post Avatar

Opublikowane 27.06.2016 12:26 przez

redakcja

Nie jest jakimś przełomowym odkryciem, że na Euro 2016 większość wyników robi się uważną grą defensywną. Wystarczy spojrzeć na sukcesy w grupie obu Irlandii, Islandii, na kompletną neutralizację Belgii przez Włochów. Długo słychać było narzekania – mało goli, mało mięsa, zamiast tego ogrom wybić na aut i fauli w kole środkowym. I ja w sumie ten chór rozumiałem. Sam stękałem, że przesuwanie formacji i ta słynna odbudowa po stracie piłki to sympatyczny smaczek, ale nic nie zastąpi goli, asyst, parad bramkarskich.

W tym zalewie kunktatorstwa na plus wyróżniali się od początku reprezentanci Węgier. Właściwie od pierwszego meczu z Austrią, jako jedyny z murowanych kandydatów do szybkiego powrotu do domu, wyszli na mecz… może nie ofensywnie, ale normalnie. Żadnych zasieków. Żadnej trójki stoperów wspomaganej dwoma defensywnymi pomocnikami.

Właściwie już tym pierwszym meczem wywalczyli sobie dozgonne miejsce w sercach węgierskich kibiców. Jeszcze niedawno ich piłka była w totalnym rozkładzie, wyniki takie jak 1:8 z Holandią nie były wcale szczególnym wyjątkiem. 0:3 ze znienawidzonymi sąsiadami z Rumunii w 2010 roku, męczarnie nawet w meczach z Luksemburgiem czy Wyspami Owczymi (1:0 i 1:0), tragiczna liga, tragiczna kadra. Ostatni awans na wielką imprezę trzydzieści lat temu, ostatnie sukcesy tak naprawdę na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

I nagle nie tylko awans, ale i zwycięstwo w pierwszym meczu. Ba, nie tylko zwycięstwo w pierwszym meczu, ale naprawdę przyzwoita gra. Z Islandią było to samo. Gdy zaczęło być naprawdę gorąco, Bernd Storck nie wahał się wpuścić trzech napastników, atakować frontalnie, z taktyką „gung-ho” w ustawieniach. Portugalia? Znów, po co się barykadować, po co psuć grę. Lepiej iść na wymianę ciosów, co poskutkowało najlepszym meczem tych mistrzostw.

Wśród Polaków już na wejściu bratankowie robili furorę – nie tylko z uwagi na koszulki „Polak, Węgier”, nie tylko z uwagi na coraz więcej gestów wzajemnego szacunku i przyjaźni, ale i przez kształt zespołu. W bramce Kiraly, ktoś rzucił, że zamiast podświetlać wieżę Eiffla w węgierskie barwy, należało ubrać jej cztery „nogi” w bawełniane dresy w kolorze szary melanż. Obrona z Polski, skrzydło z Polski, na ławce król strzelców Ekstraklasy. Jeśli nie wspierać ich przez wzgląd na historię – to na kibiców. Jeśli nie z uwagi na kibiców – to na korzyści klubów naszej ligi, którzy za każdy dzień Węgrów na Euro otrzymywali wypłatę od UEFA.

I z każdą minutą na turnieju tej sympatii było więcej. Apogeum? Wczoraj, gdy docenić ich fantazję musiał każdy, kto widział poprzednie mecze 1/8 finału. Nie ma wątpliwości, że Belgowie byli o dwie klasy lepsi. Nie ma wątpliwości, że byli skuteczniejsi, szybsi, mieli więcej okazji, więcej z gry, że zniszczyli bratanków pod każdym względem. Ale kto oglądał 116 minut Portugalii z Chorwacją, gdy żadna z drużyn nie oddała celnego strzału, kto oglądał pierwszą połowę w wykonaniu Walijczyków, którzy też ani razu nie trafili w bramkę rywali – musiał docenić Dzsudzsaka i spółkę.

Jako jedyni z „underdogów”, jako jedyni skazywani na pożarcie, nie poprzestali na uważnej defensywie. Chorwaci pierwszy zdecydowany atak wyprowadzili w 116. minucie, Węgrzy już po kwadransie dwukrotnie zmuszali do interwencji Courtois. Cztery bramki w sieci to wyłącznie wynik ich coraz mocniejszego odkrywania się, które – przy odrobinie szczęścia i dokładności – powinno skończyć się przynajmniej dwiema bramkami. Sam fakt, ile razy belgijski bramkarz musiał interweniować dużo mówi o węgierskim planie na ten mecz.

