post Avatar

Opublikowane 25.01.2016 13:39 przez

redakcja

Dwa tygodnie temu Legia Warszawa pozyskała Ariela Borysiuka, a dziś oficjalnie rozstała się z Dominikiem Furmanem. W kontekście równie świeżej informacji o kolejnej poważniejszej kontuzji Ivicy Vrdoljaka można powiedzieć, że – przynajmniej liczbowo – względem jesieni na pozycji defensywnego pomocnika został zachowany status quo. Czy jednak po takiej roszadzie drużyna będzie silniejsza? Mamy co do tego pewne wątpliwości.

Zacznijmy od tego, że zakup jednego defensywnego pomocnika i pozbycie się innego sprawia, że drużyna może mieć podobne kłopoty, co jesienią. Przypomnijmy, że na przestrzeni rundy kartki i kontuzje zmuszały Henninga Berga i Stanisława Czerczesowa do niemałej gimnastyki. W lidze na pozycjach sześć-osiem zdarzyło się grać Pazdanowi i nieopierzonemu Makowskiemu (obaj po trzy razy), a nawet Masłowskiemu, Dudzie i Guilherme (wszyscy po razie). Rzecz jasna wiosną meczów będzie mniej, ale przy braku szczęścia sytuacja może się powtórzyć, co raczej nie pomoże drużynie w pościgu za Piastem.

Inna sprawa to siła zespołu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że za wymianę Borysiuka na Furmana w największym stopniu odpowiada ekonomia. Ariel przyszedł z Lechii za około pół miliona euro, natomiast Dominik miał zapisaną w kontrakcie klauzulę wykupu wysokości 900 tysięcy euro. Czyli finansowo taka roszada miała bardzo mocne podstawy. A jak to wygląda z punktu widzenia sportowego?

Borysiuk, który jest od Furmana o niecały rok starszy, ma zdecydowanie więcej doświadczenia. W wieku 24 lat ma już na koncie 144 ligowych spotkań w kraju oraz 49 gier na poziomie pierwszej i drugiej Bundesligi oraz rosyjskiej Premier Ligi. Dla porównania rekordzista wszech czasów Ekstraklasy, Łukasz Surma miał w wieku Ariela 149 ligowych występów w Polsce i zero zagranicznych. Natomiast Dominik Furman legitymuje się obecnie bilansem 70 meczów w kraju i ledwie pięciu we Francji. Z punktu widzenia samego doświadczenia cała zamiana również ma mocne uzasadnienie.

Tym bardziej, że Borysiuk to także kadrowicz Adama Nawałki, który rozegrał już jedenaście spotkań z orzełkiem na piersi, i który ma spore szanse na wyjazd na Euro 2016. Natomiast Furman ostatni raz blisko reprezentacji był trzy lata temu i zanotował ledwie dwa mecze towarzyskie rozgrywane w składzie ligowym. Tak naprawdę w ostatnim czasie Dominik był bliski reprezentacji jedynie na Twitterze prezesa Leśnodorskiego.

Prawda jest jednak taka, że ten wpis prezesa dopiero z dzisiejszej perspektywy wygląda mało poważnie, ale jeszcze w sierpniu nie widziano w nim niczego dziwnego. W ogóle mamy wrażenie, że wielu warszawskich kibiców dziś nie żałuje Furmana, bo mają w pamięci jego ostatnią obniżkę formy, utratę miejsca w składzie u Czerczesowa oraz przymusową absencję z powodu kontuzji. Dziś mało kto pamięta, że na początku sezonu Furman był jednym z najjaśniejszych punktów drużyny Henninga Berga i grał naprawdę dobrze. I z pewnością prezentował wtedy wyższy poziom, niż dołujący z Lechią Borysiuk.

Same liczby są dla Ariela bezlitosne, bo przegrywa z Furmanem niemal w każdej konkurencji. Obaj piłkarze zanotowali w tym sezonie dwa gole i dwie asysty, jednak Dominik potrzebował do tego zdecydowanie mniej czasu. Do tego były już legionista zaliczył dwie asysty drugiego stopnia, co Borysiukowi nie udało się ani razu. Dominację Furmana potwierdzają też nasze noty, chociaż warto podkreślić, że Borysiuk z wynikiem 5,00 był jesienią najlepszym piłkarzem Lechii.

A jak wygląda porównanie obydwu piłkarzy w systemie InStat? Statystycznie Furman zaliczał więcej odbiorów i mniej strat, legitymował się wyższą skutecznością podań oraz zdecydowanie częściej notował tzw. kluczowe podania. Z kolei Borysiuk średnio oddawał w meczu jeden strzał więcej niż Furman, ale w kontekście kompromitujących dziewiętnastu procent celności musimy to zakwalifikować jako kolejny minus. Warto też zwrócić uwagę, że Dominik jeszcze rzadziej trafiał w światło bramki, z czego płynie tylko jeden wniosek. Wbrew obiegowej opinii obaj panowie z całą stanowczością powinni unikać tego elementu gry.

Na koniec pochylmy się jeszcze nad pojedynkami w defensywie. Borysiuk notował ich mniej, jednak częściej wychodził z nich zwycięsko. Jak na pozycję defensywnego pomocnika, dziesięć pojedynków w obronie na mecz Ariela i dwanaście Furmana to wyniki bardzo przeciętne. Dość napisać, że lider tej klasyfikacji, Jacek Góralski z Jagiellonii średnio notował aż 22 takie starcia w meczu. Jeżeli więc do tej pory odnosiliście wrażenie, że Borysiuk gra agresywnie, chyba pora zweryfikować tę opinię. Prędzej można zaryzykować stwierdzenie, że Ariel wciąż ma problemy z nadążeniem za tempem gry, o czym świadczy właśnie mała liczba pojedynków w obronie (tylko jedenastu z 46 defensywnych pomocników w lidze ma gorszy wynik) oraz osiem żółtych kartek na koncie, co jest drugim najgorszym wynikiem w całej Ekstraklasie.

Jakkolwiek patrzeć, dziś nie sposób powiedzieć, że Legia wzmocniła się na pozycjach sześć-osiem. Warszawianie pozyskali pomocnika o nieco innej charakterystyce, usposobionego bardziej defensywnie i mającego swoje problemy. Być może powrót do stolicy da Borysiukowi nowy impuls, a przy współpracy z Czerczesowem jego atuty się uwydatnią, ale na chwilę obecną wielkiego skoku jakościowego tu nie widać. Inna sprawa, czy kibice Legii powinni wylewać łzy po Furmanie. Tak jak wspominaliśmy, głównym powodem jego odejścia była cena. Wielu uważa, że Dominik się rozwinął, wzmocnił fizycznie i wciąż robi postępy, ale najbardziej wymowne jest tu zachowanie samej Legii. Skoro warszawianie nie byli skłonni zapłacić za tego piłkarza 1/3 kwoty, za jaką sprzedali go dwa lata temu, to ewidentnie coś tu musiało pójść nie tak.

MICHAŁ SADOMSKI


Fot. FotoPyK

Opublikowane 25.01.2016 13:39 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
19.09.2020

Trio Sobczyk-Jimenez-Nowak bezlitośnie rozjeżdża Legię

Można przecierać oczy ze zdumienia. Ależ to ekscytujący tercet. Klepeczka, jeden kontakt, wymienność pozycji, powtarzalność, efektowność, efektywność. I wszystko to przy skołowaniu defensorów rywali. Górnik Zabrze dysponuje atakiem, którego autentycznie przeciwnicy mogą się bać. Jimenez, Nowak i Sobczyk wyglądają, jakby grali ze sobą nie od miesiąca, a od dobrych kilku lat. Dzisiaj roznieśli Legię. Mistrzowską […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Tottenham. Gra w piłkę nożną. Golf. Czy to będzie właśnie ta kolejność?

To już oficjalna informacja, Gareth Bale żegna się z Madrytem, na razie w ramach rocznego wypożyczenia, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to koniec. Walijczyk w Realu zaczynał z ciężarem oczekiwań ważącym przeszło 100 milionów euro. Potem odbył jeden z najpiękniejszych lotów w historii klubu, gdy Królewscy rokrocznie wygrywali Ligę Mistrzów. Ale już pożegnanie […]
19.09.2020
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:1!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sztylka: – Trener ma rywalizację na każdej pozycji. Dziś okienko uznajemy za zamknięte

– Mamy swoją filozofię, określoną politykę transferową na dane okienko. W ostatnim sezonie mieliśmy 4-5 długotrwale kontuzjowanych polskich piłkarzy, co spowodowało, że trudno było w tamtym momencie rygorystycznie pilnować naszej filozofii budowy drużyny. Sytuacja zmusiła nas do tego, że proporcje zostały zachwiane. W tym okienku chcieliśmy to więc wyrównać, żeby ta szatnia była jak najbardziej […]
19.09.2020