post Avatar

Opublikowane 20.05.2016 11:26 przez

admin

Jak się komuś wydawało, że można tak po prostu iść na stadion i obejrzeć mecz… No, takich naiwniaków nawet nam nie szkoda. Klubami rządzą gangi kiboli, a na trybunach goszczeni są już gangsterzy prawdziwi, z prawdziwej mafii. Jedzą indyka w curry albo żeberka (do końca nie wiadomo).

Dzisiaj w „Dzienniku Gazecie Prawnej” ukazał się tekst pt. „Zblatowani”, gdzie zmyślny grafik literkę „l” wziął w kółeczko. Zaczyna się od więc od Legii, a potem obrywają już wszyscy, z Chełmianką Chełm, Milanem i Barceloną włącznie! Wszystkie te kluby trzymane są za mordy przez gangi, w Krakowie – dla przykładu – kibic rzuca nożem w zagranicznego piłkarza i trafia go w głowę, a klub nawet tego nie komentuje! Dziennikarz na wszelki wypadek nie wspomina, że zdarzenie miało miejsce 17 lat temu, bo to pewnie trochę stępiłoby przekaz. A przekaz ma być ostry. Swoją drogą, aż wyobraziliśmy sobie zdziwienie rzecznika prasowego Wisły, poproszonego o komentarz do zdarzenia z 1999 roku…

Naprawdę nie mamy nic przeciwko temu, by o polskich klubach pisano w sposób zdecydowany, tępiono patologię, która rzeczywiście w mniejszym lub większym stopniu występuje (sami z nią walczymy). Natomiast gdy zaczyna się w tym temacie manipulować i posuwać zbyt daleko, to jednak – uwaga, to będzie przenośnia, a nie opis sytuacji – nóż nam się w kieszeni otwiera. Weźmy taki fragment…

„Tak się dziwnie składa, że kluby piłkarskie przyciągają także największych gangsterów. W sierpniu 2013 roku z więzienia przy Rakowieckiej wyszedł po odsiedzeniu wszystkich wyroków Andrzej Z. Ps. Słowik, obok „Pershinga” i „Dziada” najsłynniejszy polski gangster, były szef „Pruszkowa”. Jak pisał dziennikarz śledczy „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski, „grupa pruszkowska handlowała nielegalnym alkoholem, narkotykami, napadała na tiry, konwoje z pieniędzmi, handlowała przemycanymi papierosami, sprzętem elektronicznym, bronią, ściągała haracze z agencji towarzyskich, restauracji, pubów, dyskotek i hurtowni. Pruszkowiacy mieli wpływ na rynek gier na automatach, wymuszali też haracze za skradzione samochody. W rozprawach z przeciwnikami gangsterzy uciekali się do zabójstw i porwań. Gang kontrolował przemyt amfetaminy do Skandynawii i Niemiec. Miał też kontakty z mafią południowoamerykańską”. Jeden z pierwszych obiadów, jakie zjadł „Słowik” na wolności z kilkoma starymi kolegami miał miejsce w Sports Bar & Restaurant, czyli klubowym pubie na stadionie Legii. Wybierał między indykiem w curry faszerowanym marchwią i porem, glazurowanymi żeberkami, penne carbonara i hitem tego miejsca, czyli rogalem Deyny, nadziewanym wołowiną, boczkiem, salami i czosnkiem. W klubach Silver i Gold, czyli miejscach o reglamentowanym dostępie z dobrym widokiem na płytę boiska, pojawia się do dziś niejakie „Preslej”. To jeden ze znajomych „Słowika”, podobnie jak Andrzej F. ps. Florek, kiedyś kierowca „Pershinga”, dzisiaj zapalony kibic drużyny z Łazienkowskiej. Prezes Leśnodorski zapewnił nas, że nie zna ani „Słowika”, ani „Presleja”. O „Florka” już nawet nie pytaliśmy.”

