post Avatar

Opublikowane 06.02.2017 13:55 przez

redakcja

Tak jak jedna zapałka jest w stanie postawić w płomieniach cały las, a jeden nieopatrzny krzyk może wywołać lawinę, tak w piłce z pozoru nieszczególnie istotne wydarzenie może mieć ogromny wpływ na przebieg całego sezonu. Coś o tym mogą powiedzieć w Burnley, które po rozczarowaniu letniego Transfer Deadline Day, zostało dotknięte „efektem Grosika”.

Banda Seana Dyche’a to drużyna pełna ograniczeń. Ekipa, której poskładanie do kupy tak, by nie zleciała z hukiem z Premier League sprawiłoby problem nawet największym pasjonatom puzzli. Z tym nie ma nawet co polemizować. Zestawianie jej z Arsenalem, Manchesterem City czy United nie ma większego sensu. Porównanie jedenastek przegrałaby pewnie 0:11. A jednak jest coś, w czym jest lepsza od Kanonierów. Od The Citizens. I od Czerwonych Diabłów również. Coś znacznie ważniejszego, niż głośne nazwiska.

Bezlitosne punktowanie rywali u siebie.

Zrzut ekranu 2017-02-06 o 11.50.26Tabela domowa Premier League

To sprawia, że nie muszą nerwowo oglądać się za siebie, a wyjazdowa niemoc nie przekłada się na abonament na pobyt w strefie spadkowej. Że obecnie za plecami mają choćby mistrzowskie Leicester, zawsze groźny Southampton czy wzmocnione przed sezonem za znacznie większe pieniądze i znacznie atrakcyjniej dla przeciętnego kibica brzmiącymi nazwiskami.

No dobra, ale co do tego wszystkiego ma Grosicki, który dziś gra w Hull, a którego transfer do Burnley posypał się latem na ostatniej prostej?

A no to, że z tego powodu Burnley zostało z bardzo ograniczonym polem manewru na skrzydłach. Nie będzie wielce kontrowersyjną tezą powiedzenie, że w ligowej stawce boki „The Clarets” wyglądają zdecydowanie najbardziej ubogo. Po jednej stronie najczęściej gra wielozadaniowy Arfield, któremu pewnie gdyby rzucić rękawice, bez problemu stanąłby między słupkami. Dość powiedzieć, że jego ostatnia przygoda z Premier League to 17 meczów na środku pomocy i 19 na bokach. Po drugiej – George Boyd. Skrzydłowy bez asysty od kwietnia ubiegłego roku, z jednym golem w tym sezonie.

Żeby nie być gołosłownym:

Scott Arfield – 1461 minut na boisku, 1 gol, 0 asyst
George Boyd – 1794 minuty na boisku, 1 gol, 0 asyst

Alternatywy?

Johann Berg Gudmundsson – 923 minuty, 1 gol, 1 asysta
Robbie Brady (sprowadzony w zimie, w tym sezonie grał w Norwich na lewej obronie, lewej pomocy, środku pomocy i prawym skrzydle)

Co więc mógł począć Sean Dyche? Sprowadzić sobie kogoś, kto czuje się jak ryba w wodzie, gdy jest przyklejony do linii. Kogoś takiego jak „Grosik”. Albo… zrobić z tego atut. Zbudować grę drużyny tak, by skrzydła wysokiej jakości nie były jej niezbędne. By brak alternatyw dla Arfielda i Boyda nie był problemem również poziom wyżej niż Championship. Brzmi szalenie? Nie dla Dyche’a, który nie raz i nie dwa dał się poznać jako facet, który nie boi się odważnych decyzji. Słów zresztą też.

Włożył więc masę energii i czasu w to, by dopracować do perfekcji każdy inny element gry. Dziś Burnley jest więc wraz z Arsenalem najczęściej grającą środkiem ekipą ligi.

Zrzut ekranu 2017-02-06 o 11.54.4956,4% szans stworzonych w środkowej strefie boiska

Skoro w pole karne ciężko się przedostać wrzutką z boku, może warto by było doszlifować uderzenia z dystansu? Efekt – siedem bramek zdobytych w ten sposób.

Zrzut ekranu 2017-02-06 o 13.31.02

A gdyby tak dodatkowo podkręcić nieco stałe fragmenty? Okazuje się, że wliczając rzuty karne, w taki sposób ludzie Dyche’a załatwili równo połowę swojego dorobku.

Zrzut ekranu 2017-02-06 o 13.31.23

Ograniczeni technicznie i nieszczególnie efektywni skrzydłowi dostali zaś znacznie więcej zadań w obronie. Nieprzypadkowo Boyd jest dziś 25. najczęściej odbierającym piłkę zawodnikiem ligi, a Arfield zalicza dokładnie tyle samo kluczowych podań, co odbiorów, a strzałów – tyle, co przejęć piłki.

Rezultat jest taki, że Burnley ma na swoim koncie już 29 punktów i jest o jedno „oczko” od górnej połówki tabeli. Może nie brzmi to jak wielki sukces, ale rzućcie okiem na skład „The Clarets” i porównajcie go sobie z dowolną kadrą w Premier League. Od razu zrozumiecie, jak duże to osiągnięcie na tym etapie sezonu. Spytajcie też, jaki jest stadion, który inne drużyny wspominają, jako teren najcięższego boju w tym sezonie. I nie bądźcie zdziwieni, gdy gros z nich powie: Turf Moor.

I choć trudno w to uwierzyć, zerwane w letni Transfer Deadline Day negocjacje z polskim skrzydłowym w dużej mierze sprawiły, że Burnley dziś gra tak, a nie inaczej, co przekłada się na taką, a nie inną częstotliwość zdobywania punktów. Może zabrzmi to dziwnie, ale w takim wypadku „Grosikowi” wypada życzyć, by miał podobny wpływ na grę Hull – choć naturalnie bardziej bezpośredni – co na ekipę Seana Dyche’a. Ekipę, dla której nigdy w życiu nie zagrał i całkiem możliwe, że już nie zagra.

SZYMON PODSTUFKA

Grafiki: Whoscored.com, Squawka.com

Opublikowane 06.02.2017 13:55 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Raducioiu
Raducioiu

Wszystko fajnie ,skladnie ,zgrabnie i w ogole.
Tylko kogo to obchodzi…

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Mnie. Wolę to niż 2674. art o Lewym.

Raducioiu
Raducioiu

I gitara ,i oto chodzi ,niech sie autor troche pocieszy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Rychter
Janusz Rychter

„Gdy gros z nich powie”
Japier*ole

lech zdech
lech zdech

o chuj sie przypierdalasz?

peperini
peperini

Pragnę też zwrócić uwagę na WBA, jak dotychczas bardzo dobry sezon, choć ich pozycja w tabeli to trochę efekt kalendarza, mimo to mogą jeszcze namieszać w czołówce bo mają bezpośrednie mecze z top 6, bez Tottenhamu

dambibi
dambibi

„. Że obecnie za plecami mają choćby mistrzowskie Leicester, zawsze groźny Southampton czy wzmocnione przed sezonem za znacznie większe pieniądze i znacznie atrakcyjniej dla przeciętnego kibica brzmiącymi nazwiskami.”

krynik7
krynik7

Halo, halo 🙂 chyba jest błąd w tej tabeli… Ja znalazłem inną tabelę 🙂 wszystko się zgadza, ale u Was Burnley ostatnio przegrało u siebie, u mnie nie 🙂

EDIT: spotkania są ułożone w innej konfiguracji, u mnie ostatni mecz od lewej do prawej, w Waszej tabeli od prawej do lewej 🙂 5 na 6 ostatnich meczów wygrali, przegrali u siebie 1-2 z Man City 26.11, stąd różnice w tabelach 🙂

Bez tytułu.jpg
Weszło
25.05.2020

Wyścig o powrót kibiców trwa. Pribram wpuści część karnetowiczów

Gdy to się wszystko zaczęło, mówimy o tej cholernej pandemii, na temat wielu rzeczy można było spekulować. Pesymiści wieszczyli koniec piłki na cały rok, optymiści (a bardziej – realiści) tak sceptycznych poglądów nie przedstawiali, natomiast obie te grupy spotykały się często w jednej opinii: kibice na stadiony długo nie wrócą. Wygląda jednak na to, że […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Co z karnetami, jeśli mecze odbędą się bez publiczności? Piast i Jaga wyznaczają kierunek

Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień zbliżają nas do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niby można się śmiać, że najbardziej cieszą się masochiści, ale nie będziemy tacy okrutni, nie teraz, nie w takich czasach. Zbyt jesteśmy wyposzczeni brakiem krajowej piłki. Inna sprawa, że nie wiemy, jak się będzie ten nasz rodzimy futbol odbierać […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Ranking TOP 100 – cała setka w jednym miejscu!

