Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kiribati – Burkina Faso, Wenezuela – Tadżykistan, Arabia Saudyjska – Reprezentacja Artystów Polskich i naturalnie Wybrzeże Klatki Schodowej – Dzieci z Bullerbyn. Wczorajsza decyzja FIFA o poszerzeniu Mistrzostw Świata do 48 drużyn odpaliła lawinę memów, komentarzy, szyderstw i lamentu. Padły odważne deklaracje o bojkocie mistrzostw czy przerzuceniu się na hokej. Na pierwszy rzut oka to […]

Proszę czekać...

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

46 komentarzy do "Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
grzesiu_allen

Na MŚ najbardziej wyczekiwani będą Chińczycy……będzie ich z czego ogolić

fronda

Tego się obawiałem,że piłka pójdzie w kierunku siatkówki,gdzie są MŚ,ME,olimpiada i liga światowa.I kto tedy jest najlepszą drużyną swiata się pytam?
Jaja sobie robią.Piłka klubowa bardziej mnie interesuje.

Amber Mozart

W piłce nie ma MŚ, ME i olimpiady?
Jak pana interesuje bardziej klubowa to w czym problem? Zmieniają coś co pana nie obchodzi.

niebijjej

Mam wrażenie, że powinno być odwrotnie: Liga Mistrzów mniej elitarna, różnorodna i zaskakująca, a Mundial w obecnej formie, który jest przejrzysty i ma 32 drużyny: to w sam raz, zawsze się jakiś Kopciuszek trafi, ale ogólnie raczej rozgrywki dla silnych piłkarsko krajów. Wszystko rozbija się o to, że Mundial mamy raz na cztery lata (czyli szmat czasu w piłce) i ciężko mówić o „ciągle tym samym”.

Janusz Kibol-Cebula

Kuba, może opierdolimy jakiegoś gofra i pstrykniemy sobie zdjecia samsungiem? Z fartem ziomeczku.

Histerix

Ja nie rozumiem skąd w polskim społeczeństwie taka pogarda dla zarabiania pieniędzy?
na poziomie prywatnym jeszcze jest akceptowana ale z trudem (u innych bo własne zarobki są świętością) ale jak już ma zarabiać Ekstraklasa, FIFA, UEFA albo nawet kluby czy ta strona internetowa to już jest zdrada „ideałów”. Najzabawniejsze jest to że autor tekstu który korzysta ze sponsoringu Samsunga czy innych chętnych, potępia innych.
Schizofrenia jest powszechna w polskich umysłach (o innych się nie wypowiadam bo nie mam takiej wiedzy) i wygłaszanie sprzecznych opinii o tym samym w jednym zdaniu jest powszechne.
Nie chce mi się analizować tekstów autora na potrzeby tego wywodu ale dostrzegam u niego poważne zagubienie w wygłaszanych poglądach.
Już nie wspomnę o komentatorach forumowych ale oni nie mają obowiązku być myslącymi.

Mam takie pytanie do krytyków powiększenia rozgrywek, co należy zrobić żeby poszerzyć zasięg zainteresowania futbolem na świecie, nie w Europie czy Ameryce Południowej ale w krajach gdzie jeszcze nie jest sportem nr 1?
Jeśli FIFA i UEFA są firmami bazującymi na rachunku ekonomicznym (a tak jest) to ich sensem działania jest poszerzanie swoich stref wpływów. Tak samo jak Coca Coli. Że ucierpi elitarność? Ale poszerzy się rynek.
Z drugiej strony jeśli ta powszechność zabije emocje a więc oglądalność, to powstanie inne rozwiązanie w ramach istniejących struktur albo obok nich.
Jest takie pojęcie EWOLUCJA, która polega na ciągłych zmianach pozwalających dostosować się do zmieniających się warunków. Piłka nożna nie jest wyjątkiem i żeby nie wiem jak „neandertale” futbolu chciały ją zatrzymać, to jest to niemożliwe. Co nie znaczy że każda zmiana się przyjmie ale tego nie nikt a już tym bardziej „neandertale” którzy kręcą nosem nawet na powstawanie nowych klubów (RB Lipsk). Na ewolucję nie ma siły, możemy obserwować i wyciągać wnioski. Jeśli pomysł się nie sprawdzi, to umrze i będzie nowy pomysł.
To samo jest z ESA37, tradycjonaliści krytykują ale mają tylko dwa argumenty, że według nich jest niesprawiedliwie i że nigdzie tak nie grają (co już przestało byc prawdą) natomiast jesli zestawić zadania jakie miał spełnić nowy system z jego efektami, to wyraźnie widać że idzie w oczekiwanym kierunku. Czyli rosnie liczba widzów na stadionach i przed telewizorami, dzieki czemu rośnie wartość marketingowa ligi co widać po przychodzących do nas zawodnikach. Jeśli jeszcze w klubach pojawią się ludzie którzy będą to umieli wykorzystać, to będzie dobrze. Na razie dominują „neandertale” którzy chcą żeby było jak dawniej czyli żeby dobrodziej sypał kasą a oni będą udoskonalać argumentację dlaczego się nie udaje. Ale tutaj też coś drgnęło i pojawiają się kluby w których zrozumiano na czym polega współczesna piłka i zarządzanie nią, teraz trzeba to pchnąć w masy, zaczynając od dziennikarzy którzy na razie rozumieją to słabo.

wojsal

Dochodzi do tego, że naczelnym celem FIFA jest zarabianie. Piłka nożna schodzi w cień. Kolejnym etapem rozwoju FIFA będzie zatem sprzedawanie garnków, samochodów czy czegoś tam jeszcze – byle byłby zysk.
Przypomnę zatem nieśmiało, że głównym celem FIFA powinna być piłka nożna – propagowanie tego sportu, troska o jak najwyższy poziom, o jak najbardziej atrakcyjne mecze. Dochód też jest ważny – ale to nie może być cel nr 1.
FIFA może zorganizować turniej, gdzie jest 64 drużyny czy 128. OK. Tylko niech to się nie nazywa finał MŚ, a co najwyżej eliminacje do finału MŚ, gdzie grałoby 16 najlepszych drużyn świata.

Histerix

Tylko że FIFA nie ma zamiaru handlować garnkami, bananami ani nawet ropą tylko zarabiać na sprzedaży praw telewizyjnych i marketingu. W tym wypadku trudno zaprzeczyć że im większa baza {ogladalność) tym większe dochody. Powiekszenie liczby uczestników z Azji czy Afryki zdecydowanie spowoduje wzrost liczby oglądających a w konsekwencji grających w piłkę co znowu się przełoży na liczbę oglądających w perspektywie wielu lat.
Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę ludności to Azja i Afryka nakrywają czapkami Europę razem obydwoma Amerykami.
Chodzi o wspomaganie zainteresowania piłką, USA i Chiny już stają się poważnymi graczami a jeśli do tego dołożyć Indie?
Ja nie wiem jak to się rozwinie ale twierdzenie dzisiaj że to kiepski pomysł też nie jest poparte żadnymi argumentami poza tym że „mi się nie podoba”

dario armando

Rewelacja-1000 lajków ode mnie – reforma ekstraklasy bardzo mi się podoba ,chociaż zamiast grup mistrzowskich i spadkowych wolałbym play offy pierwszej ósemki i drugiej.A mundial na plus – zwiększenie popularności w nieco słabszych piłkarsko krajach ,a dodatkowo ograniczenie znacznie mniej emocjonującej fazy grupowej i 5 rund pucharowej – ekstra 48.gra -32 do drugiej fazy wchodzi -cud miód i orzeszki.A określenie neandertale to po prostu kwintesencja celności.

Histerix

Określenia „neandertale” użyłem dla pokazania że gatunek który nie potrafi się dostosować do zmieniajacego sie swiata musi przegrac konkurencję ewolucyjną i wyginąć tak jak stało sie w wyniku starcia się człowieka neandertalskiego z homo sapiens. ewolucja załatwiła sprawę chociaż neandertal był przeciwny zmianom.

dario armando

Większość jest zasklepiona w swych skorupach,każda zmiana dla nich jest na złe.Ten regulamin rozgrywek ekstraklasy strasznie im przeszkadzał ,szczególnie jeden ćwierćinteligent wypisywał głupawe argumenty nie rozumiejąc ,że choćby dla ograniczenia korupcji warto było to zrobić.Niestety głupota ludzka jest niezmierzalna,a prawo dostępu do internetu nie jest uwarunkowane żadnymi testami

Histerix

W sprawie ESA37.
Najczęściej stawianym zarzutem jest podział punktów. Ja uważam że jest on korzystny z dwóch powodów. Utrzymuje emocje przez cały sezon co zwieksza zainteresowanie meczami u kibiców i wymusza mobilizację u zespołów a to się przekłada na emocje meczowe co znowu powoduje zainteresowanie meczami.
Przecież obecnie jest tyle możliwości oglądania piłki w najlepszym wydaniu że poziom polskiej piłki jeszcze długo nie dorówna (jeśli w ogóle) najlepszym ligom. A więc co może spowodowac wzrost zainteresowania polską ligą? Tylko emocje. Polska liga nie jest dla smakoszy futbolu tylko dla ludzi którzy się emocjonują wynikami zespołu któremu kibicują. Jeśli nie mozna stworzyć poziomu dla smakoszy to trzeba dołożyć emocji i to zostało zrobione, potwierdzeniem jest ogladalność która rośnie.
Drugim efektem podziału punktów jest zwiększenie gwarancji że czołowe kluby grające w pucharach jesienią i z trudem łączące to z ligą i tracące punkty w lidze mają większą szansę na ponowny udział w pucharach. To ułatwienie powoduje że są bardziej skłonne do utrzymywania kadry na wyższym poziomie i nie wyprzedawanie zawodników. Pieniądze z udziału w pucharach są bardzo istotną częścią budżetów tych klubów a więc trzeba im ułatwić to zadanie.
Regularna gra w pucharach spowoduje awans Polski w rankingach UEFA i docelowo dogonienie Czechów (to jest biedniejsza liga od naszej i z mniejszą perspektywą rozwoju) którzy mają 2 kluby w LM i 3 w LE. a to już zmienia sytuację wewnątrz ligi bo powiększa rywalizację i podnosi poziom. A o to przecież w tym chodzi.
Tak więc zamiast opowiadać dyrdymały o sprawiedliwości lepiej się zastanowić co to ma na celu i czy przynosi zakladane rezultaty. Według mnie reforma przybliża nas do celu.

dario armando

Gdy był stary system oglądałem 5-6 meczów w sezonie ,obecnie 2-3 w jednej kolejce tak wzrosło moje zainteresowanie po podziale na grupy,bo rzeczywiście poziom niezbyt wysoki ,ale emocje w walce o tytuł i uniknięcie spadku do samego końca gwarantowane .Korupcja w takim systemie jest śladowa ,to kolejny zysk .Podział punktów to clou tego systemu ,Sprawiedliwość jest wtedy kiedy najlepszą formę drużyna ma w maju ,a wcześniej też nieżle pogrywała ,identycznie jak w pucharach gdzie kwiecień/maj najważniejszy.Dodatkowo jest dobrze dla pucharowiczów ,bo jesień w lidze mogą trochę odpuścić. Konkluzja jest prosta ta reforma się świetnie pokrywa z interesem polskiego futbolu.

Sherlock Holmes

Dziadu przestań z tymi głupotami.

danny_trejo

Ja tez uwazam, ze zwiekszenie liczby meczow w systemie KO uatrakcyjni mistrzostwa i da szanse wlasnie tym wspomnianym Kiribati na pisanie swojej historii. Pamietac nalezy, ze w systemie 3 druzyn w grupie, z ktorej wychodza 2 kazdy mecz jest o cos i o to chyba tez chodzilo tworcom reformy. Dalej sprawa jest oczywista, bo kazda porazka to wypad z turnieju. Jestem na tak.

rickblaine81

Bardzo ciekawy felieton,słuszne uwagi,ale…Panie Redaktorze serial o Tsubasie to Pan szanuj:). Zdaję sobie sprawę,że kiedy leciało to na Polonii 1 to red. „wyprostowany pod stół wchodził”,ale dla trochę starszych kolegów ta bajka była niesamowita. Z wypiekami na twarzy się oglądało „spór Kodżiro i Tsubasy”,ale najlepsze było i tak później. Chwilę po emisji na podwórku meldowała się brygada- 6 Kojiro, 8 Tsubasów i reszta. I do zawołania „Marek/Michał/Wojtek-kolacja!” haratali w gałę. Cudowne czasy.

Janusz Kibol-Cebula

#truestory

Znawca94

Właśnie że siłą piłki jest jej prostota.Pewna nawet podwórkowość.Jestem przeciwnego zdania do autora tekstu.Nie zmieniał bym kształtu ME i MŚ a nowinki techniczne jeśli chodzi o mecze skończył na chipach w piłce który wskazuję czy piłka przekroczyła w całości linię bramkową.Nikt nie broni słabym drużynom przejść eliminacji i awansować do MŚ.Każda drużyna biorąca udział w eliminacjach ma na to szansę.Zawsze są gorsze ekipy i lepsze i zawsze tak było.Nie ma co na siłę przyznawać im laurów prawie za darmo.Wydziwy z 3 drużynami w grupie,powiększanie ilości drużyn,wydziwy z brakiem remisów na mistrzostwach.Te zasady coraz bardziej zaczynają przypominać MŚ,ME czy IO z innych dyscyplin sportowych.Coraz bardziej mi się to wszystko przestaję podobać.Futbol to jest futbol.Temu wszystkiemu mówię stanowcze NIE!

Po za tym nie jest tak ,że słabsze piłkarsko kraję nie mają swoich rozgrywek.Nawet niezrzeszone kraje FIFA mają swoje turnieje.Nikt nie broni ich śledzenia jeśli takie kraje kogoś interesują.Większą ambicją i zwycięstwem dla mnie jest przebicie się do elity i napisanie w niej własnej historii niż dostanie jej odgórnie.Tak ,że argument o elitarności zupełnie do mnie nie trafia.

Znawca94

Wolę 4 zespołowe grupy.Zasady i ilość drużyn jakie były.Niż grupę na MŚ : Brazylia,Uzbekistan,Wyspy Salomona i brak remisów.
To są MŚ a nie IO.To jest piłka nożna a nie siatkówka.

danny_trejo

W grupach 3 zespolowych nie ma meczow o honor, wszystkie sa o awans, bo odpada tylko 1 druzyna. I to jest dobre rozwiazanie. Od poczatku do konca turnieju kazdy mecz ma stawke.

Komandor

Przykładowa grupa: Argentyna, Szwajcaria, Chiny. Ewentualnie inna w składzie Niemcy, USA, Nowa Zelandia. Rzeczywiście walka na noże do samego końca i każdy może z takiej grupy odpaść. Każdy mecz będzie o stawkę, a wytypowanie zespołu, który z grupy nie wyjdzie jest niezwykle trudne ? Naprawdę tak uważasz ?

danny_trejo

Tak. Nie ma meczów bez znaczenia. Zrób symulację w grupie 3 drużynowej z 2 awansujacymi drużynami, gdzie wystąpi mecz o nic. Nie ma takiej opcji, jeśli wygra 2 silniejszych, to zagrają ze sobą o 1 miejsce. A co do poziomu i przewidywania wyników, proponuję przypomnieć sobie ostatnie Euro i wyniki Islandii, Walii czy Węgier.

p_w

W pełni się pod tym podpisuję. Początkowo też się zjeżyłem myśląc, że to jest tylko rzut na kasę. A potem pomyślałem sobie, że Mundial to może być coś jak Igrzyska Olimpijskie futbolu. Gdzie faktycznie ogląda go cały świat i żyje nie tylko golami tych największych, ale też historiami tych najmniejszych, tych, których na co dzień nie oglądamy.

Będzie trochę nudnych i jednostronnych meczów? A pewnie i będzie. Ale warto pamiętać, że to nie jest zawsze zależne z liczbą zespołów, które grają. Zdarzały się już Mundiale z 32 drużynami, które były nudne, a także te fascynujące

Srulik Goldman

O jakim Panie Leszku, który pisze artykuły o ligach trzeciego świata jest tu mowa? Chętnię bym sobie poczytał.

Gustaw Marcinek
Taszi

Kurwa kolejny wyśmiewający się z Uzbeków… cholerni ignoranci Uzbekistan to realna siła piłki azjatyckiej, ma wielu zdolnych młodych chłopaków (przykładowo na takich Mistrzostwach Świata U20 w 2013 roku grali bardzo przyjemną dla oka ofensywną piłkę i dotarli do ćwierćfinału podobnie jak i w 2015). I nie nie chodzi mi o to żeby znać każdego piłkarza na świecie ale zestawianie 100 tysięcznego wyspiarskiego państewka z 30 milionowym mającym regularną ligę jest co najmniej żałosne.

Taszi

Dodam jeszcze tylko, że zdziwicie się „eksperci” jak Uzbecy zagrają na MŚ nie w 2026 roku ale w 2018 a jest to bardzo możliwe.

Znawca94

Myślę ,że Jakub ma szacunek do każdej reprezentacji i nie miał zamiaru się z nikogo naśmiewać.Uzbecy to był tylko przykład.Gdyby byli tacy świetni to by grali na MŚ.

Taszi

Nie twierdzę, że są świetni. Daleko im do Argnetyn, Brazylii czy nawet Polski. Ale takie porównanie to tak jakby do Kiribati przyrównać hmm Słowenię, Wegry czy inną Irlandię. Czyli typowego średniaka z aspiracjami. A na azjatyckim podwórku Uzbecy znaczą nawet więcej niż wymienione zespoły (oczywiście przez różnicę poziomów na danych kontynentach). W każdym razie wciąż uważam że przyrównywanie 5/6 siły AFC z Kiribati które regularnie zbiera dwucyfrowe oklepy od innych państewek ze swojej strefy geograficznej jest bardzo nie w porządku.

KX Keytinho

Odpadli w barażach do MŚ2014

pm

Myślę, że bardziej od „elitarności” potrzebna mistrzostwom świata jest barwność, a taką zapewni im nowa formuła. Dotychczas wyglądało to tak, że jest Europa, Latynosi i parę państw z reszty świata z dziką kartą. 48 drużyn zapewni mistrzostwom świata potrzebną różnorodność. Każdy kontynent będzie miał mniej więcej taką samą liczbę reprezentantów i to może być fajne. Jak kogoś faktycznie interesuje wyłącznie wysoki poziom to zacznie oglądać mistrzostwa od fazy play-off i już. Ale zapewne większość obecnych narzekaczy włączy telewizor i przy meczu Kataru z Sudanem. Taka jest już magiczna moc takich turniejów.

Oczywiście nie ulega wątpliwości, że FIFA zrobiła to dla kasy, ale grzechem nie jest zarabianie, dopóki nie traci na tym sama piłka. A pomysł 48 drużyn da się obronić. Na początku podszedłem do tej zmiany negatywnie, ale to chyba przez ogólną niechęć do zmian. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce. Na ten moment chyba byłbym nawet „za”. Jedyne co bym zmienił to nieco w innych proporcjach przyznawał miejsca na MŚ poszczególnym federacjom.

Kunta Kinte

Ligi Mistrzów nie oglądam już od dawna… Ostatnie Euro też mi z kija zwisało… A Mundiale zaczną…
I pomyśleć że 20 lat temu olałbym randkę z dziewczyną, aby tylko jakiś meczyk na żywo w tv zobaczyć…
Do FIFY należy około 200 krajów… 1/4 z nich zagra na Mundialu, jaki prestiż będzie miała ta impreza…?! Dlaczego nie zaprosimy od razu wszystkich 200 państw…?! Logistycznie pewnie też do ogarnięcia… A kasy ze dwa razy więcej niżeli przy 48 uczestnikach…
Football skończył się…!

Zawisza Czarnecki

Też nie ogladam CL, znudziła mnie wiele lat temu. MŚ są na szczęście co 4 lata, więc pewnie obejrzę (jeśli dożyję) nawet jak wystartuje 128 drużyn.

Trollosiewicz

Wnioskuje o włączenie lajków do artykułów. Zobaczem kto kozak.

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji

Kuba wszystko pięknie i ładnie ale nie doczytałeś że w fazie grupowej nie będzie remisów. Jeśli takowy się zdarzy to po 90 min. będą karne.

Janko Buszewski

No, zupełnie tak samo jak w polityce i trzeba wreszcie z tym cos zrobić!
A może by tak… mam! Niech Legia na następnym wyjeździe w LM zrobi protest, strajk i okupuje boisko lub przynajmniej jedną bramkę przeciwnika!

Amber Mozart

Będzie trzeba to i do 64 sie powiększy 😉 Ale wtedy będzie wstyd nie awansować.

O wiele bardziej lubię piłkę reprezentacyjną od klubowej, właśnie za tą różnorodność i jednak większą nieprzewidywalność. Jasne, na pewnym etapie zawsze zostają już mniej więcej ci sami, ale jednak jednorazowych meteorów w półfinałach jest więcej niż w rozgrywkach klubowych (Szwecja i Bułgaria w 94′, Chorwacja 98, Turcja i Korea w 2002). Mecz np. Meksyk – Burkina Faso będzie stał na niżsyzm piłkarsko poziomie niż Włochy – Niemcy, ale czy to źle? Mi takie ogląda się lepiej. Piłkarze grają bardziej na luzie. I nic nie cieszy mnie bardizej niz „faworyt” dostający w tyłek od Nowej Zelandii bo nie chciało im się grac na 100%, a Zelandczycy gryźli trawę. Faworyci i tak zaczynają grać na serio od fazy pucharowej, a tam już największych słabiaków nie będzie.

Wilhelm Krupa

Dobry tekst.

hubabuba

APOEL kilka lat temu grał w ćwierćfinale LM

podsluch

Kubo,
ten niedobry Stanowski kasuje moje komentarze w których
żądam przywrócenia archiwum weszlo, naszego dziedzictwa narodowego
zrób coś z tym

Znaffca

ehhh biednemu zawsze wiatr w oczy……. W piłce reprezentacyjnej coś tam kopiemy i spokojnie można założyć że będziemy regularnie uczestniczyć w MŚ bez tej chorej zmiany o tyle taka zmiana by nam podpasowała w piłce klubowej(żeby nam było łatwiej do LM).

Rayvite

Dobry tekst. Zgadzam sie w 99%. C.Ronaldo raczej sie na mistrzostwach w 2026 nie popisze ale rozumiem o co chodzilo autorowi

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

WARSZAWA 14.05.2016
GRAND PRIX POLSKI NA ZUZLU --- 2016 LOTTO WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND
GREG HANCOCK
FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl
17 stycznia, 17:49
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic