Advertisement

Image and video hosting by TinyPic
Czy w 2017 roku Radwańska wreszcie wygra turniej wielkoszlemowy?
Inne sporty

Czy w 2017 roku Radwańska wreszcie wygra turniej wielkoszlemowy?

Wiele osób myśli o Agnieszce Radwańskiej trochę jak o Volvo. Jasne, to bardzo dobre auto: eleganckie, ładnie wykończone, niezawodne, do tego w dieslu jest naprawdę ekonomiczne. Ale nie ma się co oszukiwać, to nie ta półka co BMW czy Audi. W niektórych elementach może z nimi konkurować, ale na dłuższą metę jednak trochę odstaje. Czy jednak nie jest przypadkiem tak, że właśnie takie Volvo może wykorzystać słabszą chwilę faworytów i wygrać, choćby dzięki solidności?

„To może być rok Radwańskiej. Ta dziewczyna jest w stanie wygrać turniej wielkoszlemowy”. Tak uważają eksperci, ale dokładnie to samo mówili rok, dwa czy trzy lata temu. Czy coś się więc zmieniło? Czy to naprawdę może być przełomowy sezon?

Zostańmy na chwilę przy samochodach. Niemieckie BMW jest szybkie i ma świetny silnik, ale trochę brakuje mu solidności i nie da się ukryć, że jest nieco toporne. Amerykański Cadillac, który przez lata imponował osiągami i wciąż potrafi zaskoczyć, od bardzo dawna nie wypuścił na rynek nowego modelu, a ten stary już nieco rdzewieje. Jasne, jest cała międzynarodowa grupa pościgowa, w której pojawiają się co pewien czas naprawdę udane modele. Ale czy to naprawdę są kandydaci na lidera? Może jednak to solidne, bezawaryjne i oszczędne Volvo ma szanse na tytuł „Auta Roku”?

Stary team, stare nadzieje

Fakty są takie: Radwańska od 2008 roku, z bardzo krótką przerwą, cały czas jest w pierwszej dziesiątce rankingu. Rok 2016 zakończyła na 3. miejscu, nigdy nie była tak wysoko na koniec sezonu, choć kiedyś przez krótki czas była nawet wiceliderką listy WTA. Dokonała tego w roku, w którym raczej zawodziła w turniejach wielkoszlemowych: poza Australian Open (półfinał), nigdzie nie awansowała nawet do ćwierćfinału. Wygrała za to w Pekinie, Wuhan i New Haven, skończyła rok z bilansem 53-18, wygrała 4,1 mln dolarów. Solidnie. Jak Volvo.

Nowy sezon to nowe nadzieje i nowe oczekiwania. W przypadku krakowianki są jednak dokładnie takie same, jak w poprzednich latach. Najlepsza polska tenisistka dalej trenuje z Tomaszem Wiktorowskim i sparuje ze swoim narzeczonym Dawidem Celtem. Ten team funkcjonuje od lat i Agnieszka nie zamierza go zmieniać. Kibice mają jednak nadzieję, że nieco zmienią się wyniki. Odrobinę: z bardzo solidnych na znakomite. Granica jest naprawdę cienka, brakuje 1-2 wygranych meczów w wielkim szlemie. Czy Radwańską na to stać? Owszem, choć jest kilka warunków do spełnienia.

WARSZAWA 14.05.2016 GRAND PRIX POLSKI NA ZUZLU --- 2016 LOTTO WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND URSZULA RADWANSKA PIOTR GADOMSKI DAWID CELT AGNIESZKA RADWANSKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Czy Kerber utrzyma formę?

Zacznijmy od rywalek. Pierwsza to Angelika Kerber, przyjaciółka Agnieszki, dziewczyna, która ma polskich rodziców i trenuje u dziadka w Puszczykowie pod Poznaniem. W 2016 roku wygrała Australian Open i US Open, dołożyła do tego srebro olimpijskie, finał Wimbledonu. Bezbłędny sezon, gdyby nie wpadka w 1. rundzie Rolanda Garrosa. Tymczasem rok wcześniej w turniejach wielkoszlemowych zaliczyła 1. rundę i trzy razy 3. rundę. Trudno mówić tu o wielkiej solidności. Czy 2016 to był jednorazowy genialny sezon Kerber? Eksperci spodziewają się, że Niemka może utrzymać prowadzenie w rankingu, choć tak dobry rok raczej ciężko będzie jej powtórzyć.

Bardzo szybkie BMW z piekielnie mocnym silnikiem, stać je na zrywy, ale zdarzają mu się także kompletnie niespodziewane usterki. Jeśli utrzyma równe tempo, może być trudne do doścignięcia.

O co walczy Serena?

Serena Williams trzy poprzednie lata kończyła jako liderka rankingu, teraz musiała zadowolić się 2. miejscem. 2016 w jej wykonaniu był dziwny: wydawało się, że nikt jej nie może zatrzymać, a jednak przegrywała finały w Melbourne i Paryżu oraz półfinał w Nowym Jorku. Wygrała za to ukochany Wimbledon, zrównując się ze Steffi Graf na pierwszym miejscu listy tenisistek z największą liczbą wielkoszlemowych triumfów (22). W sezonie zagrała tylko 44 spotkania (przy 71 Radwańskiej czy 81 Kerber), długo zmagała się z kontuzjami. Ma już 36 lat, a w karierze wygrała ponad 80 milionów dolarów. To, co jeszcze ją napędza, to chęć pobicia rekordu Graf.

Potężny amerykański Cadillac z 6-litrowym silnikiem. Jeśli chodzi o moc, nikt nie może się z nim równać. Problem w tym, że od dłuższego czasu pali się już kontrolka paliwa i nie wiadomo, jak daleko jeszcze dojedzie…

Drugi szereg i wielkie powroty

Za plecami Kerber, Williams i Radwańskiej czai się duża grupa zawodniczek tylko czekających na potknięcie faworytek. Jest bardzo mocna Simona Halep, bez wątpienia zawodniczka gotowa do wygrywania turniejów wielkoszlemowych, o ile tylko zachowa zimną głowę i pełną koncentrację. Są zawsze niebezpieczne Dominika Cibulkova (wygrała WTA Finals) i Karolina Pliskova (finał US Open), jest także kompletnie nieprzewidywalna Garbinie Muguruza (kiepskie pierwsze pół sezonu, wygrana w Roland Garros i fatalne drugie pół sezonu). Warto patrzeć także na Madison Keys, która robi spore postępy i może być nową wersją amerykańskiego Cadillaca.

No i oczywiście będziemy mieli wielkie powroty. W kwietniu kończy się dyskwalifikacja za doping Marii Szarapowej, która w tym roku kończy 30 lat. Rosjanka już przed dopingową wpadką była wielką niewiadomą: jej ostatnie 10 wielkoszlemowych wyników to ćwierćfinał, półfinał, 4. runda, finał, 2 razy 4. runda, wygrana, 4. runda, 2. runda, finał. Trzeba jednak pamiętać, że to jedna z niewielu aktywnych tenisistek, które wygrały wszystkie turnieje wielkoszlemowe. Kiedy wróci na kort, będzie miała coś do udowodnienia, więc będzie bardzo groźna. Pytanie, czy bardziej dla rywalek, czy dla siebie.

Wiktoria Azarenka, była liderka rankingu, dwukrotna mistrzyni Australian Open, właśnie urodziła syna. Na urlopie macierzyńskim nie zamierza jednak spędzać zbyt dużo czasu, w „Tennis Channel” zapowiedziała, że chce wrócić do gry „całkiem niedługo”. Czy będzie w stanie wdrapać się na szczyt? Cóż, żeby daleko nie szukać: Kim Clijsters po urodzeniu córki wróciła do gry i wygrała Australian Open i dwa razy US Open.

Australia: kolejna szansa

Agnieszka+Radwanska+Australian+Open+Day+11+S1XN_N7pAhsl

Wróćmy do Radwańskiej. W marcu skończy 28 lat, już dziś jest najbardziej utytułowaną polską tenisistką w historii i jedną z najlepszych zawodniczek świata ostatniej dekady. To nie puste słowa. Niewiele tenisistek tak długo utrzymuje się w czołówce rankingu WTA. A to nie jest ranking FIFA, w którym taka Belgia może być liderem. Tu punkty przydziela się za kolejne rundy turniejów, nikt nie jest faworyzowany. Skoro Radwańska jest trzecia w rankingu, znaczy, że na ten moment rzeczywiście jest trzecią tenisistką świata.

Czego więc Polka potrzebuje, by awansować wyżej i wygrać Wielkiego Szlema? Jej ojciec Piotr Radwański w rozmowie z Weszło twierdzi, że nowego sztabu szkoleniowego, z trenerem lepszym niż Tomasz Wiktorowski. Córka jednak go nie słucha i do Australii poleci ze starym teamem. W Australian Open będzie rozstawiona z trójką, co oznacza, że na wyżej notowaną rywalkę może wpaść dopiero półfinale. Rok temu właśnie na tym etapie przegrała z Sereną Williams. W kolejnych wielkich szlemach ulegała jednak dużo niżej notowanym rywalkom: w Roland Garros 102. Pironkovej, w Wimbledonie 18. Cibulkovej, a w US Open 92. Konjuh.

Nie ma co ukrywać, że jeśli Radwańska ma kiedykolwiek wygrać turniej wielkoszlemowy, to realne szanse ma tylko w Australian Open i Wimbledonie. W Nowym Jorku nigdy nie przeszła 4. rundy, w Paryżu tylko raz była w ćwierćfinale. Melbourne to dwa półfinały i cztery ćwierćfinały, Londyn to dwa ćwierćfinały, dwa półfinały i wspaniały, choć przegrany finał z Sereną Williams.

Warunki do zwycięstwa

Radwańska, jak co roku, jest jedną z faworytek do zwycięstwa w Australii, ale nie z tych głównych. Bukmacherzy stawiają na Williams (2,5:1), Kerber (4:1), Halep (9:1) i Muguruzę (10:1). Za Polkę płacą 25:1, ale warto pamiętać, że w ubiegłym roku szanse Kerber oceniali jeszcze niżej.

Fakty są takie, że w poprzednich latach wielkie szlemy zdarzało się wygrywać tenisistkom bez wątpienia słabszym od Polki. Swój tytuł wywalczyły takie zawodniczki jak Francesca Schiavone (raz w życiu awansowała dalej niż do ćwierćfinału szlema), Marion Bartoli (najwyżej miejsce w rankingu – 7.), czy Flavia Pennetta (świetna deblistka, w singlu solidna, typowa zawodniczka top 30).

Aby pójść w końcu w ich ślady, trzeba utrzymać formę przez dwa tygodnie, wygrać siedem pojedynków, dobrze rozłożyć siły. Trzeba mieć też fart, którego Radwańskiej czasem brakowało. Bo przecież kilka razy zdarzyło się, że właśnie w meczu z nią ktoś rozgrywał mecz życia. W półfinale poprzedniej Australii czy finale Wimbledonu wpadała na Serenę, z którą ewidentnie grać nie potrafi (bilans 0-10, jeden wygrany set, właśnie w finale w Londynie). Serenie z kolei zdarzały się w poprzednich latach słabsze mecze, ale jak na złość nigdy przeciwko Polce.

Szczęście sprzyja lepszym?

I tu dochodzimy do sedna: Radwańskiej do zwycięstwa w turnieju wielkoszlemowym nie wystarczy talent i ciężka praca na treningach. Ona potrzebuje jeszcze dobrego losowania, może wpadki którejś z rywalek. Potrzebuje szczęścia, jakie miały na drodze do sukcesu Bartoli, Schiavone, czy Pennetta. Z tym, że Polce wystarczy go nawet trochę mniej. Ona jest Volvo, które od BMW czy Mercedesa odstaje naprawdę niewiele. Z tymi samymi BMW czy Mercedesem zdarzało się wygrywać nawet Peugeotowi czy Alfa Romeo.

Nawiasem mówiąc, wypada pamiętać, że Radwańska pochodzi z kraju bez tenisowych tradycji, bez systemu szkolenia, ba – nawet bez kortów. Sukces osiągnęła dzięki ogromnej dawce talentu i jeszcze większemu nakładowi ciężkiej pracy swojej i ludzi z najbliższego otoczenia. Dziś myślimy o niej jak o Volvo, goniącym pędzące limuzyny. Ale tak naprawdę, powinniśmy sobie zdawać sprawę, że startowała z pozycji Poloneza… 

JAN CIOSEK

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

22 komentarzy do "Czy w 2017 roku Radwańska wreszcie wygra turniej wielkoszlemowy?"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tulismanore

Niestety nie wygra. Pseudonim „Panna ćwierćfinał” zobowiązuje.

kyrre_sk

Problem z Radwańską jest taki, że ciężko ją lubić. Może nie nowy trener, ale przydałby się raczej dobry PRowiec. Kiedy przejdzie fala hejtu, dostanie wsparcie i może coś wreszcie wygra. Osobiście jednak mocno w to wątpię – nawet przypadek jej nie pomoże (jak w Rio, gdzie kolejny raz dała dupy)

Devorious

Na to, że ciężko ją lubić sama ciężko pracowała. Sam byłem świadkiem gdy po odpadnięciu z turnieju w Katowicach, gdy wychodziła z hali o autografy poprosiło ją dosłownie trójka dzieci! Jednemu dała a na dwójkę pozostałych najwidoczniej brakło jej czasu 😉

Uśmiech Koali

PR w Polsce ma fatalny, tylko czy powinna sie tym przejmowac? Pieniadze zarabia przeciez w innych krajach.

