#WeszłoGalowo: Wybieramy największego symulanta sezonu
Weszło

#WeszłoGalowo: Wybieramy największego symulanta sezonu

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy przed zamykającą sezon galą Weszło poprosili piłkarzy, by wybrali spośród siebie jedynie najlepszych. Jakkolwiek spojrzeć, równie ciekawych rzeczy można się dowiedzieć przy kategoriach poświęconych tym, którzy naszych ligowców najmocniej wkurzają. Jedną z takich nagród, którą wręczymy zwycięzcy w poniedziałkowy wieczór, jest tytuł największego symulanta sezonu 2015/16. Już dziś przedstawiamy kandydatów do wygrania tego wspaniałego trofeum.

Jak już wspominaliśmy, pozostawiliśmy piłkarzom pełną dowolność przy głosowaniu. Z naszej strony nie było żadnych nominacji i żadnych podpowiedzi, jedynie trzy puste miejsca na nazwiska. W kategorii największego symulanta najwięcej punktów zebrała następująca piątka (kolejność alfabetyczna):

Guilherme

Tutaj w odsłonie – cierpienia młodego Brazylijczyka:

Łukasz Madej

Któremu zdarza się upadać bynajmniej nie z głodu:

Patryk Małecki

Który do przyjścia Dariusza Wdowczyka najlepiej symulował grę w piłkę.

Flavio Paixao

Który lubi sobie poleżeć na boisku, a czasem nawet się wzrusza.

Sławomir Peszko

Który bywa wycinany przez złowrogie powietrze.

Piłkarze już wybrali, ale jesteśmy ciekawi, czy ich głosy pokryją się z waszymi. Kto waszym zdaniem powinien zwyciężyć?


create free polls | comment on this

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (0)