Drodzy czytelnicy, przeanalizujcie ten fragment i zastanówcie się, jak został skonstruowany. Najpierw wymienione są wszystkie sprawki mafii pruszkowskiej (przecież wiadomo, że to nie byli chłopcy od strzelania z procy), a później wprost zostaje ona powiązana z Legią i jej prezesem – który wprawdzie twierdzi, że gangsterów nie zna, ale ostatnie kpiące zdanie sugeruje, że to ściema.

A teraz wczytajmy się w to uważnie. „Słowik” po wyjściu na wolność po odsiedzeniu wyroku podobno zjadł obiad w restauracji na Legii. Owa restauracja nawet nie należy do Legii, prowadzi ją niezależny podmiot i płaci klubowi za najem. Do restauracji wejść może każdy, prosto z ulicy, dzień w dzień jest tam kilkuset klientów. Czy gdyby zamiast tam, „Słowik” zjadł obiad w restauracji Sphinx, to zostałby powiązany z Sylwestrem Cackiem? A wtedy chociaż faktycznie zjadłby w restauracji Cacka.

Równie dobrze „Słowik” mógłby kupić w kiosku „Dziennik Gazetę Prawną”, a wtedy można byłoby napisać, że były mafiozo z Pruszkowa zaczytuje się w tekstach dziennikarzy „DGP”. Może to jego koledzy? Wprawdzie dziennikarze twierdzą, że „Słowika” nie znają, ale w takim razie po co były bandzior miałby czytać taką prasę? Przecież nie po to, by poznać kurs akcji KGHM!

Czy mafiosi – byli albo aktualni – mogą jadać obiady we wspomnianej knajpie czy też chodzić na mecze Legii? Oczywiście. Z jednego prostego powodu – każdy może chodzić na Legię. Czy mogą chodzić do strefy Silver albo Gold? Oczywiście. Z jednego prostego powodu – każdy może chodzić do strefy Silver albo Gold, po prostu bilety tam są droższe niż gdzie indziej. Tak samo jak mogą być zapraszani do lóż przez osoby, które takie loże sobie kupiły (i żaden klub im nie powie, kogo mogą zapraszać, a kogo nie). Mieszanie w to wszystko klubu jest obrzydliwe. Czy klub sprzedając bilet do strefy Silver albo Gold ma żądać zaświadczenia o niekaralności? Czy osoby, które wyszły z więzienia nie mogą brać udziału w imprezach masowych? To jakieś nowe prawo?

Nie wiemy, gdzie „Słowik” jada obiady i czy chodzi na mecze (z tekstu wynika, że nie chodzi, ale raz zjadł obiad na stadionie). Ale jak „Słowik” pójdzie do kina to właściciel galerii handlowej zostanie z nim powiązany? Przecież to tak ohydna manipulacja, że się w głowie nie mieści. Chcecie piętnować ludzi, którzy faktycznie chcą się ogrzać w blasku mafii? Piszcie o raperze „Tede”, który ze „Słowikiem” nagrał teledysk. Albo o rynki książki, którym zawładnął „Masa”…

Oberwało się Legii za to, że zatrudniła Macieja Dobrowolskiego – co było konieczne, by wyszedł z aresztu tymczasowego po ponad trzech latach. A dziennikarze „DGP” krzyczą: – Przecież on wciąż jest oskarżony! Czy osoba oskarżona nie ma prawa podejmować pracy w Polsce? O co tu w ogóle chodzi? Gość ma umrzeć z głodu? Oberwało się Leśnodorskiemu, że ma tatuaż przedstawiający jednego z bohaterów filmu „Ojciec Chrzestny”, a to przecież film o mafii. Co gorsza, wykonał go „Staruch”, którego gazeta opisuje tak – „uniewinniony ostatnio z zarzutu handlu narkotykami”. Skoro uniewinniony, to po co ten dopisek? Żeby słowo „narkotyki” wystąpiło w tym samym zdaniu, bez względu na kontekst? Gdyby napisać, że robi tatuaże, bo uczył się w Akademii Sztuk Pięknych, to pewnie byłoby nie po linii?

I tak – od manipulacji do manipulacji. Zestawić kontrakt sponsorski Manchesteru United (750 milionów funtów) z rocznym budżetem Legii (ok. 100 milionów złotych), by pokazać, jaka jest przepaść finansowa, ale nie wspomnieć, że ten kontrakt MU jest 10-letni, a nie roczny… No oczywiście, że przepaść jest, więc tym bardziej nie trzeba naciągać faktów. Pisanie, że nasze kluby nie mają szans z Szachtarem Donieck albo Dynamem Kijów…. No oczywiście, że nie mają, ale może warto sprawdzić, czy właśnie tam nie ma mafijnych pieniędzy? Tam, a nie w Legii?

„Na innych stadionach zblatowanie też ma się wyśmienicie. Od Ekstraklasy do III ligi, a nawet B-klasy. Lech Poznań i Wisła Kraków, do niedawna również Widzew Łódź i ŁKS, tolerują zbiórki pieniędzy na stadionach. Teoretycznie w całości przeznaczane są one na oprawy meczów, czyli dekoracje na trybunach. W praktyce najwyżej połowa pieniędzy trafia na ten cel. Pozostałe zasilają kieszenie hersztów kibolstwa, którzy uzurpują sobie prawo do nazywania się prawdziwym Lechem, prawdziwą Wisłą czy prawdziwym Widzewem. W czasie meczu, który przyciąga około 20 tys. kibiców (w Warszawie regularnie, w Krakowie do niedawna też, w Poznaniu nawet dwa razy więcej) do puszek trafia nawet 60-70 tysięcy złotych. Co najmniej 30 tys. staje się nielegalnym, nieopodatkowanym zarobkiem grup kontrolujących sytuację na stadionie”.

Nie wykluczamy, że z jakiejś puszki giną pieniądze, zgadujemy nawet, że tak się może zdarzać. Giną też podczas WOŚP. Ale nigdy nie odważylibyście się podać tego jako pewnik i wrzucić do jednego wora wszystkie zbiórki w Polsce, przesądzić, że uczciwych nie ma. Natomiast dziennikarze „DGP” przesądzają, że okradani są kibice na każdym stadionie, nawet wiedzą, że ginie ponad połowa kasy. Tylko nie napisali najważniejszego – skąd to wiedzą? Bo to byłoby naprawdę interesujące. Papier przyjmie wszystko.

Ale to chyba generalnie jest mocno ssane z palucha, skoro trafiamy na taki fragment…

„W niższych ligach porozumienia z ultrasami są codziennością. Bilety na stadion trzecioligowej Chełmianki Chełm kosztują dla wszystkich 10 zł, ale dla zblatowanych z zarządem klubu tylko złotówkę. Zdarza się też darmowe piwo albo inny alkohol. W zamian kibolstwo zapewnia doping, oczywiście na miarę skali klubu, miasta i możliwości. Bez zniżek dopingu by nie było, a na mecze nie przychodziłoby 4 – 6 tys. osób, przez co właściciele nie zarabialiby tyle, ile planowali”.

Chylimy czoła przed weryfikacją faktów do tego materiału. Od czterech do sześciu tysięcy widzów w Chełmie? Spoglądamy na frekwencję na ostatnich meczach: 400, 200, 300, 400, 400… Na szczęście polskie kluby są w dobrym towarzystwie – okazuje się, że z chuliganami nie poradziła sobie FC Barcelona, a Real Madryt tylko troszeczkę.

Panowie z „DGP”, mamy taki pomysł – walczmy z patologiami na stadionach, brawo! Ale najpierw walczmy z patologiami w prasie.

Opublikowane 20.05.2016 11:26 przez

admin

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020