Wiedzieliśmy, że kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć na te trudne pytania. Górnik Zabrze lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czy jednak Wielki Widzew Smolarka i Bońka? Legia Warszawa Kazimierza Deyny czy jednak ekipa, która w latach dziewięćdziesiątych osiągała na europejskiej arenie wyniki, których długo nikt już raczej w Polsce nie przebije? Szombierki Bytom, sensacyjny mistrz z 1980 roku, […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Chrzanowski: Pordenone mnie zaskoczyło, ale bardzo chciałem wrócić do Włoch

Adam Chrzanowski ma dopiero 21 lat, a już szykuje się do drugiego zagranicznego wyjazdu w karierze. Mimo że w Ekstraklasie nie ma pokaźnego dorobku, uwagę na niego zwróciło walczące o Serie A Pordenone. Obrońca zapracował sobie na to grą w młodzieżówce Fiorentiny. W rozmowie z nami Chrzanowski wspomina pobyt we Florencji i to, czego się […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

50 odcieni tęsknoty za Ekstraklasą. Czego nam najbardziej brakowało?

Cieszymy się, że możemy to napisać: to już ten tydzień, żaden następny, nie musimy już odliczać, patrzyć tępo w kalendarze i pocieszać się Bundesligą. Nasza ułomna, ale jednak piłka, wraca. Jutro rozsiądziemy się wygodnie w fotelach i obejrzymy starcie Miedzi z Legią. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy. Jakkolwiek zagrają – będzie pięknie. W każdym razie […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Romanczuk: Dwa miesiące temu miałbym wątpliwości, teraz głód jest taki, że grałbym i na piachu

– Dwa miesiące temu pewnie powiedziałbym, że trochę się boję grać, jeśli ktoś nie ma negatywnego wyniku testu.. Teraz jestem jednak już tak głodny piłki, że mogę grać na piachu, w lesie, z testami czy bez – mówi w rozmowie z Weszło FM Taras Romanczuk z Jagiellonii Białystok. O pandemicznych warunkach, powrocie do ligi, transferze […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wirus uzdrowił Kotwicę? Zmierzch finansowego eldorado w Kołobrzegu

Koronawirus zatrzymał nie tylko futbol, ale i gospodarkę, co niesie za sobą wiele zmian w polskiej piłce. O tym, jak ma się sytuacja finansowa naszych klubów pisaliśmy w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Rozmawialiśmy z zespołami od Ekstraklasy po ligi okręgowe i temat ograniczonych możliwości finansowych powracał jak bumerang. W niektórych przypadkach oznaczało to, że biedni będą […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Dzisiaj łatwo cieszyć się z Piątka siedzącego na ławce, ale zalecałbym cierpliwość

Lubimy historie o wzlotach, ale jeszcze bardziej lubimy historie o upadkach. Przyjemnie ogląda się uroczystość odsłonięcia pomnika, ale dużo efektowniej wygląda jego burzenie. Dlatego nie dziwi mnie to, że wokół Krzysztofa Piątka narasta atmosfera, którą można skwitować jednym „to gwiazdka jednego sezonu, już się skończył”. Bo przecież oglądanie z ławki Ibrahimovicia zamienił na oglądanie z […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Kolejny pozytywny sygnał: piłka z kibicami w Szwajcarii od lipca?

Od kiedy Zbigniew Boniek rzucił pomysł grania Ekstraklasy z 999 kibicami, z jeszcze większą uwagą śledzimy, jakie koncepcje powrotu widzów na trybuny obierają inne kraje. Nie oszukujmy się – piłka sama w sobie ma swoją niezaprzeczalną wartość, ale mecze bez kibiców ogląda się… No, sami wiecie – cisza, te wszystkie górnolotne hasła polskiej myśli trenerskiej […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Stokowiec: „Najbardziej się boję o fizyczność zawodników”

– Ja się najbardziej boję o fizyczność. Piłka nożna to jednak bieganie. Co innego przez siedem tygodni biegać po prostej, gdzie w futbolu jest zmienność, złożoność tego ruchu. Skok, zwrot, start. Zupełnie inna historia. Dzisiejszy monitoring daje nam dobry obraz tego wszystkiego. Dawniej, jeszcze za moich czasów – a nie jestem jeszcze aż tak wiekowy […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

„Zieliński to najlepszy rozgrywający w Europie. Milik? Ważniejsze pozostanie Mertensa”

W poniedziałkowej prasie m.in. Robert Lewandowski zbliżający się do rekordu, rozmowa z Ivicą Vrdoljakiem o Legii i rynku transferowym, Łukasz Załuska wspomina czasy w Warszawie, Bożydar Iwanow o powrocie I ligi w kontekście transmisji w Polsacie Sport i Diego Maradona junior oceniający Polaków z Napoli.  PRZEGLĄD SPORTOWY Robert Lewandowski jest coraz bliżej wyrównania własnego rekordu […]
25.05.2020
Bukmacherka
25.05.2020

Oskubaliśmy bukmacherów w niedzielę – kolejne trafione typy!

Niedziele mogą być przyjemne. Zwłaszcza jeśli obstawiacie spotkania ligi niemieckiej razem z naszymi typerami z działu bukmacherskiego. We wczorajszych meczach udało nam się przedłużyć dobrą passę i zakończyć weekend na dużym plusie. Takie weekendy to my lubimy! W sobotę trafiliśmy cztery typy, z których każdy kręcił się – lub przekraczał – wokół kursu 2.00. A […]
25.05.2020
Weszło Extra
25.05.2020

Wrogów nie przekonam, a przyjaciół przekonywać nie muszę

Czy jest arogantem? Skąd decyzja o rozpoczęciu pisania książki i czy będzie to literatura piękna? Dlaczego od decyzji o odebraniu kapitańskiej opaski Januszowi Golowi trudniejsze dla niego były zwolnienia pracowników w Cracovii? Czego spodziewać się po zbliżającym się oknie transferowym? Czy zmienił pogląd na toporny styl Cracovii? Jak wygląda jego plan na budowanie silnej drużyny […]
25.05.2020
Inne sporty
24.05.2020

The Last Dance rozpęta lawinę sportowych dokumentów?

Serial o losach mistrzowskich Chicago Bulls oraz ich niezapomnianego lidera zrobił furorę na całym świecie. Obudził też tematy do dyskusji: czy Michael Jordan był tyranem i złym kolegą z drużyny? A może po prostu wyjątkowo mocno zależało mu na wygrywaniu? ESPN, odpowiedzialne za stworzenie koszykarskiego dokumentu, wyczuło pismo nosem i już planuje kolejną (i na […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Warto było czekać do końca!

Nieprawdopodobnie wolno rozkręcał się ten mecz, tak naprawdę gdyby ktoś włączył telewizor mniej więcej po godzinie gry, poza bramką Fortuny wiele by nie stracił. Ale gdy już się rozhuśtali… Obroniony rzut karny. Chwilę później gol na 2:0. Rosnąca desperacja gospodarzy, którzy próbowali nawet uderzeń nożycami i przewrotkami. Aż w końcu piorunująca końcówka, w której w […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Liga Minus – Misterium Chotomowskie

To już ostatni taki odcinek Ligi Minus. Wraca Ekstraklasa, więc choć quizowe odcinki całkowicie nie znikają, to nie będą już tak regularne. Ale nic, cieszmy się, póki możemy to przeżywać. Co zobaczyliśmy tym razem? Żenującą anegdotę Wojtka Pieli o Jacku Krzynówku. Kapitalną anegdotę Wojtka Pieli o telefonie do Jerzego Engela. Pawła Brożka, który za długo […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Szkoła pięknej gry według Lipska

To był spektakl godny teatru broadwayowskiego. Oczywiście, przy pełnych trybunach oglądałoby się to pewnie jeszcze przyjemniej, ale nie będziemy narzekać, bo piłkarze RB Lipsk zagrali tak widowiskowo, tak nowocześnie, tak ofensywnie, że jedyną właściwą reakcją było wygodne rozsądzenie się w fotelu i delektowanie się ich kunsztem. I choć jednostronne mecze, a ten był wyjątkowo jednostronny, […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Schalke null Gelsenkirchen

Fatalnie, po prostu fatalnie prezentuje się od pewnego czasu Schalke Gelsenkirchen. Już pal licho, że od dziewięciu meczów nie wygrali. Już pal licho, że po pandemicznej pauzie najpierw Borussia ogoliła ich 4:0, a dziś ośmieszył Augsburg, wywożąc ze stadionu rywala trzy punkty i trzy zdobyte bramki. To Schalke jest po prostu przeraźliwie słabe piłkarsko, posiada […]
24.05.2020