Amek161

Radwańska to jedyny polski sportowiec, którego nie tylko nie lubię lecz nawet nie kibicuje. Może to za jej postawę na olimpiadzie i jej podejście do reprezentowania polskich barw.

kuba_ ci

tego sie obawiałem przy wejsciu na nowe rynki sportowe przez weszło. Artykuly wikipediowe, dla totalnych laikow. Ale po kolei.

1) co to za bezsensowne porownanie Radwanskiej do Volvo? Jesli cos mi kojarzy sie z volvo, kojarzy mi sie z niezawodnoscia, solidnoscia. Ile razy Radwanska mimo ogromnego talentu zawodzila w ostatnich latach? napewno najwiecej razy z zawodniczek z totalnego topu (no ewentualnie Muguruza, ale ona sie skupia na 2-3 turniejach w roku – na reszte ma poprostu wyjebane). Przykład: Ostatnie US Open, duża szansa na dobry wynik, dobra drabinka, przegrana z chorwatka Konjuh, która jest dobra, bombardier, ale ile na tym poziome ma doswiadczenia, umiejetnosci pokazala Pliskova niszczac ja 6-2 6-2 w nastpnej rundzie. Wimbledon to samo, znowu Konjuh, ktora doznaje kontuzji pechowej, potem cibulkova, z ktora gra nierowny(ale poziomem fantastyczny mecz!) – znowu przegrywa. Roland Garros? Znowu kilka dobrych meczy, ogrywa nieprzewidywalna Strycova, a potem znowu porazka z duzo slabsza, zwolenniczka szybszych kortow Pironkova. Znowu majac dobra drabinke! Majac wtedy w cwiercfinale slabsza na ziemnych Stosur. Igrzyska? Porazka w 1r z chinka mowi sama za siebie. Jedyny turniej to AO, gdzie grala dobrze. Polfinal z Serena 0-6 4-6 mowi wszystko – przepasc. Super ten symbol niezawodnosci. Kerber poza RG – gdzie też trafila w 1 rundzie na Bertens(swietna na ziemii) , ktora zrobila w Paryzu QF i SF miala rowny rok, nie tylko w waznych turniejach. To jest symbol niezawodnosci a nie Agnieszka niestety. Pisanie ze Kerber to one season wonder to juz zakrawa o obraze, Bouchard to byl one season wonder. Kerber poprostu byla w czolowce caly czas, teraz poprostu jest coraz lepsza. Piszesz o tych fatalnych szlemach w 2015 roku Kerber – w Roland Garros trafiła na Muguruze, w US Open na Azarenke, w Wimbledonie tez na Muguruze(finał). Pisanie pod teze.

2) Azarenka ostatnio powiedziała, że chce ‚not to rush’ comeback. Jak wroci na US open, to bedzie dobrze. Moim zdaniem zrobi sobie rok przerwy. Rzeczywiscie zaraz po ogloszeniu mowila, ze wroci szybko. Jednak ostatnio sie z tego wycofala.

3)Jesli mialbym do kogos w meskim tourze porownac Radwanska – David Ferrer. Solidne wyniki, nie schodzi ponizej poziomu(ostatnio sie troche zestarzal, co przy jego stylu może oznaczac rowna pochyla), ale nigdy nie wygrał Szlema. Radwanska też nie wygra. Radwańska to wybitny sportowec, bardzo ja lubie – ale nie wydaje mi się, żeby miała tą stałośc, rownośc w grze zeby ogrywac w cwiercfinalach czy polfinalach Sharapova, Azarenke czy Williams. Tu chodzi o styl gry.

Nie chce byc zle zrozumiany, uważam Radwanska za wielkiego sportowca, ale jej styl gry nie pozwala jej na ciagla gre z bombardierkami(wyzej wymienione). Szczegolnie ze jej gra wymaga duzo wiecej wysilku niz gra Azarenki, Sharapovej etc. Oczywiscie, beda pojedyncze wielkie zwyciestwa, ale po 4 rundach jak trafi na taka Azarenke czy kogos innego przy tym nakladzie sil, poprostu ma 20% szans na zwyciestwo. Zauwazcie z kim przegrywala w szlemach w tym roku(Konjuh, Pironkova, Cibulkova, Williams) – same zawodniczki mocno uderzajace. Agnieszka wygrala w Singapurze wlasnie dlatego(mniej meczy i mozliwosc porazki). Wszyscy zapominaja ze Agnieszka przegrala dwa mecze w grupie.

4) Pisanie o Bartoli, w stylu jakby ten jeden Wimbledon sie trafil jak slepej kurze ziarno, tez dobre. W Wimbledonie miala Final i cwiercfinal przed zwyciestwem, w Roland Garros Polfinal, w AO i US Open cwiercfinaly. Dobra na kazdej nawierzchni.

Ale najlepiej w stylu Taty Agnieszki mowic: hurr durr, trzeba zmienic trenera. I co? naucza ja mocno uderzac pilke w wieku 28 lat?

Slowem podsumowania: Agnieszka to wielki talent, wielka zawodniczka, wielki sportowiec. Są tenisistki, napewno nie lepsze od niej pod wzgledem umiejetnosci tenisowych, ale silne, mocno uderzajace potrafiące stłamsic Angieszke. Ale i tak powinnismy ja doceniac za osiagniecia, za to wszystko co zrobila w tym trudnym swiecie Tenisa Kobiecego. Ale tego sie nie dowiecie z artykulu. Dowiecie sie o tym jak bukmacherzy oceniaja szanse zawodniczek. Dowiecie sie ze Radwanska to symbol solidnosci. A Kerber to one season wonder. Taki artykul da sie napisac o wiedzy z wikipedii. Nie wszyscy na weszlo to ludzie interesujacy sie tylko pilka. Tego sie obawialem, ze beda artykuly pisane na odpierdol, byle napisac.

W tenisie jest tyle ciekawych tematow do opisania (tutaj sciagawka dla autora) takich jak:
1)Ustawianie meczy w tenisie
2)Absurdy w tourze ATP challenger
3)Daniel Kollerer
4)Next Gen w meskim tenisie
5)One Season Wonders
6)Przyblizyc swiat kobiecego tenisa(dlaczego reszta tenisitek nienawidzi Muguruzy i nie lubi Sharapovej – NA PRZYKŁAD)

Ale nie, lepiej ciagnac poraz 100 temat Radwanskiej i jeszcze robic to zle.

fioot

ale z ta wybitna sportsmenka to nie przesadzaj, kobiecy tenis to mimo wszystko beczka smiechu – wystarczy spojrzec na kerber, dlugi czas wazyla chyba z 80kg przy swoim marnym wzroscie a i tak utrzymywala sie w topie, zrzucila z 40kg i nagle cudownie zaczela wygrywac

kuba_ ci

jak na Polskie warunki do treningu, to jak działa Polski Zwiazek Tenisowy? Finał Szlema i top 5 rankingu moim zdaniem spokojnie podchodzi pod wybitnosc. Wszyscy smiali się z ‚szop’ Janowicza, a on w tym co powiedzial miał duuuzo racji. Dlaczego czesi maja tylu dobrych zawodnikow? polecam sprawdzic Akademie w Prostejovie(trenuje tam m.in Berdych) – niby tylko kilkaset kilometrów, a inny swiat

Pan Malicki

Bardzo trafne porównanie do Ferrera.

Profesor

Moja ulubiona postac sportu. Inteligentna gra i poruszanie sie po korcie. W 2017 Aga wygra szlema

Tomasz Jozefowski

Tja

Bring_ Back _The _90s

nie.
za brzydka.

Šćepan Šćekić

Radwańska i Volvo. Porównajmy:
1. Volvo jest ładne, Radwańska nie,
2. Volvo to samochody uchodzące za najlepsze, Radwańska jest co najwyżej solidna [taki Hyundai, trzymając się nomenklatury samochodowej],
3. Volvo nie zawodzi, Radwańska notorycznie.
Pudło.

Stan Levy

Mała prośba – nie używajcie więcej porównań motoryzacyjnych. Wyszło wam katastrofalnie.

Tomasz Jozefowski

Radwańska to taka Skoda 130L

Stan Levy

Może mieści się do niej cała ołomuńska szajka, ale gdy skończy się fioletowa ambrozja jej wady stają się nie do zniesienia?

Tomasz Jozefowski

Błękit Paryża zmienia optykę to fakt

Benua

Większość debilnych wpisów,nie wygra bo brzydka,bo jej nie lubię. Duża konkurencja,zmiany czasowe,cięzki sport,Isia trzymam kciuki na przekór tym pseudofachowcom

KatarzynaProstata

Isia mówi, że dziękuje i postara się, mimo dużej konkurencji i zmianom czasowym. Sama nie mogła napisać, bo trenuje, ale mi pozwoliła odpowiedzieć za siebie.

Janusz Rychter

Radwanska to taki Anelka tenisa

Pawuloniasty

Nie wygra bo jest za PiS.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY