Apelacja nic nie dała – Blatter w futbolu jest skończony. Oby!
Weszło

Apelacja nic nie dała – Blatter w futbolu jest skończony. Oby!

Joanna Szczepkowska ogłosiła niegdyś, że w Polsce skończył się komunizm, dziś mogłaby powiedzieć coś w podobnej formie, ale o Seppie Blatterze. Piątego grudnia 2016 roku Szwajcar najprawdopodobniej skończył się bowiem w futbolu, gdyż apelacja w Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie nic nie dała – utrzymano w mocy jego sześcioletni zakaz działalności w piłce.

Blatter ma teraz 80 lat, więc już jest starszym panem, a co dopiero gdy kara się skończy – trudno sobie wyobrazić, że dobiegający 90-tki facet będzie aktywnie działał w futbolu. Cóż, dla samej dyscypliny to pewnie z korzyścią, był to bowiem szkodnik sporego kalibru. Akurat tę karę Szwajcar dostał za korupcję, Komisja Etyki zawiesiła go i Michela Platiniego za podejrzanie wyglądający przelew na konto Francuza. Obaj panowie utrzymywali, że te dwa miliony franków szwajcarskich to nic innego jak wynagrodzenie za pracę Platiniego, ponieważ zawarli jedynie ustną umowę, ale nikt w to specjalnie nie uwierzył. Początkowo i jeden, i drugi, dostali po osiem lat zawieszenia, jednak karę skrócono do sześciu. Co więcej, Platini również się odwołał i znów podarowano mu 24 miesiące, natomiast Blatter tyle szczęścia nie miał.

Tego, że widzimy koniec Blattera w wielkim futbolu, możemy być pewni na 99 %, natomiast końca jego przygód z prawem trudno już wieszczyć. Afer było przecież więcej, czy to dotyczących – nazwijmy to delikatnie – niejasności w sprzedaży praw telewizyjnych, czy też przy przyznawaniu organizacji kolejnych mundialu. Postępowanie w sprawie FIFA wciąż się toczy, ramię w ramię działa Prokuratura Generalna Szwajcarii i Departament Sprawiedliwości USA. Możemy więc się spodziewać, że o Szwajcarze znów usłyszymy.

Z dzisiejszym wyrokiem dobrze byłoby go już przekwalifikować – z rubryki sportowej na kryminalną.

KOMENTARZE (0)