post Avatar

Opublikowane 15.12.2015 01:07 przez

admin

Najpierw będzie o sporcie, ale króciutko. I w sumie drobiazg. Napisałem TUTAJ, dlaczego nie przeczytam książki Antoniego Piechniczka. Do tej pory opowiadał kłamstwa, że go Andrzej Iwan przepraszał za „Spalonego” i że tłumaczył się tym, iż musiał nazmyślać, żeby „Spalony” się dobrze sprzedał. Ale teraz podesłano mi jeszcze jeden wywiad ze Świętym Antonim. Tam już odlot totalny – otóż ten nabzdyczony facio stwierdza, że gdyby inny dziennikarz spisywał wspomnienia Iwana, to pewnie w ogóle negatywny rozdział o Piechniczku by nie powstał!

Wniosek prosty: to ja jestem tą szują, która kazała Iwanowi nazmyślać na temat byłego trenera kadry. To ja mu umysł zatrułem. Musiałem błagać: – Andrzej, nakłamiemy, nic się nie stanie, a sprzeda się więcej! Wiem, że lubisz i cenisz Piechniczka, ale zaufaj mi – tak będzie lepiej. Zaraz wymyślimy jakieś historie. Czekaj, czekaj, co tam się mogło dziać… Jak Andrzej wypalił, że Jankowi Jałosze mogło jądro pęknąć to zanieśliśmy się śmiechem, że to chyba za mocne i nikt nie uwierzy. A potem zmyślanie już poszło z górki. Daliśmy cały zmyślony rozdział.

Gdyby książkę pisał ktoś inny, wtedy Andrzej powiedziałby tylko prawdę i wystawił Piechniczkowi piękną laurkę, dokładnie taką, na jaką ten wielki człowiek zasłużył. Ale niestety, ten Stanowski… Ja się musiałem na Piechniczka uwziąć. W sumie to się składa do kupy, bo Wojtek Kowalczyk też go w swoich wspomnieniach nie potraktował zbyt sympatycznie, więc zapewne realizował nakreślony przeze mnie plan sprzedażowy. Kiedyś na mnie nawet Święty Antoni z tego powodu naskoczył – fuknął coś, że nastawiam Kowalczyka przeciwko niemu.

Musiało przy tym kominku naprawdę mocno grzać.

Otóż ja mam Piechniczna centralnie w dupie – ani go lubię, ani nie lubię, obcy i obojętny człowiek. Jak zdobywał medal, to ja przychodziłem na świat, więc tych wiekopomnych chwil świadkiem nie byłem. Z meczów prowadzonych przez niego to pamiętam jedynie te w połowie lat dziewięćdziesiątych – na przykład gdy przeciwko Anglii wpuścił do ataku Waldemara Adamczyka z Hutnika Kraków. To naprawdę nie moja wina, że ilekroć ktoś opowiada swój życiorys, to obrywa się Piechniczkowi. Jakby Kowalczyk powiedział, że Piechniczek to sama dobroć, a Iwan – że od czasów Helenio Herrery nikt tak nie wpłynął na światowy futbol, to co? Nie napisałbym? No pewnie, że bym napisał.

Bo jeśli spisuję czyjąś autobiografię to nie jest moją rolą ingerować we wspomnienia, oceny i refleksje. Nie jest moją rolą sugerowanie, kogo warto polubić, a kogo znienawidzić. W sumie mi to rybka. Ja mam całość tylko tak spisać, żeby się to dało przeczytać.

Piechniczek jednak – oj biedak – żyje w jakieś alternatywnej rzeczywistości (co jest jasne odkąd oświadczył, że mecz ze Słowacją wygraliśmy na liczbę rzutów rożnych). U niego ja namawiam Iwana do zdeptania piechniczkowej legendy, a Iwan go potem przeprasza. Następny etap to chyba wspólne pląsanie ze smerfami.

* * *

Od blisko trzech tygodni aż do marca nie mieszkam w Polsce. Nie mam polskiej telewizji, nie czytam polskich gazet, nie słucham polskiego radia. Owszem, jest internet, on niby zastępuje wszystko, ale jednak odcięty jestem – na szczęście – od znacznej części niepotrzebnego jazgotu. Nie słucham bzdur jadąc samochodem, a gdy siedzę na kanapie w tle nie leci nasza telewizja dezinformacyjna. Ludzie wokół nie dyskutują o polskiej polityce. Przekaz, który do mnie dociera, mogę znacznie skuteczniej dawkować – z czego korzystam. Nie przedawkowałem „autorytetów”.

Niestety, nie każdy ma tak dobrze.

Z dystansu z narastającym zdumieniem przyglądam się głupawce, która ogarnia Polaków. Nie mogę się im jednak dziwić – są perfidnie oszukiwani. Początkowo chciałem ten tekst zatytułować „wszystkich nas nie oszukacie”, ale potem sobie przypomniałem, że tytuł zawsze jest ten sam: Jak co wtorek… Krzysztof Stanowski potem zmieniłem zdanie – z czasem oszukacie nas wszystkich, prawda przestanie mieć znaczenie i zniknie. Widać to na przykładzie obecnej sytuacji, w której raz po raz uaktywniają się „Polacy gorszego sortu”. Oni naprawdę święcie wierzą, że Jarosław Kaczyński tak ich właśnie określił. Nie mają czasu oglądać całego wywiadu, nie mają czasu myśleć nad kontekstem, nie mają czasu na nic więcej niż kilka chwytliwych tytułów. Kiedyś tłumaczono mi, że większość czytelników gazet czyta:

1. Tytuł
2. Lead
3. Podpis pod zdjęcie

Nigdy nie rozumiałem, dlaczego akurat podpis pod zdjęcie, a i ogólnie chciałem wierzyć, że jednak też zapoznają się z treścią artykułu. Po latach stwierdzam, że chyba nie. A i ten lead coraz bardziej traci na znaczeniu.

Żyjemy w zbyt szybkich czasach. Informacje przyswajamy w ułamku sekundy. Zagłębianie się jest domeną ludzi, którzy mają zbyt dużo wolnego – a takich niewielu. Ufamy więc dziennikarzom, że krótkimi równoważnikami zdań streszczą nam świat. Żółty pasek jest gazetą XXI wieku: trzy spojrzenia i mamy dawkę informacji na cały dzień. No, ewentualnie – to już opcja dla fachowców – można obejrzeć główny program informacyjny, w którym w 80 sekund powiedzą ci niezwykłe dogłębnie o każdej sprawie i zostaniesz ekspertem od konstytucji (haha).

Skąd ludzie mają wiedzieć, że Kaczyński wcale nie powiedział o nich, iż są gorszego sortu, skoro wprost w haniebnym materiale insynuują to „Wiadomości” (potem będzie płacz, że trzeba w TVP zrobić porządki), a „Fakty” TVN – program z wielomilionową widownią – sugerują to jeszcze w poniedziałek? Niemal wszystkie media – z wyjątkiem tych uważanych za oszołomskie – zaczęły pogrywać sobie słowami „Polacy gorszego sortu”, za nic mając prawdziwy kontekst wypowiedz Kaczyńskiego. Mógłbym uznać, że w tych mediach pracują wyłącznie debile, którzy nie są w stanie zrozumieć wypowiedzi prezesa PiS, ale w to nie wierzę: to oszuści. Kłamliwe łachudry, dla których znaczenie ma osiągnięcie celu, a nie prawda. „Polacy gorszego sortu” to fajne hasło, dobrze się klika, można nawet nadrukować na koszulki. Po co zarzynać kurę znoszą złote jajka? Zwłaszcza, gdy można ją jeszcze wykorzystać politycznie.

Jeśli uważasz, że Kaczyński uznał cię za Polaka gorszego sortu, to są trzy możliwości:

Jesteś z odsuniętego od koryta układu, który w akcie rozpaczy biegnie po wsparcie w zagranicznych mediach
– Jesteś okłamany przez media
– Jesteś głupi

Na ten moment innej możliwości nie dostrzegam. Sugeruję wybrać opcję numer dwa. Chociaż mam też wrażenie, że u niektórych działa następujący mechanizm:

Zobacz, że Kaczyński powiedział coś o najgorszym sorcie Polaków
– Uciesz się, że to o tobie i jesteś teraz taki ważny i w ogóle
– Dowiedz się od znajomych, że Kaczyński nie miał ciebie na myśli
– Zignoruj to, wyprzyj, bo ze świadomością, że chodziło o ciebie żyje się bardziej „cool”
– Zamów koszulkę i poczuj się jak zwalczana przez władzę niewygodna opozycja

Kaczyńskiego można nie lubić, nienawidzić, można nim gardzić – co kto woli. Ale jednak jak ktoś chce z nim walczyć, to sugerowałbym nie używać do tego kłamstwa, bo to podłe. Jeśli Władysław Frasyniuk w telewizji występuje z przypiętą kartką „jestem gorszego sortu”, to zastanawiam się – on też dał się oszukać, czy uważa się za świnię z brakiem dostępu do koryta, robiącą raban w zagranicznych mediach?

Niestety, w ostatnich tygodniach kłamstwo lub w najlepszym razie niedopowiedzenie jest głównym orężem. Wiadomo, że Platforma Obywatelska narobiła bałaganu z Trybunałem Konstytucyjnym, wiadomo, że Prawo i Sprawiedliwość jeszcze ten bałagan powiększyło i się zrobił totalny galimatias, ale kto dzisiaj powie, że winni są jedni i drudzy? To się nie wpisuje w ogólną koncepcję naszego politycznego duopolu.

Polaków nie traktuje się teraz poważnie, lecz jak bezrozumny motłoch. Medialni specjaliści podkręcają emocje, jakby kręcili gałką w radiu. Nie ma żadnej refleksji, żadnej odpowiedzialności. Nikt nie stara się racjonalizować nastrojów i pokazywać, że oprócz czerni i bieli są też odcienie szarości. Nikt nie tłumaczy, że sprawa z TK jest naprawdę wielowątkowa i skomplikowana, że w sumie nie widać dobrego rozwiązania. Czasami znienacka wyskoczy polityk PO i strzeli sobie samobója…

Zrzut ekranu 2015-12-15 o 00.39.30

…ale to z rzadka. Konstytucja, łamanie, prawa człowieka, dyktatura, zmiana ustroju, rządy autorytarne. No naprawdę, można zrobić ludziom sieczkę z mózgu (bo trzeba mieć sieczkę z mózgu, by iść w jednym marszu z Giertychem). Niebezpiecznie sobie niektórzy pogrywają, a na koniec się okaże, że jak zawsze to wina Kaczyńskiego, bo „podzielił Polaków”. On, owszem, w dzieleniu jest ekspertem, ale jednak nie większym niż mediowi manipulatorzy.

PiS – moim zdaniem – zaczął rządy fatalnie. Łapczywie. Potwierdził wszystkie obawy ludzi, którzy głosowali na tę partię z ciężkim sercem lub też którzy po prostu nie oddali głosu na PO, ignorując antyPiS-owe ostrzeżenia. Ale jeśli ktoś chce ten rząd zwalczać – nie mam nic przeciwko – to niech nie stosuje niegodziwych metod. Po prostu. Na razie mamy wrzaski odstawionych, piski odsuniętych, memy, kłamstwa, niedopowiedzenia i manipulacje. A na ulicy otumanieni przez zawodowców ludzie walczą o przywrócenie do pracy niedawnych szabrowników.

* * *

A faktyczny podział na Polaków lepszego i gorszego sortu to mieliśmy nie tak dawno w gazecie należącej do Agory.

metro11

KRZYSZTOF STANOWSKI

Opublikowane 15.12.2015 01:07 przez

admin

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Klasyczna mijanka w Białymstoku

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Bartosz Białek, czyli napastnik wielowymiarowy

Sześć goli, dwie asysty, dwa kluczowe podania w jedenastu meczach. Nie mówimy o napastniku sprowadzonym za pół bańki euro, któremu trzeba co miesiąc przelewać 30 tysięcy w europejskiej walucie. Mówimy o 18-letnim absolwencie akademii. Bartosz Białek przywitał się z ligą takimi liczbami, że aż skłonił nas do refleksji. Po pierwsze – z czego to wynika, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Marek Jóźwiak: „Czasem mam ochotę wywalić gościa w powietrze”

Z Markiem Jóźwiakiem, dyrektorem sportowym Wisły Płock, rozmawiamy o dwóch tygodniach na OIOM-ie, gdzie pierwszy raz zobaczył śmierć. O Robercie Lewandowskim w czasach Legii Warszawa. Występach w LZS-ie Siemiątkowo, boiskowej rywalizacji PGR-ów i nostalgii do niższych lig. Pięciu tonach mocznika, które wylano na boisko Legii przed meczem z Panathinaikosem, a od czego wyzdychały wszystkie szczury […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Warta wykorzysta potknięcie Stali? Obstaw 1. ligę w Totolotku!

Warta Poznań staje przed wielką szansą. Jeśli Poznaniacy wygrają dziś z Olimpią Grudziądz, ich przewaga nad trzecią w tabeli Stalą Mielec wzrośnie do czterech punktów. Natomiast grudziądzanie chcieliby skorzystać z okazji na przeskoczenie Miedzi Legnica i ponowne zawitanie w czołowej szóstce. Obydwie drużyny miały już przetarcie w boju, które lepiej wspominają gospodarze. Kto będzie lepszym […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Powiedz Mario Götze, co poszło źle? Złoty chłopiec opuszcza Dortmund

25 maja 2013 roku Bayern Monachium w finale Ligi Mistrzów pokonał 2:1 Borussię Dortmund, dodając tym samym dość przykrą puentę do bardzo pięknej opowieści, jaką w latach 2010 – 2013 napisali podopieczni Juergena Kloppa. Zarówno na krajowym, jak i europejskim podwórku. Charyzmatyczny szkoleniowiec BVB pozostał wprawdzie na Signal Iduna Park jeszcze przez dwa sezony, pierwszy […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

PRASA. „Teraz jest dobry moment na wybicie się. Ekstraklasę ogląda wielu ludzi”

W sobotniej prasie nietypowy wywiad z Rafałem Boguskim, rozmowy z Jesusem Imazem i Domagojem Antoliciem, sylwetka Jadona Sancho, tekst o kolejnych problemach w Barcelonie i o zawodnikach, którzy mają imiona od wielkich piłkarzy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Nietypowy wywiad z pomocnikiem Wisły Kraków, Rafałem Boguskim. Pytania zadawali mu byli i obecni koledzy z Wisły Kraków oraz trenerzy. […]
06.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stokowiec Time. Na meczach Lechii nie sposób się nudzić

82. minuta derbów Trójmiasta – Arka po karnym Vejinovicia wychodzi na 3:2. A jednak kończy się na 4:3 dla Lechii. 79. minuta meczu z Górnikiem – zabrzanie prowadzą 2:0. A jednak kończy się na 2:2. Można mówić wiele o defensywie gdańszczan. W trzech ostatnich meczach Lechia straciła dziewięć bramek i to mimo Kuciaka w bramce. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Hejt Park z Panasem!

Trwa Hejt Park z Januszem Panasewiczem – legendą polskiej muzyki i wielkim fanem piłki. Odpalajcie!
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Karol Fila na wakacjach 

Z wywiadów polskich ligowców w ostatnim czasie można było wyczytać stęsknienie za ligą. A skoro tęsknią – znaczy, że będą zasuwać jak nigdy. Karol Fila zmęczył się jednak już w drugim meczu po odmrożeniu. W spotkaniu Górnik – Lechia zaprezentował klasyczne trałkowanie. Zastanawialiście się, jakim cudem Erik Jirka miał przy pierwszej bramce tak dużo wolnej […]
05.06.2020