powrót do hotelu tak wcześnie to nie jest szczyt moich marzeń. Ale ten sezon jest zupełnie inny pod praktycznie każdym względem. Jestem pozytywnie nastawiony, będę robił to, co do mnie należy.
Na pierwszych treningach w Lahti Kamil skakał znakomicie. Kiedy dziennikarze pytali go o to, czy skocznia się zmieniła od ubiegłego roku, wypalił z rozbrajającą szczerością: „Nie, ale moje skakanie się zmieniło”.

kamil-stoch-104-_v-gseapremiumxl

Rzeczywiście, pogoda jest kluczowa w Lahti. Tu potrafi mocno kręcić i zdarzają się wietrzne loterie. Ale tym razem prognozy na sobotni konkurs są optymistycznie, a organizatorzy mówili mi, że później ma być tylko lepiej – zapewnia Sebastian Szczęsny.
To kluczowa wiadomość, bo w losowych warunkach każdy ma swoje szanse. My wolelibyśmy, żeby o medalach mistrzostw świata decydowały jednak umiejętności i forma. Można powiedzieć, że to coś nowego, bo co igrzyska olimpijskie czy inne duże zawody, media skupiają się na szukaniu okazji Polaków: ta ma szansę, bo rywalka złamała wiosło, tamtemu może się udać, bo przeciwnik skręcił kostkę, ktoś dostanie medal, bo sześciu rywali wpadło na koksie, a jeszcze inny szansy będzie szukał w repasażach. W Lahti to rywale muszą liczyć na to, że Stocha wybije z równowagi nagły podmuch wiatru, Kot źle zapnie narty, a Żyła zacznie się śmiać w locie.
Daremne nadzieje. Młode wilki, idziecie po to!

JAN CIOSEK

***

Najważniejsze daty mistrzostw świata w Lahti:

Skoki

25 lutego, 16:30 – konkurs indywidualny na normalnej skoczni

1 marca, 17:00 – kwalifikacje na dużej skoczni

2 marca, 17:30 – konkurs indywidualny na dużej skoczni

4 marca, 16:15 – konkurs drużynowy na dużej skoczni

Biegi

25 lutego, 11:00 – bieg łączony kobiet 7,5 km + 7,5 km

28 lutego, 12:54 – bieg kobiet na 10 km stylem klasycznym

4 marca, 13:30 – bieg masowy kobiet na 30 km stylem dowolnym

Opublikowane 24.02.2017 15:23 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kloaczny Zart
Kloaczny Zart

Nie podszywajcie się pod młodych wilków. I skończcie promować tego ćwierćinteligenta żyłę i jego żenujące heheszki – pizdeczka na strzała, kiedyś mu to zrobię.

Stara zarzecznego
Stara zarzecznego

Wystawisz mu pizdeczkę żeby strzelał ???.. myślę, że woli twoją mamę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Boże ten żyła to jest debil jednak. I jego słabej klasy „żarciki” – w sam raz dla słoika

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020
Inne sporty
04.07.2020

Jazda! Formuła 1 wróciła do życia. Zapowiedź sezonu 2020

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Wojciech Cygan: Dość tego frycowego, Raków zapłacił je w nadmiarze

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

„Lech nie chce być najlepszy w Polsce. Chce być lepszy od Legii”

Wiadomo, że starcie Lecha z Legią nie ma dziś cholernie wysokiej temperatury, bo wszystko jest właściwie wyjaśnione i Legii wystarczy tylko remis, ale to wciąż klasyk, który działa na wyobraźnie kibiców obu klubów. Tym bardziej że lechici nie chcą pozwolić Legii świętować na własnym boisku, to byłaby potwarz. Dlatego wciąż się może dziać i dlatego […]
04.07.2020