post Avatar

Opublikowane 12.02.2017 20:50 przez

redakcja

Jeszcze nie tak dawno temu nazywanie meczu Lechii Gdańsk z Jagiellonią Białystok szlagierem byłoby uzasadnione mniej więc tak jak wysłanie Norbiego na Eurowizję. Ba! Jeszcze dziś gdzieniegdzie można by znaleźć przeciwników szastania tak dużymi słowami, bo „to tylko jedna runda”, ale dla nas – nie ma wątpliwości. To właśnie te drużyny jesienią okupowały fotel lidera Ekstraklasy najdłużej, to właśnie te zaczynają jedną z najważniejszych rund w historii swoich klubów. Mecz na szczycie zawsze na takie miano zasługuje. Ale hit to nie tylko prestiż, prime-time, eleganckie kobiety w pięknych toaletach. Hit to też obowiązki. Z ich realizacji przez aktorów tego widowiska nie do końca jesteśmy zadowoleni. 

Jagiellonia Białystok w pierwszej połowie – no po prostu rozczarowanie. Gdy komentator w 20. minucie powiedział, że posiadanie piłki wynosi 83% do 17% na korzyść Lechii, nie dowierzaliśmy. To znaczy przewaga gospodarzy była dość wyraźna, ale tak brutalnych statystyk jednak się nie spodziewaliśmy. Trochę mylący był sam początek meczu – już po 10 sekundach mieliśmy dobrą wrzutkę w pole karne Lechii (zabrakło właściwego opanowania piłki), chwile później Kuciaka rozgrzał Cernych. A dalej dramat. To trochę tak jakby długo oczekiwana randka zaczęła się od namiętnego pocałunku, a później laska zamieniłaby się w królową lodu. Trochę szkoda, bo przecież ofensywni kozacy Jagi nie czmychnęli zimą z Białegostoku.

To też nie tak, że Lechia grała koncert od początku spotkania – kontrolowała mecz, strzeliła ładną bramkę po stałym fragmencie, przy dobrych wiatrach mogła podwyższyć np. w sytuacjach, w których skiksowali Wolski czy Marco Paixao. Jednak widywaliśmy tę drużynę jeszcze lepszą, jeszcze bardziej dominującą na swoim boisku. Ujmiemy to tak – największą zaletą gdańszczan w pierwszej połowie (no i w drugiej w sumie też) był brak słabych punktów. Każdy z tych gości wiedział, co ma dziś zrobić na boisku.

O Jagiellonii tego powiedzieć nie można. Wydaje nam się nawet, że do kluczowego dla końcowego wyniku wydarzenia doszło długo przed pierwszym gwizdkiem. Mianowicie w momencie, w którym ze składu wyleciał Piotr Tomasik, chyba najlepszy lewy obrońca jesienią w lidze. Skąd wniosek?

Po pierwsze: zastępujący go w pierwszym składzie Straus był beznadziejny.
Po drugie: zastępujący beznadziejnego Strausa na placu Gordon był wręcz katastrofalny.

Przy pierwszej bramce Straus trochę zaspał i nie utrudnił Marco Paixao zdobycia gola. Później łatwo przez jego strefę przedzierali się Stolarski i Flavio. Po jednej z sytuacji sędzia Frankowski powinien nawet wskazać na wapno, bo obrońca Jagiellonii spóźnił się z interwencją na oko jakieś pięć minut i powalił na glebę przeciwnika. Frankowski nie zareagował, spory błąd. Przy drugim golu Paixao łatwo zgubił Gordona. Prawdziwy popis nieudolności nowy nabytek Jagi dał jednak później – fatalnym wybiciem uruchomił Krasicia i stworzył Lechii świetną okazję, a gdy przeciwnik nie potrafił z prezentu skorzystać, ręką zablokował strzał Haraslina. Sabotaż.

Jagiellonia w drugiej połowie wyglądała trochę lepiej, kilka razy udało się sprawdzić, czy Kuciak po tym siedzeniu na ławce nie stracił sprawności, ale to wciąż było za mało. Gdyby Cernych trafił w najlepszej sytuacji na 1-1, moglibyśmy mieć jeszcze pół godziny pięknego meczu, ale nie ma co gdybać, nie trafił. Vassiljev też nie grał jak na cara przystało. Mało, po takim meczu nawet na asystenta cara mógłby się nie załapać.

3-0, po którym Lechię chyba możemy uznać najlepszą z drużyn w tej kolejce. Ale na tym koniec – co prawda chętnie rzucilibyśmy jakimś zdecydowanym sądem, ale to przecież tylko wiosenna inauguracja za 1,5 punktu. Niemniej jednak właściwy kierunek został wyznaczony.

ifM2frI

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 12.02.2017 20:50 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 54
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Klejnot Nilu
Klejnot Nilu

Detektor
Detektor

Lechia niech sie tak nie cieszy, bo nie grali zadnej copacabany, tylko Jaga byla jakas zaspana.
Zobaczymy jak zagraja ze zdetrminowanym rywalem, albo zawsze mocna Legia.

legenda
legenda

Nie twierdzimy, że graliśmy „copacabanę”, ale owszem cieszymy się z dobrej gry naszej drużyny. Nie nazwałbym Jagi niezdeterminowana. Chcieli tak samo jak my pozostać liderem. Poza tym również jesteśmy ciekawi następnych meczów i zdeterminowanych rywali. Czas pokaże jak będzie, ale dzisiejsza gra to dobry prognostyk.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Kurwa, 3:0 między pierwszym a drugim miejscem w każdych okolicznościach nawet jak 1. kolejka po przerwie to zajebisty wynik. Lechia może być napompowana jak kabanosy.

karmenk
karmenk

napakowana jak kabanos, małolacik

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Luzik-arbuzik. Zajebany byłem wczoraj jak to pisałem (hehehehehehe).

PS. Jojne Zimmerman chuj

gryf01
gryf01

Jaga wcale nie grała aż tak fatalnie. Mieli trochę pecha, że ta pierwsza bramka wpadła tak szybko. Moim zdaniem bramkarz zawalił, powinien to wyciągnąć. Główka, w sam środek bramki? Normalnie bramkarze nie mają z tym problemów. Ta bramka dodała Lechii skrzydeł i potem już grali dobry mecz, kontrolowali sytuacje, wygrali zasłużenie.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

50 rzeczy, które na pewno nie wydarzą się wiosną w ekstraklasie: kibice Legii przestaną pod każdym artykułem pisać o Legii.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

O kurwa, ale hipokryta :DDDDD Nie wstyd ci?

Jojne Zimmerman
Jojne Zimmerman

Tymczasem w cygańskim taborze kolorowego Bogusława zapanowała konsternacja. Bezpośredni rywale do MP wysoko wygrali swoje mecze prezentując wysoką formę. Jednak nie będzie tak łatwo jak myślał Boguś. Dodatkowy stres spowodowany zbliżającą się przegraną licytację spowodował swędzenie resztek włosów i wyrośnięcie trzeciego podbródka … Zrozpaczony wykupuje cały warszawski zapas wazeliny i w akcie rozpaczy dzwoni do kolorowego Macieja … Na szczęście zbliża się 25, wtedy z dalekiej Kutalonii wraca Krzysztof Wspaniały, a on już zadba by Misio Bogusio się nie stresował …

sqnatop
sqnatop

Wez chlopaku odrob lekcje jutro poniedzialek… I oddaj mamie telefon… Caly swiat przed toba nieznasz sie na pilce to sie nie ekscytuj

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mati6901
mati6901

Kuciak dał jakość braciaki zrobili swoje.Lechia idzie na majstra.

legenda
legenda

Kuciak zaliczył dobry mecz. Zero kiksów. Vanja chyba na dłużej posiedzi na ławie.

Don Gregorro
Don Gregorro

Vanja i tak po zakończeniu sezonu przechodzi do Torino.

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

Legia w statnich 11 meczach wygrała w 9
Lechia w 6
Meczem w którym zaczęła sie ta seria, był Legia – Lechia 3 : 0, w którym to Legia obnazyła wszystkie słabości gdańszczan. Patrząc na różnicę jakościową w tym meczu, to trudno sobie wyobrazić Lechię wygrywającą z Legią.
Chyba to jednak Legia idzie na mistrza.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

50 rzeczy, które na pewno nie wydarzą się wiosną w ekstraklasie: kibice Legii przestaną pod każdym artykułem pisać o Legii.

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

zawisza Czarnecki

-„Mistrzem będzie Lechia”, jest informacją o tym że nie będzie nim Legia, a ja odpowiadam na komentarz, a nie odnoszę się do artykułu

-To nie jest zamknięte forum kibiców Lechii

-Lechia jest liderem, Legia walczy o mistrzostwo, stąd mecze Lechii bardzo interesują Warszawę Jak gdańska piramida rozpadnie się i zleci z ekstraklasy (czego im nie życzę) , moje zainterezowanie Lechią spadnie do zera.

-Chciałem też napisać: „prędzej Lech będzie mistrzem”, bo uważam Lecha za groźniejszego rywala. Czy to też byś skomentował?

-Pod KAŻDYM, kurwa KAŻDYM artykułem na wszawym portalu, jakiś przygłup, nie będący kibicem (L)i pisze o Legii. Tutaj niejaki „Jojne Zimmerman”. Myślę że dla równowagi powinieneś przywołać go do porządku

-Mogę tobie podesłać screeny z Legia.Net z komentarzami wchodzących tam „jebanych pał’ Ja na forum Lech nie wchodzę, bo i po co

Życzę miłego tygodnia:)

Don Gregorro
Don Gregorro

A ja wcale bym się nie zdziwił, gdyby wiosną Legia przegrała (ew. zremisowała) w Gdańsku, wszak Lechia u siebie rzadko traci punkty.

Poza tym, mecz meczowi nierówny. To, że Lechia przegrała jesienią, nie oznacza, że wiosną też musi dostać w cymbał od Legii.

W dodatku w ciągu ostatnich kilku lat Lechia kilkukrotnie wygrywała z Legią u siebie:

03. 05. 2012 Lechia 1 : 0 Legia
08. 12. 2013 Lechia 2 : 0 Legia
11. 04. 2015 Lechia 1 : 0 Legia
11. 05. 2016 Lechia 2 : 0 Legia

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

@don Gregorro

A ja się zdziwię. Uważam Lechię za silną kadrowo, słabą taktycznie popełniającą dużo błędów w obronie drużynę. Nie wydaje mi się, aby chwalony Nowat, nawet chciał coś tu zmieniać.
Choć oczywiście to jest futbol i możlliwe jest to że przegramy z Lechią i będziemy mistrzem, lub odwrotnie.

legenda
legenda

Do kolegi „WESZ LOnowa”

Moim zdaniem obecnie trudno powiedzieć, który zespół ma największe szanse na zostanie mistrzem. Obiektywny do końca nie jestem, ale poniżej kilka faktów na korzyść Lechii.

(1) Statystyki mają to do siebie, że można je wyjąć z kontekstu. Bilans ostatnich 6 spotkań Legia ma nieco lepszy od Lechii, ale bilans ostatnich 21 spotkań to Lechia jest na prowadzeniu. Lechia gra najrówniej w lidze w tym sezonie. Szybko się podnosi po porażkach i nie zalicza serii kompromitujących porażek jak to było w przypadku Legii i Lecha. Równie dobrze mogą one znowu wpaść w dołek. (2) W meczu z Lechią Legia zagrała swój mecz roku w euforii po przyjściu nowego trenera, Lechia natomiast miała słabszą kolejkę. (3) Pod wodzą trenera Nowaka w grze Lechii widać stały progres. Jeżeli ta tendencja się utrzyma to Lechia nie odda prowadzenia.

Jestem bardzo ciekawy najbliższych meczy i rywalizacji Lechii, Legii i Lecha. Im więcej dobrze zarządzanych i dobrze grających klubów tym mocniejsza może być nasza liga. Na tym mogą zyskać wszyscy kibice.

WESZ LOnowa
WESZ LOnowa

@ legenda
Masz dużo racji
Każdą z trzech (w Jagiellonię nie wierzę) drużyn np. może dopaść kryzys, który wyrzuci ją poza podium, każda z nich może mieć długą serię zwycięstw.
Równa gra Lechii, o której piszesz, składa się ze szczęśliwych, nieprzekonujących, minimalnych zwycięstw, często osiąganych dzięki tylko dzięki Paixao, Nie jest to chyba dobry argument.
Z całym szacunkiem, to jeszcze nie jest drużyna mistrzowska, choć może nim być.

Nie zgadzam też się z tym że Legia i Lech mają jakieś skłonności do kryzysów, od których wolna jest Lechia. Zarówno Legia, jak i Lech chyba się już definitywnie odcięły od problemów z początku sezonu. Trudno sobie dziś wyobrazić Legię zdominowaną przez Łęczną, czy Lecha przegrywającego z Koroną 1:4

Dla Legii problemem jest napastnik. Dość długo grałi ze skutecznymi napastnikami i jeśli Necid nie odpali, to może być różnie.
Lech wydaje się być najsłabszy kadrowo
Lechia to dziury w obronie i pytanie czy piłkarze są gotowi mentalni do walki o MP.
Nam jako kibicom trudno jest być obiektywnym, muszą być nimi bukmacherzy widzący w Legii faworyta.

Buncol
Buncol

Lechie naprawdę przyjemnie się oglądało. Jaga została odarta ze złudzeń że liczy się w walce o tytuł. Od Legii dostali 4 bramki od Lechii 3, dobrze bedzie jak utrzymają miejsce na podium. Osobiście cieszę sie że obok Legii jest taka Lechia. Lech też wrócił do gry. Może to będzie pierwszy sezon od dawna gdy w pucharach będzie więcej niż jedna drużyna

legenda
legenda

Obyś się okazał prorokiem co do pucharów.

Przem37
Przem37

Od dawna czyli od 2 sezonów. Po sezonieb2014-2015 miałeś dwie ekipy w fazie grupowej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Szczepek

O ile Jaga nie zabierze miejsca w kwalifikacjach bo dla nich puchary to przecież pocałunek śmierci.

adrian92
adrian92

Mieliśmy przecież Legię i Wisłę w fazie grupowej LE 2011/12, ba, obie drużyny wyszły przecież z grupy 🙂 Potem jeszcze Legia i Lech w LE 2014/15, więc trochę tych sezonów z wieloma drużynami było. Oczywiście chciałoby się co roku co najmniej 2 drużyny grające w Europie przynajmniej do grudnia. Ja też mam tak myślę że podium Legia, Lech i Lechia może sporo namieszać w porównaniu do dotychczasowych kompromitacji większości klubów w 2-3 rundzie eliminacji. Jeżeli chodzi o podaną przeze mnie kolejność, taka byłaby moim zdaniem najlepsza (pomijam nieobiektywny argument, że jestem kibicem Legii) ze względu na ranking UEFA gdzie Legia ma sporo punktów, Lech mniej, a Lechia startowałaby tylko z punktami bazowymi, aczkolwiek w innej konfiguracji to ciągle niezła paka na puchary. I co najważniejsze: w razie awansu do fazy grupowej każdy z tych klubów mógłby liczyć na regularną frekwencję 30-40 tyś na mecz, zainteresowanie sponsorów, dużo kasy itd. Co za tym idzie: mogłoby to dać niezłego kopa ich rywalizacji na przyszłość i całej reszcie ligowej stawki też. Ogólnie pamiętajmy: przy całej biedzie polskiej kopanej w Europie musimy kibicować sobie nawzajem 🙂

dario armando
dario armando

Sztuką jest wygrywać ,gdy nie jesteś w pełnym gazie i Lechia po raz kolejny to zrobiła .Rewelacyjny bilans wyjazdowy Jagi nakazywał gdańszczanom bardzo szybkie przejście za ataku do obrony i przeważnie im to dobrze wychodziło.Nowy lider potrafi skorzystać z błędów,dlatego trudna do ogrania Jaga poległa wyrażnie,choć obraz meczu raczej nie pokazywał.To co prawda początek,ale podejrzewam ,ze Lechia z mniej grożnymi przeciwnikami pokaże więcej jakości ofensywnej ,ale na pierwszy mecz to było zadowalająco.Jaga no, cóż klasą indywidualną zawodników nie powala ,więc nie muszą się tymi rozmiarami zamartwiać i kolejne mecze mogą mieć dużo korzystniejsze dla nich zakończenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando
dario armando

Spójrz na wyjazdowy bilans Jagi w tym sezonie do wczoraj -1 porażka w 10 meczach 7 zwycięstw i stąd sformułowanie trudna do ogrania ,bo są praktycznie wybitni w delegacji i trzeba na nich cholernie uważać,co do tej pory nie było mocną stroną lidera a za wiele nie pohulali wczoraj po przechwycie ,więc na tym tle Lechia zrobiła duży postęp,ale w kreatywności do ich optimum daleko identycznie jak mistrzowi- obejrzałem cała czołówkę najlepszy poziom zaprezentował i to wyrażnie Lech

legenda
legenda

Do „dario armando”
Też oglądałem całą czołówkę i nie powiedziałbym, aby Lech zasługiwał obecnie na jakieś szczególne wyróżnienie. Z Niecieczą u siebie owszem przeważali, ale ich gra nie była jakaś specjalnie efektowna czy skuteczna. Gole strzelili nie z gry, ale z karnych. Karne były zasłużone i tego nie zamierzam kwestionować, ale to raczej prezenty od Niecieczy niż zasługa Lecha.

dario armando
dario armando

To są wrażenia – ale tak na moje oko ich płynność gry była trochę większa od Lechii i Legii ,a tempo poruszania się raczej sporo szybsze ,bo i lider i mistrz to jeszcze na ciężkich nogach grają.Sam napisałeś- copacabany nie było a na wiosnę w poprzednim sezonie to nawet w przegrywanych meczach była i do tego poziomu to sporo liderowi brakuje,choć punktowo jest lepiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szewcu
Szewcu

Nie żebym byl za Lechia bo absolutnie to nie mój klub ale naprawde zagrali dobry mecz. Fajny zespol zbudowali i ta dzisiejsza gra to raczej nie jest dla nich sufit. Takze walka o tytuł nabiera rumieńców

kiko-7
kiko-7

Wreszcie Lechia ma bramkarza. To może być kluczowe w walce o MP.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

czesław michniewicz 711 telefonów do fryzjera
czesław michniewicz 711 telefonów do fryzjera

Lechia w formie, Czesiu w dupę. Ciekawe o ile Krzysiowi powiększyły się zakola.

Jojne Zimmerman
Jojne Zimmerman

Można już ogłosić, Lechia mistrzem Polski

Szczepek
Szczepek

Jeszcze Maciuś w dupie a już mu kaszke szykują.

Jojne Zimmerman
Jojne Zimmerman

Lubisz takie analne klimaty ? Ja nie.

Szczepek
Szczepek

Już myślałem, że mi proponujesz..br..

highodd
highodd

http://iberobet24.blogspot.nl Kupon z wczoraj kurs 71 trafiony i skan na blogu! codziennie trafiają potężne kursy! na dziś kupon już mają! polecam bo sam z nimi gram i trafiam!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol
Buncol

Lech w tej kolejce dostał 3 karne, Lechia jednego. Obaj największi rywale Legii wygrali swoje mecze dzięki karnym a mimo to ty dalej silisz się na swoje chore teorie.
Na razie schowaj się do nory i czekaj na kolejną kolejkę. Wczesniej czy później Lech albo Lechia same straca gola po karnych. Moze za tydzień moze za miesiac. Wtedy bedziesz szczekać. Ale na razie do budy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol
Buncol

No tak o karnych popłakac nie mozesz to teraz liczysz kartki?
Co następne? Moze bedziesz liczyć auty jak swego czasu pewien trener Sląska Wrocław?
Póki co Lech dostał w tym sezonie dwa razy wiecej karnych niż Legia. Póki co wszyscy rywale Legii wygrywają i nie ma żadnych wypaczeń. Proponuję skupić się na liczeniu czasu bo tu na pewno sędziowie forują Legię. Tu urwą sekundę Lechwoi tam dodadzą Legii i już mamy przekręt na swiatową skalę.
Oj nie wiem jakiej sraczki dostaniesz jak jakiegoś karnego dostanie Legia,

polishllama
polishllama

wydaje mi się, że te oceny są krzywdzące dla nowego nabytku Jagi Ziggy’ego Gordona. Myślę, że jako najlepszy zawodnik Lechii zasłużył na conajmniej 8.5/10 a le nawet nota 10 nie byłaby dla innych piłkarzy krzywdząca

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Brawo Lechia! Różnica klasy w tym meczu. Wbrew opinii pismaków, to Gdańsk zrobił najlepsze transfery zimą.

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina

Co tak szkalujecie Gordona? Jego wina że jest rudy i chujowy?

jamajski_spekulant
jamajski_spekulant

dobre spięcie Kuświka i Flavio…poszło o wykonanie 11 😉

Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020