Image and video hosting by TinyPic
Nudziarz, który został mistrzem świata i powiedział pas. Britney, co dalej?
Inne sporty

Nudziarz, który został mistrzem świata i powiedział pas. Britney, co dalej?

W 1982 roku Keke Rosberg z Finlandii zdobywa tytuł mistrza świata Formuły 1. W obozie zawodnika panuje gigantyczna euforia. Po 34 latach przerwy nazwisko „Rosberg” z tego samego powodu ponownie pojawia się na okładkach wszystkich branżowych czasopism. Tym razem wydaje się jednak, że zamiast radości mamy do czynienia przede wszystkim z… uczuciem ulgi. Nie ma […]

Proszę czekać...

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

15 komentarzy do "Nudziarz, który został mistrzem świata i powiedział pas. Britney, co dalej?"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wiola00

Świetny tekst. Bardzo dobrze się czyta.

nienaraz

Bardzo dobry artykuł. Takie smaczki tworzą sport i zainteresowanie kibiców. Szkoda, że polscy komentatorzy o tym nie wspominali, przynajmniej jak jeszcze oglądałem F1 za czasów Kubicy

popolupus

Tak jest, porządny tekst, warty przeczytania.

Waciak

Odkąd Robert (z wiadomych względów) przestał jeździć w F1, odtąd przestałem się interesować F1. Od czasu, do czasu obejrzało się jakiś wyścig, ale bez ciśnienia. Także, dla takiego „Janusza” tej dyscypliny jak ja – ciekawy artykuł.

Kunta Kinte

To już od dawna nie są wyścigi…! Start i ok. 80 okrążeń podczas których tylko dzięki pit stopom może zmienić się coś w stawce… NUDA…!

Waciak

No i poniekąd przez te rokroczne (absurdalne) zmiany zrezygnowałem z oglądania F1. Masz rację, teraz zbyt wiele odbywa się poza torem.

Mariusz Janusz

Jeszcze jak Robert jeździł to pamiętam jego gonitwy na deszczu. Ależ to było emocjonujące. A teraz tak jak mówisz. kwalifikacje, start, ktoś odpada, jazda 30 kółek, pit stop, dwa przetasowania i tyle i do mety. Kiedyś można było jeszcze kombinować z bajurką, a teraz to lipa.

Pedros

@kunta kinte
Nie oglądasz wyścigów, prawda? Zamiast pisać bajki poświęć 30sek na wygooglowanie informacji. przed wprowadzeniem DRS było rzeczywiście tak jak mówisz: zmiany w klasyfikacji następowały zazwyczaj tylko dzięki wizycie w boksach a wyprzedzeń na torze było średnio 15 w ciągu wyścigu. Od 2011 ich liczba wzrosła do 60 w pierwszym sezonie a później 51, 52, 43, 30 i 52 w 2016. Można narzekać że DRS to ogromne ułatwienie i to prawda, ale kibice chcieli więcej akcji na torze-to mają. Reszta to kwestia gustu.

Mariusz Janusz

Ale gdzie w tym są umiejętności. Z reguł dominuje jeden zespół przez 2-3 i kto w nim jeździ ma farta. Dlatego ‚sporty motorowe’ nawet nie leżały koło prawdziwej sportowej rywalizacji.

Fred Ramone

nie mam pojęcia o czym mówisz.. 80 okrążeń w F1 to pierwsza bzdura, druga bzdura to zmiany tylko przy pitstopach – nie chce mi się liczyć ile razy więcej jest wyprzedzeń na torze, niż przy pitstopach. Zresztą kolega już tu podawał dane dot. wyprzedzeń. Walka o mistrzostwo rozegrała się na ostatnim wyścigu – czy może być lepiej? Jedynym „nudnym” elementem jest dominacja jednego zespołu, ale z drugiej strony mam wrażenie że gdyby dominowało Ferrari to nikt by nie miał problemu. Dla mnie dominacja Mercedesa w sprocie związanym z motorozacją niczym dziwnym ani złym nie jest. Ot, odwieczne opinie o tej marce stały się rzeczywistością 😉 Polecam obejrzeć coś a potem się wypowiadać a nie żyć skądinąd bardzo przyjmenymi wspomnieniami o Kubicy

Eris

Przyjemne czytadło, przypomina o dobrych czasach, gdy siadało się w niedzielę oglądać Kubicę. Podoba mi się ten kierunek nowego działu.
Jedno tylko boli po oczach, bo mam wrażenie, że nikt nie czytał tego przed wrzuceniem. Taka porządna stronka, a korektorzy gdzieś się pochowali. Do roboty, lenie.

SzymeKK73

Jeżeli Mercedes z 2012 roku był taki megahiperwyczesany to ja nie mam pytań. Rosberg wygrał ten wyścig tylko dlatego, że pierwsza połowa sezonu stała pod znakiem loterii związanej z oponami. Po letniej przerwie było widać jaki naprawdę jest ten bolid i to był po prostu paździerz. Fantastycznymi konstrukcjami były te z lat 2014-2016.

Fred Ramone

megahiperwyczesany bolid to samo w sobie brzmi beznadziejnie, a tak jak mówisz jest jeszcze nieprawdą.

Fred Ramone

Nie wiem skąd zachwyty nad tym tekstem. Temat jest bardzo ciekawy więc was po prostu zainteresował. Ale jest tu tyle tak fatalnie brzmiących dziwnych kolokwializmów, że wartość tekstu wyraźnie spada. Jestem fanem luźnego języka na weszlo, (uważam wręcz że tak się powinno pisać) ale nie czegoś takiego. Przykładów nie chce mi się wklejać bo chyba każdy widzi.

Pawel Drag

Dzięki za każde dobre słowo. Szczególnie przy pierwszych tekstach publikowanych w nowym dla siebie miejscu takie gesty dodają pozytywnego zastrzyku energii. Konstruktywną krytykę przyjmuję równie chętnie, to wartość dla warsztatu – w końcu obiektywizm przy swoim artykule to pojęcie mgliste 😉 Pozdrawiam i jesteśmy w kontakcie.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

WARSZAWA 14.05.2016
GRAND PRIX POLSKI NA ZUZLU --- 2016 LOTTO WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND
GREG HANCOCK
FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl
17 stycznia, 17:49
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic