Wykartkowany Radović? To brak tego piłkarza może być większym problemem
Weszło

Wykartkowany Radović? To brak tego piłkarza może być większym problemem

Tyle było śmiechu z Legii, jak – po przyjęciu ośmiu goli w Dortmundzie – wyrównała niechlubny rekord liczby straconych bramek w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Różnej maści eksperci załamywali ręce, że drużyna nie umie bronić, i że zespół powinno się budować od defensywy. Tymczasem w dwóch kolejnych pucharowych meczach, w których Legia nie mierzyła się przecież z jakimiś ogórkami, Arkadiusz Malarz zachował czyste konto. I nagle okazało się, że drużynie Jacka Magiery jednak wcale nie tak prosto strzelić gola.

Do tegorocznej przygody w pucharach Ajax przystępował z 30. miejsca w klubowym rankingu UEFA, a Sporting z 40. Natomiast Legia zajmowała dopiero 74. pozycję. Gdyby więc – wzorem Anglii czy Hiszpanii – podzielić ranking UEFA na 20-drużynowe ligi, wyszłoby że czwartoligowiec dwukrotnie zatrzymał drugoligowców. Patrząc na sprawę z tej perspektywy z pewnością można już mówić o pewnym wyczynie.

Zaraz jednak podniosą się głosy, że przecież Legia wcale nie zatrzymała Ajaksu, bo ten zdobył prawidłowego gola, a także pod koniec pierwszej połowy potrafił chociażby wypracować absolutną patelnię Dolbergowi, który fatalnie się pomylił:

I tak naprawdę widzimy tu wiele analogii do poprzedniego meczu ze Sportingiem. Raz, Legii pomógł arbiter, który wtedy nie wskazał na wapno po ręce Hlouska w polu karnym, a teraz nie uznał prawidłowego gola Klaassena. I dwa, Sportingowi udało się zupełnie rozmontować defensywę Legii, co haniebnym pudłem zaprzepaścił Andre, a teraz podobnie było w przypadku Dolberga. Innymi słowy, w dwóch ostatnich meczach w Europie warszawska defensywa nie była aż tak szczelna, jak wskazywałyby na to osiągnięte wyniki.

Ale też podkreślmy to jeszcze raz – w europejskiej hierarchii Legia to czwartoligowiec, który właśnie dwa razy napsuł krwi drugoligowcom. Różnica klas i budżetów wciąż jest na tyle duża, że do osiągnięcia pozytywnych rezultatów wciąż potrzebne jest szczęście, jakim bywają błędy sędziowskie oraz błędy napastników rywali. Tak naprawdę ważniejsze jest to, co wydarzyło się pomiędzy wspomnianymi zdarzeniami, te wszystkie skuteczne interwencje i marginalizowanie atutów ofensywnych przeciwnika. Co ważne, dwukrotnie udało się zagrać na zero przy mocno zmienionej defensywie. Analizując personalia 4-osobowego bloku obronnego i dwójki defensywnych pomocników, formacja zmieniła się aż w połowie. Ze Sportingiem zagrali Bereszyński, Rzeźniczak i Moulin, a z Ajaksem Broź, Dąbrowski i Jodłowiec. Innymi słowy, Legia potrafi być dziś świetnie zorganizowana w tyłach niezależnie od wykonawców.

Fakt faktem, że 0:0 u siebie to w kontekście dwumeczu nie jest wymarzony wynik. Ze Sportingiem udało się jednak wygrać, a z Ajaksem czegoś z przodu zabrakło. Tak jak wspomniana wymiana zawodników w tyłach nie obniżyła znacząco poziomu drużyny w defensywie, tak już roszada Jodłowiec-Moulin odcisnęła swoje piętno na grze całego zespołu do przodu. Wiadomo, mecz meczowi nierówny, ale chociażby sama różnica w skuteczności podań jest tu dosyć wymowna – Francuz ze Sportingiem miał 73 procent celności, a Polak z Ajaksem zaledwie 59 procent.

Z Jodłowca nie ma jednak co robić kozła ofiarnego, bo to cały środek wyglądał pod tym względem zdecydowanie słabiej. Porównując skuteczność podań w obydwu meczach, wyglądało to następująco (za whoscored.com):

Sporting: Kopczyński 81%, Vadis 92%, Moulin 73%
Ajax: Kopczyński 60%, Vadis 77%, Jodłowiec 59%

Ameryki tu raczej nie odkryjemy, bo atuty Jodłowca są powszechnie znane i nie należą do nich perfekcyjne ustawianie się, gra kombinacyjna, spokój przy wyprowadzaniu piłki czy stały, wysoki poziom koncentracji. Moulin to taki piłkarz, do którego można podać niemal w każdej sytuacji, natomiast grając ramię w ramię z Jodłowcem częściej sięga się po bezpieczniejsze środki, jakim na przykład może być wyekspediowanie piłki ze strefy zagrożenia. Analizując więc wszystkie różnice w składzie Legii, wydaje się że to właśnie brak Francuza – a nie Bereszyńskiego, Rzeźniczaka, Prijovicia czy Guilherme od początku – okazał się dla warszawian najbardziej bolesny. Bo to właśnie Moulin jesienią świetnie regulował grę Legii i w dużym stopniu odpowiadał za całą organizację środka pola.

Zła wiadomość jest taka, że raczej nie ma szans, by Francuz doszedł do siebie przed meczem rewanżowym. I wydaje się, że to może być nawet większy problem dla Jacka Magiery niż wykartkowany Radović. Wiadomo, Serb ma olbrzymiego pecha, bo po raz drugi w przeciągu dwóch lat przegapi mecz w Amsterdamie, ale w tym wypadku ważniejsza wydaje się inna wiadomość – tym razem jednym z beneficjentów jego nieobecności nie zostanie Michał Masłowski. Na skrzydłach Magiera wciąż ma sporo opcji, bo przecież jest Guilherme czy Kucharczyk, który dał wczoraj świetną zmianę. Natomiast w środku pola szkoleniowiec Legii jest w praktyce skazany na powtórzenie wariantu z pierwszego meczu. I kto wie, czy to właśnie ten aspekt nie okaże się kluczowy w kontekście awansu do kolejnej rundy.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (50)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jerzy Cipuszka
Jerzy Cipuszka

Czyli podsumowując. Legia z fartem, na wyjeździe nie będzie już tak różowo bez Wodogłowia. Przeczuwam autobus postawiony przez Legię i modlitwa o brak wpierdolu

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Witam pierwszego

Egon Olsen

Wróżbita Maciej czy jasnowidz Jackowski z Człuchowa

Egon Olsen

Wróżbita Maciej czy jasnowidz Jackowski z Człuchowa ?

Jerzy Cipuszka
Jerzy Cipuszka

Realista Jerzy z Mokotowa

Erni

Nie realista, tylko debil.

JAN III SOBIESKI
JAN III SOBIESKI

cie robil

Buncol

Identyczne komentarze padały przed pierwszym meczem. Też realisci pisali o szybkim wpierdol u. Ba tacy jak ty piszą to samo przed każdym meczem Legii. Znikają w nogach i znów wylaza przed każdym kolejnym

Buncol

Identyczne komentarze padały przed pierwszym meczem. Też realisci pisali o szybkim wpierdol u. Ba tacy jak ty piszą to samo przed każdym meczem Legii. Znikają w norach i znów wylaza przed każdym kolejnym

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Raz, dwa…
Kundelki się zbiegają i szczekają:

-legia zrobiła chujowe transfery
-z Rado, czy bez dostaną piątkę od Ajaks
-Moulin, to przereklamowany średniak
-Wesz(L)o tylko o Legii, a gdzie o mega-transferach Wisły

No już, szybciutko, macie swoje pięć minut

konrados1906

Ferie macie teraz w gimnazjum? Bo pod kazdym postem widze jak spinasz majty

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Witam drugiego.
Hau, hau…

Jerzy Cipuszka
Jerzy Cipuszka

To pewnie jakiś bezrobotny geek który wali konia do takich komentarzy i podbudowują mu ego, pewnie go koledzy bili a ojciec ruchał w wannie. Nie daj się sprowokować takim amebom umysłowym :)

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Dziękuję, że podzieliłeś się ze mną swoimi traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa.

Jerzy Cipuszka
Jerzy Cipuszka

Klasyczny przykład odbicia, najprostszy sposób na leczenie kompleksów. Udaj się do specjalisty może nie jest za późno. Wszarzu.

Pelka Filip
Pelka Filip

Weź, to śmieć jakiś jest z gimbasy albo studenciak z mlekiem pod nosem i koszulką „piwo to moje paliwo”

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

O tym co komu odbija moglbys porozmawiac z Freudem
A tak w ogole, jak sie nie ma nic do powiedzenia, to sie milczy.
Ile razy czytalem wpisy baranow o tym ze musze lekcjie odrabiac, jestem bezrobotny, wale konia, ojciec mnie wykorzystywal, mamusia zabierze komputer, o tym jaki t-shirt, tez pare razy.
Ani to smieszne, ani kurwa orginalne, a swiadczy tylko o autorze.
Bleee…

ham-burczyk

dla Legii to zly moment,gdyz liga polska rozegrala jedna kolejke.Bylo widac roznice wybiegania.Szkoda Rado ale grac trzeba ,wierze ,ze Magiera cos wymysli-ma facio nosa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Słuchajcie, może ja bym wrócił i zagrał, co?

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

W Amsterdamie byłbyś wśród swoich

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Zależy pod jakim kątem: Żydzi, lewicowi czy homosie? Chociaż w sumie to łapię się do wszystkich kategorii.

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Zgodnie z teorią, że każdy Żyd jest lewicowym homosiem

Geniusz
Geniusz

1. Napisz łaskawie kiedy ostatnio byłeś w Amsterdamie.
2. Żyd zgodnie ze swoją religią i zasadami nie może być lewakiem. To dogmat.

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

W Amsterdamie? Chyba nigdy… Mam Christinie duzo blizej:)
Zyd nie moze byc lewakiem?
Piszesz to serio?
W Polsce to nie obowiazuje chyba.

Geniusz
Geniusz

No to na jakiej zasadzie wypowiadasz się n/t tego miasta i ludzi tam mieszkających?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Geniusz
Geniusz

To sa tacy Żydzi jak Kaczyński Polak. Ochrzcił się po 30-tce. Zobacz na jego mamusię, Żydówka elegancka, a miss katakumb Marta? To samo.

Egon Olsen

Szukam kogoś do małego skoku pod Kopenhagą. Żona nie chce puścić Kjella. Co ty na to?

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Sorry, Olsi, nie wiem czy mnie chłopaki puszczą bo mam już pewne powiązania z półświatkiem….

…Należę do Ołomuńskiej Ośmiornicy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kyrre_sk

Na to pytanie odpowie prędzej Staruch, niż ci chłopcy z gimnazjum, którzy pod każdym artykułem obrzucają błotem Legię/Lecha i siebie nawzajem.
Wracając do pytania: nie ma szans, choć wczoraj Dąbrowski zagrał dobry mecz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Mam swoja teorie na temat idoboru dealnej pary srodkowych obroncow. Powinien byc „szef” dyrygujacy obrona, a drugi „komandos”, naprawiajacy bledy kolegi, bocznych. wsadzajacy czubek bute ulamek sekundy przed strzalem. Na razie mamy „komandosa”, wiadomo – Pazdan. Rzeznik w roli szefa, mnie nie przekonuje. Jesli Dabrowski poczuje sie na tyle pewnie, zeby byc „szefem” posadzi Rzeznika na lawe. Wszystko w jego glowie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Softer

A co z Nagym ?

Jerzy Cipuszka
Jerzy Cipuszka

Sentino „wpierdalam się na scenę jak Nagy na boisko”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

W tym roku obrodziło.
To moze policz karne przyznane Lechowi i Legii w zeszłym roku
Mocno się zdziwisz

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Ja mam wrażenie, że brak Prijovica jest tu zbyt marginalizowany. Może miał on odpały, nie zawsze grał dobrze, ale akurat w LM pokazywał się bardzo dobrze na tle mocnych drużyn. Walczył o każdą piłkę i całkiem nieźle radził sobie tyłem do bramki – to strasznie się przydaje gdy drużyna jest słabsza i wybija często piłkę do przodu na uwolnienie.

Habanero
Las Palmas

co z tym Chukwu

Fuska

Dlaczego nikt nie wspomniał jeszcze że w rewanżu nie zagra Klaassen?
Jeśli brak Rado czy Moulina jest 5-centymetrową dziurą w ciele Legii, tak brak Klaassena to co najmniej 7 cm.
Za niego prawdopodobnie zagra van Beek, który jest częstym wchodzącym z ławki w lidze.
I rzekoma kontuzja Veltmana i jeśli się orientuję to Tete też nie zagra w rewanżu (dostał swoją drugą i trzecią kartkę).

Tak więc prawdopodobnie linia obrony będzie wyglądać tak :
Sanchez, Viergever, Riedewald, Sinkgraven.

Dupy nie urywa, nie ma co srać ogniem. Jednym słowem, szykuje się zajebisty rewanż i nie ma co debatowac o niczym jak politycy, co ma być to się okaże w czwartek.

wpDiscuz