Krwawe walentynki w Paryżu. FE-NO-ME-NAL-NE PSG, Barcelona na kolanach!
Weszło

Krwawe walentynki w Paryżu. FE-NO-ME-NAL-NE PSG, Barcelona na kolanach!

Barcelona na kolanach. Barcelona obnażona w każdym elemencie gry, bezproduktywna w ofensywie i niepewna w tyłach. Barcelona bezradna. Katalończycy w ostatnich sezonach przejeżdżali walcem po kolejnych rywalach, również tych z europejskiego topu, ale dziś to oni byli w roli tych przejeżdżanych. Czy właśnie oglądaliśmy ich koniec w Lidze Mistrzów? Na tym etapie rozgrywek, w 1/8 finału, zatrzymali się po raz ostatni w sezonie 2006/07.

Cóż to był za pokaz gry PSG! Cóż to było za show! Verratti – mecz życia. Rabiot – prawdziwa ściana, mistrz odbiorów, zatrzymywał Messiego i rozpoczynał akcje bramkowe. Di Maria – dwa piękne gole, które długo możemy odtwarzać z powtórki. Draxler – potwierdzenie, jak wielki potencjał w nim tkwi. Cavani – ha, czy ktoś dziś pamiętał o Ibrahimoviciu?

Zlatana musi zżerać zazdrość. On przygotowuje się do czwartkowego starcia w Lidze Europy z Saint-Etienne, a jego byli koledzy wgniatają w ziemię Barcelonę, w bezpośrednich starciach na każdej pozycji są lepsi. I biorą rewanż za ostatnie lata: cztery razy z rzędu odpadali w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, dwukrotnie właśnie z Barcą (w 2012/13 po remisach 2:2 i 1:1, w 2014/15 po porażkach 1:3 i 0:2).

Zemsta ma słodki smak. Zemsta – to słowo bez cienia przesady. Ktoś się w ogóle spodziewał, że piłkarze Luisa Enrique dostaną w Paryżu cztery gole i nie strzelą ani jednego?

Messi wchodzi w pojedynek i zostaje zatrzymany. Sergi Roberto próbuje ruszyć, ale traci piłkę. Luis Suarez podaje na wolne pole, ale sędzia sygnalizuje spalonego. Co zagranie, to nieudane – mnóstwo błędów, głównie pod wpływem wysokiego i intensywnego pressingu paryżan. PSG rzuciło się na rywali od pierwszej minuty, rozstawiło na talerzu i chwyciło za sztućce. Zabawa rozpoczęta.

W pierwszej połowie próba Cavaniego zablokowana, poprawka Draxlera niecelna, strzał Matuidiego kapitalnie obroniony jedną ręką, w końcu Di Maria trafia po rzucie wolnym nad murem (stojący tam Suarez wyskoczył, by… się schylić), Cavani próbuje z dystansu, Draxler z ostrego kąta, ale po dograniu Verattiego trafia. 2:0 do przerwy, jedenaście strzałów. A Barca? Z dwoma, w tym z jednym celnym. Tylko naiwniacy mogą gdybać, co by było, gdyby Andre Gomes wykorzystał sytuację.

Jeżeli zastanawialiście się w trakcie meczu, czy PSG wytrzyma to szaleńcze tempo, odpowiedź przyszła bardzo szybko: na pewno nie zamierzało go zwalniać. Gospodarze dalej robili swoje, nie zostawiali rywalom ani odrobiny przestrzeni, byli agresywniejsi, szybsi i bardziej pomysłowi. Znów stworzyli sobie kilka okazji bramkowych i znów kilka zmarnowali. W porę jednak Di Maria pięknie przycelował z dystansu, a Cavani świetnie odnalazł się w polu karnym. 4:0. I z polskim akcentem: bez Krychowiaka, który musiał tego wieczora zrozumieć, że piłkarsko nie pasuje do tego towarzystwa, za to z bardzo dobrze funkcjonującym zespołem Szymona Marciniaka.

Koniec? Nie, nic z tych rzeczy. PSG, mimo prowadzenia różnicą czterech bramek, próbowało rywala już kompletnie dobić – choćby Draxler wyprowadzał kontrę w liczebnej przewadze, ale źle ją rozegrał. Jeszcze Umtiti obił po rzucie rożnym słupek i mógł dać Barcelonie nadzieję. A tak, czy w ogóle w Kataloni mogą jeszcze w cokolwiek wierzyć?

Historia nie pozostawia złudzeń: nikt w europejskich pucharach nie odrobił w dwumeczu wyniku 0:4.

KOMENTARZE (103)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Stanislav Levý
Śląsk Wrocław

(flaga barcelony opuszczona do połowy kija od szczotki, to nie będzie spokojna noc na pewnym warszawskim osiedlu, oj nie)

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Fajnie, tylko że sympatyczny redaktor aktualnie mieszka w Barcelonie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pyton Windykator

Płaskorzeźba Messiego znajdująca się w centralnym miejscu ołtarza zaczęła ronić łzy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DimebaG

Patrząc na dzisiejszą gre PSG nie dziwie się w ogóle ze Krycha nie gra. Nie ma prawa grać w tak naoliwionej maszynie, niestety nie ten rozmiar kapelusza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DimebaG

W pewnym momencie meczu ok 80+ minuty było 16-3 w strzałach co tylko to potwierdza

Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta
Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta

Krycha i ofensywa to chyba jedynie we francuskich butikach na wyprzedażach

Blizbor

Chuj z grą. Butiki z kożuchami otwarte do 23.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JS

Czytam komentarze i dochodze do wniosku, ze Krzysztof Stanowski to czlowiek sukcesu bo miara sukcesu jest liczba Twoich wrogow. Szczerze gratuluje!

JaTuTylkoSprzatam

JS taaaaa, a taki Hitler to dopiero był człowiek sukcesu – pół świata wrogów 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Berserker

Dlaczego nie ma nic o tragicznej grze Meśego? W analogicznej sytuacji z Ronaldo byłoby mnóstwo podśmiechujek. Po za tym beka w chuj z kutaloni, należało się przygłupom.

werseo

przecież według wielu to najlepszy piłkarz w historii. Oczywiście najlepszy do momentu, w którym przeciwnicy pokroju Verattiego czy Rabiota nie boją się agresywnie podejść i odebrać mu piłki. Skończył się parasol ochronny. Przynajmniej na ten mecz.

dario armando

Jakby z całym szacunkiem Ronaldo zdobył dla Realem podobną liczbę trofeów ,co Leoś dla Barcelony to może miałby specjalne względy .Nawet wczoraj Leo słaby i patrzenie na poczynania Barcelony budziło proste skojarzenie- co tacy przeciętniacy robią na takim etapie LM,Natomiast CR7 może zagrać słabo i Królewscy odczują to w znacznie mniejszym stopniu- i to jest główna całokształtowa róznica w wielkości i dokonaniach obu supergwiazd.

Andrzej Dudziarz

Dzisiaj wielu gimnazjalistów popełni w nocy samobójstwo. A jutro następni xD

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Sztandar Barcelony na balkon wyprowadzić.

Andrzej Dudziarz

Przy okazji – fenomenalne zawody sędziego – ANI RAZU nie dał się nabrać na oszustwa katalończyków. W przeciwieństwie do sędziów z ligi hiszpańskiej, którzy zamykają oczy i udają, że nic nie widzą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemek Pawlas
Arsenal

A co, Ty nie widziałeś faulu? Przecież Podmou Viattru wyraźnie go przewrócił.

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Ale w pierwszej połowie tak ok. 10. minuty był nieodgwizdany spalony PSG. Cavani mógł strzelać z lewej nogi, ale wolał przełożyć sobie na prawą i spartaczył sytuację.

Wicher

raczej niezasygnalizowany spalony. Nieodgwizdany to taki jak liniowy podnosi chorągiewkę a sędzia nie gwiżdże. Za spalone odpowiadają sędziowie liniowi bo oni wszystko widzą jak na dłoni, a przynajmniej powinni widzieć.

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Wiem, że za to odpowiadają liniowi, ale to akurat drobny szczegół, bo każda decyzja przekłada się na ocenę całego zespołu sędziowskiego. Pomyłka była, jednak mała i na szczęście bez konsekwencji.

okonsky

Nurkowania Neymara też nie zauważył , jednak są to raczej małe błędy

werseo

Marciniak spoko, szkoda że w lidze regularnie się myli…

Bartek BAchorski

O Aleksandrow odnalazł się dzisiaj w Barcelonie za prawym skrzydle. Jak on się uczepił tej Ligi Mistrzów to głowa mała.

Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta
Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta

Kto może niech włączy hiszpańską tv, podobno jest relacja z lotniska w Barcelonie jak jakiś łysiejący kibic z Polski z brudnymi (delikatnie mówiąc) spodniami awanturuje się i żąda natychmiastowego wylotu samolotu do Polski. Szamotanina wisi w powietrzu. Podobno krzyczał cały czas coś o legia, legia. Uzbrojeni pracownicy lotniska obawiają się że chodzi o francuska legie cudzoziemska i zamach terorystyczny.

maystero

Apel do zony Krzysztofa Stanowskiego….Niech Pani nie spuszcza dzis w nocy meza z oka!!!

giovannipaulo

[*]

katalunia.PNG
Andrzej Dudziarz

xDDD

Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta
Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta

no i cześć XD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zachodni

Pierwszy raz widziałem, żeby ktoś pozwolił tak grać przeciw Barcelonie. Czy naprawdę nie można gwizdać tak w Hiszpanii bez zbędnych kartek i przerywania gry.
Brawo Panie Szymonie fanem nie jestem ale szanuje kawał dobrej roboty.

Andrzej Dudziarz

Nie można, nie od dawna liga hiszpańska ma najchujowsze sędziowanie w Europie.

zachodni

Chodzi mi o samo trzymanie ciśnienia przez sędziego oni nie mają kompletnie jaj.

Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta
Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta

tyle co z tego że dobrze posędziuje w europie, jak u siebie podchodzi do meczów na wyjebce

zachodni

Może nie na wyjebce, ale często mam wrażenie, że ma jakieś uprzedzenia i zależnie od koloru strojów takie samo zdarzenie potrafi różnie interpretować. Dlatego napisałem, że nie jestem fanem.

filipek_iz_back

nic tak nie cieszy jak wpierdol wpuszczony barcelonie i ból dupy pewnego pana z zakolami :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nyers

Tak, to bardzo zabawne

Znaffca

Oczywiście nie podejrzewam nikogo o taką megalomanie niemniej jednak mam wrażenie że pan Marciniak czytał dzisiejszy felieton pana Krzysztofa o celowości zagrania reki w polu karnym……….PSG.:D A tak serio to bezsporny brak karnego chodź szkoda, bo tak przy jednej strzelonej na wyjeździe kibice Barcy mogliby się jeszcze łudzić.

Andrzej Dudziarz

Pierwszy raz stanowski napisał prawde o sobie.

Rogal

Deportivo xd cos w tym stylu 4-1 z Milanem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Donald Trump Mexico

Na pocieszenie Messi i tak zostanie na Weszlo graczem roku ;).

AVOCADO

Odszczekasz pajacu? 😀

jamajski_spekulant

to jaki będzie finał w tym roku ?

Rogal

wygra City ,PSG,Real,Atletico

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rogal

Leicester to chyba nie możliwe ale ogólnie bardzo wyrównana liga mistrzów arsenal czarny kon

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

4-0 to i tak dobry wynik dla Barcy bo jakby się skończyło 7-1 nikt by też nie powinien narzekać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mishka

„Katalończycy w ostatnich sezonach przejeżdżali walcem po kolejnych rywalach, również tych z europejskiego topu,” szczególnie 0:7 w sezonie 12/13 w dwumeczu z bayernem

Weszlacki Komentator

Konferencja pomeczowa. Luis Enrique: https://www.youtube.com/watch?v=Chhp-DTf-oQ

Andrzej Dudziarz

Popatrzcie tylko na tego oszusta…

JaTuTylkoSprzatam

Nie żebym był jakimś wielkim fanem Neymara, ale gdzie tu oszustwo? Przecież przy takim ułożeniu ciała mógł spokojnie stracić równowagę unikając nóg zawodnika PSG. Można by się ewentualnie na siłę przyczepić do zbyt teatralnego upadku…

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

To co dziś grał Veratti to mistrzostwo świata. Jeśli PSG w kolejnych meczach zagra na podobnym poziomie, triumfatora LM już znamy. Przyda się jakaś odskocznia od triumfów zgniłej Primera Division 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KUBA97

Flaga Barcelony w domu pewnego redaktorka spuszczona do polowy kija od mopa.
A tak na serio:ten mecz oznacza oficjalny koniec Enrique w Barcy po tym sezonie. Najprawdopodniej zostanie jedynie Puchar Króla na otarcie łez,ale to za mało.
Pytanie:kto teraz?

Andrzej Dudziarz

Zawsze po takim meczu barcelony pełno w mediach społecznościowych gimbokibiców realu drących ryja.

A dzisiaj dziwna cisza – chyba zmądrzeli i wiedzą co stanie się jutro.

Laki Luk
Nigdy Nie Byłem Na Meczu

Jesteś przykładem nożyc, które odzywają się nawet wtedy, gdy nikt nie uderza w stół. Doprawdy ŻAŁOSNE. Jesteś w gimnazjum, czy z Małopolski?

gregoriusmax