Matematyka jest bezlitosna – Węgrzy oddali trzy razy więcej celnych strzałów w 90 minut, niż Chorwaci i Portugalczycy razem wzięci przez dwie godziny gry. Oczywiście swój wielki mecz grał też Kiraly, który żegnał się w sposób naprawdę przepiękny, raz po raz ratując Węgrów przed utratą kolejnych goli.

Ale na pochwały zasługuje cały zespół. Kibice doskonale bawiący się do pierwszej do ostatniej minuty. Całe Węgry, które pokazały „trochę polotu i finezji” na tych „smutnych jak pizda” mistrzostwach. Trochę odwagi na mistrzostwach asekuracji. Jeśli odpadać z murowanym faworytem – to tylko po walce. A że nic nie wpadło i wynik wygląda jak blamaż? Budapeszt wybaczy. Już wybaczył.

***

Chyba się starzeję. Jako odwieczny nienawistnik Leo Messiego powinienem dzisiaj przeżywać jeden z najlepszych momentów sezonu – zawodnik, który od lat działa mi na nerwy, wreszcie pokonany, ukarany żółtą kartką za symulowanie, niewykorzystujący swojej „jedenastki” w serii rzutów karnych. Chwilę później ogłasza, że kończy karierę reprezentacyjną, że nie spróbuje w Rosji dogonić legendy Maradony, że kapituluje w walce o ten ostatni brakujący element w tej idealnej karierze. Że na zawsze zostawi swoim przeciwnikom furtkę do podważania jego wielkości.

Tak, jak zwykle, z przyzwyczajenia, kibicowałem przeciwnikom Argentyny, tak jak zazwyczaj kibicuję przeciwnikom Barcelony. Ale te obrazki, jeden z najlepszych piłkarzy w historii tego pięknego sportu, autor tylu genialnych bramek i tylu fantastycznych akcji, kompletnie złamany, zapłakany i rozbity… To nie mogło cieszyć nawet najbardziej zajadłych krytyków Messiego. Tak jak Stephen Curry, jeden z architektów rekordu 73-9 w wykonaniu Golden State Warriors wywoływał smutek u tych, którzy widzieli jak przegrywa pierścień w tym sezonie, tak i Messi musiał wzruszyć.

Po raz pierwszy od spadku Widzewa w 2008 roku, gdy przeżyłem srogi zawód bezskutecznie szukając w terminarzu na kolejny sezon derbowego dwumeczu, poczułem jak ważne jest w sporcie mieć kogoś, kogo się szczerze nie lubi.

Jest jednak i dobra informacja. Po negatywnym dla Messiego rozstrzygnięciu finału Copa America Michał Pazdan ma już otwarte bramki na autostradzie po Złotą Piłkę 2016.

JAKUB OLKIEWICZ
Fot.FotoPyK

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
10.04.2020

Codzienna promocja – FREEBET 25 zł na e-sport w eWinner!

Darmowe zakłady na e-sport? Taka oferta czeka na nas u legalnego polskiego bukmachera eWinner! Co więcej – freebety 25 PLN możemy otrzymać każdego dnia. Sprawdźcie szczegóły promocji i obstawiajcie e-sport razem z nami! Freebet 25 PLN eWinner Kiedy świat sportu stoi w miejscu, na popularności zyskują e-sportowe rozgrywki. Tak jest również u legalnego bukmachera eWinner, […]
10.04.2020
Bukmacherka
09.04.2020

Kartki, gole, rogi. Sprawdź specjalną ofertę Superbet!

W piątek w lidze białoruskiej odbędzie się tylko jedno spotkanie, ale za to jakie! Nioman Grodno zagra u siebie z beniaminkiem rozgrywek, Biełszyną Bobrujsk. Gospodarze ostrzą sobie zęby na trzy „oczka” w tym starciu, a my ostrzymy sobie zęby na… zarobek! Wszystko dzięki ofercie legalnego bukmachera Superbet, w której znajdziemy atrakcyjne kursy na gole czy […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

Facet czyta „365 dni”, odcinek 7: Laura wraca do Warszawy! Co się stało z Massimem?

„W Neapolu zastrzelono szefa sycylijskiej rodziny mafijnej. Młody Włoch uznawany był za jednego z najniebezpieczniejszych…” Kiedy czytałem te słowa, zacząłem otwierać szampana. Niestety, nie był to różowy Moet, tylko Sowieckoje Igristoje z okolicznej Biedronki, ale w sumie nieważne. Istotne jest co innego – albo don Massimo w całej swej wyjątkowości nie okazał się jednak kuloodporny […]
09.04.2020
Kanał Sportowy
09.04.2020

Bartosz Zmarzlik: Nie jeździmy, więc nie zarabiamy

Bartosz Zmarzlik gościł na antenie Kanału Sportowego. W długiej, ponad dwugodzinnej rozmowie, poruszono wiele wątków. Zebraliśmy dla was najważniejsze. Znajdziecie tu między innymi reakcję Bartka na słowa Wojciecha Kowalczyka; opis cotygodniowych podróży po Europie, po których wraca do domu o siódmej rano i od razu szykuje się na kolejne zawody czy też opowieści o tym, […]
09.04.2020
Weszło Extra
09.04.2020

Grałem w czołowym greckim klubie, a z kadry nikt nie zadzwonił

Gdy Mirosław Sznaucner w 2003 roku opuszczał GKS Katowice na rzecz Iraklisu Saloniki, nie mógł przypuszczać, że Grecji już nie opuści i zwiąże się z nią nawet po zakończeniu grania. Wyjazd napędził jego klubową karierę, ale zahamował reprezentacyjną. Za kadencji Pawła Janasa zadebiutował jeszcze przed transferem, później już nigdy od żadnego selekcjonera powołania nie dostał, […]
09.04.2020
Kanał Sportowy
09.04.2020

HEJT PARK. Ebebenge i Stanowski dyskutują z widzami

Czas na kolejny Hejt Park! Niestety, do studia nie mógł dziś ostatecznie wpaść Piotr Świerczewski, więc wieczorną posiadówę ze „Świrem” odkładamy sobie na deser, a tymczasem udało się znaleźć kapitalne zastępstwo. Pierwszy raz w Hejt Parku pojawi się bowiem wódz kongijskiego plemienia we własnej osobie, czyli Dominik Ebebenge. Bez wątpienia jedna z najciekawszych postaci, jakie […]
09.04.2020
Anglia
09.04.2020

Tak wygląda prawdziwy lider

Sytuacja rodzajowa sprzed kilku lat. Jordan Henderson stanowczo nie jest ulubieńcem kibiców. Jego twarz kojarzy się z przeciętnymi latami Liverpoolu i jeszcze przeciętniejszymi czasami reprezentacji Anglii. Ot, uosobienie chudych czasów dla brytyjskiego futbolu. Lokalny dziennikarz konfrontuje zarzuty, które stawia mu świat futbolu. Chodzi o nijakość, pasywność, średniość, rozmydlony autorytet.  – Cóż, mają rację, prawda? Ale […]
09.04.2020
Niemcy
09.04.2020

To już pewne – Piątek ma nowego trenera w Berlinie

Wiele można powiedzieć o kolejnych klubach Krzysztofa Piątka, zwykle jednak nie jest to nic pozytywnego. Przede wszystkim – straszliwie brak w nich jakiejkolwiek stabilizacji. Odkąd polski napastnik podpisał kontrakt z Genoą latem 2018 roku, zdarzyło mu się już zagrać dla ośmiu różnych trenerów. Dziewiątym szkoleniowcem będzie doświadczony Bruno Labbadia, który został już oficjalnie ogłoszony jako […]
09.04.2020
Blogi i felietony
09.04.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Są tylko dwa typy ludzi na świecie: ci, którzy wolą Tsubasę i ci, którzy wolą Kodżiro. Owszem, na polskich podwórkach przełomu wieków grały tysiące Alexów Del Piero. Owszem, Siwy w koszulce Raula zyskiwał plus pięć do fantazji boiskowej. Owszem, Sebie w trykocie Beckhama zawsze dawaliśmy bić wszystkie rzuty wolne. Nawet rozpaczliwy Sobczak w trykocie Zamorano […]
09.04.2020
Weszło Extra
09.04.2020

Emilia Zdunek: „Hiszpania szybko się nie podniesie”

Emilia Zdunek zeszłego lata spełniła swoje piłkarskie marzenie i wyjechała do Hiszpanii. Kontrakt z Sevillą wydawał się przepustką do lepszego świata, a przy składaniu życzeń sylwestrowych na 2020 rok zapewne w jej sercu dominowała nadzieja i pewność siebie. Los wszystkim sprawił jednak psikusa, a dziś wspaniała kraina słońca oraz wielkiego futbolu kojarzy się głównie z […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

Grabara ma rację, że Ekstraklasa to zadupie. I mamy nadzieję, że zdania nie zmieni

Wojciech Pawłowski, 2012 rok, dla 2×45: – Nie mam zamiaru więcej grać w polskiej lidze. Przez tych 16 meczów poznałem Ekstraklasę od środka i zdążyłem się przekonać, jaki to brud, smród i obłuda. Wolałbym zakończyć karierę, zamiast znów grać w Polsce. Wojciech Pawłowski, 2016 rok, dla 2×45: – Mówienie, że nigdy nie wrócę do Polski, […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

To chore, tak oddać serce dla klubu. Przychodzi weryfikacja i wszyscy mają cię w dupie

– Po dobrym sezonie 2017/18 pojawiły się dwie fajne oferty. Jedna z Włoch, druga z Francji. Wchodziły w grę bardzo duże pieniądze i dla mnie, i dla klubu. To był czas, kiedy odchodzili Mateusz Wieteska, Damian Kądzior, Rafał Kurzawa. Było widać, że kadra zespołu słabnie. Na pierwszym miejscu nie było to, że mogę iść do […]
09.04.2020
Kanał Sportowy
09.04.2020

KANAŁ SPORTOWY. Ola Kiepura i Michał Pol zapraszają na trening

Czas na kolejny trening z Kanałem Sportowym! Dzisiaj Michała Pola wymęczy Ola Kiepura. Wytrzymać tę harówkę będzie – jak zawsze – ciężko, ale satysfakcja po wykonaniu ćwiczeń: bezcenna. 
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

QUIZ. Najwyżej wyceniani piłkarze

Portal Transfermarkt zaktualizował wczoraj swoje wyceny zawodników. Jasne, w przypadku mniej znaczących lig i piłkarzy to często tylko oderwane od rzeczywistości cyfry, które znaleźć możemy przy nazwiskach zawodników, ale jeśli chodzi o światowy top, twórcy serwisu starają się zdecydowanie mocniej. Teraz mieli pełne ręce roboty, gdyż postanowili zmienić wyceny z związku z pandemią koronawirusa. Jak […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

Światełko w tunelu na powrót Ekstraklasy – koniec maja lub początek czerwca?

– Miałem we wtorek fajne spotkanie z Ekstraklasą. Podobno są już testy, które po 10 minutach pokazują, czy są przeciwciała czy nie… Powiem tak: nie wyobrażam sobie, żebyśmy pod koniec maja czy w czerwcu nie grali. Przecież wciąż pracują fabryki, które mają po 500 osób. To tylu piłkarzy ma cała ekstraklasa – mówi Zbigniew Boniek na […]
09.04.2020
Weszło Extra
09.04.2020

Nie ma sianka, nie ma granka! Pokręcone losy Afrykańczyków w Polsce

Z piłkarzami z Afryki zawsze jest sporo śmiechu, a zdarza się, że i sporo problemów. Nie do końca wiadomo, jak oni wszyscy trafiają do Polski. Ale kiedy już do niej trafią, potrafią sobie poradzić w najbardziej ekstremalnych warunkach. Dlatego zebraliśmy dla was anegdoty i opowieści o pokręconych losach sympatycznych zawodników z Czarnego Lądu. Jeden z […]
09.04.2020
Kanał Sportowy
08.04.2020

Park Maszyn: Kubica, Zmarzlik, Przygoński, Marszałek

 Michał Pol i Tomasz Smokowski zapraszają od 20:00 na Park Maszyn – gośćmi programu będą Robert Kubica, Bartosz Zmarzlik, Jakub Przygoński i Bartłomiej Marszałek.
08.04.2020
Blogi i felietony
08.04.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Brak transmisji z wydarzeń sportowych sprawia, że najchętniej skrytykowalibyśmy nawet reporterów nadających spod szpitali, którzy nie potrafią zachować prawidłowej sylwetki podczas swoich 60-sekundowych wystąpień. W pełni więc rozumiem, że nauczycielka języka polskiego, która wykonała na wizji kilka ćwiczeń rozciągających z miejsca stała się obiektem drwin. Przyznajmy – nie był to występ, który wymienilibyśmy jednym tchem […]
08.04.2020