Image and video hosting by TinyPic
Guardiola: „Zbliżam się do końca trenerskiej kariery”
Weszło

Guardiola: „Zbliżam się do końca trenerskiej kariery”

– Zbliżam się do końca swojej trenerskiej kariery. W Manchesterze będę jeszcze co najmniej trzy lata, ale być może to mój ostatni klub. Na pewno nie będę siedział na ławce mają sześćdziesiąt lat – powiedział wczoraj Guardiola i świat piłki zawrzał. Pep jeszcze pamięta boiskowe rywalizacje z Buffonem czy Tottim, którzy wciąż biegają po zielonej murawie, a tymczasem już zdążył zapowiedzieć koniec kariery szkoleniowej. O co tu chodzi?

Mówimy o jednym z najzdolniejszych trenerów swojego pokolenia, o absolutnym gigancie, który już, mimo tak niewielu jak na ten fach lat kariery, wpisał się złotymi zgłoskami na karty historii futbolu. Nie tylko osiągał sukcesy, ale zmieniał piłkę nożną, styl, jej postrzeganie. I taka osoba, licząc sobie ledwie 45 lat, mogąca trenować jeszcze i ze trzy dekady, już chce się wypisać z tego interesu?

Na pewno nie można pomijać tła, jakim jest ten sezon w Manchesterze. Oczywiście szaleństwem jest uważać, że angielski szlak okazał się tak frustrujący, że aż Pep postanowił porzucić ławkę trenerską, niemniej chyba by nie padły aż tak mocne słowa już teraz, gdyby szło lepiej, a konkretnie: jak na początku sezonu, gdy wygrywali wszystko. Nie to, że idzie tragicznie, zachowajmy umiar – drużyna Pepa wciąż liczy się w walce o wszystkie trofea. Choć prawda, że Chelsea ucieka już na ładnych kilka punktów, zlała Citizens na wyjeździe, a drużynie Guardioli potrafią się przydarzyć inne dotkliwe porażki, zarazem stylem nie powala. Kibice potrafią swoich graczy nawet wygwizdać. Nie broni się póki co decyzja o pogonieniu Harta, ulubieńca błękitnej części Manchesteru, a zastąpienia go Bravo. Po miesiącu miodowym z początku sezonu, teraz nastroje są dalekie od idealnych. Dobrze pokazał to specyficzny wywiad po mordędze z Burnley, kiedy Guardioli puściły nerwy.

Zwykła pomeczowa rozmówka, a komentowana szeroko w dzisiejszej angielskiej prasie. Dlaczego? Bo wyglądała osobliwie.

– Pańskie przemyślenia z meczu?

– Wygraliśmy. Jestem szczęśliwy.

– Można coś więcej?

– Nie.

– Co pan sądzi o czerwonej kartce dla Fernandinho?

– To pan jest dziennikarzem. Widział zajście i może je opisać.

– Ale nie płacą mi za to, tylko za zadawanie pytań.

– Proszę zapytać sędziego.

Przepychanka zamiast normalnego wywiadziku, wyraźnie poirytowany Guardiola. To swoje mówi o tym, jak się tam aktualnie czuje.

Ale najbardziej prawdopodobny scenariusz: krytyka i presja, jaką aktualnie odczuwa, przyczyniły się wyłącznie do tego, by zdradził plan, jaki miał od dawna. Nietrudno uwierzyć, że Pep może chcieć iść drogą Johana Cruyffa. Byłaby w tym pewna konsekwencja. Cruyff przed pięćdziesiątką skończył karierę trenerską (darujcie reprezentację Katalonii, to bardziej okolicznościowa funkcja, niż praca), choć mógł pracować wszędzie. Pep wiele razy mówił: póki nie poznałem Johana, nie wiedziałem nic o piłce. Gdyby nie on, nie byłoby mnie tu.

To jego mentor, patron. Być może Guardiola również widzi siebie w późniejszych latach nie na ławce trenerskiej, ale w gabinecie prezesa, dyrektora. Chce rządzić już nie drużyną, ale funkcjonowaniem całego klubu, skąd może dokonać większych zmian. Pasuje nam to do niego.

KOMENTARZE (44)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
GooDOMaDOM

Chiny za 3 lata na rok i już będzie miał tyle hajsu, że później tylko PLAŻING.

KatarzynaProstata

A może po prostu zauważył, że po Barcelonie i Bayernie kończą się gotowe drużyny?

samaprawda

Opowiedz proszę więcej o tej gotowej Barcelonie, ktora przejmowal :)

Mozesz zaczac od tego jak bardzo rozniosla swoja lige sezon wczesniej ledwo lapiac sie do eliminacji LM. Pozniej mozesz przejsc do pozbycia sie „niezastapionych wtedy” Deco i Ronaldinho, aby w dalszej czesci skupic sie na wykorzystywaniu przeciez juz obcykanych w wielkim swiecie Busquetsa, Pedro etc. Smialo, z checia poczytam :)

K-2

Rzeczywiście – klub, który zdobył dwa sezony wcześniej ligę mistrzów, a potem odpadł w półfinale, ciężko nazwać gotową drużyną. Musiał biedak wszystko sklejać od podstaw.

tomasz_uchciok
tomasz_uchciok

No bo musiał,, Ronaldinho, Deco, Marquez i inni kluczowi wafle byli wypaleni, Messi był szklany i na ten topowy poziom wkroczył dopiero za Guardioli, nie mówiac już o wyjęciu wręcz z kapelusza Pique i Busquetsa. Zresztą o czym tu mówić, dziś gimbokibice Barcy to by chyba się pocieli, jakby ta drużyna zajęła 3 miejsce w lidze i odpadła w półfinale LM 😀

Uśmiech Koali

Spojrz na przypadek Magiery, wrocil na stare smieci w roli pierwszego trenera i druzyna gra najlepszy futbol w ostatnich kilkunastu latach, a przyszedl jak Legia zajmowala 14 miejsce. Jest godne uznania, ze Guardiola poukladal Barcelone, ale wszystko wskazuje na to, ze to trener jednego podworka.

JJHarrison

A warto też zauważyć, że w Bayernie nic nie ugrał w Lidze Mistrzów, a występy tego zespołu w tych rozgrywkach za jego kadencji to było olbrzymie rozczarowanie, gdy w pamięci miało się absolutnie genialny Bayern Heynckesa. Trzeba byłoby mieć wielki talent, by nie wygrywać z takim składem ligi niemieckiej. Guardiola to dobry trener, a jednocześnie bardzo, bardzo przereklamowany, co tylko potwierdzi w City.

sjemik

Genialny Bayern Heynckesa gral genialnie przez 8 miesiecy. Zobacz ile zdobyl jego genialny Bayern przez pierwsze 2 sezony.

derlis

Dokładnie, na jesień 2012/13 ktoś w ogóle widział w Bayernie faworyta do triumfu? A sezon wcześniej i wszystkie finały przerżnięte? No ale hejter zawsze coś wypunktuje aby tylko zdobyć poparcie równych sobie, nawet, jeśli to co mówi nie ma w sobie krzty logiki..

sjemik

Hejtowanie jest latwe, myslenie juz nie bardzo. 😉

JJHarrison

Jeżeli dla was chłopcy krytyka z automatu oznacza hejt, to będziecie mieli ciężko w życiu. :)

Szerzej, bo czytanie ze zrozumieniem jak widać wciąż niektórym sprawia problemy: nie twierdzę, że Heynckes jest lepszym trenerem od Guardioli – stwierdzam tylko fakt, że zostawił w spadku Hiszpanowi prawdziwą maszyną, grającą piękny i skuteczny futbol. To jak grał w poprzednich sezonach Bayern Juppa nie ma znaczenia, bo nie on jest przedmiotem dyskusji.

Do futbolu i osób z nim związanych mam stosunek ambiwalentny, co pozwala mi spojrzeć obiektywnie na poczynania klubu, czy osoby, której los w gruncie rzeczy w ogóle mnie nie obchodzi. Co polecam i wam, z wrzucania piłkarzy do avatarów się wyrasta.

derlis

Maszynę, czy może wiosenny „peak level”?
Dla mnie to zabrzmiało jak hejt, każdą przesłankę typu „z takim składem to to i tamto sie samo zrobi” odbieram jako hejt, niezależnie od tego którego szkoleniowca dotyczy, bo to zwyczajna bzdura.. :)
Emery w PSG jest właśnie w trakcie potwierdzania jakie to proste wygrywać ligę rzekomo bezkonkurencyjną, z najbardziej przeładowanym gwiazdami składem, gdzie wszystko niby dzieje się samo.. :)
Blanc podporządkował sobie Ligue 1 niczym Pep Bundesligę czy Allegri Serie A, ale to nie znaczy, że to proste..
To był zabieg służący możliwości skupienia się na fazie pucharowej Ligi Mistrzów, gdzie tabelą ligową nie musieli sobie już zaprzątać głowy, bo za wyrabianie przewagi wzieli się od samego początku..
Jak Conte uciulał 3 mistrzostwa Włoch z rzędu (a teraz zapewne zrobi to także Allegri) to rozumiem, że to też będzie należało do tych prostszych zadań?
To, że ktoś szybko „wyjaśnia” ligę, to nie znaczy, że jest to łatwe zadanie.. właśnie utrzymanie tego rytmu meczowego by ciągle wygrywać mając „na boku” jeszcze inne rozgrywki to chyba najtrudniejsza rzecz jaka spotyka każdego trenera..
Za Guardioli kibice Bayernu mogli w ogóle nie patrzeć na Bundesligę, bo ona była wygrana już na starcie i to w 100% dzięki niemu, a nie, jak to określiłeś, dzięki takiemu składowi, bo skład trzeba sobie jeszcze umieć poukładać.. :)
Zresztą, skoro z takim składem to takie proste, czemu Ancelotti ma tylko 3 punkty przewagi i to nad beniaminkiem, którego 90% piłkarzy nie rozpoznałbyś nawet na ulicy? Bayern się kadrowo nie osłabił, a wręcz wzmocnił, i to nie byle kim, bo Renato Sanchesem i Matsem Hummelsem..
Czemu Tuchel z Dortmundem tak odstaje w lidze? Przecież też ma super skład, który sam powinien grać.. :)
To jest dla mnie dość płytkie, ocenianie trudności zadania tylko przez pryzmat składu na papierze i tabele ligowe.. na postawę zespołu wpływa zdecydowanie więcej czynników, tych bardziej i mniej istotnych.. :)

JJHarrison

Zupełnie nie wiem co tym wywodem starasz się udowodnić. Ja udowadniam trudność zadania poprzez tabelę ligowe? A kto właśnie stawia Guardiolę nad Ancelottiego, bo ten drugi ma raptem 3 pkt przewagi nad drugim zespołem w tabeli? Podejrzewam, że każdy fan Bayernu wolałby 5 pkt mniej w tabeli na koniec roku i wygraną w Lidze Mistrzów za Guardioli, niż X pkt przewagi nad drugim zespołem. Zabiegi Guardioli przyniosły chociażby kompromitację w dwumeczu z Barceloną. Bardzo fajnie, że potrafił zmobilizować zespół na dręczenie Bundesligowych ogórków, ale nie potrafił w istotnych meczach zmobilizować drużyny. Skoro Bayern absolutnie w 100% wygrywał ligę dzięki Guardioli, to również w 100% przez niego ani razu nie zagrał w finale LM.

Jeszcze słówko o Tuchelu i Borussi. To bardzo solidny europejski zespół, który przez chwilę był na absolutnym szczycie (do których zaliczmy te 6-8 zespołów pokroju hiszpańskiej trójki, Bayernu, Juve itd.), ale którego obecny skład i zarazem gra nie przypomina Borussi Kloppa. To nie pierwszy zespół, który wzniósł się na szczyt i szybko z niego spadł. Porównanie Borussi do Bayernu, do Juventusu Conte i Allegriego czy do PSG w tym momencie pokazuje, że no, nie oglądasz za wiele meczów Budesligi.

W każdym razie, jeżeli pozostajemy już przy rozgrywkach ligowych, teraz Pep ma idealne warunki by potwierdzić swoją klasę. Abstrahując już od tej dziecinnej dyskusji, która liga w Europie jest najlepsza, to Premier League jest na pewno najtrudniejsza do wygrania. Skoro można oceniać Ancelottiego na półmetku, to Pepa chyba też? No szału nie ma i patrząc na smutną twarz Hiszpana w przyszłości raczej go nie będzie.

derlis

Ja nikogo nad nikogo nie stawiam, porównuję jedynie fakt.. skoro takie drużyny same według wielu grają, to czemu u jednego trenera idzie im lepiej, a u drugiego gorzej? Przecież skoro grają same, to jakie to ma znaczenie kto stoi przy linii? Ja jednemu i drugiemu (Pep i Carlo) daję czas, właśnie dlatego, że wiem, że bez trenera drużyna traci 50% wartości, co powyższy „wywód” objaśnia.
Porównanie innych drużyn bez sensu? Przecież Emery ma taką samą sytuację w PSG jaką według wielu ludzi miał Guardiola w Bayernie, czyt. zero konkurencji.. dlaczego zatem nie wygrywa? Przecież wszystko jest przygotowane.. a teraz, jak Ancelotti jest w Monachium, to według nich to nie Bayern osłabł, tylko reszta ligi nagle się wzmocniła, hahah..
Allegri, tak samo jak Pep w Bayernie, też bez większych problemów zdobywa mistrzostwa Włoch z niemałą przewagą, a jakoś jemu nikt nie zarzuca, że zespół sam gra..
Jeśli chcesz znać moje zdanie, to dla mnie póki co Bayern Ancelottiego wygląda jak ten Heynckesa – na jesień bez szału, aby nie odstawać, ale jak wystrzelili na wiosnę to po rywalach nie było co zbierać.. może tutaj będzie tak samo? Nie wykluczam tego :)
Nie wykluczam również, że to głównie dzięki Guardioli Bayern doznał kompletnego ośmieszenia w dwumeczu z Realem i rok później z Barceloną. Z Atletico nie było już jednak tak źle, momentami Bayern był właśnie lepszy.. w sezonie 2015/16 szli niesamowicie, zauważ, że z każdym kolejnym sezonem ta drużyna była coraz mocniejsza.. może, gdyby został jeszcze na ten obecny, to w końcu by wygrał?
A może jest tak, jak mówi jeden z komentarzy tutaj, że to nie Guardiola, a sposób zarządzania Manchesterem City jest „przereklamowany”?
Ja po prostu nie rozumiem hejtowania wyłącznie Guardioli za prowadzenie najlepszych zespołów z sukcesami, zupełnie jak gdyby on jedyny na świecie je tak prowadził..

Legia Warszawa LGBT

Nie dziwię mu się. Teraz przejdzie prawdziwą weryfikację. Jeśli nie osiągnie sukcesu z City to zostanie mu odcinanie kuponów w Azji

SZEF WSZYSTKICH SZEFÓW

Ciekawe jakby sobie poradzil w jakies przecietnej druzynie Barcelona wiadomo do Bayernu tez na gotowe poszedl. Jak dla mnie to koles nie chce sie kompromitowac bo wie o tym ze nienuda mu sie odnosic zadnych sukcesow i lepiej nic nie robic niz przegrywac. Moze wlasnie liczy na to ze ktos da mu jakis cieply stolek

Wojtas

Zaprosił bym tego pana do Ruchu Chorzów, gwarantuje, że więcej od Fornalika nie osiągnie. Samograjami typu Barca, Bayern to i Hasi by sobie poradził :)

Krystian B.

Ciekawe jak by wyglądały takie Górnik Łęczna czy Ruch Chorzów pod wodzą Mourinho czy Guardioli. Kluby, które nie mają kasy, zawodników typu Śpiączka czy Grodzicki. to by była dopiero weryfikacja umiejętności trenerskich. W do Barcelony czy Bayernu Smudę, Wójcika czy innych przedstawicieli polskiej myśli szkoleniowej.

derlis

To czemu Martino sobie z Barceloną nie poradził? Przecież to takie proste, tylko jedenastkę na papierze walnąć i sobie oglądać mecz..

werseo

Ta, do Barcelony przyszedł na gotowe, kiedy ta Barcelona zajęła 4 miejsce w lidze.

Cameron Diaz

Marny trenerzyna! Samograje się skończyły!

werseo

Marny? Zmień dilera

Cameron Diaz

O mojego dilera się nie martw skarbie, w El Ej mamy najlepszych!

Jak Pep obejmie jakieś Fleetwood i wygra z nimi kobiecy turniej 4 skoczni to może zacznę szanować. Na razie w moich oczach trener z niego żaden. Ale jako modela to bym go widziała, bo mordkę to na fajną skubany.

wicek

W sumie jakoś specjalnie mnie to nie dziwi. W książce „Herr Guardiola” można było przeczytać z jakim ogromnym stresem musi walczyć. Ponoć w dniu meczu nie je żadnego posiłku i dopiero po spotkaniu jest w stanie coś w siebie wcisnąć, a przecież książka opisuje pracę w Bayernie gdzie co tydzień lał leszczy po kilka do zera. Teraz już tak kolorowo nie jest i zaczynają się schody. Można się domyślać jaki ma to na niego wpływ.

szemrany
Legia

Czyżby Premier League dała po dupie? Ta najbardziej przereklamowana liga świata? hehe

Mariusz Szewczyk

Ostatnio twierdził, że liga niemiecka i hiszpańska są bardziej intensywne i trudniejsze niż angielska. Mocno mnie zdziwiło takie gadanie, co już wielokrotnie zaznaczałem na Weszlo. Wiadomo było, że szybko poczuje co znaczy prowadzić klub angielski. Barcelona mogła w jego czasach rywalizować tylko z Realem. W Niemczech Bayern nie miał sobie równych, tylko przebłyski BVB. A w Anglii trzeba w każdym meczu grać jak finał mistrzostw świata, z każdą drużyną, nawet z ostatniego miejsca.

Ponuracz

Spławił dziennikarza, to w PL jest przestępstwo?

Legia Warszawa LGBT

Ale to jest Guardiola, czyli tutaj negatywnej opinii nie usłyszysz. W innym przypadku Boski Krzyś by go zlinczował wraz ze swoją anonimową ekipą studenciaków pismaków

Janusz Rychter

Magiera narazie moim zdaniem przypomina właśnie guardiole który nigdy nie schodzi ponizej pewnego poziomu ale też nie ma tego co np simeone czy kloop którzy wyciskają z piłkarzy 120% ich mozliwości

fennell

Poczekałbym z oceną pracy Guardioli do końca sezonu 2017/18. Na razie Anglia jest dla niego nowym środowiskiem, musi minąć trochę czasu zanim się do niego przystosuje. Mourinho, Klopp, Wenger i Pochettino są tu już kolejny sezon i wiedzą mniej więcej jak przebiega rywalizacja o mistrzostwo Anglii, jakich błędów się wystrzegać w spotkaniach z danymi ekipami itp.. Conte jest tu wyjątkiem, ale on, zdaje się, już teraz w Chelsea ma zawodników, którzy pasują do jego stylu, których atuty zostają najbardziej uwydatnione w tym systemie gry. Pep takich dopiero szuka i takich pewnie będzie sprowadzał na Etihad już latem – zobaczymy jak wtedy będzie wyglądała gra i wyniki Manchesteru.

mateusz.grab

Przyznałbym Ci rację gdyby nie jedno – Guardiola miał okienko transferowe i miliardy funtów szejka do dyspozycji. Jeśli nie ma zawodników, którzy pasują do jego stylu, to znaczy że to okienko zawalił i złe wyniki tym bardziej obciążają jego konto.
Ale masz rację ze wstrzymaniem się jeśli chodzi o ocenę pracy jego i innych trenerów w lidze angielskiej – szczególnie że Conte wcale jeszcze gabloty londyńskiego klubu nie uzupełnił żadnym trofeum.

sjemik

Pep nigdy nie budowal druzyny na ‚teraz’. Pod jego filozofie futbolu trzeba niestety cierpliwosci ale to sie oplaca.

dahubba93

troszke za luzne to tlumaczenie wywiadu. pytania i odp byly inne chyba ze to juz jest wasza gotowa interpretacja calej rozmowy

derlis

Tak, tak, tak.. wszystko gotowe w Barcelonie i Bayernie.. żenada :)

Przejął Barcelonę, która nie wygrała wówczas nic przez dwa lata, która ledwo załapała się do Ligi Mistrzów.. przemeblował wyjściową jedenastkę pozbywając się z niej Ronaldinho i Deco, a wprowadzając do niej Busquetsa, Pedro, Pique i Alvesa, którzy przez lata byli/są nieodzownymi elementami tego zespołu.. wygrał 14 pucharów na 19 możliwych w ciągu 4 lat..

W Bayernie również przemeblował drużynę, całkowicie „podporządkował sobie” Bundesligę, a pozwolę sobie także stwierdzić, że gdyby prowadził Bayern jeszcze przez ten sezon, to wygrałby z nimi tę LM, w zeszłym było blisko wyeliminowania Atletico..
Brak konkurencji w lidze, tak? No u Ancelottiego jakoś tego nie widać.. Pep na tym etapie sezonu miał już praktycznie wyjaśnioną Bundesligę :)

W Manchesterze City, pomimo tylu kontuzji, zupełnie innego stylu ligi, gdzie większość dzieje się w powietrzu bez jakiegokolwiek ładu i składu, radzi sobie całkiem nieźle, dajmy mu czas :)

Gotowe drużyny?
Mourinho dołączając do Realu w 2009 roku nie miał gotowej drużyny? Przecież tam był Ronaldo, Kaka, Alonso, Benzema, Casillas, Ramos, Pepe, Higuain..
Ancelotti też prowadził same najmocniejsze drużyny.. Milan, Chelsea, Juventus, PSG, Real, teraz Bayern.. spróbował kiedyś z kimś słabym? Nie spróbował, i od niego nawet się tego nie wymaga.. od nikogo poza Guardiolą nie wymaga się takich bzdurnych rzeczy.. Mourinho i Ancelotti nie mieli gotowego w tych zespołach, ale Guardiola już miał? Ach, przecież Barcelona sama gra, Martino i Vilanova potwierdzają jak łatwo prowadzi się Barcę do rokrocznej potrójnej korony, co ja wygaduję.. :)

werseo

Nie przetłumaczysz, Pep to średni trener i zawsze przychodził na gotowe. Nie to co genialny Mou, zawsze budował drużyny.

derlis

Ancelotti przez wielu jest uznawany za genialnego trenera, ale w jego przypadku jakoś nikt nie patrzy na to, że prowadził same mocne ekipy, z którymi mimo to potrafił przegrywać ligowe rozgrywki w gniotącym ligę PSG (2011/12) czy kosmicznie grającym pod jego wodzą Realu Madryt.. no ale u innych trenerów nazwiska nie grają, ale u Guardioli już grają.. :)
Sam uważam obydwu panów za genialnych trenerów, bo wbrew pozorom to właśnie te naszpikowane gwiazdami drużyny prowadzi się najtrudniej.. ciągła presja trofeów, temperowanie humorków, tworzenie chemii i motywacji między zawodnikami którzy się już w życiu nawygrywali.. i wiele innych czynników.. no, jak widać Ancelotti robi to wszystko sam, a Guardiola przychodzi jak to już jest zrobione.. gdzie tu logika? :)

werseo

Mój komentarz o była ironia, bo chyba nie załapałeś:) Śmieszą mnie te teksty, że Pep idzie zawsze na gotowe. Na weszlo to normalne, tutaj jest w modzie hejtowanie guardioli i barcelony.

derlis

Załapałem, po prostu dorzuciłem kolejne 3 grosze :)

Lelumpolelum

A czy z trenerami nie jest jak z piłkarzami? Szczyt formy to najczęściej kilka lat, potem zjazd, co jest naturalne. Oczywiście zawsze znajdzie się wyjątek np. Ferguson. Taki Cruyff może to wiedział i wolał zakończyć trenerską karierę zanim zaczął zbierać baty i wypowiedzenia umowy. Był czas Pepa, był czas tiki-taki, czas Barcelony wygrywającej jak leci. W Bayernie szło dobrze, ale nie rewelacyjnie, LM nie wygrał, teraz trudne początki w City, Guardiola nie jest głupi, nie chce się rozmieniać na drobne, nie chce kończyć w przeciętnym klubie. Bo jaki zespół mógłby objąć po City? Jaki zespół z podobnym potencjałem finansowym dającym możliwość walki o mistrzostwo w czołowej lidze europejskiej i LM? Real chyba nie będzie chciał brać legendy Barcelony, włoskie kluby to nie to, PSG chyba też nie, może Chelsea, może Arsenal. Zostaje reprezentacja Hiszpanii na koniec, potem może skok na kasę w Chinach jak już inni wspominali i emerytura, biografie, reklamy.

Bartek Kiezun

Byłem zdziwiony gdy Guardiola oglosil, ze przechodzi do City. Myslalem, ze podejmie sie pracy w Juve, potem Celtiku, Olimpiakosie, Szachtarze Donieck i na koniec w Warszawie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemek Pawlas
Arsenal

Może po prostu jest pizdą jak stwierdził Ibra w swojej książce?

Kielbi

„Przepychanka zamiast normalnego wywiadziku, wyraźnie poirytowany Guardiola. To swoje mówi o tym, jak się tam aktualnie czuje.”

Dziwicie się? Udało mu się wejść w zdecydowanie najtrudniejszą ligę z buta, zdobył nadspodziewanie dużo pkt i buc jeden zaczął się od razu mądrzyć o tym jakie to równie intensywne są ligi Hiszpańska i Niemiecka, o tym że Premier League niczym od nich nie odbiega…cóż dopiero piłka na wyspach się zaczyna, to okres Świąteczno-Noworoczny oddziela chłopców od mężczyzn. A ten Pan El samograja-midaj-to-wygram zajeździł swoich kopaczy, jego taktyka została rozpracowana i tylko patrzeć jak średniaki będą mu wklejać… Ten chłopiec zajmie miejsce poza podium, popłacze się i podpisze bajeczny kontrakt z Guangzhou lub innym Shanghai SIPG, kupi Ronaldo w pakiecie z Messim i Neymarem do swojego składu na niezwykle intensywną ligę Chińską, wygra ją ze trzy razy z rzędu, opowie o konieczności włączenia Chin do LM bo Europa bez tej ligi traci na tym czysto piłkarsko, przytuli bajeczną kasę, napisze ze dwie książki o tym jak media w Anglii nie dały mu pracować, a na Weszło i tak będzie bez zmian i nadal będą pisać o jego nieocenionym geniuszu, który zbawił piłkę nożną i nauczył Azjatów tego sportu niemal od podstaw :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Tie Domi beats on Boston Bruin, Dan LaCouture in the first period of last night's game between the Maple Leafs and the Boston Bruins at the ACC. Lucas Oleniuk-Toronto Star14/3/6
22 listopada, 14:30