Szamoobrona
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Blogi i felietony

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie wiem jakim czytelnikiem Weszło jesteś. Może wchodzisz tu pierwszy raz, może spędzasz z nami każdy dzień od kilku lat. Może toniesz w sentymencie do najstarszej z naszych odsłon, może dostrzegasz pełne spektrum zmian, które przeszliśmy. Może uważasz, że oglądamy mecze w szalikach drużyny X, może masz do nas sto innych zarzutów. Ale nawet, jeśli pałasz do nas szczerą niechęcią, to nie możesz odmówić nam jednego:

Na Weszło wierzymy w czytelnika.

Udowadniamy to każdego dnia, każdym ogromnym wywiadem, każdym niebanalnym reportażem, każdym gigantycznym artykułem, każdym ryzykownym eksperymentem. A wy każdego dnia udowadniacie, że to słuszna droga.

W święta opublikowałem wywiad z Radkiem Wojtaszkiem, szachowym arcymistrzem. Wywiad miał trzydzieści pięć tysięcy znaków, czyli zająłby jakieś osiem stron w gazecie, a także dokładnie nieskończoną liczbę slajdów w internetowej galerii. Umówmy się: to był wywiad z kimś szerzej nieznanym, reprezentującym dyscyplinę skrajnie niemedialną. To był wywiad naprawdę duży, na którego lekturę trzeba poświęcić całkiem sporo czasu. I co? I czytaliście tłumnie. W co nie wątpiłem, bo was znam, ale w co, powiedzmy sobie szczerze, wątpiliby w wielu miejscach internetu.

Ja, gdy wchodzę na niektóre duże portale, czuję się traktowany jak idiota. Teksty, których fundamentem zdjęcie kota na Instagramie? Galerie niby o sporcie, a bliższe sercu nawet nie Pudelka, a jego podróbom? Bicie piany w oparciu o plotkę? Pal licho, że to powstaje. Najgorsze, że to właśnie te materiały są promowane, a wartościowe często giną na dnie strony. Aby znaleźć niektóre z nich, trzeba przebyć labirynt bez mapy. De facto lądują od zarania w wirtualnym koszu na śmieci, skazane na niebyt. Znam dziennikarzy innych redakcji, którzy mogliby hurtowo robić fajne rzeczy, ale gdy widzą, jak są ustalone priorytety, w naturalny sposób ich to zniechęca. Znam takich, którym są wiązane ręce, bo musi być tekst pod krawat, na tysiąc znaków, a tak w ogóle to nie wychylaj się. Tej jesieni mieliśmy chyba jakieś apogeum, zogniskowane w galerii „Najsłynniejsi polscy sportowcy jako Popek”. Szczerze współczuję autorowi – może ma niejeden dobry pomysł, ale musi tańczyć, jak mu grają?

Czy przez zaufanie algorytmom jak „Big Data”, które wyświetlą ci informację o psie Lewandowskiego, bo kiedyś obejrzałeś jego bramkę (Lewego, nie psa), czy przez decyzje ludzi – tak to wygląda. Ktoś tam nie wierzy, że ambitniejsze materiały będą czytane, a raczej: wygenerują kliki. Innymi słowy ktoś tam uważa, że przeciętny Polak nie jest w stanie przeczytać dużego i ambitnego tekstu, a wiec nie ma horyzontów, względnie chęci ich poszerzania. Trzeba mu wszystko tłumaczyć łopatologicznie, jak najprostszym językiem, no i naturalnie lubi tylko te piosenki, które już zna.

Innymi słowy, ktoś tam ma mnie za idiotę.

To wrażenie jest potęgowane przez „clickbaitowe” tytuły, których konstrukcję doskonale znacie. Przeglądam wczorajsze: „Barcelona z nowym trenerem? Ma już następcę”. Mocne słowa, prawda? A wewnątrz 589 znaków o tym, że Koeman w sumie by się kiedyś nadawał. „Kapustka zagrał pierwszy raz w tym roku”. Co, wreszcie debiut? Nie, typowe naciąganie – pierwszy w 2017 mecz w rezerwach. Albo totalne enigma: „Najpierw Lewandowski, teraz Fabiański”. O co chodzi? To niezła ekwilibrystyka – Paul Clement, nowy trener Swansea, był wcześniej asystentem w Bayernie.

Dla mnie to nie tylko tandeta, co samobój. Nieustanne wciskanie ludziom kitu, by nie powiedzieć, że mowa o zwyczajnym oszustwie. Nie trzeba tęgiej głowy, by dojść do wniosku, że ludzie się zemszczą. Z zasady przestaną klikać, bo wiedzą jakie jest ryzyko, że zostaną zrobieni w konia. Może nawet – jak ja – zaczną z daleka omijać daną stronę. Poza tym jest druga kwestia, także samobójcza: te portale kompletnie zapominają o czymś, co można na potrzeby chwili nazwać „sztuką tytułu”. Dobry tytuł, mocny tytuł, mający w sobie jakąś siłę, historię, wewnętrzną melodię – o, to jest uczciwy naganiacz. Te portale rezygnują z naturalnego, wywodzącego się z literatury sposobu, a stawiają na grę z czytelnikiem w trzy kubki. Należy zaznaczyć: portale, bo podczas choćby mistrzostw Europy widziałem, jak dziennikarz oddawał materiał z naprawdę świetnym tytułem, a który później był poddawany zabiegom rzeźniczym.

Mówcie co chcecie, powiedzcie, że zieję patosem, że jestem skrajnie nieobiektywny, ale ja, gdy wchodzę na Weszło, widzę nie tylko fajną stronę. Widzę też, że te wszystkie przygnębiające statystyki o spadkach czytelnictwa w narodzie warto wziąć w nawias. Widzę, że największą popularnością cieszą się przecież największe materiały, czasem – mówiąc kolokwialnie – kobyły. Widzę, że chcecie poszerzać horyzonty, że nie boicie się tematów trudnych, materiałów niszowych, poznawania dziedzin, o których wcześniej nie mieliście pojęcia. Jesteście wrażliwi na dobry tytuł, jesteście wymagający, a więc jednak nie zlewa wam, czy tekst przygotował robot w oparciu o algorytm (taką przyszłość prorokuje się sportowemu dziennikarstwu), czy jednak ktoś dopieścił każde zdanie. My to widzimy.

Traktujemy was uczciwie. Jest blokada AdBlocka? Jest. Ile osób, które wyłączyły ją dla Weszło, narzeka z tego powodu? Reklamy, z których żyjemy, dzięki którym macie darmowe treści, nie są inwazyjne. Nic nie zajmuje pół ekranu, nic nie każe się pięć razy wyłączać, nie odpala się samoistnie żaden niechciany biedafilmik, by podbić statystyki video.

Chcecie coś zakulisowego z życia redakcji, co też powie wam, dlaczego macie przed sobą taką stronę, a nie inną? Jedna z rzeczy, którą najbardziej na Weszło szanuję: wolność. Gdy mówię, że jadę w teren do Zgierza, to nie ma pytania po co Zgierz, kogo obchodzi Zgierz, a tak w ogóle jaki Zgierz, skoro to piłkarska pustynia. Te pytania byłyby nawet zasadne, ale zamiast nich jest tylko pytanie, na kiedy materiał będzie gotowy. Jest zaufanie i wolność, o jakiej wiem, że wielu kolegów po fachu może pomarzyć. Być może gdzieś indziej usłyszałbym: daj spokój, nikt tego twojego Zgierza nie przeczyta. Weź lepiej napisz cokolwiek o Lewandowskim, jeszcze dziś nic nie było, a klikalność Lewego dzięki algorytmom jest duża, bez względu na to co napiszesz. Może dziś dyktatura liczb, wejść, klików, nie będzie krwawa.

Żyjemy w erze internetu, nazywać je najistotniejszym medium świata to skrajne niedopowiedzenie. Internet jest kolosalny, zmienił świat tak, jak prąd czy samochód. Z racji jego wpływów, wielkiej wagi nabiera walka o to, jakie treści będą się w nim pojawiać, jakie będą promowane, doceniane. I mówcie co chcecie – uważam, że stoimy po właściwej stronie barykady. Możesz nas nie lubić, możesz omijać szerokim łukiem, może jakiś nasz artykuł rozwścieczył cię do białości, może nawet z uzasadnionej przyczyny. Ale pokazujemy, że można inaczej. Że można coś osiągnąć wiarą w inteligencję czytelnika, a nie traktowaniem go jak bezosobowego generatora klików.

Leszek Milewski

KOMENTARZE (110)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomasz Terka

Leszek jak zwykle w punkt

jak tam życie po ożenku?

leszek.milewski

Tomku, a świetnie. Nigdy nie było lepiej

Tulismanore
FC Albatros

„Tomku, a świetnie. Nigdy nie było lepiej”

Moze nie lepiej, ale czesciej :-)

Profesor

Frajerem nie jestem. Reklamy blokuje. Jak sie wlascicielom nie podoba moga zwinac interes w jego miejsce powstanie nowy ktory dostosuje sie do rynku a nie na odwrot. Strona fajna tylko czytelnik nie lubi jak sie czegos od niego wymaga, bo po co. Nie ta strona to inna. Sport nie jest w zyciu najwazniejszy.

SZEF WSZYSTKICH SZEFÓW

„Sport nie jest w zyciu najwazniejszy.” To niby co jest?

wojsal

Piłka nożna.

Tulismanore
FC Albatros

Zdjęcie profilowe Profesor

Kurwa jaki ty tepy jestes.. „Jak sie wlascicielom nie podoba moga zwinac interes w jego miejsce powstanie nowy ktory dostosuje sie do rynku a nie na odwrot”

Tumanie, jak ktos powstanie nowy to NIE dostosuje sie do rynku o jakim marzysz czyli wszystko za darmo bo nikt nie jest (jak to ladnie ujales) frajerem. Portale to nie sa instytucje charytatywne – nikt za darmo nie bedzie pracowal.

A jestes frajerem i placisz w sklepie za zakupy? czy kradniesz nie placac liczac ze moze powstanie w tym miejscu inny sklep ktory „dostosuje sie do rynku” i bedzie wszystko rozdawal za darmo?

Jak sobie wyobrazasz funkcjonowanie np takiego portalu? Przedciez widac ze tam spokojnie pracuje 5-7 osob piszacych na etacie, wynajmuja jakies biuro. Pensje + ZUS to za 6 osob obstawiam okolo 24tys na miesiac, biuro, internet, prad, 2tys. Koszty powstawania tekstow? wyjazdy po wywiady do innych miast? Noclegi? Paliwo?

A do innych Panstw? Wywiad z Glikiem w Turynie? Darmowy? Relacje bezposrednio ze stadionow Mistrzostw Europy we Francji – darmowe wyjazdy? I za to wszystko nikt od ciebie nie pobiera oplaty – portal jest darmowy. Jedyny przychod – reklama. Kradniesz to na co pracuja inni. Gdybym byl Stanowskim dostalbys bana dozywotnio. I to nie tylko tu, tylko Stanowski powinien twoje IP rozeslac do wszystkich znajomych mu wlascicieli stron. Jestes nie tylko frajerem ale i ciota. A teraz – wypierdalaj pajacu.

Profesor

Szanowny kolego. Proponuje rumianek bo przez te nerwy zaczynam sie martwic o twoje zdrowie.

A co do watku to z tego co wiem korzystanie z programow do blokowania reklam jest jak narazie legalne. Wiec jak na razie nie jestem zlodziejem.

Porownanie strony do sklepu jest nie na miejscu. Inna cecha klienta docelowego.

Na weszlo oczywiscie wejde, poczytam. Lubie tworczosc p. Stanowskiego. Natomiast nie widze roznicy w tym czy zablokuje reklamy czy nie. I tak na nie uwagi nie zwracam to po co maja mi przeszkadzac w korzystaniu ze strony. Wole miec czysta strone kazdego serwisu internetowego bez zbednego smietnika. Dopoki postepuje legalnie czyli korzystam z programow legalnie dostepnych moge to robic. Rozumiem ze ktos ma z tego pieniadze tylko dopoki nie wprowadzi regulacji zmuszajacych mnie do czynienia tego jestem wolny. Rozumiem ze to pieniadze itp, ale po co mam sie martwic o czyis portfel. Czy ktos sie martwi o moj?

Co dzien napotykamy wszelkiej masci cwaniakow chcacych od nas hajs. Kup to, tamto. W zyciu realnym i internetowym. Wiec jak beda regulacje co do adbloka to ludzie sie zmienia. Jak narazie jest jak jest. Weszlo nie zbiednieje. Za duzy serwis, za duzo uzytkownikow.

Moja propozycja dla weszlo: 20% z reklam idzie na cele dobroczynne. Wtedy 80%uzytkownikow wylaczy adblocki w tym ja.

Tulismanore
FC Albatros

Ty nadal nie rozumiesz… Tu chodzi o zwykla uczciwosc.. Jezeli lubisz tworczosc Stanowskiego, i sprawia ci przyjemnosc wchodzenie tutaj to co ci szkodzi wesprzec nie finansowo tylko majac wlaczone reklamy?

Ja na swoje ulubione strony, o niszowej tematyce specjalnie jeszcze kilkam w reklamy, bo wiem ze przez to wspomagam tworcow i dzieki temu kolejne teksty beda jeszcze lepsze. Wchodze, korzystam, i place obecnoscia reklam. Bardzo dobre porownanie do sklepu. Kupujac buty napychasz kieszen wlascicielowi – to ci nie przeszkadza?

Czy mowisz w sklepie ze zaplacisz za buty jak oddadza 20% na cele charytatywne?

Jestes jak taka swinia w restauracji co sie nawpierdala, nawpierdala, nie zje do konca i zawola kelnera ze mucha jest w zupie i nie bedzie placic.

Zostawienie komukolwiek napiwku to dla ciebie totalnie obcy temat nie? (bo po co napychac kieszenie komus jak nie jestes zmuszony)

Klasyczny pasozyt. Jakbys mogl to bys gowno spod siebie zjadl. Dobrze, ze nie mam nikgo takiego w swoim otoczeniu.. Jak to mowia, kurwa to nie zawod, to charakter.. Cos w tym jest..

Profesor

Szanowny kolego, skad w tobie tyle jadu, nerwow i stresu. To ze ktos ma inne zdanie nie znaczy ze musisz go wyzywac. Nawet mnie nie znasz i nie wiesz jaki mam charakter. Pod anonimowym nickiem moge wcielic sie w dowolna postac o dowolnym swiatologladzie wiec daj sobie na luz i sie nie spinaj. Zycie jest zbyt krotkie na nerwy i stres. Pozdrawiam

Profesor

A reklam i tak nie odblokuje bo: nie mamy panskiego plaszcza i co pan nam zrobi?

SZEF WSZYSTKICH SZEFÓW

Czaję, czaję, żona czyta komentarze 😉

aleksy
aleksy

Mnie najbardziej drażni wykorzystywanie dramatów. Śmierć mistrza świata, zmarł reprezentant… Po wejściu okazuje się, że artykuł dotyczy postaci anonimowej. Ale przecież i tu można podkręcić, zwiększyć [sztucznie] zainteresowanie. Nie ma żadnych reguł.

I jeszcze jedno. Powszechna obłuda. Najpierw promuje się lalunie piłkarzy, a potem wypomina zjazdy rodzinne na kadrze. I ta nagonka na Teodorczyka. Nie udzielił odpowiedzi na pytanie i trafił na czarną listę. Na jego szczęście odpowiedział na boisku.

Proszę zrobić wywiad z Teo. To będzie wywiad roku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jjacekj
Legia

Jesteście jedyną stroną, na której wyłączyłem AdBlocka, czujcie się wyróżnieni 😉

running_t
Miedź Legnica

Ja wyłączyłem do tej pory na kilku. I weszło oczywiście jest wśród tej nielicznej grupy.

maniuch

Też wyłączyłem Adblocka i czasami nadal mi wyskakuje, żebym go wyłączył. Nawet wchodząc w ten artykuł 2 razy musiałem odświeżyć żeby załapało. Wie ktoś czy wina po stronie weszło czy po mojej?

Frelse

Wyłącz adblocka na wszystkich stronach w tej domenie.

Mariusz Janusz

Mi w USA reklamki tak czy siak nie wyświetlają się teraz. Pewnie w Polsce będą, ale nie wygląda to agresywnie. Akurat dla Was adblocka wyłączyłem bez wahania. Na innych stronach odpuszczam sobie z reguły przeglądanie, o ile nie potrzebuję akurat danej informacji.

Interia ostatnio przechodzi sama siebie w tych tytułach o których mowa. Jeszcze kiedyś można było tam coś przeczytać o sporcie. Teraz jest tragedia. W sumie wystarczy przeczytać wstęp i wiadomo, ze dalej już nic nie będzie. No ale tak już jest. Owy clickbait jakoś się nasilił w ostatnim półroczu takie odnoszę wrażenie. Ciężko mi się zaczęło przez to przeglądać internet.

Ale Panie Leszku taki tekst się nie liczy. Słodzenie czytelnikom i redakcji nie zaspakaja naszych potrzeb.

leszek.milewski

Sorry, clickbait i cała ta sytuacja w necie to ciekawszy temat niż cokolwiek, co zdarzyło się w piłce w ostatnich dniach.

dario armando

Brakuje mi hokeja na lodzie – bardzo widowiskowa zespołowa dyscyplina mająca sporą popularność w wielu krajach ,oczywiście koszykówka i siatkówka .lekka atletyka też musi być.żeby portal był rzeczywiście sportowy

michalszostak
Premier League

Hokej jest zajebisty, jest to sport dla prawdziwych mężczyzn. Nie ma tam udawania, robienia z siebie aktorzyny, pogadanek z sędzia. Zapierdalaja od pierwszej do ostatniej tercji.

Nie znam się na tyle by o nim opowiadać, ale uwielbiam oglądać. No i te tempo.

Verpakovskis

zgadzam sie z Tobą michalszostak

dario armando

Mnie przede wszystkim zmęczyła greneralnie słaba widowiskowość i brak emocji w większości klubowych rozgrywek piłkarskich i od 2 sezonów oglądam więceja hokeja na lodzie ,bo KHL oglądam prawie codziennie ,a futbol już nie .NHL oczywiście .PLH TEŻ .Znać się przecież nie musisz ,bo na futbolu w sumie tez się raczej nie znamy a o nim piszemy.Ogólnie zespołowe gry miałyby tu na na pewno spore grono komentujących ,szczególnie siatkówka .

aleksy
aleksy

W Polsce brakuje ekspertów od hokeja. Musieliby zamawiać artykuły za południową granicą. Uwzględniając barwność czeskiego języka to mogłaby być ciekawa rubryka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damian

No cóż, ludzie lubią poczytać co u Lewandowskich, więc klikają. Żadna redakcja nie będzie wstawiać wartościowych materiałów jeśli przeczyta je 100000 ludzi, a o sportowcach oraz ich partnerkach 1000000. Przepaść jest zbyt duża, zwłaszcza w wartości reklam itp…
Piszesz o tym, że macie wolność wybory tematów na Weszło i to jest coś fajnego :)
Ja byłem w Tygodniku Kibica 10-12 lat temu i tam to dopiero pisało się co dusza zapragnęła.
Zrobiłem z kolegą jako pierwsi w Polsce szczegółowy bilans Polaków za granicą w rozgrywkach pucharów krajowych w danym sezonie. Potężna praca zważywszy na to, że Internet był uboższy niż dziś, nie było FB i innych, żeby dotrzeć do tych wszystkich danych, ale się udało :) 8 miesięcy pracy, ale przeczytało to 30.000 ludzi i sądząc po reakcjach było warto :)
Pozdrawiam!

Fryderyk

Chyba lepiej byłoby raz napisać, że albo akceptacja reklam albo wypad na inne portale, zamiast jeden po drugim się tlumaczycie czemu tak a nie inaczej. To Wasz portal, robicie kawał dobrej roboty ale nie jesteście św Mikołajem. Nie ma opłat za dostęp do materiałów, są za to reklamy. Nie musicie się z tego tłumaczyć nikomu. I tak rzesza czytelników zostanie.

lightsout

Tytuły artykułów o „innych sportach”:

W trakcie igrzysk pisali do mnie starsi faceci. Chcieli tworzyć sztafetę pokoleń
Gdybym zrobił tatuaż, rodzice wygoniliby mnie z domu.
Niewierny tygrysek z miliardem na koncie
Mam dwie twarze. Jedną symbolizuje disco polo, drugą książki
Często miałem ochotę dać dziennikarzowi w mordę.
Nie znosiliśmy się z żoną. Mówiła, że jej ojciec przyjdzie i mnie…

Faktycznie, wysoki „poziom merytoryczny”, nietraktowanie czytelnika jak idioty, odtrutka na tabloidy i clickbaity…

leszek.milewski

Sorry, ale to własnie sztuka tytułu. Chciałbyś tytuł „znany siatkarz udziela wywiadu”, „rozmowa z oszczepniczką”? To może i „Pulp Fiction” jest do dupy tytułem, bo nie tłumaczy o czym film, nie mówiąc jakim wprowadzającym w błąd tytułem jest „Ogniem i mieczem”.

lightsout

Szczerze, to tak, wolałbym tytuły w stylu „rozmowa z oszczepniczką”, bo przynsajmniej wiedziałbym, czego się spodziewać w środku… No i szanujmy się, gdzie Pulp Fiction, a gdzie tytuły rodem z Faktu, czy innego Superaka… Swoją drogą, mówi się, że nawet obiektywnie głupia nazwa nabiera powagi, gdy kryje się pod nią świetna zawartość (partrz „The Beatles”, „Led Zeppelin”, czy wspomniane wyżej „Pulp Fiction”), ale coś mi mówi, że powyższe artykuły do historii dziennikarstwa nie wejdą, więc pozostaną głupie…

Amber Mozart

wywiad z oszczepniczką miał na zdjęciu oszczepniczkę. To faktycznie bardzo mylące i nie wiadomo czego się spodziewać.

aleksy
aleksy

Przytoczone tytuły wabią niczym panie lekkich obyczajów. Nie można w mniej wyuzdany sposób zapraszać gości? Starsi faceci, dać w mordę dziennikarzowi itp. Bożkiem jest klikalność. Nie jesteście wyjątkiem.

Przemysław Kow.

Na niektórych portalach by było „Seksowna lekkoatletyka otrzymywała propozycje erotyczne”

Cudpotwisla

Czy jesteś jednak w stanie Przyznać, że co najmniej75% tych artykułów jednak miało smak i było stosunkowo ciekawymi?

m1025

umiesz czytac ze zrozumieniem. Czy woe artykuly byly ch..e, nie oddawaly tego oco zapowiadal tytul. Troche to sie rozni od kolejny polak w barcelonie, po czym sie okazuje ze chodzi o pana wiesia co pracuje jako szatniarz w jakims barze w barceolnie

Grzesiek_K

Zdarza mi się wkurwić na autora danego tekstu na waszej stronie, ale zgodzę się też, że w porównaniu do oferty innych serwisów sportowych w Polsce wyróżniacie się na plus. Wątpię, żeby onet czy inne wp zaproponowałyby mi konkretny artykuł o moim ulubieńcu sprzed lat, a mianowicie Cuauhtemocu Blanco bądź rozmowę z przedstawicielem ligi meksykańskiej, która jest szalenie interesująca, a jednak totalnie pomijana przez nasze media. Oczywiście macie również swoje wady jak skrajne przywiązanie do pewnych nazwisk(zagranicznych i krajowych), nie podpisujecie części tekstów i w końcu nie macie porządnego człowieka, który w miarę regularnie publikowałby artykuły/felietony dotyczące Serie A i jej okolic. To znaczy był Michał Borowski, ale się zmył.
Wracając do krytyki plotkarskich serwisów sportowych muszę podzielić się swoim doświadczeniem, które przed laty kazało mi utracić względem ich jakikolwiek szacunek. Chodzi o newsa dotyczącego przenosin Claudio Milara do Pogoni Szczecin. Tytuł zachęcający do kliknięcia brzmiał mniej więcej tak: „Roberto Carlos w Pogoni?” Niebywała musiała być buta autora, który wpadł na tak genialny pomysł; użycie jednego z członów nazwiska Urugwajczyka do tego, aby skojarzyło się to z ówczesnym gwiazdorem Realu Madryt. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że ten tragicznie zmarły kilka lat później snajper finalizował swój transfer do Dumy Pomorza ponad dekadę temu, tak więc ten prymitywizm dziennikarski ma się dobrze od dawna.

mbork88

Miło mi, że ktoś jeszcze moje teksty z Weszło pamięta, dzięki:)

Mariusz Janusz

A co się stało, że już Pan nie pisuje tutaj?

mbork88

Weszło to przede wszystkim polska piłka, na włoską nie było tak dużego zapotrzebowania, zwłaszcza że wtedy w Serie A nie grało tylu Polaków co obecnie.

I bez przesady z tym ‚Panem’ 😉

Mariusz Janusz

Oj wydaje mi się, że sporo jest tutaj osób, które chciałby regularnych tekstów o Serie A. Przecież ludzie w przedziale wiekowym 20-30 lat wychowali się na calcio, a nie serwowanym z maniakalnym uporem i do znudzenia Gran Derbi. Takich czytelników jest raczej tu najwięcej. Chyba, że licznik kliknięć się nie zgadzał.

A, że pod tekstami małych ruch, to nie ma się co dziwić, bo rywalizacja sportowa w Serie A została zabita przez Juventus. Ale coś tam troszeczkę drgnęło ostatnio i może niedługo Włosi odzyskają chociaż część dawnej pozycji w europejskiej piłce klubowej.

Z kolei nie ma co przesadzać z tą polską piłką. Opcja katalońska jest równie silna 😉

mbork88

Też mi się wydawało, że nie było aż tak źle z zainteresowaniem i było dla kogo te teksty pisać, ale decyzja była niezależna ode mnie :)

Wojtek Wysocki

A może, przed wejściem na stronę, zamiast reklam wrzucić krótki test na inteligencję? Nie byłoby tylu głupich pytań. A co do strony, to się powoli przyzwyczajam, choć idzie opornie.
P.S. Coś czuję, że za kilka lat, obok rubryki „inne sporty” powstanie rubryka „polityka” 😉

pulaw

Wy szanujecie nas, my Was i tak już się meczymy razem kilka ładnych lat :) (juz 10?)

milosevic

Leszke, Twoje teksty są tak dobre, że choćby dla nich mogę tego adblocka wyłączać. Często pierdzielicie trzy po trzy (jako portal), często się z Wami nie zgadzam, ale jestem z Wami od początku i to się już raczej nie zmieni. Nie ma zbyt wielu takich miejsc, w których rzeczywiście można trafić na dobre, ciekawe teksty przygotowane przez ludzi, którzy się na swojej robocie znają.

Nie wiem, jak wyjdzie eksperyment z innymi sportami, ale jeśli chodzi o piłkę, to róbcie to, co do tej pory.

igor91

A propos klikania i clickbaitów – nigdy nie zapomnę artykułu na WP, którego tytuł brzmiał tak: „Koniec Anny Barańskiej w reprezentacji!” (tak, z wykrzyknikiem na końcu). Myślałem, że chodzi o uraz, konflikt w PZPS, ciążę…okazało się, że p. Ania wychodzi za mąż i będzie grała z nazwiskiem po mężu – Werblińska. Taki to był jej koniec w kadrze…

Tulismanore
FC Albatros

Dobrze ze nie zrobili: :Sensacyjne powolanie do kadry – nikomu nie znana Werblinska podstawowa zawodniczka Reprezentacji?”

kulasiak

Tekst jak zwykle dobry. Zresztą Pana Leszka zazwyczaj są najlepsze, ale jedna rzecz denerwuje mnie na weszło w kwestii organizacji, a mianowicie brak podpisu autora danego artykułów. Autor jest znany tylko w przypadku gdy jest to tekst cotygodniowy jak np. tutaj, a w znakomitej większości tekstów nie wiadomo kto to napisał. Wychodzi na to, że część autorów jakby się wstydziła, że coś tutaj publikuje, a wielokrotnie piszecie jacy jesteście transparentni, ale dwóch słów z imieniem i nazwiskiem pod artykułem wciąż brak.

Druga kwestia to traktowanie trochę po macoszemu pewnych wydarzeń. Podam przykład ligi włoskiej gdyż tutaj siedzę głębiej w temacie gdzie często piszecie jakiś tekst, ale jest on w stylu tych portali, o których pisze w tekście Pan Leszek. Uważam, że lepiej byłoby się zaznajomić z tematem niż produkować takie artykuły gdzie widać, że autor nawet opisywanego meczu nie oglądał bo tutaj wychodzi na to, że część artykułów jest produkowana dla kliknięć, a merytorycznie się nie bronią wcale.

pawelASR

Wywiad z Teodorczykiem! Prosimy. To byłby hit prawdziwy, przeprowadzony przez dziennikarza z klasa, którego jedynym celem nie jest wkurwienie Łukasza. Wyjaśnienie pewnych kwestii, możliwe do realizacji?

dzrtr-cbr

bez jaj. to raczej Weszło dopierdoli mu jeszcze za chlanie na zgrupowaniu…

pawelASR

Nie no bez jaj, może anonimowe weszło mu dojebie, ale Leszek sam w sobie ma wysoką kulturę osobistą. Poza tym co innego dojebać za chlanie a co innego zadawać głupie pytania. Wywiad byłby ciekawy

dzrtr-cbr

Ty piszesz o wyjaśnianiu pewnych kwestii, skoro Weszło chyba jako jedne z pierwszych pisało o tym wyskoku. Co tu Teo może powiedzieć oprócz chęci wybielenia się? Do dupy z takim czytaniem! Zresztą każdy kto miał oczy widział, że Teo z tamtego meczu, oddychający rękami i wiecznie spóźniony, a Teo w innych meczach to dwie różne osoby 😉

Joopiter

Problem w tym, że Weszło zjechało Teo strasznie po tym wyskoku, więc znając jego charakter, nie ma szans, żeby zgodził się na wywiad.

Larry Gopnik

Również u mnie weszło jest pierwszą stroną, na jakiej z rozmysłem wyłączyłem adblocka. I nie żałuję, bo dostępu do informacji nie zagradzają mi filmiki, czy zajmujące cały ekran reklamy. Szacunek i byle tak dalej!

Tylko przydałyby się tabele, zwłaszcza w tekstach o ligach zagranicznych, czy przynajmniej powiązany z tymi ligami element strony Mógłbym siew tedy w ogóle stąd nie ruszać.

Giovanni

Tak odnośnie tytułów to najlepsze daje chyba 90minut swoim wyróżnionym relacjom meczowym;)

Rayo

Bardziej one są żenujące niż śmieszne.

DrDra

Lechu przeprowadz wywiad z Justinem Bieberem to by byla prawdziwa petarda, powaznie :)

KatarzynaProstata

Jedna sprawa Panie Leszku. Pan, jako sympatyk Serie A, o czym doskonale wiemy, mógłby wpłynąć na decyzyjnych w sprawie właśnie tej ligi. Absolutnym skandalem ostatnich dni był głupkowaty (dosłownie) artykuł o lidze boliwijskiej (porównywalny z podawanymi przez Pana przykładami z innych portali), podczas gdy tego samego dnia odbywał się pojedynek Milan – Juve w Supercoppa Italiana, zupełnie przez Weszło zignorowany. Kolejki ligowe Serie A albo opisywane z livescore, albo okrojone do jednego dnia lub jednego, dwóch spotkań (najczęściej z udziałem Szczęsnego / Milika / Zielińskiego) albo zupełnie pomijane, jak 17. kolejka.

dzrtr-cbr

to weź się za pisanie, jak taki z cb specjalista

KatarzynaProstata

Pierdolisz mimo zakazu.

dzrtr-cbr

Ba, ja zupełnie poważnie piszę, skoro Twoim zdaniem brakuje dziennikarzy od ligi włoskiej. Skoro oglądasz mecze, interesujesz się ligą, to na Twoim miejscu skrobnąłbym coś. Piszę to kompletnie bez złośliwości.

KatarzynaProstata

Stano! Przyjmiecie mnie?

dzrtr-cbr

Oj, w tej branży to tak nie działa. Wyślij tekst. Jeśli się obroni, to zarobisz 😀

KatarzynaProstata

Eeee… to już wolę trollowanie.

Pawel

Gubicie sie tez czasami ale to normalne. Ja Weszlo cenie i mam nadzieje ze cenil bede :)

Janusz Kibol-Cebula

Leszek a kiedy wyjebiecie Gapińskiego? Przecież ten gość to jest dramat, nawet jak na słabe Weszlo. tutaj porządnych autorów można policzyć na palcach jednej ręki, w dodatku biorąc pod uwagę tych których nie ma.

1) Najlepszy w historii Weszlo- Rafał Lebiedziński
2) Stanowski- pod warunkiem, że pisze tylko o piłce bo jak zaczyna tematy związane z polityką, ekonomią i prawem to niestety jest dramat, głupota, bełkot i populizm
3) Milewski
4) Ćwiąkała

Janusz Rychter

Stano raczej tylko o polityce powinien pisać

Pan Latar

„biedafilmik”
No właśnie dwa dni temu siedziałem sobie o drugiej w nocy na necie i mi nagle po wejściu na Weszło odpaliło jakiś głośny filmik-reklamę chyba buka i musiałem od razu wyłączyć głośnik, bo bym obudził cały dom. Nienawidzę takich rzeczy.

Amber Mozart

już nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem o sporcie na na wielkich, ogólnych portalach. Czasem na którys wchodzę, patrzę na tytuły i wychodzę, bo żaden nie potrafi mnie przyciągnać. Teraz wszedłem z ciekawości i już widzę „Lewandowski wskazał sportowca roku”. Pewie dla sporej liczby czytelników to, co uważa Lewandowski na jakis temat jest istotne, ale ja sobie podaruję. Albo, co też pasuje do rpzykłądów z Pana artykułu „zapowiada się rekordowa walko polaka o pas” a w środku o rekordowej sprzedaży biletów, czyli tak na dobrą sprawę nic o sporcie. „Prokuratura zajęła się topowym polskim klubem” – o jakimś klubie koszykarkim. Co ciekawe – nie trzeba wchozić. Wystarczy najechac kursorem na tytuł i w odnośniku na dole pojawia się inny tytuł, ten z faktycznego artykułu, który w zasadzie wyczerpuje temat i znam zawartosć bez czytania.

Pan Ziemniak

Panie Leszku znowu dobry tekst. Pozdrawiam.

Rubens
Juventus Turyn

Pełen profesjonalizm, co tu dużo mówić. Jak dobrze, że istnieją jeszcze takie portale jak Weszło.

DMNERaTE

„Można inaczej” – tak jest!

Dani7
Liverpool FC

Drogie Weszło, jeszcze jakbyście przestali publikować pijackie wymoczyny Zarzecznego, to wówczas zostałby sam wysoki poziom.

aleksy
aleksy

Pod maska błazna jest twarz. Twarz czyli osobowość. To rzadkość. Jego występy to czysta prowokacja. Dostosowuje się do poziomu czytelników.

Weszło nawet nie stara się trzymać jakiegokolwiek poziomu. Teksty są szyte na miarę. A modelem jest mało pojętne bydle. Bydle które trzeba podprowadzić pod źródełko [czyli do buka].

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

aleksy
aleksy

Krytykujesz poziom ligi? To po co oglądasz? Cholera wie, tak po prostu jest. Weszło na swój sposób jest ciekawe. W tym wysypie artykułów często można znaleźć interesujące rzeczy. Razi nachalne naganianie do buków oraz świadome obniżanie poziomu. To jest takie bratanie się z ludem. Że niby lud niczego innego nie zrozumie. Więc tylko beka, beka, niekończąca się beka z wszystkiego i wszystkich. Jakby jakaś Neonówka wzięła się za opis futbolu. To może być i śmieszne jako urozmaicenie, ale im to powoli wchodzi w krew.

pandugi

Kiedy będzie możliwość przeglądania treści archiwalnych nie tylko z przed paru dni ?

Joopiter

Pytałem o to wcześniej, ale bez odpowiedzi.

Mellers

W punkt. Dla weszło wyłączyłem adblocka (jedna strona na której to zrobiłem).
A wywiad z Panem Radkiem Wojtaszkiem czytało się świetnie, dawno żaden mnie tak nie zainteresował :)

podsluch

Czuję się połechtany :-/

Andrzej Padniewski
KS Polkowice

Leszek, a zauważyliście jakieś różnice w statystykach strony po zmianach? Jest np. więcej wejść organicznych?
Tak z ciekawości pytam, pamiętam, że parę lat temu opublikowalście statystyki wejść. Może udałoby się i teraz uchylić rąbka tajemnicy?

Paweł Winnicki

Dzięki. Ja doceniam to co robicie, bo to się na prawdę wyróżnia na tle innych portali.
I ekstra, że robicie wywiady z ludźmi z niszowych konkurencji sportowych. To naprawdę poszerza horyzonty. Czekam teraz na jakieś rowerowe – Downhill albo BMX Racing!

polakkrk
Wisla Krakow, Liverpool, Philadelphia Eagles, Colorado Avalanche, Atlanta Braves

Jak zwykle, swietny artykul. Specjalnie sie zarejestrowalem, zeby Ci to napisac Leszku. Dobrze, ze piszecie dlugie teksty i dobrze, ze dodaliscie nowe sporty. W koncu Weszlo powinno sie rozwijac a nie stac w miejscu. Powodzenia w Nowym Roku i czekam na wiecej artykulow o miasteczkach takich jak Zgierz. :)

fioot

szanuje twoja prace, ale wypieszczonymi bym wielu z artykulow na weszlo nie nazwal – praktycznie w kazdym wiekszym artykule jest po kilka literowek, kilka bledow interpunkcyjnych, a nie rzadko i ortograficznych. mnie osobiscie dosyc mocno to razi i naprawde uwazam, ze takiemu duzemu portalowi cos takiego nie przystoi, a jest przeciez nagminne i regularnie sie powtarza.

wojtek1611

Najbardziej mnie boli to, że nawet na stronach piszących o gównie (ostatnio przeważa w tym sport.pl) co jakiś czas pojawiają się wartościowe artykuły, dla których warto takie strony śledzić :/

Jankes

Mega interesujące są u was teksty, których nie przeczytamy na innych portalach m.in. co o wydarzyło się w przytoczonym Zgierzu, jaką patologię skrywa/ł/ podkarpacki ZPN z prezesem w niebieskich jeansach, jak wyglądają awanse sędziów… Tak można wymieniać w nieskończoność. Brawo wy i oby więcej tekstów z piłkarskich peryferii!

Dmo

„Wierzymy w inteligencję czytelników” – to przeczytajcie komentarze
Profesor już wysuwa się na prowadzeniu w wyścigu po nagrodę Jacka Cielocha

melon1985

Dokładnie tak jak piszesz:) Kiedyś czesto czytałem sportowefakty ale od kiedy wp wzielo ich pod skrzydla to jest totalny gniot.

Marcin Sz

Nie wiem z czego to wynika ale w Internecie szukam tekstu, nie filmu. Kiedy wchodzę na onet żeby popatrzyć co się dzieje w świecie to czasem na liście newsów po prawej stronie 80 % to materiał filmowy z jakiegoś wywiadu w sejmie. Nie wiem czemu, ale zarówno wiadomości ze świata, jak i sportu w formie krótkiego filmu, po prostu omijam szerokim łukiem. Lubię czytać i dlatego odpowiada mi weszło bo czasem można właśnie zająć się lekturą a nie klikaniem w jakieś pierdoły. Wywiady to już w ogóle jakiś inny archaiczny, może nawet sentymentalny aspekt. Mam 32 lata, pamiętam czasy ‚Tempa”, kilka lat kupowałem co tydzień PN. O piłkarzu chcę często wiedzieć więcej niż widzę na stadionie czy w TV. Często oceniam Ich również jako zwykłych ludzi, interesuje mnie Ich życiorys, co mówią o nich inni ludzie, interesują mnie Ich problemy, czy są zaradni, czy są jak typowy angielski grajek – debilami co nawet konta w banku nie założą. To dostaje na weszło.
Żeby nie było tak słodko to nie podoba mi się, ze Stanowski często staje tylko po jednej stronie konfliktu i kreuje opinie wśród czytelników (Np. Konflikt we władzach Legii) nie przedstawiając argumentów drugiej strony. Każdy ma kolegów i przyjaciół ale opiniotwórstwo musi być oparte rzetelnej ocenie racji dwóch stron konfliktu

dzrtr-cbr

Wszyscy do porzygania o tym obiektywizmie. Dziennikarstwo to nie tylko artykuły i newsy, to również opinie, komentarze, felietony prezentujące zdanie autora i w ten sposób traktuję większą część tego portalu.

dzrtr-cbr

Panie Leszku, Pana teksty czyta się świetnie. Niestety, próby dziennikarstwa jak miało to miejsce w rozmowie z oszczepniczką – no, sorry. Z TRUDEM dotrwałem do drugiego zdjęcia ilustracyjnego, a tekst w porównaniu do pańskich nie był kobyłą.

jelonek666

Sorry Leszku ale z tymi smieciami zaslaniajacymi ekran to bujda:jade wlasnie z roboty a od dluzszego czasu czytam Was na smartfonie wlasnie w pociagu/busie w drodze do roboty. Powiem szczerze ze lipa z ta zmiana: po lewej stronie mam skrotdo strony glownej itd. Ktory nie znika i naprawde utrudnia czytanie bo zaslania tekst! Wierze ze to poprawicie… pozdro

Mateusz Pacek
Mateusz Pacek

„Dla mnie to nie tylko tandeta, co samobój. Nieustanne wciskanie ludziom kitu, by nie powiedzieć, że mowa o zwyczajnym oszustwie. Nie trzeba tęgiej głowy, by dojść do wniosku, że ludzie się zemszczą. Z zasady przestaną klikać, bo wiedzą jakie jest ryzyko, że zostaną zrobieni w konia. Może nawet – jak ja – zaczną z daleka omijać daną stronę.”

Ty się zemścisz, ja się zemszczę, przestaniemy odwiedzać, dajmy na to, gazeta.pl. Ale jeden taki, który zostanie, i tak wygeneruje swoimi kliknięciami w galerii liczbę odsłon o rząd wielkości większą niż nas dwóch łącznie. Innymi słowy, jeśli przez takie traktowanie czytelnika odejdzie co drugi z nich, wciąż może to być opłacalne, jeśli 100 odsłon jednego użytkownika generuje większy potencjał reklamowy niż 10 odsłon 2 unikalnych użytkowników.

fioot

to chyba tak nie dziala xD

Tulismanore
FC Albatros

„to chyba tak nie dziala xD”

Oczywiscie ze tak dziala. Stad artykuly skladajace sie ze 100 slajdow. 1000 osob przeklika i masz 100 tys odslon.

Nemesh

Pierwszy raz jak odpaliłem nowe Weszło, to od razu ” ło te kurwy chcą, abym oglądał reklamy, tak nie będzie, spadam stąd” – ale jakiś wywiad mnie tak zaciekawił, że wyłączyłem Ublocka. Jakież było moje zdziwienie, gdy reklamy w ogóle nie przeszkadzały! Ba, wręcz zapominałem że tam gdzieś są. Ogromny plus za to dla Was. Druga rzecz to te wywiady. Bardzo dobre, ale jakby coś nie w stylu Weszło. Weźmy np ten z Kotem, za dużo o pierdołach, za mało o skokach. Nic o tamtym sezonie, relacje z Kruczkiem, jak nowy trener „nauczył” go skakać. Szkoda, bo tematów było od groma. I niektóre wywiady jednak nie są zbyt długie. Może lepiej zrobić jeden porządny raz na jakiś czas, niż kilka przeciętnych w krótkim czasie…

Jasko7
Real Madryt

Co do ADblocka zrobiliście dobrą robotę, na początku miałem duże obawy,że teraz przy każdym kliknięciu będzie gdzieś wyskakiwać reklama czy inne wideo, a tak kompletnie nie odczuwam,że go wyłączyłem dla was

wicek

Przecież weszło pomimo tego, że czasem mnie denerwujecie i zauważam jakąś tam drobną hipokryzję to najlepsze co mnie w internecie spotkało

Kfiatek

Zdjęcie profilowe Leszek-milewski Wszystko fajnie, ale gdy POMIMO wyłączonego adblocka średnio 9/10 wejść w Wasze artykuły kończy się wyszarzeniem ekrany i prośbą o wyłączenie adblocka to trochę wkurwia. Ogarnijcie to, bo wiochą trochę wieje.

KubaR

Panie Leszku,
Weszło jest moją codzienną lekturą już wiele lat, więc chciałem podzielić się swoimi spostrzeżeniami, nie dlatego, żeby dopiec ale może ktoś u was pomyśli tak jak ja :) Dla mnie weszło wchodzi właśnie w trzecią fazę, każdą oddziela zmiana layoutu strony( jeśli były wcześniej też jakieś to sorry nie czytałem was wtedy). W pierwszej fazie czytałem absolutnie wszystko od deski do deski, każdy artykuł był inny, z kompletnie innym podejściem niż wszędzie indziej. Po zmianie strony, nowy wygląd kompletnie nie przypadł mi do gustu, przyzwyczajałem się chyba z pół roku. Niestety wraz z tą zmianą też zaczęliście trochę robić z czytelników idiotów. Zaczęliście choćby wałkować jeden temat w 10 artykułach i to jakby ktoś pisał pod te same wytyczne. Przykład ostatni z brzegu to milion tekstów o ofoe albo o grze Legii w LM. Po przeczytaniu pierwszego myślałem sobie no spoko nic odkrywczego zmarnowałem tylko czas, po przeczytaniu drugiego już miałem dosyć i więcej podobnych tekstów nie czytałem. Nie mówię tu, że wszystkie artykuły są złe, bardzo lubię np. Pana serię, P. Krzysztofa czy Zarzecznego, niektóre wywiady czy inne teksty które się czymś wyróżniają. Fantastyczne były np. Pana I Tomka Ćwiąkały relacje z ME. Serie opisów meczów, zapowiedzi meczów itp., służą chyba tylko temu, żeby jacyś zakompleksieni idioci mogli wylewać gdzieś publicznie żółć, lub walić, że oceny są nie takie jak trzeba. Teraz jest trzeci etap i mam wielką nadzieję, że znajdę coraz więcej tekstów dla siebie nie wpisujących się w jeden schemat. Chyba, że po prostu jestem marudą i wstawianie 10 tekstów dziennie z których góra 1 jest ciekawy jest potrzebne bo byście nie zarobili… No i mam wielką nadzieję, że szybko się przyzwyczaję do nowego wyglądu(póki co strasznie mnie odrzuca ale to pewnie kwestia czasu, + za to iż można normalnie czytać to na telefonie).

Damiano_L

Po prostu różnica między Weszło, a dużymi portalami jest taka sama, jak między dobrą knajpą, a fast foodem, ambitnym kinem, a letnim blockbusterem czy rockiem progresywnym, a disco polo.

Lub po prostu: między kulturą elitarną (chociaż wolałbym określenie „profilowaną”), a kulturą popularną, która z założenia ma trafiać do jak największej liczby osób i siłą rzeczy ulega okropnej homogenizacji, tracąc jakiekolwiek ambitniejsze wartości.

Jedna i druga ma swoje miejsce, swoje zadania i raczej nie należy ich porównywać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Moshe Ohayon - Nowa "10-tka" W Składzie Romeo Jozaka
Legia Warszawa

Nic w tej chwili się nie wyświetla ale to do czasu, niedługo znów jakiś „Bet ‚n’ Chuj” zażyczy sobie pop-up’a na 1/4 strony i będzie trzeba klikać. Tak jak jest teraz wcale mi nie przeszkadza.

herring

Przestańcie manipulować na korzyść waszej ukochanej drużyny i innych traktować z wyższością lub jak idiotów a będzie wszystko ok. Wiem, że z perspektywy stolicy może to być trudne. A może po prostu sami tego nie widzicie obracając się tylko w swoim własnym towarzystwie.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona