post Avatar

Opublikowane 10.01.2017 16:13 przez

redakcja

W Nowy Rok przedstawiliśmy wam tych piłkarzy, których liczby bronią i wskazują jako najlepszych na danej pozycji, bo wiadomo – chwilę po Sylwestrze nie chcieliśmy psuć nastrojów. No, ale trochę dni minęło i możemy przejść do tego mniej sympatycznego zestawienia, w którym InStat wytyka najsłabszych ligowców, przynajmniej jeśli chodzi o statystyki.

Ważna uwaga, wtedy wzięliśmy pod uwagę tylko tych graczy, który rozegrali co najmniej 900 minut. Teraz poluzowaliśmy do 600 minut – nic w tym dziwnego, że słabsi grają mniej, bo trenerzy też widzą co się święci, a nie chcielibyśmy kogoś pominąć tylko dlatego, że w którymś momencie schował się gdzieś na ławce rezerwowych. 1/3 maksymalnego podstawowego czasu za tamtą rundę, to uczciwy limit.

Bramkarze:

Kamil Lech – InStat Index: 206. Liczba minut: 855.

Mariusz Pawełek – InStat Index: 217. Liczba minut: 1137.

Grzegorz Sandomierski – InStat Index: 221. Liczba minut: 1905.

Michał Miśkiewicz – InStat Index: 221. Liczba minut: 853.

Maciej Gostomski: InStat Index: 223. Liczba minut: 762.

Zaskoczenia nie ma – zaletą Lecha póki co jest głównie wiek, może też niezły refleks, jednak to zbyt duża cena, by płacić ją za regularnie popełniane błędy przez młodego bramkarza. Lech odbił tylko 67% strzałów, a dla porównania, pierwszy Putnocky ma 85% skutecznych obron na liczniku. Polak gra też na beznadziejnym procencie interwencji na przedpolu, tylko 81% jest udanych. Dziwić to jednak nie może, bo pamiętamy jego wycieczki, które kończyły się dla Ruchu przeważnie źle. Dla porównania, trzeci Sandomierski aż 95% interwencji na przedpolu ma skutecznych, jednak też broni na słabym poziomie 67% i puścił aż 27 bramek.

Drugi jest Pawełek, który choć puścił mało goli (14), to broni niewiele skuteczniej niż wymienieni koledzy (68%), słabo gra na przedpolu (85%) i jeszcze przeciętnie wznawia grę (82% podań celnych).

CHORZOW 28.08.2016 MECZ 7. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2016/17: RUCH CHORZOW - LEGIA WARSZAWA --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: RUCH CHORZOW - LEGIA WARSAW KAMIL LECH FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Prawi obrońcy:

Vladislavs Gabovs – InStat Index: 207. Liczba minut: 996.

Dalibor Pleva – InStat Index: 209. Liczba minut: 1349.

Mariusz Pawelec – InStat Index: 215. Liczba minut: 913.

Patryk Fryc – InStat Index: 216. Liczba minut: 1761.

Bartosz Rymaniak – InStat Index: 220. Liczba minut: 1713.

Wygrywa Gabovs, bo źle odbiera (45%), co czwarte podanie wali w krzaki (75% celności) i wygrywa tylko 43% pojedynków w ataku. Liczby też ma słabe (mówiąc eufemistycznie) – jajo po stronie goli, jajo po stronie asyst. Archaiczny boczny obrońca, gatunek piłkarza – mamy nadzieję – na wymarciu.

Lewi obrońcy:

Paweł Moskwik – InStat Index: 209. Liczba minut: 763.

Patryk Stępiński – InStat Index: 218. Liczba minut: 1896.

Paweł Oleksy – InStat Index: 219. Liczba minut: 1006.

Mateusz Lewandowski – InStat Index: 220. Liczba minut: 805.

Ken Kallaste – InStat Index: 222. Liczba minut: 1375.

Czego oczekujemy od nowoczesnego bocznego obrońcy? Skutecznej gry w obronie, ale też dania czegoś ekstra w ataku, to już od dawna nie te czasy, kiedy skrajny defensor przy natarciu swoich kolegów mógł dłubać w nosie na własnej połowie. No i wyżej wymieniona piątka tych wymagań nie spełnia, a na pewno nie wszystkie. Taki Moskwik, który wygrał niechlubną klasyfikację – jego podania to loteria (70% celnych, razem z Warcholakiem najniżej w stawce 26 lewych obrońców), do tego w ataku wygrywa ledwo 30% pojedynków, ale przynajmniej dobrze odbiera (66%). Z tym elementem ma z kolei najwięcej problemów Lewandowski, który robi to skutecznie jedynie w 47% przypadków.

Ogółem, o walorach ofensywnych wyżej wymienionych panów powie jedna statystyka – w sumie mają cztery asysty. Czyli tyle, ile jeden Guilherme (ten z Niecieczy) i o trzy mniej od Tomasika.

Środkowi obrońcy:

Dawid Sołdecki – InStat Index: 209. Liczba minut: 1515.

Radosław Pruchnik – InStat Index: 210. Liczba minut: 783.

Michał Koj – InStat Index: 215. Liczba minut: 855.

Uros Korun – InStat Index: 217. Liczba minut: 1307.

Radek Dejmek – InStat Index: 220. Liczba minut: 1714.

Wygrywa obrońca Arki i na pewno w Gdyni nikt zaskoczony nie będzie, bo Sołdecki to bubel transferowy, którego zluzował Sobieraj, co mówi naprawdę dużo. Jak na stopera wygrywa bardzo mało pojedynków w powietrzu (68%), jeszcze słabszy jest na ziemi, wygrywając 61 % starć w obronie i źle odbiera, robiąc to skutecznie w 58% przypadkach, kiedy drugi Guzmics potrafił to zrobić w 79% sytuacji dobrze. Dla porównania, zastępujący go Sobieraj ma w tych statystykach kolejno 76%, 68% i 61%. Wiadomo, nie są to Himalaje, ale doświadczony obrońca jest lepszy w każdym elemencie.

Gdynia, 27.08.2016 EKSTRAKLASA PILKA NOZNA MECZ Arka Gdynia - Zaglebie Lubin POLISH LEAGUE FOOTBALL GAME Arka Gdynia - Zaglebie Lubin NZ Dawid Soldecki FOT. WOJCIECH FIGURSKI / 400mm.pl

Defensywni pomocnicy:

Łukasz Tymiński – InStat Index: 202. Liczba minut: 637.

Bartłomiej Babiarz – InStat Index: 206. Liczba minut: 1492.

Ostoja Stjepanović – InStat Index: 206. Liczba minut: 1036.

Samuel Stefanik – InStat Index: 209. Liczba minut: 824.

Martin Bukata – InStat Index: 211. Liczba minut: 979.

Tymiński gra bardzo ostro, ale nie przekłada się to w co drugim przypadku na nic dla drużyny, bo defensywny pomocnik ma tylko 49% skutecznych odbiorów i 50% wygranych w pojedynków w obronie. Czyli człowiek-loteria, bo nigdy nie wiesz czy teraz przyda się drużynie, czy też może zaliczy bandycki faul na czerwoną kartkę. Jednak, jeśli można pochwalić, też trzeba to zrobić – Tymiński średnio na mecz trzykrotnie przejmuje piłkę na połowie rywala, co patrząc globalnie jest wynikiem dobrym, zwycięzca Matras wykręcił ledwie średnio 1,4 przejęcia na mecz.

Co do pozostałej czwórki, wypada podkreślić słabe osiągi Stefanika – podaje na marnej 74% celności i przegrywa zbyt wiele pojedynków w obronie, będąc górą tylko w 46% przypadkach. A że jeszcze w piątce znalazł się Babiarz, to środek pomocy Bruk-Betu w liczbach na pewno jest do poprawy.

Prawoskrzydłowi:

Kamil Mazek – InStat Index: 204. Liczba minut: 1130.

Roman Gergel – InStat Index: 215. Liczba minut: 1029.

Tomasz Mokwa – InStat Index: 218. Liczba minut: 1308.

Krzysztof Janus – InStat Index: 221. Liczba minut: 1264.

Miguel Palanca – InStat Index: 226. Liczba minut: 1131.

Wygrywa Mazek – 71% celnych podań, mniej niż jedno kluczowe zagranie na mecz (dokładnie 0,8), ale najbardziej bolą najważniejsze statystyki w futbolu. Zero goli, zero asyst – absolutne rozczarowanie, sezon temu miał odpowiednio trzy i cztery oczka w danej statystyce i wielu wierzyło, że teraz jeszcze bardziej się rozwinie. Niestety, jesienią postanowił się zwinąć i zrobił to skutecznie, na ekstraklasowych boiskach specjalnie go nie widać.

WARSZAWA 28.02.2016 MECZ 24. KOLEJKA EKSTRAKLASA SEZON 2015/16 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - RUCH CHORZOW 2:0 KAMIL MAZEK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Lewoskrzydłowi:

Arkadiusz Reca – InStat Index: 199. Liczba minut: 1091.

Łukasz Moneta – InStat Index: 204. Liczba minut: 742.

Łukasz Madej – InStat Index: 210. Liczba minut: 867.

Miroslav Bożok – InStat Index: 211. Liczba minut: 1245.

Siergiej Pilipchuk – InStat Index: 212. Liczba minut: 1137.

Trudno tu specjalnie być zdziwionym, bo Reca miał być głównym motorem napędowym Wisły Płock, a długo był hamulcowym i nawet udana końcówka rozgrzeszyć go nie może. Miał robić wiatr na skrzydle, tymczasem ledwie 45% zwodów ma skutecznych. Miał obsługiwać kolegów dobrymi podaniami, a podaje często na oślep, tylko 69% zagrań sięga celu. No i to paskudne zero po stronie asyst. Na wiosnę musi być lepiej, tę plamę trzeba zmazać.

Środkowi ofensywni pomocnicy:

Marcin Cebula – InStat Index: 198. Liczba minut: 680.

Dimitar Ilijew – InStat Index: 202. Liczba minut: 1185.

Mateusz Cetnarski – InStat Index: 203. Liczba minut: 924.

Michał Masłowski – InStat Index: 209. Liczba minut: 1157.

Przemysław Pitry – InStat Index: 209. Liczba minut: 780.

Jest to jakieś zaskoczenie, że nie wygrywa Masłowski i jest nawet wyżej od Cetnarskiego, który owszem – zalicza słabą rundę – ale i tak w oczach wielu wciąż jest lepszym piłkarzem niż zawodnik Piasta. Liczby mówią jednak co innego, pomocnik Cracovii dużo traci na tym, że zgubił umiejętność wygrywania pojedynków (jest górą tylko w 37% przypadków) i rywale nabierają na jego tylko co drugi zwód. Masłowski za to słabo podaje (74%) i ma tylko jedną asystę przy czterech Cetnarskiego, lecz to Michała wyżej ceni InStat.

No, ale zwycięzca jest inny, tytuł przypadł Marcinowi Cebuli, choć chwalić się nie ma specjalnie czym. Pomocnik Korony podaje tak samo słabo jak Masłowski (74% celności), ale gdy wyjąć z tego same podania w pole karne, wygląda to wręcz tragicznie – 18% (przy 60% piłkarza Piasta)! 0 goli, 0 asyst, mniej niż jedno kluczowe zagranie na mecz… Runda do zapomnienia.

Napastnicy:

Łukasz Zwoliński – InStat Index: 203. Liczba minut: 754.

Jakub Arak – InStat Index: 205. Liczba minut: 652.

Wojciech Kędziora – InStat Index: 205. Liczba minut: 726.

Mateusz Zachara – InStat Index: 205. Liczba minut: 950.

Dariusz Zjawiński – InStat Index: 210. Liczba minut: 869.

Ostatni raz byliśmy tak zaskoczeni, gdy po wtorku przyszła środa – Zwoliński gra słabo od bardzo dawna i jego pozycja szczególnie nas nie dziwi. Łukasz ma jak na napastnika dość poważny problem, bo nie strzela goli. Jeden na 754 minut, to wynik mizerny. Poza tym, nie jest z nim tak źle,  60% zwodów ma skutecznych, wygrywa 35% pojedynków w ataku (Nikolić 27%!), w powietrzu jest górą w 32 % przypadków (Nikolić 27 %!). No, ale właśnie – piłkarz Legii strzelał, a Polak jakoś nie może.

Fot. FotoPyk i 400mm.pl

Opublikowane 10.01.2017 16:13 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Niespelny
Niespelny

Nie wiem jak dziala instat ale smiesznie chyba 😀 Janus w samej tej rundzie ma 4 bramki i bodajze 5 lub 4 asysty w poprzednim tez dolozyl 3 bramki, a asyst nie pamietam. Patrzac na rotacje skrzydlowych w Zagłębiu(co mecz inni) . Wiec ja wiem czy jest 4 najslabszym prawoskrzydlowym? 😀

Gato Amarillo
Gato Amarillo

Ile można jeździć po Zwolaku… Ale jak już się Łuki odblokuje, to Pogoń zostanie najpierw mistrzem Polski a następnie zwycięży w 148 zespołowych mistrzostwach świata.

Braworka
Braworka

Czy redakcja posiada informacje jakie umiejętności lub jakie kryteria trzeba spełniać aby dołączyć do „drużyny” InStat? Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje.

Weszło
03.12.2020

Nie żartujmy z awansem. Do Lizbony po dobry mecz

Dziesięć lat temu o tej porze Lech podejmował Juventus w trzaskającym mrozie i śnieżycy. Pomarańczową piłką – na kolejkę przed końcem – zapewnił sobie awans z grupy śmierci Ligi Europy. Dzisiaj też Kolejorza czeka hitowy mecz. Rywal więcej niż godny. Ale niestety brak śniegu w Lizbonie nie będzie jedyną różnicą. Szanse na awans niby są, […]
03.12.2020
Weszło
02.12.2020

Węgierski spacerek Barcelony. 3:0 i na lotnisko

Siergiej Rebrow nie uważa, by najlepszą obroną był atak. Szkoleniowiec Ferencvarosu przeciwko Barcelonie, która wystąpiła dziś w eksperymentalnym składzie, postanowił ustawić zespół ultradefensywnie. Pięciu obrońców, maksymalnie zagęszczony środek pola miało być receptą na uniknięcie porażki z utytułowanym rywalem. Na zespole z Katalonii nie zrobiło to żadnego wrażenia. Błyskawicznie skarcili asekuranctwo i brak odwagi ze strony […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Opowieść kilku klepek i jednego padolino

Wszystko, co najlepsze i najciekawsze rodziło się, kiedy ofensywnym piłkarzom Borussii załączał się tryb przyspieszony. Kiedy wrzucali ten piąty bieg, pozwalający im na poklepanie, na jeden kontakt, bez zatrzymywania, jak po sznurku, do przodu. Każde zagrożenie pod bramką Pepe Reiny powstawało właśnie z tego. I trzy strzały Thorgana Hazarda, i niecelny strzał obok prawego słupka […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Dynamo nie poddało się bez walki, ale i tak przyjęło trójkę od Juventusu

W grupie G najważniejsze rozstrzygnięcia oczywiście znamy nie od dziś – FC Barcelona i Juventus FC zagrają w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, a Dynamo Kijów powalczy z Ferencvarosem o miękkie lądowanie w Lidze Europy. Bez sensacji. Dzisiaj piłkarze „Starej Damy” pokonali Ukraińców 3:0, więc z pozoru również i rezultat tego meczu wskazuje, iż faworyt zwyczajnie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Chcieliście zostawić Freda, teraz Fred zostawił was

Wiedzieli o tym komentatorzy. Wiedzieli telewidzowie. Obstawiamy, że wiedzieli o tym wszyscy rezerwowi na ławce Manchesteru United. Cały świat piłki nożnej po 45 minutach w wykonaniu Freda był pewny – skoro sędzia oszczędził go po sytuacji, w której było o włos od czerwonej kartki, to w drugiej połowie każdy jego błąd może być śmiertelny. Wydawało […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Maradona, magazyny ligowe i magazyn Ligi Mistrzów. Czwartek w Weszlo.FM

W czwartek w Dwójce bez sternika przywitają was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. Temat poranka zdominuje Liga Mistrzów, nowy trener w Wiśle Kraków, a także wizyta Iwony Niedźwiedź w naszym studiu z okazji rozpoczynających się Mistrzostw Europy kobiet w piłce ręcznej. Monika i Kamil będą z wami do 10! Po poranku stery radia przejmie Dariusz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Peter Hyballa nowym trenerem Wisły Kraków

Pięć krajów w CV – od Namibii po Słowację. Kilkanaście klubów w karierze, od młodzieżówki Bayeru Leverkusen po DAC Dunajską Stredę. Peter Hyballa na pewno widział w świecie piłkarskim wiele. Pytanie, jak to doświadczenie będzie się miało do Ekstraklasy, gdzie trenerzy z pięknymi życiorysami nie zawsze mają drogę usłaną różami. Jedno jest pewne: Wisła Kraków […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Karne śmiechu Stali dają awans Piastowi

Nie podejrzewamy mielczan o to, żeby im obrzydł Puchar Polski. Ale gdybyśmy podejrzewali, zarówno karny Maka w okolice orbity Marsa, a także Gliwa jako piąty strzelec (!) podający pod nogi Placha, byliby argumentami pod paliwo teorii spiskowej. Tej jednak kuć nie zamierzamy: ten mecz był dokładnie tym, czego spodziewać się po pucharowym meczu Stali Mielec […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

To była definicja ligowego paździerzu

Można narobić na środek dywanu, wystawić go w galerii, dorobić głęboki przekaz i nazwać sztuką. Są dziś ludzie, którzy potraktują taką deklarację całkiem poważnie i nawet zapłacą jakieś pieniądze, żeby to wspaniałe dzieło oglądać. A może nawet ktoś je kupi i wstawi sobie do salonu. Można też zagrać jak dziś Wisła Płock z Pogonią Szczecin […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020