post Avatar

Opublikowane 08.02.2017 20:11 przez

Janusz Banasinski

Szukanie usprawiedliwień czy zrzucanie winy za niepowodzenia na wszelkie możliwe czynniki zewnętrzne nie jest w futbolu niczym nowym. Niedziela, godzina 17:00, opady deszczu, koślawa murawa, stronniczy sędziowie… No sami powiedzcie, jak tu grać w takich warunkach w piłkę? Wszystko to jednak wydaje się jedynie niewiele znaczącymi problemami pierwszego świata, gdy przyjrzymy się historii, która przytrafiła się tej nocy Atletico Tucuman przed rewanżowym wyjazdowym starciem w ramach jednej z rund kwalifikacyjnych Copa Libertadores z ekwadorskim CD El Nacional. Argentyńczykom udało się w brawurowy sposób oszukać przeznaczenie i przy okazji udowodnić wszystkim wymówkowiczom, że jeden problem to tak naprawdę żaden problem. 

Ten dzień z założenia nie miał być dla zawodników Atletico łatwy. Kompletny brak doświadczenia na arenie międzynarodowej (zespół z Argentyny debiutował w rozgrywkach), pierwszy mecz zremisowany u siebie 2:2, perspektywa rewanżu na stadionie położonym 2800 metrów nad poziomem morza. Co tu dużo gadać – sytuacja przed wyjazdem do Ekwadoru nie wyglądała zbyt kolorowo. Jak się jednak okazało, najciekawsze miało dopiero nadejść. Trudno bowiem było nie odnieść wrażenia, że do ostatniej chwili złośliwy los robił absolutnie wszystko co w swojej mocy, by do spotkania w Quito w ogóle nie doszło. No ale po kolei.

Rozpoczęło się od problemów natury logistycznej. O ile w początkowej fazie podróż przebiegała jeszcze bez nieoczekiwanych zwrotów akcji, o tyle później rozpoczął się już prawdziwy wyścig z czasem. Na stacji pośredniej, w Guayaquil, skąd Atletico udać się miało do Quito, delegacja z Argentyny dowiedziała się bowiem, że… pozostaje bez dalszego transportu – samolotu jednego z chilijskich przewoźników, który miał zabrać ją do stolicy kraju z przyczyn administracyjnych nie dopuszczono do lotu.

W ten sposób na niemal trzy godziny goście zostali uwięzieni w mieście oddalonym o 450 kilometrów od punktu docelowego. Obsługa lotniska zaś nie miała zamiaru traktować nikogo na specjalnych warunkach, więc rozwiązanie problemu pozostawiła samym zainteresowanym. Transport ostatecznie udało się zakontraktować na 40 minut (!) przed przewidywanym rozpoczęciem starcia. Z racji ograniczonej pojemności samolotu w Guayaquil w oczekiwaniu na kolejny lot musiała jednak zostać część pracowników Atletico, a także kibice.

Koniec dramaturgii? Ależ skąd. Po szaleńczej podróży autokarem z lotniska w Quito na stadion na miejscu Atletico poradzić sobie musiało bowiem z kolejną zagwozdką. W Guayaquil z przyczyn technicznych zostać musiały koszulki i buty zawodników, które nie zdążyły dotrzeć do piłkarzy na czas. Jak pewnie się domyślacie, wybiegnięcie na gołych klatach i na bosaka raczej nie wchodziło w grę, więc znów trzeba było naprędce szukać wyjścia z sytuacji. Koniec końców, drużyna z San Miguel de Tucuman wybiegła w strojach… reprezentacji Argentyny do lat 20, która niesamowitym zbiegiem okoliczności rozgrywała akurat w pobliżu swój mecz i postanowiła pomóc kolegom w potrzebie.

Aniołem stróżem Atletico okazał się niewątpliwie ambasador Argentyny w Ekwadorze, Luis Juez, który wydatnie przyczynił się do tego, by ostatecznie oba zespoły wybiegły na murawę. To on załatwiał zastępczy lot z Guayaquil do Quito, koszulki, a także osobiście przekonywał włodarzy Nacionalu do tego, by nieco odpuścili, nie trzymali się sztywno regulaminu i pozwolili na rozegranie meczu. „Prezes Atletico zadzwonił do mnie zdesperowany. Musieliśmy w ekspresowym tempie szukać nowego lotu. Najpierw udało nam się dopiąć kwestie związane z transportem, następnie zaś musieliśmy się zabrać za… szukanie koszulek. Momentami robiłem za dostawcę sprzętu i trenera, nawet urządziłem piłkarzom odprawę przedmeczową!”, komentował w argentyńskich mediach Juez.

Działacze Nacionalu, którzy przez długi czas twardo obstawali przy swoim, powtarzając, że nie będą czekać więcej niż 45 minut dopuszczonych w wyjątkowych sytuacjach przez regulamin rozgrywek, ostatecznie dali się jednak przekonać – pierwszy gwizdek arbitra rozbrzmiał z około półtoragodzinnym opóźnieniem. Do dopełnienia się osadzonej we współczesnych realiach przypowieści o biblijnym Hiobie brakowało już tylko jednego…

Tak, zgadliście, Atletico Tucuman awansowało do kolejnej fazy eliminacji. Gola na wagę zwycięstwa dla reprezentacji Argentyny U-20   zdobył Fernando Zampedri.

Niekorzystny wynik w pierwszym meczu, perspektywa gry na stadionie położonym niemal trzy kilometry nad poziomem morza, niesprawny samolot, trzy godziny oczekiwania na zastępczy lot, szaleńczy autokarowy rajd w policyjnej eskorcie, brak koszulek i butów oraz liczenie na łaskę rywali. Jednym słowem – warto dwa razy się zastanowić nim winę za niepowodzenie zacznie się zrzucać na byle podmuch wiatru czy porę rozgrywania meczu.

Opublikowane 08.02.2017 20:11 przez

Janusz Banasinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dario armando
dario armando

Amazing

Trollosiewicz
Trollosiewicz

Ja myślę, że te koszulki im nawet pomogły, poczuli się lepsi, jak reprezentanci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kulturalny Komentator
Kulturalny Komentator

Kto chce – szuka sposobu. Kto nie chce – przyczyny.
Amen.

jjacekj
jjacekj

Ćwielong nie dowierza.

Blogi i felietony
26.05.2020

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Kiedyś już o tym wspominałem, a że lubię grać w otwarte karty to do tego wracam – dostałem propozycję, by w swoim tekście poruszyć istotny moim zdaniem temat: urlopy ojcowskie. Początkowo miałem napisać artykuł w marcu, ale wówczas wybuchła epidemia i nikt nie miał do tego głowy. A teraz termin jest o tyle dobry, że […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Siatkówka w Zakladach Bukmacherskich

Siatkówka to jeden z najpopularniejszych sportów w naszym kraju. Nic dziwnego – mało jest dyscyplin, w których odnosimy aż takie sukcesy. W XXI wieku nasza kobieca kadra dwukrotnie zdobywała mistrzostwo Europy. Męska poszła jeszcze dalej – wygrała Ligę Światową, mistrzostwa Europy i dwukrotnie mistrzostwa świata. Do tego dołożyła inne medale. Kluby? Też sobie radzą. Skra, […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

„Działacze Błękitnych uczyli się rozmów transferowych. Ja byłem tego ofiarą”

Jako że powrót piłki w naszym kraju zaczyna się od Pucharu Polski, postanowiliśmy cofnąć się wspomnieniami do sezonu 2014/15, gdy rewelacyjni Błękitni Stargard Szczeciński (dziś już Błękitni Stargard) dotarli aż do półfinału, w którym dopiero po dogrywce przegrali dwumecz z Lechem Poznań. Wcześniej skromni drugoligowcy dwukrotnie upokorzyli Cracovię i wyeliminowali aż trzech rywali z I […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Łukasz Załuska: Wychodzimy na małą wojnę

– Jeśli chodzi o walory piłkarskie, Legia może nas przewyższać, ale jeżeli chcemy awansować, to nie może nas przewyższać jeśli chodzi o zaangażowanie. Od tego musimy zacząć. Wyjść i potraktować te 90 minut, a może i więcej, jako małą wojnę. Takie będzie nasze podejście. Jak nie damy z siebie absolutnie wszystkiego, to na pewno się […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Polska piłka wraca, mamy to!

Miedź Legnica i Legia Warszawa w 1/4 finału Totolotek Pucharu Polski. Jeszcze sami w to do końca nie wierzymy… Jeszce to do nas trochę nie dociera… Jeszcze podszczypujemy się w redakcji, by sprawdzić, czy to prawda… I wygląda na to, że tak. WRACA PIŁKA NOŻNA W POLSCE!!! Cieszymy się jak dziecko, które po dwóch tygodniach […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Borussia wygra w Bremie? Obstawiaj Bundesligę w eWinner!

Czy coś może nam poprawić wieczór po Der Klassiker? Tak, krótka wizyta w Bremie! Mecze Werderu z Borussią Moenchengladbach są bardzo interesujące. W ostatnich pięciu pojedynkach zobaczyliśmy aż 15 goli z obydwu stron. Tym razem wróżymy równie interesujące starcie, na którym spróbujemy zarobić w eWinner. Sprawdźcie nasze podpowiedzi! Werder Brema – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze […]
26.05.2020
Niemcy
26.05.2020

Wcześniej kąsał Bayern, teraz leje Borussię. Lewandowski rządzi w Klassikerach

Trzydzieści trzy razy Robert Lewandowski pojawiał się jak dotąd na boisku podczas starć Borussii Dortmund z Bayernem Monachium, znanych pod nazwą: Der Klassiker. Od jakiegoś czasu polski super-snajper stał się prawdziwym katem ekipy BVB, zwłaszcza na arenie ligowej, ale w historii tej rywalizacji napisał też piękną kartę właśnie jako napastnik Borussii, przede wszystkim za sprawą […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Matchday Boost na Bayern i Lewandowskiego w BETFAN!

Jakie są plusy przyśpieszonego zakończenia sezonu? Kolejny klasyk na przestrzeni kilku dni! Borussia Dortmund kontra Bayern Monachium, czyli Der Klassiker to mecz, który zawsze podwyższa emocje. Zwłaszcza wtedy, gdy BVB ma szansę na nadrobienie strat do lidera i powrót do walki o mistrzostwo kraju. A skoro hit, to i wysokie kursy, więc sprawdzamy, co warto […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

„Poziom polskiej i czeskiej ligi jest taki sam”

Piwa nauczył się pić dopiero w Polsce, jest przeciwnikiem gołębi, wciąż myśli o reprezentacji Czech i nie uważa, by poziom ligi czeskiej był wyższy. Weszłopolscy przepytali Martina Pospisila w ramach ankiety Weszło z butami. Zapraszamy.  Jak u ciebie na kilka dni przed powrotem ligi? Czujesz wewnętrzną ekscytację czy dzień jak co dzień? Wszyscy się cieszymy jak […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Wraca Totolotek Puchar Polski! Czy Legia znów postrzela w Legnicy?

Tak, to już dziś! Rozgrywki w Polsce zakończyły się meczami Totolotek Pucharu Polski, a teraz w nich właśnie wracamy do gry. Nie będziemy się czarować – czekaliśmy na ten moment o wiele bardziej niż na powrót Bundesligi. Także dlatego, że typowaniu naszej kopanej zawsze towarzyszą trochę większe emocje. Na co postawić w starciu Miedzi z […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Dominik Nowak: Czujemy społeczną presję, żeby mecz z Legią był świetnym widowiskiem

Doczekaliśmy się! Po ponad dwóch miesiącach piłkarska Polska wraca do życia ćwierćfinałem Pucharu Polski, w którym Miedź Legnica zagra z Legią Warszawa. Z tej okazji porozmawialiśmy z trenerem pierwszoligowca Dominikiem Nowakiem. Jakie są największe nadzieje i obawy? Czy w drużynie czują dodatkową presję jako inaugurujący powrót piłki w naszym kraju? Czy grał już o stawkę […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Prapremiera Ekstraklasy. Wreszcie wracamy do gry!

– 24 futbolówki zostaną ustawione przed pierwszym gwizdkiem wzdłuż boiska, po sześć wzdłuż linii bocznych i końcowych, odpowiednio po trzy na każdą połowę i stronę. Sędzia techniczny będzie mógł też wyznaczyć po jednej osobie z każdego zespołu do ponownego ustawienia piłki w wyznaczonych miejscach. Nie będzie noszowych, ich funkcję przy poważnych urazach przejmie skład karetki […]
26.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wyścig o powrót kibiców trwa. Pribram wpuści część karnetowiczów

Gdy to się wszystko zaczęło, mówimy o tej cholernej pandemii, na temat wielu rzeczy można było spekulować. Pesymiści wieszczyli koniec piłki na cały rok, optymiści (a bardziej – realiści) tak sceptycznych poglądów nie przedstawiali, natomiast obie te grupy spotykały się często w jednej opinii: kibice na stadiony długo nie wrócą. Wygląda jednak na to, że […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Co z karnetami, jeśli mecze odbędą się bez publiczności? Piast i Jaga wyznaczają kierunek

Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień zbliżają nas do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niby można się śmiać, że najbardziej cieszą się masochiści, ale nie będziemy tacy okrutni, nie teraz, nie w takich czasach. Zbyt jesteśmy wyposzczeni brakiem krajowej piłki. Inna sprawa, że nie wiemy, jak się będzie ten nasz rodzimy futbol odbierać […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Ranking TOP 100 – cała setka w jednym miejscu!

Wiedzieliśmy, że kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć na te trudne pytania. Górnik Zabrze lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czy jednak Wielki Widzew Smolarka i Bońka? Legia Warszawa Kazimierza Deyny czy jednak ekipa, która w latach dziewięćdziesiątych osiągała na europejskiej arenie wyniki, których długo nikt już raczej w Polsce nie przebije? Szombierki Bytom, sensacyjny mistrz z 1980 roku, […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Chrzanowski: Pordenone mnie zaskoczyło, ale bardzo chciałem wrócić do Włoch

Adam Chrzanowski ma dopiero 21 lat, a już szykuje się do drugiego zagranicznego wyjazdu w karierze. Mimo że w Ekstraklasie nie ma pokaźnego dorobku, uwagę na niego zwróciło walczące o Serie A Pordenone. Obrońca zapracował sobie na to grą w młodzieżówce Fiorentiny. W rozmowie z nami Chrzanowski wspomina pobyt we Florencji i to, czego się […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

50 odcieni tęsknoty za Ekstraklasą. Czego nam najbardziej brakowało?

Cieszymy się, że możemy to napisać: to już ten tydzień, żaden następny, nie musimy już odliczać, patrzyć tępo w kalendarze i pocieszać się Bundesligą. Nasza ułomna, ale jednak piłka, wraca. Jutro rozsiądziemy się wygodnie w fotelach i obejrzymy starcie Miedzi z Legią. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy. Jakkolwiek zagrają – będzie pięknie. W każdym razie […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Romanczuk: Dwa miesiące temu miałbym wątpliwości, teraz głód jest taki, że grałbym i na piachu

– Dwa miesiące temu pewnie powiedziałbym, że trochę się boję grać, jeśli ktoś nie ma negatywnego wyniku testu.. Teraz jestem jednak już tak głodny piłki, że mogę grać na piachu, w lesie, z testami czy bez – mówi w rozmowie z Weszło FM Taras Romanczuk z Jagiellonii Białystok. O pandemicznych warunkach, powrocie do ligi, transferze […]
25.05.2020