Kamil, to może być twój wieczór!
Weszło

Kamil, to może być twój wieczór!

Gdyby rok temu Man City wpadło na Monaco, słowa Michaela Owena o dobrym losowaniu Citizens miałyby sens. Dzisiaj jednak czynią z Owena ignoranta, który może powinien przerzucić się na brydża, albo przynajmniej zainteresować futbolem, jeśli chce robić za eksperta.

Rok temu układ pomiędzy Monaco i Man City byłby jasny. Banda z Monte Carlo pokazała kilka swoich talentów możnym, a teraz może po cichutku, bez wielkich ceregieli, zejść ze sceny. Cel zrealizowany, czas przepuścić możniejszych, czyli na przykład napędzane bimbalionem petrodolarów City. Ale w tym sezonie jest inaczej. W tym sezonie Monaco jest po prostu fenomenalne. Po cichu tu i tam mówi się, że mogą zrobić rajd do finału jak przed laty. Nawet, jeśli to ryzykowna teza, to bezsprzecznie od lat nie mieli tak fantastycznej drużyny.

Nikt w topowych ligach europejskich nie strzela bramek z taką łatwością. 76 goli w 26 meczach Ligue 1 – Monaco atakuje z rozmachem, Monaco jest zabójczo skuteczne, Monaco ma nieprawdopodobnie wysoką średnią 2.92 gola na mecz. Wydawało się, że szejkowie pojawiając się w PSG wykupili dziesięcioletni karnet na mistrzostwa Francji, ale w tym roku Monaco może położyć temu kres.

Screen Shot 02-21-17 at 01.19 PM

Źródło: Livesports.pl

zarzeczny-moj-walsny-charakter-pisma

Jardim zmontował zespół, jakiego można tylko pozazdrościć. To idealna mikstura rutyny z młodością. Z jednej strony doświadczony Subasić na bramce, trzymający obronę za mordę Kamil Glik, a także Falcao, czyli dziewiątka, której nikomu nie trzeba przedstawiać, która zawsze i dla każdego jest groźna. Subasić powiedział nawet: – Poza mną, Kamilem i Falcao, reszta zespołu to dzieciaki. Idą na trening, a potem do przedszkola!

Nie jest to jednak młodzież, która po treningu idzie przechlać wypłatę w kasynie. Ten sam Subasić przekonuje, że młodzi z Monaco mają głowę na karku. Są zorientowani na sukces, na zdobywanie piłkarskich szczytów. To sprawia, że dzisiejszy mecz jest dla nich najważniejszym w dotychczasowej karierze. Każdy z tych genialnych dzieciaków jak Fabinho, Lemar, Mbappe czy Bakayoko będzie miał dzisiaj trzysta procent motywacji.

Może przesadza Joao Moutinho, wróżąc Bernardo Silvie – dycha Monaco – karierę na miarę Cristiano Ronaldo czy Messiego, ale bezsprzecznie Portugalczyk to gość, który już za chwilę może wystrzelić w kosmos. Niemal pewne jest, że latem sprowadzi go do siebie któryś z gigantów futbolu. Ci chłopcy już nie potrzebują pokazać się w oknie wystawowym, bo wszyscy już wiedzą o jakiej klasy talentach mowa – teraz są głodni zwycięstw. Mają iść w ślady poprzedników, bo Monaco ma patent na angielskie zespoły w fazie pucharowej LM: w sezonie 14/15 sprało Arsenal, w 03/04 Chelsea, a w 97/98 Man Utd.

Pep Guardiola powiedział brutalnie: – Cała Europa będzie nas oglądać, cała Europa czeka, by nas zabić jeśli przegramy.

Umówmy się, kadencja Pepa w Manchesterze póki co nie jest usłana różami. Oczywiście, że wciąż są bardzo mocni, że to zespół, który każdego w Europie może skarcić, a Guardiola stoi również przed wyzwaniem odmłodzenia kadry. Ale liczono, że Guardiola wprowadzi ten zespół na wyższy poziom, a licząc tą miarą, póki co mu się nie udało. Mistrzostwo Anglii w zasadzie uciekło. W FA Cup w weekend zremisowali z… Huddersfield, poza tym powiedzmy szczerze: Puchar Anglii, nawet wygrany, nie jest dla klubu tej rangi pocieszeniem. Co więc jest ostatnią szansą na uratowanie sezonu? Oczywiście Champions League. Niewiele będzie ryzykował ten, kto powie, że dziś dla Citizens to priorytet. Pep w siedmiu ostatnich sezonach wprowadzał swoje drużyny do czołowej czwórki Ligi Mistrzów – tego się od niego w Anglii wymaga i teraz. Jeśli odpadłby już z Monaco, byłby to naprawdę duży cios w jego reputację.

Choć mamy dość wczesną fazę, tak stawka po obu stronach jest ogromna. A przecież i dla nas będzie dodatkowy smaczek w postaci występu Kamila Glika. Kamil w Monaco osiągnął chyba życiową formę, udowadniając, że cały czas się rozwija. Tradycyjnie będziemy liczyć na gola – tylko w lutym Polak strzelił dwie bramki. Wiadomo, że skauci największych potęg w kontekście Monaco patrzą przede wszystkim na młodych, ale dla stopera licznik bije inaczej. Dzisiejszy mecz też może Glikowi otworzyć wiele nowych drzwi.

Screen Shot 02-21-17 at 12.16 PM

KOMENTARZE (19)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Stop Cenzurze Zakoli
Stop Cenzurze Zakoli

Jeden rabin powie tak drugi powie inaczej

zakola redaktora krzysztofa

Liczę na ostateczny upadek mitu wielkiego Guardioli.

werseo

to sie przeliczysz

Stop Cenzurze Zakoli
Stop Cenzurze Zakoli

Może się przeliczy, ale twoją dupę zaliczy :)

werseo

Stop Cenzurze Zakoli
Stop Cenzurze Zakoli

Ja nie mam matki. Nigdy nie miałem. Pan bóg mnie wysłał na świat, więc słaba riposta. Twoją za to każdy żul miał i potem szczał jej w twarz, a ona przynosiła to do domu dla ciebie wmawiając że to ice-tea

werseo

żałosny mały człowiczek, obys zdechł

Stop Cenzurze Zakoli
Stop Cenzurze Zakoli

Nie da rady, jestem nieśmiertelny. A ty jesteś skazany na egzystencje w kloace

Wicher

Ten mit upadł po jego przejściu do ligi angielskiej. Poznał realia jakich dotąd nie widział w Hiszpanii i których namiastkę miał w Niemczech, a mianowicie nieustającej rywalizacji o miejsce w tabeli. W Bayernie a tym bardziej w Barcelonie potykał się ze słabymi drużynami, a w Anglii wygląda to trochę inaczej. Pierwsza 10 to drużyny z którymi realnie można stracić punkty czego Guardiola nigdzie nie doświadczył. Barcelona gra w śmiesznie słabej lidze z Realem i czasem Sevillą i Atletico. Problemy miała jak sama je sobie zrobiła. W Niemczech liczy się tylko Bayern i czasem Borussia, ale jak traktować poważnie klub który sprzedaje swoich najlepszych piłkarzy największemu rywalowi? W Anglii tego nie ma. Nikt mu się nie podporządkuje. Lepszy już jest Klopp.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

muzzi91
Real Madryt

Guardiola pracowal 3 lata w Barcelonie i 3 lata w Bayern’ie… To jest dopiero jego 7my sezon w roli trenera, wiec sila rzeczy nie mogl wpowadzac swoich druzyn do polfinalu LM 7x z rzedu xD

Stop Cenzurze Zakoli
Stop Cenzurze Zakoli

Mógł pajacu, nie znasz się.

Stanislaw Staszewski

W Barcelonie pracował cztery lata (2008-2012).

Sportowa Warszawa

Juve gra jutro,dziś gra Leverkusen z Atletico,coś wam sie…

Janusz Ekspert

to jest całe Weszło, tak rzetelne że przerasta ich dokładne sprawdzenie, jakie 2 mecze LM się dziś odbywają, ot dziennikarstwo sportowe.

AerPe
Widzew Łódź

Oj tam, oj tam 😉 Dziś czy jutro, co za różnica. Albo zdziwko ich złapie o 20:45, że chyba nie tę zapowiedź meczu opisali..

GooDOMaDOM

Juve gra jutro.

Łukasz Em
Odra Opole

„Mistrzostwo Anglii w zasadzie uciekło.”. No bez przesady, maja 13 kolejek do końca. Na 8 punktów. Rozumiem, że Chelsea silna, ale mało razy się sytuacje zmieniają?

wpDiscuz