Według Lewandowskiego Neuer to Piłkarz Roku. Le cabaret!
Weszło

Według Lewandowskiego Neuer to Piłkarz Roku. Le cabaret!

Grudzień 2016. Robert Lewandowski komentuje na Twitterze swoje szesnaste miejsce w plebiscycie Złotej Piłki France Football. Najpierw wrzuca cztery buźki płaczące ze śmiechu, później podsumowuje po francusku: „le cabaret”.

Styczeń 2017. FIFA ogłasza wyniki plebiscytu Piłkarza Roku i przy okazji ujawnia, jak kto głosował. Robert Lewandowski zajął dwunaste miejsce, a swój głos oddał na… Manuela Neuera.

Na Manuela Neuera! Na bramkarza, który rzecz jasna miał dobry rok, ale nie wygrał Ligi Mistrzów i mistrzostwa Europy jak na przykład Cristiano Ronaldo oraz nie zaliczył aż tylu świetnych spotkań jak na przykład Leo Messiego. W 2016 roku Niemiec sięgnął tylko po krajowe trofea, natomiast w Lidze Mistrzów oraz na Euro odpadał na etapie półfinału (w meczu z Francją zawalił nawet przy bardzo ważnym golu). Natomiast dziennikarze Kickera – zarówno wiosną, jak i jesienią – nie uznali Neuera nawet za najlepszego bramkarza w Bundeslidze.

Skąd więc u Lewandowskiego pomysł na głosowanie na Neuera? Jako że nie zrobił tego po raz pierwszy (rok temu oddał głosy na Neuera, Muellera i Vidala, a wcześniej głosował na Ronaldo, Neuera i Schweinsteigera), możemy posłużyć się jego wypowiedzą sprzed roku dla WP: – Zagłosowałem na Neuera, bo trenuję z nim na co dzień i wiem, jaki to bramkarz. (…) Na Messiego nie głosowałem, bo na co dzień z nim nie gram, był też kontuzjowany. Wolę głosować na osoby, z którymi na co dzień trenuję, bo wiem, na co je stać. Wiem, jakimi dobrymi są zawodnikami.

Wiadomo, Lewandowski może głosować na kogo chce, na tym polega cała zabawa. Problem w tym, że dostrzegamy tu małą sprzeczność, kiedy równolegle wyśmiewa się jeden plebiscyt i nazywa go kabaretowym, a w drugim samemu stawia się Neuera przed Ronaldo. To trochę tak, jakby tuż po posiłku McDonald’s zwrócić komuś uwagę, że niezdrowo jest solić chipsy z jarmużu. A przecież w plebiscycie France Football dziennikarze mogli zastosować dokładnie tę samą zasadę co „Lewy” i nie głosować na Polaka, bo na co dzień nie oglądają go na treningach i nie wiedzą, na co go stać. Jako że wyniki obydwu konkursów były bardzo zbliżone (w pierwszej siódemce tylko jedna drobna różnica, w obydwu przypadkach „Lewy” poniżej progu 1 procenta głosów), spokojnie można założyć, że jedni i drudzy kierowali się przy głosowaniu bardzo zbliżonymi kryteriami.

Albo więc tak samo kabaretowe były zarówno wyniki plebiscytu France Football, jak i samo głosowanie Lewandowskiego w konkursie FIFA, albo ktoś przed miesiącem jednak nie do końca potrafił wziąć na klatę niezbyt korzystny werdykt. Piszemy ktoś, bo sami nie mamy pewności, czy grudniowy wpis na Twitterze był autorstwa samego Roberta, czy jednak nieco zagrzał się jakiś koleś od wrzucania fotek na media społecznościowe. Niezależnie od tego uznanie Neuera najlepszym piłkarzem 2016 roku najlepiej podsumować właśnie w taki sposób:

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

28 komentarzy do "Według Lewandowskiego Neuer to Piłkarz Roku. Le cabaret!"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
KatarzynaProstata

„Zagłosowałem na Neuera, bo trenuję z nim na co dzień i wiem, jaki to bramkarz. (…) Na Messiego nie głosowałem, bo na co dzień z nim nie gram, był też kontuzjowany. Wolę głosować na osoby, z którymi na co dzień trenuję, bo wiem, na co je stać. Wiem, jakimi dobrymi są zawodnikami.”

„Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.”

me_how

Nie wiem jaki jest sens tych wszystkich wyborów, rankingów i plebiscytów. Żal mi ludzi, którzy się tym interesują.

Karlos
Karlos

Wszedłeś, przeczytałeś artykuł i jeszcze go skomentowałeś, ale żal ci tych którzy się tym interesują… Bardzo ciekawe podejście.

Wilhelm Krupa

Sprawa jest prosta. Zagłosował na gościa, który i tak by nie był w top3. Ponieważ liczył że to właśnie ON będzie w top 3.

To Tylko Ja

dokladnie!!

Orw14

To jest i tak nic, przy leczeniu kompleksów wobec Legii, przez ligowcow, głosujących między innymi w Waszym plebiscycie.

Grandal

Dokładnie o tym samym pomyślałem czytając o Lewandowskim. Tu na Weszło to dopiero kabaret był, a na koniec wyszedł z tego dramat.

Gherick

Piłkarz Roku jeszcze jakoś ujdzie – mimo głosowania na swoich kumpli, i tak top 3 jest dość rzetelna, ale już 11 roku to parodia, i powinno przemianować się na „11 La Liga”. Neuer sam do końca pewnie nie wie jak się tam znalazł, a Dani Alves znalazł się, bo pewnie głosujący dziennikarze z Trynidadu i Tobago czy Wysp Cooka myśleli, że wciąż gra w Barcelonie.
Parodia. O ile Iniesta jeszcze jakoś się wybroni (jako jedyny próbował zrobić coś z Hiszpanią na mistrzostwach) o tyle obecność w tej „11” Pique, Dani Alvesa i Ramosa kosztem Boatenga/Bonucciego i Pepe, oraz nieobecność Payeta/Kante i Griezmanna woła o pomstę do nieba. Nie zrozumcie mnie źle, Modric czy Suarez to świetni gracze, ale Suarez z reprezentacją nic nie wskórał, w przeciwieństwie do Griezmanna, a Modric miał „tylko” b. dobrą pierwszą połowę sezonu, drugą już tylko dobrą, a na mistrzostwach grał kał, w przeciwieństwie do ŚWIETNEGO przez cały rok Kante, i fenomenalnego przez 1 połowę roku, włącznie z mistrzostwami – Payeta. Brakuje też mi w tej „11” Bale’a, ale cóż, niestety w przodzie są tylko 3 (ew. 4 jeśli Messiego ustawić na ofensywnej pomocy jak czasem grywał w Argentynie) miejsca, a nie 5, a Bale na lewej obronie nie ma sensu, bo co prawda grał tak, ale lata świetlne temu :(

pep pep

Widać że nie masz pojęcia. Zobacz ile meczów Boateng zagrał w sumie w 2016 rok (około 1200 minut w klubie w całym roku kalendarzowym !) i tyle – pomijając nawet to jak (tzn słabo) zdarzało mu się zagrać w niektórych z nich.

A Modric to akurat na ME się akurat wyróżnił- kula w płot ten argument

Dani Alves grał dobrze w Juventusie (choć bylo trochę kontuzji) i w kadrze oraz wiosną w Barcelonie też

Gherick

Ty za to masz pojęcie. Boateng był świetny w Bayernie, i był podporą reprezentacji. Ale racja, jeśli chodzi o ilość rozegranych meczów, nie jest to ten sam Boateng co dawniej, i tu można polemizować, za to nie przekonasz mnie, że Ramos i Pique> Pepe. Ramos dostał nominacje tylko dlatego, że jest efekciarzem strzelającym bramki, a obrońca ma przede wszystkim bronić, a Pique, bo jest z Barcelony i jest „grzecznym chłopcem” z fajną, atrakcyjną, znaną na świecie żoną w przeciwieństwie do wizerunku jaki wykreował się wokół „brutala” Pepe. Gdybyśmy mieli STRICTE oceniać po wartości jaką przejawiają gracze w defensywie i wybrać 2 obecnie NAJLEPSZYCH śo świata byliby nimi Godin i Bonucci, ale niestety, Włochy odpadły szybciej niż Niemcy, a Urugwaj to już w ogóle szkoda gadać. Modrić – no tak, wyróżnił się, szczególnie w meczu z Portugalią w którym Adrien Silva schował go sobie w kieszeń i tym jak cieniował w 2 połowie roku. Dani Alves grał dobrze, ale nic poza tym. Barca nie odpuściłaby go tak łatwo, gdyby był kluczowym graczem ich składu, a jesienią często jest ławkowiczem kosztem Lichsteinera, gracza b. dobrego w defensywie, ale ograniczonego w ataku, a na dodatek prawdopodobnie przechodzącego do Interu. Więc albo Juventus jest klubem o skłonnościach masochistycznych (ogrywa piłkarza rywalowi + gra piłkarzem słabszym kosztem lepszego) albo, Dani Alves wcale nie jest taki świetny. No i Dani Alves w reprze – lipa.
Dobrze, że nie czepiłeś się chociaż moich propozycji Kante/Payeta/Griezmanna, bo wtedy już miałbym całkowite przeświadczenie, że nie znasz się na piłce całokształtowo i żyjesz tylko „Gran Derbi” i Ligą Mistrzów od półfinałów, a o Mistrzostwach Europy coś może słyszałeś, ale nie do końca wiesz kto i jak na nich grał.
W latach w których rozgrywane są Mistrzostwa Europy/Świata GŁÓWNYM wyznacznikiem „11” roku powinny być właśnie te mecze, a nie nabijanie sobie dobrych statystyk na waleniu w czerep Granad/Betisów/Osasun.
Po pierwsze, większy prestiż niż wygranie La Liga czy w ogóle ligi, po 2, trudniej, bo musisz wykazać się wydolnością i umiejętnościami po sezonie zasadniczym, w okresie w którym przeważnie odpoczywasz/trenujesz lekko w pre-seasonie, po 3cie, grasz z ludźmi z którymi nie jesteś aż tak blisko jak w klubie, i nie trenujesz z nimi dzień w dzień, przez co tym większy „szacun” dla Ciebie, jeśli wyróżniasz się w takich okolicznościach i grasz praktycznie w ciemno klepę z gościem, z którym nie przebywasz 300 dni w roku w jednym klubie (tu pije akurat do „chemii” między Payetem i Griezmannem).
Reasumując: Więcej Portugalczyków i Francuzów w „11” roku, mniej Hiszpanów i Brazylijczyków.

Sir Benett

Każdy pilkarz głosuje w tych rankingach na swoich partnerów jeżeli tylko ma możliwość (czyt. jeżeli któryś jest nominowany). Messi głosuje na Busquetsa, Ronaldo na Benzemę czy kogokolwiek innego. Tak samo jak rodzina Wojtka Nowickiego głosowała na niego w plebiscycie PS mimo, że wiedzieli że Anita Włodarczyk jest lepsza. I po co się do tego przypieprzać?
Jak Twoja, redaktorze, córka startowałaby w konkursie Miss Polonia to rozumiem, głosowałbyś na inną, bo ładniejsza buzia?
Ale te głosy to MARGINES, a poza tym zazwyczaj znoszą się wzajemnie w dużym stopniu. Na wyniki nie wpływają praktycznie w żaden sposób. Nie widzę więc sprzeczności w tym, że Robert czuje się niedoceniony, a jednocześnie głosuje na Neuera.

pm

Są jednak piłkarze, którzy potrafią wyłamać się z tego schematu (np. Ramos). Ok, rozumiem, że przynależność klubowa wpływa nieco na głosowanie piłkarzy, ale w takim razie niech Lewandowski skończy płakać w internecie nad czymś, w czym sam uczestniczy. Bo to trochę śmierdzi hipokryzją.

pep pep

Jak można poważnie traktować oceny wygłaszane przez kogoś kto oficjalnie uważa, że w 2015 Vidal był lepszy od Messiego ?
Mnie nie dali punktów za rok X to źle, ale jak ja nie dałem punktów za rok 2015 Messiemu to dobrze. Coś tu z Kalego

michal kotowski

Jak się chce to można robić już kolejny rok wybierankę messi czy ronaldo, ale można spojrzeć na to w inny sposób, tak jak ostatnio w wywiadzie mówił Lahm. Obrońca nie strzeli nigdy tyle goli co napastnik co w dzisiejszych realiach nie pozwoliłoby np. Cannavaro dostać złotej piłki. O Messim w każdej relacji mówi się, że np najlepiej asystuje, o Ronaldo, że najwięcej strzela, a w każdym meczu FCB sam Tomasz Hajto ciągle powtarza przy każdej interwencji na przed polu lub przy każdym precyzyjnym kopnięciu Neuera, że to własnie on „zrewolucjonizował” grę na pozycji bramkarza. Nie mówię, że był najlepszy w tym roku, ale można zrozumieć Roberta, szczególnie, że to on z bramkarzami ma najwięcej do czynienia i nie widzę tu powodów do sensacji.

Waciak

Te plebiscyty to jedna wielka chała, więc nie ma co się sugerować poszczególnymi nominacjami i pozycjami w klasyfikacji końcowej. Każdy głosuje jak chce, jego prawo, po co od razu robić z tego gówno-aferę?

Al Koholik

Lewy ma wysokie mniemanie o sobie…. zdecydowanie za wysokie…

Młody Socjalista

Zakolarza boli, że Robert nie głosował na Mesjasza.

Wróżka Weszława

Pierwsza sprawa to oczywista oczywistość że głosował na kolegę z drużyny, tylko i wyłącznie dlatego że jest kolegą z drużyny.
Ale druga sprawa to subiektywność tego typu głosowań. Gdyby wybór najlepszego był czymś wymiernym, zmierzalnym i arbitralnym to nie byłoby głosowań. Każdy ma swoje zdanie, więc po co się gorączkować która racja jest bardziej mojsza niż twojsza?

Mikas

Nie chodzi o to że nie mógł tak zagłosować, tylko o hipokryzję Roberta. Gdyby nie wpis nt. Złotej Piłki, nie byłoby żadnego problemu. A tak popełnił błąd który wcześniej komuś wytknął.

dario armando

Każdy ma prawo do swojej opinii ,a Robert jak widać kolejny rok lizusuje na rzecz kolegów z klubu.Cóż jest świetnym piłkarzem ,ale to kolejny przykład zbytniego moim zdaniem zapatrzenia w niemiecki futbol

Janusz Ekspert

Jego sprawa jak głosował, może nigdy nie widział lepszego bramkarza niż Neuer i jest pod jego wielkim wrażeniem. Według Was piłkarzem roku był oczywiście Messi, a Barrios jest lepszy od Roberta i też ludzie jakoś z tym żyją. Zamiast robić z tego aferę lepiej zainwestujcie w jakąś korektę porządną, bo kolejny raz ledwo się zaczyna artykuł i już oczy bolą.

Elegant Man

Wszystkie te rankingi charakteryzuje jeden fakt – subiektywizm głosujących. Zagłosował po prostu na kumpla, tyle.

Wladek Niwinski 4

Typy Nawałki też nie lepsze.

Dawid Jankowiak
Dawid Jankowiak

Ciekawe, na kogo Cieloch glosowal.

Wilhelm Krupa

Kutalończyk pewnie zły na Lewego, że nie zagłosował na karła z Argentyny.

michalszostak

Niech lepiej zje snickersa….

Witek

Różnica jest taka, że wiadomo, że piłkarze głosują sobie na swoich kolegów, natomiast od dziennikarzy można by wymagać odrobiny obiektywizmu.

Dawid Jankowiak
Dawid Jankowiak

Wedlug lysego z zakolami mial glosowac na nasterydowanego karla?

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY